forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: Majka76 w 08 Październik 2021, 21:26:57
-
Zepsuł mi się ekspres automatyczny Nivona 530 i to kilka dni po gwarancji. Wcześniej miałam też ekspres automatyczny DeLonghi jakiś model secam za 1600 zł i też krótko po gwarancji mi się zepsuł. Naprawa jest nieopłacalna. Miałam dwano temu ekspres kolbowy Saeco za 500 zł. Też się zepsuł. Stoję przed wyborem nowego ekspresu. Budżet to 2000 zł - 3000 zł. Najpierw chciałam automatyczny Melitta. Po przeczytaniu opinii wybór padł na Jura najtańszy model. Trafiłam na to forum i zdecydowałam się na kolbowy. Zależy mi na dobrym spienianiu mleka, bo lubię kawy mleczne. Piję około 5 kaw dziennie, mąż około 3. Zastanawiam się nad tymi ekpresami:
- Sage barista pro SES878BTR za 2599 zł
- Sage barista BE875BKS za 2068 zł
- Lelit Anita PL042TEMD za 2399 zl
- Breville Barista Max VCF126X za 1999 zł
- DeLonghi La Specialista Prestigio EC9355. M za 3299 zl
-
Jeżeli chcesz ekspres kolbowy, to musisz mieć młynek, który poprawnie mieli kawę, a to koszt minimum 1000 zł. Jak wiesz, są też ekspresy z wbudowanym młynkiem, ale to pośrednie rozwiązanie. Z tych, które wymieniasz ja bym brał lelit. Mimo wszystko chyba lepiej kupić dwa osobne sprzęty. Kolba wymagać będzie od ciebie nauki, ale gdy to opanujesz, to smak kawy wynagrodzi wcześniejsze trudności. W mniejszych, domowych ekspresach spienianie mleka to zawsze pewien kompromis. Ale nie powinno być z tym większego problemu. Ja sobie radzę z moim lelit'em, ale nie jest to ta moc, co w gastronomicznym ekspresie, co jest zrozumiałe między innymi ze względu na chociażby gabaryt.
No i co chyba najważniejsze. Aby mieć dobra kawę w filiżance, musisz używać swiezopalnych ziaren dobrej jakości. Inaczej szkoda kasy na kupowanie sprzętu..
-
Jeśli w większości są to kawy mleczne to dorzuć do tej listy:
- ASCASO DREAM ZERO za 2392,00 zł
- ASCASO DREAM ONE za 3192,00 zł
- ASCASO UNO Black - też za 3192,00 zł
Te trzy ekspresy dzięki swojej konstrukcji dają praktycznie nieograniczoną ilość pary do spieniania mleka a elektroniczny termostat zainstalowany w DREAM ONE oraz UNO Black da ci stabilność temperaturową niezależnie od przerw między wykonywanymi kawami i możliwość zmiany temperatury. Nie będziesz miała też sytuacji, że zabraknie Ci pary do spieniania drugiego lub trzeciego dzbanka.
-
Jestem prawie zdecydowana na Sage barista pro za 2599 zł. Po zmianie z ekspresu automatycznego chyba będzie najłatwiej robić na nim kawę. Podoba mi się też wizualnie.
Ekspresy Ascaso nie podobają mi się wizualnie. Jedyny który mi się podoba to Ascaso uno black, ale doliczając jeszcze osobny młynek to za duży dla mnie koszt.
Brałam też pod uwagę Rancilio Silvia i młynek Rancilio Rocky ale to już ponad 3500 zł.
-
Sage, jak sobie robię retrospekcję tego forum, to chyba najczęstsze wskazanie u tych, co się "przepoczwarzają" na kolbę.

Zwróć uwagę, że to rozwiązanie, to nie jest do końca zmiana z automatu na "półautomat".
Sage to po prostu ekspres i młynek w jednym. Ale użytkowo to i tak (1) młynek, po użyciu którego robisz kawę, jak w każdej (uczciwszy wszelkie proporcje) (2) kolbie.
A mleko spienia się używając dyszy. I tu jest największa, jak mniemam zmiana z automatu, który - na ile kojarzę - spieniał mleko sam dzięki wrażeniu rurki do pojemnika z mlekiem.
Wg Twojego opisu (mleczne Ty i mąż), może lepiej pomyśleć o dobrym automacie Delonghi z wyjmowanym pojemnikiem na mleko.
Albo półautomacie:
Ja za czasów "mlekowania" używałem półautomatu Delonghi, tzn. kolba z automatycznym spienianiem mleka (ECM850, teraz jest ECM860) - rzadkie (jak chodzi o ofertę) rozwiązanie. Oczywiście konieczne dokupienie młynka. Ale to jest wygodne, jak się pija tylko kawy mleczne.
-
Jeżli decyzję już podjęłaś, a tu piszesz żeby ktoś utwierdził Cię w niej tylko, to niekoniecznie musi się to wydarzyć... ;)
Ten Sage Barista Pro faktycznie ładny, ale to chyba jego jedyna zaleta. Każdy będzie odradzał Ci kupno zintegrowanego ekspresu z młynkiem - może zajmuje to mniej miejsca na blacie, ale to są 2 osobne urządzenia w jednej obudowie - nazywajmy rzeczy po imieniu - jest to zwyczajnie głupie, same minusy takiego rozwiąznia.
Piszesz:Po zmianie z ekspresu automatycznego chyba będzie najłatwiej robić na nim kawę.
Nie ma czegoś pośredniego - mimo że może tak wygladać - pomiędzy ekspresem automatycznym a kolbowym. Jeśli decydujesz się na kolbę, to pewne czynności trzeba będzie wykonać manualnie i każdy użytkownik takiego ekspresu powinien znać co najmniej teoretyczne podstawy procesu parzenia kawy i rozumieć, jak pewne ustawienia młynka i ekspresu wpłyną na smak i jakość kawy.
Myślę, że powinien wręcz lubić to robić i czerpać przyjemność z całego procesu - w przeciwnym wypadku szkoda czasu i niepotrzebnych frustracji - innymi słowy: czy jesteś pewna, że ekspres kolbowy jest dobrym rozwiazaniem dla Ciebie i Twojej rodziny?
Jeśli tak to super, ale są osoby, które po tygodniu używania (czy może "walki z ekspresem" :sciana:) uznają że to nie dla nich, i chodzi o to, żeby podjąć świadomą decyzję - szczególnie wydając na coś sporo pieniędzy.
Jak już wspomniałem o pieniądzach, to myslę że warto zauważyć, że coś typu Rancilio Silvia, Lelity czy dobry młynek, będzie można nawet po kilku latach odsprzedać i będzie to miało jakąś wartość, co będzie sporo trudniejsze w przypadku takiego Sage, szczególnie zintegrowanego jeszcze z młynkiem.
Są różne okazje, wyprzedaże urządzeń ekspozycyjnych i jak poszperasz jeszcze po forum to koledzy sobie tu polecają jakieś wyprzedaże z Amazona, czy innych miejsc.
Gdzieś nawet widziałem link do gościa z niemieckiego chyba ebaya, który w bardzo dobrych cenach sprzedawał właśnie ekspresy Sage z gwarancją. Młynek nawet lekko używany nie traci nic ze swojej funkcjonalności i to też może być opcja do rozważenia.
Jeśli kupowałabyś ekspres i młynek od jednego sprzedawcy to jest z pewnością szansa na jakiś rabat.
Ja Ci nie polecę konkretnego modelu w Twoim budżecie, ale nad tym Barista Pro się jeszcze zastanów, choć wcale nie jest wykluczone, że jeśli go kupisz to nie będziesz z niego zadowolona...
-
Dobrze napisane 👍
Ja bym dodał taki szczegół, grupa 54👎.
-
Ok. Co w takim razie będzie lepsze od Sage barista pro? Budżet to max 3000 zł. Na pewno chcę ekspres kolbowy, nie chcę automatu.
-
Myślę, że te ekspresy powyżej są wystarczająco ciekawe. Do tego młynek ręczny 1zpresso i masz komplet do 3 tys.
-
Zastanawiam się jeszcze nad Lelit Glenda z pidem. Z tego co wyczytałam to ma lepszą dyszę do spieniania mleka. Patrzyłam na młynek i Lelit ma dwa modele. Napiszę do Michała z Konesso.
-
Mielić 8 espresso ręcznym młynkiem dziennie? Ja bym się nie skusił. Budżet 3k na ekspres i w młynek? Może coś z Ascaso jak Janusz proponował?
-
Ok. Co w takim razie będzie lepsze od Sage barista pro? Budżet to max 3000 zł. Na pewno chcę ekspres kolbowy, nie chcę automatu.
Kup sobie ECM860 Delonghi (bądź EC860M, jak też podają), do tego zostanie Ci w budżecie sporo na porządny młynek.
Masz kolbę, mleczne kawy jak dotychczas. Mając porządny młynek, a relatywnie tani ekspres, ten drugi - jak się "rozkręcisz" w kolbie - zamienisz "bez bólu" na lepszy z czasem.
-
Czy taki zestaw na początek będzie dobry : ekspres Lelit Glenda PL41Plus bez pid za 2199 zł plus młynek Baratza Sette30AP za 1069 zł? Czy ten zestaw jest lepszy od Sage barista pro za 2599 zł? Który będzie lepszy do kaw mlecznych, Lelit Glenda czy Sage barista pro?
-
Doświadczony barista z takiego zestawu zrobiłby lepszą kawę. Z drugiej strony taki zestaw będzie trudniejszy do ogarnięcia dla osoby początkującej (brak manometru, PID). Dlatego wziąłbym np. Annę z PID i do tego np. Eureka Mignon Specialita...
-
Tylko czytałam, że Lelit Glenda ma lepszą dyszę do spieniania mleka niż Anna. Czy warto dopłacać do wersji z pid? Jeśli tak to musiałabym kupić Lelit Glenda z pid i wtedy tańszy młynek. Czy mlynek Lelit Fred będzie ok?
-
Dyszą bym się aż tak nie przejmował - wydaje mi się zresztą, że Anna z PID ma podobną dyszę jak Glenda. Ważniejsza różnica to grupa 57mm w Annie vs 58mm w Glendzie (i większy bojler) ale to już trochę wyższy poziom wtajemniczenia... Moi Rodzice i Szwagier mają ekspresy z 57mm i są zadowoleni - nie wciągnęli się na tyle w to hobby żeby im to przeszkadzało....
-
Kupiłam przed chwilą Sage barista Express za 2068 zł.
Jak dotrze i nie będzie mi odpowiadał to mam w razie czego 14 dni na zwrot. Zaryzykowałam,ale ekspres jest mi pilnie potrzebny, bo już tydzień temu zepsuł się mój automatyczny i piję kawę z kawiarki, która smakuje paskudnie.
-
Kawiarka smakuje paskudnie?

PS: Niech Ci SB służy, powodzenia!
-
Kupiłam przed chwilą Sage barista Express za 2068 zł.
Jak dotrze i nie będzie mi odpowiadał to mam w razie czego 14 dni na zwrot. Zaryzykowałam,ale ekspres jest mi pilnie potrzebny, bo już tydzień temu zepsuł się mój automatyczny i piję kawę z kawiarki, która smakuje paskudnie.
Miałem podobną sytuację i kupiłem wtedy hario v60 switch czyli bez zabaw z konewką tylko leje wodę i po niecałych 3 minutach klikam przycisk. Po zabawach z v60 zastanawiam się czy ja właściwie potrzebuje w domu espresso :)
-
Po zabawach z v60 zastanawiam się czy ja właściwie potrzebuje w domu espresso
Przelew to trochę inne doznanie, stężenie, przygotowanie... inne doświadczenie. Każdy powinien szukać swoich przyjemności w kawie i dobrze gdy smakuje mu ta czy inna opcja.
-
Kobieta zmienną jest i postanowiłam zrezygnować z zakupu Sage barista Express. Zamiast tego kupię oddzielnie ekspres i młynek. Co wybrać w budżecie 2500-3000 zł? Zależy mi na dobrym spienianiu mleka do kaw mlecznych i szybkim nagrzewaniu. Rancilio Silvia, Lelit Anna z pid, Lelit Glenda bez pid? Młynek Lelit Fred? Może zakup z outletu?
-
Czy Lelit Grace i młynek Lelit Fred to dobry komplet?
-
Czy Lelit Grace i młynek Lelit Fred to dobry komplet?
