forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: Marcinmarcin w 30 Grudzień 2020, 16:52:36
-
Cześć,oto krótka historia naszych przygód z ekspresem Gaggia Classic oraz firmą Konesso. Opowiem ją trochę ku przestrodze, bo obsługa klienta w Konesso w moim odczuciu odstaje od standardów, ale także po to by dowiedzieć się czy ktoś jeszcze napotkał na podobne niedogodności. Niestety historia nie zawiera morału.
Kupiliśmy fabrycznie nowy ekspres Gaggia Classic do tego używany młynek Macap M2M.Wiadomo, żaden to hi-end, ale zakładaliśmy, że to pierwszy krok we właściwym kierunku.Po mniej więcej 2 tygodniach użytkowania kolba zaczęła stawiać coraz większy opór przy wkręcaniu. Ekspres wylądował w warszawskim serwisie Konesso - diagnoza problem z uszczelką, została poprawiona. Po tygodniu ekspres został naprawiony, niestety po wykonaniu kilku kaw, problem powrócił. Infolinia Konesso poleciła zakup środków czyszczących, szczoteczki itp pierdół - zamówiliśmy, nie pomogło. W kolejnym kroku Konesso wysłało kuriera by sprawdzić ekspres u siebie - diagnoza: źle zamontowana uszczelka - poprawili, odesłali. Niespodzianka, po trzech kawach problem powrócił. Tym razem Konesso postanowiło wysłać nam nową uszczelkę celem samodzielnej wymiany. Niestety sitko było dokręcone tak mocno, że odwieźliśmy ekspres do warszawskiego serwisu, imadło pomogło, uszczelka została wymieniona. Po kolejnym tygodniu ekspres wrócił z serwisu, problem z ustąpił, ale po mniej więcej tygodniu zepsuł się włącznik.
To była wisienka na torcie - uznaliśmy, że ekspres jest przeklęty i nie chcemy go już w naszej kuchni. Z naszej perspektywy w grę wchodził zwrot lub wymiana na inny, nie obłożony klątwą egzemplarz. Od momentu zakupu ekspres częściej stał w serwisie lub podróżował kurierem niż był przez nas użytkowany. Po kilometrowej korespondencji mejlowej (odpowiedzi bardzo formalne) oraz wielokrotnym kontakcie telefonicznym (tu Konesso zdawało się w pełni rozumieć roszczenia) ekspres pojechał do Konesso (kolejny raz!) na badania. Diagnoza - wszystko gra, włącznik został naprawiony, mało tego awansem została w nim wymieniona płyta główna. W ramach rekompensaty za wszelkie dotychczasowe niedogodności zaoferowano nam 3 kg kawy i to tyle jeśli chodzi o przestrzeń do negocjacji ze strony Konesso.
Zdaje sobie sprawę, że obie usterki to rzeczy raczej drobne, natomiast ilość czasu i energii potrzebnej na załatwienie tego, oraz fakt, że przez większość czasu ekspres nie nadawał się do użytku ewentualnie, stał w serwisie lub do niego jechał (w międzyczasie w ramach akcji ratunkowej zainwestowaliśmy w dripa) sprawia, że czujemy się potraktowani grubo poniżej oczekiwań.
Ostatecznie ekspres wrócił, bez oferowanej w ramach rekompensaty kawy (!), na razie działa, ciekawe co jeszcze przed nami...
Czy ktoś z obecnych tutaj miał podobne przeprawy z Gaggia Classic? Jak wrażenia jeśli chodzi o obsługę ze strony Konesso?
pozdrowienia
Marcin
-
Ja lubię konesso i uważam ich obsługę za zdecydowanie ponad przeciętną, w tym przypadku nie bardzo rozumiem jakiego nieformalnego podejścia oczekiwałeś? Naprawiali, serwisowali, zaoferowali kawę co jeszcze mieli lub mogli zrobić ? Włącznik to wina gaggia/philips a uszczelka to w mojej ocenie dziwna sprawa, konesso nie produkuje tych ekspresów. Serio zarejestrowałeś się żeby uprawiać taki anty marketing?
-
To była wisienka na torcie - uznaliśmy, że ekspres jest przeklęty i nie chcemy go już w naszej kuchni. Z naszej perspektywy w grę wchodził zwrot lub wymiana na inny, nie obłożony klątwą egzemplarz. Od momentu zakupu ekspres częściej stał w serwisie lub podróżował kurierem niż był przez nas użytkowany. Po kilometrowej korespondencji mejlowej (odpowiedzi bardzo formalne) oraz wielokrotnym kontakcie telefonicznym (tu Konesso zdawało się w pełni rozumieć roszczenia) ekspres pojechał do Konesso (kolejny raz!) na badania. Diagnoza - wszystko gra, włącznik został naprawiony, mało tego awansem została w nim wymieniona płyta główna.
A to nie lepiej było do egzorcysty? Jeśli naprawdę przeklęty - może by pomogło?
A tak serio...
Nie było czasem tak, że popracowaliście, zawiedliście się na sprzęcie i stwierdziliście - wtopiliśmy pieniądze - zwrócimy i kupimy coś innego...
Nagle okazało się, że "duża czarna" z dripa jest lepsza niż "duża czarna" z ekspresu (który nie jest przeznaczony do "dużej czarnej") - i już była nadzieja na odzyskanie pieniędzy...
A tu nagle "niemiła" niespodzianka - wrócił w pełni sprawny ekspres i trzeba się z nim "męczyć" ;)
Nie chce oceniać, natomiast ja z "waszych przygód" wyczytałem, że firmie Konesso bardzo mocno zależało na naprawie ekspresu, za każdym razem brali go na serwis, naprawiali, odsyłali...
Powodzenia i odwagi w nauce robienia espresso - to naprawdę bardzo wdzięczny ekspres i przez wiele lat dzielnie mi służył i na nim tak naprawdę uczyłem się robić pierwsze prawdziwe espresso w domu :)
-
Jakub, to nie kwestia jakości espresso (na pokładzie jest baristka) - kawa wychodzi bardzo OK, pod warunkiem, że ekspres jest sprawny.
Nie zgadza mi się jedno - sprzęt rekomendowany przez Konesso jako niezawodny (infolinia) w praktyce przez większość czasu jest mniej lub bardziej wprawnie naprawiany (zabawa z uszczelką trwała łącznie 2 miesiące, wymagała 3 wizyt w serwisie). Konesso realizuje naprawy, bo sprzęt jest jeszcze na gwarancji, po jej upływie wszystkie naprawy będziemy pokrywać z własnej kieszeni.
-
Cześć.
To będzie mój pierwszy wpis tutaj chociaż jestem już zarejestrowanym czytelnikiem tego forum od jakiegoś czasu ale zostałem wywołany tym wpisem. Również miałem i mam dalej przejścia ze sklepem Konesso w sprawie reklamacji Gaggia Classic, mam bo ekspres do mnie jeszcze nie wrócił.
Zakupiłem ekspres w lipcu tego roku a we września zauważyłem że samoistnie (pewnie pod wpływem ciepła) zaczęło schodzi pokrycie grupy (łuszczyć się), wizualnie fatalnie to wygląda a obawy moje pogłębia fakt że część pokrycia może lądować w kubku z kawą. Zgłosiłem wadę do Konesso, odpisali że zajmą się sprawą i odpiszą na następny dzień... oczywiście ten następny dzień nadszedł po kilkunastu dniach i moich kilkunastu maila. Odpowiedź była że uznają reklamację i żebym sam zgłosił reklamację do autoryzowanego serwisu który podali. Zgłosiłem do podanego serwisu, serwis sprawdził po numerze fabrycznym urządzenie i odpowiedzieli że nie są uprawnieni do naprawy go i mam wrócić z reklamacją do sklepu.
Mijały kolejne tygodnie i kolejne maile, oczywiście Konesso nie odpowiadało na żaden. Dopiero mail z informacją że składam reklamację w ramach rękojmi i zgłoszę sprawę do Rzecznika praw konsumenta ruszył moją sprawę. Kurier zjawił się na drugi dzień po ekspres, wysłałem wraz z pismem z prośbą o zwrot pieniędzy, traktując to jako ukrytą wada fabryczna. Dokładnie po ustawowych 14 dniach przyszła odpowiedź że nie uznają rękojmi (bez jakiegokolwiek wyjaśnienia, po po prostu bo tak) ale w ramach zadowolenia klienta wymienią uszkodzoną część w serwisie
. Okej, niech wymienią, liczę chociaż na to że zrobią to w szybkim terminie bo sprawa toczy się od września a zakupiony zapas kawy czeka i się starzeje.
Moje osobiste odczucie, na pewno nie zakupie u nich już nic. Podejść do klienta mało profesjonalne ładnie pisząc, brak chęci nawet odpowiedzi, pomocy, brak wyjaśnień. Nie wiem czym to było spowodowane. Przecież mogli we wrześniu zabrać do wymiany uszkodzonej części a nie zwodzić mnie kolejne miesiące.
Wylałem swoje żale ale widzę że nie jestem sam w kwestii opinii o tym sklepie.
Pozdrawiam
-
Skoro dana osoba się zarejestrowała to zanim ktokolwiek z nas oceni co jest napisane dajmy się wypowiedzieć @Michał jak to wygląda z ich perspektywy. Wtedy będziemy mieć pełny obraz i możliwość oceny.
-
Tylko co nam do tego? Wpada tu bez cześć Marcin polskiej baristyki i narzeka, że nie dostał obiecanej kawy, no weź cóż za przestroga.
-
dajmy się wypowiedzieć @Michał
Reklamacja została załatwiona, tylko brak obiecanych 3kg kawy 🥴
-
tez mialem sytuacje ze swoja ale nie tak powazna jak u Was. Reklamowalem tez w Konesso gdyz to bylo zrodlo mojej GC. Peknieta raczka kolby na koncu gdzie jest wcisnieta mocno zaslepka. Poszla wzdluz. Co sie okazalo - moja wina, padaly podejrzenia ze mi kolba upadla - co jest smieszne bo sladu na niej nie bylo a jest tak ciezka ze plytki na podlodze by na bank rozwalila. Ale tez rozumiem - co mozna zwalic na uzytkownika to tak sie robi. Kontaktowalem sie tez bezposrednio z producentem we Wloszech - odbili pileczke do Polski az wrocilo do zrodla. Odpuscilem, kupilem kolbe NPF (oczywiscie innej firmy) i jestem nawet bardziej niz zadowolony. Dobrze ze nic innego sie z nia nie dzieje. Oczywiscie niesmak pozostal, ale to juz zachowam przyszłościowo dla siebie przy kolejnych wyborach. Wazne jest to, ze konstrukcja GC jest tak prosta ze z wszystkim mozna dlubac samemu bez proszenia sie o łaske. Nie zniechecajcie się do ekspressu, czasami tez moga pojawic sie wadliwe egzemplarze, GC naprawdę daje rade. A co do obsługi - w naszym kraju wciaz to czasami kuleje. Tyle z mojej strony.
-
Nie wiem dlaczego forumowicze wykazują brak empatii dla opisanych przygód. Na dodatek naśmiewają się z tych osób. Czyżby to były pracownicy Konesso?
Na to wychodzi. Gdybym przeżył podobne przygody jak oni, postąpiłbym podobnie, to znaczy na forum użytkowników opisał swoje smutne przygody. Śmiejecie się, że nie dostał trzech kg kawy albo że nie zwrócono im pieniędzy? Przecież usterka była banalnie prosta, a serwis nie potrafił tego naprawić. I to trwało miesiące.
-
Śmiejecie się, że nie dostał trzech kg kawy
Opacznie mnie zrozumiałeś: reklamacja w tym przypadku została załatwiona, wydłużona o czas naprawy, tak powinno być, a sprzedawca w ramach rekompensaty miał przekazać kawę, czego nie uczynił.
Edit:
Nie jestem pracownikiem Konesso i nic jeszcze u nich nie kupiłem.
-
@mlopus Nie chodzi o 3 kg kawy, a poziom obsługi i podejście do klienta firmy Konesso. Jak widać nie jesteśmy w tym doświadczeniu odosobnieni. Niesamowite, że muszę to tłumaczyć, a skoro "nic Ci do tego", nie bardzo rozumiem dlaczego mimo to czujesz się w obowiązku by zabierać głos, do tego w sposób wyraźnie obraźliwy.
-
Tylko co nam do tego? Wpada tu bez cześć Marcin polskiej baristyki i narzeka, że nie dostał obiecanej kawy, no weź cóż za przestroga.
Załatwiali sprawę na Priv - człowiek postanowił obsmarować na forum, gdzie Konesso jest obecne. Zgadzam się, że Michał z Konesso przynajmniej może na to zareagować. Albo nie zareaguje - bo to nie jego obowiązek.
Ja widzę tu taki wniosek dla czytelników forum - jeśli wady fabryczne w Classicu, w którym nigdy nie było się czemu zepsuć stają się powszechniejsze, to Philips zepsuł tę maszynkę kompletnie i może pora ją przestać polecać? Płyta główna? W Classicu nie było do tej pory żadnej elektroniki - bo i po co? W modelach Baby było to zwykle najsłabsze ogniwo. Ech ...
A sprawy miedzy sklepem a klientami - jak dla mnie trochę mało skutecznie załatwiane. Istnieje Ustawa Konsumencka (czy jak ona się tam teraz nazywa) - warto się z nią zapoznać i odpowiednio egzekwować swoje prawa jako klient. Od strony Konesso, to widzę, że traci na wizerunku przez słabe serwisy autoryzowane - niestety.
(*) Nie jestem ani nie byłem pracownikiem Konesso. Jestem klientem - zadowolonym z każdych dotychczasowych zakupów.
-
@rubin: Przeceniasz mnie. Nie jestem hard userem tego forum, nie wiedziałem, że przedstawiciele firmy są jego użytkownikami, ale wertowałem je namiętnie wybierając ekspres oraz młynek. Długa, oficjalna korespondencja z Konesso doszła do ściany, to dość naturalne - klient, który czuje się zbywany i traktowany niepoważnie daje temu wyraz z pomocą dostępnych środków. Nie widzę nic niewłaściwego w opisywaniu problemów z ekspresem i jego sprzedawcą na forum kawowym, szczególnie, że ten konkretny model był tu dość często rekomendowany.
Post, który rozpoczął dyskusję nie jest paszkwilem na Konesso - starałem się rzetelnie zrelacjonować przebieg wydarzeń bez zbędnych emocji i złośliwości, rzecz jasna z mojej perspektywy.
-
@Marcinmarcin
Niesamowite, że muszę to tłumaczyć, a skoro "nic Ci do tego", nie bardzo rozumiem dlaczego mimo to czujesz się w obowiązku by zabierać głos, do tego w sposób wyraźnie obraźliwy.
Nie czuję się w obowiązku, zwyczajnie mam za sobą 5 czy 6 lat pozytywnych doświadczeń z konesso, wiem że w myśl zasady niezadowolony klient poinformuje o tym dziesięć kolejnych osób, a zadowolony poleci może jednej. Twój wpis odbieram jako pretensjonalny, wybacz jeśli poczułeś się obrażony, ja doskonale rozumiem na ile Nas wszystkich na WOK rozpieściły firmy ze świata kawy. Szybkością wysyłki, rabatami, jakością obsługi i komunikacji, miłymi gestami tyle tylko że w tym przypadku jakoś nie widzę tej wielkiej winy sprzedającego. To moje zdanie, które oczywiście możesz ponownie uznać za wielce obraźliwe za co z góry jeszcze raz przepraszam.
Kurczę nie pracuję dla konesso więc nie znam historii tej reklamacji i bazuję tylko na tym co przeczytałem w tym poście.
.
-
Cześć! Przepraszam że dopiero teraz, ale jak zwykle musiałem wnikliwie przeanalizować całą sytuację, porozmawiać z biurem obsługi Klienta, sprawdzić maile itd.
Po raz kolejny pragnę podkreślić iż nasza firma nie jest firmą "krzak" której celem jest oszukiwanie czy naciąganie klientów, od lat działamy na rynku i zdobywamy uznanie i renomę za nasze działania i zawsze staramy się o jak najlepsze dla Klienta rozwiązanie, czasem jednak nie jesteśmy sprostać ich często wygórowanym wymaganiom.
Problemy z Gaggia od jakiegoś czasu mocno się nasilają, a w związku z tym że nie jesteśmy oficjalnym serwisem, a jedynie sprzedawcą nie mamy tak dużego wpływu na przebieg napraw :( Bardzo mnie to smuci bo od jakiegoś czasu obserwuje niedogodności z tym związane i już podjąłem kroki, abyśmy w przyszłym roku mogli zostać oficjalnym serwisem GAGGIA.
@Marcinmarcin na wstępie przepraszam za brak dosłania obiecanej kawy, musiało to po prostu komuś umknąć w tym szalonym okresie sprzedażowym i oczywiście zaraz po nowym roku wysyłamy do Ciebie przesyłkę z kawą. Co do samej historii naprawy to tak jak wspomniałem nie prowadzimy serwisu gwarancyjnego Gaggia dlatego ekspres trafił do Warszawy do partnera Gaggia w Polsce (nie jest to warszawski serwis Konesso :) ) i nie mamy wpływu na jakość ich usług. Po wykryciu ponownego "problemu z uszczelką" stwierdziliśmy że tak prostą naprawę zrobimy u siebie żeby nie przedłużać całej akcji. Nie wiem co było spowodowane ponownym podwinięciem się uszczelki, ale dosłaliśmy ja do Klienta który ponownie udał się do NIE NASZEGO serwisu w Warszawie, być może tam powstało jakieś uszkodzenie włącznika które ujawniło się po czasie?
W związku z tym że zakup był na firmę postępowaliśmy zgodnie z procedurami związanymi w przypadku zakupu b2b a nie jak w przypadku Konsumenta.
@Bogi w przypadku Twojego ekspresu było dużo więcej naszej winy :Bicz: Faktycznie kontakt po naszej stronie na samym początku sprawy nie wyglądał za ciekawie za co najmocniej Cię przepraszam. Sprawa z nie przyjęciem ekspresu do serwisu gwarancyjnego w Warszawie jest powiązana z tym o czym pisałem wcześniej i mam nadzieje, że jak najszybciej uda nam się podpisać umowę na oficjalny serwis Gaggia.
Odpowiedź związana z nie uznaniem rękojmi trwała tak długo ponieważ to mega gorący okres, a dodatkowo w tym czasie wypadały Święta, które wliczały się w czas odpowiedzi
@Bogi zaraz po nowym roku odpowiednia osoba skontaktuje się z Tobą i zaproponuje jeszcze inne, mam nadzieje bardziej satysfakcjonujące rozwiązanie.
@minero co do Twojej sprawy musiałbym na priv dostać jakieś dane żeby dokładnie przeanalizować co i jak :)
@rubin sporym problemem jest właśnie to, że nie mamy autoryzacji na serwis Gaggia Jeszcze... :cenzura:
-
Totalnie nie rozumiem winy sklepu, tak to jest z gwarancjami w każdym sklepie. :) Ciesz się, że nie musiałeś czekać miesiąc na naprawę.
-
...W związku z tym że zakup był na firmę ... b2b a nie jak w przypadku Konsumenta.
aaale jak się nie jest konsumentem, to nie ma co konsumentować :D Ja tam nie mam pojęcia jak konesso ma w zwyczaju zawieranie umów ale skoro dwa równoprawne podmioty nie dogadują się w ramach warunków ich własnego porozumienia to może jakieś forum prawne było by bardziej właściwe do narzekań ;)
-
@Michał, dziękuje za odpowiedź w mojej sprawie oraz wyjaśnienie - uspokoiło mnie i czekam cierpliwe na kontakt.
-
Pamiętać należy, iż każda komercyjna firma ma masę klientów. Pewnie ilość klientów liczyć można w tysiącach. Raz na jakiś czas MUSI zdarzyć się fakup. Należy wtedy wyjść z twarzą i tak, żeby klient był bardziej czy mniej, ale zadowolony. Kolega któremu brakło sił/woli/czegoś tam jeszcze postanowił podzielić się swoją frustracją na forum. Jego prawo. Pomogło to innemu użytkownikowi dopiąć swego a i pewnie jemu samemu po wyjaśnieniach konesso trochę ulżyło. Ja myślę, że właśnie po to jest forum, żeby dzielić się swoimi doświadczeniami, zarówno tymi dobrymi jak i negatywnymi. Najważniejsze jest to, że sama firma miała szansę się wypowiedzieć, wytłumaczyć, chociaż nie musiała. Każdy zdrowo myślący potencjalny klient będzie potrafił wyciągnąć wnioski - zdarzył się fakap. Ale przy takiej skali firmy jeden klient u którego coś jest nie tak ? może właśnie taki przypadek pozwoli zmienić procedury i/lub podejście do klienta i jego roszczeń? Wszystkim wyjdzie to na dobre :)
-
Co do Gaggia Classic, mam od kilku miesięcy i od nowości kolba dość ciężko się zapina, aż czasem całą machinę przesunę, ale jakoś mi to zbytnio nie przeszkadza.
Poza tym OK
Pozdrawiam
-
Chciałbym podzielić się swoim doświadczeniem z Konesso.
Jestem bardzo zadowolony z jakości obsługi oraz doradztwa Konesso-polecam.
Otrzymałem mnóstwo odpowiedzi i porad przed zakupem od Michała z Konesso.
Kupiłem GC 17.12.2018. Nie miałem z nim żadnych problemów. Być może to był jeszcze okres kiedy Philips nie zdążył zepsuć tego świetnego ekspresu. Po 1 roku i 3 miesiącach zleciłem przeróbki Damianowi z bloga:
https://gaggiaclassicmods.blogspot.com/2019/11/gaggia-classic-pro-2019-cafelat-pid.html
Polecam
-
Z jednej strony przykro czytać, że nowa Gaggia, która robi całkiem dobre wrażenie, jest jednak bardziej awaryjna niż poprzednie pokolenia, a jej serwis taki kulawy i fajnie, że takie sprawy zostają poruszone na forum i sprzedawca może się do nich odnieść, z korzyścią dla wszystkich. Z drugiej jednak strony mam straszną bekę z zestawienia dwóch poniższych informacji:
>na pokładzie jest baristka
>jeżdżenie po serwisach przez dwa miesiące z czymś tak banalnym jak wymiana uszczelki w entry level maszynie
Polecam nie zawsze wierzyć kobietom w to co o sobie mówią ;)
-
Z tego co pamiętam to uszczelkę wymienia się łatwo zazwyczaj i bez zbędnych kombinacji, ba - nawet narzędzi za bardzo do tego nie trzeba... Barista powinien sobie z tym poradzić, ale "barista" już niekoniecznie.
A co do rękojmi - dopiero od tego roku przy spełnieniu pewnych warunków firma może być traktowana jako konsument, wcześniej nie miał znaczenia profil działalności firmy - kupione na działalność, ograniczona gwarancja i rękojmia... Z tym trzeba się pogodzić, ale z drugiej strony - kawiarnia wie jak to działa, a jak ktoś kupuje sprzęt do domu i bierze na niego fakturę to potem mogą wyjść niepotrzebne pretensje.
@Michał - powodzenia z autoryzacją na naprawy :)
-
@siewcu dzięki, zobaczymy co nam się uda z tym zrobić :)
-
Odgrzeje tego starego kotleta bo chyba się nie wiele zmieniło :(
Człowiek sprawdza czy jest jakiś sensowny serwis dopiero jak coś nawali. Tym razem padło na Gaggie Accademię - cieknie itp. Stara Aulika działała chyba 10 lat, a to padło po 2 miesiącach.
No to myślę, założę zgłoszenie serwisowe i po sprawie.... hmmm ale gdzie? Strona Gaggia nic.... kieruje do firmy EVOCA POLAND SP. Z.O.O.,
Nie ma żadnego linku.... google znajduje stronę korporacji, gdzie nie ma słowa o serwisie. Można sobie wysłać wiadomość, no to wysłałem z pytaniem o serwis. Brak odpowiedzi.
Na szczęście sklep w którym kupiłem pośredniczy w dostarczaniu ekspresu do serwisu - ciekaw jestem co z tego wyjdzie. Widzę, że bardzo im zależy na tym, aby tylko wyjątkowo zdeterminowany konsument dotarł do tego serwisu.
Nie chce reklamować Philips / Saeco - ale dwa kliknięcia podają numer do pomocy technicznej dla konsumentów, a dwa inne kliknięcia kierują na stronę "Zarejestruj naprawę"....
-
Twój wpis odbieram jako pretensjonalny, wybacz jeśli poczułeś się obrażony, ja doskonale rozumiem na ile Nas wszystkich na WOK rozpieściły firmy ze świata kawy.
Pretensjonalny? To jakaś kpina? Dokładnie, tak już to zostało powiedziane - człowiek oczekuje nie cudów tylko działającego urządzenia a nie odsyłania od annasza od kajfasza. Jak się gość określa (w innym wątku) jako świeżak a kupuje ekspres za 10 tys to nie jest pretensjonalny, a jak ktoś się chxe podzielić problemami to jest?
-
jeżdżenie po serwisach przez dwa miesiące z czymś tak banalnym jak wymiana uszczelki w entry level maszynie
Ascaso arc to jest entry level maszyna. Właśnie z powodu koszmaru wymiany w niej uszczelek chce ja zmienic. Jak kupuje rower to żeby na nim jezdzic a nie żeby wymieniać mu łańcuch. Co z tego że to proste? Co z tego że sąsiad potrafi I sobie to robi? Ja nie muszę.
-
Ascaso arc to jest entry level maszyna. Właśnie z powodu koszmaru wymiany w niej uszczelek chce ja zmienic. Jak kupuje rower to żeby na nim jezdzic a nie żeby wymieniać mu łańcuch. Co z tego że to proste? Co z tego że sąsiad potrafi I sobie to robi? Ja nie muszę.
Praktycznie każdy sprzęt wymaga serwisu, trzeba się z tym pogodzić :( Ciekawe jaki rower, łańcuch kupiłeś, że łańcucha nie musisz wymieniać? ;) Ja np. przy napędzie 1x12 mam 3 łańcuchy (Shimano XT) na zmianę, bo się rozciągają...
-
@WS5 Chyba w żadnym do tej pory nie musiałem - co innego tarcze hamulcowe czy klocki. To był tylko głupi przykład, że jesli kupuję samochód do nie muszę od razu kompletowac wyposażenia warsztatu. Z ostatnich wyjaśnień wiem, że w Ascaso w droższych ekspresach wymiana uszczelki grupy jest dużo prostsza.