forum.wszystkookawie.pl

Opinie, testy i porównania => Kawa => Wątek zaczęty przez: gungay w 03 Grudzień 2014, 17:51:06

Tytuł: Palarnia kawy w okolicy....początek drogi
Wiadomość wysłana przez: gungay w 03 Grudzień 2014, 17:51:06
Witajcie Koledzy Kawosze, :uklony:

Znalazłem w swojej okolicy palarnie kawy. :brawa: https://www.facebook.com/kafocompl?fref=pb&hc_location=profile_browser (https://www.facebook.com/kafocompl?fref=pb&hc_location=profile_browser)
Jestem z Opola, a palarnia znajduję się kilkanaście km. od miasta, obok Elektrowni „Opole”, cokolwiek to oznacza. :wow2:
Jak tylko znalazłem namiary na palarnię, to zaraz zadzwoniłem do właściciela, okazał się bardzo miłym człowiekiem, pomocnym i zorientowanym w temacie.
Ja jako świeżak, miałem tysiące pytań. Okazuje się że nie sprzedaje kawy osobom indywidualnym, ale w okolicy jest sklep (zwykły gminny sklep spożywczy) który zaopatruje w swoją kawę. :taniec:
Podczas rozmowy, określiłem jakie są moje smaki co do kawy, w czym ją parzę i obiecał że mi coś na drugi dzień przygotuje i zostawi dla mnie w sklepie.
Rano dostałem sms’a, że kawa już na mnie czeka w sklepie.
A więc tak: jest to kawa blend 5.5 czyli pół na pół arabika i robusta, pochodzenie: Brazylia, Etiopia, Wietnam, Indie, Kolumbia, palona 29.11. stopień palenia 4, jak to wyjaśnia palacz, troszkę wyżej jak średnie palenie.
Opakowanie w jakim sprzedaje to 340g (12oz) cena za takie opakowanie to 20zł.
Jako że nie mam młynka, to poprosiłem o zmielenie pod francuską prasę.
W domu po rozpakowaniu, powąchałem i ….. szok, spleśniała. :ogien:
Wącham jeszcze raz, no może nie spleśniała, ale zapach nie zachwyca, jak ją wącham teraz, to wydaje się normalny zapach, ale wtedy to była masakra, nie wiem czym to wytłumaczyć.
Przyrządziłem  ją we francuskiej prasie, nie znam fachowych określeń, ale zrobiłem to tak:
6g./100ml. Zalałem na pół minuty tyle co na dnie, po wymieszaniu, zalałem całość na dwie minuty, a po wymieszaniu prasa. ( poprawcie jeżeli robię coś źle,ale mi taka smakuje)
Pierwszy łyk i ….. szok, czekolada, facet zrobił mi smakową żeby się spodobała, pomyślałem.
Kolejne łyknięcia i odjechałem, coś naprawdę zajeb…. kawka
Nie jestem jakimś tam wielkim kawoszem, ale już mogę innych nie próbować, mogę zostać przy tej. :brawa:
Przed chwilą rozmawiałem z palaczem, opowiedziałem mu o swoich wrażeniach, na jutro mam obiecaną próbkę innego palenia.
Rano mam odebrać  w pobliskim sklepie.
Jestem zajarany tą kawą, dla takich chwil warto żyć. ;D :ok:
Życzę Wam takich chwil jak najczęściej.
Pozdr.
gungay
Tytuł: Odp: Palarnia kawy w okolicy....początek drogi
Wiadomość wysłana przez: Poe w 03 Grudzień 2014, 17:56:25

Nie jestem jakimś tam wielkim kawoszem, ale już mogę innych nie próbować, mogę zostać przy tej. :brawa:


Popełniłbyś bardzo duży błąd, nie idąc dalej ;) zobaczysz, za jakiś czas, sądzę, że niedługi będziesz się śmiał z tego, że mieszanka 50/50 jest pyszna, wyborna i najlepsza na świecie :D
Tytuł: Odp: Palarnia kawy w okolicy....początek drogi
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 03 Grudzień 2014, 17:58:18
W domu po rozpakowaniu, powąchałem i ….. szok, spleśniała.
Wącham jeszcze raz, no może nie spleśniała, ale zapach nie zachwyca, jak ją wącham teraz, to wydaje się normalny zapach, ale wtedy to była masakra, nie wiem czym to wytłumaczyć.

