forum.wszystkookawie.pl

Poradniki - czyli jak mam to zrobić? => Przygotowanie kawy => Wątek zaczęty przez: slavik w 06 Maj 2013, 20:14:31

Tytuł: Po...ranna kawa; nawet na czczo...
Wiadomość wysłana przez: slavik w 06 Maj 2013, 20:14:31
To nie żadne herezje.

Wstając codziennie po godzinie 5.00, robimy co...?
Myjemy zęby?
 Nie...!!
Przemywamy oczka... :wow2:
Nie...!!
To co robimy?
Ano idziemy do już nagrzanego ekspresu i serwujemy sobie espresso (koniecznie z cukrem czcinowym...* :blue:)
Żeby zadośćuczynić aspektom zdrowotnym naszego organizmu, coś przekąsić by wypadało.
Ale cóż, ja będąc jeszcze wtedy ciut zaspanym osobnikiem, pomijam ten aspekt i na czczo wypijam espresso, chociaż to już chyba nie na czczo, bo przecież z cukrem.
Tak, wiem na co się narażam, ale taka właśnie poranna kuracja stawia mnie na nogi.

A Wy, inni kawosze, co tam rano sobie pichcicie...
Rano... zawężam do godziny 7.00... :mrgreen:
===============================
* :blue: - sorry, ale to błąd zamierzony; stąd :blue:
Dziękuję za uwagę... 8)
Tytuł: Odp: Po...ranna kawa; nawet na czczo...
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 06 Maj 2013, 20:16:40
2 razy spróbowałem, ale potem miałem kiepskie samopoczucie. Teraz kawa zawsze po śniadanku :)
Tytuł: Odp: Po...ranna kawa; nawet na czczo...
Wiadomość wysłana przez: roger w 06 Maj 2013, 20:18:26
u mnie tak jest codziennie (w tygodniu), podwójne espresso lub aeropress, bez cukru.
Tytuł: Odp: Po...ranna kawa; nawet na czczo...
Wiadomość wysłana przez: Fux w 06 Maj 2013, 20:40:35
6-7 wstanko, włączenie ekspresu po drodze, łazienka, zakupy, kawa, śniadanko, etc...
Daję Alexowi ca. min pół godziny.
Tytuł: Odp: Po...ranna kawa; nawet na czczo...
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 06 Maj 2013, 20:45:36
on (znaczy V.) wstaje wcześniej, tak z 30 minut wcześniej, kochany jest  :diabelek:. Ja na początku wanna, potem tuptam do wyspy. A jak już miło smakuje i pachnie to dopiero kanapki robię (do pracy)  :blue:
Tytuł: Odp: Po...ranna kawa; nawet na czczo...
Wiadomość wysłana przez: Fux w 06 Maj 2013, 20:46:35
Wyspa, drzewo, zamek...
No i wanna.


..... :mrgreen:
Tytuł: Odp: Po...ranna kawa; nawet na czczo...
Wiadomość wysłana przez: Olak w 06 Maj 2013, 20:48:31
Jak pracuję rano - pobudka 5:30 i w domu herbata a w pracy napar z FP. Śniadanie tak ok. 9tej, jak ogarnę dostawy.
Jak po południu - pobudka 6:30 i w trakcie procesu ściągania Nieletniego z łóżka i przekonywania go, że jednak warto się umyć i ubrać, najczęściej kawiarka. Przy okazji przekonałam się, że najskuteczniejsze budzenie Nieletniego to dźwięk mielonej kawy.  :mrgreen: Śniadanie ok. 9tej, jak wrócę z zakupami po odporowadzeniu młodego. Potem najczęsciej aero do śniadania, jeśli zjadam.
Tytuł: Odp: Po...ranna kawa; nawet na czczo...
Wiadomość wysłana przez: Geralt0073 w 06 Maj 2013, 20:53:35
6:50 - syfonik i Rwanda 8)
Tytuł: Odp: Po...ranna kawa; nawet na czczo...
Wiadomość wysłana przez: n-krzychu w 06 Maj 2013, 21:07:03
7:00 doppio, 7:15 espresso - obie bez cukru. Potem otwieram oczy.
Śniadań nie jadam.
Tytuł: Odp: Po...ranna kawa; nawet na czczo...
Wiadomość wysłana przez: slavik w 06 Maj 2013, 21:18:31
Dzień zaczęty espresso, kończę espresso. Co tam w międzyczasie wypiję, to moje... 8)
Wieczorem jest mi obojętna pora. Śpię po kawie wyśmienicie. Osiągam... jakiś dziwny dla mnie czasami... błogostan...
(http://www.obrazki.info/miniatury/SugarwareZ-208.gif)
Tytuł: Odp: Po...ranna kawa; nawet na czczo...
Wiadomość wysłana przez: Fux w 06 Maj 2013, 21:27:21
7:00 doppio, 7:15 espresso - obie bez cukru. Potem otwieram oczy.
Śniadań nie jadam.

