forum.wszystkookawie.pl

Opinie, testy i porównania => Alternatywne urządzenia do parzenia kawy => Wątek zaczęty przez: ralph w 01 Listopad 2020, 10:23:13

Tytuł: Bialetti 4TZ Venus indukcja
Wiadomość wysłana przez: ralph w 01 Listopad 2020, 10:23:13
Jako, że stałem się posiadaczem kawiarki Bialetti 4TZ Venus a wątek o kawiarkach ma 82 strony i chwile mi zajmie jego prześledzenie to chciałbym zapytać użytkowników mniej więcej o ramy w jakich się poruszać, osobiście pierwszy raz dziś zaparzyłem w niej kawę i było w miarę OK ale chętnie skorzystam z rad doświadczonych użytkowników tego sprzętu :)

1 ile kawy upychacie do sitka? (u mnie wyszło 20gr i mały zapasik został - podobno powinien, potwierdzacie?)
2 na jakiej mocy na indukcji stawiacie kawiarkę (ja dałem na 8/10 i nie wiem czy nie za mocno bo ekstrakcja przebiegła, że tak powiem dynamicznie :) )
3 ile powinna trwać ekstrakcja +/- od rozpoczęcia przelewania się kawy ? (u mnie trwała jakieś 20-30sekund)
4 ile czasu upływa +/- od postawienia kawiarki na płycie do początku ekstrakcji (wiem, że zależy to też od tego jak ciepłą/gorącą wodę wleje do zbiornika - no i właśnie, lepiej zimną, ciepłą czy gorącą?)
5 jaki uzysk powinien wyjść? u mnie 200gr wody, 20 gr kawy - napar 145gr czyli 1TZ 36,25 - mieści się w ramach?
6 używacie filtra z AP? ja użyłem ale nie mam porównania jak by było bez :) napar raczej do super klarownych nie należał więc chyba odpuszczę sobie testowanie bez filtra, może prędzej 2 filtry :)
7 jak z mieleniem? wiem, że trochę grubiej niż do espresso ale tutaj chciałbym zapytać czy jakiś użytkownik Severina KM 3873 lub Comendante NB może się wypowiedzieć konkretnie (ja zmieliłem na Severinie na 3/10)
8 kawy raczej średnio lub mocniej palone, takie klasyki do espresso, czy nie ma się co ograniczać ?

z mojej mikstury wypiłem 45gr - całkiem pozytywne wrażenia ale delikatny kwasik się pojawił (kawa Brazylia Santos średnio palona), pozostałe 100gr wskoczyło do filiżanki + 150gr spienionego mleka i tu już bez żadnego "ale" tak więc dostrzegam potencjał kawiarki tylko trzeba trochę dopracować
Tytuł: Odp: Bialetti 4TZ Venus indukcja
Wiadomość wysłana przez: Damian w 01 Listopad 2020, 11:21:47
https://m.youtube.com/watch?v=-bxWHnCxi5c

Bardzo dobrze wytłumaczone w powyższym wideo. Co prawda masz inna kawiarke, ale co do zasady, to wszystko przebiega w sposób analogiczny.
Ja stosuje filtry z aeropressu, bo kawa jest bardziej klarowna i jego opór lekko niweluje problem ze zbyt gwałtownym przepływem wody.
Co do kawy, to możesz i coś z Afryki wrzucic do kawiarki, może Ci zasmakuje.
W zasadzie, to kawiarka jest wrażliwa na wszelkie zmiany czy temperatury/mocy palnika, przemiału czy ilości kawy w sitku. Ale dobrze zrobiona potrafi pozytywnie zaskoczyć naparem, który przypomina espresso.
Tytuł: Odp: Bialetti 4TZ Venus indukcja
Wiadomość wysłana przez: trez w 01 Listopad 2020, 11:33:17
Daruj se te papierki, jak chcesz szklisty klar to rób chemexa ;) papierki to w kawiarce odpowiednik podwójnego dna w sitkach ;)

Zalanie gorącą wodą ułatwia ekstrakcję, staje się bardziej przewidywalna i powtarzalna no i szybsza. Kiedyś wrzucałem filmik gdzie koleś mierzył temperatury w kilku miejscach dla zimnej wody, gorącej i brikki, co cię akurat najmniej tu interesuje. Wniosek był taki, że grzanie od zimnej wypycha zbyt chłodną wodę, nierówno i zbyt wcześnie. Ale skoro nie chce ci się czytać watku, to mi się nie chce go szukać
Tak czy inaczej i z zimną i gorącą wyjdzie niezła kawa, nie ma spiny

A z kawą w sitku też nie ma co teorii stworzenia wymyślać, będzie za dużo ubitej kawy, to się zatka, ciśnienia będzie za mało, kawiarka się przegrzeje i napluje ci trochę niedobrej kawy. Dasz za mało, to zamiast ładnego ciastka będziesz miał skanalowane błoto, jak z kranu się przelewajace. A czy zloty środek to troszkę pod rantem, czy troszkę nad rantem to trzeba sobie samemu wycentrować robiąc kawę tak żeby była najlepsza ;)
Tytuł: Odp: Bialetti 4TZ Venus indukcja
Wiadomość wysłana przez: ralph w 01 Listopad 2020, 13:06:48
Bardzo dobrze wytłumaczone w powyższym wideo. Co prawda masz inna kawiarke, ale co do zasady, to wszystko przebiega w sposób analogiczny.

dzięki za filmik, zobaczyłem go a następnie ten o którym w nim mowa czyli:
https://www.youtube.com/watch?v=OklVgaCe3gc&t=604s

i już coś tam wiem więcej ;)

Daruj se te papierki, jak chcesz szklisty klar to rób chemexa  papierki to w kawiarce odpowiednik podwójnego dna w sitkach

Maciek Duszak jest innego zdania ;)


Ale skoro nie chce ci się czytać watku, to mi się nie chce go szukać

Wątek sobie czytam tylko na spokojnie ;), 15 stron za mną ale chciałem uzyskać odpowiedzi na konkretne pytania w międzyczasie ;)
Tytuł: Odp: Bialetti 4TZ Venus indukcja
Wiadomość wysłana przez: lordlolek w 01 Listopad 2020, 14:08:27
Powiem szczerze że kawiarka to jedyny sposób zaparzania gdzie "na czuja" się lepiej u mnie sprawdza niż ważenie tego co wchodzi i wychodzi.
Zasypuje kawy tak żeby został max 1 cm luzu, trudno powiedzieć jak zmielone bo mam no-name młynek, ale ustawiam na 4-5, gdzie 1 to jeszcze nie jest espresso, a 8-10 to drip. (swoją drogą w którymś innym wątku, @Damian pisał że mieli jak do dripa czego jeszcze nie próbowałem, ale może zaraz to zrobię).
Wyrównuje lekko stukając o blat i/lub palcem (zero ubijania czy przyklepywania) to nie będzie kanałów.

Wydaje mi się że najbardziej mi smakuje jak zalewam wodą koło 80-90 stopni, jak jest więcej to mam wrażenie że ekstrakcja jest za szybka i gwałtowna, ale może to tylko moje wrażenie.
Może przy wyższej temperaturze wody należy zmniejszyć siłę ognia, ja zawszę daję na maks.

Średnio i ciemno palone najbardziej mi smakują z kawiarki, jasne wychodzą jakoś nijako.
Tytuł: Odp: Bialetti 4TZ Venus indukcja
Wiadomość wysłana przez: ralph w 01 Listopad 2020, 14:35:18
Zasypuje kawy tak żeby został max 1 cm
Na pewno chodziło o 1cm a nie 1mm?? Całe sitko moje ma 2,5cm
Tytuł: Odp: Bialetti 4TZ Venus indukcja
Wiadomość wysłana przez: Damian w 01 Listopad 2020, 15:21:06
https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=107.msg214602#msg214602

