forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Młynki => Wątek zaczęty przez: Bartosz 86 w 19 Styczeń 2021, 14:02:40
-
Drodzy forumowicze :)
Od jakiegoś czasu polubiłem parzenie kawy w kawiarce Moka i chciałbym w związku z tym kupić przyzwoity młynek ręczny do kawy.
Kawiarka na 6 filiżanek i dobrze byłoby gdyby pojemnik na zmielona kawę tyle mieścił.
Co polecacie, jako bardziej doświadczeni kawosze? :)
Rozważałem:
HARIO SKERTON PLUS
HARIO SKERTON PRO
Bialetti
Będę wdzięczny za wasze opinie i podpowiedzi :)
Budżet zakładam, na początek do 200zł
pozdrawiam :)
-
Żaden z powyższych, dołóż trochę i kup Severin 3873. Jak chcesz któryś z wymienionych z ceramicznymi żarnami, to równie dobrze możesz kupić w Netto za 25 zł młynek.
-
Przy dobrym surowcu, dobrym zaparzeniu, napar będzie tak dobry, jak dobry będzie przemiał a zatem koniecznie, co najmniej, podwój sumę na młynek.
-
Cześć,
Mniej więcej rok temu postawiłem sobie podobny pułap cenowy i kupiłem Hario Mini Slim Pro. Początkowo byłem bardzo zadowolony, w końcu wcześniej używałem zmielonej Tchibo, więc przeskok był ogromny. Teraz już bardzo mocno zauważam wady i niedociągnięcia tego młynka ale za to przekonałem się trochę na co zwracać uwagę i wiem, że nie przeszkadza mi ręczny młynek.
Osobiście uważam, że którykolwiek z tych Hario, które wymieniłeś, nadaje się na początek. Zobaczysz co, jak i najwyżej w przyszłości wymienisz na jakiś lepszy albo przejdziesz na elektryczne.
-
Chłopaki, zrozumcie, że dobra kawa bardzo szybko przewyższy wartość młynka za 300 zł, a na prawdę warto dobrze mielić ziarna, zamiast byle jak młynkiem z ceramicznymi żarnami. A jak już z ceramicznymi to ten z netto za 25 zł zmieli tak samo kiepsko jak Hario za 150 zł. Więc lepiej wydać 25 zł i dozbierać do lepszego szybko jeśli nie da rady kupić w miarę dobrego młynka od razu. Choć dla mnie to szkoda dobrej kawy mielić kiepskim młynkiem.
-
Ze swojej storny moge Ci polecić młynek Tchibo:
Jezeli zapiszesz sie do newslettera urwiesz dodatkowe 10%.
Używałem tego mlynka przed przesiadką na Lelit Anita, bylem bardzo zadowolony.
-
Mam Skerton Plusa od ok. pół roku.
Dla zupełnego laika zapewne będzie wystarczający - choć podejrzewam, że wystarczy że kupisz jakikolwiek tańszy młynek z ceramicznym żarnem i spełni on podobną funkcję. Dopiero gdy przyzwyczaisz się do naparu ze zmielonych w nim ziaren i porównasz efekty jego pracy z lepszymi młynkami, wtedy realnie będziesz mógł ocenić czy w twoim przypadku warto dopłacać. Dla mnie pomimo tego, że żaden ze mnie znawca, różnica była wyczuwalna - więc sądzę, że dla większości ludzi będzie.
Waga, fikuśny czajniczek, filiżaneczki itp - na tym spokojnie można zaoszczędzić, ale akurat młynek to obok ziarna (i oczywiście ekspresu jeżeli pijesz z takiego:)) najważniejszy element parzenia.
Co do samego Skertona - generalnie dla mnie największą wadą jest ustawianie grubości przemiału (dla powtarzalnego efektu najlepiej oznaczyć na trzpieniu markerem wybraną pozycję) i nierównomierny przemiał. Śruba mocująca rączkę po kilku obrotach się luzuje, a sylikonowa nakładka pod słoiczek jest bardziej "podstawką" - ale do tego można się przyzwyczaić.