7-ma doppio, 7:30 doppio, 8 doppio...
 :ok:

Tak ma być, aby Antonio i Goran mieli co sprzedawać... :jezyk:
Tytuł: Odp: Po...ranna kawa; nawet na czczo...
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 06 Maj 2013, 22:32:25
Tak chyba tylko bywa dobrze, gdy zdrowi jesteśmy :). Dziś nie zjadłem śniadania, żołądek uspokoiłem kilkoma próbami espresso. W sumie czułem się ok przez cały dzień.
Tytuł: Odp: Po...ranna kawa; nawet na czczo...
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 06 Maj 2013, 22:38:51
06:50 budzik
07:10 śniadanie dla młodzieży szkolnej gotowe
07:15 espresso
07:45 wymarsz do szkoły i przedszkola
08:45 powrót do kwatery głównej na espresso
09:00-10:00 gdzieś tutaj jest czas na śniadanie, po którym następuje espresso :)
w ciągu dnia jeszcze 3-4 razy, ostatnie koło 18:30 bo wtedy ekspres idzie spać, chociaż w weekendy chodzi dłużej
Tytuł: Odp: Po...ranna kawa; nawet na czczo...
Wiadomość wysłana przez: CzarneZiarenko w 12 Czerwiec 2013, 12:26:09
Kawa na czczo z rana, jak najbardziej ! Kawa ma właściwości hamujące głód :D 
Tytuł: Odp: Po...ranna kawa; nawet na czczo...
Wiadomość wysłana przez: picasso83 w 12 Czerwiec 2013, 13:53:20
Kawa na czczo to bardzo nie dobry pomysł. Robiłem tak przez 1,5 roku popijając kawę z aeropressa w pracy jako pierwszy posiłek no i rozkalibrował się żołądek i zaczęły problemy  :chory2: Po zmianie podejścia, tj. zawsze przed pracą lekkie śniadanie i dopiero później kawa w pracy pozwoliło mi wrócić na ścieżkę zdrowia 8)
Tytuł: Odp: Po...ranna kawa; nawet na czczo...
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 12 Czerwiec 2013, 14:20:55
To już bardziej indywidualne uwarunkowania. Ja np. jak bardzo bym się nie starał to waga zmienia mi sę w zakresie +/-2 kg. I nie ważne czy będę jadł tłusto po staropolsku non stop czy będę wcinał surowy baby szpinak z niebieskim serem pleśniowym, filetowanymi pomarańczami i dresingiem z soku po filetowaniu plus trochę polewy balsamicznej :)

Myślę że kwestia czasu śniadania to jest problem - podobno aby zdrowo było to po obudzeniu się w ciągu godziny trzeba zjeść pierwszy posiłek. Dla mnie to akurat filiżanka espresso i szklanka wody.
Tytuł: Odp: Po...ranna kawa; nawet na czczo...
Wiadomość wysłana przez: Geralt0073 w 12 Czerwiec 2013, 14:52:00
Ja po kromce z pomidorem z rana piję drip i dobrze się trzymam ;)
Tytuł: Odp: Po...ranna kawa; nawet na czczo...
Wiadomość wysłana przez: manfred w 10 Czerwiec 2014, 21:44:16
Ja natomiast rano albo cappuccino jak idę sobie pobiegać ale latte jak jestem w pracy. Z tym lattem to pewnie wyskoczyłem jak koleś z konopi ;-)
Tytuł: Odp: Po...ranna kawa; nawet na czczo...
Wiadomość wysłana przez: Metiu w 10 Czerwiec 2014, 21:49:09
 :spam: Zauważyłem, że przed postem Manfeda wypowiadał się Geralt - gdzie on się podziewa ?  :o   :spam:
Tytuł: Odp: Po...ranna kawa; nawet na czczo...
Wiadomość wysłana przez: M w 11 Czerwiec 2014, 00:09:29
Off-Topic:
może sesja go zjadła czy coś??
Tytuł: Odp: Po...ranna kawa; nawet na czczo...
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 11 Czerwiec 2014, 00:25:58
Off-Topic:
albo nie ma klawiatury
albo jest w trybie read-only
Tytuł: Odp: Po...ranna kawa; nawet na czczo...
Wiadomość wysłana przez: coffea_tk w 15 Październik 2014, 12:42:15
Hmmm... nie tylko kawa (z uwagi na zawarte w niej kwasy) działa ostro na żołądek z samego rana. Niektórzy nie mogą pić nawet herbaty, ani soków. Moim pierwszym napojem "na czczo" jest woda z miodem :) nie dlatego, że muszę, po prostu uwielbiam. Potem rewelacyjny sok z surowego buraka i jabłek (prosto z sokowirówki) - i tu UWAGA - trzeba dość sprawnie wziąć coś na ząb, bo taki sok jest bardziej intensywny niż czarna mocna kawa. A jesli kawa na czczo, to z mlekiem - to rozwiązuje sprawę. Duży kubek to już właściwie małe pierwsze śniadanie (jak u Francuzów) ;)
Tytuł: Odp: Po...ranna kawa; nawet na czczo...
Wiadomość wysłana przez: Edwin Jagger w 15 Październik 2014, 12:56:10
Zawsze na czczo
Tytuł: Odp: Po...ranna kawa; nawet na czczo...
Wiadomość wysłana przez: raf77 w 15 Październik 2014, 21:36:00
Płatki owsiane z wodą, potem kawa z kawiarki o 5tej rano.
Druga kawa w pracy z praski francuskiej miedzy drugim śniadaniem a lunchem. Espresso popołudniu w domu, najlepsze z cukrem trzcinowym.
Poprzednie kawy bez cukru.
Tytuł: Odp: Po...ranna kawa; nawet na czczo...
Wiadomość wysłana przez: Falus w 28 Październik 2014, 14:52:34
Kawa rano tylko po śniadaniu, nigdy na pusty żołądek. Pierwsza ok 7.00 rano przed wyjsciem z pracy. W pracy 2 espresso i od razu dzien robi się lepszy :)
Tytuł: Odp: Po...ranna kawa; nawet na czczo...
Wiadomość wysłana przez: KrystianKozioł w 23 Marzec 2020, 18:42:30
Ja zawsze rano po otworzeniu oczu pierwsze co to lecę przyrządzić dobre cappuccino. Uważam ten zwyczaj za o wiele zdrowszy niż wypijanie espresso na czczo, potem robię lekki trening i dopiero zjadam śniadanie(reszte dnia czuję się świetnie)
Tytuł: Odp: Po...ranna kawa; nawet na czczo...
Wiadomość wysłana przez: dagga90 w 27 Luty 2021, 18:30:13
Ja nie jestem w stanie pić kawy na pusty żołądek niestety... Najpierw jakieś śniadanie, 2h później małe drugie śniadanko i dopiero wlatuje kawa  :ogien:
Tytuł: Odp: Po...ranna kawa; nawet na czczo...
Wiadomość wysłana przez: GostRado w 27 Luty 2021, 20:49:11
Ja nie jestem w stanie pić kawy na pusty żołądek niestety...

To raczej dobrze, niż źle.

Włączam ekspres, łazienka i poranne ablucje, podgrzanie chudego mleka do 65°C i zalanie nim musli, aż w końcu siadam na rogówce z filiżanką kawki i czytam. Uwielbiam takie nieśpieszne poranki.
Tytuł: Odp: Po...ranna kawa; nawet na czczo...
Wiadomość wysłana przez: Psyche w 27 Luty 2021, 21:41:54
O 5 na nogach, dalej dwie kromki chleba z miodem, dalej espresso bez cukru, dalej drip do pracy, dalej dwa Americano dla żony, jedno na teraz drugie do pracy, dalej procedury łazienkowe, dalej budzenie małej i żony do żłobka i pracy, dalej.......