Tu jest mój wpis gdzie mielilem jak do dripa hario v60.
Tytuł: Odp: Bialetti 4TZ Venus indukcja
Wiadomość wysłana przez: lordlolek w 01 Listopad 2020, 16:20:48
Na pewno chodziło o 1cm a nie 1mm?? Całe sitko moje ma 2,5cm

hm, mówiłem cm tak na oko, ale masz rację, to nierealne, teraz zmierzyłem to mysle ze zostawiam między 1 a 3 mm.
Tytuł: Odp: Bialetti 4TZ Venus indukcja
Wiadomość wysłana przez: Bazyl w 01 Listopad 2020, 18:07:12
Mam dokładnie taką, ale ja nie purysta i nie aptekarz, więc nie wiem czy moje odpowiedzi na coś Ci się przydadzą. Kawy 1-2 mm poniżej rantu, wyrównuję pukając w boczek sitka aż się rozłoży :) Woda kiedyś od zimnej, ale nie miałem cierpliwości, więc teraz grzana w czajniczku do 80-85 stopni. Moc indukcji 4,5 w 9o stopniowej skali. Nie pilnuję ekstrakcji, bo zazwyczaj robię coś innego, więc zdejmuję jak prycha :) Jaki uzysk nie wiem, leję pod samiuśki zaworek i po wszystkim w zbiorniku zostaje troszkę wody, a mnie wystarcza kawy jako bazy do dwóch mleczaków. Nie używam filtra AP. Kawy omniroast, mielone na MYMie na 14 (gdzie do V60 daję 26-28). Próbowałem jasnych, ale jednak zostawiłem do dripa :D
Tytuł: Odp: Bialetti 4TZ Venus indukcja
Wiadomość wysłana przez: ralph w 01 Listopad 2020, 18:57:10
Moc indukcji 4,5 w 9o stopniowej skali.
Ta kwestia mnie zastanawia, bo widzę że opinie są różne, na powyższych filmikach Maciek twierdzi że najlepiej jest palnik na max ustawić więc i analogicznie indukcję też ale z opiniami ze na min ma być ustawione też się spotkałem. I bądź tu człowieku mądry 🤔

EDIT: rano indukcję ustawiłem na 9/9 i ekstrakcja była bardzo dynamiczna i ciężko było zapanować żeby zakończyć w odpowiednim momencie, przed momentem zrobiłem wszystko identycznie tyle że indukcja 6/9 i było o niebo lepiej, na spokojnie i napar wyszedł smaczniejszy więc pójdę w tym kierunku.
Tytuł: Odp: Bialetti 4TZ Venus indukcja
Wiadomość wysłana przez: lordlolek w 01 Listopad 2020, 19:41:25
To chyba jest na tej zasadzie jak z espresso, mniejszy ogień to dłuższa ekstrakcja więc jak Ci bardziej smakuje. Jedyne co wszędzie się zgadza, to żeby ogień nie "wystawał" poza podstawkę, ale na indukcji z tym problemu nie macie...
btw, jak już masz venus to może chcesz uszczelki na zapas ;)
https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=10036.0
Tytuł: Odp: Bialetti 4TZ Venus indukcja
Wiadomość wysłana przez: ralph w 01 Listopad 2020, 19:50:03
btw, jak już masz venus to może chcesz uszczelki na zapas
Dzięki, zakupiłem na zapas 😉
Tytuł: Odp: Bialetti 4TZ Venus indukcja
Wiadomość wysłana przez: Bazyl w 02 Listopad 2020, 14:17:11
indukcja 6/9 i było o niebo lepiej, na spokojnie i napar wyszedł smaczniejszy

Swarożycem, a prawdą, to ja napar z kawiarki zawsze psuję mlekiem, więc też i nie mam za bardzo odniesienia do tego jak długość ekstrakcji przekłada się na smak czystego. Może zacznę robić tak, że PŻonie mleczaka, a sobie pseudo americano, to wtedy poeksperymentuję. Przy 4.5 - 5 kawa wypływa dostojnie, ale rzeczywiście dość długo, natomiast zbełtana z białym była smaczna :P
Tytuł: Odp: Bialetti 4TZ Venus indukcja
Wiadomość wysłana przez: ralph w 03 Listopad 2020, 20:17:46
w mojej kawiarce (stal nierdzewna) wewnątrz znajduje się taka szczelina może na 1-2mm a w jej wnętrzu widzę, że zbiera się syf a dokładniej pewnie naleciałości po kawie - macie jakieś patenty jak to doczyścić ?może jakieś magiczne mikstury? tak swoją drogą to nie bardzo rozumiem zamysłu tej szczeliny, jakby nie mogła być czymś zaślepiona ehhh

Tytuł: Odp: Bialetti 4TZ Venus indukcja
Wiadomość wysłana przez: Koziołek w 03 Listopad 2020, 21:20:18
Tak jest tylko w stalowych bo lejek wspawany jest o odrugiej strony. W aluminowych nie ma tego rowka. Stalową możesz śmiało traktować płynem i zmywakiem.
Tytuł: Odp: Bialetti 4TZ Venus indukcja
Wiadomość wysłana przez: ralph w 03 Listopad 2020, 21:40:30
Ok tylko szczelina jest tak wąska, że nie bardzo jest jak się tam dostać dlatego myślałem, że może ktoś ma na to jakiś fajny patent 😏
Tytuł: Odp: Bialetti 4TZ Venus indukcja
Wiadomość wysłana przez: szarud w 03 Listopad 2020, 23:45:15
coś w tym kierunku?

https://www.ceneo.pl/86089437
Tytuł: Odp: Bialetti 4TZ Venus indukcja
Wiadomość wysłana przez: Bazyl w 04 Listopad 2020, 05:28:43
Wracając do mocy płyty, spróbowałem tej sztuczki z 9/9, bez jakiejkolwiek kontroli ekstrakcji (podnoszenie i opuszczanie kawiarki czy zmniejszanie mocy "palnika" w trakcie procesu) i wracam do swoich 4.5 - 5 :) Uzysk skromny, choć PŻona stwierdziła, że w jej mlecznym kubku jakby bardziej czuć kawę (ilość mleka ta sama), ale... Ciastko, to błoto, a w zbiorniku zostało sporo brązowej wody z niewielką ilością fusów. Przy dłuższej i spokojniejszej ekstrakcji takie rzeczy nie mają miejsca :)
Nie kojarzę tej szczeliny :) Zejdę na śniadanie, to aż się przyjrzę.
Tytuł: Odp: Bialetti 4TZ Venus indukcja
Wiadomość wysłana przez: ralph w 04 Listopad 2020, 07:02:38
Nie kojarzę tej szczeliny  Zejdę na śniadanie, to aż się przyjrzę.

masz Bialetti Venus? w sumie jeśli masz jakąkolwiek Bialetti na indukcję to zerknij czy jest ta szczelina i daj znać może u mnie czegoś brakuje :)
Tytuł: Odp: Bialetti 4TZ Venus indukcja
Wiadomość wysłana przez: kubajasiolek w 04 Listopad 2020, 07:34:27
Cafiza lub pullycaf I zalać wrzątkiem :)
Ogólnie te proszki dobrze czyszczą wszystko - granitowy zlew po kuracji wygląda jak nowy.
Tytuł: Odp: Bialetti 4TZ Venus indukcja
Wiadomość wysłana przez: ralph w 04 Listopad 2020, 07:54:35
zamówiłem Urnex Clearly Coffee + wycior do czyszczenia dyszy i systemu mleka to może da radę :), zastanawia mnie tylko jak inni użytkownicy sobie z tym radzą czy zwyczajnie olewają temat  :mhh:
Tytuł: Odp: Bialetti 4TZ Venus indukcja
Wiadomość wysłana przez: Bazyl w 04 Listopad 2020, 09:57:45
jak inni użytkownicy sobie z tym radzą czy zwyczajnie olewają temat

Do tej pory olewają. To znaczy tą szczeliną nigdy się specjalnie nie interesowałem, uznawałem, że przepłukanie zbiorniczka tuż po wylaniu kawy, następnie zalanie go ciepłą wodą, żeby odmókł i ze dwa szejki po wypiciu kawy (no dobra, czasem rano, jak zapomnę), wystarczą :) Słupek wylewki czyściłem od środka w sumie raz, szmatką na patyczku. Wyszło trochę czarnego kawowego "nagaru", ale nie żeby jakoś straszny syf. Uznajmy, że preferuję złoty środek między rozwiązaniem włoskim (syf dodaje smaku), a testem białej rękawiczki :D