Autor Wątek: ekspres dźwigniowy Flair Espresso  (Przeczytany 53326 razy)

Offline grex

  • Wiadomości: 1031
  • Ekspres: Aeropress+FlaVin sRGB, Phin, Moka 2tz inox, Slowpresso
  • Młynek: Eureka+mikro hopper
ekspres dźwigniowy Flair Espresso
« dnia: 30 Wrzesień 2017, 11:12:59 »
nowy gracz na rynku espresso, coś jak ulepszona wersja ROK-a


według autora ww. filmu który jak z tyłu widać ma porównanie do maszyn profesjonalnych "good enough to replace your home espresso machine!" a użytkownika z forum Home-Barista https://www.home-barista.com/levers/user-experience-flair-espresso-manual-lever-t44631.html "... it tastes great! Thick, sweet, complex shot."

Urządzenie jest metalowe, ładnie wygląda. Rozkładane i przenośne, nadaje się w podróż i nie zajmuje miejsca w kuchni. Do tego niska cena 160usd, porównując to z ceną ROK (200usd) w Polsce ta dźwignia będzie kosztować ok. 650zł.
Z technicznego punktu widzenia zachęcająco wygląda metalowy cylinder z izolatorem termicznym i pełna manualna kontrola ekstrakcji, wystarczy prosty termometr i mamy manualną kontrolę temperatury wody (PID :)). Można wykonać dowolną preinfuzję, przeciskać wolniej/szybciej, korygując ewentualne niedostatki przemiału lub za słabe/za mocne ubicie kawy w portafiltrze. Jakby tego było mało można nabyć dodatkowy cylinder, jeden lub kilka, i w razie najazdu znajomych zaparzyć bez czyszczenia kilka kaw jedna za drugą.

Ciekawe kiedy urządzenie pojawi się u nas?
« Ostatnia zmiana: 30 Wrzesień 2017, 11:40:35 wysłana przez grex »

Offline siewcu Mężczyzna

  • Wiadomości: 5105
  • Ekspres: LaPa EP
  • Młynek: Aergrind
Odp: ekspres dźwigniowy Flair Espresso
« Odpowiedź #1 dnia: 30 Wrzesień 2017, 11:39:31 »
Jak może zastąpić "home espresso machine" jeśli nie daje żadnej powtarzalności? Co z tego, że fajnie działa i fajnie wygląda, skoro to raczej do okazjonalnej, a nie codziennej zabawy...

Offline grex

  • Wiadomości: 1031
  • Ekspres: Aeropress+FlaVin sRGB, Phin, Moka 2tz inox, Slowpresso
  • Młynek: Eureka+mikro hopper
Odp: ekspres dźwigniowy Flair Espresso
« Odpowiedź #2 dnia: 30 Wrzesień 2017, 11:43:49 »
a czemu zakładasz brak powtarzalności? Sypiesz odważoną ilość kawy, wlewasz wodę o ustalonej temp., włączasz stoper i przeciskasz tak żeby wyszła określona pojemność w określonym czasie no to masz powtarzalność.

Offline Jeżyk

  • Wiadomości: 1831
Odp: ekspres dźwigniowy Flair Espresso
« Odpowiedź #3 dnia: 30 Wrzesień 2017, 12:27:10 »
Ten przyrząd kojarzy mi się z porannymi reklamami w TV. Pewnie stamtąd też jest. Cudowne wyciskarki do owoców i warzyw, wspaniałe garnki, patelnie, odkurzacze, leginsy, staniki i cholera wie co jeszcze. Wspólną cechą tych wszystkich patentów jest to, że są wykonane z lipnych materiałów i po jakimś czasie się psują, a części zamiennych nie ma i nie będzie, bo to są krótkie serie, żeby naciągnąć ludzi na nowości. Ten pseudo "ROK" to zabaweczka, nie przeczę, ładna. Ale do codziennego użytku wątpliwa. ROK kosztuje u nas 800zł i są do niego dostępne jakieś tam części. Ten wyciskacz z Twojego postu ładnie będzie się prezentował w otwartej na salon kuchni, zrobi wrażenie na gościach: "Łaaaa, a co to takiego jest??" I nic poza tym. W tego typu przyrządach powtarzalność jest na niskim poziomie. Pamiętasz wyciskarkę do "espresso" z pompką? Miało to być cudowne narzędzie do podróży. Kosztowało straszne pieniądze a teraz nie ma kto tego kupić za 50$.
Nienawidzę wrednych ludzi, namawiających innych do swoich głupich przekonań.

Offline bigmaciek

  • Wiadomości: 157
  • Ekspres: Wystarczający do zrobienia tego co lubię
  • Młynek: Odpowiedni do kawy którą robię i pijam
Odp: ekspres dźwigniowy Flair Espresso
« Odpowiedź #4 dnia: 30 Wrzesień 2017, 13:10:46 »
Przypomina mi ten z rączką od szczotki do czyszczenia klozetu  :) tylko ładniej wygląda i jest tańszy. Koncepcja w tym termosikiem na gorącą wodę i to, że można go upić osobno b. fajna. Ale i tak to jest gadżet i nie bardzo widzę jakiś istotnych różnic pomiędzy aeropressem. Poza dżwignią, oczywiście, ale i tak trzeba dolać wody i ręcznie pompować.

