forum.wszystkookawie.pl

Kupię, sprzedam, podaruję lub wymienię => Supermarket (przed założeniem wątku poinformuj administrację forum) => Wątek zaczęty przez: Antonio w 15 Sierpień 2013, 11:19:09

Tytuł: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 15 Sierpień 2013, 11:19:09
Jak się to wszystko zaczęło?

(http://caffeperte.pl/Pictures/Grani/Beans_in_the_space.jpg)

Niedawno znalazłem dość zuchwałą zapowiedź naszej konkurencji: "Z czegoś czego nie ma nikt to już niedługo coś świeżutkiego od Johan&Nystrom się pojawi". Zdumiewająca jest kariera tej szwedzkiej palarni w Polsce. Dość pogmatwana jest historia poczynań i obecności różnych palarni w różnych krajach. Wciąż jeszcze włoska palarnia Arcaffe (nasz kontrahent i dobry przyjaciel od 2002 roku) zaopatruje w kawę do espresso szwedzką sieć barów "Espresso House". Johan&Nystrom zaopatruje te bary w kawę do metod przelewowych.

W Polsce produkty Arcaffe pojawiły się w sieci Empik Cafe kilka lat temu za sprawą zbiegu okoliczności i naszych aktywnych poczynań. Po paru latach zostały wyparte przez produkty giganta z izraelskim kapitałem — firmę Strauss (MKCafe). Palarnia Arcaffe od kilkunastu lat także związana jest z izraelskim kapitałem, a ściślej z siecią barów "Arcaffe Israel".

Johan&Nystrom zaistniał w Polsce za sprawą ludzi związanych z Coffee Zone. Sporo topowych kawiarni szwedzkie produkty polubiło, m.in. słynne Filtry. Coffee Zone zaopatrywało w kawę sieć Empik Cafe, zanim nie pojawiła się w nich Gorgona marki Arcaffe. Zapewne z tamtych lat niektórym pozostała pewna niechęć do nas...

CDN :).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: dandy w 15 Sierpień 2013, 13:25:38
Nareszcie  :ok: Dość nietypowo zacząłeś swój wątek, ale są to ciekawe historie. Czytałem tę wypowiedź konkurencji, zaiste zuchwała..
Tytuł: Co nowego, co pysznego u Antonia!
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 01 Wrzesień 2013, 15:34:57
Pewnie znowu narobię bałaganu, pewnie znowu nie ja powinienem zakładać i nie w tym dziale, ale co tam. Brakuje mi takiego wątku i już. :taktak:

Ale dlaczego wątku o wypiekach ogółem, a nie o konkretnej kawie? Otóż, już dawno doszedłem do wniosku, że oceny wyrwanych z kontekstu prac (w jakiejkolwiek dziedzinie) są niemiarodajne, chwilowe, pozbawione kontekstu i od tegoż zależne. O wiele bardzie cenię sobie opisową ocenę całokształtu. Chciałbym aby ten wątek taką oceną się stał, stawał raczej, bo przecież kawa żyje, palarnia też żyje i każdy następny wypiek, każde następne ziarno, to zupełnie inna bajka.


Link dla jeszcze nieznających: Mastro Antonio (http://mastroantonio.eu/).


U mnie właśnie zagościła drożdżowa jagodzianka ze słodką posypką (Etiopia Yirgacheffe Kochere z 17/08/2013r.). :taniec:
Już same ziarenka pachą ową drożdżówką, po zmieleniu również -- z dodatkiem kawy, a po zaparzeniu wracamy do czystej drożdżówki. :pycha: A, i wcale nie jest cytrusowa, jest słodka, słodka jak, jak drożdżowa jagodzianka z posypką.
Tytuł: Odp: Co nowego, co pysznego u Antonia!
Wiadomość wysłana przez: Poe w 01 Wrzesień 2013, 16:00:04
Też mam paczkę tej Etiopii, jeszcze nie otwarta, ale pachnie cudownie. Jak będzie to podobny profil do tego, co piłem wczoraj od Coffee Proficiency (również te ziarna) , to to będzie coś wyyyybornego!
Tytuł: Odp: Co nowego, co pysznego u Antonia!
Wiadomość wysłana przez: fux w 01 Wrzesień 2013, 16:03:06
Za chwilę, za moment będę musiał coś zamawiać...
Antonio. Zostaw tam coś...
Tytuł: Odp: Co nowego, co pysznego u Antonia!
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 01 Wrzesień 2013, 16:24:49
Tej już chyba nie ma (w sklepie przynajmniej), może będzie następne palenie.
Tytuł: Odp: Co nowego, co pysznego u Antonia!
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 01 Wrzesień 2013, 17:14:30
Pewnie znowu narobię bałaganu, pewnie znowu nie ja powinienem zakładać i nie w tym dziale, ale co tam. Brakuje mi takiego wątku i już.

Nosz kurcze, a nie łaska założyć wątek o danej kawce??  :nienie: Są już opisane pewne ziarna od Andrzeja, opisz swoje odczucia o wymienionej....
Tytuł: Odp: Co nowego, co pysznego u Antonia!
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 01 Wrzesień 2013, 17:37:53
Waśnie rzecz w tym, że nie łaska. Zawiesiliście poprzeczkę o wiele dla mnie za wysoko. Ani mi się chce tak ziarna analizować, ani uważam to za słuszne (co zresztą napisałem w pierwszym poście). :jezyk:
Tytuł: Odp: Co nowego, co pysznego u Antonia!
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 02 Wrzesień 2013, 07:04:39
DK, Ty leniu patentowany  :wow2:
to nie poprzeczka jest zbyt wysoko, to Tobie się zwyczajnie nie chce.
A solidną część opisu masz w pierwszym poście, ostatniej linijce - dodaj pochodzenie, datę palenia (bo Antoś z Elą czasami zmieniają cosik w swoich wypiekach), sposób zaparzania.
i "wuala" jak mawiają rosjanie.

ps. Aaaa bym zapomniał -  :jezyk:
Tytuł: Odp: Co nowego, co pysznego u Antonia!
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 02 Wrzesień 2013, 08:54:25
Powiem wam szczerze, że nigdy dotąd nie mieliśmy u siebie tak pięknych kaw. Trwa to mniej więcej od pół roku, gdy pozbyliśmy się kredytu ;). Ale też swój udział ma sytuacja na rynku kawy, wyjątkowo sprzyjająca.
Tytuł: Odp: Co nowego, co pysznego u Antonia!
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 02 Wrzesień 2013, 10:10:31
Donkiszocie - powiem szczerze że a wolę przeczytać taki opis kawy jak twój niż kogoś z bardziej wysublimowanym podniebieniem, wyłapującym że wspomniane jagody rosły pod dębem a nie pod sosną, a poranna rosa znikała około 11 godziny. Przynajmniej będę wiedział czego po danej kawie może się spodziewać statystyczny Kowalski. Jak napisał KrzychK - dodałbyś trochę danych o kawie, wrzucił fotkę ziaren, i napoju. I było by ślicznie.

Antonio - co do tych pięknych kaw - ja powiem szczerze póki są ziarna w młynku i jakiś zapas większy niż 250g w szafce to nie rozglądam się za nowymi ziarnami. Ale może gdyby można się zapisać na mailing z nowościami (łatwiej wysłać mailing niż pisać ileś postów na FB, CP, WOK), to mógłbym takie nowości na pniu kupić, albo przynajmniej wiedział bym co zamawiać.

Tytuł: Odp: Co nowego, co pysznego u Antonia!
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 02 Wrzesień 2013, 11:32:44
Ale ja nie potrzebuję rozmowy o szarlotce, ale o cukierni, która trafia w mój poziom cukru niezależnie od wypieku. Rzekłem!




PS
Jeśli wątek się nie przyjmie, to przecież zginie w czeluściach niebytu, a jeśli potrzeba jest nie tylko moja wyimaginowana, to się ostanie. Proste.

Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 07 Wrzesień 2013, 15:55:27
Podobno w sieci barów "Espresso House" w Szwecji nie ma już produktów Arcaffe made in Italy, ale zaglądając do oferty tej sieci znalazłem dość znajome ziarna, obecne także na włoskim rynku. Podobno Espresso House nie współpracuje już ze szwedzką palarnią Johan&Nystrom, a za to kupuje ziarna z nieco większej, norweskiej palarni Solberg&Hansen. Zmiana musiała się dokonać w ciągu minionych dwóch lat, bo dwa lata temu znalazłem w barach Espresso House kawę zarówno z palarni Arcaffe i z palarni J&N. Musiałem o tym napisać, bo poprzedni mój tekst został określony mianem "wciskania kitu biednym forowiczom". Podobno Espresso House wcale nie jest szwedzką siecią, a że nie ma tam Arcaffe ani J&N teraz już wiecie...

O Arcaffe chciałem opublikować dość fajny tekst na forum CP, ale był chyba sprzeczny z interesem różnych podmiotów, więc w końcu się nie ukazał. Nawiązując do tego nieopublikowanego artykułu, przytoczę tylko prawdziwą anegdotę. Nasz włoski partner Enrico był współwłaścicielem rodzinnej firmy z tradycjami i interesami na świecie. Gdy firma była jeszcze rodzinna, Enrico przyleciał do nas na kilka dni wakacji. W naszej kawiarence wyciągnął swoje formularze oceny sensorycznej espresso, by ocenić przygotowane przez nas kawy. Zaparzaliśmy Mokacremy, Romy itp. Zaparzona przeze mnie kawa osiągnęła wybitną ocenę, została pochwalona, skonsumowana z wyrazem zadowolenia. Wszystko byłoby fajnie, gdyby wkrótce potem Enrico nie zobaczył jak my tę jego kawę zaparzamy. A zaparzaliśmy ją, dozując kawę na oko, tak jak to robi się na World Barista Championship. Jak się facet wkurzył, niemal awanturę nam zrobił. Usłyszeliśmy, że marnujemy jego kawę, że tylko Włosi mogą dobrze włoską kawę zaparzać...

Możecie sobie wyobrazić, jak bardzo nas takie durne teksty uraziły. Gdyby jeszcze Enrico sam umiał kawę zaparzyć...

CDN
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Maciek w 07 Wrzesień 2013, 23:50:45
Antonio, WINCYJ  :mrgreen: ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: fux w 08 Wrzesień 2013, 07:08:25
Możecie sobie wyobrazić, jak bardzo nas takie durne teksty uraziły. Gdyby jeszcze Enrico sam umiał kawę zaparzyć...


Padłem...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 09 Wrzesień 2013, 16:20:50
Gdy potem odwiedziliśmy Enrico w jego pięknym laboratorium w Italii, kawę zaparzał Paolo. Gdy chciałem wyczyścić brudne portafiltry, dowiedzieliśmy się, że ich czyszczenie jest zbędne i że oni to naukowo dowiedli: gdy tylko oblepione kawowymi osadami portafiltry pokryją się świeżym espresso, wszystko jest OK. Dowiedzieliśmy się też o ich naukowym eksperymencie na temat wyższości włoskiej metody dozowania nad metodą WBC. Otóż przeprowadzili oni serię pomiarów masy porcji dozowanych metodą włoską i wyszło, że odchylenia masy tychże porcji są znikome. Na nic tłumaczenie, że nie w tym rzecz, lecz w zachowaniu świeżości kawy. Wniosek z naszego spotkania był taki: my kawy zaparzać nie umiemy, a Włosi mają na espresso wyłączność. I żaden "dureń" ze Skandynawii tego nie podważy. Koniec i kropka.

Na takie dictum, czując się niezrozumianymi i obrażonymi, udaliśmy się do innego włoskiego autorytetu, do INEI (Istituto Nazionale Espresso Italiano) jako do instytucji rzeczywiście mającej jakieś konkretne na włoskie espresso patenty.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 09 Wrzesień 2013, 16:44:32
Siedzę jak na szpilkach czekając co wasze oczy ujrzały w INEI  ;D
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 09 Wrzesień 2013, 16:48:24
No i wyszło, że jednak nieco zamieszałem z tematami :redface:, ale już wszystko poprzenoszone i posprzątane. :szampan:

Mam nadzieję Antonio, że nie masz nic na przeciw wtrąceniom między słowa Twych opowieści, o kawie od Ciebie w Twoim wątku? :))


A skoro tak, to chciałem tylko szepnąć, że DripIt z 16/08/2013r. jak zawsze smakowity. Miła odskocznia od intensywnej jagodzianki w słodkie, czekoladowe grejpfruty. Nie wiem jak to robisz, ale goryczy w Twoich kawach jest w sam raz, a z innymi palarniami, choćbym do 70°C zszedł i tak przypalona gorycz się pojawia.
Innymi słowy, po raz kolejny :pycha:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Geralt0073 w 09 Wrzesień 2013, 20:03:44
Siedzę jak na szpilkach czekając co wasze oczy ujrzały w INEI  ;D

Ja też :D


W ogóle, to trzeba by odkopać polska historię kawy (nie, nie chodzi mi o zalewajkę ;) ). Zobaczymy, co powiedzą Włosi :ogien:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 09 Wrzesień 2013, 20:53:04
O polskiej historii gdzieś kiedyś pisałem, ale jakoś teraz nie znalazłem więc założyłem nowy wątek tutaj (http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=447.msg9646#msg9646)

Ja pamiętam, że Antonio też kiedyś opisywał historię rodzinnego Gniewu. Tylko jakoś nie pamiętam gdzie to było.... Antonio - przypomnij sklerotykowi :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 11 Wrzesień 2013, 10:25:26
Hej, Gniew jest tylko miastem z moich rodzinnych stron i miejscem mojego urodzenia. Napisałem o tym i o dość ciekawej historii przedwojennej palarni kawy tutaj: Gniew nad Wisłą (http://mastroantonio.eu/gniew-nad-wisla).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 11 Wrzesień 2013, 10:35:17
Malownicze miasteczko (na tych zlinkowanych zdjęciach) i piękna cegiełka w historii palenia kawy w Polsce. W dzisiejszych czasach umiejscowienie palarni nie ma aż takiego znaczenie - w 24h można ją dostarczyć do dowolnego miejsca w kraju ale wtedy uruchomienie palarni w tak małym miasteczku było chyba aktem sporej odwagi. Szkoda że tak mało tych informacji... :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 11 Wrzesień 2013, 16:50:51
Wtedy nie było żadnych supermarketów, nie było przemysłu żywnościowo-śmieciowego, nie było firmy Mokate, Strauss ani Tchibo, a ludzie się wzajemnie wspierali i szanowali... Polska tamtych przedwojennych czasów była bardziej zróżnicowana narodowościowo i społecznie, była też chyba bardziej żywa, bardziej światowa. Niedawno odkryłem, że nawet w niewielkich wsiach w moich rodzinnych stronach były restauracje. Dzisiaj to zupełnie nie do pomyślenia...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: fux w 11 Wrzesień 2013, 20:02:50
He, he. Mieszkam w prawie 2000 k ludzi wsi.
Przed wojna było kilka szynków, barów i zajazd. Wszystko furczało.
Nie było neta, tv, wideło i innych.

Tak, jak piszesz. Ludzie się szanowali i zabijali. Tak, jak dzisiaj.
Większość potrzeb realizujemy dzisiaj przez net. Kiedyś musieliśmy wszystko załatwić osobiście. Stąd szerokie kontakty z innymi ludźmi, żywe słowo, kontakt, mimika, werbalizm, mowa ciała.

@spinka - uściśliłem, nie ingerowałem w styl :). Dodatkowo posprzątałem w wątku
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 14 Wrzesień 2013, 10:41:14
Po różnych afrontach i podobnych problemach z Enrico, napisaliśmy do INEI. Na pierwsze listy odpowiedział syn sekretarza generalnego INEI, pan Carlo Odello. Odpowiedział dość sztywno i nieciekawie, tak jak zdarza mu się to i dzisiaj: że należy dozować kawę po włosku, że to wszystko Włosi wymyślili itp. Dzisiaj zaś nie trafia do niego to, że temperaturę zaparzania można zmierzyć znanym na świecie i cenionym przyrządem, wymyślonym przez amerykańskiego inżyniera G. Scace. Nie zrażając się tym, postanowiliśmy udać się na podstawowe kursy "Espresso Italiano Tasting" i "Espresso Italiano Specialist".

Pierwsza okazja trafiła się w palarni Jolly we Florencji. Kursy były fajne, wykładowca był pełen ekspresji. Egzaminy zdaliśmy, dyplomy dostaliśmy. Ale szereg spraw uderzyło mnie dość mocno. Na przykład podejście do przyrządzania cappuccino. Poproszono jakiegoś najbardziej uzdolnionego kursanta o przygotowanie cappuccino dla pozostałych uczestników. Okazało się, że jego kawy są nierówne: jedna ładna, druga brzydka, jedna pełna pianki, druga bez pianki. Nie wytrzymałem i podszedłem do ekspresu. Gdy Włosi zobaczyli co robię, byli zdumieni i zainteresowani. Pan Maggiordomo, szef Jolly stwierdził nawet, że cappuccino polacco jest bardziej smaczne, że mleko przenika kawę równomiernie. Chwała mu za to :).

Po kilku miesiącach napisaliśmy kolejny list do INEI, a w zasadzie do samego sekretarza, do pana Luigi Odello. Odpowiedź była zgoła inna i bardzo ciepła, sympatyczna. Później przerodziło się to w dość zażyłą znajomość, sympatię i przyjaźń. Luigi, w odróżnieniu od swojego syna jest człowiekiem pełnym idei, pełnym wiedzy, pełnym elokwencji, taktu, jest też otwarty na świat. Nie upierał się przy "włoskim" dozowaniu na zorganizowanych przez nas kursach w Polsce. Ba, sam nawet obsługiwał Mahlkoniga K30 (grinding-on-demand). W trakcie polskich edycji kursów INEI, kawę dozowaliśmy zatem wg zwyczajów WBC.

Pewnie słyszeliście o Interational Coffee Tasting. Jest to fajna impreza organizowana przez Luigi Odello. Raz zdobyliśmy tam złoty medal. Ale konkurs ten został wtedy już podzielony na dwie grupy uczestników: włoskich i niewłoskich. Ocenia się zatem produkty włoskie i niewłoskie osobno. Myślę, że dość dużo można z tego faktu wyczytać. Włosi są bardzo przywiązani do swojego dziedzictwa, starają się je utrzymać i zrobić na nim dobry interes. Siłą rzeczy istnieją tam zatem takie idee, że włoskie espresso może przygotować tylko Włoch, z włoskiej mieszanki, na włoskim ekspresie, przy użyciu włoskiego młynka. Taka sama idea rozpalała także Enrico.

Interesy włoskich palarni i w ogóle przemysłu związanego z kawą świetnie się rozkręcają teraz w Azji. Polski czy europejski rynek jest dla nich już za mały, jest nasycony, choć wciąż znajdują się kolejni importerzy włoskiej kawy. Azja jest ogromnym rynkiem. Wkrótce odbędzie się azjatyckie wydanie International Coffee Tasting :).

CDN.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: fux w 14 Wrzesień 2013, 11:32:38
No za ten wykład to się filiżanka cappu należy...
;-)

Szkoda tylko, że większość Rodaków uważa, że to, co zagraniczne, musi być najlepsze....

Taka dykteryjka mnie naszła.
Kiedyś czekam na myjni samochodowej, obok jest spory warsztat, i przyjeżdża jeden palant, gdyż inaczej trudno nazwać.
Sprowadził sobie pewnie 10 letnią vectrę od rodzinki z zagranicy.
Lata z obłędem w oczach i szuka wkrętu do metalu do „FRANCUSKIEJ" ramki pod tablice rejestracyjną; podkreślenie moje celowe, gdyż chłop to z dumą wypowiedział.
Na tekst, że pewnie w Maroku lub Tunezji przez kolorowych ludzi zrobiona, to sie obraził i zmył.

Potęga zagranicy jest wszechobecna.

W rozmowach czasami wychodzi, że kawałek kawiarni w domu posiadam i pada sakramentalne pytanie, jaką włoską czy niemiecką kawę używam?
Ja na to, że kawa w Niemczech czy Włoszech nie jest uprawiana...
No się ktoś obruszy...

Odpowiadam, że kawy kupuję z polskich palarni.
No to za każdym razem mam okazję zobaczyć karpika!
Kawa?
Palona?
W Polsce?

Jaja sobie robisz....

No takie mamy niewierzące osoby w Kraju...

;-)))
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Geralt0073 w 14 Wrzesień 2013, 13:51:40
Cytuj (zaznaczone)
Potęga zagranicy jest wszechobecna.

Jak zawsze powiedzenia wiecznie żywe:
Cudze chwalicie swego nie znacie, sami...
Co Francuz wymyśli, to Polak polubi.

Nie byłbym w stanie ciągle pić kawy typu Izzo, jest dobra, gorzka, czekoladowa, ale jest nudna na dłuższą metę.
Według tych włoskich standardów do młyna chyba nie można wrzucić kwaskowatych ziaren?

Jak się mnie pytają, gdzie kupuję ziarna i mówię, że w internecie, to się dziwią i pytają czemu nie w markecie.
Teraz doszła sprawa taka, że kupuję zielone ziarna. Jak ktoś to usłyszy, to zaczyna mówić, że słyszał jakie to cudowne właściwości ma taka niepalona kawa. Wtedy zaczynam tłumaczyć, że ją palę, a nie piję zieloną, to słuchacze przeważnie się za głowę łapią.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 21 Wrzesień 2013, 11:50:12
W trakcie kursów INEI we Florencji nie tylko cappuccino było takie dyskusyjne. W trakcie testów kolejnych dydaktycznych przykładów różnych kaw w formie espresso, uderzyło nas to, że crema szybko znika z powierzchni. Od lat przyzwyczailiśmy się do tego, że nasze espressi są perfekcyjne, a wzorzysta crema pozostaje na powierzchni kawy nawet kilka godzin. W dydaktycznej sali Jolly Caffe crema była zjawiskiem znacznie mniej trwałym. Owszem, była, ale znikała w oczach, odsłaniając często czarne oka głębi espresso. Długo nie mogliśmy się skalibrować na to, że istotna jest faktura cremy a nie jej walory estetyczne — dlatego zaniżaliśmy oceny związane z deskryptorami wizualnymi. Być może to zjawisko znikania cremy wiązało się z metodą i techniką zaparzania, być może ze świeżością ziaren.

CDN.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 06 Październik 2013, 15:48:52
Powyższe moje wspomnienia być może dają do zrozumienia, że nie pałam wielką miłością do włoskich ani do skandynawskich klimatów. Ot, musimy się co chwila zderzać we własnym kraju właśnie z włoskimi i skandynawskimi palarniami. Nie zawsze mam przekonujące argumenty wobec oferty zagranicznych producentów, gdy z nimi konkuruję... Life is brutal i często przegrywamy. Mimo to, wciąż się rozwijamy: ilość i różnorodność ziaren jakie się teraz przewijają przez nasze laboratorium jest ogromnym wyzwaniem... Import gotowych i wypalonych włoskich blendów nie był żadnym intelektualnym wyzwaniem. Zostawię powyższe refleksje na jakiś czas albo na jakiegoś nowego bloga :). Teraz — some good news. Na razie to kalka z zaprzyjaźnionego forum ;).

(http://mastroantonio.eu/wp-content/uploads/2013/09/Rosso.jpg)

OK, to trochę moja wina: kolejna edycja-propozycja Cioccolato była była już wcześniej przygotowana, ale lubimy się dłużej przyglądać naszym kawom. Jest OK, więc zapraszam :). Oprócz Cioccolato nowym akcentem cieszą wspomniane wcześniej dwie mieszanki: Rosso i Chimera. Przez najbliższy okres te trzy mieszanki mają jednakową i fajną cenę: 46zł za 500g czyli 92zł/kg — opakowanie z wentylem i zipem.

W specjalnej promocyjnej cenie (33zł/330g czyli 100zł/kg — opakowanie z wentylem i zipem) jest Ekwador Changaimina, mikrolot-laureat z konkursu Taza Dorada. Też długo się przyglądaliśmy (pierwsze palenie): jest to bardzo dobra i ciekawa kawa.

Genialne single do zrównoważonego espresso to przede wszystkim: Indonezja Wahana Estate pulped natural, Kuba Turqiuno i Brazylia Santa Ines mikrolot #7 pulped natural. Świetne i bardzo aromatyczne (świeże owoce, kwiaty, czekolada) espresso uzyskamy z Gwatemali APPAECE i obecnej z nami od początku Etiopii Sidamo (Corona vel Yrgalem). Kawy te będą też dobre do metod przelewowych.

Jutro będziemy się przymierzać do palenia Etiopii Yirga Cheffe Kochere, Hondurasu COMSA, Kolumbii ACEDGA. W najbliższej i późniejszej przyszłości pojawi się mały wachlarz różnych wykwintnych ziaren z Kenii. Kenijskie kawy bardzo, bardzo się do nas już przyczepiły: SL28 & SL34... Są po prostu fascynujące.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 12 Październik 2013, 16:21:25
Zerknijcie teraz na naszą ofertę. Pojawiło się w niej sporo nowości: obłędnych i egzotycznych. Ceny niektórych blendów są niewygórowane, jak na ich zawartość i profil sensoryczny. Rosso, Chimera, Cioccolato mają wspólny charakter, są gęste, konkretne, do espresso i cappuccio po włosku. Sensuale, Red Cappuccino to zupełne nowości, przymiarki do nowej linii mieszanek. Piękne single do espresso: Indonezja Wahana Estate, Kenia Kieni, Honduras COMSA, Rwanda Gisuma. Odloty do espresso i przelewu: Kostaryka Licho i Etiopia Kochere.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 14 Październik 2013, 07:03:13
Mam, mam! Ale opiszę dopiero jak nacieszę podniebienie tymi cudeńkami :taktak:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: ziomiwan w 14 Październik 2013, 14:15:42
Polacy już tak mają, że wolą to co zagramaniczne. Przecież nawet jabłka z Francji czy z Chin są lepsze niż nasze Polskie ;) . Cóż tam, że jesteśmy tzw. jabłkowym krajem.

Co do kawy to co to znaczy "mytej robusty" ??
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 14 Październik 2013, 15:36:36
Na świecie uprawia się robustę i w różny sposób przygotowuje do dalszej obróbki. Często zebrane owoce zrzuca się na patio czyli ordynarne klepisko, nie siląc się ja jakąś selekcję, czyli usunięcie zepsutych i niedojrzałych owoców. Co jakiś czas trzeba to odwrócić na drugą stronę, by owoce równomiernie wysychały. W trakcie suszenia może dojść do fermentu i zepsucia. Na tym polega metoda naturalna i jej problemy. Zupełnie inaczej wygląda proces mokrej obróbki, z której wychodzą tzw. myte ziarna. Z zebranych owoców w strumieniach wody, w specjalnych maszynach usuwa się miąższ, a ziarna umieszcza w kadziach fermentacyjnych. Dzięki wodzie usuwa się wszystko, co wypływa na powierzchnię i co de facto jest zepsute, a dzięki fermentacji bakteryjnej kawa zyskuje sporo pozytywnych aromatów i kwaskowatości... Myte robusty są po prostu bezpieczne i znacznie lepsze niż naturalne i nieselekcjonowane...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Poe w 14 Październik 2013, 16:20:04
Co też nie oznacza, że te kawy z oznaczeniem "Natural" są wszystkie gorsze! Ostatnio bardzo preferuję właśnie kawy z tej obróbki, mają dla mnie dużo ciekawszy, bogatszy smak. Ale oczywiście mowię tu o kawach dobrych gatunkowo, ze sprawdzonych palarni.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 15 Październik 2013, 17:14:40
Gorsze te naturale nie muszą być, ale na pewno trudniejsze, gdy gra idzie o jakość. Dlatego na ogół brazylijskie naturale są przeciętne i zyskują sobie co najwyżej określenie "Santos". Ale w Brazylii są gigantyczne plantacje, zbiory maszynowe, ogromna produkcja. Co innego np. w Etiopii, gdzie wszystko wykonuje się ręcznie: zbiory, selekcja, obróbka. Takie ziarna mogą być znacznie bardziej wartościowe i cenne, ale też specyficzne, nie dla każdego...

Te dwie naturalne arabiki, jakie wam posłałem, czyli Kostaryka Licho i Etiopia Kochere paliła Ela. Teraz mają parę dni i wciąż żyją i się zmieniają. Co to z nich będzie? ;). Ciekaw jestem waszych refleksji... Nam dziś Kostaryka pachniała rumem, brandy, koniakiem :). A Etiopia ma tę zaletę, że jakkolwiek wypalona/zaparzona ma coś uwodzicielskiego, ewidentnie jagodami pachnącego. Ale niektórym kojarzy się niezbyt miło z jakimiś cielesnymi aspektami żywota. Nie wiem już czy to można traktować jako test na stopień otwartości umysłu, na nowe doświadczenia? Jeśli komuś taka Etiopia nie smakuje, jeśli coś negatywnego w niej czuje, to musi być z nim coś nie tak... ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Poe w 15 Październik 2013, 21:57:28
Poprzednia Etiopia Kochere była prze-wyborna! Te jagody... Jagodzianka dokładnie... Mmmm...

Ta wypalona przez Elę nie została jeszcze napoczęta w kawiarni, czeka.

Natomiast Kostarykę dziś przetestowaliśmy w dripie. Mocno się pieniła, smakowo otwarła się dość późno jak dla mnie, ale jutro bardziej ją przetestuję w domowych warunkach, na niższej temperaturze i zobaczymy co z tego wyjdzie. No i obstawiam, że za kilka dni wzbogaci się smakowo znacznie :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 15 Październik 2013, 22:56:53
A jak ta Etiopia w porównaniu z tą samą z innej palarni (jeśli dobrze kojarzę, to Ty miałeś obie?)?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 16 Październik 2013, 10:54:40
Tę Etiopię widziałem jeszcze w Double Shotach. Piękne w takich kawach jest to, że już zielone, surowe ziarno pachnie słodkimi owocami.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 18 Październik 2013, 11:43:44
Dwa ostatnie dni cieszyłem się Etiopią Yircheffe Kochere. Jak na razie jagód zbyt wiele nie znalazłem natomiast drobniejsze mielenie (temp. 83*) przyniosło wiśnię kandyzowaną a grubsze (przy tej samej temp) nie jagody a raczej jeżyny :) W weekend popróbuję z innymi temperaturami i może z ekspresem.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: WS w 18 Październik 2013, 18:00:35
A ta radość, to w jakiej metodzie powstała?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 18 Październik 2013, 18:34:37
Drip
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: WS w 18 Październik 2013, 19:02:03
Znaczy się, dripy posmakowały ;).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 18 Październik 2013, 19:03:08
O tak :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: WS w 18 Październik 2013, 20:06:29
Chemex widnieje na horyzoncie, a phin i syfon pokryje kurz ;).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 25 Październik 2013, 10:47:13
Nieśmiało wam powiem tak: byliśmy ostatnio w Italii. Tylko trochę w Italii, a więcej na targach HOST. Na targach można było spotkać kwiat włoskiego przemysłu kawowego: palarnie kawy, producentów sprzętu. W Italii można było spotkać jak zwykle sympatycznych i kulturalnych ludzi, można było najeść się dobrych i smacznych rzeczy.

Dość szybko okazało się jednak, że jakkolwiek Italię kochamy, w kwestii kawy coraz mniej mamy z Italią wspólnego. Koniec i kropka. Zastanawiam się jak zmienić nasze logo i brand, by mniej było z kawową Italią związane. Czy macie jakieś pomysły?

Przy okazji: spotkaliśmy na targach wielu znanych ludzi, m.in. Jamesa Hoffmana. Po ciekawej rozmowie Ela została obdarowana 1kg Sweet Shop Espresso z autografem. W związku z tym, za darmo oddam paczkę 350g sprowadzoną przez Poe, może na jakiś wspólny cel. Czy macie jakieś propozycje?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 25 Październik 2013, 11:08:05
Może zaproponuj jakiś konkurs - np. właśnie na "pomysł na logo" - choćby opis słowny, bo nie każdy ma zdolności do grafiki ;)
Niekoniecznie zwycięska koncepcja musi być wykorzystana ale może nasunie Wam jakieś rozwiązanie :taktak:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Maciek w 25 Październik 2013, 11:15:48
Odważna decyzja! I dobrze :)

Mi podobało by się brandowe nawiązanie do Bałtyku
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 25 Październik 2013, 11:49:25
Nawiązałbym jakoś co morza bo stamtąd działacie. Może ziarna kawy zatopione w bursztynie na brzegu morza.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 25 Październik 2013, 11:58:15
chyba Koło Brzegu morza?  :blue:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 25 Październik 2013, 12:52:09
 :brawa:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 25 Październik 2013, 13:31:21
Nie lubimy ani Kołobrzegu, ani położenia nad Bałtykiem ;). Nic te dwa aspekty z kawą nie mają wspólnego... Zero rodzimej tradycji, polska historia zaczyna się od komunizmu. Dawne dzieje też wątpliwe się wydają: podobno założone przez Chrobrego biskupstwo przetrwało 14 lat; tak bardzo okoliczna ludność zapałała miłością do nowej religii, że ją po prostu zwymiotowała. Dopiero dużo później (parę wieków?) jakiś ekstra-duchowny Herman zaprowadził porządek chrześcijański ;).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 25 Październik 2013, 13:50:49
 :evil: ale wy nie musicie, klient ma lubić  :mrgreen:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 25 Październik 2013, 14:00:57
Idąc tym tropem przemianujcie na Prażalnia Piasta Kawomira :smiech:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 25 Październik 2013, 14:46:04
Po polsku chyba się nie da, bo Polak tego nie kupi ;).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 25 Październik 2013, 15:39:39
BiKK? czyli Blade_i_Kwaśne_Kawy...

ps.  :kwiat:

//edit: to ja teraz podpadłem, wypalisz mi pewnie te 10 kg zamawianych jako "UltraBlade_i_UltraKwaśne_Kawy"  :mrgreen:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: WS w 25 Październik 2013, 16:48:14
Po polsku chyba się nie da, bo Polak tego nie kupi .

Pęd za cudzoziemskimi/anglojęzycznymi nazwami w końcu musi się skończyć. Raz, że nie ma to sensu. Dwa, że nie wszyscy rodacy taką nazwę rozszyfrują. Jeżeli planujesz sprzedawać klientom dobrą kawę, to tak nazwij firmę – „Palarnia dobrych kaw” czy jakoś tak.

ziarna kawy zatopione w bursztynie na brzegu morza

Z dopiskiem "przez Andrzeja i Elżbietę" :D.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Poe w 25 Październik 2013, 19:50:01
Nie mam pomysłu (póki co) na nazwę, ale widziałbym białe opakowania do kawy, a'la, i przez środek, albo lekko po prawym marginesie, szedłby charakterystyczny, polski 'szlaczek', coś w tym stylu
(http://1.bp.blogspot.com/-0YbnpNtLoJE/UT8spUyV88I/AAAAAAAACPI/VPwFQsA0rXI/s1600/%C5%81owickie.jpg)

różny, w zależności czy kawa jest dedykowana do espresso czy do alternatywy

Na środku napis z nazwą palarni, ładną, prostą czcionką + nazwa kawy.

Oj, rozmarzyłem się!


EDIT

a może z łaciny - Coffea Polonia?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 27 Październik 2013, 13:39:11
Piękna idea :). Białe torebki gdzieś już zamawiam. Takie tradycyjne motywy są piękne, ale jak je sensownie zaaplikować?

Latem tego roku pewien sympatyczny Pan stwierdził, że nie jesteśmy jako palarnia "stabilni", tzn. produkujemy raz coś dobrego, innym razem mniej dobrego. Jako przykład podał Ariadnę. Akurat Ariadna jest najbardziej stabilna i w zasadzie niezmienna. Zmienia się co jakiś czas surowiec. W ciągu paru lat istnienia tej mieszanki zmienił się już kilka razy. Może nie zmieniło się pochodzenie ziaren, ale ich kondycja i jakość są inne w każdej kolejnej dostawie. Jak to wyjaśnić komuś, kto nie jest w stanie sobie wyobrazić tego, co się dzieje za kulisami danego produktu?

Jako przykład stabilności produktów, pan ów podał włoskie mieszanki. Na targach HOST w Mediolanie odbywało się ciekawe wydarzenie, przeprowadzone przez IIAC/INEI/CSA. Kilkanaście włoskich, certyfikowanych blendów można było spróbować i ocenić. Wszystkie w gruncie rzeczy są jednakowe: jednakowo monotonne, jednakowo przeciętne, jednakowo produkowane. "Kropką nad i" była próba ziarna single-origin wyprodukowanego przez jedną ze znanych włoskich palarni na jej stoisku. Była to Etiopia (nic więcej, ot tylko Etiopia). Espresso było wyjątkowe: płaskie, gorzkie, bezaromatyczne, nudne, nijak do żadnej znanej mi Etiopii niepodobne. Ręce opadają. Toż taką powtarzalność i stabilność produktu zapewni nawet małpa. Zachęcam do lektury dyskusji na facebooku wokół ostatniej publikacji Coffee Dilemma :).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 27 Październik 2013, 13:50:04
I czy są chronione prawem autorskim?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Poe w 27 Październik 2013, 15:30:32
@antonio, obawiam się, że trzeba by się zgłosić bezpośrednio do producenta opakowań, żeby Wam nadrukowal takie wzory, w takiej technologii jak np. Są drukowane paczki z Kofi Brandu. Na pewno nieco to podniesie cenę kawy, ale na pewno będzie to bardzo duży walor promocyjny.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 27 Październik 2013, 16:12:01
"Kropką nad i" była próba ziarna single-origin wyprodukowanego przez jedną ze znanych włoskich palarni na jej stoisku. Była to Etiopia (nic więcej, ot tylko Etiopia). Espresso było wyjątkowe: płaskie, gorzkie, bezaromatyczne, nudne, nijak do żadnej znanej mi Etiopii niepodobne. Ręce opadają. Toż taką powtarzalność i stabilność produktu zapewni nawet małpa.

Taką powtarzalność to mogę zapewnić ja piekąc dowolne ciasto. Nieważne jakie to będzie ciasto - smakować będzie tak samo po 4 godzinach w piecu w temp 180C :)

Antonio - to się chyba po prostu słabo wpisujesz w standardy IIAC/INEI/CSA ;) Nie wykorzystujesz mocy pieca, oszczędzasz energię. Za ekologiczne te twoje kawy :P

Swoją drogą ciekawe jak by się sprzedawał twój mocno wypieczony klasycznie włoski blend do espresso  ??? było by śmiesznie jak to by się okazała najlepsza mieszanka pod słońcem :ups:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: fux w 27 Październik 2013, 16:31:21
Błąd.


 Uważam, że linia samego opakowania powinna być jedna, kojarzona z Antoniem.
Na różne wypieki powinny być różne banderole/naklejki.
O.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: ranGo w 27 Październik 2013, 16:33:51
Nie wiem czemu chcecie uciec od Italii jak już ukorzeniliście włoską nazwę swojej działalności. Nie wiem czemu nie lubicie Kołobrzeg jeżeli ludzie Was kupują i identyfikują z tym miastem. Nie wiem z czym innym macie się identyfikować jeżeli nie z dobrą kawą. Jak nazwiecie te kury z Łowicza jeżeli nie po polsku? Polskie nazwy i opisy po polsku są jak najbardziej pożądane jeżeli tylko firma budzi zaufanie długoletnią tradycją i uznaniem na rynku. 
Poe, weź pod uwagę że trzeba wydrukować po 40000 torebek ( starczy na 10 ton kawy ) dla każdego gatunku który się wprowadza. Nie wiem ile Mastro Antonio ma tego w swojej ofercie i czy to się opłaca. Ocz. że wygląda lepiej i bardziej profesjonalnie ale jest trochę za duża ilość, na mniejsze loty. Kawy z kogutem już były w Polsce, made in France.   
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Poe w 27 Październik 2013, 17:36:35
Ale ja mam na myśli właśnie pełne ujednolicenie opakowań kawy od Antonia, czyli w takie białe a'la Kofi Brand, tylko że w designie 'polskim', a nei tylko jakąś część.

I myślałem o dwóch rodzajach "szlaczka" na opakowaniu - jeden stosowany na kawy o profilu espressowym, a drugi na kawy do zastosowań filtrowych. i tyle. reszta to naklejana etykieta z nazwą kawy, gatunkiem i innymi opisami.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 27 Październik 2013, 18:39:32
Pomysł bardzo fajny, pytanie tylko czy to nie będzie walka z wiatrakami. Czy z biznesowego punktu widzenia ma to sens (pomijając misję)? Czy polska nazwa nie będzie się kojarzyć z "segmentem marketowym"jak Woseba itd.?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 27 Październik 2013, 20:02:03
Goranie, piękny ten tekst WYDZIERGANO W POLSCE A DOKŁADNIE W ŁODZI! Uwielbiam!
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 27 Październik 2013, 20:04:10
Off-Topic:
Cudny! Skarpety popołudniowe mnie też kręcą!
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 27 Październik 2013, 20:34:13
Kołobrzeg jest ciężki, prawie na końcu świata, ogranicza i nie daje żadnej motywacji, choć przez przyjezdnych postrzegany jest jak cud. Żaden kołobrzeski lokal nie ma naszej kawy ;). To się nazywa otwartość...

Korzenie włoskie fajnie byłoby urzeczywistnić i kawę do Polski wysyłać gdzieś znad jakiegoś alpejskiego lago :). Na razie nie ma na to kasy, tak jak na 10000 torebek za 2zł każda z nowymi grafikami... Minimum to właśnie tyle :).

Ale białe torebki z nowymi etykietami mam nadzieję w końcu się doczekają realizacji... Wszystko to trochę jest walką z wiatrakami.




Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: ziomiwan w 28 Październik 2013, 20:16:16
Kurcze tylko błagam nie te przeklęte ohydne wzorki!! Nic tak nie odbiera ochoty do wszystkiego jak te ohydne wzory.
Jakbym zobaczył coś tak paskudnego na opakowaniu kawy to chyba wyrzuciłbym ją do kosza...
Nie znoszę tych pseudo polskich szlaczków.
Wiele osób, a zasadzie większość ludzi których znam również nie znosi tych wzorów, jak i kaszubskich.
Myślę, że takich ludzi jest więcej więc byłoby to poniekąd strzałem w stopę...

Proszę Antonio nie rób tego!!

Ale ziarenko kawy zatopione w bursztynie. Hmmm to jest ciekawe!

A obrazek Gorana fenomenalny!! Coś w takim stylu jest mega chwytliwe!!
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 29 Październik 2013, 09:37:56
Wzorki jak wzorki. Widziałem bardzo ciekawe aranżacje takich kwiatowych motywów na torebkach z kawą. Nie były aż tak jaskrawe i nie były kolorowe, były raczej deseniem, fakturą, tłem. Pięknie to wyglądało. Tak jak wspomniałem, w tej chwili nawet nie stać nas na indywidualne opakowania :).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 29 Październik 2013, 09:51:38
Mi się te wzorki podobają. Budzą we mnie pozytywne skojarzenia tak jak etykieta Żywca.  ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Poe w 29 Październik 2013, 10:27:26
Ja mam na myśli interpretację designową polskich wzorów. Mogą być naprawdę śliczne i nowoczesne.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: ziomiwan w 29 Październik 2013, 20:07:31
Zastanawiałbym się raczej czy jest w ogóle sens czegoś takiego?
Koncerny mogą sobie pozwolić na cuda wianki, wzorki i inne bzdety na opakowaniach, kolorowe czy tłoczone.

A jeśli chodzi o małą firmę. Czy warto pchać się w koszta i tym samym (bo jest to nieuniknione) podwyższać ceny kawy? Konsument raczej wybierze standardowe opakowania jakimi dysponujecie, jeśli postawić przed nim fakt zwiększenia ceny zakupionej kawy.

Myślę, że gra niewarta świeczki. 
Za to może fajne naklejki na opakowania? Z jakimś ciekawym, nieco zabawnym tekstem jak ten ze skarpetek. Koszt o niebo mniejszy, a efekt bardzo dobry.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Maciek w 29 Październik 2013, 20:23:31
Dla mnie "papierowe" torebki z zipem były mistrzostwem :)
One miały chyba nawet coś tłoczone? Jakieś logo?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 30 Październik 2013, 07:40:47
Naprawdę podobały Ci się te "papierowe" z zipem? Nawet, gdy były bez wentyla? ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 30 Październik 2013, 07:40:57
Tu chyba jest spory problem.

Część ludzi trzeba zachęcać kolorowymi opakowaniami, mniejszą uwagę zwracać na jakość (czytaj szczelność) torebki.
Kolejna grupa zwraca uwagę nie na kolorystykę (może być jako miły dodatek, ale to nie jest "clue"), zaś mocno przywiązuje wage do jakości opakowania pod kątem szczelności.
Ostatnia grupka mając świadomość, że liczy się tylko kawa i że fikuśne opakowania podbiją cenę liczy na dobra kawę za niskie pieniążki.

zadanie domowe, która grupa jest najbardziej liczna (oczywiście nie dot. to klientów MA)?

Jak wypośrodkować? Wliczając w to potrzeby właścicieli palarni.

Zakupione kawki z barcelońskiej palarni mają:

- szare opakowanie jak z papieru pakowego
- nazwę palarni nadrukowaną czarna czcionką (IMHO bez ozdobników)
- "model" kawy przybity pieczątką z niebieskim tuszem
- torebka (250g) nie ma zaworu, zipa - ma za to gruby papier i grubą folię metaliczną w środku - rankiem oglądałem otwartą - jest naprawdę solidna

Sprzedaż kaw (czy to ziarnistej czy też mielonej) szła im jak burza, nie wiem ile Ela z Andrzejem średnio dziennie sprzedają kg ale życzę Im takiego przerobu.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: WS w 30 Październik 2013, 08:51:55
Cała ta dyskusja o wyglądzie czy też zmianie wyglądu torebek na kawę z palarni Mastro Antonio ma niewielki sens, moim zdaniem.
Klient rzeczywiście kupuje oczami i wygląd jest jednym z pierwszych czynników wpływających na decyzję o zakupie. Zanim zobaczymy cenę, widzimy opakowanie, taka jest kolej rzeczy. Ale ma to miejsce w tradycyjnym sklepie, w którym znajduje się wiele podobnych produktów i klient musi wybrać jeden z nich. Zaś w sklepie internetowym Antonia opakowań nie widać, konkurencja również nie wystawia tam swoich produktów. Więc opakowanie pod względem wizualnym ma drugorzędne znaczenie. Klient wybiera towar na podstawie opisu kawy, jej charakterystyki i zastosowań, i to musi byś sporządzone rzetelnie. A opakowanie, wystarczy, że będzie estetyczne, szczelne i wyraźnie opisane. Przecież nikt nie kupi kawy z tej palarni, bo mu się spodobały torebki z drobiowym szlaczkiem. W tym przypadku liczy się zawartość, to co jest w środku, czyli ziarenka.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 30 Październik 2013, 08:56:15
No chyba że oferta Antonia pojawi się w kilku sporych sklepach internetowych lub nawet w realnych. Wtedy zyska to na znaczeniu ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 30 Październik 2013, 09:00:36
Masz rację Spinka! Ostatnio naciąłem się kupując klocki hamulcowe (były reklamowane przez półnagie kobiety)....
Klocki perfekcyjnie działają, tylko opakowanie nie było z owymi kobietkami.....   :smiech:

ps.  ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: WS w 30 Październik 2013, 09:09:35
Cytat: spinka2
No chyba że oferta Antonia pojawi się w kilku sporych sklepach internetowych lub nawet w realnych.

Trochę się zagalopowałem, część oferty Mastro Antonio jest w Caffe Galerii.

Cytat: KrzychK
Ostatnio naciąłem się kupując klocki hamulcowe (były reklamowane przez półnagie kobiety)
.
Może to była sugestia, jak ma wyglądać ekipa montująca klocki hamulcowe ;).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 30 Październik 2013, 15:12:52
Ekypa montująca była standardowa, samcza, lekko brudna, czasami zarośnięta i grubawa, niestety. Ale Twoje przypuszczenia przekaże Koledze który jest właścicielem owego serwisu.

A teraz prywata.
Serdecznie dziękuję Andrzejowi za błyskawiczną przesyłkę całkiem ciężkich 2 paczek kaw/czekolad do "ludzia na głodzie".
Daty powalają - to się nazywa palenie na "żądanie"  :taktak:
Jeszcze raz dziękuję

ps. miał ktoś takie odczucie, że rozpakowana z folii paczka od Andrzeja pachnie ... cisteczkami?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: fux w 30 Październik 2013, 17:38:03
No to czekam na te ciasteczka z utęsknieniem...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: D4rK89 w 30 Październik 2013, 18:40:18
Od siebie dodam jeszcze dwa grosze, że podczas sprzedaży internetowej bardzo duże znaczenie ma wygląd, funkcjonalność i wypozycjonowanie strony. W przypadku palarnii Antonia moim zdaniem pomogłoby to sporo, a obecnie strona jak na dzisiejsze czasy jest taka sobie.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 30 Październik 2013, 19:14:29
Prawda. Jakieś sugestie na nowy soft w stylu: zrób to sam? Nowy hosting już mam, decyduję się na oprogramowanie...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Gener w 30 Październik 2013, 19:49:27
Antonio sprawdź w firmach hostingowych, wiele z nich dodatkowo oferuje narzędzia do tworzenia stron internetowych w tym sklepów internetowych oraz odpowiedniego pozycjonowania takowej strony w wyszukiwarkach.
Przykładowo az.pl, nazwa.pl posiadają takie narzędzia
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 30 Październik 2013, 19:52:48
Antonio - z pełnym szacunkiem, ale daj zarobić komuś kto na stronach się zna. Niech on ci to zaprojektuje i wykona, to nie są straszne koszta, a przynajmniej będziesz miał tak jak chcesz ;)
Ty byś pewnie webmasterowi nie dał pieca dotknąć jak by chciał sobie kawę upalić :P

Prowadzenie strony to też czas, a tego nigdy nie ma za dużo. Warto sobie więc go zapewnić.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 31 Październik 2013, 11:36:27
Post pod postem (sorry), ale w temacie torebek - Antonio, te papierowe z zamknięciem są naprawdę super.

Ja to bym chyba tą drogą podążał.

p.s. otwierając paczkę ciasteczek nie czułem :(
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 31 Październik 2013, 11:52:21
Doktorku, może to ilość i różnorodność kaw sprawiła, może czekolada.... Abyś smutny nie był, na następne otwarcie zaproszenie otrzymasz  ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: roger w 31 Październik 2013, 14:11:09
antonio, postaw sklep na shoper'ze i będziesz miał z głowy :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: ziomiwan w 31 Październik 2013, 21:11:00
Zgadza się! Jeśli chodzi o stworzenie/ulepszenie strony to trzeba dać zarobić komuś kto się na tym zna. Do tego poprosić o pozycjonowanie i będzie rewelka.

Szare paczuszki to jest to! To się teraz wyróżnia, a nie kolorowe, pstrokate badziewie.


Indonesia Wahana Estate (jeśli dobrze pamiętam) od Antonia którą otworzyłem wczoraj jest obłędna!! Delikatna, czekoladowa w smaku, a do tego wspaniale pięknie kawowo-czekoladowo pachnie. To chyba będzie moja kawa ;) . Ale będę dalej próbować.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 31 Październik 2013, 22:13:25
Mnie tam wszystko jedno jak wygląda opakowanie, oczywiście, że wolę ładne, oczywiście, że lubię estetykę szarego papieru i pieczątki, ale najważniejsze aby opakowanie działało. Szczelność, struna, jeszcze lepiej podwójna, zaworek. Ech, żeby jeszcze któryś z producentów wpadł na pomysł, żeby ten zaworek w dolnej strefie umiejscowić, to by można było szczelnie zawijać wraz z zużyciem.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: ziomiwan w 31 Październik 2013, 23:09:55
I mi jest to obojętne. Ale im prostsze tym lepsze.
I faktem jest, że musi spełniać swoją funkcję. Cała reszta to koszta i niepotrzebne pierdółki.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 01 Listopad 2013, 17:09:00
antonio, postaw sklep na shoper'ze i będziesz miał z głowy :)
To chyba jest rozsądne rozwiązanie... Może faktycznie za długo się temu opieram :).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: roger w 01 Listopad 2013, 19:15:01
naprawdę to bardzo proste rozwiązanie, czasami warto się zająć rozwojem oferty, sklepu itp. a technicznie niech się tym zajmują firmy do tego stworzone. Shopper jest naprawdę prosty, intuicyjny i ma sporo ciekawych automatycznych integracji i dobrych ofert dla swoich klientów.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 13 Listopad 2013, 19:31:53
Wy tu pitu pitu, a tam kawa stygnie.

Andrzej, jestem po pierwszych trzech filiżankach Sensuale (17/09/2013).

Po otwarciu jest leciutki zapaszek, ale bardzo ulotny, jakieś skojarzenia z owocami.
Mielenie wydobywa ultra owocowe zapachy, jagody?
Trudno wstrzelić się w w 25 ml, pamiętajcie, że jestem klasykiem włoskim (wszak do Włoch mam parę km... z Ursusa)

to jest mój krzyk:

kwasek, rześki kwasek, plus owoce, czerwone, zero jagód, wiśnie, odrobina mocno bardzo ciemnej (80/90%) czekolady (choć nie ma suchości tejże), gdzieś daleko ciemny smak kawy (nie goryczka, ale ten klimat/nastrój) i to na finisz.

Nie będę wstawiał tego jako mojego zdania o kawie, jest zbyt złożona dla mnie, pierwszych parę filiżanek powinienem przelać przez gardło celem zaprawienia w bojach.
Jeżeli mam do czegoś porównać, to na myśl przychodzi mi tylko jedna kawa -  Sweet Shop ze Square Mile. Tamta była IMHO bardziej okrągła, ta lekko na mnie pokrzykuje ;)

//edit: powyższe tyczyło się espresso. Jako espresso macchiato łagodniutka i okrągła, wiśniowa rześkość na finiszu.
Od Kolegi, mniej wprawnego w smaczkach, jako napar z kafeterii cyt. "Jagody, zapach jagód wszędzie. Smakowo - sok z gumijagód, początek kwaskowy - bez skojarzeń, więc brak szczegółów.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 15 Listopad 2013, 18:40:27
Pewnie wiecie, że jest nas dwoje. Moje palenia bardziej są przyziemne, bardziej konkretne, ale i bardziej stabilne. Ela zaś ostatnio pali same odlotowe ziarna, takie jakie spotkać można w topowych palarniach specialty coffee. Sensuale jest jej pierwszą próbą stworzenia nowoczesnej mieszanki do espresso, bez goryczy, za to ze słodyczą. Prób palenia i kombinacji składników są już chyba setki. Na pewno urodzi się z tego coś fajnego i perspektywicznego... Na razie zapraszam na single. Palone są głównie do espresso, ale poruszamy się gdzieś na krawędzi, balansując między kwasem a słodyczą z lekką goryczką. Różnie to bywa, ale ziarna są i tak zawsze bardzo wyrafinowane, pełne pozytywnych aromatów...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 15 Listopad 2013, 19:17:03
Tak Andrzeju, znamy Żonę Twą ;) ostatnio widzieliśmy się chyba 4 czerwca, u Was.

Aby było wszystko jasne - ziarna od pierwszego mielenia/łyku pokazują, że to nie niemiecki kwas, a jakościowo/gatunkowo wysokie loty, to widać, słowo.
Nie wszystko (niestety) musi trafiać w me kubki smakowe, ale (o dziwo) lubię testować Wasze ziarna. Zawsze zastanawiam się, jak kawa by smakowała w Twoim wydaniu.
Zaraziłem Waszymi kawami już parę osób, które co prawda mają automaty, ale lubują się w tych smaczkach.

pa. to nie peany pochwalne, a szczera prawda.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mmorka w 15 Listopad 2013, 19:22:33
Od siebie muszę pochwalić Antoniowy ekwador - same ziarna praktycznie bez defektów, złamań itp, równiutkie, piękne.
Po zmieleniu zapach rodzynek w mlecznej czekoladzie.
Zapach naparu łagodnie czekoladowy.
Smak - bomba przyjemna kwasowość, słodycz, goryczka bardzo minimalna ledwo wyczuwalna.
Posmak - czekolada / kakao - bardzo długi i przyjemny.
Doza ok 16,5 g, czas 25 sec, waga naparu ok 28g - na takich parametrach najlepiej mi smakowało.
Jedna z lepszych kaw jakie było mi pić w domu.
P.S
Antonio - wiesz o tym, że twoja Gatomboya palona do alternatyw wygrała jeden ze ślepych cuppingów w kofeinie, a konkurencja była konkretna ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 17 Listopad 2013, 14:07:16
Ekwador też jest z repertuaru Eli :). W nowym oprogramowaniu sklepu będzie chyba specjalna kategoria oznaczająca ściśle producenta-palacza-blendera. Ten Ekwador parę tygodni temu zabrałem ze sobą na stoisko naszego włoskiego kontrahenta na targach Host w Mediolanie. Chciałem zaparzyć go na maszynie dźwigniowej. W ogóle to, co się słyszy od Włochów o dźwigniach jest znamienne: podobno kupują je tylko Arabowie, Neapolitańczycy i może gdzieś tam na zachodzie jako ciekawostkę...

Maszynę dźwigniową, 3-grupową obsługiwał sympatyczny chłopak z Neapolu. Zaparzał czarne jak węgiel ziarna z palarni Caffen. Ristretto było wprawdzie ciemne, ale było też słodkie i dość przyjemne. Taka stylistyka espresso odpowiada nam bardziej niż to, co dzieje się z włoskimi palarniami ostatnio... Ale o tym później. Po mojej pierwszej w życiu nieudanej próbie sił z dźwignią, poprosiłem tego chłopaka, by sam mi te ziarna zaparzył. Zrobił to sprawnie i rzetelnie, i czysto wbrew obiegowym opiniom o braku profesjonalizmu u włoskich baristów. Espresso wyszło też słodkie mimo, że ze sporą dozą kwaskowatości. Mnie ta słodycz uderzyła, Włochów zaś zaskoczyła. Nie krzywili się wcale, nie wyrażali się negatywnie, a wręcz przeciwnie. Samo porównanie zapachu ziaren tegoż Ekwadoru i Caffena było też jednoznaczne.

Tego słodkiego efektu nie udało mi się już powtórzyć przy użyciu naszych zwykłych sprzętów. Dźwignia jest zatem w planach na przyszłość. Nie przestaje mnie szokować to, że z grup dźwigniowych maszyn leje się ukrop po prostu, a espresso jednak jest świetne.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 30 Listopad 2013, 23:15:01
Pewnie przez świętowanie-zawirowanie zabrakło tu informacji, że dziś (już prawie nie ma dziś ;)) i jutro (sobota i niedziela) niższe ceny!
 :taniec:

A jest nowa jagodzianka, nowy DripIt, dripowy Ekwador :pycha: oczywiście espressowe ziarenka też pewnie są. ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 01 Grudzień 2013, 14:45:33
No tak, jest to mega okazja :). Nie zdążyłem jeszcze dodać dwóch nowych ziaren: naturalnego Salwadoru El Molino oraz Salwadoru pulped natural San Jose Ruffatti. Pierwszy do dripu — słodki, czekoladowy, piękny. Drugi do espresso.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 07 Grudzień 2013, 14:06:07
Wspomniane kawy są już w sklepie :). W Coffeedesku czy gdzie indziej znajdziecie te same lub podobne ziarna z innych palarni. Ceny u nas są jednak dużo lepsze. Szczerze, nie przestaje mnie szokować to, że można sprzedawać w Polsce ziarna ze Skandynawii w horrendalnych cenach. Porównywalny Salwador ze Szwecji kosztuje ponad 150zł/kg. Z takimi cenami można dokonywać rabatowej ekwilibrystyki i bóg wie jakiej dobroczynności...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: fux w 07 Grudzień 2013, 14:24:06
BTW. Czym jest spowodowany „szlam" na dnie filiżanki?
Nie dotyczy to kawy Twojej czy Gorana.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 07 Grudzień 2013, 14:46:33
Jaki szlam? ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Poe w 07 Grudzień 2013, 16:25:09
Fux przesiadł się z rozpuszczalnej na sypaną i się zdziwił :-P
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: fux w 07 Grudzień 2013, 16:36:47
Za leniwy jestem, aby fote robić.
Pi razy oko to coś zbliżonego do zawartości kolby po ekstrakcji/przed wyrzuceniem do kosza.
Drobne części kawy, które przeleciały przez sitko i zostały na dnie filiżanki.
Następnym razem zrobię fotkę; chyba.
Zjawisko w trakcie używania nagrody o zagranicznych korzeniach... :mrgreen:
Fux przesiadł się z rozpuszczalnej na sypaną i się zdziwił :-P
Mam napisać po polsku: chcesz w ...

 :Bicz:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 07 Grudzień 2013, 19:56:00
Taki mułek z pyłu?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: fux w 07 Grudzień 2013, 19:58:58
Si + drobiny na języku.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 17 Grudzień 2013, 19:14:18
Czy Etiopia Yirga Cheffe Kochere, to taka brudna w smaku jest? Przy pierwszej paczce (dawno temu) tego nie zauważyłem, ale w sumie ciężka to ona była. Teraz przy lżejszym paleniu właśnie tak się zacząłem zastanawiać, że to chyba nie palenie, a po prostu urok. Mam rację? Czy szukać przyczyn (błędów parzenia) gdzieś indziej?

Jedno jest pewne, aromat słodkiej bułki drożdżowej jest powalający. :szampan:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 17 Grudzień 2013, 19:59:31
Co to znaczy brudna, ciężka? Ziarna palone 18/11 chyba to moje dzieło, raczej nie do espresso. Ciężka, bo krótko palona, mały ubytek. Ale brudna? Niemyta to i brudna... ;) Mnie tam w każdej postaci i formie smakowała. Nawet wczoraj wieczorem zaparzyłem te ziarna w Aero i nie zauważyłem brudu ;). Ale było późno i tylko parę łyków wypiłem, o czym napisałem na facebooku.

Teraz w cenie 100 zł/kg można spróbować kolejnej wersji do espresso, autorstwa Eli. Ta cena obowiązuje do świąt i dotyczy wszystkich singli.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 17 Grudzień 2013, 20:06:25
Tak, tak, to to palenie. Nie mówię, że mi nie smakuje, bo smakuje jak zawsze, tylko oprócz + i - są jeszcze wrażenia opisowe ;)

Ciężka znaczy, że mulasta, że konkretna, że gęsta (w smaku, nie w konsystencji), że dużo w niej wszystkiego, nie jest to lekka, orzeźwiająca kawka typu herbacianego, ale właśnie ciężki, długo gotowany kompot w wędzonych owoców.

Brudna, w sensie, że smak się ściera ze sobą, nie jest klarowny i jednoznaczny, ale wielopłaszczyznowy, przeplatający się i wykluczający, zawierający doznania na granicy pomiędzy maksymalną przyjemnością, a czymś co może nie pasować lub nadawać charakter.

Przy czym, nie mówię o cielistości i tłuszczach, te oczywiście są, ale to nie o tym ja.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 17 Grudzień 2013, 20:09:46
Taka jest specyfika kaw naturalnych, niemytych :). Jedni to akceptują a inni odrzucają. Polecam Ekwador myty: jest słodki i klarowny, czysty i przyjemny jednoznacznie. Ten Ekwador zaparzałem parę razy w Chemexie i wypijałem całe pół litra :).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 17 Grudzień 2013, 20:15:11
Ale ja nie mówię, że to źle, chciałem tylko zapytać czy to co czuję pokrywa się z Twoimi doświadczeniami i doświadczeniami innych. :D Jeśli potwierdzasz, że to taka uroda, to to jest właśnie odpowiedź na moje pytanie. :szampan:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 17 Grudzień 2013, 20:21:21
Ale warto porównać ze sobą ziarna z różnych procesów. Nas te naturale ostatnio wciągnęły bardzo... Trochę z innej parafii jest naturalna Brazylia Carmo de Minas, Fazenda Chapada. Tu też surowe ziarno pachnie cudownie, a palone jest miękkie, delikatne, miodowe :). Kostaryka naturalna jako espresso to też odlot :). Zapraszam szczerze! Nie wiem czemu nasi klienci wolą stałe mieszanki, a nie single, nie cuda świata?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 17 Grudzień 2013, 20:46:49
Oczywiście, wychodzę z założenia, że warto próbować wszystkiego jeśli tylko istnieje szansa, że będzie ciekawie.

No z tymi stałymi mieszankami, to przecież nie do mnie zarzut. :) Również nie rozumiem. Fazendę Chapadę też mam, czeka na swoją kolej. Ostatnio próbowałem też jakieś (nie pamiętam jakiej) naturalnej Brazylii, no i na mój nos, to cascara jak się patrzy. :))
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 17 Grudzień 2013, 21:00:13
To nie zarzut przecież tylko ogólna refleksja :). By the way...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 17 Grudzień 2013, 22:40:38
No ja wiem, ale akurat w moją stronę, a przecież same single u mnie. :))
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 18 Grudzień 2013, 11:22:00
Wiem :). Moje refleksje tutaj nie są skierowane przeciwko lecz przeciwnie... Skorzystałem z okazji by wspomnieć te piękne kawy. Trochę za dużo ich mamy. A cena jest wyjątkowo dobra chyba :).

Ale wróćmy do Etiopii. Właśnie zaparzyłem w Chemexie: 33g/520ml, woda gorąca prosto z bojlera Noty, czas zaparzania około 5 minut. Efekt jest świetny; w pierwszej chwili właśnie bardzo klarowny, herbaciany i owocowy; potem zaczyna to być gorzko-czekoladowe :). Uważam, że to jeden z najlepszych moich dripowych produktów. Nie mogę tu znowu nie wyrazić zdania o wyższości Chemexa nad V60. Nie wiem jak to jest, ale tak jest, że przecieki z Chemexa są smaczniejsze... i jest ich więcej :).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 18 Grudzień 2013, 12:02:17
Antonio, za jakiś miesiąc będę znowu potrzebował coś fajnego do dripa, więc nie wyrzucaj tych cudeniek!

PS
Kusicie mnie tym Chemexem... miał być pod choinkę ale jak zwykle finanse pokomplikowały sprawę...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: maro w 18 Grudzień 2013, 13:37:59
finanse
Bez przesady z tymi finansami. Po świętach będzie drożej a na razie Chemex 6 to koszt 151 złociszy - nic tylko brać.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 18 Grudzień 2013, 13:41:08
Haha, co prawda to tylko 151 + filtry ale w obliczu Świąt i Sylwestra to całkiem poważna kwota :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 19 Grudzień 2013, 01:44:11
Ale wróćmy do Etiopii.
Dziś odsiałem absolutnie pył (z 18g zostało 12g), pięknie gazowała, jak na japońskich filmach, kolor naparu herbaciany, klarowny jak tylko się da, zgubiłem jagody, za to pojawiły się truskawki(?), coś takiego przyjemnie szturchającego po nosie (jak jabłka z miętą), 2 minuty tylko, i co? i nadal brudna, smakowita, ale brudna (jeśli dojrzała, ale nie nazbyt, śliwka prosto z drzewa jest soczysta i słodka, i kwaskowa, i orzeźwiająca, a wędzona śliwka jest brudna, ciężka, daje poczucie sytości, ale nadal słodka i kwaskowa, to o takim brudzie w smaku mówię). :szampan:

A, i jeszcze jedna ciekawostka. Zawsze sprawdzam aromat, który zostaje na dnie filiżanki, odstanej i zapomnianej filiżanki. Najczęściej jest tam aromat prażonego cukru, a tu, ani chybi, przypieczona skórka bułeczki drożdżowej. :))

Korci mnie aby Drip It otworzyć i porównać wrażenia.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 19 Grudzień 2013, 05:54:59
Istnieje coś takiego jak Clean Cup, ale nie wiem jak to pojęcie się ma do "brudu" w smaku. Ale pewnie o to chodzi. W każdym razie, po raz pierwszy słyszę o "brudzie" w kawie :).

Tu można o tym pojęciu przeczytać:
 www.sweetmarias.com/dictionary.php?category=flavor (http://www.sweetmarias.com/dictionary.php?category=flavor)

Clean Cup kawy natural nigdy nie będzie taki jak w przypadku washed. Specjalnie po angielsku te terminy piszę :).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 19 Grudzień 2013, 12:43:51
No toż ja przecież o tym. :) Rozumiem, że polskie nazewnictwo po raz kolejny się nie sprawdza?

W każdym razie, jeśli dobrze zrozumiałem, to Clean Cup w przypadku tej Etiopii nie jest nazbyt clean? Moje odczucia smaku pod tym względem są jak najbardziej na miejscu?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 19 Grudzień 2013, 13:51:30
Przecież wiem, że o tym piszemy — dlatego przytoczyłem pojęcie Clean Cup. Określenie "brudny smak" jest moim zdaniem trochę niedorzeczne, nieadekwatne. Jeśli miałbym je stosować, to chyba tylko w odniesieniu do niedoparzonych w metodach przelewowych kaw ;).

Dla mnie ta kawa jest bardzo czysta, delikatna, choć jest specyficzna, egzotyczna, gęsta, czekoladowa i kwiatowa zarazem. Ta egzotyka mi nie przeszkadza... Opis tejże konkretnej partii ziarna od naszego kontrahenta jest taki, dość prosty:


Cytuj (zaznaczone)
The Cup

" Rich, juicy, creamy and delicate. With flavors of fresh bold fruit, lime, currant, and raspberry lemonade."
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 19 Grudzień 2013, 14:07:48
E tam niedorzeczne, może niezgrabne, tylko jak to lepiej przetłumaczyć? Z estetyka brudu i brzydoty jestem za pan brat, więc pewnie dlatego mniej mi to rzęzi. Z pewnością nie pejoratywnie.

Ale mówisz, że jednak czysta. Hmm. Może jeszcze się ktoś wypowie, czy ta specyficzność i egzotyka jest dla niego czysta? Może, z braku porównania i doświadczeń, źle interpretuję ten termin?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 19 Grudzień 2013, 15:30:33
No tak, jest czysta. Dziś zaparzyłem w V60 tak: 15g/250ml; woda prosto z bojlera Noty; 20s preinfuzji, całkowity czas zaparzania 2:20; dokładne wymieszanie zawartości stożka dla 120ml. Kawa jest gęsta, ale i delikatna. Skojarzenie z kompotem śliwkowym jest może uzasadnione, bo wrażenia dotykowe są bardzo namacalne. Ale z Chemexa wychodzi to bardziej przejrzyście. Wczoraj odwiedził nas pewien sympatyczny młody człowiek. Kupił trochę kawy, sporo spróbował. Wypił całą szklanicę tejże Etiopii zaparzonej w Chemexie parę godzin wcześniej... ze nieukrywanym smakiem ;).

Ale szczerze, napary z Etiopii nie są w stanie pociągnąć mnie tak bardzo jak te z ziaren mytych. Ostatnio bardzo udany jest Ekwador. Jego ziarna są czyste, piękne, a aromaty samych tylko ziaren równie intensywne jak Etiopii, ale jednak innego rodzaju, bardziej świeże, bardziej wibrujące, słodkie. W ustach nie ma żadnych dwuznaczności, skoro sam jestem w stanie opróżnić pół litra w ciągu godziny... W Ekwadorze jest przyjemniej wczesnym rankiem, ale za to w Etiopii więcej i intensywniej świeci słońce :).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 19 Grudzień 2013, 15:40:42
To, na zakończenie, bo chyba już wszystko zostało powiedziane po dwa razy ;), podkreślę tylko, że cała ta moja paplanina o Etiopii Kochere nie jest o tym czy mi smakuje -- bo smakuje mi bardzo -- ale jak smakuje. :szampan:

A ponieważ zapasów moc, to na ten Ekwador się nie załapię :-\, może będzie jeszcze okazja (mam nadzieję).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 19 Grudzień 2013, 15:43:26
Musimy się kiedyś spotkać: zapraszam do Kołobrzegu :).

Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 19 Grudzień 2013, 16:48:46
Bardzo chętnie i z przyjemnością, gdyby nie te 611km byłbym jutro ;) Również zapraszam, gdyby Kraków okazał się być bliżej. ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: WS w 20 Grudzień 2013, 08:35:06
@Donkiszot, napisz może w czym i jak zaparzasz tę Etiopię. Łatwiej będzie wam, z Antoniem, znaleźć rozwiązanie.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 20 Grudzień 2013, 13:01:02
Nie ma to znaczenia, bo na wszystkie sposoby miałem to samo wrażenie, niezależnie od efektów.

Poza tym, gdy Antonio podał swoje parametry, starałem się zbliżyć jak tylko mogłem. Niestety nie mam filtrów Chemexa, sprawdzałem na filtrach v60 i technivorm. Czasy od 2 do 5 min. Temperatury od 80°C do 90-92°C. A parzone było w kolejnej odsłonie partyzantki kropelkowej (sam filtr naciągnięty na wysoki dzbanek, przytrzymany recepturką -- zero styku filtra ze ścianką, maksymalna przepuszczalność). Polewane metodą pałeczkową, preinfuzje na 30s. Potem zalewane albo małymi porcjami (5 min) albo coraz większymi porcjami do całkowitego zalania (2 min).

Różnica jest jedynie taka, że napary z pyłem miały jagody, a te odsiane dżem truskawkowy. :)) :szampan: Myślę, że odczuwamy podobnie tę kawę, tylko rozmijamy się w nazewnictwie i skojarzeniach.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 20 Grudzień 2013, 13:21:47
Na pewno :). Resztkę wrzuciłem dziś do Chemexa, ale ponieważ była to resztka, źle przeliczyłem proporcje, zmieliłem drobniej niż zwykle i wyszedł z tego dość mocny napar, zgoła niekwaskowaty, no niech będzie, że brudny... ale wciąż pachnący niesamowicie :).

A teraz zaparzę sobie chyba Brazylię Santa Ines. Tym razem paliła te ziarna Ela — twierdzi, że są fajnie wypalone do espresso, ale mnie się wydaje, że są bardzo lekko wypalone :). Brazylia w dripie — kto wie? Pewnie będzie bez ekscesów, aczkolwiek są to okolice Cup of Excellence.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 01 Styczeń 2014, 22:44:33
Zarejestrowałem się właśnie do nowego sklepu i po kliknięciu linku aktywacyjnego, na stronie, przywitał mnie komunikat, że moje konto jest obecnie zablokowane i cobym się skontaktował. O co chodzi? ???
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: dandy w 01 Styczeń 2014, 22:56:39
Miałem to samo przed chwilą. Nie ma się chyba co przejmować tym komunikatem, bo do sklepu zalogowałem się bez problemu.
W porównaniu z poprzednią wersją ten sklep dużo fajniejszy  :ok:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 01 Styczeń 2014, 23:02:41
Czary z mleka, Antoś odpalił nowy sklep a Wy odczytaliście jego myśli i lu do sklepu  ;)
A poważniej gratulacje dla Eli i Andrzeja - fajny sklepik  :brawa:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 01 Styczeń 2014, 23:15:30
A juści, że czary ;) :lol2:

Nie ma się chyba co przejmować tym komunikatem
My to wiemy, ale spragniony kawy nieznajomy może wpaść w konsternacje i z wrażenia sklep opuścić z pustymi rękami. ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 02 Styczeń 2014, 12:38:36
Hej :). Dziękuję za trafne refleksje. Też mi się ten komunikat o blokowaniu pojawił, gdy sobie próbne konto założyłem. To chyba tylko kwestia poprawki treści w zbiorze językowych zasobów sklepu. Cały ten software jest jeszcze w trakcie tworzenia, ale gdy go parę miesięcy temu zobaczyłem, od razu wyrzekłem się innych idei, np. Presta Shop, Shopper. Wciąż nie mogę uwierzyć, że tyle czasu trwałem w prostocie wordpressowego plugina ;). W każdym razie, nowy software wydaje się być od strony zaplecza bardzo elegancki, a jego twórca, niejaki Przemo (od forum phpBB2 by Przemo ;)) zasługuje na komplementy -- ja tylko powoli będę starał się jakoś usprawniać i dostosować jego dzieło do moich potrzeb.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 02 Styczeń 2014, 13:13:34
Pięknie, czysto, czytelnie. Jest fajnie ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: fux w 02 Styczeń 2014, 14:08:23
Gratki!
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 02 Styczeń 2014, 14:50:41
Jest tak nowocześnie :)

Sugestie:
- może podzielić kawy pod kątem palenia na metody ciśnieniowe i przelewowe???
- może zamiast kilku produktów tej samej kawy po 250, 500 i 1000g mieć jeden produkt i w jego szczegółach wybierać ilość - oferta była by bardziej czytelna, chyba ;)

Kiedy będzie coś w kategoriach Maszyny i Akcesoria ;) bo jak nie prędko to może na razie je zdjąć ze sklepu.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 02 Styczeń 2014, 15:12:58
Powoli wszystko będę segregował i pewnie pojawią się nowe kategorie dotyczące kawy. Myślałem też o jakimś atrakcyjnym przedstawieniu profilu danej kawy, w formie graficznej, wykresu radarowego -- na razie to tylko koncept. Idea wariantów jest genialna i na pewno z niej skorzystam, bo musiałem pewne poprawki wywalczyć u autora oprogramowania :).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mmorka w 02 Styczeń 2014, 15:39:49
Taki wykres stosuje coffee proficency na swoich kawach. Fajne to jest.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 02 Styczeń 2014, 16:49:41
A aprotrade ma wykres słupkowy kwasku, słodyczy goryczki i posmaku plus metryczka - tutaj (http://www.aprotrade.pl/images/stories/virtuemart/product/yellow_label.jpg)

Radar może być mało czytelny dla kogoś nie obeznanego z kawą i tą formą prezentacji profilu smaku. Pamiętam że mi chwilkę zajęło ogarnięcie tego  :-[
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 02 Styczeń 2014, 17:56:01
Z drugiej strony jest to forma powszechna na świat cały, a z opisem będzie też edukacją konsumenta. Trzeba tylko zadbać o dobry opis jak czytać ten wykres i o to aby łatwo było na ten opis trafić. Moim zdaniem to słuszna koncepcja.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 02 Styczeń 2014, 18:03:25
Off-Topic:
– Bo to jest baaardzo dobra koncepcja!
– Ona jest bardzo dobra ta koncepcja, ale dlaczego on ma pruski mundur na sobie?
– Pruski, bo to jest dziedzic Pruski. O, mam napisane w scenopisie – wchodzi dziedzic Pruski.
– Pruski, Pruski... Bo on się nazywa „Pruski”. Wawrzyniec Pruski! Polski dziedzic!
– No to mogę go przepasać po prostu...
– Zdjąć to, to jest profanacja! To jest policzek w twarz dla całej ekipy!
– Uspokój się... przecież to jest... sanacyjny dziedzic. Pamiętaj, z kim oni się wtedy kumali. A zresztą niech zdejmie...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Jaro w 03 Styczeń 2014, 00:32:26
Antonio, zmień jeszcze przekierowanie w stopce (link z WOK) na nową stronę  ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 04 Styczeń 2014, 19:38:27
Tak, dzięki za przypomnienie :).

Patrząc na to, co się wokół dzieje, na konkurencję -- zamiast robić promocje, muszę podnieść ceny :). Podnieść ceny do europejskiego poziomu, po czym rozdawać kody rabatowe :pycha:. Zerknijcie sobie do konkurencji: jakaś-tam-Kenia z zawartością ziaren Ruiru za 225zł/kg! Gdy u nas Kenia Karatu AB, czystych odmian SL&SL jest teraz za 100zł/kg. Nie, nie, nie, nie nadaję się do tego interesu. Wkurza mnie marketingowy blichtr...  :ogien:

A na spokojnie muszę odnaleźć grafika z głową do kawy :).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mmorka w 04 Styczeń 2014, 21:02:51
200 cena wyjściowa, rabat 50% i klient zadowolony ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 05 Styczeń 2014, 00:18:12
Wkurza mnie marketingowy blichtr... 
Mnie też, dlatego zakupy robię w Kołobrzegu mimo, że w Krakowie kawy nie brak. :szampan:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: roger w 05 Styczeń 2014, 00:40:25
Cytat: Antonio
Podnieść ceny do europejskiego poziomu, po czym rozdawać kody rabatowe :pycha:.
ja też to uwielbiam :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: fux w 05 Styczeń 2014, 09:50:07
Dziwię się, że ludzie jeszcze reagują na ten bełkot...
Takie zagrywy to przechodziły z 15 lat temu, ale dzisiaj łapać klienta na taki lep? Jeżeli kretyn nierozumny, to skusi go pewnie -90% od 1000 zł, gdyż nie będzie w stanie odczytać prostej ceny bez zawoalowania = 100 zł

Akurat zwolennikiem targów nie jestem. Mam inne sposoby.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mmorka w 05 Styczeń 2014, 10:56:33
Klient zawsze jest bardziej zadowolony z rabatu niż niskiej ceny wyjściowej. To nie żadna stara moda, to smutna rzeczywistość.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 15 Styczeń 2014, 14:51:19
Bardzo zgrabny i mądry przekaz:
Skąd jest kawa? (http://mastroantonio.pl/news/n/65/) :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: fux w 15 Styczeń 2014, 17:39:48
 :ok: piknie.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: maro w 15 Styczeń 2014, 18:42:29
Podnieść ceny do europejskiego poziomu
W coraz to liczniejszych rodzimych palarniach dostosowanie cen do "europejskiego poziomu" musiałoby oznaczać obniżenie cen.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: fux w 15 Styczeń 2014, 19:43:58
A po co?

Uważasz, że wszystko co nie jest polskie jest lepsze? :o
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mmorka w 15 Styczeń 2014, 19:50:29
Biorąc pod uwagę zachodnie i skandynawskie palarnie speciality to u nas masz kawy za pół ceny.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: maro w 16 Styczeń 2014, 12:12:10
Uważasz, że wszystko co nie jest polskie jest lepsze?
Szwagier przywiózł mi dwa tygodnie temu oscypka z Londynu i był lepszy od tego w Zakopanem :-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: fux w 16 Styczeń 2014, 13:40:45
 :taniec: magia Londynu.
Te kupowane w kurortach, to jak kiełbasa na promocji w markecie... :smiech: :NO:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: al9 w 16 Styczeń 2014, 15:04:50
Jako przykład stabilności produktów, pan ów podał włoskie mieszanki. Na targach HOST w Mediolanie odbywało się ciekawe wydarzenie, przeprowadzone przez IIAC/INEI/CSA. Kilkanaście włoskich, certyfikowanych blendów można było spróbować i ocenić. Wszystkie w gruncie rzeczy są jednakowe: jednakowo monotonne, jednakowo przeciętne, jednakowo produkowane. "Kropką nad i" była próba ziarna single-origin wyprodukowanego przez jedną ze znanych włoskich palarni na jej stoisku. Była to Etiopia (nic więcej, ot tylko Etiopia). Espresso było wyjątkowe: płaskie, gorzkie, bezaromatyczne, nudne, nijak do żadnej znanej mi Etiopii niepodobne. Ręce opadają. Toż taką powtarzalność i stabilność produktu zapewni nawet małpa.

Antonio - Ty tu masz grono wielbicieli. I dobrze, ale ten wątek powinien mieć tytuł koło wzajemnej adoracji.
Dlatego nikt Ci napisze prawdy: wpadasz w arogancję...
Cytowany wyżej  wpis jest symptomatyczny. Lubię Twoją Ariadnę, ale daleko jej do dobrych włoskich mieszanek typu izzy gold czy nawet kimbo napoletano- produkowanych od lat, stabilnie i powtarzalnie...

Trochę smutne...
al

@spinka - Arturze, odsyłam do regulaminu w którym znajdziesz ideę dla której powstał ten Dział. Ponadto proszę bez wycieczek osobistych - jeśli masz coś do Antonia porozmawiaj z nim za pomocą niepublicznych kanałów (email, PW).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 16 Styczeń 2014, 15:54:53
Al9, Ariadna nie pretenduje do grona włoskich mieszanek, ani do włoskich standardów. Nigdy tak nie było, ze względu na surowiec, amatorski tryb palenia, pakowania itp. Zapytaj proszę, skąd biorą się ziarna w mieszankach znanych palarni typu Izzo i Kimbo. Ogranicz się li tylko do Brazylii. Nazwy plantacji, firm. Trochę to smutne, że nie rozumiesz różnicy między gigantem a rzemieślnikiem. Ciekawe co odpowiedzą Ci giganci? Jeśli w ogóle Ci udzielą odpowiedzi, to mętnej i niejasnej.

Rozmowa ze znanym coffee hunterem ze Szwajcarii, kontrahentem najlepszych włoskich palarni:
-- Szukamy dobrego ziarna z Brazylii...
-- A jakie ziarno stosujecie?
-- Do naszych blendów stosujemy ziarna z Fazenda Daterra...
-- Aha...

Podobnie wyglądała rozmowa z innym dostawcą włoskich palarni... Że może coś zorganizuje, że coś zaproponuje. Jedyne co mógł zaproponować to jakiś tam Santos.

Wpadam w arogancję? Odwrócę trochę tę sprawę. Miłośników Kimbo i Izzo cechuje ignorancja... Bo mnie ta stabilność od stu lat nic nie obchodzi i nie widzę w niej nic pozytywnego. Wyprodukowanie tego Izzo i Kimbo nie niesie w sobie nic twórczego, romantycznego, estetycznego.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Poe w 16 Styczeń 2014, 15:57:00
Jak już to Izzo a nie Izzy. Choć coś w tym jest - jest prosta, czarna, gorzka. Nic więcej nie można powiedzieć o tej kawie czy podobnych, które wymieniłes. I nieważne jest moje zdanie o kawach Antonia. Znam kilkanaście innych palarni spoza Włoch, które biją włoskie, nudne mieszanki na głowę.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 16 Styczeń 2014, 16:01:45
Proszę o kilka głębokich oddechów. Wypowiedź Al9 jest również dla mnie kontrowersyjna ale ma prawo do własnego zdania i musimy to uszanować. Natomiast nie będzie tolerowana napastliwa forma i obrażanie innych użytkowników.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 16 Styczeń 2014, 16:09:31
Obrażony się nie czuję :). W końcu mogę być i bywam arogantem ;).

Nie twierdzę, że wszystko co włoskie jest do kitu. Na opisanych targach było stoisko dużego importera surowej kawy. Były na nim dwie maszyny Dalla Corte i tuzin młynków z różnymi singlami. Niektóre z kaw były pięknie wypalone i wzbudziły w nas podziw, szacunek. Ale to było wyjątkowe stoisko firmy, której założyciel jest autentycznym człowiekiem kawy, żyjącym z kawą od dziecka. Z kimś takim można długo i rzeczowo rozmawiać... o różnorodności i niestabilności kawy na świecie :).

Natomiast włoskie palarnie należą często do ludzi biznesu i sukcesu albo do gigantycznych koncernów (jak Kimbo), a nie do ludzi kawy. Ci ludzie sukcesu i biznesu najczęściej nic nie potrafią zrobić własnymi rękoma, ani kawy wypalić, ani zaparzyć. Mało ich kawa interesuje. Wszystkie recepty dostają gotowe od producentów maszyn, od dostawców surowca. Co z tego, że jakaś palarnia ma certyfikat INEI albo pakuje kawę w piękne torebki i puszki, gdy wypalona przez nich Etiopia smakuje tak samo jak kiepska Brazylia?

Al9, co Ty wiesz o włoskiej kawie? Czy znasz ludzi kawy w Italii? Czy wiesz jak oni oceniają sytuację w swoim kraju? Czy wiesz co sądzą o tych wielkich palarniach? Jak oceniają produkty podawane w barach? Czy wiesz, że grono młodych, gniewnych ludzi kawy w Italii nawołuje do powrotu do źródeł? Do instytucji zwanej "Bottega del Caffe"? A "Bottega del Caffe" czyli Dom Kawy jest czymś, co my właśnie robimy.

Pomogę Ci, i zacytuję znanego w Italii miłośnika espresso i człowieka kawy, Andrea Lattuada:
Cytuj (zaznaczone)
In due giorni avro' visto una ventina di locali in Lombardia...impossibile bere un espresso...decente...e pensare che tra meno di una settimana inizia l'host e il salone internazionale del caffè'...e a giugno ci sara' il World of Coffee a Rimini. Cio' vuol dire che l'Italia avra' gli occhi di tutto il mondo puntati addosso. O si reagisce o faremo una figuraccia

W skrócie znaczy to tak: W ciągu dwóch dni odwiedziłem 20 lokali w Lombardii. Niemożliwością jest wypić espresso... przyzwoite. I pomyśleć, że za tydzień zaczynają się targi HOST i międzynarodowe wydarzenie poświęcone kawie, a potem w czerwcu World of Coffee w Rimini. To znaczy, że oczy całego świata skupią się na Italii. Zareagujemy jakoś czy się zbłaźnimy?

Ten zapisek i dyskusję nim wywołaną można znaleźć na facebookowym profilu Andrea Lattuada.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: WS w 16 Styczeń 2014, 16:29:01
Antonio - Ty tu masz grono wielbicieli. I dobrze, ale ten wątek powinien mieć tytuł koło wzajemnej adoracji. Dlatego nikt Ci napisze prawdy

@Al9, twoja opinia o Ariadnie jest twoim jednoosobowym zdaniem, a nie żadną prawdą. Poza tym dlaczego obrażasz innych uczestników forum sugerując, że nie napiszą prawdy. A jeżeli nie napiszą prawdy, to co, kłamią?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: al9 w 16 Styczeń 2014, 17:37:54
No cóż...
Gdzie naruszyłem Regulamin i gdzie jest "napastliwy" ton?
To wypowiedź Antonia byłą niecelna...
Antonio - tylko kumple właścicieli palarni mają prawo do własnej opinii?
Właściciele certyfikatów?
Korespondenci prezesów?
Jestem italianofilem, jeżdzę tam 3 razy do roku od 20 lat, smakoszem kawy jestem od lat 35
i mam takie samo prawo do oceny jak Ty!
I żeby było jasne - w niczym to nie zmienia mojej opinii o doskonałej robocie, którą robisz.
Tylko czasem napiszesz coś bez zastanowienia się...
al


Al9, twoja opinia o Ariadnie jest twoim jednoosobowym zdaniem, a nie żadną prawdą.

co ma piernik do wiatraka?
gdzie Cię obraziłem? w którym zdaniu?

idź wychowuj swoje dzieci, nie pełnoletnich forumowiczów...
bez odbioru
al



Bo mnie ta stabilność od stu lat nic nie obchodzi i nie widzę w niej nic pozytywnego. Wyprodukowanie tego Izzo i Kimbo nie niesie w sobie nic twórczego, romantycznego, estetycznego.

To Twoja opinia. Bez urazy, ale produkcja kawy to biznes a nie romantyczne wyzwanie...
Dorabiasz ideologię. Masz prawo, ale dziwię się, że nikomu to nie przeszkadza...
al

@spinka - posprzątałem
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 16 Styczeń 2014, 18:27:59
No to się dziw. I ja mam prawo do własnego zdania i oceny, a także do publikacji. Jeśli Ci się to nie podoba i masz zdanie odmienne, to postaraj się wyrazić to bez emocji i bez wykrzykników. Zdaje się, że chcesz mi zamknąć usta albo przynajmniej wywrzeć presję, bym nie obrażał Italii?

Produkcja kawy to biznes. Dla mnie to jednak romantyczna przygoda. Możesz sobie nazywać to ideologią, proszę bardzo :).

Nikt Ci nie zabrania wyrażać swego zdania, ale co może mnie obchodzić uwielbienie dla Kimbo i Izzo. Uważam, że te wielkie firmy są już martwe... ideologicznie :). Gdybym teraz poszedł ich tropem, nie miałbym czego szukać na rynku.Też jestem italofilem, ale dlatego nie pałam ślepą miłością do kiepskich rzeczy. Świat zmienił się nieco ostatnimi czasy...

Przypomnij mi proszę istotę niecelności moich wypowiedzi. Nie wiem o co Ci chodzi... Przecież nie próbowałeś tych kaw, które miałem okazję skosztować na targach. Skąd więc pretensje? ;) Nie podałem konkretów, nie podałem nazwy palarni, która to ohydne espresso z Etiopii zrobiła... Bo to przyjaciele i sympatyczni goście :).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: ziomiwan w 16 Styczeń 2014, 19:40:04
al9- przesadzasz...
Nikt tu nikogo nie adoruje.. Mnie np. kompletnie nic nie łączy z Antoniem, a uważam, że jego kawy są znakomite. Ariadna jest bardzo dobra, a jego Indonesia jest póki co moim ulubionym wyrobem Antonia.
Ale uważam, że równie wyśmienite kawy można kupić u drugiego forumowego palacza Gorana, właśnie dostałem od niego paczkę i zaparzona Kenia zrobiła na mnie piorunujące wrażenie, niesamowicie owocowa, słodkawa, pyszna!
Właśnie dzięki tym Panom wiem, że kawa to nie tylko gorzko kwaśny, mocny i nieco aromatyczny napar...

Zanim zaczniesz atakować spróbuj kilku wyrobów.
Jeśli nie zasmakują Ci to szkoda, ale oczywiście masz prawo do własnego zdania.

Bądź jednak pewien, że nie powstał tu żaden klub wzajemnej adoracji..

A druga sprawa to to, że niemal zawsze wyroby rzemieślnicze są o niebo lepsze od tego całego koncernowego badziewia, poczynając od sera, a na czekoladzie kończąc....
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: fux w 16 Styczeń 2014, 20:07:42
Kupowałem kawę po różnych sklepach internetowych, które w sposób nachalny były promowane na innym forum.
Mieszanki włoskie.
Raz lepsze, raz gorsze, różne. Bez zwracania uwagi na to, czy kosztują 5 czy 10 zeta w ta czy inna.

Skoro są w Polsce palarnie, dobre palarnie, mają dobrą kawę, za porównywalne pieniądze, to dlaczego mam ich nie wspierać, kupując gdzieś indziej?

Aby było śmieszniej, to nie przywiązuje się do jednego gatunku, nazwy, marki, etc.
Proszą Antonia lub Gorana: proszę coś tam wysłać wg uznania. Zawsze jest kilka rodzajów kawy. Nigdy nie proszę o gratisy, upusty, na czym inni opierają swoje wybory dot. zakupów.
I się kręci.

Może to trudno zrozumieć, ale tak jest dla mnie ok.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: WS w 16 Styczeń 2014, 20:31:31
idź wychowuj swoje dzieci, nie pełnoletnich forumowiczów...

A sam idź gdzie chcesz, najlepiej do ulubionego Starbucksa. A używanie dużych liter na początku zdania, raczej nie powinno stanowić zbytniego wysiłku intelektualnego dla pełnoletniego forumowicza.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: harkie w 16 Styczeń 2014, 22:12:52
Ale Wy jesteście, ledwo się człowiek zapisał i już, a to ekspres za tani, koszulki do dripa nie te, temperatura o 3 stopnie za wysoka i w ogóle nie ta kawa i idź stąd! To już chciałem coś od Antonia kupić i się dowiedziałem, że popada w samozachwyt nad produktem swym i sobą wręcz. Jak w takich warunkach cokolwiek pić, no przynajmniej kupić. I nie dość, że wtopię grosz to dowiaduję się jeszcze, że amatorskie palenie. Co ja mam teraz patelnie na kuchnie położyć?

Teraz więcej (ale nie do końca) na serio. Kawa pita we Włoszech zawsze mi smakowała,  chociaż przywieziona do Polski już nie zawsze pokazywała w pełni swój urok. Inny klimat, sprzęt i umiejętności. I muszę do domu jechać przez Śląsk, aromat się zmienia?

Lata całe w Polsce kupowałem w sklepach kawowych. Dobre, ale właśnie takie nudne i powtarzalne. Nawet nie interesowało mnie skąd. Były pewniaki i kupowałem. Żona mówi: Kenya, Kenya, Ja chcę Kenię! Weź dyskutuj!
Od roku mam młyny i próbuję sam mielić i kupować. Nawet od jakiegoś czasu niby świeżo palone. Dużo nie pijamy, to wolno idzie. I właściwie teraz odkrywam nowe smaki. No staram się, bo mi tu wyjaśniono grzecznie, że i tak robię źle i każą iść do Starbucksa popróbować... smaków.

To, że Antonio promuje swoją produkcję, to dla mnie nawet zachęta. Czy jest dobry czy zły, o tym sam się przekonam. Antonio szykuj w razie czego rekompensatę. Będzie dziadostwo wmówią mi, że źle przemieliłem itp., ale się nie dam! Co tam, tym bardziej mam smaka na Antonia.
Inna sprawa, że może ktoś odbiera wrażenie funkcjonowania  i tutaj TWA (towarzystwo wzajemnej adoracji). Gdzie go nie ma. Mają się opieprzać nawzajem?

Antonio: promuj i polecaj, abym się nie zawiódł i pamiętaj o dużych rabatach, ok. 100% będzie OK! To czy za wysoko podnosisz nosek, nie mnie sądzić póki nie spróbuję.
Al9: podaj swoje propozycję z naszych palarni: rozważę. Póki co jestem jeszcze na poziomie romantycznych doznań, bo niewiele potrafię. Może kiedyś będę szukał perfekcji i zaścianek będzie dla mnie prostacki.

I nie gniewajcie się, zwłaszcza al9. Nie bronię TWA, raczej szukam.

Dystans zachować proszę.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mmorka w 16 Styczeń 2014, 23:21:26
Pozamiatane... grubo ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Poe w 17 Styczeń 2014, 10:44:19
. I muszę do domu jechać przez Śląsk, aromat się zmienia?
.

No, bo w łeb ktoś tu zaraz zarobi!


Też proszę o dystans. Bezpieczny dystans ;-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 17 Styczeń 2014, 10:47:38
No to pięknie rozjechaliście Antoniowi wątek! Proponuję zakończyć te rozmowy - macie dział "Rozmowy niekontrolowane" i tam sobie dyskutujcie na tematy słabo związane z działalnością Mastro Antonio.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 17 Styczeń 2014, 12:29:55
Daleki jestem od samozachwytu. Kto nie miał do czynienia z procesem palenia kawy, nie jest w stanie tego zrozumieć. Ile bólu, ile frustracji może się z tym zajęciem wiązać. Bywam zadowolony, gdy efekty naszej pracy są fajne. W porównaniu z przemysłem, nasza praca jest naprawdę amatorska i po prostu ręczna. Nasza firma to raptem dwie twórcze osoby plus jedna do prozaicznej pomocy. Nie mamy cudownych maszyn, które by to wszystko wzięły w obroty. Wczoraj na Facebooku znajoma z Rzymu, ze znanej już w Polsce palarni, pochwaliła się, że przerobiła 1200kg kawy. Jednego dnia! My pracujemy na taki obrót sprawy długimi miesiącami...

A teraz zastanówmy się jaka może być ta kawa z Rzymu? Już sobie wyobrażam tę sympatyczną kobietkę rozcinającą próżniowo zamknięte pakieciki po 15kg jakiejś wyrafinowanej Kenii, Etiopii albo Salwadoru. Ta palarnia uchodzi za topową, bo stara się trzymać poziom wg INEI, szkoli się, zdobywa laury :). Ale biznes to biznes. Nie ma w Italii zapotrzebowania na piękne kawy specialty... Pojawiają się pierwsze jaskółki, np. inny nasz znajomy Rubens Gardelli. Facet ma własnej konstrukcji piecyk we własnym barze, wyposażonym w maszynę do espresso, złożoną przez Enrico Maltoniego :). Jest zafascynowany świeżymi cropami, pięknymi singlami. Twierdzi on, że nie może w Italii dostać takich pięknych ziaren u włoskich importerów. To potwierdza moją refleksję :).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Twolipan w 17 Styczeń 2014, 17:31:07
Al to nie do końca tak, że Antonio nie ma ostrych przeciwników. Czytałem już ataki pozycyjne na niego bardziej niż ostre (na innych forach). Sam możesz znaleźć moje wypowiedzi w których już kilka lat temu napisałem, że maksymalną granicę za kilo kawy uważam 50-60 zł i w związku z tym żadne jego argumenty cenowe mnie nie przekonają do zakupów u niego. I od lat tego się trzymam i nie kupuję, choć złego słowa o samej jakości jego produktów nie mogę powiedzieć.

Natomiast niezaprzeczalnym faktem jest, że Antonio ma przeogromną wiedzę  z zakresu kawy i okolic. Być może brak ci ataków, bo niewiele jest osób z tak merytoryczną wiedzą, aby wyłapać i wypunktować mu wpadki :blue:. A czapkowanie mu wynika raczej z autentycznego szacunku na który zapracował latami udzielania się społeczności kawowej niż potrzeby wazelinki dla uzyskania rabatów.  Zaś pojawiający się czasami  arogancki ton równoważy (przynajmniej dla mnie) wiedza którą się dzieli :)


Zerknijcie sobie do konkurencji: jakaś-tam-Kenia z zawartością ziaren Ruiru za 225zł/kg! ..... Wkurza mnie marketingowy blichtr...  :ogien:
Spinka jak to nie jest osobista wycieczka (jedna z kilku) i to w dodatku do ogródka konkurencji, to nie wiem co nią jest. Al nie użył żadnej wulgarnej formy tylko zdecydowanych argumentów. W dodatku na wątku Antonia i w związku z nim i jego wypowiedziami. Wycinanie i nagonka na takie osoby może i chwilowo "złagodzi" dyskusje, ale w konsekwencji zostaną same uładzone i grzeczniutkie....(wpisz właściwe). Cenzura to śmierć dla forum, w jakiejkolwiek formie (poza wulgaryzmami).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 17 Styczeń 2014, 18:06:47
Osobiste wycieczki... Czasem mnie coś poniesie, ale co z tego wyniknie? Przecież nic. Także i tutaj. Zastanawiam się każdego dnia jak się zorganizować, by przetrwać i kiedyś się rozwinąć. Z jednej strony masz zwartą, hermetyczną grupę Specialty Coffee, a z drugiej strony ogromną, bezładną gromadę Italian Coffee Blends. I weź tu zachowaj umiar, rozsądek, powodzenie i pieniądze ;).

Szczerze, nie wiem jakież to rzeczowe argumenty przytoczył Al? Bo co ma jego miłość do Kimbo i Izzo z moją trzeźwą i przytomną oceną sytuacji na targach HOST w 2013 roku w Mediolanie? O co tu język strzępić i kopie kruszyć? Włoskie kawy zaparzane na stoiskach palarni, producentów maszyn były lekko mówiąc denne. Tak jak napisałem w cytowanym przez Al tekście, Etiopia rodem z renomowanej palarni z północy Włoch była ohydna. Rzeczowej argumentacji obalającej moją obserwację nie spodziewam się znaleźć w komentarzach Al...  :sciana:

A na moje stwierdzenie o mojej niestabilności w produkcji odpowiadam nie pierwszy już raz: mam w nosie tę stabilność produktów. We włoskich, przemysłowych realiach jest to najłatwiejsza i banalna sprawa. Tę ciągłą od pokoleń stabilność włoskich mieszanek zapewniają im: przeciętny, kiepski, surowiec pozyskiwany z wielu źródeł, z wielu okresów, palony na jedną modłę, najczęściej ciemno, w sam środek drugiego cracku. Stare kawy palą się same w każdym piecu, są idealne do włoskiego espresso... -- ale tę refleksję rozwinę kiedyś w jakimś wątku technicznym o paleniu kawy.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 17 Styczeń 2014, 19:15:41
Spinka jak to nie jest osobista wycieczka (jedna z kilku) i to w dodatku do ogródka konkurencji, to nie wiem co nią jest. Al nie użył żadnej wulgarnej formy tylko zdecydowanych argumentów. W dodatku na wątku Antonia i w związku z nim i jego wypowiedziami. Wycinanie i nagonka na takie osoby może i chwilowo "złagodzi" dyskusje, ale w konsekwencji zostaną same uładzone i grzeczniutkie....(wpisz właściwe). Cenzura to śmierć dla forum, w jakiejkolwiek formie (poza wulgaryzmami).
Osobista wycieczka? Wobec kogo, napisz proszę personalnie, najlepiej wskaż forumowicza o którym napisał Antonio.
"Al nie użył żadnej wulgarnej formy..." - w sensie że nie wyrażał się jak pod kioskiem z piwem? Tak, to prawda. Nie zmienia to jednak mojej opinii o nagannym sposobie wyrażania się (zwróć uwagę na jego posty skierowane choćby do WS)
"Wycinanie i nagonka... Cenzura..." Żaden z postów nie został ocenzurowany. Jedyne operacje na postach Al9 jakie zostały wykonane to: poprawa literówek oraz połączenie trzech kolejnych postów w jeden o czym poinformowałem AL9 via PW. Nigdy nie zarzuciłem Al9 nic poza niewłaściwą formą, wręcz przeciwnie zachęcałem go (PW) do pisania i dyskutowania na forum.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: al9 w 17 Styczeń 2014, 19:33:32
Cenię Antonia i jestem Jego Klientem.  Na sąsiednim forum obserwuję Go od lat. I chylę czoła wiedzy. Pytanie - czy na tematy związane z kawą mogą się wypowiadać tylko profesjonaliści? Czy o szkole mogą dyskutować tylko nauczyciele? A o szpitalach lekarze? Antonio pyta mnie co ja wiem o kawie. Tak - o wiele mniej od Niego - to oczywiste.
Czy mimo tego może mnie ZDZIWIĆ jego - nazwijmy to - nonszalanckie podejście - do wielkich włoskich palarni?
Widać nie może.
Kimbo i Izzy są martwe, Włosi przepalają beznadziejne ziarna - ok Antonio - Twoje prawo do takiej oceny - ale czy muszę się z Tobą zgadzać?
Przecież nie chodzi mi - ani Tobie - o poszczególne próbki na targach na których Ty byłeś a ja oczywiście nie - nie o tych konkretnych kwestiach zatem piszę. Ty generalizujesz - i tym wywołujesz - nazwijmy to - zdziwienie.
Spinka zarzucił mi niewłaściwy ton - szkoda, że nie wyłapał go również u moich adwersarzy.
Panowie - nie jesteśmy dziećmi - nie będziemy się tu na siebie gniewać.
Proponuję zatem zamknięcie kwestii dotyczącej tonu wypowiedzi i urazów.
Zdziwiło mnie, że nikt z Antonio nie próbuje polemizować, ale wycofuję zarzut o kole wzajemnej adoracji.

Na zakończenie - dziękuję za otrzymane słowa wsparcia.
Pozdrawiam
al
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 17 Styczeń 2014, 19:41:40
Al9 - biję się w piersi, nie jestem idealny :redface: ani nikt inny. Jeśli poczułeś się urażony to publicznie Cię przepraszam.
Kolejny raz apeluję o wzajemny szacunek i rozwagę.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: al9 w 17 Styczeń 2014, 19:53:34
Nie nie nie!
:-)
Nie czuję się urażony, wszystko ok
Mam nadzieję, że Antonio też ma już niższe ciśnienie :-)
Pozdrawiam
al
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 17 Styczeń 2014, 19:56:23
Tym samym uważam dyskusję za zamkniętą. Nie wałkujmy już tematu.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mmorka w 18 Styczeń 2014, 00:15:20
Pięknie, poziom zachowany. Za to lubię te forum :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 18 Styczeń 2014, 16:52:49
W gruncie rzeczy dalej nie wiem o co poszło... ;)

Mamy odmienne zdanie na temat wagi, roli, jakości, znaczenia włoskiego przemysłu w życiu naszego kraju i świata :). Moja ocena od dłuższego już czasu jest pozbawiona złudzeń i entuzjazmu, jakim byłem napełniony, gdy pracowałem za barem, zaparzając kawy, o których nic prawie nie wiedziałem. Mam za sobą długoletnie doświadczenie z pracą u podstaw nad włoskim espresso, mam też sporo wynikającego zeń sentymentu i samoświadomości. Nie pozostaję jednak obojętny na to, co dzieje się poza Italią. A dzieje się bardzo dużo i bardzo ciekawie. Włoski epizod w działalności naszej firmy był koniecznym doświadczeniem i nadal pozostaje cennym materiałem ale to, na co się otwieramy jest niczym ocean bezbrzeżny :).

Mamy odmienne zdanie o włoskich palarniach i ich produktach. Owszem, szanuję dorobek włoskich palarni, włoskie gusta, włoskie produkty. Na tym koniec. Nie czerpię już inspiracji z ładnie zapuszkowanej mieszanki z Neapolu. Nijak te włoskie produkty nie mogą mnie sobą ująć i do siebie przekonać.

Szanuję zdanie ludzi trzymających się tego włoskiego luksusu i kupujących w Polsce takie produkty. Nie mam nic przeciwko temu, ale nie mogę nie pozwolić sobie, by nazywać rzeczy po imieniu... :) Moje nazywanie rzeczy po imieniu nie jest żadną generalizacją, uogólnieniem. Znam wielu ludzi ze świata kawy, którzy nienawidzą włoskiego kawowego potopu w naszym kraju, nienawidzą wszystkiego co włoskie -- wobec takiej argumentacji prawie zawsze stajemy po stronie Italii :).



A teraz trochę prozaicznych realiów. Wciąż trwa świąteczna promocja 30zł/300g. Dotyczy jeszcze dwóch pięknych kaw: Kolumbii Vista Hermosa & El Eden oraz Salwadoru San Jose Ruffatti. Kolumbia bardziej do espresso, Salwador bardziej do dripu.

Pojawiła się też dość ciekawa nowość, Panama Boquete od rodziny Ruiz :). Są to ziarna z obróbki mokrej, ładne, pachnące. Cena również niewygórowana: 32zł/300g.

Poza tym świeżo wypalona Etiopia YirgaCheffe Kochere Natural oraz kolejna Kenia Kagumoini AA o ogromnych ziarnach i ogromnym aromacie. Tutaj bardziej normalne ceny: 36zł/300g.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 20 Styczeń 2014, 13:35:22
Wrócę jeszcze do polemiki z Al9. Dzisiaj na Facebooku swoje wrażenia z imprez WBC opublikował Paolo Dalla Corte, twórca systemu Dalla Corte, czyli ktoś kto siedzi od dawna w samym sercu espresso italiano. Wrażenia są dość smutne. O ile dobrze go zrozumiałem, włoscy uczestnicy zwodów WBC odcinają się od włoskich blendów. Wymowa tej firmy/imprezy jest taka: 80% twierdzi, że włoskie espresso to "gówno", a tylko dla 20% jest ono inspiracją i marzeniem. Albo powinniśmy zrozumieć to nieco inaczej: 80% włoskich produktów to "gówno" a tylko 20% jest fajne. Nie jestem w stanie zrozumieć dość specyficznej pisaniny pana Dalla Corte. Wydaje mi się, że to jednak pierwsza wersja chodziła mu po głowie, aczkolwiek i druga ma sens. Wyraził on również nadzieję, że trend ten się zmieni w przyszłości...

Cytuj (zaznaczone)
CHE COSA E L'ESPRESSO ITALIANO?
AHAHAHAH
GUARDATE AL SIPEG WBC , ECCO QUELLO CHE FANNO "NON E' ITALIANO"
WHAT IS ITALIAN ESPRESSO COFFEE
AHAHAH
IF YOU SEE AT THW WBC ON THE SIPEG " THIS IS NOT ITALIAN STYLE"

Cytuj (zaznaczone)
.....BUT WHAT IS THE ITALIAN ESPRESSO????
IN THE PAST WAS A SPECIAL ITALIAN DRINK, AT HE MOMENT 80% IS A SHIT AND 20%... IS A DREAM A FEW PEOPLE.
i HOPE IN THE FUTURE CAN CHANGE THIS TREND!!!

Warto, żebyście poczytali sobie też komentarze pod jego wypowiedziami. Niektóre wprost mówią o tym, że espresso italiano jest produktem rzemieślniczym i trochę nawet artystycznym, a współczesne przemysłowe firmy zrobiły z tego tylko bezduszną produkcję na wielką skalę.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Maciek w 20 Styczeń 2014, 14:43:49
Włoskiego nie znam, a angielski przetłumaczył bym tak:

kiedyś był to wyjątkowy/tradycyjny włoski napój ,w tym momencie to w 80% gówno, a w 20% marzenie(omamy?) garstki ludzi.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mmorka w 20 Styczeń 2014, 18:09:42
Niestety tak się kończy uprzemysłowienie jakiejkolwiek dziedziny szeroko pojętej gastronomii. Czy to będą wędliny, chleb, ser, kawa, herbata. Łajno w ładnym opakowaniu okraszone marketingowym bełkotem. Aktualnie jak chcesz mieć coś dobrego to albo zrobisz to sam, albo się napocisz szukając takich pozytywnych zapaleńców jak np Antonio. Niestety praktyka u nas w kraju pokazuje, że tacy zapaleńcy niestety, ale grubej kasy się nie dorabiają, co mnie smuci niezmiernie.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Olak w 20 Styczeń 2014, 20:45:58
Keeeniaaa  :pycha: :pycha: :pycha:

Antoś... Odłożysz mi paczuszkę? Dopiero po pensji mogę zrobić zakupy.  :redface:
I Ariadnę rzecz jasna.  :blue:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 20 Styczeń 2014, 20:50:59
Ola?!  :wow2: Dzień do :bry:

A propos Kenii, prawda to, że wkrótce może być słabo z jakością kawy z Kenii? W sensie globalnym.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Poe w 20 Styczeń 2014, 21:04:25
Tez tak słyszałem (tj. Czytałem....).................
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mmorka w 20 Styczeń 2014, 21:30:29
Ktoś przybliży temat ? Uwielbiam Kenijskie kawy.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 20 Styczeń 2014, 22:01:51
Sytuacja w Kenii (http://kawopijcy.blogspot.com/2014/01/sytuacja-w-kenii.html)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: gromog w 20 Styczeń 2014, 22:08:43
Ola to chyba zakochana, bo rzadko odzywa się  ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Olak w 20 Styczeń 2014, 23:11:22
 :buziak: Donkiszot!  :blue:

Gromog, a Ty w CBŚu pracujesz, że takie informacje posiadasz?
  :evil: :evil: :evil:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: gromog w 20 Styczeń 2014, 23:29:02
...z fusów wróżę  :smiech:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: fux w 21 Styczeń 2014, 06:59:28
...z fusów wróżę  :smiech:

 :brawa:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 22 Styczeń 2014, 21:37:21
Olu, jutro przygotuję coś dla Ciebie :).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 26 Styczeń 2014, 17:44:14
Zakładka Vademecum w nowym sklepie zapowiada się arcyciekawie.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Maciek w 26 Styczeń 2014, 23:02:36
Brakuję opcji "zmielić?: NIE" ;)

Akurat mbank leci w kulki przez cały weekend, rano powalczę :blue:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 30 Styczeń 2014, 15:55:49
Piękny drip z E61 ;)

Ale ja nie o tym, po ostatnich przeprowadzkach i remontach na stronach coś się porobiło z RSS-ami na blogu (czyli na starym adresie .eu).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Maciek w 30 Styczeń 2014, 16:03:29
Piękny drip z E61

Nie mogę znaleźć tego, o czym piszesz, a tytuł mnie zainteresował ;) podrzuć proszę jakiś sznurek.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 30 Styczeń 2014, 16:17:31
Bo to akurat z facebooka (https://www.facebook.com/media/set/?set=a.807295682620890.1073741831.324948987522231&type=1). ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 01 Luty 2014, 12:11:40
Cieszę się, że zaglądacie. Z tym zmieleniem może chyba już zostać tak jak jest, chociaż czasami muszę potwierdzać, że brak wyboru oznacza na pewno ziarna... Ponieważ sklep jakoś zadziałał (chociaż jest kilka problemów do poruszenia), mogę teraz bez większego ryzyka zająć się blogiem. Co o tym myślicie? Czy taki motyw, jak teraz, dość surowy, prosty, minimalistyczny jest OK?

Nowiny z placu boju. Dziś wypaliłem dość bogatą mieszankę z paroma fajnymi arabikami oraz z 20% robusty -- myślę, że można będzie nadać jej nazwę Roma di Notte. Pojawiła się kolejna partia pięknej mieszanki z Rwandą Murundo i dwoma Brazyliami (naturalna Daterra i myta Monte Alegre) czyli Espresso nr 5. Piękne bo zarówno pachnącej i zrównoważonej. Na mały eksperyment też się dziś zdobyłem i wypaliłem trochę najpiękniejszych ziaren: naturalna Brazylia Carmo de Minas, Brazylia pulped natural Bob-o-link, Gwatemala APPAECE, Honduras COMSA (tak, tak, drożej niż w Hamburgu) oraz Etiopia Yirga Cheffe. Co to będzie? Mam nadzieję, że orgia aromatów z tego będzie. Eksperymentem też jest ostatnia partia fajnej Kolumbii Cordillera Central -- w końcu wypaliłem ją do dripu. Na koniec, bo piec najbardziej gorący już był, wypaliłem Kenię Kagu'omboya AB. A poważnie, pół na pół Kenia Kagumoini AB i Kenia Gatomboya AB; do espresso. Tego akurat nie trzeba już reklamować...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 01 Luty 2014, 12:43:56
Czy taki motyw, jak teraz, dość surowy, prosty, minimalistyczny jest OK?
Moim zdaniem jest bardzo OK, przejrzyście i konkretnie, ale z podziałem na role. Można się czepiać niuansów, ale ogólne wrażenie bardzo pozytywne.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Olak w 02 Luty 2014, 14:31:54
Antoś...  :buziak: Tak, żeby Ela nie widziała.  ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 03 Luty 2014, 08:32:58
Olu, :kwiat: :)

Mam ostatnio problem. Nie wiem jak poukładać moje kawy. W sumie wygląda to banalnie, bo są różne kategorie, do jakich należy zakwalifikować dane ziarna. Ale jakimi kategoriami kierują się ludzie przy wyborze? Jak można ocenić w skrócie espresso, aby od razu wiadomo było jakie jest: ciemne, jasne, średnio-palone ;) ?

Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Maciek w 03 Luty 2014, 09:15:47
Może zamiast kategorii, w których powtarzają się niektóre pozycje, przypisać konkretnym ziarenkom cechy, po których będzie można filtrować?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Poe w 03 Luty 2014, 09:58:17
Ja przy zakupach w jakiś innych miejscach lubię najprostszy podział - espresso i filtrowe.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Maciek w 03 Luty 2014, 10:01:23
O! pomysł Poe dobry + pokazać inne cechy (jasna/ciemna, z robustą, so...) na miniaturkach, tak, żeby były widoczne bez konieczności klikania w produkt
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 03 Luty 2014, 10:03:33
No własnie, strasznie mnie irytuje kiedy aby dostać podstawowe informacja o produkcie (choćby waga) muszę klikać i klikać.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 03 Luty 2014, 11:31:18
Pomysł Poe jest chyba najprostszy i najbardziej czytelny.

Antonio - możesz metryczki zrobić gdzie będzie arabiko i paleniomierz - coś jak w czeskim sklepie ;)
(http://www.labohemecafe.eu/media/catalog/product/cache/1/image/370x424/9df78eab33525d08d6e5fb8d27136e95/l/b/lbc_costarica_la_lia_new.jpg)

I klient bedzie wiedział że to ciemne palenie do espresso, albo jasne do espresso. A przy okazji będzie jasne czy to Arabika 100% czy inny zwierz.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 04 Luty 2014, 18:31:09
Piękny drip z E61
A wracając do tego dripa z kolby. Całość parzyła się pod ciśnieniem z sieci, czy tylko preinfuzja? Jak długo to mniej więcej trwało i ile ml powstało?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 04 Luty 2014, 18:41:53
16g kawy i ok 250ml w szklance. Cały proces pod ciśnieniem ok. 2 bar, trwał minutę, dwie. Już nie pamiętam na jak długo się zatrzymałem z przelewaniem robiąc preinfuzję. Efekt można porównać do aeropressu, ale bardziej jest klarowny...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 04 Luty 2014, 18:46:52
Czyli mając możliwości techniczne i drugi młyn można kombinować. :)

A ta sama kawa w formie espresso z dolaną świeżą wodą?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 04 Luty 2014, 18:49:13
To trochę inne rzeczy. Espresso to także crema. W moim przecieku była znikoma...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 04 Luty 2014, 20:06:03
No tak, ale koncentrując się na smaku, czy jest sens się tak bawić, czy lepiej pozostać przy dolewce? Czy po prostu trzeba to zakwalifikować ani lepiej, ani gorzej tylko inaczej? :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 16 Luty 2014, 17:31:11
Wróciłem właśnie z Neapolu. A tam taaaakie rzeczy widziałem, że włosy na głowie się jeżą :). Przywiozłem sobie Napoletanę i trochę Passalacqua. Ta pierwsza wydaje się fajnym, uniwersalnym urządzeniem podobnym w istocie do wietnamskiego zaparzacza albo do niemieckiego intense extraction glass filter. Ta druga cuchnie jodyną. Pewnie to Rio defekt... Okropne.

W naszym sklepie mała promocja: Roma di Notte (http://mastroantonio.pl/Roma-di-Notte-300g,p,53) w cenie 24zł/300g -- zapraszam.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: fux w 19 Luty 2014, 15:37:30
Antonio, ta kawa na zalewajkę ma być grubości przemiału do kolby?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 19 Luty 2014, 20:08:35
To chyba wszystko jedno. Może być trochę grubiej.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: fux w 19 Luty 2014, 21:45:32
Grazie; potrenuję.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 21 Luty 2014, 18:16:36
Polecam mały artykulik: Wadliwa kawa (http://mastroantonio.pl/news/n/72/). Co myślicie? Czy mam rację? A może powinienem jednak wymienić tę wadliwą kawę na świeżą?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Maciej1 w 21 Luty 2014, 18:29:44
Andrzej, jak teraz wymienisz na świeżą to ja następnym razem też tak zrobię jak twój klient ;D


Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 21 Luty 2014, 18:37:57
To dam już sobie spokój ;).

A przy okazji: mamy świetną Indonezję na półce. Parę osób już bez niej żyć nie może, inni dość sceptycznie patrzą na dziwną nazwę. Nie ma się czego bać, bo jest to jedna z najdroższych kaw, tzn. wydaliśmy na nią stosunkowo dużo. Sprzedajemy ją jednak stosunkowo tanio. Niedawno znalazłem taki zabawny, bo słowacki tekścik na Facebooku:

Cytuj (zaznaczone)
Peter Ondrejka
21 godz. temu w pobliżu: Pest, Hungary
cuppovat s majstrom sveta z roku 2012 je fajn...
Zobacz tłumaczenie
Nie lubię · · Udostępnij

    Ty, Valerian Hrala i 21 innych osób lubicie to.
    Zobacz 1 więcej komentarz
    Martina Kuruczova s majtrom sveta by som cuppovala aj vodu z práčky! Zobacz tłumaczenie
    20 godz. temu · Nie lubię · 1

    Valerian Hrala ako mu chuti GP kava?Zobacz tłumaczenie
    18 godz. temu · Lubię to!

    Peter Ondrejka pri wahane sa pristavil viackrat, rovnako pri worede a pri honduras las marias bola dlha uvaha, lebo 1 kava, dve praziarne, dve rozne prazenia Zobacz tłumaczenie
    17 godz. temu · Lubię to!

Rozumiecie? ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 21 Luty 2014, 18:44:11
A kawa jest jeszcze "w dacie"? (nie Wahana tylko ta reklamowana)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 21 Luty 2014, 18:47:54
Ano jest. Drukujemy, że "1 rok od daty palenia" :(.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 21 Luty 2014, 19:00:41
No właśnie... trudno się dziwić, że ktoś może żądać towaru pełnowartościowego, bo co go obchodzi wietrzenie, utlenianie itd...
Ja to wiem i Ty to wiesz i mnóstwo użytkowników WoKa i nawet by mi nie przyszło do głowy reklamować z tego powodu ale zawsze trafi się ktoś "inny" :)
Może to dobry moment (coś pisałeś o zmianie koncepcji graficznej) żeby wprowadzić zapis typu "najlepsza w okresie xx miesięcy/tygodni od daty palenia, po tym okresie jakość może ulec nieznacznemu pogorszeniu" - spece od marketingu z pewnością umieją stworzyć takie teksty ;)

[EDIT]
Dodałbym jeszcze warunki przechowywania  :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 22 Luty 2014, 01:43:51
Co myślicie? Czy mam rację?
Skoro to Ariadna, to domyślam się, że próbek z tego palenia już nie ma?

Ciężko powiedzieć na czuja, ja bym obstawiał błędy przechowywania (za ciepło w tej szafie), ale bez kawy, to tylko puste słowa.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: ziomiwan w 22 Luty 2014, 11:32:04
Antonio- co do tej reklamacji, to lepiej wymienić na nową i mieć kolejnego zadowolonego klienta który być może poleci Ci kilku znajomym itd.
W przeciwnym razie może być wręcz odwrotnie.
A tak, Ty dużo nie stracisz, a być może zyskasz.
Takie jest moje zdanie. Nie potrzeba Ci negatywnych opinii, a tak klient będzie zadowolony i nabierze jeszcze więcej zaufania do Ciebie i Twoich produktów.

Tylko uważać też trzeba na cwaniaków którzy wypiją już pół paczki i będą chcieli wymiany całości ;) .
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 22 Luty 2014, 11:58:41
Jak wszyscy doradzają to i babcia!

Andrzej, IMO wyjaśnienie co i jak, starając się bez ironii czy złośliwostek wyjaśnić co i jak z kawą, przechowywaniem. Odmówić grzecznie propozycji wymiany i jednocześnie zaproponować jakiś gratis przy kolejnym zamówieniu.

ps. diabli wiedzą czy był to typowy pieniacz, niedoinformowany, cwaniak czy zwyczajny człek mający wątpliwości. Do każdego co innego trafia, ale proste słowa plus gratis jeżeli nie trafią do pieniacza czy cwaniaka to trafią do publiki, która może być poinformowana o sprawie...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 22 Luty 2014, 12:46:41
Napisałem taki oto artykuł tuż pod regulaminem sklepu. Teraz będzie chyba dość uczciwie? ;)
http://mastroantonio.pl/news/n/73/Swiezosc-kawy (http://mastroantonio.pl/news/n/73/Swiezosc-kawy)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 22 Luty 2014, 12:57:11
Mimo wszystko na torebce powinna być jakaś szczątkowa informacja lub odesłanie do tego artykułu. :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 22 Luty 2014, 13:14:21
Chyba nie... Na razie nie... Ale w przyszłości pewnie tak :).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 22 Luty 2014, 13:15:51
Nie jestem przekonany do torebki, ale info w koszyku (widoczny link) może być przydatne dla tych mniej poinformowanych.
Sam tekst jest dobrze napisany, czytelny.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 22 Luty 2014, 19:48:53
Trochę z nurtujących mnie pytań:
http://mastroantonio.eu/2014/02/deskryptory-obiektywne-i-subiektywne/ (http://mastroantonio.eu/2014/02/deskryptory-obiektywne-i-subiektywne/)
Szczerze nie wiem jak wybrnąć z tego zadania. Pewna znajoma palarnia zastosowała jedynie trzy deskryptory do opisu swoich produktów: gorycz - kwas - słodycz ;). Domyślam się tylko, że słodycz to tak naprawdę równowaga, a zatem dość subiektywne wrażenie. Każdy postrzega tę równowagę różnie: jedni słodycz dostrzegają w kwaskowatych kawach, inni w gorzkich. Wyjdzie na to, że wrócę do definicji espresso wg Włochów...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 23 Luty 2014, 02:44:26
Wracając jeszcze do torebek i zgrzewania. Te czarne torebki -- parę razy trafiło mi się, że zgrzew nie był zbyt dokładny. Nie wiem czy się nie zgrzało, czy zgrzew puścił w transporcie. Nie udało mi się też zgrzać prostownicą, ale być może mam akurat zbyt słabą. A i zaworek w nich jest co najwyżej jako taki.
Białe torebki natomiast, to klasa sama w sobie. Trzymają szczelnie i próżniowo, a zaworek działa niczym szwajcarski zegarek.


A co do opisu kaw, u mnie taki opis: gorycz, kwas, słodycz wywołuje tylko uśmiech marketingowej zagrywki. Na pierwszym miejscu i tak stawiam zaufanie do palarni. Jeśli pojawiałby się wykres, chciałbym aby był na tyle rzetelny na ile się tylko da. No i jeszcze aby skala była bezwzględna.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 23 Luty 2014, 08:27:57
To dlatego zmieniłem czarne na białe. Czarne były wyprodukowane 30 km od Kołobrzegu, wiec kierowałem się też lokalnym  patriotyzmem. Białe torebki są zupełnie niepatriotyczne ;).

Ostatnio atmosfera na rynkach kawy staje się napięta. Ceny rosną. Czekają nas znowu nieciekawe sprawy... Czy już zauważyliście?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: fux w 23 Luty 2014, 08:51:00
Pochwała w rozkazie za Meraviglioso.

Całkowicie inna od pijanych ostatnio. Co w niej takiego „innego" od innych?

Pijam tylko doppio. Czasy, wagi, standardowe.
Nawet 90 st. C    ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 23 Luty 2014, 10:15:35
Meraviglioso rzeczywiście inna, bo zawiera mnóstwo (100%) najpiękniejszych kaw :). Brazylia z Carmo de Minas, Honduras COMSA, Gwatemala San Marcos i Etiopia YirgaCheffe. Sama ta Brazylia, gdy otwieram pudło z surową, pachnie cudownie. Dzięki za komplement. Na początku trochę się tego połączenia wystraszyłem i stwierdziłem, że jest pewnie za bardzo "kwaskowate"...

Bardzo fajna jest teraz też mieszanka Cioccolato. W zasadzie powinna nazywać się mianem naszej topowej mieszanki: MA Top. Świetna, zrównoważona, aromatyczna.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: fux w 23 Luty 2014, 12:09:03
 :ok:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 08 Marzec 2014, 18:11:21
Kolejna lektura: Gatunki i odmiany kawy (http://mastroantonio.pl/news/n/74/)... i dużo dużo pięknych, świeżych kaw. Jeszcze nie wszystkie poukładane na półkach.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 10 Marzec 2014, 14:12:01
Nie udało mi się też zgrzać prostownicą
Zapomniałem sprostować. Białe torebki bez problemów zgrzewają się prostownicą. Są w pełni hermetyczne po ponownym zgrzaniu, spokojnie można odessać powietrze.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 13 Marzec 2014, 19:13:34
Będzie trochę prawie prywaty, ale trzeba być uczciwym.
Czas na testy zakupionych kaw, otworzyłem Indonezję Wahana Estate.

Jestem zbyt mało doświadczony, aby opisać taakie kawy, ale podobieństwo (w moim odczuciu dk kawy Square Mile Sweet Shop Espresso).
Słodycz, owocowa słodycz i lekkie kwaski (nasilają się na finiszu).
Kurcze, naprawdę fajne ziarno. Idę po następne.

ps. nie wiem czy Eli czy Tobie, ale gratulacje. Fajnie smakuje.

//edit: w mleku wyborna, traci kwaski, zyskuje fajnie lekki klimat. Delikatna i gładka.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 14 Marzec 2014, 07:05:21
Eli za wybór tych ziaren i za pierwsze próby, a mnie za powtarzalne powtórki ;). Teraz palimy te ziarna dość mocno, stosunkowo długo, bo pokłady kwasów mają ogromne. Pierwsze próby jesienią pewnie były jaskrawe i mocno kwaskowate. Teraz espresso jest zrównoważone i gęste. Te ziarna są niesamowite. Nie są wcale najczystsze, bo widać w nich dużo popularnych defektów, ale efekt przechodzi oczekiwania.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Jaro w 18 Marzec 2014, 22:39:29
To i ja trochę prywaty wtrącę.
Dziękuję za miłą pogawędkę Eli - tak, miałem okazję wreszcie poznać i troszkę pogawędzić  :kwiat:
Tak się skończyła moja wycieczka "za chlebem", a może w poszukiwaniu jodu  ;)
Malutkie zakupy przy okazji, ale Ela dopiero na jutro zapowiadała fajerwerki  :ups:
Daj mi znać Andrzeju, jak pojawi się kolejny raz to, o czym wspominała Ela (może za 2 miesiące).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 19 Marzec 2014, 15:30:36
Dziękuję za wizytę. Wpadłem tuż po Tobie i usłyszałem, że poprawiłeś nam humor. Podobno przed Tobą była pewna para i chciała koniecznie napić się kawy. Ela poczęstowała ich Hondurasem:
-- Czy ta kawa może być taka kwaśna?
-- Tak, kwaskowatość jest naturalna dla tej kawy...
-- A bo ja myślałam, że taka kwaśna kawa jest zepsuta.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mmorka w 19 Marzec 2014, 18:14:59
Ległem. Ludziom z drogi lepiej chyba dać ariadny ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Jaro w 19 Marzec 2014, 19:53:38
Tak, tak, Ela mi to opowiadała; też się uśmiałem  :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 21 Marzec 2014, 15:19:41
Świeżutkie ziarenka zacnych kafek w naszym sklepie ;). Jak nie cierpię takiego języka, ale niestety czasem trzeba go przełknąć...

A zatem, świeżutkie, kolejne wybitne single z naszej palarni pojawiły się dzisiaj: Kostaryka Finca Licho Natural, Etiopia YirgaCheffe Kochere Natural, Salwador Finca San Jose Semi Washed. Będą z tego fajne też mieszanki wg koncepcji Eli. Także dziś pojawiło się kolejne świeżutkie, palone mocno Mefisto (warto porównać z analogicznym świeżutkim produktem od Szwedów i Włochów) :).

Oprócz ziarenek ma się rozumieć świeżutkich, opublikowaliśmy dziś na blogu tekst świeżutki na temat espresso (http://mastroantonio.eu/2014/03/jaka-kawa-do-ekspresu-cisnieniowego/) :). Znajdziecie w nim trochę zabawnych treści i znaleziony dziś film na temat perkolacji espresso...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 21 Marzec 2014, 15:27:03
Słowem na dziś jest "swieżutki" ;)
Antonio, kochere wypalona "na jagodę" czy inaczej?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 21 Marzec 2014, 15:30:19
Paliła Ela, więc zazwyczaj nieco jaśniej niż ja... ;). Zatem jagody :).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Jaro w 21 Marzec 2014, 19:01:13
"Kawy Mastro Antonio znakowane będą w przyszłości kolorami: brązowym dla klasycznych produktów (aromaty wypalonej kawy, pieczywa oraz czekolady), żółtym lub zielonym dla kaw o aromatach cytrusowo-kwiatowo-miodowych, których cechą jest także delikatna kwaskowatość oraz specjalną linię czerwoną, w której znajdą się wyjątkowe kawy owocowe."
bardzo mi się podoba - fajny pomysł  :brawa:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 21 Marzec 2014, 20:33:31
A może przy okazji tych podróży z Antoniem zaproponujesz jakąś prenumeratę na "czerwoną linię"?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 22 Marzec 2014, 00:26:30
Cytuj (zaznaczone)
poszukiwacze przygód sensorycznych
Zgrabne i piękne określenie, jeśli pozwolicie, będę się identyfikował. :))
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 27 Marzec 2014, 20:53:50
Zerknijcie do naszego facebooka. Są tam ślady gorącej dysputy w Italii na temat neapolitańskiej kawy. Atak na Neapol i jego obrona, pasjonujące ;).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: fux w 28 Marzec 2014, 07:03:40
Klikając pod Twoim avatarem w listwę pejsa wyskakuje stron niedostępna.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 28 Marzec 2014, 08:42:26
Andrzej pisał "do naszego" znaczy MA Faceboook ;-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 28 Marzec 2014, 09:57:50
Tak, nasz FB-profil: Facebook: MA (https://www.facebook.com/PalarniaKawyMastroAntonio).

Zaczęło się to tak, że Andrej Godina popełnił taką oto refleksję:

Napoli caffe pessimo (http://www.corriere.it/inchieste/reportime/societa/sorpresa-napoli-caffe-pessimo/7e4f67de-b44d-11e3-be28-0f08b38e26f7.shtml)

A potem poleciało jak w kostkach domino :). Na ten temat po prostu wrzenie trwa w prasie, Internecie... Komizm i tragizm sytuacji jest niesamowity. A tak odpowiadają ludzie z ulicy:

http://youtu.be/ANU7nYYS4pk (http://youtu.be/ANU7nYYS4pk)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 29 Marzec 2014, 07:54:05
http://mastroantonio.eu/2014/03/jaka-jest-najlepsza-kawa-swiata/
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 29 Marzec 2014, 09:51:26
To jest fenomenalne, zachwycające i nie do opisania!

Nawet nie potrafię sobie wyobrazić o jaki rodzimy produkt moglibyśmy się spierać w Polsce aby temat był godny uwagi dla telewizji. Zazdroszczę im tego. Pozostaje mieć nadzieje, że i u nas ktoś kiedyś będzie się oburzał, że inny ktoś powiedział złe słowo (słusznie, czy nie, to inna rzecz) o samozwańczo najlepszych jabłkach z północy.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 31 Marzec 2014, 23:15:10
To wciąż się nie kończy ;). Dla neapolitańczyków Neapol jest święty. Kolejnych głosów i polemik przybywa... ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 31 Marzec 2014, 23:36:10
A propos, właśnie zaopatrzyłem się w napoletanę ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 01 Kwiecień 2014, 09:16:40
Nie wiem czy znacie najnowsze wiadomości? Prawdopodobnie pomożemy Włochom uporać się z ich problemem. Poniższy tekst pochodzi z naszego profilu na FB: (https://www.facebook.com/PalarniaKawyMastroAntonio/posts/842027229147735?notif_t=like)

Palania Mastro Antonio zaproponowała pomoc w zorganizowaniu międzynarodowego arbitrażu celem rozstrzygnięcia sporu toczącego się we włoskich mediach (RAI 3, Corriere della Sera, Il Mattino) na temat: CZY KAWA W NEAPOLU JEST NAJLEPSZA NA ŚWIECIE? Mieszkańcy grodu pod Wezuwiuszem twierdzą, że tak. Pochodzący z Triestu Andrej Godina (tajny agent Illy, czytelnik książek Andrea Illy "Espresso Coffee the Science of Quality") gwałtownie zaprzecza...

Dowody w sprawie: espresso zaparzane w barze Gambrinus, który odwiedziliśmy z Antonio w lutym. Naszym zdaniem espresso nadawało się tylko do wyplucia. Podzielamy w pełni analogiczną opinię Triesteńczyka. Mieszkańcy Neapolu oskarżają Godinę o... naplucie na narodową świętość.

Przez media włoskie przetacza się burza. Po autograf Godiny zaczynają się ustawiać kolejki (pierwszy jest barista i tester z Bolonii, Manuel Terzi, druga Elżbieta Wierzchowska, na stronie fan page Godiny powstaje już Komitet Kolejkowy). Zapowiadana z udziałem Andreja Godiny debata telewizyjna przewidziana na 7 kwietnia (godz. 20.30, RAI 3) będzie miała bez wątpienia większą oglądalność, niż wystąpienia Prezydenta Republiki a może nawet samego Papieża...

Nasza propozycja: niech bariści Gambrinusa zaparzą kawę na London Coffee Festival (6-9 kwietnia) i poddadzą wytwór swoich rąk rzetelnej ocenie specjalistów. Możemy także służyć pomocą w zorganizowaniu "komisji arbitrażowej w Polsce" lub wybrać się do Neapolu z gronem naszych domorosłych ekspertów. Nie wykluczamy udziału zaprzyjaźnionych Q-graderów (po uprzedniej konsultacji).

Podobno źródłem "fenomenu" neapolitańskiej kawy jest także woda, więc bariści neapolitańscy, jeśli przyjmą wyzwanie parzenia espresso na deszczowej brytyjskiej ziemi, przyjechać będą musieli do Londynu z kanistrami własnej H2O (DoC)... ta zaś w trakcie podróży na obcą ziemię może się zepsuć. Najrozsądniejsze więc wydaje się zaproszenie ekipy testerów z Polski, którzy za odpowiednim wynagrodzeniem potwierdzić mogą każdą tezę...

Proponujemy wydelegować do Neapolu grono redakcyjne pewnego czasopisma. Zacna Komisja wybierze "bezstronnie" (aczkolwiek niekoniecznie bezinteresownie) najlepszą możliwą opcję. Przy okazji ogłaszamy konkurs: jakie to czasopismo? Na autora najtrafniejszej odpowiedzi czeka specjalna nagroda: Etiopia YirgaCheffe Kochere Natural palona własnoręcznie przez Elżbietę. Możemy też zorganizować zawody: NAJLEPSZE POLSKIE PALARNIE contra ekipa Gambrinusa. W kategorii "espresso on time" raczej nie zwyciężymy: oni parzą 3000 filiżanek dziennie... i twierdzą, że na ich "najwyższą na świecie" jakość ludziska głosują nogami :-).



Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 01 Kwiecień 2014, 10:08:34
Wspomniany w ostatnim akapicie konkurs, aktualny jest także tutaj, ale odpowiedź trzeba umieścić na FB :).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 01 Kwiecień 2014, 10:21:12
Ja strzeliłem w - "Kawa - Biblia Prawdziwych Pasjonatów" na profilu MA  :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: ranGo w 01 Kwiecień 2014, 11:29:34
Trzeba było od razu napisać że chodzi o Filiżankę Smaków i ten tekst o najlepszych polskich palarniach. A to że nie jest nic napisane według jakich kryteriów, to tylko krzywdzi tych wybranych, najlepszych ;) Może najlepsze palarnie jednak, skuszą się na zorganizowanie mistrzostw w paleniu kawy, szkoleniu innych palaczy, aby jak najlepiej wykonywały zawód i ruszyły tylko w świat Specialty Coffee. Czekam z jaką kołwiek inicjatywą i nie mogę się doczekać.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 01 Kwiecień 2014, 15:07:09
Tak, to Ela dziś nawiązuje do Prima Aprilis, ale wojna o Neapol jest jak najbardziej prawdziwa.

Goranie, nietrudno się domyślić, jakie to dwie najlepsze palarnie kaw speciality są w Polsce. Tekst i taki ranking w Filiżance napisany jest podobno przez owe palarnie :). Musimy się kiedyś spotkać i pogadać. Dwa razy gdzieś tam się minęliśmy...

Mistrzostwa w Polsce chyba mało pociągające są...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 04 Kwiecień 2014, 17:44:41
Przedwczoraj sprawdziłem paręnaście naszych kaw palonych w lutym, przede wszystkim popularne mieszanki...

http://youtu.be/spxJTLYjljs (http://youtu.be/spxJTLYjljs)

Jeśli przyjrzycie się im choćby pobieżnie, to zauważycie sporo żywych refleksów, cętek, barw...

Oczywiście dawno te kawy odeszły do lamusa. Dzisiejsza oferta składa się z kaw palonych w marcu i w kwietniu :). Oprócz znanych mieszanek polecam świetne single:

Kostarykę (http://mastroantonio.pl/Kostaryka-Finca-Licho-300g,p,20),
Indonezję (http://mastroantonio.pl/Indonezja-Wahana-Estate-300g,p,50),
Gwatemalę (http://mastroantonio.pl/Gwatemala-San-Marcos-300g,p,24),
Kolumbię (http://mastroantonio.pl/Kolumbia-Tolima-VHEE-300g,p,25),
Panamę (http://mastroantonio.pl/Panama-Boquete-300g,p,18),
Brazylie (http://mastroantonio.pl/category/?q=Brazylia#top),
Salwadory raczej do dripu (http://mastroantonio.pl/category/?q=Salwador#top)

oraz najnowszą, sprawdzoną już w paru zaprzyjaźnionych kawiarniach mieszankę:

Meraviglioso (http://mastroantonio.pl/Meraviglioso-300g,p,83),

tym razem w nowych opakowaniach 300g, z zipem i wentylem, paloną i zapakowaną wczoraj :). Specjalne promocje dotyczą ostatniego opakowania 500g świetnego Hondurasu (http://mastroantonio.pl/Honduras-COMSA-500g,p,82) oraz wspomnianych wyżej Salwadorów: będzie z nich świetny, słodki, gładki i przyjemny drip albo dość kwaskowate ale za to pachnące espresso. Promocja jest też na najtańszą naszą kawę: Mefisto (http://mastroantonio.pl/category/?q=Mefisto#top) :). Jeśli ktoś wątpi w zdolności swoich zmysłów, to może porównać ze sobą np. Gwatemalę i Mefisto :).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 05 Kwiecień 2014, 14:29:21
Ten strumień po ściance to specjalnie, przypadek, czy siłą rzeczy?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 05 Kwiecień 2014, 15:33:38
Specjalnie...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 05 Kwiecień 2014, 16:33:18
A co to daje, jeśli można spytać?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 05 Kwiecień 2014, 17:19:33
Daje efekty wizualne, pospolicie cętkami zwane :). To stara i dobrze znana technika.

Muszę się wam pochwalić nowinami z włoskiego podwórka. Jeśli zerkniecie na początek niniejszego wątku, to znajdziecie moje refleksje na temat panów Odello, którzy de facto tworzą instytucję znaną na świecie: INEI oraz IIAC. Parę dni temu włączyli się oni do dysputy na temat stanu espresso w Neapolu, wywołanej krótką zapowiedzią reportażu z udziałem znanego i lubianego Andrea Godiny z Triestu. Kontra panów Odello była dość znacząca: Co ten gość z Triestu wie? Jego zdanie się nie liczy. Skoro rozpoznał aromat ziemi i pleśni, to czemu nie rozpoznał zapachu spermy? Niech no przyjedzie do nas, my możemy sprawdzić jego zdolności percepcji, za darmo. Kawę powinno się oceniać naukowo, najlepiej przy pomocy panelu testerów.

Ela pomimo zażyłej znajomości z Luigi Odello, stanęła po stronie Andreja i odkryła parę kłopotliwych faktów, ukazujących prawdziwe intencje panów Odello czyli INEI/IIAC. Te intencje związane są z z ich interesem, a nie z troską o jakąkolwiek jakość kawy. Napisała na ten temat coś od siebie... Młodszy Odello, czyli Carlo, IMHO strasznie dziwny gość, poczuł się tak dotknięty, że usunął nas z grona swoich znajomych na Facebooku, a dziś rano opublikował śmieszny filmik z sobą w roli głównej, pt. "I do not care about your coffee, E." E to oczywiście Ela :). Rozpaczać po nim nie będziemy, ale widać z tego, że tam naprawdę wrze i się gotuje. Stare czyli INEI jest zainteresowane utrzymaniem status quo, certyfikatami, szkoleniami, wciskaniem kitu i profitami od palarni produkujących byle co. Nowe czyli młodzi ludzie, tacy jak Andrej Godina starają się coś zmienić. Widać to po wydarzeniach przez nich organizowanych czy choćby po tym odważnym wystąpieniu w barze Gambrinus w Neapolu... Pożyjemy zobaczymy. Wszyscy czekają na ciąg dalszy filmowych wypowiedzi Andreja. W poniedziałek ma się ten reportaż ukazać we włoskiej TV.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: fux w 05 Kwiecień 2014, 17:33:39
Wynika z tego, że warto iść pod prąd!

Pamiętasz, jak kiedyś linkowałeś mnie jakiś rechot z fejsa, gdy wyśmiewano moje liberalne podejście do temp., czasu parzenia, etc.

Dla mnie kryterium jest takie, że albo smakuje albo nie. Wymądrzanie się i prześciganie w ilości wyczuwanych smaków nie każdemu jest dane wyczuć a przede wszystkim opisać.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 05 Kwiecień 2014, 17:54:15
Daje efekty wizualne, pospolicie cętkami zwane . To stara i dobrze znana technika.
Widocznie na tyle stara, że ja -- młodzik -- nigdy dotąd o niej nie słyszałem. Niniejszym dziękuję za wyjaśnienie. :kwiat:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Poe w 05 Kwiecień 2014, 18:38:46
Ha ha, no to wesoło się robi :-D
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 07 Kwiecień 2014, 18:02:34
Jeśli nas jeszcze nie znacie, to jest okazja, by spojrzeć na nas, z okazji tej włoskiej historii:

http://youtu.be/-KxqLUDm-e4 (http://youtu.be/-KxqLUDm-e4)

Krótka notka na ten temat tutaj: Mastro Antonio o aromacie SPERMY w kawie... (http://mastroantonio.eu/2014/04/polish-voice-in-the-italian-debate-about-caffe-espresso-quality)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 08 Kwiecień 2014, 07:58:29
Wczoraj był wspomniany raport o włoskiej kawie w RAI 3. Dziś pewnie można obejrzeć go na YouTube. W sumie nic wielkiego. Włochy są na etapie kamienia ;). Najbardziej szokującym odkryciem było to, że w barach nie myje się maszyn, postawionych przez palarnie zresztą...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: fux w 08 Kwiecień 2014, 09:11:43
Najbardziej szokującym odkryciem było to, że w barach nie myje się maszyn, postawionych przez palarnie zresztą...

Ale nie wszędzie.
W Modenie np. była usyfiona.
Na dyszy od mleka to niedługo parmezan pewnie mógłby się pojawić.

Kilkanaście innych odwiedzonych punktów i tam można było się przejrzeć.