-
Xeleo, Timemore w promocji albo używany Severin 3873 - i zmieścisz się w budżecie!!!
Nie kupuj Hario - szkoda kasy - to był "dobry" młynek 10 lat temu ;) jak nie miał realnej konkurencji
A tak w ogóle ciekawi mnie czemu firma Hario, mająca niemal monopol na dripery i filtry nie wprowadzi do swojej oferty lepszego młynka??? Przy takim rozwoju świata kawy - aż dziwne????
-
timemore c2 (ten najtanszy) bardzo lubię, ale do 6tz chyba będzie za mały. Jak mieliłem 35g pod AP to musiałem na dwa razy, wydaje mi sie ze do 6tz wchodziło jakos koło 30 g. U mnie do kawiarki 4tz prawie zapełniam pojemnik.
-
tak samo xeleo i 1Zpresso q2 - ale co to za problem zmielić na dwa razy ;)
Jasne, że wygodniej na raz - i dlatego uważam zmianę z Q1 na JX jak najbardziej na plus - ale serio - to nie jest duży problem - i napewno będzie znacznie szybciej niż przy Hario na raz ;)
-
Szczerze, miałem napisane że mi nie przeszkadzało, młynek mielił i tak bardzo szybko, ale przed wysłaniem usunąłem, bo ja to robiłem przez jakieś 2 tygodnie a potem zmieniłem przepis na bardziej ekonomiczny. Nie wiem po jakim czasie zaczyna człowiek być tym zmęczony i myśleć o zmianie, a sam nie chciałbym dołożyć do młynka a po miesiącu myśleć że warto byłoby zmienić.
W skrócie - jeśli bym dokładał to albo na np severina/tchibo które widziałem ze tu nieraz polecacie, albo od razu dołożyć na wiekszy i lepszy młynek.
A z zupełniej innej beczki, to ja bym prawdopodobnie polecał kupić "młynek z netto" jeśli naprawde sa takie jak Hario.
Ja byłem super szcześliwy jak 3 lata temu kupiłem hario, mój znajomy jak i mój brat też - po czytaniu tego forum rozumiem że wyrzuciliśmy pieniadze na markę i trochę mnie to kłuje, ale no, wiem też ze kawa nam bardziej smakowała, odkryłem swiezo wypalane kawy i to wszystko mimo że młynek był taki a nie inny. Druga sprawa - wtedy wydanie 200 zł na młynek było dla mnie juz bliskie szaleństwa i na pewno bym sie nie decydował na młynek za wiecej, natomiast teraz, jak juz kawa stała się moim hobby to muszę sie powstrzymywać zeby nie kupować coraz droższego i różnego sprzetu.
-
Jeśli ktoś nie ma w ogóle młynka do kawy i chce wydać "najmniej, jak to możliwe", to podpowiadam, że wspomniany wcześniej ręczny, ceramiczny z Netto jest obecnie dostępny w obniżonej cenie 14 złotych:
(https://images91.fotosik.pl/465/094a39f1471ae1c8m.jpg) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/094a39f1471ae1c8)
-
Jeśli ktoś nie ma w ogóle młynka do kawy i chce wydać "najmniej, jak to możliwe", to podpowiadam, że wspomniany wcześniej ręczny, ceramiczny z Netto jest obecnie dostępny w obniżonej cenie 14 złotych
Jeżeli ten młynek ma dobre początkowe parametry i pozwoli przemielić poprawnie kilkadziesiąt porcji kawy pod wybraną metodę zanim się zużyje to jest bardzo dobry na start.
Ktoś wchodzi na forum z przekonaniem, że jedna kawa do drugiej podobna, czyta o kawie/młynkach/ekspresach za duże pieniądze i łapie się za głowę, że trafił na ekipę która ma świra na punkcie kawy- bo ma:). A tu za śmieszne pieniądze może się przekonać, że to co piszą ma jednak sens...
-
A tu za śmieszne pieniądze może się przekonać, że to co piszą ma jednak sens...
Może być wręcz przeciwnie - kupi za śmieszne pieniądze młynek, dobrą kawę, ale będzie miał tak nierówny przemiał, że nie da rady wydobyć choć trochę potencjału z kawy - mamy trochę lepsze czasy i porządny początkowy młynek to koszt 250 złotych - to na prawdę nie jest aż tak dużo, a w razie czego zawsze się znajdzie ktoś na odkupienie go później.
Młynek z netto będzie tylko kolejnym niepotrzebnym śmieciem w pewnym momencie :(
-
@pmichal, pierwsze zdanie mojego postu jest tu kluczowe, a jaka kwota to mało czy dużo to bardzo indywidualna sprawa każdego z nas.
-
Dziękuję za wszystkie uwagi i podpowiedzi :)
Poczytałem trochę, porozmawiałem z kuzynką baristką, porównałem te tańsze i droższe młynki, i faktycznie na niezły młynek ze stalowymi żarnami trzeba podnieść budżet.
Po przemyśleniu sprawy wyłoniło mi się dwóch kandydatów:
Ręczny młynek Timemore C2 oraz elektryczny WILFA SVART WSCG-2.
Co sądzicie o takim wyborze?
Najtrudniejszą decyzją będzie wybór pomiędzy ręcznym a elektrycznym.
Ręczny w zestawie z kawiarką to idealna opcja na wyjazdy, ale do szczęścia brakuje mi możliwości zmielenia za jednym razem kawy na 6tz - znacie jakiś model do 400 - 500zł który ma taką pojemność?
Mechaniczny na co dzień bardzo wygodny, ale nie nadaje się do espresso (przyszłościowo, jak już padnie mój obecny ekspres automatyczny) a poza kawiarką innych alternatyw nie praktykuję.
-
Mechaniczny na co dzień bardzo wygodny, ale nie nadaje się do espresso (przyszłościowo, jak już padnie mój obecny ekspres automatyczny) a poza kawiarką innych alternatyw nie praktykuję.
Nie wiem czy to o tym mówiłeś, ale zwrócę na wszelki wypadek uwagę, że Timemore c2 nie nadaje się do espresso.
-
Tak, wiem :)
Chodziło mi o to, że gdybym kupował elektryczny to fajnie byłoby mieć już możliwość zemleć ziarno na espresso (przyszłościowo).
Ręczny natomiast z myślą o kawiarce.
-
Najtańszy sensowny młynek do espresso to 1Zpresso JX lub JE, wtedy też bez problemu między kawiarką, a espresso czy inną metodą, można przeskakiwać.
-
Jeśli chodzi o ręczny młynek to odpuśćmy na razie espresso - ten byłby tylko do moki.
Do espresso musze skompletować osobny sprzęt z elektrycznym młynkiem i ekspresem, ale to następny temat.
Poszukiwany jest obecnie młynek do kawiarki :)
Ktoś może używa Timemore C2?
-
Jest jeszcze młynek Barista Space widziałem, że za 350 zł można dostać. To zdaje się te same żarna co Timemore.
-
Akurat sprzedaje mój młynek Wilfa Svart którego używałem to kawiarki. Mogę wysłać na mój koszt :)
https://www.olx.pl/oferta/mlynek-do-kawy-wilfa-svart-CID628-IDIhOTK.html
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Zjeżdzałeś na nim w zastępstwie sanek ? :D
-
Kilka razy był z nami na wakacjach i niestety trochę porysował się w podróży. Ale jest sprawny w 100%
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Ktoś może używa Timemore C2?
ja mam, co tam?
-
Ktoś może używa Timemore C2?
ja mam, co tam?
Jak ogólnie oceniasz? Zakładając, że nie będzie służył do espresso, czujesz potrzebę lepszego młynka?
Jak parzysz kawę z niego? :)
-
Ogólnie jestem bardzo zadowolony, przede wszystkim patrząc na cena-jakość.
Uzywam codziennie do Aeropressu i 1-2 razy w tygodniu do kawiarki 4tz.
To nie jest młynek który mi pokazał, że już nigdy nie będę szukać lepszych, tylko taki który jest w każdym aspekcie dobrze wykonany i solidny i nie czuję najmniejszej potrzeby zmiany. Trzyma się go dobrze i mieli szybko.
Co jest ważne - wcześniej z recznych uzywałem tylko Hario z ceramicznymi żarnami, więc porównanie mam lipne, ale z drugiej strony przy hario bez żadnego punktu odniesienia dosyć szybko czułem już niewygody, jak nieprzyjemne trzymanie, przesypywanie, zacinanie się żaren. Przy timemore nie czuję nic z tych rzeczy.
Z wad codziennego użytkowania przychodzą mi takie rzeczy do głowy:
- niektore drogie młynki chwalą się ze maja regulacje grubości mielenia od góry - teraz rozumiem że ułatwiłoby to sprawe bo musze wsadzac raczke, zeby "klikac"
- jak miele na kawiarke (w sensie drobniej) to kawa mi dość mocno się przykleja do okolic żaren, ale nauczylem się zeby po kręceniu od razu parę razy stuknąć w matę (albo scierke na blacie) i to w zasadzie załatwia sprawe
- też przy drobniejszym mieleniu kawa nie zawsze wypada rownomiernie z pojemniczka, w AP to nie jest problem bo wszystko wsypuje na raz, ale do kawiarkowego sitka gdzie trzeba wsypac dość dokładną ilość - nie raz już sobie troche kawy wysypałem na około
- espresso jest naprawde niemozliwe, jak ustawiłem minimum z instrukcji, czyli 6. klik to 10 gram kawy mieliłem dosłownie ponad 30 minut :)
-
Ogólnie jestem bardzo zadowolony, przede wszystkim patrząc na cena-jakość.
Uzywam codziennie do Aeropressu i 1-2 razy w tygodniu do kawiarki 4tz.
To nie jest młynek który mi pokazał, że już nigdy nie będę szukać lepszych, tylko taki który jest w każdym aspekcie dobrze wykonany i solidny i nie czuję najmniejszej potrzeby zmiany. Trzyma się go dobrze i mieli szybko.
Co jest ważne - wcześniej z recznych uzywałem tylko Hario z ceramicznymi żarnami, więc porównanie mam lipne, ale z drugiej strony przy hario bez żadnego punktu odniesienia dosyć szybko czułem już niewygody, jak nieprzyjemne trzymanie, przesypywanie, zacinanie się żaren. Przy timemore nie czuję nic z tych rzeczy.
Z wad codziennego użytkowania przychodzą mi takie rzeczy do głowy:
- niektore drogie młynki chwalą się ze maja regulacje grubości mielenia od góry - teraz rozumiem że ułatwiłoby to sprawe bo musze wsadzac raczke, zeby "klikac"
- jak miele na kawiarke (w sensie drobniej) to kawa mi dość mocno się przykleja do okolic żaren, ale nauczylem się zeby po kręceniu od razu parę razy stuknąć w matę (albo scierke na blacie) i to w zasadzie załatwia sprawe
- też przy drobniejszym mieleniu kawa nie zawsze wypada rownomiernie z pojemniczka, w AP to nie jest problem bo wszystko wsypuje na raz, ale do kawiarkowego sitka gdzie trzeba wsypac dość dokładną ilość - nie raz już sobie troche kawy wysypałem na około
- espresso jest naprawde niemozliwe, jak ustawiłem minimum z instrukcji, czyli 6. klik to 10 gram kawy mieliłem dosłownie ponad 30 minut :)
Dzięki za konkretną opinie - czy do kawiarki 4tz mielisz kawę za jednym razem? Czy jest jakiś margines na 6tz, czy raczej na raz 6 nie ma szans?
-
Dzięki za konkretną opinie - czy do kawiarki 4tz mielisz kawę za jednym razem? Czy jest jakiś margines na 6tz, czy raczej na raz 6 nie ma szans?
na raz wchodzi 20-25g, do 6tz chyba powinno byc koło 30g?
Robiłem przepisy do AP na 35g i robiłem na dwa razy, aczkolwiek drugi przemiał trwał dosłownie kilka sekund więc ja nie mialem z tym dużego problemu. Z tym, że nie robię tak codziennie i nie chciałbym wyrażać zdania czy na dłuższą metę by to irytowało czy nie.
-
- jak miele na kawiarke (w sensie drobniej) to kawa mi dość mocno się przykleja do okolic żaren, ale nauczylem się zeby po kręceniu od razu parę razy stuknąć w matę (albo scierke na blacie) i to w zasadzie załatwia sprawe
Jak dasz dwie kropelki wody do ziarenek przed mieleniem to po "opukaniu" młynka będzie dużo mniej kawy przyklejonej do ścianek.
- espresso jest naprawde niemozliwe
tu się nie zgodzę, mnie na xeoleo (bliźniacza konstrukcja) udawało się zmielić pod doppio, choć trzeba było regulować dozą (w zależności od kawy). Do moki nada się idealnie (do espresso kupiłem w końcu elektryka i odpadł problem w stylu: przyszli goście, więc "ja znikam w kuchni zrobić kawę" :lol2: ).
-
Po przemyśleniu sprawy wyłoniło mi się dwóch kandydatów:
Ręczny młynek Timemore C2 oraz elektryczny WILFA SVART WSCG-2.
Co sądzicie o takim wyborze?
Ja sądzę, że dla siebie będę brał młynek Melita Calibra. Posiada wagę i Ci namieli tyle ile jej ustawisz.
Najtrudniejszą decyzją będzie wybór pomiędzy ręcznym a elektrycznym.
Dla mnie to najłatwiejsza decyzja. Elektryczny. Nie mam zamiaru marnować życia na kręcenie korbą.
-
Dla mnie to najłatwiejsza decyzja. Elektryczny. Nie mam zamiaru marnować życia na kręcenie korbą.
Przy takim podejściu polecam ekspres automatyczny :ok:
Jak dasz dwie kropelki wody do ziarenek przed mieleniem to po "opukaniu" młynka będzie dużo mniej kawy przyklejonej do ścianek.
słyszałem o tym, ale mnie to aż tak nie bolało żeby probować, ale zobaczę jutro jak duża jest różnica, może mi się zachce
tu się nie zgodzę, mnie na xeoleo (bliźniacza konstrukcja) udawało się zmielić pod doppio, choć trzeba było regulować dozą (w zależności od kawy)
o, a na którym ustawieniu mieliłes? u mnie to było tak że żarna były tak blisko siebie ze te ziarna tam nie chciały wpadac tylko tak jakby się "ścierały" i odskakiwały. 4 kliki wyżej jest już w porządku ale nie wygląda to na wystarczająco drobne mielenie pod espresso, więc watpie zeby mi się udało wstrzelić pomiedzy 6 a 10 klikiem w dobry przemiał - ale no nie próbowałem.
-
Melita Calibra
Ciekawa propozycja :)
-
Melita Calibra
Ciekawa propozycja :)
Tchibo jest ładniejsze i tańsze- urządzenia bliźniacze, dodatkowo Tchibo daje 3Y gwarancje.
-
A coś takiego jak Cafflano Krinder ktoś miał przyjemność testować?
Podobno w cenie 400zł jest zdolny nawet do espresso - chociaż nie wygląda :)
-
Tam są żarna Italmilla, tylko stabilizacja taka sobie bo nie ma łożysk, no i strasznie plasticzany.
-
A właśnie czy ktoś z forumowiczów poszedł w kickstartera tego Krindera? Ktoś go używa?
Mi się pomysł na młynek podobał, właśnie dzięki temu plastikowi jest lekki i upadkoodporny, idealnie podróżny. Rozdrażniło mnie jednak podejście cafflano do właśnie stabilizacji, czy jej braku i dziwne tłumaczenia o innowacyjnym, bezobsługowym, samosmarującym się łożysku ślizgowym nie za pierona pasującym do plastikowej rurki widocznej na dostępnych zdjęciach :(
Ostatecznie jednak wybrałem vssl javę ale chętnie poznam opinie faktycznych użytkowników
-
Ja miałem mieć, ale do nas nie wysyłają a opcja z przesyłką przez zachodnich sąsiadów, hm... nie zakończyła się powodzeniem i młynki wróciły do korei. Może się doczekam, jeśli przyjdzie to coś napiszę.
-
Już można kupić na CoffeeDesk za mniej niż 400zł.
-
Hmm, taka jeszcze myśl mnie nachodzi.
Timemoore C2 - wydaje się spełniać moje oczekiwania - powinien się wyrobić na styk ze zmieleniem kawy do kawiarki 6tz.
Jednak natrafiła się fajna okazja na 1Zpresso Q2 - trzeba będzie mielić na dwa razy, ale wykonanie wydaje się solidniejsze - brak plastiku wewnątrz.
Jak sądzicie - warto dopłacić do Q2 i zaakceptować mniejszą pojemność? Dopłata to niecałe 100zł więc nie dużo.
pozdrawiam
-
Bez wątpienia, warto :ok:
Powiem więcej, dołóż jeszcze 70zł i kup Jx-a. Wystarczy jeden wrzut ziaren, większe żarna - "poważniejszy młyn"
-
Bez wątpienia, warto :ok:
Powiem więcej, dołóż jeszcze 70zł i kup Jx-a. Wystarczy jeden wrzut ziaren, większe żarna - "poważniejszy młyn"
A zdradzisz gdzie takiego Jx-a można dostać w takiej cenie?
Q2 ok 420zł da się kupić, ale Jx-a nie znalazłem poniżej 750zł nie znalazłem :nienie:
-
https://pl.aliexpress.com/item/33008914662.html?spm=a2g0s.9042311.0.0.27425c0f1pL81B
Tutaj za 520
-
ale to jak już iść w górę z jakością to może JE za 570 ;)
-
Ale kusicie :)
I pomyśleć, że trafiłem tu z zamiarem kupienia Hario Skeltona 
Szczerze nigdy nie robiłem zakupów przez AliExpress, jak wasze doświadczenia z cłem?
Na oficjalnej stornie 1Zespresso też niezłe ceny, ale znowu ryzyko cła.
Czy zdarzają się podróbki takich młynków?
-
I pomyśleć, że trafiłem tu z zamiarem kupienia Hario Skeltona
Po prostu stałeś się bardziej świadomym pijaczem 
jak wasze doświadczenia z cłem?
Młynki kupowałem dwa razy, raz jakoś w sierpniu-wrześniu 2018 (Xeoleo, niestety wpadł na celny, ale po wymianie maili ze sprzedającym zwrócili mi chyba z 80% kosztów), potem w 2019 1zpresso (mimo wyższej ceny zakupu obyło się bez celnego).
Czy zdarzają się podróbki takich młynków?
Ja osobiście się nie spotkałem.
-
Jeśli przesyłka nie idzie kurierem, to małe są szanse że trafi do clenia. Kurier to na 100% clenie i VAT. Samo cło to niecałe 3%, 23% VAT robi tu głównie koszt.
-
Jeśli przesyłka nie idzie kurierem, to małe są szanse że trafi do clenia. Kurier to na 100% clenie i VAT. Samo cło to niecałe 3%, 23% VAT robi tu głównie koszt.
Ktoś wie w jaki sposób 1Zpresso wysyła, zamawiając na ich stronie?
-
Ze strony oficjalnego sklepu wysyłają kurierem, z Ali wysyłają w zależności od sprzedawcy. Przeważnie podstawowa wysyłka jest listem poleconym.
-
OK, czyli sklep = praktycznie pewne cło.