forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Młynki => Wątek zaczęty przez: Huk w 28 Listopad 2021, 21:58:11
-
Witam,
Może dziwne pytanie ale… jak mamy np. ekspres typu Nivona czy Jura i zrobimy espresso z wykorzystaniem wbudowanego młynka, a potem zmielimy ziarna samemu jakimś zewnętrznym (za 1000-1500 zł) i wsypiemy w tym samym ekspresie do otworu na zmieloną kawę. Czy będzie jakaś zauważalna różnica w smaku? Robił ktoś może taki eksperyment :)?
Chodzi mi po głowie zakup młynka w przedziale 1000-2000 zł i zastanawiam się po prostu jak się ma jakościowo młynek w takim automacie, do młynka zewnętrznego za takie pieniądze.
-
Nie radziłbym wsypywać kawę zmieloną miałko, tak jak do ekspresu kolbowego do otworu na kawę mieloną w młynku automatycznym. Można po kilku kawach zapchać zaparzacz. Ten otwór przeznaczony jest do wsypywania kaw mielonych, marketowych. Nie bez przyczyny zakres regulacji grubości mielenia w młynkach ekspresów automatcznych jest mocno ograniczony...A np. z Jurze nie można samemu wyjąć zaparzacza aby go oczyścić.
-
Używam zmielonej kawy w ekspresie Jura od kilku miesięcy. Młynek w ekspresie rozregulował lub uszkodził się i kawa wychodziła lurowata. Młynek oddzielny mam ustawiony drobniej niż kawy marketowe. W ekspresie słychać większy opór, ale kawa jest znacznie lepsza. Trzeba z wyczuciem, aby nie zapchać. Ale i tak cudów nie ma co oczekiwać, po automacie.
Wysłane z mojego LYA-L29 przy użyciu Tapatalka
-
@Janusz + @gromog:
Dzięki za info. Oczywiście zdaję sobie sprawę że automat może mieć swoje ograniczenia poza samym młynkiem... ale z drugiej strony kiedy Nivonka była nowa to taki Majures, czy Monsooned Malabar wychodził (jak dla mnie) super smacznie. Teraz... mam wrażenie że to już nie to samo. No ale po 6000 kaw chyba ma prawo sie zużyć/rozregulować...
No nic, czas chyba na zakup młynka, nawet jak Nivonie nie pomoże, to w końcu człowiek będzie mógł pobawić się w inne metody zaparzania :)
-
Zamów w palarni zmieloną kawę pod espresso.
-
@gromog:
Już kiedyś robiłem taki eksperyment (jakiś rok, dwa po zakupie ekspresu), wielkiej różnicy ani w parzeniu, ani w smaku nie dostrzegłem. Inna sprawa że ja wymagający człowiek w stosunku do kawy aż tak nie jestem :) (z mojej Nivony przez lata byłem bardzo zadowolony jeżeli chodzi o smak kawy, tak że wiesz...).
Generalnie młynek chodzi mi po głowie już od dawna, a teraz przez problemy z ekspresem tak sobie mówię że jak będzie młynek, to mogę w Nivone majstrować i/lub posłać do serwisu, a w tym czasie bawić się w kawiarki, przelewy itd. Albo nawet wyciągnąć z szafy mojego starego kolbowego Elektroluxa EEA111 i zobaczyć co za 'espresso' z tego wypłynie przy prawdziwym przemiale :P
Także niezależnie od wszystkiego, chyba czas podpytać o jakiś fajny młynek... ale to już w innym wątku :)