;

Autor Wątek: Bulletproof Coffee - Kawa kuloodporna - Czyli o co tutaj chodzi  (Przeczytany 13756 razy)

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 8110
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Bulletproof Coffee - Kawa kuloodporna - Czyli o co tutaj chodzi
« Odpowiedź #75 dnia: 06 Czerwiec 2021, 00:25:53 »
Dieta śródziemnomorska to wcale nie znaczy "dużo węglowodanów". Rzekłbym, że to tylko ten rozpływający się w ustach brioche rano z kawą. Potem na obiad insalata z oliwą i octem obok konkretnego mięsa. Wieczorem może być trochę lżej, czyli insalata z oliwą i octem ;). Czegóż więcej trzeba? Idealnie pasuje do tego trochę masła ;). Italia to wcale nie pizza i makaron ani lody i ciastka. To świetnie przyrządzone ryby, owoce morza, mięso i odlot różnorodnych warzyw o jakich się nam nie śniło. LCHF -- w najprostszej, "uderzeniowej" wersji, właśnie jako remedium na wszelkie problemy to po prostu pewne określone warzywa i mięso (plus wybrane tłuszcze). Pewnie działa to też bez mięsa, ale trudniej. Zdaje mi się, że nawet dr Dąbrowska zmieniła kurs na keto -- na keto-wyjście z postu warzywno-owocowego. Ketoza to specyficzny stan ciała, nie związany z żadną dietą. Można sobie mierzyć ilość "ketonów" we krwi i testować własne ciało. Najprostszy sposób na osiągnięcie tego stanu to głodówka -- po paru dniach jest się w ketozie. I wtedy umysł jest czysty i klarowny, niezamulony.
« Ostatnia zmiana: 06 Czerwiec 2021, 00:38:30 wysłana przez Antonio »

Offline pj.w Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 2891
  • Ekspres: Londinium R
  • Młynek: Titus Nautilus, Baratza Forte BG
Odp: Bulletproof Coffee - Kawa kuloodporna - Czyli o co tutaj chodzi
« Odpowiedź #76 dnia: 06 Czerwiec 2021, 10:54:53 »
Zdaje mi się, że nawet dr Dąbrowska zmieniła kurs na keto -- na keto-wyjście z postu warzywno-owocowego. Ketoza to specyficzny stan ciała, nie związany z żadną dietą. Można sobie mierzyć ilość "ketonów" we krwi i testować własne ciało. Najprostszy sposób na osiągnięcie tego stanu to głodówka -- po paru dniach jest się w ketozie. I wtedy umysł jest czysty i klarowny, niezamulony.

Możesz sobie przetestować kiedyś 5 dni FMD, drogie, na pierwszy raz można gotowca brać, potem już samemu próbować można gotowania, bo w paczce są dobrze opisane potrawy ich składniki i kaloryczność. http://prolon.pl/

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 8110
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Bulletproof Coffee - Kawa kuloodporna - Czyli o co tutaj chodzi
« Odpowiedź #77 dnia: 08 Czerwiec 2021, 17:56:03 »
Ciekawy "interes" :).

Wracam do tematu. Przez dłuższy czas, gdy miałem niezbyt fajne samopoczucie, obwiniałem za to kawę. Najłatwiej tak zrzucić winę na coś, co niby jest strasznie "niezdrowe". Kawa bywa wymówką, wytłumaczeniem -- odstawiamy ją, ograniczamy, bo ze zdrowiem się mijamy. Moje "liźnięcie" tematu keto diety czyli bullet-proof coffee, pozwoliło mi spojrzeć na to nieco inaczej. Całe życie budziłem się rano i zabierałem za śniadanie: wymuszone w rodzinnym domu, wymuszone poczuciem głodu, poczuciem obowiązku itp. Często "burczący" brzuch domaga się jedzenia: już, teraz, jak najprędzej. Coś w tym nie gra, coś nie pasuje. To właśnie cała ta insulinowa "gorączka". Niektórych tak bardzo "bierze", że są w stanie zamordować za "jedzenie". Nie można być niewolnikiem jedzenia śniadania i 5-7-9 posiłków dziennie. Od niedawna staram się nieco skręcić w stronę keto i po prostu bardziej się pilnuję: nie jadam, gdy nie chcę, nie jadam cukrów, mąki itp. Zupełnie zmieniłem stosunek do kawy. Na nowo się nią rozkoszuję i odkrywam, że nic w niej złego nie ma :). Za złą sławę kawy odpowiada moim zdaniem "jedzeniowe" szaleństwo, głównie węglowodanowe. Kawa "fajnie" się przecież sprzedaje razem z ciasteczkiem, mlekiem i lodami... Ludzie schorowani nie stronią od piekarni, ciastkarni, lodziarni, ale o dziwo unikają kawy. Kawa na "burczący" brzuch okazuje się bardzo fajnym początkiem dnia -- o ile damy sobie spokój z "insulino-wywalającym" jedzeniem.
« Ostatnia zmiana: 08 Czerwiec 2021, 18:01:37 wysłana przez Antonio »

Offline GostRado Mężczyzna

  • Wiadomości: 876
  • Ekspres: 》ELEKTRA Micro Casa 》ECM classika PID 》 AP + FP
  • Młynek: 》CEADO e37S 》 1Zpresso K-plus
Odp: Bulletproof Coffee - Kawa kuloodporna - Czyli o co tutaj chodzi
« Odpowiedź #78 dnia: 08 Czerwiec 2021, 18:15:00 »
Od kilkudziesięciu lat zawsze z rana to samo, porządne jakościowo musli (kiedyś 50% suszonych owoców, nasion,  orzechów, teraz 30% z podgrzanym do 65°C chudym mlekiem, jeśli jestem w domu, a potem kawa, jak dla mnie, tzn mój żołądek jest zadowolony, ale NIGDY bym nie wypił espresso na czczo.

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 8110
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Bulletproof Coffee - Kawa kuloodporna - Czyli o co tutaj chodzi
« Odpowiedź #79 dnia: 08 Czerwiec 2021, 18:16:08 »
A ja owszem, a ja tak ;).

Offline GostRado Mężczyzna

  • Wiadomości: 876
  • Ekspres: 》ELEKTRA Micro Casa 》ECM classika PID 》 AP + FP
  • Młynek: 》CEADO e37S 》 1Zpresso K-plus
Odp: Bulletproof Coffee - Kawa kuloodporna - Czyli o co tutaj chodzi
« Odpowiedź #80 dnia: 08 Czerwiec 2021, 18:20:45 »
Nie wiem na 100%, czy to dobre dla żołądka człowieka  :mhh:

Offline krystians Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 4580
    • Lens tru3
  • Ekspres: ap, fp, moka, phin, tygielek, v60-2, kompresso
  • Młynek: leinbrock's mokka, Zassen Quito, Kinu m47
Odp: Bulletproof Coffee - Kawa kuloodporna - Czyli o co tutaj chodzi
« Odpowiedź #81 dnia: 09 Czerwiec 2021, 11:24:54 »
Ja natomiast od rana nie mam potrzeby ani pić kawy, ani jeść. Za to mam potrzebę napicia się wody i umiarkowanego ruchu. Dopiero gdy załatwię wszystko co mam do zrobienia od rana, wtedy zjadam coś, a potem kawa. 

Akurat kawa czy herbata z masłem raczej nie powinna być specjalnie drażniąca. Za to syci i pobudza na pewno. Jak komuś odpowiada to czemu nie.

Ja tylko byłbym ostrożny w uogólnianiu, że jak jednej osobie coś służy, to na pewno wszystkim innym też powinno. Na pewno służy nam pozybycie się z diety rzeczy uciążliwych dla danego organizmu jak i nie łączenie rzeczy, które utrudniają sprawne i skuteczne trawienie.
« Ostatnia zmiana: 09 Czerwiec 2021, 11:29:02 wysłana przez krystians »

Offline pj.w Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 2891
  • Ekspres: Londinium R
  • Młynek: Titus Nautilus, Baratza Forte BG

Offline pytlakos

  • Wiadomości: 323
  • Ekspres: Isomac Tea II
  • Młynek: Mazzer SJ, Kinu M47 Phoenix
Odp: Bulletproof Coffee - Kawa kuloodporna - Czyli o co tutaj chodzi
« Odpowiedź #83 dnia: 09 Czerwiec 2021, 16:52:15 »
Hmm, no z tego artkułu wynika, że jak nie jesz śniadań to jest większa szansa, że prowadzisz niezdrowy styl życia, jesteś otyły i pomijając śniadania próbujesz zrzucić wagę ;)

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 8110
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA Concept
  • Młynek: Ceado E6P/E37S/E8D MGuate/MSJ
Odp: Bulletproof Coffee - Kawa kuloodporna - Czyli o co tutaj chodzi
« Odpowiedź #84 dnia: 09 Czerwiec 2021, 20:15:43 »
Jest ostatnio w światku keto dyskusja na ten temat. Pominięcie śniadania zakłada idea postu przerywanego. Niektórzy są za, inni przeciw połączeniu jednego z drugim. Na pewno dieta ketogenna i post przerywany pomagają w ciężkich przypadkach cukrzycy, otyłości itp.

Offline krystians Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 4580
    • Lens tru3
  • Ekspres: ap, fp, moka, phin, tygielek, v60-2, kompresso
  • Młynek: leinbrock's mokka, Zassen Quito, Kinu m47
Odp: Bulletproof Coffee - Kawa kuloodporna - Czyli o co tutaj chodzi
« Odpowiedź #85 dnia: 09 Czerwiec 2021, 23:40:20 »
Zerknij sobie na to badanie na temat pomijania śniadań.
Ale ja nie pomijam śniadania, tylko zaczynam jeść kilka godzin po tym jak wstanę :) 

Hmm, no z tego artkułu wynika, że jak nie jesz śniadań to jest większa szansa, że prowadzisz niezdrowy styl życia, jesteś otyły i pomijając śniadania próbujesz zrzucić wagę
Jak widać to nie dotyczy takich  dziwaków jak ja. Od 25 lat nie zmienił mi się rozmiar ubrań, codziennie robię na pieszo przynajmniej koło 10 km, chyba że na wyjeździe w plenerze, to koło 30 km.

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi