forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: Jellyeater w 19 Grudzień 2020, 09:39:32
-
Od mniej więcej dwóch lat mam Ascaso Dream PID. W między czasie w końcu nauczyłem się robić kawę. Dalej nie mam 100% powtarzalności, ale zazwyczaj przynajmniej wiem gdzie popełniłem błąd. Kawa stała się dla mnie i żony ważnym elementem dnia. Zwłaszcza odkąd przeszedłem na pracę zdalną.
Myślę czy nie zmienić ekspresu na coś bardziej zaawansowanego. Brakuje mi preinfuzji. W tej chwili mam w Ascaso coś na kształt. Załącza się i czeka. Czasem przeleci przez sitko, czasem nie przeleci, a czasem prawidłowo kapnie. Chciałbym mieć nad tym kontrolę. Jest też problem z mlekiem. To się musi rozgrzać, potem schłodzić, trwa to, a nie mam za dużo czasu. Problem rozwiązał zewnętrzny spieniacz do mleka, jednak jest to coś kupione na allegro, z GB i jak się zepsuje to nikt tego nie naprawi. W Polsce rynek spieniaczy parowych nie istnieje.
Na początku kusiła mnie dźwignia La Pavoni. Ale tam trzeba oddzielnie dokupywać manometry i nie ma to regulacji temperatury. Zniechęca też maksymalna pojemność 30 ml, więc dwóch espresso do kawy się nie zrobi.
Mój wzrok padł więc na grupę E61. Przeglądam to co jest ogólnie dostępne w sprzedaży i widzę dwa:
https://www.coffeesite.pl/bezzera/301-bezzera-magica-s-pid.html
https://www.coffeesite.pl/lelit/1047-lelit-mara-pl62t.html
Tylko tak poczytałem i wychodzi mi, że PID w takich ekspresach nie ma sensu, bo i tak ten bojler ma taką bezwładność, ze z kontroli temperatury są nici. (jestem po automatyce i wiem, że PID jest po to by jak najszybciej i najdokładniej dojść do zadanej wartości, ale w tym procesie to nie ma szans, ze względu na bezwładność cieplną, tu by pewnie zwykły PI wystarczył, a być może i histereza).
Czy jest coś z termoblokiem i E61? Czy faktycznie te bojlery są tak cudowne? Czy po prostu wszyscy robią bojlery nie myśląc, że da się lepiej? Cenię sobie w DREAM, że kawę do mleka robię na 96 stopni (jakieś chamskie Tschibo Barista [ale do mleka to naprawdę dobrze wypada]), a potem do espresso mam jakieś speciality na 88 - 92 stopnie. Bez większego chłodzenia. Kończę mleko, opuszczam temperaturę, flush by spłukać prysznic i potem mleko w spieniaczu, delektowanie się kawą z mlekiem i można się brać za espresso. Szybko i sprawnie.
Co do kasy to nie wiem. Jak ktoś mnie przekona, że warto to mogę zapłacić i więcej niż tamte wymienione ekspresy. Ale mój kolega z pracy kupił sobie to:
https://www.coffeesite.pl/lelit/1049-lelit-bianca-pl162t.html
I mimo wszystko nie wydaje mi się, by ta dodatkowa dźwignia miała sens. Jak się źle zmieli lub ubije kawę to żadna kontrola ciśnienia nie pomoże w uratowaniu shota.
Podsumowując, chciałbym mieć regulację temperatury, względnie krótki czas przełączenia z pary na wodę (jakby się zepsuł mój spieniacz) i na dodatek kontrolę nad preinfuzją. Istnieje taki ekspres na rynku?
-
Przy Twoich kryteriach rozważyłbym jakiś "mały DB" (Lelit Elizabeth czy Sage Dual Boiler).
Wziąłbym też pod uwagę np. La Spaziale Vivaldi II S1 czy NS Musica.
Mój wzrok padł więc na grupę E61. Przeglądam to co jest ogólnie dostępne w sprzedaży i widzę dwa: (...)
https://www.coffeesite.pl/lelit/1047-lelit-mara-pl62t.html
Tylko tak poczytałem i wychodzi mi, że PID w takich ekspresach nie ma sensu, bo i tak ten bojler ma taką bezwładność, ze z kontroli temperatury są nici.
