forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: Ivka w 24 Grudzień 2020, 10:19:43
-
Cześć,
noszę się z zamiarem kupna ekspresu.
Doradźcie proszę, w co warto zainwestować ? Jestem początkująca. Myślałam o automacie, ale czytając forum chyba jednak wolę kolbę.
Mamy budżet 3000. Pytanie czy lepiej kupić ekspres z wbudowanym młynkiem czy też dwa urządzenia osobno.
Poproszę o polecenie modeli :)
Z góry dziękuję
-
Młynek zdecydowanie osobno. Po pierwsze, przy odpowiednim wyborze, będzie lepszej jakości (a to podstawa). Po drugie masz większe możliwości przy zmianie sprzętu. Pamiętaj tylko, że ekspres kolbowy to głównie espresso i trochę nauki, żeby osiągnąć dobre, powtarzalne wyniki.
-
Pytanie czy lepiej kupić ekspres z wbudowanym młynkiem czy też dwa urządzenia osobno.
Jeśli chcesz załatwić sprawę zakupu sprzętu i potem do niej nie wracać to możesz kupić ekspres z wbudowanym młynkiem.
Jeśli planujesz jednak późniejsze zmiany to lepiej kupić oddzielne urządzenia.
Zerknij:
https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=8655.0
https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=9761.0
https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=10178.0
-
Napisz nam jeszcze głównie jakie kawy pijasz. Czarne, z mlekiem, małe, duże... Bo to też ważna sprawa.
I przy okazji, polecamy kupować kawę dobrej jakości w sprawdzonej palarni, inaczej nawet super ekspres nic nie da.
-
Do tej pory piliśmy głównie czarną plujkę, flat White i latte. Wolimy kawy duże. Co do jakości kawy to od roku zamawiam z palarni Single Origin.
-
W co warto zainwestować? Na to jest tylko jedna odpowiedź - w siebie ;-)
Możesz kupić na przykład Rancilio Silvia E + Eureka Mignon Specialita, czy coś w tych okolicach - wyjdzie trochę więcej, ale to nadal tylko jeden krok od najniższego pułapu (nie licząc używek).
Ja z takim budżetem pomyślał bym o zostaniu przy innych metodach parzenia - na przykład Gabi Master A żeby było łatwo albo Aeropress, czy co tam koledzy doradzą. Szczególnie że pewnie jesteś przyzwyczajona do różnych kaw w tym jasno palonych - wrzucenie ich do ekspresu kolbowego skończy się albo porażką albo zmarnowaniem ich potencjału. Budżet wystarczy na zakup wypasionego młynka (łatwa regulacja i najlepiej możliwość używania jako single dose) i jakiegoś ręcznego spieniacza do mleka. Stracisz trochę na wygodzie (choć w sumie kolba to sama też się nie obsłuży i wcale bym się nie upierał że jest łatwiej - może szybciej... o kilkanaście sekund, tylko nie wiem czy wiesz: ekspres kolbowy trzeba rozgrzać pół godziny przed zrobieniem kawy), ale zyskujesz dużo oszczędności na budżecie i więcej możliwości. Zaraz ktoś pewnie napisze że z Kenii też można zrobić espresso, ale ja pozostanę przy swoim zdaniu że jednak nie warto ;-)
-
Ja w tym budżecie bym kupił młynek Baratza sette 30 i ekspres Lelit Anna. Mam i jestem zadowolony. Póki co nie planuje zmieniać.