forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Młynki => Wątek zaczęty przez: baarszczu w 13 Październik 2022, 12:59:04
-
Cześć,
Chciałem się doradzić w kwestii wyboru młynka - na 99% to będzie Eureka Mignon, ale nie jestem pewny jaki model: Specialita vs. Turbo vs. XL
Generalnie bardzo podoba mi się Eureka za wygląd oraz proste sterowanie. Ma wyświetlacz prosty jak kalkulator - doceniam to, programowanie itp. Model popularny i rozsądny cenowo. Początkowo miała to być Specialita ale potem odkryłem kolejne wyższe modele. Proszę zatem o potwierdzenie czy moje wymagania będą spełnione w każdym z modeli, lub może w którymś bardziej? Proszę także o poradę czy warto iść w górę, naturalnie chodzi o kasę, jakbym miał na nią nie patrzeć wziąłbym XL.
Czego potrzebuję:
- Trwałość
- Programowane czasy dozy
- Prosty wyświetlacz
- Mielenie manualne
- Sensowny dostęp do żaren celem czyszczenia
- Mielenie nie tylko pod espresso ale także pod kawiarkę, drip czy french press - od razu dodam, nie potrzebuję zmieniać tych ustawień co chwila, obecnie kupuję młynek pod espresso, ale jeżeli uznam że to nie dla mnie i że stary automat mi wystarcza, będę chciał pobawić się z alteratywami i wtedy chętnie bym nie zmieniał młynka - żonglowanie sprzętem to też kasa
- Mielenie Single Dose - wiem że to nie jest typowy młynek SD i w 90% przypadków będę używał mielenia automatycznego, ale widzę że wiele użytkowników tak traktuje Eurekę, są do dokupienia także miechy. Zatem, czy Eureka sprawdzi się jako SD od czasu do czasu?
Co chciałbym jeszcze wiedzieć:
- Rozumiem że Turbo ma po prostu większe żarna niż Specialita, gąbkę na widelcu i to chyba tyle - czy są jeszcze jakieś różnice? Tu widzę wyraźny skok, większe żarna to inna jakość i szybsze mielenie.
- XL różni się od Turbo rodzajem żaren - diamond inside, czy to w ogóle ma jakiekolwiek przełożenie? na co? na filiżankę czy konserwację? Jakieś jeszcze istotne różnice? Co jeszcze zyskuję na XL? Nie jestem pewny czy warto...
- Jeżeli chodzi o trwałóść, konserwację lub naprawy wydaje mi się że nie będzie różnicy, ale może się mylę? Proszę o komentarz.
Dodam że obecne ceny (13.10.2022) za te modele po rabatach to:
- Specialita - 1845 zł
- Turbo - 2239 zł >> 394 zł droższy niż poprzednik
- XL - 2789 zł >> 550 zł droższy niż poprzednik
Różnica zatem odczuwalna, szczególnie że do zakupu jest jeszcze ekspres.
Dziękuję,
Piotrek
-
Mielenie nie tylko pod espresso ale także pod kawiarkę, drip czy french press - od razu dodam, nie potrzebuję zmieniać tych ustawień co chwila, obecnie kupuję młynek pod espresso, ale jeżeli uznam że to nie dla mnie i że stary automat mi wystarcza, będę chciał pobawić się z alteratywami i wtedy chętnie bym nie zmieniał młynka - żonglowanie sprzętem to też kasa
Średnio się nadaje do alternatyw ten młynek... to znaczy dobrze się nadaje do mielenia, ale zmiana nastaw jest wybitnie nieergonomiczna. Nie wiem co dla Ciebie znaczy "co chwila", ale ja kupiłem osobny młynek, bo tak naprawdę nigdy nie wiesz gdzie jesteś z nastawami (chyba że będziesz sobie zapisywał) i realnie by trzeba za każdym razem wracać do punktu 0 i od tego zaczynać. Pewnie że się da, wszystko się da, ale jest to na tyle upierdliwe że ja zrezygnowałem.
Mielenie Single Dose - wiem że to nie jest typowy młynek SD i w 90% przypadków będę używał mielenia automatycznego, ale widzę że wiele użytkowników tak traktuje Eurekę, są do dokupienia także miechy. Zatem, czy Eureka sprawdzi się jako SD od czasu do czasu?
Na luzaku. Zamawiasz z etsy mini hopper z harmonijką za 100-coś-tam zł i działa elegancko, od dłuższego czas tak używam i sobie chwalę.
diamond inside, czy to w ogóle ma jakiekolwiek przełożenie?
To chyba tylko producent wie, więc w zależności jak bardzo ufasz marketingowi to ma lub nie ma przełożenia ;)
Oczywiście wiadomo że np SSP lepsze niż stock, ale ja do tych long-life podchodzę trochę tak: przy ilości przemiału jaki uskutecznia większość z nas to jakie to ma znaczenie czy żywotność żaren szacuje się na 10 czy 20 lat... ;)
-
Średnio się nadaje do alternatyw ten młynek... to znaczy dobrze się nadaje do mielenia, ale zmiana nastaw jest wybitnie nieergonomiczna. Nie wiem co dla Ciebie znaczy "co chwila", ale ja kupiłem osobny młynek
no tak, w zasadzie wszędzie o tym mówią, dopóki nie będę używał pewnie nie dowiem się jak bardzo to upierdliwe. To o czym myślałęm to taka opcja backu up jakby mi się nie spodobało parzenie espresso. Tzn. np. stwirdzam że sprzedaję ekspres i przesiadam się na kawiarkę lub drip. Zmieniam ustawienia młynka i oscyluje juz w okół nowych ustawień. Czyli te duże zmiany traktuję długoterminowo. Myślę że to miałem na myśli, nie zakładałem że będę używał młynka na zasadzie: wpadają znajomi w weekend i jednemu serwuję espresso, a pozostałym przelew. Raczej po prostu chcę uniknąć kupna młynka który jest tylko pod espresso.
To jak ewentualnie jeszcze wypadałyby takie kwestie jak szybkość i głośność, szczególnie gdy porównamy TURBO vs. XL?
Czuję że właśnie TURBO jest tu dobrym kompromisem, złotym środkiem tego na co warto wydać kasę, a brakiem zbędnych ulepszeń, które są lepsze na papierze a w życiu się tego nie zauważy.
-
Rozważ młynek Fiorenzato Allground: łatwa zmiana trybu mielenia, łatwy dostęp do żaren, mała retencja.
-
Też rozważałem Eurekę XL ale po tym wątku mi przeszło:
https://
www. home-barista.com/grinders/eureka-mignon-xl-major-issue-single-dosing-t73522.html
po www. spacja
Na dodatek tu jest chyba ten sam silnik co w Oro a były recenzje, że nawet po update się nie uporali z wibracjami.
-
Uporali się z wibracjami w stopniu wystarczającym i praktycznie wszystkimi innymi irytacjami pierwszej wersji ORO. Jak to dokładnie wygląda w przypadku drugiej wersji czyli obecnie sprzedawanej, można zobaczyć w szczegółach np. tutaj:
https://www.youtube.com/watch?v=mcNHj0RVCso
-
Co to za ekspres/dźwignia 10:35 ?
-
Cafelat robot.
-
Rozważ młynek Fiorenzato Allground: łatwa zmiana trybu mielenia, łatwy dostęp do żaren, mała retencja.
Rozważałem ten młynek, ale póki co mi przeszło. Naturalnie, to super opcja z tą zmianą ustawień i za to faktycznie duży plus. To co na ten moment mnie odstrasza to:
1) retencja - opinie są sprzeczne, na YT jednak więcej testów pokazuje że jest spora. Jeżeli tak by było to po kątem single dosing kiepski wybór
2) single dosing, jeżeli rentencja jednak nie taka straszna, to czy w ogóle są jakieś miechy to tego młynka?
3) ten kolorowy wyświetlacz... pewnie do przyzwyczajenia, ale wolę prostotę... może jeszcze WIFI dadzą żeby można było z apki młyn odpalać? :P
4) i najważniejsze: $$$$ - to minimum 1000 zł więcej nż TURBO, które na razie rozważam jako fajną opcję po środku. Czy oprócz tych wygodnych nastaw, całą reszta warta jest dodatkowego 1000zł? Ba, ta cena już jest bliska dwum młynkom Specialita.
Tak jak mówiłem, jakby kasa nie grała roli to wybór byłby prostrzy :P
-
Uporali się z wibracjami w stopniu wystarczającym i praktycznie wszystkimi innymi irytacjami pierwszej wersji ORO
Czy mogę prosić o więcej szczegółów? przyznam że nie znam tematu. We wcześniejszym poście kolega @Suzuki27 wspomina o problemie rozsypującej się kawy do wnętrza obudowy młynka. Jak to obecnie wygląda? i czy dotyczy tylko XL / TURBO? Jeżeli Specialita jest wolna od tych wad nie upierałbym się na wyższe modele.
Dzięki!
-
Szczegóły są w filmiku, wszystkie bolączki zostały poprawione w ORO SD, nie wszystkie pod każdego gust, ale z młynka imo korzysta się przyjemnie. Nie mam pojęcia jak to wygląda w przypadku modelu Specialita/Turbo/XL, przypuszczam, że wszelkie usprawnienia w nowszych modelach zostały również zastosowane. Nie przypominam sobie aby ktokolwiek z posiadaczy ORO SD narzekał na rozsypującą się kawę do środka obudowy, więc to był raczej problem serii/partii. Podlinkowany temat nie ma za dużo odpowiedzi i był rozpoczęty rok temu, nie mam pojęcia na ile to jest aktualne i czy to nie była wada tylko jakieś partii(śrub nie dociskały uszczelki).