Jeśli podoba Ci się Mara zerknij na nowy model Mara-X. W nim kontrola temperatury może odbywać się w oparciu o odczyty z sondy w wymienniku a nie w bojlerze. Jest ten ekspres dość dokładnie opisany na forum.
mój kolega z pracy kupił sobie to:
https://www.coffeesite.pl/lelit/1049-lelit-bianca-pl162t.html
I mimo wszystko nie wydaje mi się, by ta dodatkowa dźwignia miała sens. Jak się źle zmieli lub ubije kawę to żadna kontrola ciśnienia nie pomoże w uratowaniu shota.
Dodatkowa wajcha nie służy ratowaniu shota ale pozwala na kontrole dodatkowego parametru.
-
A o tym myślałeś:
https://coffee-lovers.eu/produkt/cudowny-ekspres-do-kawy-acs-minima/
-
A o tym myślałeś:
https://coffee-lovers.eu/produkt/cudowny-ekspres-do-kawy-acs-minima/
Z opisu brzmi jak ideał. Ciekawe, zapisuję na przyszłość:)
Wysłane z mojego SM-G980F przy użyciu Tapatalka
-
Jak dla mnie, ten opis powtarzany 3 razy, to jakaś próba hipnozy :)
-
Jeśli zależy Ci na ultra dokładnym robieniu espresso to może ECM Classika II PID?
Albo Rancilio Silvia z Auber PID Mod :) Wyjdzie taniej :D
-
https://coffee-lovers.eu/produkt/cudowny-ekspres-do-kawy-acs-minima/
To brzmi aż za dobrze. Będę musiał o tym poszukać. W Ascaso to ten timer załączający się wraz z pompą jest bardzo pomocny. Kolejny plus Dream PID. Tu też jest.
Dodatkowa wajcha nie służy ratowaniu shota ale pozwala na kontrole dodatkowego parametru.
Dużo się tego robi na ta 25 sekund. ;-) Ale na serio, zakładamy, że mamy idealną dozę, przemiał i ubicie. Włączmy, preinfuzja i mamy ciśnienie 9 BAR. co tam kontrolować? Jak mamy zbyt zbitą kawę i ciśnienie rośnie, to obniżenie sprawi, że ekstrakcja się wydłuży. Jak za gruby przemiał to podniesienie ciśnienie jeszcze bardziej skróci czas.
Jeśli zależy Ci na ultra dokładnym robieniu espresso to może ECM Classika II PID?
Też ładny, nie wiem czemu go nie znalazłem.
Dziękuję za podpowiedzi!
-
W Polsce rynek spieniaczy parowych nie istnieje.
https://www.coffeeitalia.ie/quick-mill-foamer-mod-0961.html
Do tego "pod kolor":
https://www.coffeesite.pl/quick-mill/1007-quick-mill-carola-evo-0960.html
Z pidem na wierzchu:
https://www.coffeeitalia.pl/ekspresy/quick-mill/quick-mill-alexia-evo.html
Lub inny SB z dużym bojlerem, ja zaczął bym od tego:
https://www.coffeeitalia.pl/ekspresy/vibiemme/vbm-domobar.html
Co do Coffeeitalia, to niektórzy narzekają, ale w Coffeesite handlują QM, więc spieniacz pewnie też by ściągnęli.
-
Pytanie tylko, czy SB z dużym bojlerem da odczuwalnie lepsze efekty niż Dream PID który posiada OP? Nie sądzę. Dream PID robi naprawdę niezłe espresso - sam sprawdzałem :kawa: Do tego nagrzewanie do pary dużego bojlera będzie trwało dłużej.
Jeśli OP nie chce modyfikować przepływu/ciśnienia to odczuwalną różnicę, głównie w wygodzie obsługi da mu jedynie zmiana na HX/DB. Stąd też moje propozycje z #2 posta...
OP poruszył też kwestię preinfuzji - z tego co widzę, nawet tutaj na forum, to im bardziej doświadczony użytkownik tym mniejszy ma z niej pożytek.
-
OP poruszył też kwestię preinfuzji - z tego co widzę, nawet tutaj na forum, to im bardziej doświadczony użytkownik tym mniejszy ma z niej pożytek.
No właśnie zaczynam się zastanawiać, czy jest sens zmieniać. Ale https://www.youtube.com/channel/UCMb0O2CdPBNi-QqPk5T3gsQ jak robi espresso w dźwigni, to lubi tak poczekać na tę pierwszą kropelkę.
-
Spojrzałem na to: https://coffee-lovers.eu/produkt/cudowny-ekspres-do-kawy-acs-minima/
Oni tam pozbyli się dźwigni z tej grupy. Czyli znowu preinfuzja jest niesterowana. Może ona jest jednak niepotrzebna?
Właściwie to co jest potrzebne w ekspresie? Bo PID do bojlera, to przeciętnie przy tej bezwładności cieplnej.
-
Dużo się tego robi na ta 25 sekund. Ale na serio, zakładamy, że mamy idealną dozę, przemiał i ubicie. Włączmy, preinfuzja i mamy ciśnienie 9 BAR. co tam kontrolować? Jak mamy zbyt zbitą kawę i ciśnienie rośnie, to obniżenie sprawi, że ekstrakcja się wydłuży. Jak za gruby przemiał to podniesienie ciśnienie jeszcze bardziej skróci czas.
To wszystko było prawdą jeszcze jakąś dekadę temu. A dzisiaj, między jasnym paleniem, a średnim, prawie każdy z tych parametrów zmienia smak kawy. Więc, żeby uzyskać odpowiedni smak, zmieniasz parametry, często wbrew niegdysiejszym prawdom oświeconym. Zrobiłem dzisiaj na Biance taki shot z La Claudiny: 18g in, 40g out, 10 sekund preinfuzji z przepływem 50g/30s, potem utrzymanie ciśnienia na 6b, czas 54s. Wyszedł najlepszy z dotychczasowych shotów tej kawy. Doszedłem do niego zmieniając parametry codziennie przez kilka dni. Jeśli wiesz czego szukasz, ta wajcha daje bardzo dużo możliwości, których bez niej nie ma.
-
Spojrzałem na to: https://coffee-lovers.eu/produkt/cudowny-ekspres-do-kawy-acs-minima/
Oni tam pozbyli się dźwigni z tej grupy. Czyli znowu preinfuzja jest niesterowana.
Kwestię tą omówiono w wątku: https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=6889.msg220654#msg220654
Czyli znowu preinfuzja jest niesterowana. Może ona jest jednak niepotrzebna?
Ja używam i sobie chwalę, ale radzę sobie też bez niej. IMHO nie jest niepotrzebna. Nie jest niezbędna.
Bo PID do bojlera, to przeciętnie przy tej bezwładności cieplnej.
Daje ten sam "punkt startu", o to większych sporów nie ma. Inne zalety wywołuję pewne kontrowersje, ale w mojej ocenie daje i to dużo.
Trochę inaczej wygląda kwestia HXów ale to zupełnie inna historia....
Ciężko coś jeszcze nowego napisać, natomiast faktem jest, że coraz więcej konstrukcji ma mały bojler kawowy (LM LM, VA Prima, Elektra Verve).
-
Tylko tak poczytałem i wychodzi mi, że PID w takich ekspresach nie ma sensu, bo i tak ten bojler ma taką bezwładność, ze z kontroli temperatury są nici. (jestem po automatyce i wiem, że PID jest po to by jak najszybciej i najdokładniej dojść do zadanej wartości, ale w tym procesie to nie ma szans, ze względu na bezwładność cieplną, tu by pewnie zwykły PI wystarczył, a być może i histereza).
Przy grupie E61, która jest grzana za pomocą wody z boilera, duża bezwładność cieplna jest jak najbardziej pożądana.
PID stosuje się po to, aby można było regulować i szybko i wolno niemal każdy układ. Wszystko zależy od parametrów tegoż PID-a. Człon "D" w przypadku boilera spełnia swoje zadanie przy dynamicznych zmianach, np. w momencie poboru nowej dużej porcji zimnej wody.
-
A o tym myślałeś:
https://coffee-lovers.eu/produkt/cudowny-ekspres-do-kawy-acs-minima/
Gdybym się nie zdecydował na DB i rota pompę (Bezerra Matrix), to kupił bym właśnie ACS Minimę, za 6000,- (za tyle proponował mi w październiku dystrybutor)
kapitalny ekspres.
