;

Autor Wątek: Kawiarka albo moka - tylko jeden krok od espresso.  (Przeczytany 140553 razy)

Offline Miklas Mężczyzna

  • Wiadomości: 928
  • Pomógł: 10
    • Instagram
  • Ekspres: Astoria CKE + sitka IMS, AeroPress, FrenchPress, Hario V60-02, V60-01, Kawiarka Bialetti 3tz
  • Młynek: Macap M4D, Kinu M47
Odp: Kawiarka albo moka - tylko jeden krok od espresso.
« Odpowiedź #855 dnia: 11 Wrzesień 2017, 15:54:51 »
Czasem się trafi dobra kawiarka po taniości, mojej z marketu nic nie mogę zarzucić. Wolałbym jednak pomacać i powąchać zanim kupię coś "no name"

Marek.

https://www.instagram.com/marekmiklewski/ mój kawowy i nie tylko kanał na Instagramie. :-)

Offline grex

  • Wiadomości: 739
  • Pomógł: 13
  • Ekspres: Slowpresso, Phin, Aeropress+FlaVin sRGB, Moka 2tz inox, FP, tygiel
  • Młynek: Eureka Mignon v.2+hopper DIY
Odp: Kawiarka albo moka - tylko jeden krok od espresso.
« Odpowiedź #856 dnia: 11 Wrzesień 2017, 15:56:05 »
używam niedrogie stalowej, totalnie bezproblemowa, neutralna dla żywności, bezzapachowa i łatwa w utrzymaniu czystości. Zbiorniczek wykonano z cieniuteńkiej blaszki, jest lżejszy niż aluminiowe. Nagrzewa się w sekundę, podejrzewam że różnica bezwładności temperaturoej w stosunku do zbiorniczków aluminiowych jest znikoma albo żadna.
« Ostatnia zmiana: 11 Wrzesień 2017, 16:09:02 wysłana przez grex »

Offline krystians Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 1211
  • Pomógł: 19
    • Lens tru3
  • Ekspres: ap, moka, phin, kalita155, tygielek, v60-2
  • Młynek: leinbrock's mokka, Zassen Quito, Kinu m47
Odp: Kawiarka albo moka - tylko jeden krok od espresso.
« Odpowiedź #857 dnia: 11 Wrzesień 2017, 15:57:34 »
W aluminiowych GAT i Bialetti nie miałem żadnego problemu z niepożądanymi aromatami. Po dłuższym użytkowaniu wydaje mi się, że w GAT ten stop jakoś mniej korodujący. W Bialetti po pół roku zrobiły mi się jakieś brzydkie plamy w pojemniku na wodę. Nie mniej nie zauważyłem wpływu na smak kawy.

Offline GrizzzLee

  • Wiadomości: 119
  • Pomógł: 0
Odp: Kawiarka albo moka - tylko jeden krok od espresso.
« Odpowiedź #858 dnia: 11 Wrzesień 2017, 16:19:17 »
W aluminiowych GAT i Bialetti nie miałem żadnego problemu z niepożądanymi aromatami. Po dłuższym użytkowaniu wydaje mi się, że w GAT ten stop jakoś mniej korodujący. W Bialetti po pół roku zrobiły mi się jakieś brzydkie plamy w pojemniku na wodę. Nie mniej nie zauważyłem wpływu na smak kawy.
A osuszałeś dobrze zbiorniczek? Nie myłeś detergentami?

Offline Pawcio

  • Wiadomości: 39
  • Pomógł: 0
  • Ekspres: kawiarka, fp, jakiś stary ekspres przelewowy
  • Młynek: ręczny
Odp: Kawiarka albo moka - tylko jeden krok od espresso.
« Odpowiedź #859 dnia: 11 Wrzesień 2017, 20:09:00 »
No właśnie, z tymi "nonejmami" to jest tak, że czasem się trafi na bezproblemowy produkt ( młynek za 20 zł kupiłem i zadowolony jestem bo mi zaskakująco drobno mieli w porównaniu z pięciokrotnie droższym) a czasem nie. Kawiarkę zakupiłem niejako przy okazji innych zakupów u tego samego sprzedawcy żeby jedną wysyłką wszystko przyszło. Szkoda bo właściwie miałem kupić niedrogą, stalową w lokalnym hipermarkecie. Nawet w rękach takową trzymałem i oglądałem. Muszę się tam wybrać w wolnej chwili i ją dokładnie obwąchać ;) Ale z góry podejrzewam, że stalowa śmierdzieć szczególnie nie powinna. Tym razem kupię mniejszą na 150-200 ml. Bo jednak kawa siekiera w smaku z tego ustrojstwa mi wychodzi. Dla mnie była pijalna dopiero po rozcieńczeniu z wodą 50/50 i posłodzeniu. Ale wsypałem na próbę sklepową kawę więc się na razie o smakach nie wypowiadam.

Offline elefterija Kobieta

  • Wiadomości: 47
  • Pomógł: 0
  • Ekspres: Bialetti Venus, Frenchpress, Aeropress, phin
  • Młynek: Wilfa CGWS
Odp: Kawiarka albo moka - tylko jeden krok od espresso.
« Odpowiedź #860 dnia: 11 Wrzesień 2017, 20:47:34 »
Ja miałam przez lata stalową kawiarkę z Tchibo, ale po kilku przepaleniach była do wyrzucenia. Następna była stalowa no name za jakieś 30zl z allegro, ale kawa (i sama  woda też) wychodziła śmierdząca i w ogóle be, więc po niedługim czasie znalazła się u mnie stalowa bialetti venus i z niej jestem bardzo zadowolona.

Mamie kiedyś kupiłam allegrową aluminiową, bodajże florina za ok. 30zł,wydaje się ok.

Offline krystians Mężczyzna

  • Ojciec Chrzestny
  • Wiadomości: 1211
  • Pomógł: 19
    • Lens tru3
  • Ekspres: ap, moka, phin, kalita155, tygielek, v60-2
  • Młynek: leinbrock's mokka, Zassen Quito, Kinu m47
Odp: Kawiarka albo moka - tylko jeden krok od espresso.
« Odpowiedź #861 dnia: 12 Wrzesień 2017, 12:44:44 »
A osuszałeś dobrze zbiorniczek? Nie myłeś detergentami?
Obydwa tak samo traktowałem. Nie zawsze jest czas żeby po użyciu myć i suszyć kawiarkę. Jak czyszczę to zawsze wycieram do sucha.

Problem aromatyczny, może nie pochodzić tylko od materiału obudowy kawiarki, ale również od uszczelki. Tak samo jest przy przypaleniu to spalona uszczelka często jest problemem.
« Ostatnia zmiana: 12 Wrzesień 2017, 12:46:50 wysłana przez krystians »

Offline Pawcio

  • Wiadomości: 39
  • Pomógł: 0
  • Ekspres: kawiarka, fp, jakiś stary ekspres przelewowy
  • Młynek: ręczny
Odp: Kawiarka albo moka - tylko jeden krok od espresso.
« Odpowiedź #862 dnia: 13 Wrzesień 2017, 15:23:48 »
Byłem wczoraj w Leclercu, obwąchałem wszystkie kawiarki jakie stały na półce :mrgreen: Były tam tanie aluminiowe pod nazwami domotti ( taką właśnie mam) , florina itp. Żadna z nich nie śmierdziała tak bardzo jak ta moja. W jednej tylko pojawił się ten sam zapach ( być może domotti właśnie) tylko w o wiele mniejszym stężeniu. Pozostałe aluminiowe były w środku lepiej wykończone, błyszczące, nie miały nadlewek. Jednak lepiej wykonane, na zewnątrz i w środku są jednak te  stalowe. Zamówiłem sobie taką dzisiaj na aledrogo, tym razem o pojemności 200 ml.

 


Pokaż nieprzeczytane posty: Nowe / Wszystkie / Odpowiedzi