Autor Wątek: Drip, czyli prosto i smacznie.  (Przeczytany 539861 razy)

Offline slavik Mężczyzna

  • Wiadomości: 137
  • Młynek: I-mini
Odp: Drip, czyli prosto i smacznie.
« Odpowiedź #30 dnia: 12 Maj 2013, 13:10:00 »
Tylko udawałem, że śpię... 8)
Początki CP, to były właśnie poszukiwania. Ja pojawiłem się tam za późno...


 
Cytuj (zaznaczone)
...A że nie zawsze się chce Wam o czymś pisać, no cóż, przerabialiście to, ale czy to oznacza, że my nie możemy zadawać pytań?
Zostałem chyba źle zrozumiany. Pytania są jak najbardziej na miejscu, nawet te błahe i wydawałoby się głupie...
Właściwie nie ma głupich pytań, jest tylko niewiedza w jakimś temacie, co skutkuje być może naiwnym pytaniem, ale jesteśmy przecież ludźmi życzliwymi i przejawiamy empatię... :blue:
Czyż sami od razu zdobyliśmy tę wiedzę, bez żadnych potknięć. Korzystanie z doświadczenia innych, też dużo daje...
====================================================================================
Chyba rozmawiamy o tych sprawach, nie w tym wątku co trzeba, ale jakoś tak wyszło z kontekstu...
Jakiś mod się zlituje...?
« Ostatnia zmiana: 12 Maj 2013, 13:12:57 wysłana przez slavik »
Gdzie Ty idziesz...?
Ide se do Malawi...

Offline Olak Kobieta

  • Matka Założycielka
  • Wiadomości: 634
Odp: Drip, czyli prosto i smacznie.
« Odpowiedź #31 dnia: 12 Maj 2013, 14:36:48 »
@Szachowiec...

Z kraterem:
[vimeo]http://vimeo.com/15115802[/vimeo]

Bez krateru, ale technika polewania podobna:


Ta technika dziwna - jak moje boje...  :smiech:


Ale wąsy ma zabójcze.  :mrgreen:
Imperfection is Beauty, madness is Genius and it's better to be absolutely ridiculous than absolutely boring - M. Monroe

Offline donkiszot Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 7056
  • Ekspres: v X ) ( ū \≈/ ] [ \ . / [↗ '] …
  • Młynek: C40MK3; Aergrind; KM3873; Wilfa; Santos Silent
Odp: Drip, czyli prosto i smacznie.
« Odpowiedź #32 dnia: 12 Maj 2013, 14:56:37 »
W drugim przypadku kawa byłą zmielona drobniej i przemieszana po zalaniu, do tego kilka razy strumień wody poszedł bokiem na filtr -- nie ma szans na lej.
W trzecim przypadku, prawie jak we wspomnianym znanym mi ekspresie przelewowy :) choć bez krateru.

Najchętniej wypiłbym ten pierwszy napar, ale ja lubię krótkie, orzeźwiające ekstrakcje.

Offline Poe Mężczyzna

  • Ojciec Założyciel
  • Wiadomości: 1167
    • PopularCoffee Blog
  • Ekspres: The Gabi, V60, Chemex, Aeropress, Wilfa Svart, American Press, AltoAir, Kalita, Acaia Pearl i Acaia Lunar
  • Młynek: Comandante MK3 Nitro Blade
Odp: Drip, czyli prosto i smacznie.
« Odpowiedź #33 dnia: 12 Maj 2013, 15:23:55 »
Ktoś mi może powiedzieć, czemu kawa mi nie puchnie tak, jak na pierwszym filmie od DS? Z reguły do dripa mam kawy bardzo świeże (tj. tydzień-dwa), więc powinny ładnie gazować. A tu nie. jakieś tam minimalne puchnięcie, ale na pewno nie można powiedzieć że "kwitnie".

a) za mało kawy na za duży driper? (V02, a z reguły przygotowuję na ok. 170ml kawy, jakieś 11-13g)
b) za niska temperatura
c) zły przemiał
d) nie mam konewki, tylko leję delikatnym strumieniem z czajnika lub z dzbanka do mleka
e) ?

Offline WS Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 4889
  • Ekspres: Nuova Simonelli Musica, Arin Lever, Saeco Aroma Compact 200, alternatywy
  • Młynek: Mahlkönigi: K30 i Vario Home, Fiorenzato F6 D
Odp: Drip, czyli prosto i smacznie.
« Odpowiedź #34 dnia: 12 Maj 2013, 17:22:13 »
Słabo puchnie stara kawa. Ty masz świeżą, więc przyczyna musi być inna, trudno wskazać konkretną, może wszystkie drobiazgi się sumują.
Doza ma duże znaczenie, większa ilość kawy puchnie mocniej, także kawy ciemno palone puchną mocniej. Przy twojej dozie 11 - 13 g, efekt jest już widowiskowy, jest na co popatrzeć.
Moim zdaniem dripper V02 jest za duży dla jednej osoby, do około 20 g w zupełności wystarcza V01. Znacznie łatwiej i bardziej precyzyjnie można operować w nim strumieniem wody. Przemiał na pewno ma znaczenie, ja ustawiam go tak, żeby napar z drippera leciał cieniutkim, nieprzerywanym strumyczkiem. Czas procesu około 2 minuty, maksymalnie 15 sekund dłużej, razem z zaparzaniem wstępnym.
Delikatnie polewać z czajnika raczej się nie da. Łatwiej dzbankiem do spieniania mleka, ale część wylewki trzeba zasłonić, na przykład nożem i zostawić niewielką szparkę, Ale i tak jest to uciążliwe. Temperatura nie ma dużego znaczenia, choć przy wyższej, puchnięcie jest mocniejsze. Ja poruszam się w przedziale 80 – 85 stopni.

@Donkiszot, w ciągu ostatnich miesięcy rozmawiałem z trzema znanymi baristami, fanami metod alternatywnych. Wszyscy preferowali brak leja po zaparzaniu. Ich zdaniem fusy po ekstrakcji mają równiutko osiąść na dnie drippera, a filtr nad nimi ma być czysty. Napar jest wtedy mocniejszy i bardziej esencjonalny, rześkości też mu nie zabraknie.


oglądając najróżniejsze filmy na YT z przelewania rzuciło mi się w oczy, że tam po ekstrakcji powinien utworzyć się zgrabny kopczyk z kawy.

A można prosić o jakiś przykład, ze zgrabnym kopczykiem po ekstrakcji w dripperze jeszcze nigdy się nie spotkałem. Tylko lej albo fusy płasko leżące na dnie drippera, oczywiście także formy pośrednie między nimi.

Offline Olak Kobieta

  • Matka Założycielka
  • Wiadomości: 634
Odp: Drip, czyli prosto i smacznie.
« Odpowiedź #35 dnia: 12 Maj 2013, 17:37:22 »
Pisząc "zgrabny kopczyk" miałam na myśli coś odwrotnego do krateru a nie kopiec kreta. Ta moja nieprecyzyjność...  ::) :redface: Używając rysunków Mateusza chodziło mi o to \-/ a nie o to \/\/. Jasne jest, że jak powstanie górka, to cała woda idzie po filtrze i ekstrakcji nie ma żadnej.
Na środkowym filmie jest to fajnie napisane, że woda powinna wsiąknąć równomiernie.
Imperfection is Beauty, madness is Genius and it's better to be absolutely ridiculous than absolutely boring - M. Monroe

Offline donkiszot Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 7056
  • Ekspres: v X ) ( ū \≈/ ] [ \ . / [↗ '] …
  • Młynek: C40MK3; Aergrind; KM3873; Wilfa; Santos Silent
Odp: Drip, czyli prosto i smacznie.
« Odpowiedź #36 dnia: 12 Maj 2013, 17:40:09 »
[...]Wszyscy preferowali brak leja po zaparzaniu. [...]
Jestem wstanie się z tym zgodzić, ale nie bez warunków.

Jeśli mówimy o idealnym przemiale, który umożliwia przelanie odpowiedniej ilości wody przez kawę w odpowiednim czasie, cały czas delikatnie polewać z prędkością przeciekania kawy z drugiej strony, to tak jest szansa, że taki napar będzie lepszy od takiego z lejem (brak mi bezpośredniego porównania).

Niemniej jednak, na pewno nie można się samym lejem tu sugerować, bo kawy z filtra można się pozbyć innymi sposobami -- choćby lejąc wodę po ściankach, a to jest przecież niewskazane. Zamieszanie też wyeliminuje kawę ze ścianek, a przecież parzenie będzie tu przebiegać zupełnie inaczej (przy dużej ilości pyłu, lub drobnym zmieleniu jestem wstanie sobie wyobrazić nadekstrakcję przy takim przelewaniu). W takim wypadku wolę już kawę z lejem, ale bez przeparzonej goryczy.

Reasumując, (być może) bez leja jest lepiej, ale nie na skróty. Dlatego wolałbym kawę z pierwszego filmu, niż z drugiego.


PS
Nie piszcie tyle, bo konkurs przegram :P

Offline WS Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 4889
  • Ekspres: Nuova Simonelli Musica, Arin Lever, Saeco Aroma Compact 200, alternatywy
  • Młynek: Mahlkönigi: K30 i Vario Home, Fiorenzato F6 D
Odp: Drip, czyli prosto i smacznie.
« Odpowiedź #37 dnia: 12 Maj 2013, 21:29:59 »
Nie chodziło mi o to, że drip zrobiony drugim sposobem będzie lepszy. Na pewno inny, z jednej kawy smaczniejszy, a z drugiej gorszy, różnice są nieznaczne. To, że trzy zafascynowane dripami osoby preferują taki sposób zaparzania, podałem jako ciekawostkę. W zasadzie niewiele to znaczy, zwolenników leja czyli pierwszego sposobu zaparzania, na pewno jest więcej.
Żeby fusy równomiernie osiadły po ekstrakcji, po zalaniu kawę najlepiej jest zamieszać. Bez tego równomierne namoczenie wszystkich jej cząstek będzie trudne, a inaczej nie opadną równomiernie, tylko osiądą na brzegach filtra. Można to osiągnąć precyzyjnym polewaniem, ale jest to nie łatwe.
Pyłu nie biorę pod uwagę, w dobrym młynku przy przemiale pod drip, nie ma z nim problemu. Lanie wody po filtrze też nie wchodzi w grę, bo to rozwodni tylko napar.
PS. Nie nabijam postów na konkurs, nie zgłosiłem swojego typu, po prostu lubię dripy.

Offline donkiszot Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 7056
  • Ekspres: v X ) ( ū \≈/ ] [ \ . / [↗ '] …
  • Młynek: C40MK3; Aergrind; KM3873; Wilfa; Santos Silent
Odp: Drip, czyli prosto i smacznie.
« Odpowiedź #38 dnia: 12 Maj 2013, 23:44:41 »
Ten drugi drip na pewno nie był smaczny -- pyłu tam po brzegi. ;)

Ciężko pominąć pył w dyskusji o dripach. Po pierwsze sporo osób dripuje w domu przy użyciu domowych, często ręcznych młynków. Po drugie ziarna palone do dripa, mam wrażenie są trudniejsze dla młynków.

Podanie przykładu trzech osobistości o tych samych wnioskach zawsze będzie kontrargumentem, a nie ciekawostką :P tym bardziej, że jest w tym sens. Też mi się marzy takie przelewanie kawy aby zawsze czysta woda przepływała przez kawę, a to właśnie można osiągnąć przy takim lekkim równomiernym polewaniu lub przy użyciu urządzeń typu wietnamski phin. Gdzieś wewnętrznie zgadzam się z taką filozofią: czysta woda ~> kawa ~> napar. Przecież przy zalaniu filtra po brzegi potem przez kawę przepływa już nie woda ale wstępny napar.

Z drugiej strony, moje dotychczasowe doświadczenia wskazują na to, że łatwiej osiągnąć smaczny napar mieszcząc się w czasie i tworząc lej po nalaniu do pełna, na szybko. Zupełnie inaczej niż bym chciał, z połowicznie pełną infuzją.

No, na dziś nie dam rady jednoznacznie powiedzieć która z metod jest jedynie słuszna. I to chyba dobrze, bo drip to przygoda i fascynacja, miliony kombinacji i tysiące smacznych filiżanek.

PS
A ja się nie przejmuję i dla dobra kolejnego w kolejce ponabijam jeszcze parę postów. :D

Offline Poe Mężczyzna

  • Ojciec Założyciel
  • Wiadomości: 1167
    • PopularCoffee Blog
  • Ekspres: The Gabi, V60, Chemex, Aeropress, Wilfa Svart, American Press, AltoAir, Kalita, Acaia Pearl i Acaia Lunar
  • Młynek: Comandante MK3 Nitro Blade
Odp: Drip, czyli prosto i smacznie.
« Odpowiedź #39 dnia: 13 Maj 2013, 07:30:43 »
Chyba będę musiał sobie sprawić jednak konewkę, choćby tę 'podróbkę' z allegro i sprawdzić co i jak. Bo oryginalne konewki, czy to z Hario czy z Tiamo, to jednak ciut za wysoka cena, jak dla mnie...

No i czy nie zmienić 02 na 01..

Offline Mario Barista Mężczyzna

  • Ojciec Założyciel
  • Wiadomości: 577
  • Ekspres: Ascaso Basic| Aero| Dripper| Chemex| FP|
  • Młynek: Ascaso I-2 mini| Elektra MXC|
Odp: Drip, czyli prosto i smacznie.
« Odpowiedź #40 dnia: 13 Maj 2013, 08:20:26 »
@Poe - ja kupiłem na Allegro za jakieś 15 zeta niezbyt ładną, ale nadającą się pod dripa starą konewkę... wieczór wrzucę foto...




Offline WS Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 4889
  • Ekspres: Nuova Simonelli Musica, Arin Lever, Saeco Aroma Compact 200, alternatywy
  • Młynek: Mahlkönigi: K30 i Vario Home, Fiorenzato F6 D
Odp: Drip, czyli prosto i smacznie.
« Odpowiedź #41 dnia: 13 Maj 2013, 09:16:39 »
Ten drugi drip na pewno nie był smaczny -- pyłu tam po brzegi. ;)
Może i nie był smaczny, trudno to powiedzieć bez spróbowania. W każdym bądź razie musiał smakować sędziom ma mistrzostwach świata w alternatywnych metodach parzenia kawy w 2012 roku, a więc także w dripie. Matthew Berger, barista z tego filmu, zdobył na nich złoty medal, jest to ogromna rekomendacja. Jego sposób przygotowania dripa jest odmienny od ustalonych zasad, chyba można tak powiedzieć, a nawet kontrowersyjny. Bardzo gorąca woda – 97 stopni, miałkie mielenie, to zupełnie inne parametry niż powszechnie stosowane.
Próbowałem przyrządzić drip jego sposobem. Największy problem miałem z uzyskaniem odpowiedniej temperatury wody, musiałem ją gotować w konewce, bo po przelaniu z czajnika do konewki jej temperatura była za niska. W czasie udało jakoś  mi się zmieścić, mimo miałkiego mielenia, ale mój drip smaczny nie był, za gorzki. Poprzestałem na jednej próbie.
Chyba będę musiał sobie sprawić jednak konewkę, choćby tę 'podróbkę' z allegro i sprawdzić co i jak. Bo oryginalne konewki, czy to z Hario czy z Tiamo, to jednak ciut za wysoka cena, jak dla mnie...

No i czy nie zmienić 02 na 01..
Z dwojga złego ;), konewka czy dripper, wybierz to pierwsze. Jeśli zakup z Allegro, to pewnie myślisz o czajniczku Ambition Jojo. To niezły wybór, choć w porównaniu z dedykowaną konewką, ma kilka wad. W każdym bądź razie sprawdzi się znacznie lepiej niż czajnik czy dzbanek do spieniania mleka. A jak już będziesz go miał, to łatwiej będzie ci operować strumieniem wody w większym dripperze. Chociaż zakupu mniejszego w przyszłości, i tak pewnie nie unikniesz.

Offline Olak Kobieta

  • Matka Założycielka
  • Wiadomości: 634
Odp: Drip, czyli prosto i smacznie.
« Odpowiedź #42 dnia: 13 Maj 2013, 09:27:05 »
Ja mam wspomniany czajniczek i zgodzę się, że nadaje się do operacji na dużych dripperach - na moim CD sprawdza się dobrze. Ale... Obserwując ostatnio na Cup Testingu w Łodzi baristów operujących konewkami Tiamo, mam jedno spostrzeżenie. Konewki dedykowane, oprócz długiej łabędziej szyi, mają też odpowiednio wyprofilowaną rączkę i wylewka przyłączona jest do konewki na samym dnie. Daje to taki rezultat, że polewając w zasadzie nie trzeba zmieniać ustawienia ręki i nie trzeba coraz bardziej przechylać konewki. Strumień jest ciągły i można skupić się tylko na polewaniu. Czajniczej Jojo niestety nie spełnia tego wymagania i to jest jego podstawowa wada.
Imperfection is Beauty, madness is Genius and it's better to be absolutely ridiculous than absolutely boring - M. Monroe

Offline WS Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 4889
  • Ekspres: Nuova Simonelli Musica, Arin Lever, Saeco Aroma Compact 200, alternatywy
  • Młynek: Mahlkönigi: K30 i Vario Home, Fiorenzato F6 D
Odp: Drip, czyli prosto i smacznie.
« Odpowiedź #43 dnia: 13 Maj 2013, 19:32:52 »
Zaletą profesjonalnej konewka jest też ta sama średnica wylewki na całej jej długości. Zapewnia to, co pisała Olak, równomierne dozowanie wody, niezależnie od przechylenia konewki. Ułatwia to precyzyjne polewanie zmielonej kawy.

Offline Mario Barista Mężczyzna

  • Ojciec Założyciel
  • Wiadomości: 577
  • Ekspres: Ascaso Basic| Aero| Dripper| Chemex| FP|
  • Młynek: Ascaso I-2 mini| Elektra MXC|
Odp: Drip, czyli prosto i smacznie.
« Odpowiedź #44 dnia: 14 Maj 2013, 19:23:41 »
Ale dyskusja rozkwitła  :ok: o zwykłą dziurę...
a tu obiecane zdjęcie upolowanej konewki (i innych):


Generalnie konewka sprawdza się dobrze jak dla mnie - wolny, cienki strumyk wody, którym bezproblemowo operuje... troszkę za mały ten otwór bo ręka cała nie wchodzi, a woda nie chce cała się wylać ze środka - trzeba się namęczyć żeby jakoś to wytrzeć w środku.




 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi