forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Kawiarnie, bary, punkty z kawą => Wątek zaczęty przez: maro w 02 Październik 2014, 16:12:06
-
Będę w Wiedniu i będę chyba miał kilka godzin czasu. Ktoś wie czy są tam jakieś ciekawe miejsca, kawiarnie, palarnie ?
-
Poszukaj Joanny Wechselberger.
-
Joanna poleca: http://www.perfectespresso.com.au/news/modern-coffee-culture-vienna
Znana postać w Wiedniu jest Kulczycki i można poszukać cos w tym temacie a można i zamiast kawy poszukać najlepszy tort Sachera. Ładnie pakuja tak że i do domu można z tortem wrócić.
-
Poszukiwacze polecają:
kaffemik Zollergasse 5
Rochus Landstraßer Hauptstraße 55
ps. napisz wrażenia, szczególnie z tej pierwszej ;)
-
Tort Sachera u Sachera to lipa.
Z całym szacunkiem.
-
Zupełnie jak te słynne kremówki w Wadowicach ;)
-
Dokładnie.
Miałem niesmak w związku z nimi.
Kupiliśmy bez degustacji, pojechaliśmy z nimi do Znajomych i były dziwne miny u wszystkich.
Nie, żeby skwaśniały, ale takie jakieś nijakie się okazały. :ups:
U Sachera było to samo.
50€ i kwas przy stoliku. :redface:
-
kaffemik Zollergasse 5
Rochus Landstraßer Hauptstraße 55
Staroć ale wyciągnę. Po dwóch dniach trafiania w przypadkowych miejscach na piołunówkę, sięgnałem po pomoc na forum.
Trafiłem w te dwa miejsca, u Joanny akurat mieli dłuższe wolne.
Kaffemik to bardziej sklep/ palarnia. W środku 5 miejsc. Na zewnątrz kilka w ogródku. Gdzieś mi wycięło fotki. Na nieszczeście trafiliśmy i na złą godzinę jak i na zła pogodę. Wszystko zajęte i deszcz. Także na stojaka z kartonowego kubka. Natomiast espresso bardzo dobre, takie nowofalowe lekko cytrusowe (w sumie takie ziarenka zaproponowali). Do tego dobrałem na wynos jakąś paczkę pod cold brew.
Rochaus to już większą restauracja choć bez zadęcia.miejsc dużo ludzi też. Espresso też świetne. Bardzo zrównoważone, takie klasyczne.
[ You are not allowed to view attachments ]
[ You are not allowed to view attachments ]
Dokładnie.
Miałem niesmak w związku z nimi.
Kupiliśmy bez degustacji, pojechaliśmy z nimi do Znajomych i były dziwne miny u wszystkich.
Nie, żeby skwaśniały, ale takie jakieś nijakie się okazały. :ups:
Co do kremówek w Wadowicach to polecam Chwila Rozkoszy.
Czasem nadkładaliśmy lekko drogi żeby zawadzić.
https://g.co/kgs/J4ymBwo
-
Właśnie wrzuciłem Kaffermik'a na młynek i w domu smakuje lepiej niż na wyjeździe. A zawsze mi się wydawało że to kontekst sytuacji dodaje uroku a w domu wraca proza życia.