Taki mokry, ziemisty zapach może dawać duża ilość robusty. Poproś może o 100% arabika.
Tytuł: Odp: Palarnia kawy w okolicy....początek drogi
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 03 Grudzień 2014, 18:02:09
zapach stęchlizny = słaba robusta.
Ale 50/50? Ostro stawia na nogi, co? I gryzie w gardło ;)

Ile razem trwa zaparzanie? 2,5 minuty?
Tytuł: Odp: Palarnia kawy w okolicy....początek drogi
Wiadomość wysłana przez: gungay w 03 Grudzień 2014, 18:25:41
zapach stęchlizny = słaba robusta
zapach stęchlizny,początkowo,na pierwszy niuch,w tej chwili jest ok.

I gryzie w gardło
Nie gryzie,to chyba sposób palenia

Ile razem trwa zaparzanie? 2,5 minuty?
Tak
Tytuł: Odp: Palarnia kawy w okolicy....początek drogi
Wiadomość wysłana przez: WS w 03 Grudzień 2014, 18:36:21
Mieszanka 50/50? Espresso może bym przełknął, ale innego sposobu parzenia nawet bym nie próbował. A robusta w gardło gryźć/drapać musi, innego wyjścia nie ma.
Tytuł: Odp: Palarnia kawy w okolicy....początek drogi
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 03 Grudzień 2014, 18:41:39
@gungay tu masz informacje nt FP http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=112.0 (http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=112.0) a tu dysputy nt http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=104.0 (http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=104.0)

ps. każdy ma inne podniebienie ;) przy słabej jakości i dużej zawartości robusty, myślę że espresso z tego przygotowane by "łzy wyciskało" i mniej tu ważny stopień palenia
Tytuł: Odp: Palarnia kawy w okolicy....początek drogi
Wiadomość wysłana przez: gungay w 03 Grudzień 2014, 18:53:54
przy słabej jakości i dużej zawartości robusty
Na jakiej podstawie piszesz o jakości,może na podstawie moich wrażeń?

ps. każdy ma inne podniebienie
No ale sam to wykluczasz
Tytuł: Odp: Palarnia kawy w okolicy....początek drogi
Wiadomość wysłana przez: Poe w 03 Grudzień 2014, 18:55:25
@gungay, jakość jest czynnikiem obiektywnym i mierzalnym. gust jest czymś subiektywnym.

I, niestety, jeśli ktos Ci proponuję kawę 50/50 jako coś super, a po otwarciu paczki daje stęchlizną i plesnią (obiektywna charakterystyka słabej robusty), można wyciągnąć najprawdopodobniej słuszne wnioski o przeciętnej jakości palenia i całej mieszanki.
Tytuł: Odp: Palarnia kawy w okolicy....początek drogi
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 03 Grudzień 2014, 19:02:32
Taka ilość robusty w prasce francuskiej  :wow2: no cóż.. do odważnych świat należy  ;)

A tak na poważnie, to każdy ma swoje gusta. Mimo wszystko uważam, że warto w twoim przypadku (i w każdym innym) próbować jak najwięcej różnych kaw. Ja uwielbiam poznawanie nowych smaków i mam tak nie tylko z kawą. Nawet piwko za każdym razem kupuje inne, żeby dostarczyć sobie nowych wrażeń. Kawa to poznawanie, a jeśli na razie zachwycasz się mieszanką pół na pół z robusta, to nastaw się na pozytywny odlot przy arabikach (np. od forumowych palaczy).
Tytuł: Odp: Palarnia kawy w okolicy....początek drogi
Wiadomość wysłana przez: gungay w 03 Grudzień 2014, 19:06:09
I, niestety, jeśli ktos Ci proponuję kawę 50/50 jako coś super, a po otwarciu paczki daje stęchlizną i plesnią (obiektywna charakterystyka słabej robusty), można wyciągnąć najprawdopodobniej słuszne wnioski o przeciętnej jakości palenia i całej mieszanki.

