Autor Wątek: Flair neo flex  (Przeczytany 2585 razy)

Offline LubieMakaron

  • Wiadomości: 3
Flair neo flex
« dnia: 26 Grudzień 2023, 00:55:38 »
Cześć wszystkim,
Zastanawiam się nad względnie nowym, tanim(100$) wynalazkiem od flair'a : neo flex.

Na forum z tego co znalazłem może są dwa - trzy wspomnienia o nim, nic dokładniej.
Z tego co się dowiedziałem:
- posiada już oficjalnie możliwość montowania manometru,
- ma dwa koszyki: ciśnieniowy i zwykły (bottomless),
- posiada jakiś system antywybuchowy(?) w tłoku,
- no i cały jest wykonany z jakiegoś tworzywa sztucznego.

Jako, iż ekspresami bawiłem się może z kilka razy w życiu, a tym konkretnym nigdy, mam parę pytań:
1. Czy zmiana na plastik jest błędna w waszym odczuciu? Ktoś posiada? Trzeszczy? Łamie się? Jest to stabilne?
2. Czy system antywybuchowy nie jest tutaj zbędny? Jest to część jednorazowa więc zastanawiam się czy to nie jest skok na kasę.
3. Czy możliwe jest poprawne espresso z tego wynalazku? Czy koszyk o średnicy 40 mm nie stanowi ograniczeń do jego uzyskania?

Offline emwu Mężczyzna

  • Wiadomości: 110
  • Ekspres: Flair 58 LE, Aeropress, Clever Dripper, Moka Espress 3tz, 6tz, Picopresso
  • Młynek: Timemore Sculptor 064S, Flair Royal Grinder
Odp: Flair neo flex
« Odpowiedź #1 dnia: 26 Grudzień 2023, 18:46:18 »
Co do tworzywa nie podpowiem, bo sam miałem do czynienia z Flairem Signature a tamten miał ramię ze stali.
Natomiast co do koszyka bottomless 40mm to można w nim robić pyszne espresso.
Jest to nawet łatwiejsze niż w większych wersjach, bo mi "ciastko" jest grubsze i mniej podatne na kanały.
Z tego co pamiętam wcześniejszą wersję Neo można było rozbudowywać, jak jest tutaj - nie wiem.
Zabezpieczeniem przed wybuchem były "luźne" łączenia, samymi uszczelkami, bez skręcania. Jeśli ciśnienie byłoby sbyt wysokie to tłok by po prostu wyskoczył z koszyka ;-)

Offline LubieMakaron

  • Wiadomości: 3
Odp: Flair neo flex
« Odpowiedź #2 dnia: 27 Grudzień 2023, 00:19:16 »
Cieszy informacja o koszyku 40 mm.
W dalszym ciągu zastanawia ta plastikowa konstrukcja.  :mhh:

Offline pj.w Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 3480
  • Ekspres: Londinium R, Strietman CT2
  • Młynek: Titus Nautilus, Kafatek MC4, Baratza Forte BG, 1zpresso ZP6
Odp: Flair neo flex
« Odpowiedź #3 dnia: 27 Grudzień 2023, 08:53:37 »
Za 300 złotych więcej kupisz Classic.

Offline LubieMakaron

  • Wiadomości: 3
Odp: Flair neo flex
« Odpowiedź #4 dnia: 27 Grudzień 2023, 23:18:19 »
To jest najprostsze wyjście, oczywiście.
Jednak przy cenie flexa to prawie dwukrotna przebitka...

Offline kitsune

  • Wiadomości: 105
  • Ekspres: AVX Snow White, Kawiarka GAT 4tz, V60
  • Młynek: Timemore C3, ITOP-03
Odp: Flair neo flex
« Odpowiedź #5 dnia: 27 Maj 2024, 14:58:03 »
Aktualnie widzę, że neo flex jest już sprzedawany z prostym miernikiem ciśnienia bez zmiany ceny o dziwo.

https://flairespresso.com/product/neo-flex/
« Ostatnia zmiana: 27 Maj 2024, 15:00:49 wysłana przez kitsune »

Offline Heniutek Mężczyzna

  • Wiadomości: 1202
  • Ekspres: Robot, V60_02 ,Gabi A+ B, FP, AP (Prismo + RGB), Cafflano® Kompresso , Mok 4tz , Mizudashi , Barista , Kalita, Origami, Kinto..
  • Młynek: Wscg-2, Macap MX, Jx-Pro, C2, ODE
Odp: Flair neo flex
« Odpowiedź #6 dnia: 28 Maj 2024, 09:49:56 »
Na stronie można wybrać wersję z manometrem oraz pokrowcem w cenie 119 dolarów...

Są również sprzedawane wersję "refurbished",  ale bez nowego cylindra "z cienkimi ściankami" i bez manometru.

Ciekawe. czy są to sprzęty po testach, czy już może ludki zdążyły coś popsuć.

Ponoć mocno trzeszczy ten plastik i czuć jak się ugina, potwierdzi ktoś?
Witam, witam i o zdrowie pytam!

Offline DrDaniel

  • Wiadomości: 20
  • Ekspres: Gaggia Classic, Melitta Aroma Fresh
  • Młynek: Eureka Mignon specialita, Timemore C3
Odp: Flair neo flex
« Odpowiedź #7 dnia: 04 Czerwiec 2024, 22:29:16 »
Jeśli chcesz zabierać ze sobą ekspres w podróży to tylko classic/signature: jest rozkładany i masz pudełko w komplecie. Jeśli tylko w domu to nie ma sensu kupować droższego. I tak przygoda się kończy na cafelat lub europiccola

Offline SLK Mężczyzna

  • Wiadomości: 40
  • Ekspres: Cafelat Robot z Subminimal NanoFoamer, wcześniej Flair Neo/Classic, Lelit Grace
  • Młynek: Lelit William, wkrótce DF54
Odp: Flair neo flex
« Odpowiedź #8 dnia: 03 Lipiec 2024, 08:02:48 »
Używałem Neo Flex blisko przez rok, robiąc w tym czasie około 3 kaw dziennie. Można za jego pomocą zrobić naprawdę świetną kawę, ale niestety konstrukcja nie jest dopracowana i podatna na uszkodzenia.

Sama podstawa i wajcha są dość mocne, nie trzeszczą i nie uginają. Nie miałem wrażenia, że pękną. Ale żeby to było stabilne, to na pewno nie.

Natomiast największe wady to:
- zabezpieczenie folią aluminiową przez nadmiernym naciskiem/ciśnieniem
- konstrukcja tłoka, który nie jest równo wciskany

Przyklejona folia aluminiowa na dysku tłoka szybko ulega zerwaniu lub pęknięciu, pomimo niewielkiego ciśnienia/nacisku. Trzeba kombinować jak zatkać dziurkę w dysku, aby utrzymać ciśnienie. Rozwiązaniem są dyski bez folii do kupienia za 30 parę złotych (powinno być w standardzie, ale dopiero później się zorientowali że folia nie zdaje egzaminu).

Tłok nie jest równo wciskany. Pod naciskiem przechyla się na boki, co powoduje naprężenia plastikowej obudowy tłoka, a finalnie zerwanie dolnej krawędzi. Trzeba ręką próbować utrzymać go równo w pionie, co nie jest łatwe, lub wkładanie czegoś do środka, co uniemożliwi nadmierny przechył. Możnaby coś dorobić na drukarce 3d, na górną część tłoka, aby trzymało tłok równo w pionie.

Również jest problem ze smarowaniem uszczelek. Ponieważ, jeśli są dobrze nasmarowane, po naciskiem bojler przesuwa się do góry. Jeśli natomiast nie są posmarowane, wszystko trudniej się składa.

Flair, na bazie doświadczeń z poprzednimi wersjami, powinien zrobić dopracowaną konstrukcję. Natmiast Neo Flex wygląda jakby był ich pierwszą próbną konstrukcją. Wg mnie kompletna porażka. Wyszła im bardziej zabawka dla dzieci.

Offline pierzot

  • Wiadomości: 9
  • Ekspres: Dripy, FP, Brikka, AP, Tygielek, ekspres przelewowy Flair i parę innych zaparzaczy:)
  • Młynek: Graef CM70
Odp: Flair neo flex
« Odpowiedź #9 dnia: 10 Lipiec 2024, 14:30:55 »
Ja wczoraj odebrałem swój Neo Flex w wersji 2024 i mogę się podzielić wrażeniami, dopowiem że to moje pierwsze podejście do espresso w domu, ale w kawowych alternatywach siedzę już pewnie z 10 lat.

Najpierw zmiany na 2024:
Manometr w cenie,
Brak zabezpieczenia folią o którym pisze SLK, tłok jest jednolity, moim zdaniem dołożyli manometr i to on ma pełnić funkcję zabezpieczenia,
Nowa grupa niewymagająca (podobno) nagrzewania.

Do tej pory zrobiłem w nim 6 kaw i moje obserwacje są następujące:
Wady:
Konstrukcja powinna być solidniejsza, staram się naciskać ramie dwoma rękami "od góry" bo nie jestem pewien czy nie pęknie, całość trzeszczy.
"Tamper" to porażka, luzu jest na moje oko ze 3-4mm co bardzo utrudnia pracę, mam zamiar spróbować wydrukować sobie coś 3d bo czytałem gdzieś, że akcesoryjny za 150pln też nie jest idealny.
Zrobienie kawy trwa dość długo i potem jest sporo części do opłukania/umycia/wysuszenia, dziś rano 2 kawy zajęły mi 15 minut, ale może nabiorę wprawy.

Zalety:
Smak kawy -  mieszkam w Warszawie, pije dość często espresso w dobrych kawiarniach i jestem bardzo zadowolony z tego co uzyskuje tym wynalazkiem,
Dwa portafiltry - zrobiłem przemiał jak pod drip i z filtra "flow control" kawa wyszła akceptowalna, do napojów mlecznych na pewno wystarczająca, z filtra bottomless espresso wyszło mi naprawdę super 2 razy, raz na tym samym przemiale miałem za mały opór, może za słabo ubiłem nie wiem, jak pisałem, nie mam doświadczenia.
Wszystkie elementy poza stelażem sprawiają solidne wrażenie.

Wnioski:
Jestem jak na razie zadowolony o ile UX nie jest może na najwyższym poziomie to smak kawy mi to wynagradza, a o to w tej zabawie, wydaje mi się, chodzi.
Muszę spróbować porównać wynik bez nagrzewania grupy, jestem ciekaw czy marketing nowej wersji jest prawdziwy.

Dodam że milę Graefem cm 70 więc raczej budżetowo.   



Offline krystians Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 6393
    • Lens tru3
  • Ekspres: ap, fp, moka, phin, tygielek, v60-2, Kalita, Kompresso
  • Młynek: Kinu m47, Wilfa Uniform, Ode2
Odp: Flair neo flex
« Odpowiedź #10 dnia: 10 Lipiec 2024, 15:16:00 »
raz na tym samym przemiale miałem za mały opór, może za słabo ubiłem nie wiem
Podejrzewam że to kwestia młynka. Graef nie mieli wystatrczająco powtarzalnie do espresso. Lepiej już jakiegoś używanego elektryka z 64 mm żarnami, lub coś ręcznego od Kingrindera K6, przez 1zpresso i Kinu.

Offline pawel890 Mężczyzna

  • Wiadomości: 707
  • Ekspres: Rancilio Silvia Auber PID / Flair 58+
  • Młynek: Eureka Mignon Single Dose
Odp: Flair neo flex
« Odpowiedź #11 dnia: 10 Lipiec 2024, 16:00:54 »
Graef co prawda ma mało ustawień mielenia, ale raczej nie mieli różnych grubości na tym samym ustawieniu co? :)

Offline Henry Mężczyzna

  • Wiadomości: 686
  • Ekspres: Lelit Elizabeth, Cafe phin
  • Młynek: Baratza Sette 270, Kazak Tura, MYM54
Odp: Flair neo flex
« Odpowiedź #12 dnia: 10 Lipiec 2024, 17:07:29 »
Ale ma dużą retencję - poranne mielenie to spora kupka zwietrzałej kawy.

Offline krystians Mężczyzna

  • Global Moderator
  • Wiadomości: 6393
    • Lens tru3
  • Ekspres: ap, fp, moka, phin, tygielek, v60-2, Kalita, Kompresso
  • Młynek: Kinu m47, Wilfa Uniform, Ode2
Odp: Flair neo flex
« Odpowiedź #13 dnia: 10 Lipiec 2024, 23:42:56 »
ale raczej nie mieli różnych grubości na tym samym ustawieniu co
No jego przemiał nie do końca jest zawsze powtarzalny. Polecam spróbować porównać z jakimś dobrym, sprawdzonym młynkiem.

Offline pierzot

  • Wiadomości: 9
  • Ekspres: Dripy, FP, Brikka, AP, Tygielek, ekspres przelewowy Flair i parę innych zaparzaczy:)
  • Młynek: Graef CM70
Odp: Flair neo flex
« Odpowiedź #14 dnia: 11 Lipiec 2024, 11:50:50 »
Zastanawiałem się wczoraj czy jest jakaś zmienna, która może wpływać na to ciśnienie i znalazłem chyba, kupiłem jakiś czas temu na ali z zamiarem użycia w bliżej nie określonej przyszłości urządzenie typu WDT, takie igiełki na korku za jakieś 10pln.

Za każdym razem jak tego używałem było ok, jak zapominałem ciastko nie trzymało ciśnienia, dziś sprawdziłem na 4 shotach i mogę powiedzieć z dużym przekonaniem, że to zmienia opór ciastka. Nie spodziewałem się że ustrojstwo robi taką różnicę. Nie zmienia to faktu że miele już na najdrobniejszym ustawieniu młynka, mogę pokombinować jeszcze z grubszą podkładką pod dolne żarno.

Ogólnie moja koncepcja jest taka, że kupiłem flair, jak się wkręcę w espresso w domu kupię w drugiej kolejności porządny młynek, i pewnie za jakiś czas ekspres... tak sobie wymyśliłem:)

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi