forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: GostRado w 01 Marzec 2021, 21:43:14
-
Dobry wieczór!
Jak w temacie, macie jakieś wskazówki, co zrobić, gdzie zajrzeć przy zakupie starego HX-a? Dwa lata temu podobno był w serwisie. Ostatnie 5 miesięcy stał nieużywany ze spuszczoną wodą.
Będę bardzo wdzięczny za wszelkie informacje :poklon:
-
Uruchomić u sprzedawcy a później najlepiej całego rozkręcić, odkamienic i być pewnym
-
Zwróć uwagę na to czy nie stał w mrozie.
Jak słyszę o spuszczonej wodzie to w 99% chodzi o wodę w bojlerze, a w HX zazwyczaj dalej ta woda była.
To HX jest elementem najbardziej narażonym na uszkodzenie w przypadku gdy woda zamarznie ponieważ jest on nią wypełniony po brzegi.
Jeżeli doszło do zamarznięcia wody to mogła się stać jedna z 2 rzeczy. Przy grupie mogła pęknąć górna śruba (E61) a w gorszym scenariuszu mógł pęknąć HX - a to już wymiana bojlera.
Weryfikacja dość prosta. Wystarczy podłączyć ekspres do sieci jeżeli ma taką możliwość i chwilę poczekać. Jeżeli śruba to zacznie ciec po grupie, jeżeli HX to bojler się przepełni i wypluje wodę przez zawór odpowietrzający.
W przypadku zbiornika własnego i vibra to trochę ciężej. Ogólnie objawy takie same ale zanim przepełni się bojler to trzeba będzie pewnie parę kaw zrobić ponieważ woda jest podawana tylko w momencie zaparzania kawy.
-
@kawosz17
@Gmtb
Dzięki chłopaki, do transakcji nie doszło, bo ekspres nie chciał "ożyć"
-
Ciekawe co było.
Znajomy kiedyś kupił Rancilio 1GR za 500 zł bo nie chciało odpalić. Okazało się że miał wyrobione osadzenie uchwytu włącznika.
Zdjąłem uchwyt, przekręciłem kombinerkami i zagadał :taniec: interes życia.
-
Też tak mogło być. Pod zdjęciu obudowy dotykałem wszystkich przewodów, ale niestety. Z drugiej strony rozczarowałem się jego stanem utrzymania, ktoś przy nim nieprofesjonalnie majstrował, że nawet oryginalne śrubki pogubił. Na zdjęciach prezentował się dużo lepiej. Generalnie solidna i prosta maszyna, grube blachy, ta QM Anita i jakby się trafiła w dobrym stanie, z dobrych rąk kawosza, to godna polecenia.
-
to jest dobre pytanie. Kupując używanego HXa, który nie odpala. Przyjmijmy, że ekspres nie wygląda na cieknący, jest zakurzony, brudny, ale generalnie na pierwszy rzut oka wszystko jest na miejscu i działa. Co może pójść nie tak? Co pociągnie nas po kieszeni najbardziej?
-
No właśnie. Kwestia chyba, które "flaki" są ok (uwzględniam tu tez obudowę). Jak czytałem "słynną" pierwszą recenzje Caroli na amer. forum, autor (jakisi inżynieur) napisał, jak pamiętam, że w sumie by coś takiego - przy dostępie do tychże flaków - sam bez trudu złożył. Ale cóż, znaczenie ma cena. I chyba sprzedający taki "na części" nieco chyba zbyt optymistycznie kalkulują "cenę rynkową" (zresztą wcale nie uważają, że na części, bo przecież i ci, co mają auta "Niemiec płakał jak sprzedawał", też przecież tak nie uważają).
-
Co pociągnie nas po kieszeni najbardziej?
W tym przypadku chyba sterownik, jak dobrze zrozumiałem, bo jak byłem na miejscu, to dzwoniłem do serwisu. Dodatkowo QM trzyma łapę na częściach, w tym sensie że trudniej dobrać na rynku wtórnym i winduje ceny. Nie wiem, czy dobrze zrozumiałem, ale dobry elektronik pewnie by sobie poradził, jako kupujący, bo płacić takiemu fachowcowi, to może być gra nie warta świeczki.
-
Ty piszesz o szczególnym przypadku, ja zastanawiam się bardziej ogólnie.
Próbując ustalić hierarchie części od najdroższej wychodzi mi tak:
- boiler -> czy problem z boilerem dyskwalifikuje ekspres?
- grupa -> słyszałem o pękających z przegrzania E61
- grzałka
- sterownik
- zawory
- stycznik / przekaznik
- pompa
- czujniki
-
Poniżej wedle mojej oceny:
- boiler -> czy problem z boilerem dyskwalifikuje ekspres? - Jak najbardziej. Jeżeli jest gdzieś pęknięty to nie ma co. Nawet mały bojler 2l potrafi kosztować 1000
zł. Duże 12 litrowe sięgają cen w zależności od producenta nawet 4 - 8 tyś. No chyba że jest to jakieś małe pęknięcie na spawie przy gwincie.
- grupa -> słyszałem o pękających z przegrzania E61 - Osobiście jeszcze takiej nie widziałem. Ale widziałem za to z uszkodzonym prowadzeniem portafiltra.
Prawdopodobnie na skutek niedopiętego PF w trakcie czyszczenia.
- grzałka - drobiazg koszt zazwyczaj pomiędzy 150 a 300 zł.
- sterownik - tu już zależy od maszyny. Najprostszy czyli taki co odpowiada właściwie tylko za poziom wody to koszt nie większy niż 500 zł.
Nie ma co nawet oddawać takiego do naprawy bo może wyjść tyle co zakup nowego.
- zawory - drobiazg i zazwyczaj da się uratować jeżeli tylko przepuszcza i nie jest na uszczelkach. Koszt około 200 zł
- stycznik / przekaznik - od 80 do 200 zł.
- pompa - około 300 zł. Ale bez silnika oczywiście i jeżeli nie mówimy np. o Faemie. Niby ta sama co w innych ekspresach ale ma inne mocowania i już 1000 zł :)
- czujniki
-
Cenne informacje @Gmtb +
Bardzo ważna konkluzja: różne firmy - różne ceny części, jak do samochodów używanych i na to także należy zwracać uwagę kupując używany ekspres, a jak już to od zaufanej osoby, choć różnie to bywa, aby nie okazało się, że została nam potem z transakcji kwota jak za złom!
-
Jeżeli ktoś ma możliwości i umiejętności, to z elektronika/elektryka sobie poradzi. Zawsze można coś dopasować czy naprawić. Proste naprawy hydrauliki też. Mówię tu o złączkach, zaworach. Ale mechaniczne uszkodzenia grupy, bojlera, wymiennika, wycieki z dziwnych miejsc to już chyba zbyt duże ryzyko. Ciężko to naprawić w rozsądnych pieniądzach.
-
Bojler też teoretycznie jest naprawialny. Na HB są szczegółowe opisy modyfikacji ekspresów wielogrupowych na domowe 1GR w ramach których zmniejszano (skracano) bojler... Odbywało się to jednak kosztem niemałego nakładu pracy...
-
Jeżeli ktoś ma możliwości i umiejętności, to z elektronika/elektryka sobie poradzi.
Z tą elektroniką to nie jest do końca tak różowo. Jeśli usmażył się procek to sterownik można wywalić do śmieci, wsadu nie dostaniesz więc zostaje jedynie kupno nowego...
-
Oczywiście wszystko da się naprawić, nawet bojler. Ale tak jak napisał kolega skansen, wymaga to sporego nakładu pracy, a co za tym idzie i odpowiedniej odpłatności za taką usługę.
Trzeba wziąć jeszcze pod uwagę że naprawiana jest część która pracuje pod ciśnieniem i przy udziale wysokiej temperatury więc osoba która np. podejmie się wspawania nowego HX musi się znać na rzeczy i mieć wprawę w obróbce tego typu materiałów.
-
Czy praktykuje się przeszczep elektroniki z podobnych ekspresów? Teoretycznie powinno się dać.
-
W przypadku prostych maszyn wiele z nich korzysta z tej samej elektroniki której producentem jest zazwyczaj GICAR.
Więc przeszczep jest możliwy, nie koniecznie w każdym przypadku ale w 70% wydaje mi się że tak