A ja głupi myślałem że po piciu do tej pory kawy "systemowej" wreszcie trafiłem na prawdziwą kawę.
Dobrze żeście mi to z głowy wybili.
Tytuł: Odp: Palarnia kawy w okolicy....początek drogi
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 03 Grudzień 2014, 19:06:45
Tylko małymi kroczkami, bo jeśli rzeczywiście Ci to smakuje, to przeskok na drugą stronę czarnej (bursztynowej właściwie) mocy może Cię zrazić.
Tytuł: Odp: Palarnia kawy w okolicy....początek drogi
Wiadomość wysłana przez: gungay w 03 Grudzień 2014, 19:09:33
Nawet piwko za każdym razem kupuje inne, żeby dostarczyć sobie nowych wrażeń.

Mam to samo.
Tytuł: Odp: Palarnia kawy w okolicy....początek drogi
Wiadomość wysłana przez: Poe w 03 Grudzień 2014, 19:11:01
I, niestety, jeśli ktos Ci proponuję kawę 50/50 jako coś super, a po otwarciu paczki daje stęchlizną i plesnią (obiektywna charakterystyka słabej robusty), można wyciągnąć najprawdopodobniej słuszne wnioski o przeciętnej jakości palenia i całej mieszanki.

A ja głupi myślałem że po piciu do tej pory kawy "systemowej" wreszcie trafiłem na prawdziwą kawę.
Dobrze żeście mi to z głowy wybili.

Spokojnie, spokojnie :) od czegoś trzeba zacząć i nie ma co się zrażać. Po prostu z czasem spróbujesz naprawdę dobrych kaw, zaczniesz czuć różnice i niuanse.

Jeśli jesteś z Opola, to naprawdę szczerze polecam Ci odwiedziny w kawiarni Kofeina 2.0, gdzie jest bardzo kompetentna obsługa, która zaproponuje Ci różne, czarne kawy, z dobrych palarni, dobrze przygotowane, porównasz, zobaczysz, poczujesz :) powiedz, że jesteś na początku kawowej drogi, że jeszcze nie wiesz, co Ci smakuje najbardziej, a co najmniej. Najlepiej zacząć od kaw o mniej owocowym profilu, czyli np. Kostaryka, Gwatemala czy Brazylia, a na później zostawić sobie kawy kenijskie czy etiopskie, które z reguły są dużo bardziej owocowe i specyficzne.
Tytuł: Odp: Palarnia kawy w okolicy....początek drogi
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 03 Grudzień 2014, 19:11:21
Jak w każdym przypadku i w tym też tak jest, że im więcej będziesz pił różnych kaw tym bardziej będziesz rozróżniał smaki i łatwiej będzie powiedzieć idziemy po kawowego Grala.
Ta kawa Tobie smakuje? I super. Ale zapewniam, że znajdą się takie że zapomnisz o tej 50/50, a jeśli nawet będzie robusta to z zapachu w pierwszej chwili będzie Ci ciężko powiedzieć czy jest i ile jej % dali.

Pijam także kawę z 20% wkładem robuścianym i zapewniam, że nie ma żadnych zapaszków w stylu ciemna i mokra piwnica. To też wskazuje jakość użytej robusty.
Tytuł: Odp: Palarnia kawy w okolicy....początek drogi
Wiadomość wysłana przez: gungay w 03 Grudzień 2014, 19:16:19
Nie można było tak od razu,
a nie:  :Bicz:
Tytuł: Odp: Palarnia kawy w okolicy....początek drogi
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 03 Grudzień 2014, 19:22:06
a weź tę kawę do kogoś kto maa dobry ekspres i poproś o zaparzenie espresso (bez mleka i cukru/słodzika), sam zobaczysz  :ogien:

ps. prywatnie nie biczuję, jeno w pracy  :evil:
Tytuł: Odp: Palarnia kawy w okolicy....początek drogi
Wiadomość wysłana przez: gungay w 03 Grudzień 2014, 19:47:25
Mam jeszcze kawiarkę,to jutro spróbuję kawka
Tytuł: Odp: Palarnia kawy w okolicy....początek drogi
Wiadomość wysłana przez: WS w 04 Grudzień 2014, 09:04:46
A ja głupi myślałem że po piciu do tej pory kawy "systemowej" wreszcie trafiłem na prawdziwą kawę.
Dobrze żeście mi to z głowy wybili.

Jeżeli akurat ta kawa Ci smakuje, to ją pij na zdrowie. Ale obowiązkowo spróbuj też innych.
Tytuł: Odp: Palarnia kawy w okolicy....początek drogi
Wiadomość wysłana przez: Lucy w 19 Grudzień 2014, 14:18:04
Też będę musiała ją spróbować :)