forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: Filkor w 08 Luty 2021, 11:17:53
-
Cześć Wszystkim!
Wiem, że podobnych tematów pojawia się na forum sporo - czytam je od jakichś 5 lat, jednakże nie potrafię w nich jednoznacznie znaleźć odpowiedzi na trapiące mnie pytania.
Swoją przygodę z kawą z ekspresu zacząłem jakieś 8 lat temu od AEG EA150 + starego młynka ręcznego wygrzebanego w kredensie u babci. Z efektów byłem zadowolony, szczególnie po odkryciu tego forum i wykonaniu w ekspresie kilku modyfikacji. Niestety po paru latach dokonał żywota, a że małżonka pija tylko kawy mleczne + wdarło się lenistwo, to zamieniliśmy kolbę na automat - Nivona 758. Głównym powodem było maksymalne uproszczenie flow przy kawach mlecznych.
Po prawie 3 latach korzystania z Nivony coraz bardziej tęsknię do kolby (tym bardziej, że sam pijam tylko espresso, ewentualnie americano) i przy wyborze sprzętu utknąłem w następujących rozmyślaniach.
Jednorazowo robię zazwyczaj 2 kawy - espresso dla siebie i cappu dla piękniejszej połówki, chciałbym jednak mieć możliwość wykonania 4 kaw "po sobie" (przy układzie 2x espresso + 2x cappu). Budżet jakiego nie chciałbym przekroczyć na ekspres + młynek to 4000zł (tym bardziej, że i tak trzeba doliczyć trochę kasy na wagę + tamper + stację tampingową + chemię do czyszczenia itd.).
Jako, że w grę wchodzi tylko zakup nowego sprzętu, przy tych założeniach myślałem o:
- Lelit Anna z PID + Eureka Mignon Specialita lub DF64
- Ascaso Dream One + Ascaso i-1 (chyba że wystarczy na DF64)
- NS Oscar II + młynek ręczny lub Lelit Fred
Każdy z tych zestawów posiada swoje "ale" i nie potrafię zdecydować w którą stronę iść. W przypadku zestawu 1 wiem, że mam budżet na najlepszy młyn, natomiast obawiam się że 250ml bojler będzie dla mnie nieco za mały. W przypadku zestawu 2 - przyznam że nie do końca jestem fanem wyglądu modelu Dream (bardzo podoba mi się model Uno, ale jest droższy + dodatkowo w podstawowej wersji posiada termometr, a wolałbym mieć manometr). Zestaw 3 znacząco ograniczyłby mój budżet na młynek, a dodatkowo nieco martwiłaby mnie ilość wody, która "stoi" w 2l bojlerze biorąc pod uwagę moje standardowe zużycie.
Podsumowując - nie wiem czy iść w mały bojler, termoblok czy HXa. Dla jeszcze większej komplikacji zastanawiam się, czy w przypadku termobloku nie zaryzykować kupna "wynalazku" w stylu ETA Artista, która ma grupę 58mm co teoretycznie pozwoliłoby na jakieś modyfikacje portafiltra/sitek a cena pozwoliłaby na zakup całkiem porządnego młyna. Właściwie to przy wynalazkach będąc zastanawiałem się też nad Cecotec 20 Barista Pro, który wygląda niemal identycznie jak ETA, a posiada rzekomo dwa termobloki i jest jeszcze tańszy...
-
Moim zdaniem - odezwij się do Janusza, i jakiś zestaw w całości powinien Ci skleić. Michał z Konesso na pewno też coś pomoże. W wynalazki się nie pchaj, bo serwis może być upierdliwy jeśli będzie trzeba... Faktem jest, że najlepiej w takim przypadku byłoby kupić jakiegoś hxa, ale żeby wystarczyło na sensowny młynek może być problem... Pytanie tylko czy ten budżet to jest na chwilę obecną czy możesz to przeciągnąć w czasie i wysupłać coś więcej.
-
Jeśli chcesz się załapać na jeden z ostatnich młynków DF64 z zaplanowanej dostawy to musisz się niestety pośpieszyć. DREAM ONE White lub Creme z białym DF64 byłby bardzo fajnym zestawem. :)
-
Panie Januszu,
podesłałem zapytanie na PW
-
Panie Januszu,
podesłałem zapytanie na PW
Jak kolega z Łodzi to najprościej podjechać do Janusza obadać zestawy, łyknąć niezobowiązującej kawy.
-
Ja użytkuję praktycznie taki sam zestaw jak nr 1 i zrobienie 2 kaw mlecznych na podwójnym espresso pod rząd nie jest większym problemem - robię to codziennie rano. Bojler do spieniania nagrzewa się w ~1 min, podczas której płuczę portafilter, wyjmuję mleko z lodówki i nalewam je do dzbanka. Zazwyczaj i tak nie zdążę przed nagrzaniem. :) Jednak 4 kawy na podwójnym espresso będą już mocno uciążliwe, bo tak mały bojler i umiejscowienie czujnika temperatury powoduje, że osiągnięcie stabilnej temperatury pomiędzy poszczególnymi zaparzaniami zajmuje dłuższą chwilę (tutaj termobloki powinny być lepsze, przynajmniej bazując na danych dot. stabilności Ascaso Dream PID wrzucanych kiedyś na forum). W Oscarze nie musisz przejmować się pojemnością bojlera, bo do parzenia espresso używana jest świeża woda z wymiennika. Do kaw mlecznych, bez żadnych wątpliwości, byłby najwygodniejszy, ale tak jak zauważyłeś, brakuje budżetu na młynek i akcesoria.
Będąc na twoim miejscu, mając już w domu ekspres automatyczny, rozważyłbym jeszcze zestaw manualny np. Kazak Rota / Cafelat Robot + Kinu M47 / 1ZPresso JE. Zostawiając stary ekspres miałbyś espresso bez żadnych kompromisów i możliwość przygotowania szybkich kaw mlecznych na automacie za 50%-75% kwoty, którą chcesz wydać.
-
Dziękuję wszystkim za odpowiedzi.
Przyznam, że po ponownym przemyśleniu tematu oraz podejściu, by od razu dokonać zakupu sprzętu docelowego - postanowiłem wstrzymać się jeszcze chwilę z zakupem i dozbierać nieco do budżetu (pewnie z +1,5k PLN) jednocześnie monitorując ewentualne promocje.
-
Gorąco polecam, zastanów się nad używanym sprzętem. Ja kupiłem cały swój zestaw na tym forum (Rocket Cellini + specialita) i prawie zamknąłem się w 4K. Dodam ze po 2 miesiącach czytania forum byłem gotów brać raty 7k na nówkę Bezzere BZ10 + specialite
. Mój ekspres śmiga 4x cappuccino na podwójnym espresso ciągiem bez zadyszki. Niczego mi więcej do szczęścia nie potrzeba. Wg mnie warto poczekać.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk