forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Młynki => Wątek zaczęty przez: hlebix w 22 Luty 2021, 21:01:30
-
Zacznę od tego że mam 15 lat więc nie pracuję, nie mogę wziąć kredytu ani sprzedać nerki. Przez pół roku zbierałem pieniądze na mój pierwszy ekspres jakim jest Delonghi Dedica (tak tak, wiem). Niestety moja Baratza Encore nie nadaje się do robienia espresso na normalnym sitku, i przyniosła mi więcej frustracji niż dobrej kawy. Dlatego chciałbym kupić możliwie najtańszy młynek który jest w stanie zmielić kawę pod espresso. Nie musi nawet być elektryczny. Zastanawiałem się nad Graefem cm 702 ale opinie są dość mieszane i trochę się boję że wywalę w błoto cztery stówy, a to nie mała kasa dla ucznia podstawówki... Brałem tez pod uwagę 1zpresso ale nie wiem czy byłbym w stanie uzbierać tyle na młynek który nawet nie jest elektryczny. Czy są jeszcze jakieś budżetowe opcje?
-
Może ASCASO i-2 mini ? Co prawda jest trochę droższy ale z nowych to chyba jeden z najtańszych. A zdarzają się używane w cenie podobnej do tego Graefa CM 702.
-
Napisz na czym polegały te trudnosci w zmieleniu za pomocą Encore, może jakos pomozemy. Ja od dawna mielę do swojego delonghi za pomoca Virtuoso (te same żarna). Jedyny mankament to skoki między ustawieniami są dosc duże, ale tu można wyregulować iloscia kawy w sitku.
-
Graef odpada. Do delonga nie potrzebujesz jakiego super drobnego przemiału to może Timemore?
-
Do Dedici nie musi być ekstra młynek, bo dobrego drobnego przemiału ten młynek po prostu "nie przepchnie".
Ale, jak słusznie Szczympek prawi, Graef odpada. Niby byłby ok, ale to jest tak nieprzyjazny sprzęt, że szkoda na niego czasu (funkcjonowałem w zestawie kolba delonghi plus graef, brrrr).
Kup ręczny, będzie na przyszłość.
-
Ogólnie polecił bym pokukać za używanym gastro w dobrym stanie.
Można takie naprawdę tanio teraz kupić a jakość przemiału pod espresso będzie nieporównywalnie lepsza w stosunku do domowych młynków (zwłaszcza marketowych typu graef).
Jeśli gabaryt wejdzie do kuchni to nie ma lepszej opcji cena/jakość.
ps nieprzypadkowo akurat jeden taki sam sprzedaję na targu ;) ale ogólnie jest ich sporo
-
Ogólnie polecił bym pokukać za używanym gastro w dobrym stanie. Można takie naprawdę tanio teraz kupić a jakość przemiału pod espresso będzie nieporównywalnie lepsza w stosunku do domowych młynków (zwłaszcza marketowych typu graef). Jeśli gabaryt wejdzie do kuchni to nie ma lepszej opcji cena/jakość.
👍
-
Generalnie problem z baratzą mam taki że do normalnego sitka po prostu nie mieli dość drobno. Wkurzają mnie też te duże przeskoki, bo nawet jak skalibrowałem młynek tak żeby mielił drobniej, to różnica pomiędzy np. 2 a 3 stopniem jest zbyt duża żeby ustawić to precyzyjnie. Próbowałem robić też espresso na podwójnym sitku które producent dołącza do ekspresu, ale ani jeden z wielu shotów nie wyszedł dobry. przy ratio 1:3 i dozie 12g kawa smakuje jak kwas siarkowy (VI), a jak próbuje wyciągnąć 1:4 to spro jest takie strasznie rozwodnione i lurowate. Kawa to Etiopia z Czarnej Kawki, kupiłem kilogram do testowania ekspresu ale na razie za bardzo mi nie idzie. Myślę że mógłbym spokojnie uzbierać na używany młynek gastro gdyby tylko mój obecny zestaw robił kawę którą da się pić, chociażby na podwójnym sitku. Na razie obraziłem się na ekspres i od dwóch dni piję V60.
-
Z tym nie będzie takich problemów:
https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=10005.msg226008#msg226008
-
@hlebix Baratza Encore daje lepszy przemiał niż Graef, więc tę opcję możesz odrzucić. Jeśli taki młynek gastro to za duża kobyła, polecałbym zainwestować w 1zpresso Je/ Je-plus, Kinu Phoenix albo jeśli Ci się nie spieszy Arco od Goat Story. Ręczne mają też tę zaletę, że możesz w każdej chwili zmienić ziarna i nastawy, nie tracąc kawy na wymielanie resztek poprzedniego przemiału.
-
@hlebix Baratza Encore daje lepszy przemiał niż Graef, więc tę opcję możesz odrzucić. Jeśli taki młynek gastro to za duża kobyła, polecałbym zainwestować w 1zpresso Je/ Je-plus, Kinu Phoenix albo jeśli Ci się nie spieszy Arco od Goat Story. Ręczne mają też tę zaletę, że możesz w każdej chwili zmienić ziarna i nastawy, nie tracąc kawy na wymielanie resztek poprzedniego przemiału.
@krystians mówisz że Arco jest wart tych 161 USD? Ogólnie sercem jestem za tym wynalazkiem a w tym momencie potrzebuję ręczny młynek i zastanawiam się nad nim właśnie.
Sent from my HD1903 using Tapatalk
-
Nie wiem czy dobrze zrozumialem, ale uzywasz oryginalnych sitek delonghi? To moze byc podstawowt problem z uzyskaniem przyzwoitego espresso. Zerknij na aliexpress na np to:
https://pl.aliexpress.com/item/4001120829528.html
W takie podwojne sitko wejdzie ci 14-15g kawy i na encore spokojnie dobierzesz odpowiedni przemial regulując dozę. Jesli masz oryginalny plastikowy tamper to pomysl tez o zmianie na metalowy - przy mocniejszym ubijaniu ten plastikowy mi sie odksztalcal.
U mnie po skalibrowaniu virtuoso na drobniejszy przemial miele zwyke na 8 albo 9
-
@krystians mówisz że Arco jest wart tych 161 USD? Ogólnie sercem jestem za tym wynalazkiem a w tym momencie potrzebuję ręczny młynek i zastanawiam się nad nim właśnie.
Jak dla mnie - warto - ale w podobnej cenie masz wiele naprawdę dobrych młynków - 1Zpresso JX i JE zeby wspomnieć na początku poprzez trochę droższe C40, Kazak i Kinu
natomiast z bazą - wydaje mi się, ze to będzie hit - albo tylko tak się oszukuję bo zamówiłem ;)
-
Nie używałem tego młynka, ale wygląda solidnie, sprawdzone żarna Italmilla, bardzo fajnie ma też rozwiązane nastawianie grubości przemiału. W końcu jest wskazanie ile obrotów wykonał mechanizm nastawczy, co już dawno uważałem że powinno być zrobione, bo to żaden problem. Stacja też jest fajnym dodatkiem, tylko obawiam się że bardzo głośnym. Dobrze, że powstają takie młynki, które pchają jakoś rynek do przodu. $161USD to mniej niż za 1Zpresso je-plus, czy Kinu Phoenix, więc moim zdaniem się opłaca.
-
W emailu piszą, że głośność to około 65dB. Niche który jest uważany za cichy młynek - 72dB. Ale zobaczymy jak przyjdzie
-
Teraz kwestia jak mierzone i czy w trakcie mielenia, czy bez ziaren :)
-
Głośność silnika w obu, czyli puste. W arco jest napisane „około” 65dB, a w Niche „minimalna” to 72dB.
Jeśli dobrze pójdzie to w czerwcu się dowiemy
-
a dla porównania jak głośna jest specialita? (nie umiem googla chyba, bo nie mogę znaleźć informacji poza "really silent" :/)
-
Obejrzyj jakieś recenzje na YT może trafi się jakieś porównanie z innymi młynkami i będzie słychać. Suche dane z tabelki nie do końca da się przełożyć na praktykę.
-
Po wpisaniu w google „eureka Specialita noise dB” wyskakuje info ze 72dB
-
Zapytam tutaj, żeby nie zakładać nowego wątku.
Czy Baratza Encore sprawdzi się jako młynek pod kawiarkę?
Wyżej był wymieniony nawet do espresso ale gdzie bym nie szukał w gogolu, to polecają go raczej pod alternatywy
-
Encore spokojnie poradzi sobie do wszystkich metod oprócz espresso.
-
Panowie dopiszę pod tym tematem aby nie zaczynać nowego. mam ekspres kolbowy De longhi ec.850.m i poszukuje młynka elektrycznego właśnie pod espresso. Coś w budżecie koło 1k polecacie?
Wysłane z mojego motorola one action przy użyciu Tapatalka
-
W ostatnim miesiącu było kilka zapytań
Jeśli korzystasz z sitek ciśnieniowych//zaworkowych (z jedną dziurką) - Wilfa Svart, Melitta Calibra, Nivona caffegrano
Jeśli korzystasz z sitka normalnego (wiele dziurek) - każdy młynek jak do espresso - z tańszych i-mini, Lelit Fred, młynki uzywane z Pchlego targu
lub ręczny 1Zpresso z aliexpres -q2 już wystarczy - koszt ok 400zł
-
W ostatnim miesiącu było kilka zapytań
Jeśli korzystasz z sitek ciśnieniowych//zaworkowych (z jedną dziurką) - Wilfa Svart, Melitta Calibra, Nivona caffegrano
Jeśli korzystasz z sitka normalnego (wiele dziurek) - każdy młynek jak do espresso - z tańszych i-mini, Lelit Fred, młynki uzywane z Pchlego targu
lub ręczny 1Zpresso z aliexpres -q2 już wystarczy - koszt ok 400zł
Dzięki zagłębie się w temacie. Pzdr
Wysłane z mojego motorola one action przy użyciu Tapatalka
-
Najtańszy młynek do espresso? Zależy od epoki. 15 lat temu w PL był ― zalecany dla początkujących ― Gaggia MDF lub Solis Scala (wczesna wersja Baratza Encore), później Ascaso i2 mini lub Demoka 203 lub 205. W owych czasach Mazzer SJ był legendą i szczytem luksusu oraz precyzji, dziś to raczej sympatyczna staroć.
A najtańszy to będzie każdy ręczny co najmniej ze średniej półki.