-
Zrobiłem dzisiaj na Biance taki shot z La Claudiny: 18g in, 40g out, 10 sekund preinfuzji z przepływem 50g/30s, potem utrzymanie ciśnienia na 6b, czas 54s.
Chciałbym ekspres do espresso, nie do przelewu. 54 sekundy. ;-) Grunt, że smakuje.
Kwestię tą omówiono w wątku: https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=6889.msg220654#msg220654
Dziękuję. Czyli to takie droższe Ascaso. Przekombinowali. Generalnie chyba za dużo nie da się w tych ekspresach wykombinować i jak tak patrzę to zaczyna to przypominać złote kable zasilające do wzmacniaczy. :-(
PID stosuje się po to, aby można było regulować i szybko i wolno niemal każdy układ. Wszystko zależy od parametrów tegoż PID-a. Człon "D" w przypadku boilera spełnia swoje zadanie przy dynamicznych zmianach, np. w momencie poboru nowej dużej porcji zimnej wody.
A potem i tak go się zostawia na pół godziny grzania. A potem to on do tego litra bojlera dolewa w najlepszym razie 50 ml wody. Tam nic się dużo nie zmienia. BTW to mądrzej by było zrobić komorę podgrzewającą wodę, by nie dolewać zimnej. Chyba jakiś ekspres ma takie rozwiązanie?
Jeśli podoba Ci się Mara zerknij na nowy model Mara-X. W nim kontrola temperatury może odbywać się w oparciu o odczyty z sondy w wymienniku a nie w bojlerze. Jest ten ekspres dość dokładnie opisany na forum.
Co im szkodziło, dać wyświetlacz i przyciski? A nie przycisk? Dziwny pomysł na sterowanie temperaturą. Nie wiem, czemu ktoś nie zrobi ekspresu wszysztkomającego, tylko zawsze coś zabiorą? A to dźwigienkę (po co grupa E61, bez niej), a to wyświetlacz (temperatura, a czasie zaparzania stoper mają sens).
Generalnie trzeba by zrobić własny ekpress. ;-)
Ciekawe czy jak są regulatory PID to ktoś tam stosuje PWM do sterowania mocą grzałki. Ale to znowu ma się chyba szansę sprawdzić tylko w termobloku.
-
Chciałbym ekspres do espresso, nie do przelewu. 54 sekundy. Grunt, że smakuje.
Z tradycyjnych parametrów czas ma przecież dzisiaj najmniejsze znaczenie. Na dzisiejszych paleniach możesz na manualnej dźwigni zrobić genialne ristretto w 90s, albo na pompie normalne espresso w 15s (co udowodnił artykuł w Matter). Czyli czego właściwie byś chciał? Z tego co piszesz, chyba raczej machiny czasu z przeskokiem do lat 80.
-
Ja ze swojej strony proponuję jakiegoś n letniego HX z rotapompą. Podłączysz do wody, preinfuzję zrobisz jak chcesz, będzie miedziany duży bojler, dodasz termometr do grupy i możesz eksperymentować z różnymi ustawieniami. Będzie niedrogo i dobrze.
-
Czyli czego właściwie byś chciał?
Taki DREAM z E61 byłby idealny. ;-) Ewentualnie on powinien mieć dwa bloki jeden na parę, drugi na kawę. Para nie potrzebuje PID raczej nawet. Właściwie to taki Dream mógłby mieć trójstopniową dźwignię. Najpierw się załącza preinfuzję, a potem wyższy klik i leci woda. Bo grupa ładnie nagrzewa się elektrycznie.
Myślałem, że będzie łatwiej wydać kasę. Ale widzę, że rynek jest po prostu ubogi. Albo generalnie niewiele trzeba by mieć dobrą kawę, a wszystko inne to nadbudowa słowna, by uzasadnić X000(0) PLN. A jeżeli niewiele trzeba, to pomyślę może o najtańszej dźwigni. Z grubsza wiem jak dobierać dozę i przemiał, powinno się udać i bez manometru nawet.
-
Generalnie trzeba by zrobić własny ekpress.
I na co czekasz? Twój Dream już odrobił swoje, więc zastąp elektronikę swoją (choćby na arduino), dołóż dodatkowy elektrozawór z OPV do preinfuzji, oprogramuj i używaj. Jak jesteś po automatyce to ogarniesz to w jeden dzień.
Jak chcesz gotowca to skansen już Ci napisał - Lelit Elizabeth albo Sage Dual Boiler, i tyle.
-
I na co czekasz? Twój Dream już odrobił swoje, więc zastąp elektronikę swoją (choćby na arduino), dołóż dodatkowy elektrozawór z OPV do preinfuzji, oprogramuj i używaj. Jak jesteś po automatyce to ogarniesz to w jeden dzień.
Nigdy w zawodzie nie miałem okazji pracować. Mikrokontrolery programowałem na studiach. A z dziećmi to nie ma czasu na takie zabawy.
Elizabeth daje mi to co Ascaso. W nim też mam programowalną preinfuzję. Tylko to jest za mało, tego się nie da zaprogramować czasem.
Generalnie jak kupowałem żonie na prezent Dream, to w ogóle nie piłem kawy. Teraz już wiem, z czym to się je. I dopiero teraz widzę jak ciężko o ekspres. Nie ma jakichś cudów techniki wartych 5 cyfrowej kwoty?
-
Elizabeth daje mi to co Ascaso. W nim też mam programowalną preinfuzję. Tylko to jest za mało, tego się nie da zaprogramować czasem.
Co masz na myśli przez nie da się zaprogramować czasem?
O dodatkowym bojlerze parowym w Elizabeth i innych aspektach nawet nie wspominam. Elizabeth to ekspres z funkcjami podobnymi do Ascaso DUO PID, nie bardzo da się (i jest sens) porównywać go do Twojego Dreama.
Nie ma jakichś cudów techniki wartych 5 cyfrowej kwoty?
Są - LM LM, LM GS3 czy Decent, to tylko pierwsze z brzegu przykłady.
-
Co masz na myśli przez nie da się zaprogramować czasem?
To znaczy, że mam teraz 4 sekundy preinfuzji ustawione. I raz mi przeleci ciurkiem z 1 ml, raz nie przeleci nic, a czasem prawidłowo kropelka. Lepiej by było prowadzić preinfuzję do pierwszej kropelki. A tego się nie da ogarnąć głupim ustawieniem czasu. Trzeba by dać jakiś czujnik, który wyczuwałby, ze kawa jest już nawilżona odpowiednio. A tak to miło by było mieć możliwość ręcznego sterowania tym poprzez dźwignię.
Chciałbym coś co ma wszystko. A nie mam sobie wybrać czy nie mam dźwigni, czy nie mam sterowania temperaturą (ale mam PID potrzebne przy 2 kg boilerze i litrze wody, jak uszczelka do łodzi podwodnej (MARA-X ma względnie sensowne, czemu nie ma to przycisków i wyświetlacza), fajnie jakby miał timer ekstrakcji. Musi mieć ciśnieniomierz mierzący ciśnienie na ciastku. Taki wszystko mający, a nie kolejny zgniły kompromis.
Są - LM LM, LM GS3 czy Decent, to tylko pierwsze z brzegu przykłady.
Coś co się zmieści w kuchni na blacie 80. Więcej nie mam. ;-(
-
A tak to miło by było mieć możliwość ręcznego sterowania tym poprzez dźwignię.
Możliwość ręcznej kontroli preinfuzji jest w Sage Dual Boiler.
Chciałbym coś co ma wszystko. A nie mam sobie wybrać czy nie mam dźwigni, czy nie mam sterowania temperaturą (ale mam PID potrzebne przy 2 kg boilerze i litrze wody, jak uszczelka do łodzi podwodnej (MARA-X ma względnie sensowne, czemu nie ma to przycisków i wyświetlacza)
Bo ma E61. Bo ustawienie temperatury w Marze to ustawienie przedziału a nie konkretnej wartości. Bo wyżej jest Bianca i Mara musi mieć "ściętą" specyfikację.
Nie jestem fanem dużych bojlerów kawowych ale uważam Twoją krytykę za przesadzoną. Napisz po prostu, że nie chcesz dużego bojlera kawowego - ja też bym nie chciał :)
Są - LM LM, LM GS3 czy Decent, to tylko pierwsze z brzegu przykłady.
Coś co się zmieści w kuchni na blacie 80. Więcej nie mam. ;-(
Przecież wszystkie się spokojnie zmieszczą-zajmą połowę lub nawet mniej :picardpalm: Decent jest węższy niż Twój Dream. Patrzyłeś w ogóle na ich specyfikacje?
-
Zobaczyłem pierwszego LM, ale faktycznie jest mniejszy niż wygląda 40 x 53 cm. Jak patrzę to GS3 ma nadal preinfuzję kontrolowaną aplikacją. Czyli ciągle ustawiamy czas i tyle.
Decenta zobaczyłem dopiero. Święta czasu nie ma. I Decent jednak trochę za drogi. Sama wysyłka 238 EUR... I jednak nie jestem przekonany do takiego futuryzmu. I jak coś tam padnie, to trzeba chyba samemu naprawiać.
Podsumowuję moje dociekania: kiedyś było tak, że by uzyskać stabilną temperaturę dawano duży, ciężki mosiężny boiler. Żeby poprosić, o więcej gotówki producenci zaczęli dokładać do tego PID. Sami do końca nie wiedzą po co, bo czasami nie dają wpływu na jego nastawę, lub dają tę nastawę za tacką ociekową (i tak jest to temperatura bojlera, więc faktycznie nie ma co tego ruszać). Ręczna kontrola preinfuzji jest jak widać niepotrzebna, skoro nawet bardzo drogie ekspresy opierają się tylko na czasie programowalnym przez aplikacje. W sumie nie mam czego szukać.
Popatrzę na tego BES920BSS jeszcze.
-
Na szczęście z PIDem i producentami nie jest tak źle jak piszesz :)
Nastawy za tacką ociekową Mary to nie są nastawy bojlera a wymiennika.
Cofając się do pierwszego Twojego posta widzę, że chcesz robić jedną kawę po drugiej parząc je w różnych temperaturach.
Mara, pomijając schowane sterowanie tego nie umożliwia. Po zmianie nastaw układ potrzebuje czasu na stabilizację. Regulacja nie służy szybkim zmianom nastaw ale pomóc ma w znalezieniu optymalnych ustawień. I z tego zadania wywiązuje się bardzo dobrze.
Ekspres który umożliwia szybką zmianę temperatury kolejnych ekstrakcji to np. Elektra Verve czy Decent. Mogą to też załatwić dwie niezależnie ustawiane grupy. Albo HX i termometr w grupie ale wtedy temperaturę będzie kontrolować barista...
-
Elektra Verve
Czemu oni tam zrobili wszystko na telefon? Wyładuje mi się, lub potłukę i nie będę miał kawy? ;-) Bo tak to fajny ekspres by był.
-
A ja mam w drugą stronę, z Bianci wracam do Dream Pida :)
Świeża woda, szybkie rozgrzewanie. Tylko przepływomierz wymienić na ciśnieniowy i luks. A do najlepszych shotów i tak Kazak.
-
Elektra Verve
Czemu oni tam zrobili wszystko na telefon? Wyładuje mi się, lub potłukę i nie będę miał kawy? ;-) Bo tak to fajny ekspres by był.
Przesadzasz. Telefon służy tylko do konfiguracji. Ekspres działa bez telefonu. Ale chyba najlepiej będzie jak zostawisz Dreama w spokoju i zostaniesz z nim :)
A ja mam w drugą stronę, z Bianci wracam do Dream Pida :)
Nie miałeś Silvii przed Bianką?
-
Telefon służy tylko do konfiguracji. Ekspres działa bez telefonu
Zmieniam temperaturę 2, czasem 3 razy dziennie.
Zaczekam. Mara X zapoczątkowała sensowny trend pomiaru temperatury we właściwym miejscu. Może będzie to implementowane w innych ekspresach, także u innych producentów. Naprawdę przed kupnem Ascaso tego w ogóle nie ogarniałem i nie śledziłem. Myślałem, że ekspres za 3x - 4x więcej będzie dużo fajniejszy, a tu takie w sumie wybory, czego chce się mieć mniej. Nie za takie pieniądze.