forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: Andi1978 w 28 Sierpień 2022, 20:55:51
-
Czołem.
Jakie są wymagane uprawnienia do serwisowania w Polsce ekspresów i maszyn barista w których pracuje boiler ciśnieniowy?
Pozdro.
-
żadne? ;)
BTW taki bojler ~2bary praktycznie wypełniony wodą w 3/4 objętości i zamknięty w metalowej obudowie raczej nie jest żadnym zagrożeniem...
-
Nie jest zagrożeniem teoretycznie :) bo czuwa nad nim sterownik, pressostat (lub PID), klixxon (albo dwa) i zawór bezpieczeństwa 1,8 Bar. Sam bojler parowy jest testowany na 4 Bar ale wytrzyma więcej. Jeśli to wszystko by zawiodło to może być buum:)
-
Jakoś nie słychać o wybuchach bojlerów w ekspresach. Pomijając już te kilka zabezpieczeń zbiornik napełniony wodą nie bardzo wybucha, bo ta jest mało ściśliwa. Np. butle nurkowe testuje się właśnie napełniając wodą i jak pęknie podczas testu to to "bum" jest takie se ;) np. butle 300bar testuje się wodą na ~450bar .
Co innego napełniona gazem... Pęknięcie wtedy może być widowiskowe ;) W ekspresie gazu (para wodna) jest stosunkowo mało...
-
Urząd Dozoru Technicznego zajmuje się kontrolami ekspresów z bojlerami o pojemności powyżej 10 litrów, więc może coś być na rzeczy w przypadku takich smoków.
https://udt.gov.pl/160-bok-2?start=70
-
I szybkowary również kontrolują...
Uprawnień nie trzeba, dla świętego spokoju można czasem wymienić zawór bezpieczeństwa i tyle. To stricte mechaniczne, więc dopóki nie zarośnie kamieniem to zadziała ;) A jak chcesz to zawsze możesz go przetestować, wystarczy skręcić presostat i poczekać aż wystrzeli :P
-
Jakoś nie słychać o wybuchach bojlerów w ekspresach. Pomijając już te kilka zabezpieczeń zbiornik napełniony wodą nie bardzo wybucha, bo ta jest mało ściśliwa. Np. butle nurkowe testuje się właśnie napełniając wodą i jak pęknie podczas testu to to "bum" jest takie se ;) np. butle 300bar testuje się wodą na ~450bar .
Co innego napełniona gazem... Pęknięcie wtedy może być widowiskowe ;) W ekspresie gazu (para wodna) jest stosunkowo mało...
La Marzocco 4grupowy ma dość spory bojler parowy, ma czym pierd..nąć😆.
-
Ja w ramach "dupochronu" mam podstawowe eksploatacyjne prądowe, gazowe i na kotły ciśnieniowe. Rocznie wychodzi jakieś 300 PLN więć to nie majątek. Oby się nigdy nie przydały. Jak już ktoś wyżej zauważył, ekspresy z bojlerem od 10 litrów podlegają pod UDT, ale w praktyce to martwy przepis. Kto wie, być może w ramach szukania pięniędzy władza i za to się w końcu weźmie...
-
Jeżeli na zakup ekspresu z bojlerem ponad 10l skorzystasz z unijnych dotacji lub w ramach leasingu, to przepisy te okazują się niekoniecznie jako martwe przepisy.
-
La Marzocco 4grupowy ma dość spory bojler parowy, ma czym pierd..nąć😆.
Niby tak, wg googla 15L, ale wg mnie to tak "teoretycznie" może p...ć. Za wybuch odpowiada sprężony gaz, nie mam pojęcia ile wody w nim jest, pewnie ponad 2/3, więc pary ~5 litrów, ciśnienie pracy też bez szału, poniżej 3 bar... Jeśli wody będzie mało i włączy się grzałka, to raczej sama się spali (brak odpowiedniego odbioru ciepła) i nie wytworzy dużego ciśnienia. Oczywiście jak się rozszczelni i wyleje się ~10l wody o temp ~110 stopni, to jest realne ryzyko poparzeń...
W sklepach pełno amatorskich kompresorów ~8-10bar ze zbiornikami 6 - 50 l ze stali nie wiele grubszej niż puszka do piwa. To dopiero ma potencjał wybuchowy ;)
Zdaje się, że ostatnio zostały dopisane do wymaganego nadzoru UDT (ale od jakiejś tam pojemności * ciśnienie)
-
Jeżeli na zakup ekspresu z bojlerem ponad 10l skorzystasz z unijnych dotacji lub w ramach leasingu, to przepisy te okazują się niekoniecznie jako martwe przepisy.
Tak samo jak wykonywanie wszelkich prac naprawczych wymaga odpowiednich uprawnień, wbrew temu co poniektórzy sądzą. Niemniej nie miałem jeszcze okazji się nimi wylegitymować (i niech tak zostanie).
-
Ja w ramach "dupochronu" mam podstawowe eksploatacyjne prądowe, gazowe i na kotły ciśnieniowe. Rocznie wychodzi jakieś 300 PLN więć to nie majątek. Oby się nigdy nie przydały. Jak już ktoś wyżej zauważył, ekspresy z bojlerem od 10 litrów podlegają pod UDT, ale w praktyce to martwy przepis. Kto wie, być może w ramach szukania pięniędzy władza i za to się w końcu weźmie...
O gazowych i ciśnieniowych myślałem👍. Na anglojęzycznych stronach czasem zadzierają nosa że jak ktoś nie ma to nie ma uprawnień do grzebania przy maszynach (UK)