forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Młynki => Wątek zaczęty przez: Linoskoczek w 14 Listopad 2020, 18:49:12
-
Poszukuję młynka pod espresso, to ma być zakup na lata, młyn gwarantujący doskonałą jakość przemiału, coś czego nie będzie sensu zmieniać. Budżet to 4kzł.
Wymagania:
- najlepsza możliwa jakość przemiału
- możliwie niewielka retencja -> piję 2 espresso dziennie
- może mieć hoper, nie zmieniam często kawy w młynie
- nie musi być cichy
W sumie jestem prawie zdecydowany albo na Fiorka F64E, lub Fiorka F83E. Pytanie brzmi, czy w założonym budżecie znajdę młynek, który osiągnie lepszy przemiał niż Fiorki.
-
Jeśli młynek ma być na lata to wybór młynka gastronomicznego jest słuszny. Jedynym problemem może być w tym wypadku wymóg niskiej retencji, albowiem nie jest ona mocną stroną młynków gastronomicznych:)
Znajomy ostatnio zaopatrzył się w Fiorka F64E. Rozważał też F83E ale odrzucił go jako zbyt dużą kolubrynę do domu. I nie miał na myśli tylko wymiarów :) Jest z Fiorka bardzo zadowolony.
-
Pewnie Fiorek 83 ma jakieś mankamenty, no ale to jednak 83mm żarna...
-
Za 4k można trafić używany Mythos/ Mythos One.
W zasadzie poza retencją, spełnia Twoje założenia (a i tak retencję ma niższą niż F83E).
Mi jeszcze bardziej niż Mythos podpasował w domu do podobnej ilości kaw etzMax, ale to już przekracza trochę budżet, a używane w zasadzie się nie trafiają.
(https://www.stoll-espresso.de/kaffeemuehlen/etzinger/etzinger-etzmax-light-t-schwarz?c=354)
Bez kombinowania, nowy z polskiej dystrybucji młynek z bardzo dobrymi opiniami to CEADO E6P i Olympus 75E.
-
Bez kombinowania, nowy z polskiej dystrybucji młynek z bardzo dobrymi opiniami to CEADO E6P i Olympus 75E.
Bez kombinowania. Czy mam rozumieć, że CEADO oraz Eureka zapewnią lepszy przemiał od Fiorka? Z tego co czytałem retencja w Fiorku to około 0,3g, prawda to?
-
Ja zmieniłem eureke 60e , na f64.
Na plus f64 na pewno mniejsza retencja oraz przemiał jest piękny równy, widziałem to gdzieś już na Youtube ale myślałem że sciema do filmiku aż do czasu jak pierwszy raz zmieliłem .
Z eureki szły niestey grudki oraz z wylotu tak pluł 65e też tak się zachowuje.
Fiorenzato na ustawionym timer ma mniejszy rozrzut wagowy jaki otrzymujemy bo jest to 0,2g
I mieli 18g w okolicy 4,3s , eureka potrzebowała około 15-16s
Podsumowują dla mnie największym plusem jest to że otrzymane esspreso ma za każdym razem zbliżoną wagę naparu.
Z eureka niestety tak nie było.Tyle mogę dodać od siebie.
Co do fiorenzato f83 , w necie prawie brak informacji gdzies doszukalem że retencja większa bo większe zarna i więcej zostaje ale czy prawda nie wiem . Dla mnie był za duży i droższy o tysiąca.
-
A rozważałeś ZF64W ?
-
Do espresso lepsze możliwości od Fiorka da ci Niche Zero. Te młynki nie mają tak dokładnej regulacji jak Niche. Moim zdaniem to jest młynek na lata. Mam od roku i na inny bym nie zmienił. Miałem też odpowiednik F64.
-
A rozważałeś ZF64W ?
Nie, poszukuję młynka od firmy, która ma doświadczenie w tym temacie oraz będzie nadal na rynku za 10-15 lat, kiedy mój młyn będzie wymagał serwisu.
To kryterium eliminuje również Niche Zero.
-
Hm w tych czasach doświadczenie zdobywa się pozyskując je razem z kompetencjami konstruktora, podobnie technologię. Firmy dzisiaj są a jutro już nie, bo nie trafiają w potrzeby rynku lub są słabo zarządzane patrz na nokia, bialetti, blackberry itp. Zgodzę się, że jeśli chodzi o dostępność części to ważny jest volumen sprzedaży modelu i doświadczenie producenta. Najtrwalsze są zazwyczaj najprostsze konstrukcje bez elektroniki, tyle że ona daje nam wygodę użytkowania.
Dla dwóch kaw dziennie hopper F83 o pojemności 1.5kg to trochę słabo, ja mam 250g i robiąc 3-4 kawy opróżniam go przez tydzień.
Można pewnie zmienić.
-
Dla dwóch kaw dziennie hopper F83 o pojemności 1.5kg to trochę słabo, ja mam 250g i robiąc 3-4 kawy opróżniam go przez tydzień.
Można pewnie zmienić.
Tak, do F83 jak i do F64 można założyć mniejszy hopper, bodaj na 250g kawy. Obecnie 250g kawy wystarcza na 2-3 tygodnie.
-
Ceado o którym wspomniałeś daje dobry przemiał i może być młynkiem na lata, tylko moim zdaniem nadaje się bardziej do częstszego użycia niż dwa espresso dziennie - bo przynajmniej w Ceado trzeba wymielić kilka gram kawy przed pierwszym użyciem rano (ja mielilem zawsze ok 8-9 aby dopiero później uzyskać przemiał właściwy).Na dłuższą metę stało się to dla mnie zbyt irytujące, bo czułem, że marnuję za dużo kawy przez to. Zmieniłem na Niche, wszystkie problemy znikły :) Zastanów się, czy wykorzystasz w pełni takie gabaryty.
-
będzie nadal na rynku za 10-15 lat, kiedy mój młyn będzie wymagał serwisu
Tego nie możesz powiedzieć o żadnej firmie, więc odpada wszystko. Dosłownie. Poza tym co może się zepsuć w takim młynku? Większość rzeczy albo spowoduje utylizację albo będzie z elementów standardowych dla różnych sprzętów. Łożysko kupisz na wymiar, żarna są chyba jednymi z najpopularniejszych a jak silnik się spali to i tak nic nie zrobisz. Wspomniane BlackBerry też miało być na rynku, a tu nagle sprzedaż siadła i momentalnie firma zniknęła z rynku. Nokia to samo, pyk i firmy nie ma. Spodziewałbyś się, że pewnego dnia nagle sprzeda dział telefonów? Ja nie. Taki argument, który w sumie argumentem nie jest... A chińczyki raczej szybko się nie zwiną z rynku, jeśli sprzęt będzie się sprzedawać, a takie same części i tak pewnie będą w milionach różnych młynków.
-
jak silnik się spali to i tak nic nie zrobisz.
Silnik spalony można przewinąć (przezwoić) - są jeszcze na szczęście takie zakłady :)
-
Raczej chodzi o to, że ostatnio jak oglądałem młynek to był... zintegrowany z obudową. Niestety. A jeśli przewijać to można to zrobić w każdym sprzęcie, niezależnie od producenta, więc wracamy do punktu wyjścia - części uniwersalne.
-
Sam kierowałem się nie zawodnością bo lubię kupić raz i co chwilę nie naprawiać , ale to jest młynek do domu 2x dziennie używany , przez 15- 20 lat to jeszcze żaren nie będzie potrzeby wymieniać , niech autor zobaczy i popyta jak np. f64 w kawiarniach wyglądają poobijane , zmatowiałe, z małymi ekranami co świadczy że swoje lata mają .
To jest sprzęt gastro od tak sam nie wysiada no chyba, że z blatu poleci to co innego:)
raczej bym się cieszył z zakupu niż martwił o naprawy :)
-
Nie, poszukuję młynka od firmy, która ma doświadczenie w tym temacie oraz będzie nadal na rynku za 10-15 lat, kiedy mój młyn będzie wymagał serwisu.
To kryterium eliminuje również Niche Zero.
Żarna Mazze Kony - raczej będą dostępne nawet jeśliby fabryka Niche upadła ;)
silnik - można naprawić...
podobnie jest z każdym innym młynkiem - jeśli tylko ma popularne żarna - to nie bój się o dostępność części
-
Silnik spalony można przewinąć (przezwoić) - są jeszcze na szczęście takie zakłady :)
Tak, silniki się przezwaja ale raczej mało który zakład podejmie się przezwajać 'silniczek'...
Wysłane z mojego BLA-L29 przy użyciu Tapatalka