forum.wszystkookawie.pl
Poradniki - czyli jak mam to zrobić? => Przygotowanie kawy => Wątek zaczęty przez: tom517 w 18 Październik 2021, 10:57:17
-
Ktoś wie dlaczego mleko się spienia a np. woda nie (chyba że dodamy kropelkę Ludwika :) ) ?
Mam dostęp do mleka bezpośrednio od rolnika z nowoczesnej udojni i te mleko co by nie robić nie da się spienić.
Fakt, że jest bardzo szybko schładzane po udoju i zawiera przez to bardzo mało bakterii.
Jeszcze cały system jest myty jakimiś środkami, to też może być przyczną, chociaż dobrze to jest płukane, ale nie wiem w sumie co powoduje spienianie się, więc trudno znaleźć przyczynę.
-
Ktoś wie dlaczego mleko się spienia a np. woda nie (chyba że dodamy kropelkę Ludwika ) ?
A czy nie także ilość białka i tłuszczu ma znaczenie do spienienia?
-
Za dużo sianokiszonki ?
-
A co dostajesz od tego rolnika?
Mleko ustandaryzowane, bez śmietanki, czy takie tłuste prosto od krowy, na którym wyodrębnia się śmietanka?
Generalnie na samo spienianie wpływ mają białka. Za dużo tłuszczu ten proces mocno utrudnia, a jeżeli to mleko ze śmietanką to w zasadzie uniemożliwia.
(jajko, porównaj ubijanie piany z samego białka vs całego jaja).
Szybkie schładzanie nie zabija bakterii, raczej tylko spowalnia ich rozwój. Postaw w cieple na dwa dnie i zobaczysz :)
-
Generalnie na samo spienianie wpływ mają białka. Za dużo tłuszczu ten proces mocno utrudnia, a jeżeli to mleko ze śmietanką to w zasadzie uniemożliwia.
(jajko, porównaj ubijanie piany z samego białka vs całego jaja).
ale nie mieszajmy spieniania wysoką temperaturą do ubijania, bo to zupełnie różne procesy,
jeśli tłuszcz uniemożliwiałby ubijanie to śmietana kremówka nie miałaby 36% tłuszczu tylko 0,5%
podsumowując:
- spienianie temperaturą - zasługa białka
- ubijanie - zasługa tłuszczu
-
To jest mleko tłuste - prosto od krowy. Fakt że krowy są karmione aktualnie kiszonką z kukurydzy. Może Ziarenko masz rację, chyba że to żarcik był :).
Jeszcze mam dostęp do mleka z drugiego źródła - krowy dojone ręcznie, mleko nie chłodzone i z nim nie ma żadnych problemów ze spienianiem (ale te krowy jeszcze biegają po trawie)
-
Kiedyś kupiłem zgrzewkę mleka, które jakoś dziwnie pachniało, choć w smaku było ok. I za cholerę nie chciało się spieniać- robiły się takie mikrobąbelki, które szybko znikały- jakby ktoś dolał wody gazowanej. Gdzieś wyczytałem, że taki zapach zdarza się gdy krówska jedzą za dużo kiszonek. Stąd takie moje przypuszczenie ;)
-
Właśnie moje źródło świeżego mleka przeszło na kiszonki i mleko przestało się spieniać :(
-
Wychodzi na to, że ostatnio same wykopki na forum uskuteczniam, ale trudno. Ten wątek wydał mi się najbliższy temu o co chcę zapytać. Czy nie macie ostatnio problemów ze spienianiem mleka? Kolejny rodzaj marketowego 3.2 i za cholibkę nie mogę wykrzesać przy pomocy mojego Nanofoamera czegoś co by przypominało dawnego (czyli sprzed ok. miesiąca - dwóch) rezultatu. Ba, już nawet coś tam się udało przy pomocy tego "starego" mleka narysować. A teraz jak bym nie wkładał Nano, to wychodzi mi mleko z lekką czapką czystej piany na wierzchu :( Nawet Tuttocrema, choć spienia lepiej, nie radzi sobie zbyt dobrze. Podejrzewałbym skok na jakość, ale mam tak z dwoma różnymi mlekami.
-
2 różne mleka reagują tak samo więc postawiłbym na sprzęt
-
2 różne mleka reagują tak samo więc postawiłbym na sprzęt
Ale to też dwa różne sprzęty i o ile w Nano można zgonić na słabe baterie czy niewłaściwy kąt, który nie napowietrza, to Tuttocrema, to pospolity tłuczek, co tam może pójść nie tak? Temperatura nie taka, to już prędzej bym obstawiał. No nic próbuję dalej :(
-
Nie posiadam Nano lecz Aerolatte (podobnie skuteczne i też na baterie), od lat stosuję mleko Gostyń 4% w kartoniku - nigdy nie miałem i nadal nie mam problemów ze spienianiem
-
Właśnie moje źródło świeżego mleka przeszło na kiszonki i mleko przestało się spieniać :(
Mnie najlepiej spieniało się mleko w butelce z Lidla, tzw świeże ekologiczne 3,9%:
https://pyszneeko.pl/product-pol-7419-Mleko-3-9-750ml-Turvita.html?gclid=Cj0KCQjwhL6pBhDjARIsAGx8D59MMlgQH7rUo1lgf0HrexWs4cCwFOh406hr256Yst704tt-Pfr63AcaAlHaEALw_wcB
W Lidlu było tańsze.
-
Tylko, że Wy używacie mlek wymyślnych (3.9 czy 4% tłuszczu), a mnie do tej pory wystarczyło zwykłe 3.2%. Spróbuję dziś kupić jeszcze jakieś dwa inne "zwykłe" mleka i jak to nie wypali, to będę zrzucał na sprzęt :(
-
Obecnie spieniam w zależności dla kogo na 2,0% i 3,2% z Piątnicy.
-
Spieniam na zmianę lidlowe i biedronkowe 2% - maja podobną ilość białka, chyba powyżej 3%
Z wynalazków się szybko wyleczyłam - kawa z mlekiem 3.2 i więcej tłuszczu (a zwłaszcza więcej) zwyczajnie mi nie smakuje...
A hitem sezonu było kiedyś, jak kupiłam na ekotargu świeże mleko od krów rasy Jersey - ono ma 7-8 % tłuszczu. Spienić się dało, jednak wypiłam łyk i się wyleczyłam...
Reszta mleka poszła na jogurt grecki (sama robię) - i trzeba przyznać - był wyśmienity
-
Smak mleka nie bierze się z zawartości procentowej tłuszczu - on jest tylko nośnikiem smaku, ale tego co zje krowa. Nie mniej zauważalne są duże różnice w samej konsystencji mleka, w szczególności tego odtłuszczonego.
Ale jest przecież z czego wybrać 



-
Kolejny niewypał wczoraj :( Zmieniłem siatkę w Nano z superfine na fine. Zobaczymy co to dało :D
-
Idalka, ja z kolei jak przez chyba 2 lata mam dostęp do mleka prosto od krowy, to jak z miesiąc temu miałem brak i zrobiłem kawę z takim ze sklepu (kiedyś mi smakowało), to była jedyna kawa która w tym roku wylądowała w zlewie, już mi mleko ze sklepów nie przechodzi przez gardło.
-
Wczoraj przyszły nowe akumulatorki. Po naładowaniu do pełna i uruchomieniu "wiatraczka" mało mi kubka z ręki nie wyrwało. Zatem - wyjaśniło się. A młodzież dostało opr za używanie moich akumulatorków do pada i odkładaniu rozładowanych do Nano :P