forum.wszystkookawie.pl

Opinie, testy i porównania => Ekspresy dźwigniowe => Wątek zaczęty przez: yann w 17 Październik 2021, 17:48:41

Tytuł: La Pavoni Professional - zawartość metali ciężkich w mosiężnym bojlerze
Wiadomość wysłana przez: yann w 17 Październik 2021, 17:48:41
Cześć, jak w temacie: ciekaw byłem jakie parametry pitne posiada woda z mojego LP Pro z 1983 roku po wielokrotnym i jednokrotnym przegotowaniu w mosiężnym bojlerze.
W wyniku czego zmodyfikowałem swoje zwyczaje: na każdą sesję parzenia zalewam na nowo cały bojler wcześniej go opróżniwszy.
Oto dlaczego...

Eksperyment 1:
Jeśli tylko dolewałem wody do pełna pozostawiając 'starą' wodę w bojlerze, norma dla niklu była istotnie przekroczona: 90,6 mikrogramów wobec 20 mikrogramów dopuszczalnych w wodze pitnej. Ołów poniżej jednego mikrograma. Wodę pobrałem bezpośrednio z bojlera, nie przepuszczałem przez grupę!

Eksperyment 2:
Bojler został opróżniony, przepłukany i zalany świeżą wodą do pełna. Następnie woda była podgrzewana do momentu, gdy temperatura grupy osiągnęła poziom 94 stopni, po czym przepuściłem wodę przez grupę. Norma dla niklu nadal jest przekroczona, ale "raptem" prawie dwukrotnie: 37 mikrogramów wobec poprzednich 90-ciu. Za to wzrosła zawartość ołowiu, do 7,3 mikrogramów - można sobie łatwo wyobrazić dlaczego (wycieranie grupy uszczelkami, itp.).

Dodam, że wodę pobieram bezpośrednio z sieci wodociągowej dla Warszawy Śródmieście i przepuszczam przez filtr grawitacyjny typu Britta - taka woda służyła do ww. eksperymentów.

Wobec powyższego postanowiłem za każdym razem wodę w bojlerze wymieniać w całości i tego postanowienia bez specjalnych trudów się trzymam.

Pozdrawiam miłośników dźwigni!
Tytuł: Odp: La Pavoni Professional - zawartość metali ciężkich w mosiężnym bojlerze
Wiadomość wysłana przez: wielkik w 17 Październik 2021, 18:49:04
Mnie to ciekawi jakim sposobem przeanalizowałeś skład chemiczny wody z ekspresu? Masz w domu laboratorium, czy jak? 
Tytuł: Odp: La Pavoni Professional - zawartość metali ciężkich w mosiężnym bojlerze
Wiadomość wysłana przez: popcorn w 17 Październik 2021, 19:21:09
Wyniki takich badań i eksperymentów byłyby bardzo interesujące, ale to musiałbyś przeprowadzić chyba więcej prób z użyciem różnej wody.
Jak masz warunki i ochotę to na pewno interesujący temat.
Tytuł: Odp: La Pavoni Professional - zawartość metali ciężkich w mosiężnym bojlerze
Wiadomość wysłana przez: yann w 17 Październik 2021, 19:38:10
Próbki wysyłałem każdorazowo do atestowanego laboratorium, także co do samej jakości pomiarów dostarczonej wody nie mam najmniejszych wątpliwości.
I 'nawet' jeśli mielibyśmy się zastanawiać ile z tego niklu ma prawo zalegać w ujęciu w moim mieszkaniu (imho wartości przyzerowe, bo w ciągłym użyciu i jony nie mają kiedy przeniknąć), to jednak zwróćcie uwagę, że wprowadziliśmy tylko tę jedną zmienną - czyli woda wielokrotnie przegotowywana vs. nowa. Choćby z tego względu warto zmienić rutynę. :)
Tytuł: Odp: La Pavoni Professional - zawartość metali ciężkich w mosiężnym bojlerze
Wiadomość wysłana przez: siewcu w 17 Październik 2021, 23:02:51
A sprawdzałeś najpierw ile ma woda PRZED wlaniem do ekspresu? Bez tego to ten test taki bezwartościowy się robi.
Tytuł: Odp: La Pavoni Professional - zawartość metali ciężkich w mosiężnym bojlerze
Wiadomość wysłana przez: arob w 17 Październik 2021, 23:14:22
Myślę, że migracja substancji do naparu w takich starych maszynach to świetny temat na opracowanie naukowe. Chociaż pełne wymienianie wody byłoby dla mnie chyba zbyt męczące. Rozważyłbym jeszcze dodatkowe rzeczy:

