forum.wszystkookawie.pl
Poradniki - czyli jak mam to zrobić? => Dyskusje wokół kawy => Wątek zaczęty przez: pj.w w 24 Listopad 2020, 16:33:43
-
Film o warszawskiej palarnii Java Coffee
https://youtu.be/7mrtOcrzYe8
-
Niesamowicie ciekawy wywiad z biochemiczką, która zajmuje się kawą i pomaga na farmach. Opowiada głównie o tym jak anaerobic czy yeast proces różni się od naturala.
I jak się okazuje natural z biologicznego czy chemicznego punktu widzenia... nie ma jakosci, jako, ze proces zachodzi niezależnie od farmera. Tym bardziej uczy mnie to doceniać dobre wypały kawy naturalnej ;)
https://open.spotify.com/episode/2wqBjRjyheVd5hdf7ioYoU?si=XdQfbhPbTuKwiWqOnd6rJw
-
Film o warszawskiej palarnii Java Coffee
Wiem, że to może być pogląd kontrowersyjny, ale dzięki temu filmikowi nie będę kupował w Java. Zwłaszcza w tych czasach chcę wybierać firmy, które zostawią cały obrót w Polsce - w przypadku Javy współwłaściciel Amerykanin sprawia, że wolę wybrać palarnię, w której zarówno pracownicy jak i właściciele wydadzą cały zarobek u nas.
-
w przypadku Javy współwłaściciel Amerykanin
Pytanie - a jesteś pewny, że nie mieszka w Polsce i nie wydaje pieniędzy w Polsce? Ja nie wiem, ale rozumiem, że Ty to wiesz?
pracownicy jak i właściciele wydadzą cały zarobek u nas.
Rozumiem, że na aliexpress nic nie zamawiasz, a na wakacje jeździsz tylko w obrębie naszego kraju?
Nie chcę być krytyczny, po prostu pytam.
Audun nie jest polakiem, ale mieszka w Bydgoszczy i tu wypala.
Ja sam zamówiłem dwie rzeczy w życiu z aliexpress po czym stwierdziłem, że to jednak jest złe z mojej perspektywy.
Jednak zakupy robię w Lidlu i w Biedronce, mimo, że spółki zagraniczne.
Na wakacje jak jeździłem to do innych krajów i tam zostawiałem pieniądze, bo chcę trochę świata zobaczyć
Dla mnie Java wypala świetne kawy, zatrudnia Polaków, płaci im godziwe pieniądze i to jest dla mnie bardzo ważne.
-
@pmichal - chwila - chyba mogę mieć takie zdanie?
Z filmu jasno wynika, że współwłaściciel nie mieszka w Polsce - stąd to wiem.
Aliexpres - zdarzyło się parę razy - gdyby był Polski producent rzeczy które zamówiłem to wybrałbym go.
Akurat tak się składa, że mieszkam w Bydgoszczy, więc o Audunie coś wiem.
Porównywanie do Lidla i Biedronki - gdyby były polskie sieci handlowe o podobnej ilości lokalizacji to na pewno bym tam kupował. W w/w sklepach staram się wybierać produkty pochodzące z PL, a jest ich na szczęście dużo.
Wyjazdy za granicę - nie w tym rzecz, więc bez komentarza, ale jeśli jesteś tam ciekaw to Polskę mam zjechaną wzdłuż i wszerz.
Zapytaj mnie jeszcze czy mój samochód to Maluch i czy rolę ekspresu do kawy pełni szklanka wyprodukowana w Polsce. Niestety najpierw wojna i komuna zniszczyła kraj, potem odwieczna pazerność rządzących w czasie przemian dobiła polski biznes wpuszczając otwartymi drzwiami kapitał zagraniczny, któremu dziwnym trafem opłacało się tam, gdzie nam się nie opłacało.
Mając tak duży wybór świetnych palarni w Polsce mam prawo nie wybrać Jawy, z której kupony odcina gość za oceanem. Będę twardo obstawał przy swoim zdaniu, że zwłaszcza w czasach kryzysu, trzeba wspierać rodzimy biznes.
-
Chyba się nie zrozumieliśmy - ja w żadnym miejscu nie powiedziałem, że nie możesz mieć swojego zdania.
Zadałem pytania, żeby to zdanie poznać oraz sam wyraziłem swoje zdanie.
Lidl czy biedronka - wybierasz produkowane rzeczy w Polsce, ale kupony odcina ktoś za granicą.
Java też produkuje (wypala) swoje kawy w Polsce.
Nie zgadzam się z Twoim zdaniem, ale w żadnym przypadku nie napisałem, że nie możesz go mieć czy, że jest złe, zadałem tylko pytania.
-
Porównywanie do Lidla i Biedronki - gdyby były polskie sieci handlowe o podobnej ilości lokalizacji to na pewno bym tam kupował.
Jest taka. Dino Polska i ma więcej sklepów od Lidla, Biedronki to chyba długo nikt nie dogoni.
-
Dobrze, rozumem.
Z tym, że np ser kupiony w Lidlu zasila jeszcze konto polskiego rolnika - producenta mleka i polskiego przetwórcy, więc de facto więcej z lidlowego sera zostaje w Polsce.
Wiadomo, że palarnia XYZ kawę musi kupić tam gdzie Java, a reszta z niej zostaje u nas.
Dino Polska
W mojej okolicy akurat ich nie ma.
-
Może nie zrozumiałem za wiele po angielsku, ale z którego momentu wynika, że właściciel-Amerykanin mieszka za oceanem i tam odcina kupony, a nie w PL?
-
@Kasper Różni są ludzie, są tacy którzy będą grabić i zarabiać na ludzkiej biedzie oraz inni, którzy chcą się podzielić swoją wiedzą i doświadczeniem i/lub uczciwie pracować. Myślę, że w tym przypadku mamy do czynienia z tym drugim. Jestem przeciwny wszelkim dyskryminacjom ze względu na rasę, płeć czy narodowość. Tym bardziej w stosunku do prywatnych osób, które chcą coś fajnego zrobić w tym kraju.
Jeśli myślisz, że wielkie koncerny prowadzące dyskonty, wspierają Polskę i nas obywateli, bardziej niż małe prywatne firmy, to obawiam się, że jesteś w błędzie. Sprawdź najpierw jakie warunki dają te koncerny dostawcom i producentom.
-
W mojej okolicy akurat ich nie ma.
Jest ich mniej niż Biedronek ale w Bydgoszczy są na pewno.
https://grupadino.pl/wp-content/uploads/2020/02/mapa2019-new_ml.png (https://grupadino.pl/wp-content/uploads/2020/02/mapa2019-new_ml.png)
-
Jeśli myślisz, że wielkie koncerny prowadzące dyskonty, wspierają Polskę i nas obywateli, bardziej niż małe prywatne firmy, to obawiam się, że jesteś w błędzie.
Na szczęście tak nie myślę i nie wiem skąd pomysł że mógłbym. Pisałem tylko o tym kto zarabia.
Nie wiem też gdzie tu dyskryminacja kogokolwiek. Zwłaszcza, że mój "pomysł" nie jest niczym nowym. Choćby akcja na kawowym podwórku - piję lokalnie. Czy to dyskryminacja? Nie mówiąc już o ogólnopolskich akcji typu Kupuj polskie; Dobre, bo Polskie; Teraz Polska; Kupuj Świadomie; Jem bo polskie itp. Jest tego cała masa.
Jest ich mniej niż Biedronek ale w Bydgoszczy są na pewno.
Sprawdziłem i jest parę, ale na zupełnych obrzeżach. Kojarzę je przy drogach, w małych miejscowościach - to jest chyba na razie ich target.
-
Zwłaszcza w tych czasach chcę wybierać firmy, które zostawią cały obrót w Polsce - w przypadku Javy współwłaściciel Amerykanin sprawia, że wolę wybrać palarnię, w której zarówno pracownicy jak i właściciele wydadzą cały zarobek u nas.
Skąd wiesz gdzie kto wydaje pieniądze i czy akurat ten Amerykanin nie zostawia ich więcej niż inny właściciel konkurencyjnej, polskiej firmy. Skoro nie znasz człowieka to na jakiej podstawie go osądzasz? Tylko po jego narodowości? No to chyba jednak coś tu jest nie tak, przynajmniej dla mnie. Czemu w ogóle chcesz zaglądać prywatnej osobie do portfela, to też jest dla mnie niezrozumiałe.
Masz też jakąś hierarchię bardziej i mniej polskich Polaków ?
-
Ten zarzut jeśli firma nie jest "holdingiem" jest trochę abstrakcyjny, bo facet nawet jakby miał firmę zarejestrowaną w USA, a prowadził ją w Polsce to i tutaj by musiał zarejestrować osobną działalność na potrzeby PKD, KRS itd, więc nawet gdyby to była filia. To podatki zostają w naszym kraju, każdy pracownik zatrudniony w/w firmie również płaci tutaj podatek CIT, PIT, składkę zdrowotną, każdy zakup nawet opakowania do kawy jest pokryty VAT itd. Musiałby kombinować jak Zięba ze swoimi dochodami, niby spółka Polska, ale wyprowadza kapitał do UK na spółkę LTD. Co i tak jest coraz bardziej ukracane i nie już takie łatwe i nie wiem czy możliwe po brexicie. Zresztą jest to proste do prześledzenia i sprawdzenia patrząc na nasz KRS oraz odpowiednik Amerykański, to nie są jakieś poufne dane. I tak uważam, że już za mocno to rozłożyłem na części pierwsze bo patrząc w ten sposób, to nie powinno się nic kupować. Ziarna nim dotrą do nas nawet te zielone, trafiają na cło, marżę pośrednika, potem marżę dystrybutora etc. Mimo wszystko mało kto kupuje bezpośrednio od rolnika znając się z nim na ty. Tak w zasadzie to jest jakieś absurdalne spojrzenie na sprawę, bo mnie się wydaję, że był Polak, miał pomysł, potrzebował kapitału, znalazł inwestora i jest Polska firma w Polsce i to uamerykańskie dolary zostały wpompowane w nasz "raj" podatkowy... Ech, po co ja w ogóle tracę czas na analizę czegoś co mnie w sumie nie interesuje, zamiast się cieszyć, że ktoś miał pomysł i mu wypalił bo już kilka lat są na rynku do tego mają dobrą dystrybucję swojego produktu, to na siłę szukać jakiś rasistowskich zagrywek?! Z opowieści znajomych rolników, to chłopie nie kupuj w żadnym markecie, IKEA to w ogóle odpada, co z tego, że produkowane w Polsce, ale na jakich drakońskich umowach. Rozumiem, że nigdy nie piłeś Coca-Coli i jej w ogóle nie spożywasz? Nigdy nie kupiłeś Aspiriny? Ba a piwo Lech, czy Tyskie nie jest przez Ciebie tykane(bo te marki są w większych holdingach, o zgrozo amerykańskich)... A samochodu oprócz poloneza czy malucha i kilku tam to żadnego innego nie możesz mieć...
edit: zresztą nawet nie wiesz jak dużo domów w Chorwacji jest w rękach Polaków, podobnie Hiszpanii, często właśnie nie z powodu chęci wynoszenia kapitału, ale prostszej rzeczy tej chciwej głupkowatej mentalności zaglądania w kółko komuś do kieszeni, bo ten kradnie, bo ten to i tamto. A tam mają spokój i nikt ich nie ocenia, że złodzieje. chmmm
-
"Dwa miliony emigrantów wnoszą do krajowej kasy 1,7% PKB. Dwa miliony to ponad 5% całej populacji, czyli wnoszą proporcjonalnie na glowę jednę trzecią tego, co pozostali w kraju. Pozostale pieniądze inwestują w siebie, całkiem słusznie, za granicą." Cytat, może już nieaktualny.
Idąc takim tokiem rozumowania, nie powinni w ogóle wydawać zarobionych (często przy ciężkiej pracy fizycznej) pieniędzy w Polsce, tylko w kraju, gdzie pracują.
Pracujący obcokrajowcy: u nas, czy w innym kraju są wolnymi ludźmi i mają prawo wydać uczciwie zarobioną kasę, gdzie im się podoba.
Edit:
A co do dyskontów, podejrzewam, że ceny w sklepach byłyby wyższe, gdyby ich nie było (kupują taniej od producentów i wyciskając z nich, ile się da), więc renciści i emeryci z tą najniższą wypłatą nie mieliby lekko, szczególnie teraz przy galopującej inflacji.
@dziewiecset :
"edit: zresztą nawet nie wiesz jak dużo domów w Chorwacji jest w rękach Polaków, podobnie Hiszpanii, często właśnie nie z powodu chęci wynoszenia kapitału, ale prostszej rzeczy tej chciwej głupkowatej mentalności zaglądania w kółko komuś do kieszeni, bo ten kradnie, bo ten to i tamto. A tam mają spokój i nikt ich nie ocenia, że złodzieje. chmmm"
👍
-
Masz też jakąś hierarchię bardziej i mniej polskich Polaków ?
Nawet jeśli mam to Tobie nic do tego.
I nie pisz, że kogoś dyskryminuje bo się tym BRZYDZE I NIE ŻYCZĘ SOBIE KŁAMLIWEGO INSYNUOWANIA POD MOIM ADRESEM.
Chyba się trochę rozpędziłeś w dorabianiu sobie ideologii do mojej wiadomości.
Dziwnym trafem brak odniesienia do pierwszej wiadomości z tej strony, tylko mielenie w kółko jednego zdania. Rozumiem, że wszystkie akcje wymienione wcześniej, promujące np polską żywność są dyskryminujące i zaglądają prywatnym osobą do portfeli?
-
Twoje poglądy to Twoja sprawa, jednak gdy wypowiadasz je publicznie to już nie tylko Twoja sprawa. A to, że nie wiesz co mówisz nie do końca Cię usprawiedliwia.
-
NIE ŻYCZĘ SOBIE KŁAMLIWEGO INSYNUOWANIA POD MOIM ADRESEM.
Zrozumiałeś ten fragment?
Niezmiennie fascynuje mnie 'nowoczesna' definicja równości i tolerancji, która głośno krzyczy swoje hasła i jednocześnie stosuje je tylko do swoich potrzeb. I tak dużo ludzi zawładniętych nową ideologią równości nie widzi w niej głębokiej hipokryzji. Szkoda.
-
Nie ma nic kłamliwego, skoro swoją teorię wywiodłeś tylko z tego że ktoś jest innej narodowości. I proszę tu nie krzyczeć. Jak chcesz coś wyjaśnić to wyjaśnij cóż takiego miałeś na myśli pisząc to co cytuję poniżej, i na jakiej podstawie wywodzisz teorię, że ten konkretny Amerykanin i jego pracownicy mniej wnoszą do polskiej gospodarki niż statystyczny Polak prowadzący firmę w naszym kraju.
Zwłaszcza w tych czasach chcę wybierać firmy, które zostawią cały obrót w Polsce - w przypadku Javy współwłaściciel Amerykanin sprawia, że wolę wybrać palarnię, w której zarówno pracownicy jak i właściciele wydadzą cały zarobek u nas.
-
Nie kłam to nie będę krzyczał.
Wyślij nr telefonu na priv to sobie wyjaśnimy face to face, bo tutaj to trochę śmieszne zaczyna być.
-
Weź mnie nie rozśmiesszaj człowieku, wyjaśnij mi gdzie niby kłamię.
-
@krystians może on zna osobiście tego człowieka i wie gdzie wydaje pieniądze? Bo nikt normalny nie stwierdzi, że bycie innej narodowości jest równoznaczne z niewydawaniem pieniędzy w miejscu zamieszkania.
-
No raczej nie zna skoro dowiedział się o jego istnieniu z filmu wrzuconego przez pj.w
-
Panowie, napijmy się kawy, zanim dyskusja pójdzie w niechcianym przez wszystkich kierunku.
@Kasper, oczywiście możesz mieć swoje zdanie, które szanujemy. Część z nas nie zgadza się jednak z Twoim tokiem rozumowania w tym przypadku, co mam(y) nadzieję, też rozumiesz. No i zawsze można odwiedzić lokalny targ czy sklepik, no ale tam nie ma takiego wyboru jak w dyskontach, prawda?
-
Ja bym się jednak domagał wyjaśnienia gdzie niby kłamię albo przeprosin ze strony Kaspra.
-
oczywiście możesz mieć swoje zdanie, które szanujemy.
@kulka Ty może szanujesz, @krystians na pewno nie. Jeszcze obraża mnie, wciskając w moje usta kłamstwa i żąda przeprosin? Ile jeszcze hipokryzji przez Ciebie się przeleje?
Czekam na numer, chętnie z Tobą pogadam @krystians, wszystko sobie na spokojnie wyjaśnimy.
-
To Ty mnie obrażasz, i wlasne mniemanie o sobie. Ja tylko wykazuję błąd logiczny Twojego wywodu. Skoro zarzucasz mi publicznie kłamstwo, to publicznie wyjasnij gdzie ono ma być albo przeproś.
-
Dziwne, że Twoja "logiczność" nie widzi błędu w tym co sam mówisz. Szacunek dla innych poglądów. Ups... Coś zawidło.
Wciąż nie byłeś uprzejmy odpowiedzieć na zadane kilka razy pytanie. (niewygodne?)
Rozumiem, że wszystkie akcje wymienione wcześniej, promujące np polską żywność są dyskryminujące i zaglądają prywatnym osobą do portfeli? (i idąc Twoją logiką klasyfikują ludzi na lepszych i gorszych)
Gdzie napisałem, że kogoś dzielę ze względu na narodowość na lepszych i gorszych i że kogoś dyskryminuję- tą bzdurę z uporem maniaka mi wmawiasz.
To ja oczekuję przeprosin.
Czyli nie porozmawiamy przez telefon. Na forum można pisać dowolne kłamstwa, na plakatach też można nieść dowolne hasła - zwłaszcza jeśli będą bronić pięknych ideałów. W obliczu spokojnej dyskusji już nie zarzucisz bezpodstawnie komuś nietolerancyjności, bo napotkasz na logiczny argument przeciw. Racja, żeby takie hasła miały "wzięcie" można je tylko głosić tylko w internecie albo na plakatach.
-
Wiem, że to może być pogląd kontrowersyjny, ale dzięki temu filmikowi nie będę kupował w Java. Zwłaszcza w tych czasach chcę wybierać firmy, które zostawią cały obrót w Polsce - w przypadku Javy współwłaściciel Amerykanin sprawia, że wolę wybrać palarnię, w której zarówno pracownicy jak i właściciele wydadzą cały zarobek u nas.
@Kasper - wróćmy do tego co tu napisałeś.
Zarzuciłeś, że pracownicy i właściciele wydzają gdzie indziej pieniądze.
Na pytanie @kulka - gdzie dokładnie jest to w filmiku powiedziane nie odpowiedziałeś.
Gdy ja zadałem Ci kilka pytań, podkreślam pytań to mam wrażenie, że odebrałeś to, że nie możesz wyrażać swoich poglądów.
Teraz nagle mieszasz w to różne inne sytuacje w kraju i hasła z tym związane.
Zgadzam się z tym, że powinniśmy promować polską żywność i staram się zamiast chodzić do dyskontów to na bazar/targ od dłuższego czasu, ale też czasem pójdę do dyskontu, bo mają inne produkty, które nie zawsze na targu znajdę.
Zamiast kupować ciuchy w sieciówkach ograniczam się do kilku ubrań, które są droższe, ale mam pewność, że były szyte w Polsce.
Staram się kupować kawę w polskich palarniach, ale lubię też Friedhats, czy inne zagraniczne.
Ale nie zgadzam się, że powinniśmy być ślepo na to zapatrzeni i tylko to co Polskie to dobre, a to co zza granicy to beee.
Próbuję zrozumieć Twoje podejście lecz nie potrafię. Chcesz, żebyśmy my byli tolerancyjni do podejścia, które w mojej ocenie jest nietolerancyjne.
Nikt tu nie chcę nie kłócić, jesteśmy tu, żeby przy kubku kawy sobie podyskutować na różne tematy.
Proszę więc, żebyś odebrał mój wpis na spokojnie i na spokojnie nam (nie tylko @krystians przez telefon) wszystkich wytłumaczył dlaczego uważasz tak jak uważasz.
Może wtedy my też będziemy mogli na spokojnie zrozumieć Twój sposób myślenia.
-
On nie potrafi tego wytłumaczyć, bo to nie jest oparte na żadnej wiedzy, więc jak to wyjaśnić? Sam już chyba się pogubił, bo zarzuca mi jakobym kłamał, ale nie potrafi tego w żaden sposób uzasadnić. Po prostu zwróciłem mu uwagę i już się nie podoba, ale że może się mylić w swoich przekonaniach, to nie chce tego przyznać chyba przed samym sobą.
-
Na pytanie @kulka - gdzie dokładnie jest to w filmiku powiedziane nie odpowiedziałeś.
Tak odebrałem treść z filmiku. Jeśli tak nie jest to zaraz po moim pierwszym postem ktoś mógł powiedzieć - "hej, mylisz się, obaj mieszkają w Polsce". Wtedy nie pozostałoby mi nic innego jak napisać: "Przepraszam że wprowadziłem kogoś w błąd, opatrznie zrozumiałem tę treść". Ale zamiast tego obrońca demokracji i konstytucji (ale tylko na zasadach dopasowanych do siebie) krystains zaczął insynuować, że dzielę ludzi na lepszych i gorszych na podstawie narodowości, że mam listę "lepszych Polaków" i jakby tego było mało, na moją odpowiedź że to są kłamstwa domaga się przeprosin. Jak można pozostać spokojnym wobec takich absurdów?
Zgadzam się z tym, że powinniśmy promować polską żywność i staram się zamiast chodzić do dyskontów to na bazar/targ od dłuższego czasu, ale też czasem pójdę do dyskontu, bo mają inne produkty, które nie zawsze na targu znajdę.
Zamiast kupować ciuchy w sieciówkach ograniczam się do kilku ubrań, które są droższe, ale mam pewność, że były szyte w Polsce.
Staram się kupować kawę w polskich palarniach, ale lubię też Friedhats, czy inne zagraniczne.
Czy napisałem cokolwiek innego? Ale oczywiście ktoś zrozumiał to inaczej i zaczął mnie obrażać.
-
On nie potrafi tego wytłumaczyć, bo to nie jest oparte na żadnej wiedzy, więc jak to wyjaśnić? Sam już chyba się pogubił, bo zarzuca mi jakobym kłamał, ale nie potrafi tego w żaden sposób uzasadnić. Po prostu zwróciłem mu uwagę i już się nie podoba, ale że może się mylić w swoich przekonaniach, to nie chce tego przyznać chyba przed samym sobą.
"TY" - a może ustosunkujesz się najpierw do moich wypowiedzi, bo jak na razie sam sobie odpowiadasz.
Do tego w bardzo miły i tolerancyjny sposób - jest pod wrażeniem.
-
@kulka Ty może szanujesz, @krystians na pewno nie.
Oczywiście, że nie szanuję Twojej opinii na temat Javy, bo dla mnie nie zasługuje takie podejście na szacunek, ale na zwrócenie uwagi co uczyniłem.
że dzielę ludzi na lepszych i gorszych na podstawie narodowości, że mam listę "lepszych Polaków"
Nie napisałem, że dzielisz tylko zadałem pytanie, to chyba różnica? Ty natomiast odpowiedziałeś:
Nawet jeśli mam to Tobie nic do tego.
Więc na jakiej podstawie wywodzisz teorię, że ten konkretny Amerykanin i jego pracownicy mniej wnoszą do polskiej gospodarki niż statystyczny Polak prowadzący firmę w naszym kraju? Bo dalej nie odpowiedziałeś.
-
Oczywiście, że nie szanuję Twojej opinii
Równość, demokracja KONS-TY-TUC-JA.
Żałosne.
EDIT
Więc na jakiej podstawie wywodzisz teorię, że ten konkretny Amerykanin i jego pracownicy mniej wnoszą do polskiej gospodarki niż statystyczny Polak prowadzący firmę w naszym kraju? Bo dalej nie odpowiedziałeś.
Nigdzie nie napisałem że "wnoszą mniej dla gospodarki", tylko że wolę kupować w innych miejscach. Ale po co dostrzegać tą różnicę.
Nazwij mnie jeszcze "faszystą" na koniec.
-
Koledzy
PIS :ups: PEACE
Pewnie zwyczajnie się nie zrozumieliście, jaki sens to ciągnąć dalej? Ale nawet jak każdy ma swoje zdanie, swoją logikę myślenia czy może inną funkcjonalność lewej półkuli mózgowej to zachowajmy spokój i powściągliwość :blue:
-
Nigdzie nie napisałem że "wnoszą mniej dla gospodarki", tylko że wolę kupować w innych miejscach. Ale po co dostrzegać tą różnicę.
A to?
wolę wybrać palarnię, w której zarówno pracownicy jak i właściciele wydadzą cały zarobek u nas.
-
"Wnoszenie czegoś dla gospodarki" jest dla mnie na tyle szerokim i wielopoziomowym pojęciem, że nie utożsamiam go jedynie z "wydawaniem pieniędzy". Dla mnie to nie jest równoznaczne.
-
Nie rozumiem co w ten sposób chciałbyś wytłumaczyć, ani na jakiej podstawie zakładasz jak wydają pieniądze osoby w firmie Java? Bo to nie są jacyś statystyczni ludzie tylko konkretni.
-
Rezygnujesz z konfrontacji na innej przestrzeni niż tu, więc EOT.
EDIT - Ty jako jedyny obraźliwie insynuowałeś na mój temat, jednocześnie uważając że to ja Ciebie obrażam - to jest już sprawa osobista, a nie forumowa, więc jej kontynuację widzę na innej przestrzeni.
-
Wnoszenie czegoś dla gospodarki" jest dla mnie na tyle szerokim i wielopoziomowym pojęciem, że nie utożsamiam go jedynie z "wydawaniem pieniędzy".
Abstrahując od innych komentarzy, ten jest wg mojej subiektywnej opinii jak najbardziej okay.
-
Ale nie dyskutujemy tutaj o tym czym dla Kaspra jest wnoszenie czegoś do gospodarki, tylko na jakiej podstawie ocenia, że ludzie pracujący w Javie mniej wydają w Polsce niż inni obywatele. Bo z jego wypowiedzi wynika, że po obejrzeniu filmiku i dostrzeżeniu, że współzałożycielem jest Amerykanin.
-
@krystians
Ja jestem zwolennikiem liberalizmu gospodarczego a @Kasper , chciałby, aby Polacy jak najwięcej kupowali polskich produktów, żeby byli mniej kosmopolitami, tyle że w dzisiejszej rzeczywistości, w erze globalizacji, jest to niemożliwe.
Tak ja to zrozumiałem.
-
Ja też jestem za tym, aby wspierać rodzime firmy. Jednak nie może to prowadzić do absurdu typu w firmie Y założyciel pochodzi z innego kraju to już jest be. Prowadzi uczciwie firmę w Polsce, sprzedaje dobrej jakości towar, to dlaczego mam traktować taką firmę gorzej niż inne? Jestem przeciwny wymyślaniu bzdur na temat innych ludzi tylko na podstawie tego, jaką mają narodowość czy jak się ubierają, czy chodzą do kościoła czy nie itp.
-
Szanowni, albo i nie, patrząc na poziom dyskusji. Wątek wydzieliłem i upominam. Dalsze prowadzenie dysputy na tym poziomie skutkować będzie nagrodami bez względu na płeć, kolor skóry, przekonania polityczne i seksualne.
Fux