;

DrUsagi - zdj. XII.2017r.


30 Gości, 6 Użytkowników
     
30 Gości, 6 Użytkowników (1 Robot)
Długowłosa, Andrew, Drinker, Tedi, pafcio0, SMaN, Google
użytkowników
  • Użytkowników w sumie: 3360
  • Najnowszy: Quant
Statystyki
  • Wiadomości w sumie: 125196
  • Wątków w sumie: 4337
  • Dziś online: 42
  • Najwięcej online: 86
  • (15 Grudzień 2017, 10:45:57)

Kalendarz

Nie wszystkie eksponaty pochodzą od Iberitala, widać Faemę, Arrarex'a, WMFa i innych graczy z epoki. Iberital firma chwali się "zaledwie" czterdziestoletnią tradycją. Ale miło popatrzeć na te cudeńka.

Najpierw kawę trzeba ładnie wypalić.
Można w tym celu użyć małej maszynki:



albo nieco większej:



Te większe kojarzą mi się ze strojami pierwszych nurków, i ze sputnikami. Świetnie widać, że kiedyś było trudniej kontrolować proces.

Wypaloną kawę trzeba zmielić zanim ją zaparzymy.
I znów można użyć małego młynka:



lub czegoś z kasty Tytanów:



Potem mamy już z górki bo można zmieloną kawę zaparzyć. Na setki sposobów.
Hiszpanie jednak chyba preferowali przygotowanie pod ciśnieniem. Mniejszym:



większym:



ale jednak pod ciśnieniem. Dźwignia królowała, potem pojawiły się pompy, teraz chyba znów wracamy "do podstaw". Nie miałbym nic przeciwko masowej produkcji tych cudeniek:



Więcej fotek z muzeum tutaj. A dyskusja w tym temacie tutaj.

Share on Facebook! Share on Twitter! g+ Reddit Digg this story! Del.icio.us StumbleUpon

Artykuły w « Newsy »

Komentarze *

Opcja komentarzy została wyłączona dla tego artykułu.

Ostatnie posty


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi