forum.wszystkookawie.pl

Poradniki - czyli jak mam to zrobić? => Przygotowanie kawy => Wątek zaczęty przez: pikarzyk w 04 Listopad 2014, 19:51:32

Tytuł: Pikarzyk zaczyna swoja przygode z kawa.
Wiadomość wysłana przez: pikarzyk w 04 Listopad 2014, 19:51:32
Witam,

mam dwa szybkie pytanka :D

1. Kupuje 250 g kawy w ziarnie od Antonia, miele ja w mlynku - ile tam wchodzi i czy wtedy ziarno zachowuje swiezosc ? jak wyglada z recznym starodawnym mlynkiem ?
2. Polecilby ktos najtanszy/najlepszy zestaw do domu ? Kawe juz wiem gdzie kupic, kawiarka odpada bo mam plyte elektryczna, zostaje drip i moze jakis ekspress ? tylko czy jest sens kupywac tanszy jak to i tak nie bedzie jak powinno.
Tytuł: Odp: Pikarzyk zaczyna swoja przygode z kawa.
Wiadomość wysłana przez: Fux w 04 Listopad 2014, 20:16:46
Rozważ tygielek.
Tytuł: Odp: Pikarzyk zaczyna swoja przygode z kawa.
Wiadomość wysłana przez: WS w 04 Listopad 2014, 20:22:05
1. Kupuje 250 g kawy w ziarnie od Antonia, miele ja w mlynku - ile tam wchodzi i czy wtedy ziarno zachowuje swiezosc ? jak wyglada z recznym starodawnym mlynkiem ?
2. Polecilby ktos najtanszy/najlepszy zestaw do domu ? Kawe juz wiem gdzie kupic, kawiarka odpada bo mam plyte elektryczna, zostaje drip i moze jakis ekspress ? tylko czy jest sens kupywac tanszy jak to i tak nie bedzie jak powinno.

1. Jak nie zmielone, to ziarno zachowuje świeżość.
2. Tani ekspres to za ile zł? Do kaw czarnych czy mlecznych?
Tytuł: Odp: Pikarzyk zaczyna swoja przygode z kawa.
Wiadomość wysłana przez: Edwin Jagger w 04 Listopad 2014, 20:31:48
Albo najtańszy, albo najlepszy.
Najtańszy to chyba phin.
Tytuł: Odp: Pikarzyk zaczyna swoja przygode z kawa.
Wiadomość wysłana przez: manfred w 04 Listopad 2014, 20:51:59
Rozważ tygielek.
Ja tak patrząc ze swojej perspektywy zacząłbym od praski francuskiej na równi z kawiarką. Najłatwiej i najszybciej osiągnąć fajne rezultaty. Potem w następnym rzędzie na równi jest drip z aeropresem. Ten zestaw akurat bardzo mi się przydał na wakacjach. Nie zasrywałem się tu z konewką i innymi duperelami tylko szybko rach ciach i kawa gotowa. Do tego stopnia pokochałem ten duet że w pracy zapomniałem co to jest smak mleka. Potem ekspres ale tu wydatek jest spory. Dziś kupiłbym coś droższego choć gdy poznałem już swoją maszynę muszę odszczekać złe uwagi kierowane pod jej adresem. Po prostu zacząłem od dupy strony. Stare kawy zwietrzałe i strasznie chciałem wszystko na raz obczaić. Dziś kawy od Antonia plus ekspres zrobiły ze mnie niewolnika. Nawet teraz smakuje espresso.  Są jeszcze inne wynalazki ale póki co mi się nie chce w to bawić.
Tytuł: Odp: Pikarzyk zaczyna swoja przygode z kawa.
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 04 Listopad 2014, 21:03:09
Primo, to nie jest krótkie pytanie, a przynajmniej nie da się na nie krótko odpowiedzieć, co widać już po ilości odpowiedzi.
Secundo, najpierw trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie czy szukamy sprzętu do małej czarnej, dużej czarnej, czy do mleka?
Tertio, najtańszy i najbardziej uniwersalny i tak będzie wietnamski phin, ale trzeba do tego dołożyć -- oprócz młynka i dobrej kawy -- nieco wiedzy aby się nie zrazić.

Starodawny młynek to już w ogóle dłuższa dyskusja i nawet ma swój wątek (phin zresztą też).
Tytuł: Odp: Pikarzyk zaczyna swoja przygode z kawa.
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 05 Listopad 2014, 06:47:56
Dokładnie, zwłaszcza drugie pytanie to temat-rzeka ;)
Nie wiem dlaczego odrzuciłeś kawiarkę, są kawiarki na indukcję, są i takie, które mają własną podstawę elektryczną (jak czajnik bezprzewodowy), są nawet takie które same spieniają mleko i otrzymujesz coś jak cappu.
Określ się jaki typ napoju Cię interesuje, jaką kwotę możesz wydać i czy zestaw ma zawierać jednak młynek. W tym celu albo kontynuuj istniejący wątek, albo załóż nowy.
Tytuł: Odp: Pikarzyk zaczyna swoja przygode z kawa.
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 05 Listopad 2014, 07:21:51
Cytuj (zaznaczone)
są kawiarki na indukcję,

ba więcej - sam mam kawiarkę Bialettiego Alu i ustawiam ją na indukcji (są specjalne przejściówki i to działa!).
Dla mnie (po nabraniu doświadczenia) kawiarka daje bardziej aromatyczny i "gęsty" napar, FP bardziej lajtowy choć dalej aromatyczny i smaczny.
ps. obu niestety sporo brakuje do naprawdę dobrego espresso  8)
Tytuł: Odp: Pikarzyk zaczyna swoja przygode z kawa.
Wiadomość wysłana przez: malkos w 05 Listopad 2014, 10:53:01
Ale jako substytut espresso, kawa z kawiarki sprawdza się chyba najlepiej.
Wiele razy już próbowałem porzucić kawę z kawiarki, ale zawsze wracam. Jeśli miałeś kawiarkę aluminiową, to jak koledzy wspominali przejściówka się sprawdzi znakomicie, jeśli nie to kawiarka na indukcję, ale tutaj warto pamiętać, że w grę wchodzą w zasadzie te kawiarki z większą średnicą dna, czyli np. najmniejsze na 2 espresso na większości kuchenek nie zadziałają.
Tytuł: Odp: Pikarzyk zaczyna swoja przygode z kawa.
Wiadomość wysłana przez: pikarzyk w 05 Listopad 2014, 13:15:11
zaloze nowy temat bo faktycznie wyszlo troche inaczej jak myslalem ;) tylko prosze jeszcze nie usuwac odpowiedz gdyz sa dla mnie cenne a nie zapamietam wszystkiego.
Tytuł: Odp: Pikarzyk zaczyna swoja przygode z kawa.
Wiadomość wysłana przez: pikarzyk w 05 Listopad 2014, 13:59:54
zalozylem nowy temat, w dziale poradniki jak to zrobic -> przygotowanie. nie do konca jestem pewien czy to dobry dzial, ale wydaje mi sie ze najbardziej tutaj to pasuje ;)
oto linkhttp://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=1102.new#new (http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=1102.new#new), no i mysle ze wieczorem czy tam jutro mozna tutaj to wyczyscic co by nie zasmiecalo

@Spinacz - wydzieliłem z wątku powitalnego posty i wrzuciłem do tego. Dublujące się posty usunąłem
Tytuł: Odp: Pikarzyk zaczyna swoja przygode z kawa.
Wiadomość wysłana przez: pikarzyk w 05 Listopad 2014, 14:14:50
skopiowalem tamte wiadomosci, troche to smiesznie wyglada i biore sie za lekture, nie wiem co to ten tygielek.

kawa, no najlepiej by byla to na poczatek zwykla czarna jak mozna to taka z delikatnym slodkim aromatem bo nie lubie kwasniakow (fusiare pilem tylko trzy razy w zyciu i to 3 jednego dnia, z nudow), ale najlepiej by bylo do wszystkiego.

chcialbym zeby zestaw zawieral mlynek, gdyz na pewno inaczej smakuje kawa swiezo zmielona niz kupna zmielona - moze byc reczny tylko zeby spelnial swoje zadanie.

co do najlepszy, najtanszy - wiem, ze jakosc kosztuje, ale nie kazdy zarabia tyle, by sobie pozwolic na najlepszy. oczywiscie chcialbym takowy sobie kupic, no ale to moze kiedys.

co do kasy to naprawde im mniej tym lepiej, nie chce sie okreslac..wstyd :P


dzieki, tak jest przejrzysciej ;)
Tytuł: Odp: Pikarzyk zaczyna swoja przygode z kawa.
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 05 Listopad 2014, 14:24:10
Żaden wstyd. Najprostszy i najtańszy w eksploatacji zestaw to phin+"po babci młynek" - zamkniesz się w kwocie 20-40 zł.
Podobnie wyjdzie dripper (gdzieś od 20 zł) z uwagi na konieczność zakupu filtrów (nie są dramatycznie drogie ale jednak trzeba coś za nie zapłacić).
Potem tygielek (od 10 zeta, bez konieczności zakupu filtrów za to kawę trzeba niezwykle drobno mielić) i kawiarka (poniżej 50 zł chyba szkoda kasy).
Młynek ręczny to kwota od 120 zł w górę, w okolicach 200 naprawdę przyzwoite (nowe), elektryczne ponad 300.
Tytuł: Odp: Pikarzyk zaczyna swoja przygode z kawa.
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 05 Listopad 2014, 14:26:21
Młynek - zajrzyj do tego (http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=598.0) działu - wałkujemy na okrągło elektryczny żarnowy młynek - Severin/Concept. Do dostania za około 200-300PLN.
Chyba że coś na korbkę - ale z epoki. Może być potrzebna renowacja. Ale na twoim miejscu bym nie kombinował w tym kierunku jeszcze :) bo możesz na minę trafić. Lepiej to o czym pisze powyżej.

Ten młynek zmieli pod phin'a, AP, dripa, FP.

Co do urządzeń do przygotowania kawy - phin jest najtańszy (szukaj na aukcji), potem ekonomiczny (plastikowy) dripper z filtrami, a tuż za nimi AP i FP.

Osobiście z phina nie udało mi się zrobić złej kawy - więc to dobry pomysł na start.
Tytuł: Odp: Pikarzyk zaczyna swoja przygode z kawa.
Wiadomość wysłana przez: pikarzyk w 05 Listopad 2014, 18:22:09
Dzieki Panowie za odpowiedzi, mlynek wezme ten elektryczny, a w wolnym czasie poszukam babciowego w domu bo po dlugim czytaniu (wszystkich 14stu stron o mlynkach do alternatyw :D) przypomnialo mi sie ze gdzies cos takiego widzialem, tylko, ze nie jestem pewien czy u siebie ;)
Skoro juz podjalem decyzje czym bede mielil, teraz szukam w czym robic ta kawke :D
Tytuł: Odp: Pikarzyk zaczyna swoja przygode z kawa.
Wiadomość wysłana przez: WS w 05 Listopad 2014, 18:37:16
Do większych, zwykłych czarnych kaw jak napisałeś, sugerowałbym Ci aeropress. Może trochę droższy od innych sprzętów, ale w komplecie z młynkiem także dużo oferuje.
Tytuł: Odp: Pikarzyk zaczyna swoja przygode z kawa.
Wiadomość wysłana przez: pikarzyk w 05 Listopad 2014, 20:29:38
Moglbys sprecyzowac co  takiego oferuje ?;) ja zaczynam szukac, cos wiecej o tym.

edit/
21 stron, zostawie to sobie na jutro :D
Tytuł: Odp: Pikarzyk zaczyna swoja przygode z kawa.
Wiadomość wysłana przez: WS w 05 Listopad 2014, 20:44:55
Kawa prawie zawsze wychodzi dobra, trudno ją zepsuć. Poza tym aeropress nie jest zbyt wrażliwy na jakość przemiału, w tej metodzie młynek ma mniejsze znaczenie. Ponadto możesz zmieniać/manipulować: temperaturę wody, dozę kawy, ilość naparu, czas parzenia, metodę parzenia, mieszać lub nie mieszać, stosować różne filtry. Możliwości są naprawdę duże, ale potrzebny jest także termometr, stoper i waga.
Tytuł: Odp: Pikarzyk zaczyna swoja przygode z kawa.
Wiadomość wysłana przez: shaqks w 05 Listopad 2014, 21:42:42
Ja zaczynałem od plastikowego dripa, który zresztą mi służy do dziś i zdecydowanie polecam (ok.20zl) + 14zl filtry. Aeropress to również świetna inwestycja za 90-100zl, za 120 masz zdaje sie z paczka kawy na coffeedesk co uważam za bardzo dobra ofertę..zresztą coffredesk ma chyba na start bardzo fajny rabat 30zl za zakupy powyżej 150+darmowa przesyłka. Moja propozycja aeropress(z kawa120) + drip plastik i filtry do niego (ok.35zl chyba) -30zl  = za 120ok. Złotych masz mega zestaw i na start i na dłuższy czas..wiem ze to więcej niż phin za 40zl ale mysle, ze naprawdę warto
Tytuł: Odp: Pikarzyk zaczyna swoja przygode z kawa.
Wiadomość wysłana przez: M w 06 Listopad 2014, 09:22:29
potrzebny jest także termometr, stoper i waga.

Trochę się nie zgodzę ;)
Oczywiście są przydatne ale nie niezbędne, aeropress świetnie działa metodą "na lenia" :D
Tytuł: Odp: Pikarzyk zaczyna swoja przygode z kawa.
Wiadomość wysłana przez: manfred w 06 Listopad 2014, 09:28:12
Wagę to ja używam tylko i wyłącznie do espresso. No ale ja to jestem zaawansowany leń ;-)
Tytuł: Odp: Pikarzyk zaczyna swoja przygode z kawa.
Wiadomość wysłana przez: WS w 06 Listopad 2014, 09:36:01
Cytat: WS w 05 Listopad  2014, 20:44:55
potrzebny jest także termometr, stoper i waga.

Trochę się nie zgodzę
Oczywiście są przydatne ale nie niezbędne, aeropress świetnie działa metodą "na lenia"

Jeżeli chcesz powtórzyć „smaczny efekt”, to bez tych przyrządów nie dasz rady, niestety.
Tytuł: Odp: Pikarzyk zaczyna swoja przygode z kawa.
Wiadomość wysłana przez: pikarzyk w 12 Listopad 2014, 08:55:35
Panowie,zebyscie nie mysleli ze sie zniechecilem czy cos,teraz mam malo czasu. Kupie tego AP z ta kawa,myslebze to fajny poczatkowy zestaw. Mlynek juz powinien byc,cos dlugo idzie ;)
Tytuł: Odp: Pikarzyk zaczyna swoja przygode z kawa.
Wiadomość wysłana przez: pikarzyk w 12 Listopad 2014, 21:34:36
Mlynek juz jest, jako, ze nie jestem jeszcze samodzielnym/samowystarczalnym obywatelem 3 RP, moja mama rozpakowala nowy sprzecior i zmielila kawe ziarnista, jaka  akurat miala w domu (na najdrobniejsza jaka sie dalo). Tak wiec dzisiaj jest ten pierwszy wielki dzien ;)
Zaczalem od fusiary, bo tak zostala zmielona ta kawa, a ze nie bylo w czym przygotowac kawy inaczej to sie tak wypilo. Jestem hardcorem i byla to kawa po terminie, duzego koncernu, deylmar czy jakos tak :P wrazen nie bede opisywal, gdyz nie ma sensu :P no chyba ze chcecie..;)
Tytuł: Odp: Pikarzyk zaczyna swoja przygode z kawa.
Wiadomość wysłana przez: yodi w 12 Listopad 2014, 22:03:35
Chcemy.... chcemy.... :pycha:
Tytuł: Odp: Pikarzyk zaczyna swoja przygode z kawa.
Wiadomość wysłana przez: pikarzyk w 12 Listopad 2014, 22:44:47
no to chyba jest dosyc mocna, zrobiona mialem z dwoch lyzeczek, odrobina mleka i ogolnie to siekiera, czulem jak mi serce napierdziela przez pol godziny :D czuje ja nadal w zoladku, jakies kwasne cos :P
Tytuł: Odp: Pikarzyk zaczyna swoja przygode z kawa.
Wiadomość wysłana przez: yodi w 12 Listopad 2014, 22:51:34
Nie no.. dwie łyżeczki na plujkę to miminum  :ogien: przyzwyczaisz się ,ale kwaśne?  znaczy jak piłeś czy w efekcie zn. zgaga?   :ups:
Tytuł: Odp: Pikarzyk zaczyna swoja przygode z kawa.
Wiadomość wysłana przez: pikarzyk w 16 Listopad 2014, 17:34:44
Nie zgaga,ale czulem kwasnosc w zoladku ;P do tego byla z mlekiem ;P dzisiaj bede testowal AP i uzyje juz lepszej kawy ktora dali w gratisie ;P
Tytuł: Odp: Pikarzyk zaczyna swoja przygode z kawa.
Wiadomość wysłana przez: Fux w 16 Listopad 2014, 17:58:03
Odpowiedz sobie na pytanie, co jadasz i ile. Kawa to akurat najmniejszy problem w takim przypadku.
Tytuł: Odp: Pikarzyk zaczyna swoja przygode z kawa.
Wiadomość wysłana przez: pikarzyk w 16 Listopad 2014, 18:18:25
zwroce na to uwage ;) a teraz biore sie do roboty :P kawa, którą otrzymałem nazywa się: "SUMATRA GAYO MOUNTAIN". Jest to kawa niemiecka, data palenia 4/9 2014 a wiec chyba nie tak najgorzej :P

Pare pytań zanim ją otworze:
otwieram i wsypuje polowe do mlynka czy tylko troche na ta ilosc kawy ktora bede robil, a polowe szczelnie zamykam ? czy kawa nie straci na swiezosci jak bedzie w mlynku ? posiadam mlynek firmy concept
Tytuł: Odp: Pikarzyk zaczyna swoja przygode z kawa.
Wiadomość wysłana przez: Fux w 16 Listopad 2014, 18:41:32
A możesz ten post poprawić i napisać po polsku?

Nie wiem, ile kawy pijasz. Najczęściej kawę zamawiam w paczkach po 250-500 g
Mniejszą paczkę wsypuję do młynka na 2-3 razy.
To, co zostaje, klamerka i do szuflady.
Nie bawię się w żadne patenty i wymyślne egzorcyzmy z przechowywaniem.
Paczka się kończy, otwieram kolejną.

Teraz coś mnie na herbatę wzięło i ekspres chyba ponad tydzień stoi nie odpalony... :ups:
Tytuł: Odp: Pikarzyk zaczyna swoja przygode z kawa.
Wiadomość wysłana przez: pikarzyk w 16 Listopad 2014, 19:07:06
Paczka ma 250 gram, chodzi o to,ze nie wiem jak mam postapic z kawa po otwarciu. Ile mam dac do mlynka i czy nie wywietrzeje ?
Tytuł: Odp: Pikarzyk zaczyna swoja przygode z kawa.
Wiadomość wysłana przez: Fux w 16 Listopad 2014, 19:16:23
Nie wiem, ile kaw dziennie wypijasz.
Jeżeli dwie-cztery dziennie, to łatwo policzyć i podzielić na dwie-trzy części.
Tytuł: Odp: Pikarzyk zaczyna swoja przygode z kawa.
Wiadomość wysłana przez: pikarzyk w 16 Listopad 2014, 21:14:15
podzielilem mniej wiecej na pol i bedzie co bedzie :P mialem dosc juz tego glowkowania i poprostu zrobilem ta kawe :P
jako ze mialem gosci to zrobilem probki dla wszystkich ;) jutro sie bardziej przyloze i zaloze temat w dziale kawa i cos o niej napisze ;)

 piersza krotko parzona i zle zrobiona byla delikatniejsza i czuc bylo taka leciutka gorzkossc czy goryczke, a druga byla mocniejsza, i czuc bylo kwaskowosc jak sie po calej dlugosci jezyka przesiorbalo kawa, co mi akuratnie sie spodobalo :P oba sposoby byly blednie przygotowane
Tytuł: Odp: Pikarzyk zaczyna swoja przygode z kawa.
Wiadomość wysłana przez: Jaro w 16 Listopad 2014, 21:43:41
Off-Topic:
proszę - piszmy po polsku!
Tytuł: Odp: Pikarzyk zaczyna swoja przygode z kawa.
Wiadomość wysłana przez: shaqks w 16 Listopad 2014, 23:40:28
Ilość gram na ilość wody pisz i czas parzenia , potrzebne są nam konkrety..przy aero masz taka lyzke co z czubkiem bd miała 18g (jak nie masz wagi)
Tytuł: Odp: Pikarzyk zaczyna swoja przygode z kawa.
Wiadomość wysłana przez: pikarzyk w 17 Listopad 2014, 07:48:08
podczas wazenia wyszlo mi ze jedna plaska lyzka do aero ma 9-10 gram, wiec dalem jedna pelna, a w drugiej brakowalo 2 milimetry do konca.
woda zalalem polowe, zamieszalem i dolalem do prawie pelna - znow 2 milimetry pozostaly w zapasie
kawe zmielilem na najdrobniejsza jaka sie dalo w mlynku concept.
czas parzenia to poltorej minuty.

czytalem, ze jak bedzie grubiej zmielona bedzie slodsza, to prawda ?
Tytuł: Odp: Pikarzyk zaczyna swoja przygode z kawa.
Wiadomość wysłana przez: shaqks w 17 Listopad 2014, 12:30:54
wydaje mi sie, ze mogło coś Ci się z pomiarami pomylić. Sama łyżka od aeropressu ma ok. 17g. Wytarowana i zważona z kawą( w ziarnach ) na równo ma 15 g a z czubem najwiekszym jaki sie da zeby ziarenka nie spadaly dochodzi do 18-19 a wiec idealna waga na aeropress. Fakt, że różne ziarenka różnie ważą, ale słoniowych raczej nie masz a różnice mogą sięgać nie myślę aby wiecej niż grama, dwóch.
Wiec spróbuj nasypać pełną łyżkę z czubem i wsypać do concepta. mielenie daj zdecydowanie grubsze, załóżmy zwiększ do 1/3 skali concepta i potem eksperymentuj ze smakiem.. daleko mi do eksperta ale z tego co czytam i obserwuję drobniejsze mielenie częściej wydobywa z kawy więcej goryczy, trochę grubsze  ( w miarach rozsądku ) pozwala uwolnić owoce i kwasowość.Zacznij od 90 stopni z wodą i eksperymentuj na takiej dozie (18-19g - czubata łyżka aero przed zmieleniem ) i takiej temperaturze najpierw z mialeniem a jak to w miare opanujesz mozesz zacząć się bawić temperaturami wody ;)

Powodzenia ;)
Tytuł: Odp: Pikarzyk zaczyna swoja przygode z kawa.
Wiadomość wysłana przez: pikarzyk w 17 Listopad 2014, 22:00:47
nie rozumiem co oznacza mialenie, moze to literowka no ale nie jestem pewien..
no bo jak mozna nabierac lyzke przed zmieleniem - po co i co z nia zrobic ?
Tytuł: Odp: Pikarzyk zaczyna swoja przygode z kawa.
Wiadomość wysłana przez: Jaro w 17 Listopad 2014, 22:16:12
raczej chodziło o "mielenie" - literówka
z kolei "nabierać łyżkę przed zmieleniem" - shaqks miał na myśli wagę kawy w ziarnach przed zmieleniem; przytaczał Ci opis, jaką objętość zajmują na łyżce ziarna dla danej wagi
... Wytarowana i zważona z kawą( w ziarnach ) na równo ma 15 g a z czubem najwiekszym jaki sie da zeby ziarenka nie spadaly dochodzi do 18-19 a wiec idealna waga na aeropress ...
co zrobić z nabraną łyżką kawy - zmielić  ;)
większość osób waży ziarna, a nie zmieloną kawę (mniej zmarnujesz w takim przypadku kawy)