forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Młynki => Wątek zaczęty przez: Artur_B w 14 Luty 2022, 18:48:16
-
Cześć,
Właśnie przyszedł do mnie młynek Fiorenzato AllGround i pojawił się problem z jego włączeniem. Podłączyłem do prądu, przekręciłem z off na on i ekran tylko lekko się rozjaśnił. Po chwii nic się nie zmieniło. Zmiana podłączenia do kontaktu także żadnej zmiany nie wprowadziła. Zaden komunikat sie nie pojawił na ekranie (pierwsze podłączenie). Czy mieliście podobny przypadek? Może coś źle zrobiłem :). Wyjdzie na to, że będę musiał zwrócić młynek do sklepu.
-
W takiej sytuacji najlepiej odesłać młynek. Wyświetlacz nie działa? Nie reaguje na nic? Może warto też zadzwonić do sprzedawcy i o tym porozmawiać.
-
Na to wyglada, troszkę na niego czekałem a tu taki zonk. Cóż zdarza sie w sprzęcie.
-
I udało sie rozwiązać problem zdalnie czy jednak konieczność odesłania?
-
Musiałem zwrócić, zdalnie niestety nic nie udało się zrobić. Czekam teraz na nowy.
-
Musiałem zwrócić, zdalnie niestety nic nie udało się zrobić. Czekam teraz na nowy.
Usterka może zdarzyć się najlepszym, generalnie jest to fajny młynek warto poczekać. kawka
-
Zgadza się, a młynek rzeczywiscie bardzo fajny.
-
Mam chyba pecha z tym młynkiem. Nadawca wysłał go kurierem inPost i przyszło pudelko. Tylko pudełko, Młynek został skradziony. Widac to po opakowaniu, wyjeli go od spodu i nieumiejetnie zakleili. Paczkę przyniesiono mi do firmy wiec nie udalo mi sie zlapac kuriera ale widzac i wazac w reku pudlo, ktore ma wazyc docelowo 14kg, wazy tyle co nic to jest to nieporozumienie. Szkoda gadac. Na szczescie młynek był ubezpieczony i procedura reklamacji wszczeta. Duze podziekowania dla pana Andrzeja z Goodo (przepraszam, ze podaje tutaj firme ale dziekuje za profi podejscie do zdenerwowanego klienta :)
-
Naprawdę masz coś pecha :( Ręce opadają.
-
Pewne sprawy sie wyjasniły; na sortowni inPost młynek "wypadł" im z kartonu, tak przynajmniej przekazał mi inPost. Tylko jak to mozliwe, gdy towar zapakowany jest w fabryczny karton a oni wysyłają mi go pusty z dziwnym oklejeniem od spodu. Zadnego dokumentu, że coś takiego miało miejsce. Mają bałagan i tyle. Młynek oczywiście do sprawdzenia przy kurierze.
-
To jest możliwe. Nie raz widziałem jak kurierzy "przenoszą" duże ilości paczek. Paczki po prostu są rzucane. Więc wystarczy, że raz rzucali i karton puścił, a potem jak podnosili młynek został, a unieśli sam karton. Zapewne ktoś zauważył, ale może liczyli, że jakimś cudem się zapodzieje i przygarną..
-
Świadczy to raczej o bardzo słabym opakowaniu. Pewnie ekologia?
-
Ten karton wygląda dobrze tzn. on jest zszyty metalowymi spinaczami, jest gruby. Fabryczny. Przyjechał z Italii a w Polsce "dno odleciało". To pokazuje tylko jak są traktowane paczki mimo ich zawartości i opisu w sortowniach. Mnie zastanawia tylko, dlaczego nie spisana zadnego dokumentu. Młynek w lewo a pusty karton w prawo do klienta.
-
Karton może solidny, ale zabrakło w takim razie taśm wzmacniających? Nie mogę uwierzyć, żeby młynek mógł wypaść z pudła? A co w tym pudle? Młynek luzem "latał"? Nie było styropianu, żadnych wzmocnień, wypełnień?
Z Italii przyjechał na palecie.
-
Gdy przyjechał ten pierwszy (co wrócił bo nie działał) był w środku zabezpieczony (wypełnienie). Tu był pusty karton więc nie wiem jak był zabezpieczony. Finalnie mają mi dosłać nowy młynek.