forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Alternatywne urządzenia do parzenia kawy => Wątek zaczęty przez: maro w 21 Październik 2014, 21:33:11
-
Chemex 3 jest dla mnie za duży po za tym wydaje mi się że jednak działa inaczej (gorzej) niż większe Chemexy więc zrobiłem sobie "Chemexa" na jedną filiżankę ;) Pod względem "geometrycznym" to kopia Chemexa 6 czy 8. Poza tym sprawdza się jako stacja do dripa z funkcją podgrzewania gdy stoi na kuchni indukcyjnej ;) To z kolei kopia stacji Hario i nieskromnie powiem, że dużo lepsza bo z polerowanej stali AISI 304 2mm. Piszcie czy się podoba bo myślę nad seryjną produkcją ;)
(http://naforum.zapodaj.net/thumbs/fbb5e92c26a2.jpg) (http://naforum.zapodaj.net/fbb5e92c26a2.jpg.html)
(http://naforum.zapodaj.net/thumbs/513845ea13ab.jpg) (http://naforum.zapodaj.net/513845ea13ab.jpg.html)
-
Fajne pomysły. Z czego zmajstrowałeś "Chemex"?
-
chemex=lejek laboratoryjny?
stacja do dripa - świetna, pod nosem mam panów tnących i gnących stal, może przy okazji dorabiania kratki ociekowej się do nich uśmiechnę i zrobię sobie takie cudo.
-
chemex=lejek laboratoryjny?
Tak i tu jest mały problem bo kawa leje się po ściance a w oryginale sączy się tylko ze szczytu papierowego stożka ale pracuję nad tym. Stal jest cięta laserowo więc wygląda super - zero śladów pilnika czy wiertarki ;)
-
Kiedyś obciąłem dół takiego lejka frezikiem do grawerowania szkła, dolny otwór miał 2,5 cm średnicy. Ale okaleczony lejek długo nie posłużył, pękł bez powodu.
-
Ja "frezikiem" uśmierciłem Chemexa :lol2: I tak był za duży więc niech go diabli :jezyk:
Twój lejek nie pękł bez powodu uśmierciło go "zjawisko karbu" ;)
-
Twój lejek nie pękł bez powodu uśmierciło go "zjawisko karbu" ;)
Tak myślałem, chociaż nie znałem tego określenia :). Ale zanim lejek mnie opuścił, to fajnie się spisywał. Później podobnie zmodyfikowałem plastikowy lejek, ale jakoś mi do gorącej wody smakowo nie pasował. Myślałem też o obcięciu jakiegoś lejka z nierdzewki, ale takowego nie znalazłem.
-
po za tym wydaje mi się że jednak działa inaczej (gorzej) niż większe Chemexy więc
A dlaczego trójka działa wg ciebie gorzej?
-
Pewnie dlatego, że stożek jest węższy, kawa jest ściśnięta, przepływ nie ten, nie ma oddechu, nie ma swobody.
-
Czyli teoretycznie nie opłaca się kupować Chemexa dla 1 osoby? Już we dwoje można obalić spokojnie np. 600 ml, ale samemu to trochę ostro :wow2: bo chyba takie ilości są min. przy większych Chemexach, np. 6 fil. (900 ml.)?
-
Na dobrą sprawę to w ogóle nie opłaca się kupować chemeksa :P
Wystarczą filtry, a te na tyle dobrze się sprawdzają np. w dużym Hario, że chemex u mnie ostatnio zdobi półkę.
-
Ale Hario nie jest taki szpanerski :ups:
Sam miałem i mam ochotę na Chemexa, ale zawsze mam opory przed wydaniem ponad 200 zł na szklaną karafka i filtry. Już prędzej chyba kupię sobie syfon.
-
E tam, myślę, że i 300ml można naparzyć w szóstce. Z tymi 200zł trochę przesadziłeś, bo przecież poniżej obecnie są wycenione, a i rabaty się trafiają. Filtry polecam kupić tak czy siak, warto ich wypróbować.
-
Po na liczeniu moich rabatów na CoffeeDesk wychodzi [Chemex (170,10) i filtry (44,10)] w sumie ponad 200 zł. Pewnie kupię w końcu - już taki los pasjonatów - trzeba płacić grubą kasę :jezyk:
-
A, w sumie, to tak. :taktak:
-
Ja tam z trójki jestem bardzo zadowolony :-)
-
Po na liczeniu moich rabatów na CoffeeDesk
Cierpliwości... Jeśli chodzi o politykę rabatową to Coffeedesk nie ma sobie równych. Idą święta - zaczekaj kupisz sporo taniej i Chemexa i syfon.
-
ew. aliexpress :D syfon w freeshippingu widziałem za chyba 43 dolary
-
bo chyba takie ilości są min. przy większych Chemexach, np. 6 fil. (900 ml.)?
900 ml to maksymalna ilość kawy jaką można w tym Chemexie przyrządzić, spokojnie możesz zrobić połowę. 300 ml również można, ale to trochę przymało, moim zdaniem.
miałem i mam ochotę na Chemexa, ale zawsze mam opory przed wydaniem ponad 200 zł na szklaną karafka i filtry.
To może pomyśl o takiej karafce http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=699.0. (http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=699.0.) Niedawno widziałem je w Biedronce po 7-8 zł. Użytkowanie trochę upierdliwe, ale możliwe.
Na dobrą sprawę to w ogóle nie opłaca się kupować chemeksa
Wystarczą filtry, a te na tyle dobrze się sprawdzają np. w dużym Hario, że chemex u mnie ostatnio zdobi półkę.
Czasem korzystam z takiego rozwiązania, ale jednak wolę oryginał. Użebrowanie w dripperze jednak zmienia przepływy i smak jest trochę inny. Ale na pewno warto tego spróbować.