;

Autor Wątek: Mastro Antonio  (Przeczytany 288501 razy)

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 3689
  • Pomógł: 24
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA E61 Concept; Orchestrale E61;
  • Młynek: MSJ, RR55OD, MGuatemala
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #3165 dnia: 15 Luty 2017, 13:10:40 »
Na razie nic :). Jeszcze się chyba nie spotkaliśmy...

Offline Cannabis Arabica

  • Wiadomości: 62
  • Pomógł: 0
  • Ekspres: Aeropress w IMS Superfine, Phin 200, Hario Woodneck 480, Hario TCA-5
  • Młynek: Comandante MK3, Concept KM5120, Hario Mini Mill
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #3166 dnia: 16 Luty 2017, 14:13:46 »
Widzę trochę nowości. Co szczególnie polecicie do Woodnecka, aeropressu i syfonu? :)

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 3689
  • Pomógł: 24
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA E61 Concept; Orchestrale E61;
  • Młynek: MSJ, RR55OD, MGuatemala
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #3167 dnia: 16 Luty 2017, 15:32:03 »
Egzotyka dla mnie, bo na co dzień tych urządzeń nie używam :). Myślę, że śmiało ziarna Synestezji można brać. Od najbardziej kosztownych poczynając: Ekwador, Kostaryka, Kahuro, Ruthagati, Kolumbia, Konga, Nefas, Ambela, Rwanda, Hondurasy, Aparecida, Fatima. Oprócz naturalnego Hondurasu wszystko jest raczej jaśniutkie ;).

Offline Cannabis Arabica

  • Wiadomości: 62
  • Pomógł: 0
  • Ekspres: Aeropress w IMS Superfine, Phin 200, Hario Woodneck 480, Hario TCA-5
  • Młynek: Comandante MK3, Concept KM5120, Hario Mini Mill
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #3168 dnia: 16 Luty 2017, 16:06:50 »
Wybrałem Etiopię Guji i Ekwador, tak żeby była jedna naturalna i jedna myta.

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 3689
  • Pomógł: 24
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA E61 Concept; Orchestrale E61;
  • Młynek: MSJ, RR55OD, MGuatemala
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #3169 dnia: 16 Luty 2017, 17:52:40 »
Te naturalne Etiopie są super, choć różnią się nieco, mają charakterystyczny, wspólny aromat. W sumie obie są Guji. Muszę porozmawiać z jakimiś Etiopczykami, żeby zrozumieć administracyjny podział Etiopii...

Dzisiaj było znowu trochę Synestezji (Perla Ponce, Ruthagati, Konga, Rulindo Bushoki) i trochę mojej rutyny (Ariadna). Żeby z tej rutyny nieco się wyrwać, zrobiłem modyfikację naszej bestsellerowej mieszanki. Polega ona na tym, że użyliśmy tyleż samo robusty i Salwadoru San Luis do utworzenia nowej mieszanki. W efekcie mamy grę aromatów, na której traci czynnik robusty :). W tej chwili espresso jest słodkie i pachnące. Oczywiście pewna goryczka też jest, ale jest i kwaskowatość. W sklepie pojawi się też Salwador San Luis w opakowaniach 250g. Jest wypalony raczej do espresso ale jak już kiedyś wspomniałem daleko od naszych włoskich wzorców z przeszłości.
« Ostatnia zmiana: 16 Luty 2017, 18:40:54 wysłana przez Antonio »

Offline Antonio Mężczyzna

    • Mastro Antonio
  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 3689
  • Pomógł: 24
    • Mastro Antonio
  • Ekspres: WEGA E61 Concept; Orchestrale E61;
  • Młynek: MSJ, RR55OD, MGuatemala
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #3170 dnia: 19 Luty 2017, 09:28:05 »
Riuiru11 to chyba też genetycznie z robustą ma związek, ciekawe czy w domieszce uatrakcyjnia smak czy nie. Za to Batian wydaje się bardzo ciekawy, piłeś może Antonio napar tylko z tej odmiany?


Znalazłem dziś bardzo naukowe źródło informacji o kawie w szerokim, zwłaszcza botanicznym sensie. Mam nadzieję, że nie złamię praw autorskich, jeśli przytoczę wyniki testów i porównań tejże odmiany:



Więcej o nowych odmianach w Kenii u tegoż źródła, czyli w artykule na blogu prowadzonym przez Julie Craves, miłośniczkę dzikiego ptactwa na plantacjach kawy. Jej spojrzenie na kraje pochodzenia kawy jest dość ciekawe, bo dotyczy ekosystemów. Wg niej uprawy kawy powinny być zacienione przez pierwotne lasy. W wielu krajach niestety, te lasy wytrzebiono a wiąże się to z zastosowaniem odmian bardziej lubiących otwarte słońce... Do takich niezacienionych krajów, oprócz ewidentnej Brazylii, należy także Kenia. Trochę mnie to zaskoczyło. Ale kawa z Kenii jednak jest dobra :).

http://www.coffeehabitat.com/2011/08/new-kenyan-coffee-varietal/

Na tymże blogu jest wiele ciekawych informacji, więc bardzo zachęcam to lektury. Właśnie wypiłem kubek Kenii Ruthagati z naszej serii Synestezja. Pachnie różnymi porzeczkami :).
« Ostatnia zmiana: 19 Luty 2017, 09:33:29 wysłana przez Antonio »

Offline Kawusia Mężczyzna

  • Wiadomości: 85
  • Pomógł: 0
  • Ekspres: Kalita 185 / Aeropress / V60-02
  • Młynek: Zassenhaus -Caracas/Baratza-Virtuoso
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #3171 dnia: 19 Luty 2017, 09:33:03 »
A ja zachwycam sie wasza Kahuro ale ma duże ziarenka ale zapach cudowny [emoji12][emoji106]
Punks not dead just sucks now !

Offline dehado Mężczyzna

  • Wiadomości: 55
  • Pomógł: 0
  • Ekspres: Rancilio Silvia
  • Młynek: Compak K6 PB
Odp: Mastro Antonio
« Odpowiedź #3172 dnia: 19 Luty 2017, 17:20:46 »
Ja ostatnio wyciągnąłem z zamrażalnika "Chocolate Wave" (20.11.2016) i jest to dla mnie jak na razie mieszanka nr 1.
Jest dokładnie jak w opisie ze strony bez cierpkości i goryczy, tylko smak czekolady deserowej, który czuje się jeszcze długo po wypiciu, jakby naprawdę zjadło się kilka kostek czekolady deserowej.

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi