forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Kawa => Wątek zaczęty przez: KrzychK w 15 Grudzień 2014, 09:27:31
-
Otrzymałem jako "koneser" kawę dla koneserów.
Sati Czekoladowa, mielona, 250g, przydatność do 01.2016 r.
Po otwarciu paczuszki mocny (vel ordynarny) zapach alkoholu i czegoś co można określić czekoladowym (raczej budyń czekoladowy niż czekolada).
Kawa jest raczej ciemno palona i nawet dość optymalnie zmielona do F.P. Spora doza, powolne zalewanie wodą ok. 90st. 4 minuty zaparzania.
W smaku dominuje goryczka, coś na kształt smaku alkoholu, ciemne węgielki. Finisz raczej gorycz, ciemno, bardzo ciemno.
ps. osobiście - nigdy więcej. Dużo Tradycyjnego Mleczka Waniliowego poleci, aby smak zmienić.
-
Otrzymałem jako "koneser" kawę dla koneserów.
No ale w myśl powiedzenia darowanemu koniowi... Przynajmniej wiemy dzięki Tobie czym to się je ;-)
-
Dawno temu, jeszcze w latach 90-tych ubiegłego stulecia pijałem Sati waniliową - wtedy wydawało mi się, że jest świetna :)
-
Nie może być inaczej skoro... kawy aromatyzuje się by ukryć podły gatunek ziaren.... Nikt przecie nie będzie aromatyzował chemicznie Kenii AA.
-
nie dam sobie ręki obciąć, ale gdzieś widziałem ofertę ograniczoną ilością kawy, że dowolna wysokiej jakości kawa aromatyzowaną będzie przy zamówieniu chyba 2,5 kg :wow2: :ohyda: