forum.wszystkookawie.pl
Poradniki - czyli jak mam to zrobić? => Serwis, konserwacja sprzętu i tuning => Wątek zaczęty przez: minero w 26 Styczeń 2021, 17:45:14
-
Może ktoś z was już ma doświadczenie z lampami UV, zauważyłem ze dość szybko robią się glony w zbiorniku na wodę - ok 3 dni i wężyk jest już śliski mimo ze trzymam niski stan po trochę dolewając świeżej wody. Niestety GC ma to do siebie ze trzeba wyciągać tacę ociekową itp żeby dostać się zbiornika.
Wpadłem na pomysł oświetlenia zbiornika wody ledem UV. Wyczytałem ze długość fali powinna wynosić 260-280nm aby skutecznie usuwać bakterie nawet do 99%. Znalazłem coś takiego:
https://www.aliexpress.com/item/4000846419027.html
Co myślicie? da to rade jeśli światło będzie świecić tylko w momencie nagrzewania się czyli ok 20-30min 2x dziennie?zbiornik jest przyciemniony wiec dla oczu chyba bezpieczne.
-
Pomysł ciekawy tylko nie wiem jak jest z odległością, akwariowe lampy mają przepływ wody, tutaj mówi się o zasięgu działania 1cm. Czy to wystarczy ?
-
1 cm to na pewno malo, musialbym moec zbiornik zawsze pelny plus to ze diody uvc nie sa wodoodporne. Wydaje mi sie ze zakres ich dzialania jest wielsze ale w takim razie zapytam jeszcze goscia od ktorego juz zamowilem
Znalazłem cos takiego:
https://akademialed.pl/bakteriobojcze-promieniowanie-uvc-korzysci-i-zagrozenia/
Wiec to zależy od mocy, na ogół jak jest dalej yo potrzrba po ptostu wiecej czasu. UVC dziala do 1m
-
A jesteś pewien że zbiornik jest odporny na UV?
-
jestem pewien ze nie choc uvc na ogol przenika przez wszystko. tylko te diody to max 3.5w calosc wiec bez szalu. Zauważylem ze uzdatniacze UV maja pojemniki kwarcowe, chyba chodzi o zatrzymywanie promieniowania uvc
-
Kwarc to akurat przepuszcza UV. Mój Steripen ma świetlówkę zamkniętą w kwarcowej tubce i to chyba najlepsze rozwiązanie.
Więc kup kwarcową próbówkę z labo-sklepu - wsadź diody albo mikro świetlówkę UV, zalej koniec klejem/żywicą/lakiem, zainstaluj tak żeby się zanurzało w wodzie. Na zewnątrz sterownik czasowy włączający ją na kilka minut (nie radzę podłączać "na stałe").