forum.wszystkookawie.pl

Poradniki - czyli jak mam to zrobić? => Dyskusje wokół kawy => Wątek zaczęty przez: joonecky w 08 Grudzień 2014, 18:04:25

Tytuł: Savoir vivre z czibo w tle.
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 08 Grudzień 2014, 18:04:25
Nie widziałem takiego tematu, więc postanowiłem założyć nowy.

Interesuje mnie jak zachowujecie się w przypadku podania przez znajomych kawy, której nie da się pić.

W niedzielę byliśmy u znajomych. Zaproponowali kawę. Zapytalem się jaką. Dowiedziałem się, ze do wyboru są dwie opcje: rozpuszczalnik i (uwaga) kawiarka. Całkiem zadowolony poprosiłem o czarną z kawiarki. Kiedy filiżanka stanęła na stole, mój zmysł węchu został zmasakrowany "aromatem" kawy. Dalej radę wypić tylko pół filiżanki zapijając każdy łyk Cherry Coke. Więcej nie dałem rady. Reszta została zaniesiona do kuchni. W międzyczasie oczywiście w jak najszerszym zakresie postanowiłem (a raczej nie mogłem się powstrzymać) propagować kawową kulturę. Polecenie alternatyw, świeżo palonej dobrej kawy, zachęcenie do zainwestowania w młynek, itd.
Potem z kuchni przyszła gospodyni i stwierdzila , że kawa chyba mi nie smakowała, bo wróciło do kuchni pół filiżanki. Nie skomentowałem tego, bo albo mogłem powiedzieć szczerze, że kawa była ochydna, albo wierutnie kłamać  :-[ żadna z alternatyw nie wydała się atrakcyjna, więc po prostu się uśmiechnąlem.
Potem kontynuowaliśmy temat kawy i na koniec moich wywodów (kiedy już pewnie wszyscy mieli dosyć  ;D), padło pytanie "Ale kawa w sklepie Czibo, jak ja świeżo mielą na miejscu to jest dobra, prawda?". No i powiedziałem "nie, niestety nie", no bo co miałem powiedzieć :-\ wszystko oczywiście sympatycznie. Poleciłem polskie palarnie i wizytę w Jazzvie.
No cóż, mam nadzieję, że moje wywody skłoniły chociaż jedną osobę do spróbowania czegoś lepszego.
Tytuł: Odp: Savoir vivre z czibo w tle.
Wiadomość wysłana przez: Fux w 08 Grudzień 2014, 18:08:14
Pomimo kilkukrotnych prób odpuściłem.
Brak zrozumienia.
Skoro ktoś nie dostrzega różnicy, to po co przepłacać...
 ;)
Tytuł: Odp: Savoir vivre z czibo w tle.
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 08 Grudzień 2014, 18:25:07
Ci którzy mnie znają proponują herbatę (już zaczynają :evil: rezygnować) /wodę/wino/, a kawkę odpuszczają bez pytania mnie o zdanie (i słusznie).
U tych, których pierwszy raz (lub sporadycznie) grzecznie odpowiadam, że już się dziś nażłopałem kawy i serce nie da rady (każdy ze zrozumieniem kiwa głową  :mrgreen:) i w taki sposób mam spokój.
Tytuł: Odp: Savoir vivre z czibo w tle.
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 08 Grudzień 2014, 18:31:54
:) do mnie znajomi mówią - 'tobie kawy nie robię, chcesz wodę gazowaną czy zwykłą'

A jak znienacka gdzieś jestem gdzie mnie od kawy strony nie znają, to zachowuję się jak w nowej kawiarni - czyli pytam a skąd ziarna, odpowiedz w 90% mielona. A to nie dziękuję. Wody bym się napił  :evil:
Te 10% próbuję i o dziwo daje się to pić.
Tytuł: Odp: Savoir vivre z czibo w tle.
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 08 Grudzień 2014, 18:37:23
Moi znajomi również nie mają odwagi mi zaproponować ani kawy, ani herbaty. ;D Nawet jeśli proponują, to od razu z asekuracją, że pewnie niedobra, że mi nie będzie smakować. A ja lubię próbować różnych rzeczy, nawet niedobrych, więc czasem namawiam, aby jednak poczęstowali.
Co do werdyktu, zawsze mówię szczerze, dobieram tylko poziom dyplomacji do okoliczności. Zdarzy się źle dobrać, ale to już inna historia. Unikam też ocen wartościujących, wolę opisowe.
Jeśli sytuacja jest wyższej wagi, a strach coś wybrać, można wybrać szklankę wody. ;)

Co do szerzenia kultury kawowej. Po pierwsze trzeba uważać, bo łatwo wyjść na zbziczałego snoba. Po drugie poziom opowieści też trzeba dobrać do słuchaczy. Jeśli ktoś pije od lat to czy owo, to wybieram metodę małych kroczków -- i wtedy świeżomielone tchibo będzie lepsze od paczkowanego. Jeśli ktoś w ogóle nie pija kawy, bo mówi, że niedobra, to można zacząć od wysokiego C -- najczęściej to oznacza, że dana osoba sama z siebie wie, że spalone jest fuj :ohyda: a to już tylko jeden krok od dobrej kawy.
Tytuł: Odp: Savoir vivre z czibo w tle.
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 08 Grudzień 2014, 19:17:14
Poza domem raczej nie pijam kawy - wiem czego się spodziewać. ;)
Tytuł: Odp: Savoir vivre z czibo w tle.
Wiadomość wysłana przez: WS w 08 Grudzień 2014, 19:45:29
Kawy z niepewnego źródła nie piję. Ale przekonałem kilka osób do zmiany przyzwyczajeń, proponując bezpośrednie porównanie w filiżankach ich super marketówki ze świeżą kawą z polskiej palarni, obie kawy w podobnej cenie.
Tytuł: Odp: Savoir vivre z czibo w tle.
Wiadomość wysłana przez: raf77 w 08 Grudzień 2014, 20:35:34
Ja tylko ropuszczalnej nie trawię.
Jedni mają dripa, u innych "po polsku".
Tytuł: Odp: Savoir vivre z czibo w tle.
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 08 Grudzień 2014, 21:41:28
Kawy z niepewnego źródła nie piję. Ale przekonałem kilka osób do zmiany przyzwyczajeń, proponując bezpośrednie porównanie w filiżankach ich super marketówki ze świeżą kawą z polskiej palarni, obie kawy w podobnej cenie.

Ja często z premedytacją zapraszamy dużo osób na kawę, pokazuję ziarna kawy, którą będą pić, daję do powąchania i proponuję, żeby wybrali sobie spośród 2-3 kaw (jeśli akurat mam taki wybór). Opowiadam o zaparzaniu, daję napar do spróbowania i...

... w efekcie jeden z kolegów kupił Concept'a, drugi zaopatrzył się w młynek ostrzowy (nic więcej nie jestem w stanie zdziałać), a trzeci się zastanawia nad kupnem młynka. W sumie już dla 4 osób zamawiałem kawę z polskich palrni (Antonio, Goran, Era Kawy). Więc warto edukować, otwierać nowe horyzonty i demaskować marketowe mielonki  :evil:

Mojej dziewczynie też nie podchodzą już kiepskie ziarenka, więc podrzucam jej coś czasami, a teraz powędruje do niej mój Hario Slim, bo miele na Concepcie. Kiedyś nawet zrobiliśmy sobie test chyba pięciu, czy sześciu kaw oceniając je w różnych kategoriach... nie zerwała ze mną, więc chyba jest dobrze  :lol2:
Tytuł: Odp: Savoir vivre z czibo w tle.
Wiadomość wysłana przez: ranGo w 08 Grudzień 2014, 21:51:36
nie zerwała ze mną, więc chyba jest dobrze 

...jak zabierzesz dziewczyne na następny Festiwal Kawy w Łodzi, to uważaj na baristów lovelasów :diabelek:
Tytuł: Odp: Savoir vivre z czibo w tle.
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 08 Grudzień 2014, 22:21:16
Off-Topic:
Nie Strasz, bo jej ze sobą nie wezmę  :)
Poza tym ja jestem jej osobistym baristą-lovelasem :buziak: