forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Młynki => Wątek zaczęty przez: Edtheduck w 19 Listopad 2021, 12:49:32
-
Cześć,
W tej chwili użytkuję młynek Bodum Bistro, oraz Porlex Mini (ręczny).
Jednak ponieważ zamierzam nabyć ekspres ciśnieniowy będę potrzebował nowego młynka. Ale nadal zamierzam parzyć czasem metodą przelewową, albo w Aeropressie.
Ilość kawy najpierw odmierzam na wadze, więc zależy mi na małym hoperze.
Chciałbym wydać coś koło 1000 złociszy. Zależy mi także na niewielkim rozmiarze.
Jakie modele rozważam:
I1 Ascaso - minus to że nie da się łatwo zmieniać grubości mielenia.
Eureka Mignon - tutaj chyba jest problem przy wsypaniu małej ilości kawy?
Baratza Sette 30 - cena mi się podoba i chyba przemiał też jest OK?
G-ioto - nieco drogi, ale ewentualnie dołożę z bólem.
Który byście doradzili?
-
Z powyższych doradziłbym G-IOTA - najlepiej się sprawdzi się przy SD i częstych zmianach przemiału.
-
Myślę że w Twoim przypadku G-IOTA był by dobrym rozwiązaniem.
-
Z drugiej strony może lepiej do espresso wziąć Baratze, oraz ręczny Kiano do przelewu?
-
A ja powiem egzotycznie Arco 2+1, niestety na razie jest tylko wirtualnie, choć dostawę niby mam na 15 stycznia
-
Cokolwiek już wiadomo w tej sprawie?
-
W tej cenie to chyba lepiej jednak kupić ręczny kinu albo jx czy inny z tej półki cenowej. Najlepiej się nadają do częstych zmian i pojedynczych doz.
A jeśli koniecznie z listy to też jestem za G-iota, dużo lepiej się sprawdzi niż eureka, to na pewno.
-
Z drugiej strony może lepiej do espresso wziąć Baratze, oraz ręczny Kiano do przelewu?
Jeśli nie przeszkadza Ci mielenie ręczne (w mielenie nie będzie zamieszana kobieta ;)), to jest to dobry pomysł.
Nie potrzebujesz też 2 oddzielnych młynków, bo dobrym ręczniakiem zmielisz kawę do espresso bez problemu, a nawet z przyjemnością.
Polecić szczerze mogę Kinu - używam codziennie między 4 a 8 razy i no problem - czytelna i dokładna regulacja, łatwe i szybkie mielenie. Tylko decydując się na Kinu, wybrałbym co najmniej model Simplicity, bo ten tańszy ma inne mocowanie żaren i może nie mieć tej samej funkcjonalności co 2 droższe modele.
Minimalnie tańsze są chyba młynki 1Zpresso, które też są bardzo dobre i wiele osób na forum je poleca - musiałbyś poczytać o różnicach pomiędzy poszczególnymi modelami.
A jak już będziesz miał ekspres, to sam będziesz widział, czy potrzebny Ci młynek elektryczny?
-
Żona nie mieli kawy, ja się zajmuję parzeniem ;)
Nastawianie młynka jak w Porlexie pokrętłem pod żarnami wydaje mi się mało wygodne do częstych zmian.
Droższe 1Zpresso jak K-plus też wyglądają obiecująco.
Z drugiej strony nie wiem czy będzie mi się chciało mielić ręcznie 60 sekund na porcję espresso
Jestem leniwym zwierzem.
-
Z drugiej strony nie wiem czy będzie mi się chciało mielić ręcznie 60 sekund na porcję espresso
Jestem leniwym zwierzem.
Dlatego Ci napisałem, że to wyjdzie w praniu, jak bardzo Ci się nie chce kręcić korbą :mhh:. Ja to zmiękam dopiero jak trzeba zmielić więcej niż 2 porcje pod rząd, ale to myślę spora zasługa dobrego młynka, bo jakimś parchem to by mi się pewnie ani raz nie chciało ::).
Jeśli mowa o młynkach elektrycznych, to te najtańsze mają kiepski przemiał i szereg innych wad, i już wolę pokręcić korbką tą minutę, niż stukać i pukać po brzydkim młynku, potem sprzątać bałagan wokoło, po to tylko, żeby napić się średniej kawy.
Po podanych przez Ciebie modelach młynków wnioskuję, że jakieś teoretyczne pojęcie masz i wiesz, że jeśli chcesz mieć jeden młynek do espresso i przelewów to nie kosztuje on niestety 1000 zł., tylko 500£ plus cło.
Czyli znajdujesz jakiś kompromis, albo możesz kupić tego G-iota i trzymać go w papierowej torebce na blacie :picardpalm:, albo chować go gdzieś w szafce po każdym użyciu.
-
Gdyby zmienić kryteria na młynek tylko do espresso któryś inny elektryczny byłby wart zakupu?
Wygląd aż tak ważny nie jest, zawsze można zakryć workiem po kawie :)
-
Gdyby zmienić kryteria na młynek tylko do espresso któryś inny elektryczny byłby wart zakupu?
W tym budżecie, to osobiście bym polował na jakiś używany. W domowych warunkach ciężko wyeksploatować młynek w jakimś znaczącym stopniu, a mniejszym kosztem można nabyć soś z nieco wyższej półki.
Tu np. https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=11559.0 możesz stać się, za jednym zamachem, posiadaczem najszybszego i najbardziej wypucowanego młynka na świecie! :ok: :)
-
Ciekawy ten Santos...I w tej cenie na pewno wart uwagi.
Niemniej @Edtheduck nie kieruj się gustem kolegi @popcorn tylko własnym.
@popcorn jak widać należy do nielicznych którym młynek G-IOTA nie podoba się wizualnie. Sprzedaliśmy tych młynków ponad 50 sztuk i zdecydowanej większości podoba się jego wygląd jak i wykonanie. A co najważniejsze pracują bez zastrzeżeń i wykonują swoje zadanie.