- ilość wody pitnej, którą codziennie spożywamy (ma to wpływ na ustalenie norm) vs. ilość wody z LaPa
- naturalna zawartość tego pierwiastka w kawie

może się okazać, że nie taki diabeł straszny jak go malują.
Tytuł: Odp: La Pavoni Professional - zawartość metali ciężkich w mosiężnym bojlerze
Wiadomość wysłana przez: jakub_stanecki w 17 Październik 2021, 23:21:22
A ja zadam CI takie pytanie? badałeś powietrze którym oddychasz??? ;P albo żywność którą jesz?

po prostu olej "badania" i ciesz się genialna kawą z genialnego ekspresu :D
a jak Ci się wydaje "niezdrowy" - wyślij mi ;) mi to nie przeszkadza :D
Tytuł: Odp: La Pavoni Professional - zawartość metali ciężkich w mosiężnym bojlerze
Wiadomość wysłana przez: Carlos68 w 21 Październik 2021, 22:59:35
Może to śmieszne zabrzmi, ale na wiosnę tego roku zrezygnowałem z kupna LaPavoni właśnie z powodu bojlera. Firma nie potrafiła lub może nie chciała poinformować z czego jest zrobiony zbiornik. Może miedź a może mosiądz? Takie odpowiedzi były co najmniej dziwne. Stopy nie wiadomo jakich metali, w jakiej ilości to tajemnica, a w połączeniu z "niewłaściwą" wodą może okazać się niezbyt przyjazne dla zdrowia. Może okazać się że wszystko jest jak najbardziej pozytywne ale ta niepewność nie pozwalałaby mi delektować się espresso.
To niestety dotyczy wszystkich ekspresów z zbiornikami mosiężnymi. Pijąc wodę z tych maszyn nigdy nie możesz być pewien co pijesz.
Tytuł: Odp: La Pavoni Professional - zawartość metali ciężkich w mosiężnym bojlerze
Wiadomość wysłana przez: yann w 23 Październik 2021, 19:08:24
Nie jestem zaskoczony faktem, że jony metali typowych dla stopu mosiądzu w jakiejś ilości przenikają do wody, która później wędruje do mojej filiżanki. Co nie oznacza, że czuję się z tym totalnie komfortowo.

Jeśli miałbym wybierać dla siebie LP ponownie, szukałbym do skutku wersji z bojlerem wykonanym w całości z miedzi (nie tylko pokrywanym cienką warstewką z zewnątrz). Gdybym miał ochotę zainwestować większe środki w all time classica z bojlerem ze stali nierdzewnej, pewnie poszedłbym w stronę Olympii Creminy, która dodatkowo pozwala na zabawę z profilowaniem przy pomocy przystawki na BT - Smart espresso profiler. Jeśli odpuściłbym aspekt historyczno - estetyczny, pewnie przetestowałbym Flaira z podgrzewaną grupą. Tak czy inaczej, na pewno byłaby to 'jakaś' dźwignia.

No ale mam swoje LP od wielu już lat i cóż, przywiązałem się do niego. Na tyle, że poszukuję rozwiązania pozwalającego na obniżenie ilości szkodliwych substancji do "akceptowanego" minimum. Dla każdego oczywiście będzie oznaczać to co innego. Wiem(y) już jak prostym sposobem obniżyć zawartość takiego np. niklu o połowę w przypadku LP.

Cóż więc jeszcze można by było ewentualnie zrobić? Mam jeden pomysł: wyhodować sobie kamień w bojlerze do "wystarczającego" poziomu. Osady miałyby w takim układzie stanowić rodzaj otuliny. Po wytworzeniu takowej, znów powróciłbym do wody z Britty. I tutaj chciałem wystosować odezwę do zainteresowanych forumowiczów: jeśli ktoś przymierza się do odkamienienia mosiężnego bojlera, być może zechciałby sprawdzić zawartość niklu i ołowiu "przed" i "po"? Koszt analizy dla jednego pierwiastka to jakieś dwie dyszki. Proszę napisać na priv jeśli ktoś byłby zainteresowany z usług którego laboratorium ja korzystałem. Jest ich jednakowoż niemało i przeprowadzenie takiego małego badania nie jest specjalnie kłopotliwe.

Na pewno łatwiejszym jest hodowanie kamienia, niż nakładanie warstwy cynku. :)

Ach, dodam jeszcze na koniec informację o rozporządzeniu definiującym normę, którą widzę w raporcie, na wypadek gdyby ktoś chciał sobie zguglać: "Dopuszczalne wartości wskaźników (NDS) - zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Zdrowia z 07.12.2017r. w sprawie jakości wody przeznaczonej do spożycia przez ludzi (Dz. U. z 2017r., poz. 2294)"

Pozdrawiam i życzę spokojnego weekendu!