forum.wszystkookawie.pl
Opinie, testy i porównania => Ekspresy kolbowe => Wątek zaczęty przez: saintkrusher w 21 Październik 2020, 16:18:54
-
Hej.
Bardzo proszę o radę czy możecie mi polecić jakiego sprzętu mam szukać aby dobrze zainwestować na początek swojej przygody z ekspresem kolbowym? Głównie kawy mleczne, dobry serwis, łatwa obsługa, ale też aby sprzęt posłużył na lata. Do użytku domowego, kilka kaw dziennie, od czasu do czasu wiecej przy odwiedzających znajomych. Może być sprzęt używany...jesli ktoś ma jakieś propozycję czekam na info i cenne rady.
Z góry dziękuję
-
A przegladales moze watki na forum? bo przynajmniej raz w tygodniu taki się tu pojawia, moze ta wiedza Ci wystarczy by cos wybrac :)
-
Jest tego mnóstwo na forum, ale przede wszystkim budżet powinieneś podać :)
-
Mam do dyspozycji ekspres pozostawiony nam przez klienta który przesiadł się na wyższy model. Jest to roczny ASCASO DUO PROF BLACK w bardzo dobrym stanie. Ma niezależne od siebie dwa układy grzewcze a więc można jednocześnie wykonywać kawę i spieniać mleko. Bardzo dobre rozwiązanie do kaw mlecznych i bardzo dobra cena. Więcej info na priv.
-
Jeśli mleczne to dual boiler albo dobry HX. Czyli na przykład coś w tym stylu (młynka nie znam, ale ekspres jest bardzo ok):
https://www.konesso.pl/product-pol-6480-Zestaw-Sage-Ekspres-do-kawy-BES920BKS-mlynek-BCG600BKS.html
-
Budżet to za wszystko max w tym momencie 3 tysie. Dlatego zastanawiam się czy nie lepiej w tym momencie zainwestować w dobry używany młynek, który będzie mi służył na długie lata, a jak uzbieram kasę to dopiero kupić jakiś HX z OPV (taki podstawowy). Co myślicie?
-
Oczywiście, że warto zainwestować w młynka, bo bez niego dobrej kawy nie będzie. Za to jest to prosta droga do męczarni i nerwów... A młynek zawsze się przyda. Możesz do tego kupić jakiś tani używany markowy ekspres, bo takie się trafiają(ja kiedyś wyrwałem ascaso basic do serwisu za 250 zł, włożyłem stówkę) i będzie można od początku cieszyć się bardzo dobrym espresso... Młynek zrobi robotę, ale ekspres coś już powinien sobą reprezentować, więc delonghi czy inne takie odpadają na wstępie.
-
Ja uważam że ekspres jest ważniejszy niż młynek. Jak kupisz młynek za 1k i nie będziesz zadowolony to sobie wymienisz na taki za 2k. W dodatku możesz spokojnie kupić używkę - żarna wymienisz i nie ma za dużo części, które się mogą zepsuć. Za to jak kupisz ekspres za 2k i nie będziesz zadowolony, to na drugi raz będziesz musiał wyskoczyć z 5k. Używki to oczywiście lepsza okazja, ale skąd wiesz co ekspres przeszedł...
-
Ta, kupisz kiepski młynek a potem będzie frustracja, że nie da się dobrego shota zrobić. Nie raz i nie dwa było sprawdzone, że młynek jest ważniejszy niż ekspres.
-
No zawsze musi być jakiś poziom startowy.
-
To jaki jest sens wybierania drogi gwarantującej frustrację?
-
Nie wiem dlaczego nikt nie pyta o to kupujących ekspresy bez PIDa i preinfuzji, a potem za radą tego forum pakujących do nich jasno palone siano. To nie rodzi frustracji? ;-)
Poza tym jeśli coś ma pójść źle przy wyborze to jednak lepiej źle kupić młynek niż ekspres. Taka była moja droga i z perspektywy czasu uważam że najlepsza.
-
Też taki temat założyłem tydzień temu, w tym samym budżecie. Polecano mi Lelit Anita, Gaggia Classic, Ascaso Arc. Wybór trudny, ten ostatni rdzewieje bardzo szybko, inne też się psują. Jestem kawowym laikiem, nie wiem, co to PID i preinfuzja. W każdym razie wybór jest niełatwy
Wysłane z mojego EML-L29 przy użyciu Tapatalka
-
Z tych to mogę powiedzieć że Gaggia Classic jest bardzo ok - ale albo dorobisz PID'a albo będziesz się bawił w temperature surfing. Polecam to pierwsze bo o ile sprzęt jest na lata, to pstrykanie grzałkami i liczenie czasu przed ekstrakcją to trochę irytuje po jakimś czasie. W mojej padła pompa (po 8 latach to i tak jest dobrze, a wymiana Ulki to żaden problem) i naprawię ją żeby używać na wsi bo szkoda się jej pozbywać.
-
@Henry
Czy możesz zdradzić, co to ten PID?
Wysłane z mojego EML-L29 przy użyciu Tapatalka
-
https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=65.0 (https://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=65.0) Tutaj jest wszystko
-
Czy możesz zdradzić, co to ten PID?
Wyłącz sobie podpis w tapatalku!
Do linka damcyka dodam krótki wstęp - grzałka bojlera w ekspresach jest sterowana przez czujnik bimetaliczny, który ją odłącza gdy się woda nagrzeje. Ale ma dwie wady:
- temperatura jest stała zależnie od modelu czujnika
- ma histerezę i nie uwzględnia bezwładności cieplnej bojlera
Dlatego wykres temperatury wygląda tak
https://preview.redd.it/9zkbksiprec21.jpg?width=1054&format=pjpg&auto=webp&s=b7326e47cd8279debac6ec370eab4ea3470e868e
Sterownik PID zastępuje czujnik i reaguje znacznie szybciej i z wyprzedzeniem. Tak naprawdę do tak małych bojlerów wystarczy sterownik PI, ale najtaniej kupić gotowe elementy.