Offline grex

  • Wiadomości: 1031
  • Ekspres: Aeropress+FlaVin sRGB, Phin, Moka 2tz inox, Slowpresso
  • Młynek: Eureka+mikro hopper
Odp: ekspres dźwigniowy Flair Espresso
« Odpowiedź #5 dnia: 30 Wrzesień 2017, 13:49:28 »
części zamiennych nie ma i nie będzie

Przecież w sprzedaży są dostępne wszystkie części osobno, łącznie z uszczelkami, sitkami itp. drobiazgami http://www.flairespresso.com/shop

Zaraz ktoś napisze że powinni tego zabronić, bo nie możę być tak żeby kawę dało się zaparzyć na czymś prostym i niedrogim, podczas gdy niektórzy kupują w tym celu sprzęt za kilka -kilkanaście tysięcy.
« Ostatnia zmiana: 30 Wrzesień 2017, 14:15:31 wysłana przez grex »

Offline Jeżyk

  • Wiadomości: 1831
Odp: ekspres dźwigniowy Flair Espresso
« Odpowiedź #6 dnia: 30 Wrzesień 2017, 14:06:29 »
No to bardzo dobrze, że są części zamienne. Ja jednak zostanę przy tradycyjnej metodzie. W dalszym ciągu uważam, że to jest gadżet i to z gatunku tych zbędnych, a określenie go jako "nowego gracza na rynku ekspresów" uważam za dużą przesadę. To taki gracz, jak ten od ceramicznych slowpresso.
Nienawidzę wrednych ludzi, namawiających innych do swoich głupich przekonań.

Offline slusar_o2 Mężczyzna

  • Wiadomości: 530
  • Ekspres: Dream PID, La Peppina, v60, FP, moka, etc.
  • Młynek: Niche, C40, Rhino
Odp: ekspres dźwigniowy Flair Espresso
« Odpowiedź #7 dnia: 30 Wrzesień 2017, 21:01:42 »
Macie dziwne nastawienie. Żadne manualne ekspresy dzwigniowe nie dają 100% powtarzalność, nawet Cremina.

Offline donkiszot Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 7056
  • Ekspres: v X ) ( ū \≈/ ] [ \ . / [↗ '] …
  • Młynek: C40MK3; Aergrind; KM3873; Wilfa; Santos Silent
Odp: ekspres dźwigniowy Flair Espresso
« Odpowiedź #8 dnia: 30 Wrzesień 2017, 21:45:03 »
Tylko po co komu powtarzalność w domu? Ważne aby każdy shot był smaczny, a czy identyczny? co to za różnica?

Offline grex

  • Wiadomości: 1031
  • Ekspres: Aeropress+FlaVin sRGB, Phin, Moka 2tz inox, Slowpresso
  • Młynek: Eureka+mikro hopper
Odp: ekspres dźwigniowy Flair Espresso
« Odpowiedź #9 dnia: 29 Listopad 2017, 22:26:55 »
12 grudnia wchodzi do sprzedaży nowa, ulepszona wersja tej dźwigni: http://www.flairespresso.com/single-post/2017/10/11/Cant-Stop-Wont-Stop-Introducing-the-Flair-Signature Z tego co widać oprócz zmiany kolorystyki ulepszono m.in. komorę zaparzania zastępując plastikowe części - metalowymi.


Nie trzeba było długo czekać a Flair zagościł w jednym z polskich sklepów, dostępny solo, w zestawach, również części zamienne: https://www.coffeedesk.pl/nasze-marki/flair-espresso-maker/ Brawo Coffedesk.
Pozostaje czekać na pierwsze polskie recenzje tego sprzętu... A może panowie z Coffeedesku już próbowali i mogliby coś więcej napisać?

« Ostatnia zmiana: 29 Listopad 2017, 22:51:14 wysłana przez grex »

Offline Poe Mężczyzna

  • Ojciec Założyciel
  • Wiadomości: 1167
    • PopularCoffee Blog
  • Ekspres: The Gabi, V60, Chemex, Aeropress, Wilfa Svart, American Press, AltoAir, Kalita, Acaia Pearl i Acaia Lunar
  • Młynek: Comandante MK3 Nitro Blade
Odp: ekspres dźwigniowy Flair Espresso
« Odpowiedź #10 dnia: 30 Listopad 2017, 18:55:08 »
Mam obecnie Flaira u siebie.

Jakość wykonania - bardzo dobra. Wszystko solidne, spasowane, konkretne.

Sposób użycia - nie jest to maszyna na obsługę większej ilości zamówień. Nawet mając dwie "grupy", kiedy nabijamy kawą obie i wyciskamy jedna po drugiej. TO jest raczej sprzęt dla singla, który lubi strzelić sobie szocika co jakiś czas, w ramach relaksu i smakowania. Tym bardziej, że po złożeniu sprzęt zajmuje minimalną ilość miejsca, a zlożony szkielet też nie jest specjalnie uciążliwy na blacie.

Bo muszę przyznać, że efekty, które wychodzą, są naprawdę dobre. Faktycznie, espresso potrafi być bardzo esencjonalne, gęste, z ładną cremą, niezależnie czy wrzucałem tam jakiegoś blenda, espressowego singla, czy nawet kawę mistrzyni baristów Niemiec, na której startowała w Korei. Za każdym razem efekt w filiżance dobry. Trzeba tylko pamietać o dobrym wygrzaniu całej grupy, np. w misce z wodą, przed użyciem oraz stosowaniu bardzo gorącej wody i wygrzanej filiżanki, inaczej espresso będzie zdecydowanie za chłodne.

Więc "target" dość wąski, pod względem efektów na pewno przewyższa proste ekspresy za kilkaset złotych, ale szybkość użytkowania zdecydowanie dla zwolenników "slow life'u".


Offline Cannabis Arabica

  • Wiadomości: 161
  • Ekspres: Aeropress w IMS Superfine, Phin 200, Hario Woodneck 480, Hario TCA-5
  • Młynek: Comandante MK3, Concept KM5120, Hario Mini Mill
Odp: ekspres dźwigniowy Flair Espresso
« Odpowiedź #11 dnia: 01 Grudzień 2017, 19:06:22 »
Też mam od dziś :)


Offline grex

  • Wiadomości: 1031
  • Ekspres: Aeropress+FlaVin sRGB, Phin, Moka 2tz inox, Slowpresso
  • Młynek: Eureka+mikro hopper
Odp: ekspres dźwigniowy Flair Espresso
« Odpowiedź #12 dnia: 01 Grudzień 2017, 22:36:49 »
no proszę, nie tylko w sklepach się pojawił ale i u paru użytkowników. Napar wygląda apetycznie.
Znalazłem krótki filmik z kanału CoffeeGeek pokazujący z bliska ekstrakcję na tym urządzonku:

Pochwal się proszę jak to się sprawuje, jak trochę się już pobawisz. Skoro masz różne inne gadżety to może porównasz Flaira do innych urządzeń, albo do jakiegoś kolbowca - w sensie kawy jaką się z tego uzyskuje. Ile wody możnaby maksymalnie przecisnąć za jednym razem? Ile kawy mieści komora zaparzania?
A może zmierzyłbyś temp. napoju w (nagrzanej) filiżance zaraz po parzeniu? Wydaje mi się, że jakby solidnie rozgrzać grupę i zalać wrzątkiem to w trakcie przeciskania wody powinno być w okolicach 90C.
No i ogólnie powiedz parę słów, czy dużo z tym zachodu, jak się używa i w ogóle.

Na filmach korzystanie wydaje się proste i raczej szybkie. W kolbowcu, nawet niedużym, nagrzanie grupy + ekstrakcja zajmuje 20-40 min, a tu: to samo z Flaira zajęła raptem 3min.
« Ostatnia zmiana: 01 Grudzień 2017, 23:07:27 wysłana przez grex »

Offline Cannabis Arabica

  • Wiadomości: 161
  • Ekspres: Aeropress w IMS Superfine, Phin 200, Hario Woodneck 480, Hario TCA-5
  • Młynek: Comandante MK3, Concept KM5120, Hario Mini Mill
Odp: ekspres dźwigniowy Flair Espresso
« Odpowiedź #13 dnia: 04 Grudzień 2017, 13:29:18 »
Z ciekawości sprawdziłem czas - 11 minut od wstawienia konewki na gaz do wycisnięcia naparu. Byłoby szybciej gdybym wstawił wodę w czajniku elektrycznym, ale rozgrzana konewka lepiej trzyma ciepło podczas rozgrzewania grupy i filiżanki. Sama ekstrakcja trwała 40 sekund, z 17,5 g ziaren Etiopii Harrar Natural od Goran otrzymałem 38,9 g naparu, co uwidoczniłem na poniższym zdjęciu. Zapomniałem zmierzyć temperaturę naparu, ale delikatnie parzył, więc nie było źle pod tym względem.

« Ostatnia zmiana: 04 Grudzień 2017, 13:36:21 wysłana przez Cannabis Arabica »

Offline GrizzzLee Mężczyzna

  • Wiadomości: 817
Odp: ekspres dźwigniowy Flair Espresso
« Odpowiedź #14 dnia: 18 Grudzień 2017, 15:48:43 »
Robił ktoś jakieś porównania shotów 1:1 z jakąś kolbą? Jak wrażenia? Bardzo ciekawy jestem. No i jak to się dalej sprawuje?

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi