forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Młynki => Wątek zaczęty przez: Bunny w 16 Marzec 2021, 11:00:35
-
Witam, mam problem z młynkiem, który mam od 3 miesięcy. Wsypałam nową kawę, Lavazzę i na poczatku musialam doregulować bo kawa leciała kroplami. Zwiększylam odrobinę gubość mielenia... i na tym koniec. Mlynek się zatkał. Pierwszy raz coś takiego się wydarzylo :(Otwór przez ktory wylatuje zmielona kawa jest zaczopowany kawą, kawa nie wylatuje przy probie mielenia, nie da się regulować stopnia zmienia :( Co zrobić?? Czy powinnam rozkręcić ten dziubek z ktorego się sypie kawa, żeby jakoś wydostać tą zbitą tam kawę? Co tam sie moglo wydarzyć i co zrobić?
-
Lavazzę
To jest główny problem niestety - zainwestuj w lepszą kawę z polecanych palarni.
W międzyczasie młynek najlepiej rozkręcić, odkurzyć, wyczyścić i złożyć - nie jest to skomplikowane ;)
-
Możesz na włączonym młynku zrobić zdecydowanie grubszy przemiał.
Jeszcze lepiej rozkręcić całość i wyczyścić.
A potem kupić dobrą średnio paloną, świeżą kawę z lokalnej palarni.
-
Jaki mądry młynek... byle czego nie chce mielić 😁
-
Jeszcze lepiej rozkręcić całość i wyczyścić.
Też mam ten młynek, też miałem ten problem. Pomogło wydłubanie drewnianą szpatułką bloku kawy z dzióbka i odessanie reszty odkurzaczem. Konstrukcja wylotu sprawia, że przy kombinacji kawa/stopień zmielenia/ilość/czas pracy może się przytkać. Dopóki nie odetkasz młynka nie uruchamiaj go, bo możesz spalić silnik. Po przemieleniu najwyżej kilograma kawy przedmuchuję młynek gruszką z apteki i wysysam odkurzaczem zaległości. Raz na rok rozkręcam i gruntownie czyszczę. Powodzenia.