Maju, pijecie 8 białych kaw, przydałby by się DB, ale jest sporo droższy, więc HX:
https://www.coffeeitalia.pl/ekspresy/nuova-simonelli-oscar-ii-nera.html
Minus newsletter 42 = 2915
Przy tylu kawkach to młynek używany: gastro lub inny elektryk albo nowy ręczny 1Zpresso JX-pro, jeśli macie czas i chęci do kręcenia, więc jak napisałaś w innym swoim wątku, zmieścisz się w 3500zł.
-
Jestem zdecydowana na zakup ekspresu Lelit Grace nowy w cenie 2600 zł. Jaki młynek elektryczny do 1000 zł maksymalnie?
-
Brałbym Freda albo Mignona w tym budżecie. Ile to jest dla Ciebie „ szybko nagrzewał”? Bo najszybciej nagrzewać się będą Ascaso na termoblokach, te które Ci się nie podobają. W praktyce lepiej włączyć ekspres rano (na timerze) i go nie wyłączać. Ciagle włączanie i nagrzewanie zużywa więcej prądu niż podtrzymanie temperatury. Na pewno ktoś to na forum tutaj potwierdzi ;).
-
Jaki młynek elektryczny do 1000 zł maksymalnie?
Jak Ci @Maciej1 zechce sprzedać oddzielnie:
https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=11357.0
-
Biorę pod uwagę te młynki :
- Baratza Sette 30AP 999 zl
- Eureka mignon 1299 zl
- Lelit Fred PL044MMT 1208 zl
- Lelit Fred PL043MMI 780 zl
Który z nich jest najlepszy?
-
Wolę kupić nowy młynek lub ewentualnie używany ale na gwarancji.
-
Chyba zdecyduję się na młynek Leli Fred PL043MMI 780 zł. Czy warto dopłacać do tego tego droższego modelu PL044MMT 1208 zł? Różnica w cenie 428 zł. Przeczytałam, że ten droższy ma regulację czasu mielenia na jedną porcję kawy, a tańszy ma tryb ciągły lub ręczny.
-
Na Amazonie Lelit Anna PL41TEM jest poniżej 2000zł.: https://www.amazon.pl/Lelit-PL41TEM-p%C3%B3lprofesjonalny-temperatury-nierdzewnej/dp/B00BS7RFSO/ref=sr_1_3?__mk_pl_PL=%C3%85M%C3%85%C5%BD%C3%95%C3%91&dchild=1&keywords=Lelit+Anna&qid=1633971177&sr=8-3
Inne ekspresy i młynki Lelit też taniej niz Ty znalazłaś.
Jak się już na coś zdecydujesz to możesz zapytac Michała czy nie mógłby Ci tego sprzedać taniej, bo wygląda że wszystko co Cię interesuje jest w ofercie Konesso.
Kupując z Amazona sprawdź jak z gwarancją?
I przede wszyskim się uspokój ;), bo jeszcze jeden dzień bez ekspresu wytrzymasz, a może ktoś Ci coś fajnego jeszcze poleci?
-
Zgadzam się z @popcorn - nie ma co się spieszyć. Jest dużo filmów na youtube pokazujących działanie każdego ze sprzętów. Upewnij się, że wszystko w praktyce wygląda tak, jak sobie to wyobrażasz. Kawę mleczną na Grace przygotowuję tak jak na tym filmie:
https://www.youtube.com/watch?v=jOKjDZ1i1c0
Nagrzanie ekspresu od włączenia zajmuje ok. 15min. Przejście z espresso na spienianie to ok. 50s.
Do droższego Freda wg mnie nie ma sensu dopłacać, bo przemiał będzie taki sam, a timer nie wygląda na zbyt praktyczny. W praktyce młynek mieli tak wolno, że w dobrą wagę przemiału łatwo wycelować "na oko". Spójrz też jeszcze na Eureka Mignon Manuale. Odnośnie Amazona, to raczej zostałbym przy jakimś dobrym, polskim sklepie. Np. u mnie niedługo po zakupie padła cała elektronika. Kupowałem w Konesso, więc chwila i załatwione. Nie wiem czy u jakiegoś sprzedawcy no name odbyłoby się to tak samo.
-
Nie wytrzymam już dłużej bez ekspresu, serio.
Dziękuję bardzo wszystkim za odpowiedzi i rady.
Ekspres wybrany, Lelit Grace. Kolega męża z pracy ma taki i bardzo poleca. Napiszę do Michała z Konesso w sprawie zakupu.