No chyba, że masz na myśli trzewia maszyn.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: roger w 08 Kwiecień 2014, 10:44:10
wg mnie powinniśmy się zająć własnym podwórkiem a dopiero później patrzyć na innych ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 08 Kwiecień 2014, 11:05:45
Roger, włoskie podwórko niestety mamy u siebie, więc patrzmy także na innych. A Ty jeśli nie chcesz, to nie musisz przecież tam zaglądać... ;)

Fux, tu chodziło o wodę jaką się zaparza kawę. W reportażu nikt nie czyści prysznica przed zaparzaniem. Pokazano test przeprowadzony w wielu barach: do podstawionej pod grupę szklanki spływała brudna, czarna woda. Dla wielu baristów konieczność oczyszczenia sitka z resztek kawy jest dyskusyjna i najczęściej niepotrzebna. Ale przebojem jest stwierdzenie jakiegoś gościa z LaVazzA, że mieszanki z zawartością 70% robusty to typowe "gusto italiano" :). Dalej stwierdzenie, że chyba 70% rynku kawy w Italii należy do 5-6 wielkich palarni (m.in. Kimbo, LaVazzA, Vergnano). Te największe palarnie nie stronią od robusty z Wietnamu w najgorszych kategoriach jakościowych. A przecież Kimbo czy Vergnano powala Polaków na kolana... ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: fux w 08 Kwiecień 2014, 11:57:34
Ok. Teraz się zrozumieliśmy.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 16 Kwiecień 2014, 16:43:02
Całe włoskie zamieszanie wokół Neapolu przemija. W każdym razie nowe idzie. Mamy kilku stosunkowo młodych znajomych, którzy idą w Italii śladami Square Mile Coffee i Tima Wendelboe. Sporo w nich entuzjazmu ale wciąż sporo niewiedzy, nieświadomości, naiwności... Choćby taki przykład: fotografia całkiem ładnego espresso z jakiejś afrykańskiej arabiki, z pięknymi cętkami wzbudza w nich wątpliwości. Bo te cętki może świadczą o złej jakości kawy? Bo przecież u mnie nie ma cętek. Bo może kawa jest zbyt świeża? Bo może za wcześnie zmielona? Można boki zrywać, czytając ich wypowiedzi... ;)

Ciekawe są inne wynurzenia wokół tego włoskiego "renesansu" kawowego. Oto Enrico Meschini, właściciel Arcaffe, nasz kontrahent od lat, okazuje się prekursorem najwyższej jakości kawy i jakimś guru od spraw speciality coffee. Samo Arcaffe okazuje się "Like any other". Mamy wiele szacunku do niego jako dobrego testera, rzeczowego fachowca, obytego w świecie poszukiwacza dobrej kawy. Prawda jest jednak taka, że kawy w Italii tak dobrej jak w Londynie czy w Oslo albo w Antwerpii po prostu nie ma. Jak tu porównać Square Mile i Arcaffe? Jakość ziaren od Enrico nijak się ma do ziaren ze źródeł stricte speciality. Poza tym Enrico wciąż obstaje przy swoim: espresso jest włoskim wynalazkiem i jako takie powinno być traktowane; nikt poza Włochami nie może się znać na espresso ani go poczuć, szczególnie gdy nie dozuje z pełnego "włoskiego" dozownika i gdy wciąż czyści portafiltry. Nie może być inaczej, gdy wciąż chce się sprzedawać dużo kawy na azjatyckie i polskie rynki... Trzeba się tak kreować, by być postrzeganym jako jedyne i słuszne źródło prawdziwego espresso, by kupcy nie ulegli pokusie skorzystania z usług lokalnych ekspertów. Taki sam wizerunek jedynej prawdy objawionej i usankcjonowanej tradycją, historią itp. wykreowali Włosi z INEI. A cóż oni wiedzą o espresso? Na temat espresso wykłady prowadzi w Azji pewien chłystek, który nie wie nic o budowie maszyn do espresso i nie ma zielonego pojęcia o pomiarach temperatury zaparzania. Za to Azjaci kupią wszystko, co wyprodukują Włosi i jeszcze pocałują w rękę ;). To, że kawa stanowi główny towar eksportowy Italii do czegoś zobowiązuje...

Gdybyśmy mieli takie możliwości i pieniądze jakie ma Arcaffe, to zamiast ich paru-na-krzyż singli mielibyśmy znacznie więcej świetnych kaw niż mamy u siebie... Jesteśmy małą palarnią, a nasze poczynania z kawą są znacznie bardziej owocne i obfite w nowości niż w przypadku Arcaffe, gdzie wciąż to samo się robi przez całe dekady...

Jeden ze wspomnianych młodych gniewnych przytoczył jakąś publikację na temat hasła 100% arabica. Ktoś odkrył przynajmniej dwa przypadki oszustwa, gdy palarnia sprzedaje mieszankę z robustą jako mieszankę arabik. Z naszych wspomnień podobnie jawi się np. Arcaffe Roma :). Podobnym fałszerstwem, bardziej mentalnym niż rzeczywistym jest slogan: "JBM". Jamaica Blue Mountain w jakiejś włoskiej mieszance ma nas powalić na kolana...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 23 Kwiecień 2014, 11:09:41
Jeśli ktoś wyda u nas więcej niż 200zł, to zupełnie gratis otrzyma 300g Etiopii Sidamo :). Ilość takich prezentów jest ograniczona do kilkunastu opakowań z niedawnego, ciekawego palenia. Ciekawego, bo przemiana w ciągu minionego tygodnia od palenia była w nich niesamowita... Po wyjściu z pieca ziarna były pełne aromatu dymu, ziemi, pyłu... Teraz nic z tego nie zostało: mają jedynie czysty, cytrusowo-czekoladowy profil.

Oprócz tej wyjątkowej promocji, polecam do dripu Salwador San Jose Fully Washed oraz Kenię -- świetne ziarna w świetnych cenach. Porównajcie z konkurencją :). Jest po parę paczek z marcowymi datami i jako takie mają teraz niższe ceny: Indonezja i Panama.

Jutro pojawią się palone jutro mieszanki, na pewno Stormy Weather, jakieś kolejne wydanie Espresso :).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 07 Maj 2014, 15:30:40
Przy okazji ostatnich zakupów kaw, poprosiłem o założenie na opineo.pl konta dla MA i właśnie dziś umieściłem pierwszą ocenę (zapewne za dwa dni się pojawi widoczna dla wszystkich).
Zachęcam wszystkich do oceniania Eli i Andrzeja wypieków i obsługi.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 07 Maj 2014, 17:03:53
A co tu oceniać - 3 razy Tak!  :taktak: :taktak: :taktak:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 07 Maj 2014, 18:01:51
Ty wiesz i jak wiem, jeszcze z dwie setki wiedzą, a co z tysiącami? Niech też wiedzą.

ps. sam sobie robię wbrew - zrobią się kolejki, Antoś będzie zadzierał nosa itp  :blue:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 08 Maj 2014, 14:32:54
Jeśli ktoś wyda u nas więcej niż 200zł, to zupełnie gratis otrzyma 300g Etiopii Sidamo . Ilość takich prezentów jest ograniczona do kilkunastu opakowań z niedawnego, ciekawego palenia. Ciekawego, bo przemiana w ciągu minionego tygodnia od palenia była w nich niesamowita... Po wyjściu z pieca ziarna były pełne aromatu dymu, ziemi, pyłu... Teraz nic z tego nie zostało: mają jedynie czysty, cytrusowo-czekoladowy profil.

Oj dawno już Sidamo nie pijałem - a ta jest naprawdę bardzo smaczna i orzeźwiająca. Polecam też Mergaviloso, a dla lubiących klasyczne espresso mieszankę #1. Antonio nie wiem czy słusznie ale mi się ta #1 bardzo z Rzymem i tamtejszymi kawiarniami kojarzy. Szczególnie po Mergaviloso, które było jak łagodny nektar :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 08 Maj 2014, 15:55:27
Krzysiu, dziękuję za konkretne, wymierne działanie. Sam pewnie nie wpadłbym na taki pomysł. Może dałbyś się wciągnąć do naszego interesu :)? Pogadamy, jak nas odwiedzicie.

Ostatnio tak jestem zalany kawą, że nie mogę się skoncentrować na wielu sprawach; rozwiązuję tylko te najważniejsze. Muszę pomyśleć o jakimś dłuższym "namagnezowaniu" organizmu. Co tu zrobić, gdy kawa jest pyszna i różnorodna? Co chwila próbuję kolejnej i kolejnej. Człowiek się nie zorientuje, gdy przesadzi... Wtedy w ustach zostaje gorycz i otępienie :).

Etiopia Sidamo zaskoczyła mnie swoją przemianą. Pierwszy raz takie coś tak wyraźnie zaobserwowałem. W ogóle mi nie spakowała przez tydzień-dwa od wypalenia. Jej fajne aromaty pojawiły się dopiero potem...

Teraz mamy kolejną ciekawą Etiopię, też mytą, jak Sidamo, ale z innego regionu: Hunda Oli jest z regionu Oromia. Pierwsze palenie mamy za sobą, pewnie dojrzewa w tej chwili. Ma ciekawe aromaty żółtych owoców. Ale szczerze wam powiem, że najlepszą, najmniej pretensjonalną kawą, jaką teraz mamy w ofercie jest Rwanda Gisuma. Są to myte ziarna odmiany Bourbon, mają bardzo charakterystyczny aromat czerwonych granatów. Owszem, piękne i charakterystyczne są wszystkie nasze Kenie (teraz np. jest w sklepie Gatomboya), genialna jest Kostaryka Licho i Etiopia Kochere... Są to wybitne kawy, pełne poruszających aromatów. Ale Rwanda jest po prostu jednoznacznie przyjemna, czysta, przejrzysta :).

Espresso #1 jest chyba przykładem idealnego połączenia Brazylii i Salwadoru. Ciekaw jestem jak to będzie w kolejnych wydaniach, bo powoli zmieniamy nasze fundamentalne ziarna. Wciąż będzie to Brazylia Cerrado ale ciekawsza odmiana Yellow Bourbon. W dotychczasowych mieszankach była to zdaje się Acaia; Bourbon jest bardziej gładki, jedwabisty, czekoladowy... W niedalekiej przyszłości zmieni się też Salwador. Panta Rei ;).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mmorka w 08 Maj 2014, 17:33:35
Antonio - helamag b6 ale forte. Tylko przy takich dawkach magnezu trzeba uwazać na nagłe wizyty w wc ;)

Wysłane z mojego GT-I9000 przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 08 Maj 2014, 18:40:48
Antoś - pierwsze pół kilo Espresso#1 strzeliło. Cholera, to naprawdę wyśmienita kawa (i szybko wychodzi).
Teraz się zastanawiam czy następną paczką będzie Ariadna czy #1. A już troszkę znasz nas - Ariadna była na topie  ;)
A jak się ma #1 do #44 w smaczkach?

ps poczęstowałem kolegę Piszam'a (nowego forumowicza) Kostaryką Finca de Licho i Jego pierwsze skojarzenie to jabłko, dokładniej ogryzek (zapewne fermencik jabczany)  :) .

/edit: kasza i strączkowe plus czekolada, a nie żadne tabletki.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: johnyKMSA w 08 Maj 2014, 20:38:32
Chlorek magnezu 6krotnie uwodniony, kupowany w kilogramowych ilościach. Działa tak jak ma działać, a kosztuje grosze :-). Oliwkę magnezową można sobie zrobić do tego. W dzisiejszych czasach z pożywienia nie da się już wystarczająco dużo magnezu spożyć :-(
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: side w 09 Maj 2014, 12:18:21

/edit: kasza i strączkowe plus czekolada, a nie żadne tabletki.

i/lub chalwa sezamowa, orzechy.
Zawartosc magnezu w w/w.
http://www.ile-kalorii.pl/mineraly/nasiona-sezamu-ca%C5%82y-suszony-d3609?weight=100 (http://www.ile-kalorii.pl/mineraly/nasiona-sezamu-ca%C5%82y-suszony-d3609?weight=100)
http://www.ile-kalorii.pl/mineraly/orzechy-laskowe-d3655 (http://www.ile-kalorii.pl/mineraly/orzechy-laskowe-d3655)
http://www.ile-kalorii.pl/mineraly/orzechy-brazylijskie-suszone-nieblanszowane-d3630?weight=100 (http://www.ile-kalorii.pl/mineraly/orzechy-brazylijskie-suszone-nieblanszowane-d3630?weight=100)
http://www.ile-kalorii.pl/mineraly/nerkowiec-surowe-d3634?weight=100 (http://www.ile-kalorii.pl/mineraly/nerkowiec-surowe-d3634?weight=100)


Chalwe mozna zrobic samemu, albo kupic np. turecka Koske,
Przepis http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=314.0  (http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=314.0)

A tutaj do wyboru i koloru ;)
Foods highest in Magnesium
http://nutritiondata.self.com/foods-000120000000000000000-w.html (http://nutritiondata.self.com/foods-000120000000000000000-w.html)








Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mmorka w 09 Maj 2014, 12:24:29
Jedzenie to jedno, ale przy tak dużym spożyciu kawy bez suplementacji nie uzupełnisz niedoboru.

Wysłane z mojego GT-I9000 przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: side w 09 Maj 2014, 12:37:18
A ile ta kawa tego magnezu wyplukuje?
Robil ktos badania?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mmorka w 09 Maj 2014, 21:57:14
Raczej obserwuję po samopoczuciu. Przy jego niedoborze zaczynam mieć "doły". Przy suplementacji to mija.

Wysłane z mojego GT-I9000 przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 21 Maj 2014, 16:41:53
Ciekawa broszurka: http://www.fao.org/docrep/003/x6939e/X6939e00.htm (http://www.fao.org/docrep/003/x6939e/X6939e00.htm)
Polecam do czytania.

O kawach naszych już nie chce mi się wspominać. Są świetne. Polecam kolejne single.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 06 Czerwiec 2014, 19:08:18
Wybieramy się na coroczną imprezę SCAE nad Adriatyk do Rimini. W rzeczy samej nie interesują nas igrzyska, mistrzostwa baristów, brewersów, aeropressów, hipsterów itp. lecz konkretny przemysł i jego oferta. Wyjątkiem są może mistrzostwa w paleniu kawy i wymiana doświadczeń w tej dziedzinie.

W najbliższym tygodniu sklep i wysyłki będą działały naturalnie. Jest parę dobrych promocji. Przede wszystkim polecam wyśmienitą Kostarykę Finca Licho. Jest to kawa trudna i nieakceptowalna dla głów zamkniętych i ograniczonych; ekscytująca, kwiatami i owocami wszelakimi pachnąca dla otwartych i ciekawych świata. Słowem: najbardziej intrygująca i nietypowa kawa w naszej palarni.

Polecam powrót do mojej "ustalonej" linii mieszanek: Ariadna, Anniversary, Stormy Weather, Espresso #1, Espresso #24, Espresso #6. Dwucyfrowe numery są li tylko wariacjami, małymi modyfikacjami znanych już jednocyfrowych profili. Fundamentalną rzeczą, jaka ostatnio uległa zmianie jest nowy, wspólny składnik wszystkich tych mieszanek. Jest to Brazylia Cerrado odmiany Yellow Bourbon. W espresso jawi się z niesłychaną siłą: ma ogromne body, piękne, świeże aromaty gorzkiej czekolady, czerwonych słodkich owoców, orzechów i migdałów. Ziarenka odmiany Bourbon są niewielkie, niepozorne, okrągłe... obłędne :). Różnica będzie wyraźna, na plus :).

Polecam świetną Kenię Gatomboya do metod przelewowych, a znaną od dłuższego już czasu Etiopię YirgaCheffe Kochere Natural do espresso. To wszystko też dla głów i nosów otwartych na świat i słońce :). Dla tych, którzy boją się nowości, ale chcieliby delikatnie poczuć coś innego, polecam Brazylię Sertaozinho Pulped Natural, też Yellow Bourbon oraz świetną mieszankę do espresso MA Top.

Ci vediamo dopo! ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 13 Czerwiec 2014, 09:48:58
Odebrałem przesyłkę i muszę Wam pogratulować. "Papierowe" torebki są imponujące. Harmonia, klasa - po prostu super.
No i logo!

 :ok:

Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: fux w 13 Czerwiec 2014, 11:56:06
No miałem napisać to samo.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 17 Czerwiec 2014, 10:32:07
Jeszcze zaległości:

Kolumbia Tolimo - super smaczna, lekko zagadkowa, fajna.
Miscela Espresso - moooocno czekoladowa, przyjemnie spokojna, bez szaleństw, dobra włoska robota
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 17 Czerwiec 2014, 18:14:32
Odebrałem przesyłkę i muszę Wam pogratulować. "Papierowe" torebki są imponujące. Harmonia, klasa - po prostu super.
No i logo!


W temacie torebkowym - jeszcze nie widziałem ale zobaczę ;)
A nawiązując do opakowań - tutaj (http://dailycoffeenews.com/2014/06/12/a-look-at-some-of-the-best-coffee-packaging-designs-of-2014/) taki mały konkurs był. Mi się osobiście podoba pokazanie skąd jest kawa. Również na czekoladach jak się zaznacza skąd jest ziarno to ładnie to wygląda.
(http://dailycoffeenews.com/wp-content/uploads/2014/06/finca_santa_teresa1.jpg)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 18 Czerwiec 2014, 07:15:20
Może to zabrzmi jak wazelinka, ale trudno - papierowe Eli i Andrzeja są ładniejsze niż zaprezentowane przez Ciebie Doktorku. I to z brakiem graficznym skąd ziarna pochodzą (właśnie mieszanka paru różnych ziaren i cały glob trzeba rysować??). Ich logo (te okrągłe) ładnie się komponuje w kolorek, obecnie białe torebki wyglądają .... no wysiadają  :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 18 Czerwiec 2014, 08:44:39
Ty nie pisz- ty pokaż tutaj 1000 słów w jednym obrazie :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 18 Czerwiec 2014, 09:26:17
http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=830.msg19891#msg19891 (http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=830.msg19891#msg19891)

od 0:36 sekundy
ps. ale torebka pogięta lekko, taka nówka jest IMO powalająca.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 18 Czerwiec 2014, 09:33:07
 :taktak:  Trzymać w okładce, nie giąć, nie niszczyć. Dwa lata będzie służyć!
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 18 Czerwiec 2014, 10:07:20
Najbliższy czynny taras widokowy dla odprowadzających we Wrocławiu!  :lol2:

ps. ale jak się podoba? Postaram się w domku walnąć jakąś 350g w nówce sztuce to zaprezentuje się torebka ładniej  :taktak:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 18 Czerwiec 2014, 10:13:57
Mi się generalnie zawsze papierowe bardziej podobały niż plastiki :)

Jedyne czego mi "brakuje" to informacja o stopniu palenia/przeznaczeniu/profilu smakowym w jakiejś skondensowanej formie graficznej. Ale to takie moje "widzi mi się"
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 18 Czerwiec 2014, 12:19:12
Powiem krótko: we will rock you ;). Soon.
Po powrocie z WoC mamy pełno nowych idei i pracy w głowie. Palenie kawy jest wyzwaniem bez końca. W ciągu trzech dni mistrzostw roasting najbardziej zaangażowaną widownię stanowiła Ela. Teraz przez parę dni studiujemy raporty i ziarna uczestników zawodów. Chyba nikt z Polski poza nami nie pofatygował się i nie poświęcił swej uwagi tym mistrzostwom. Jest to dość zastanawiające...

Trzecie miejsce w WRC zajęła Szwedka z palarni Drop. Jej profile dają dużo do myślenia, jej kawa była fajna. Teraz postawiliśmy obok siebie: Drop Kenia Kii (dzięki uprzejmości Coffee Desk), MA Kenia Gatomboya z 29/05, MA Kenia Gatomboya z 4/06. W cuppingu nie mamy się czego wstydzić. Ta ostatnia jest najlepsza ;). Wciąż jest w naszym sklepie :).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 19 Czerwiec 2014, 15:54:20
Zachęcam do spróbowania palonego 17 czerwca Salwadoru San Jose (http://mastroantonio.pl/Drip-it-Salwador-Finca-San-Jose-FW-300g,p,80). Umieściłem go w kategorii "do dripu". Proces palenia był zupełnie inny niż cokolwiek do tej pory robiłem z ziarnami. Kierowałem się szeregiem obserwacji i sugestii z mistrzostw WRoastingC. W efekcie ziarna są o parę tonacji jaśniejsze od tego, co pamiętam; są słodkie, niegorzkie, nie mają kwasu, a body jest duże...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 20 Czerwiec 2014, 03:03:19
Czyli coś dla mnie? :pycha:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 20 Czerwiec 2014, 18:00:06
Myślę, że tak :).
Teraz czeka nas pracowity okres. Chcemy się zagłębić w meandry teorii i praktyki fizyki i chemii palenia kawy. Z technicznego punktu widzenia mamy do czynienia z różnymi zmiennymi, takimi jak: temperatura powietrza na wyjściu bębna, temperatura ziaren, ciśnienie gazu, moc palnika, przepływ powietrza (airflow), prędkość obrotowa bębna. Zmienne te wiążą się z charakterem przekazywania i absorpcji ciepła, czyli z kondukcją, konwekcją, radiacją. Warto poznać tajniki różnych metod, technik, technologii procesu palenia, by móc nim świadomie zarządzać...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Poe w 20 Czerwiec 2014, 18:40:07
Joanna Alm z Dropa (to a propos wcześniejszego posta Antonia) :-)

Bardzo miła, fajna dziewczyna. Będąc w Szwecji zajrzelismy do palarni Dropa o właśnie ona nas oprowadzała i opowiadała. Wydaje się być bardzo kompetentną osobą no i w sumie nigdy ich kawami się nie zawiodłem.

Ale bardzo czekam na efekty Waszych doświadczeń, Antonio!
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 20 Czerwiec 2014, 20:49:10
Joanna w Drop posługuje się technologią Diedrich. Jej kawa na WRC była stosunkowo fajna. Ale w sumie te mistrzostwa o niczym w zasadzie nie świadczą... Bo np. wicemistrz z Korei nie ma pojęcia o pojęciu airfow. A zwycięzcą zostaje ten, kto najlepiej odwzoruje zadany z góry profil.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 25 Czerwiec 2014, 19:02:08
Uff, dopiero teraz mamy zaawansowane funkcje w procesie palenia. Nie do uwierzenia jest np. to, że zwiększenie prędkości obrotowej bębna o parę obrotów na minutę zmienia totalnie charakter całego systemu i wymaga poważnej korekty przebiegów temperatur...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Poe w 25 Czerwiec 2014, 22:53:25
Dziś rano zdripowałem wspomniany Salwador. Okrągły, gładki, miękki, słodkawy - tak bym go określił.

Wersja palona pod espresso z cudownym, lepkim, gęstym body. Przyjemne połączenie czekolady i kwaskowatości owocowej.

I to, co już wspomniałem Andrzejowi na fb - bardzo podobają mi się nowe opakowania. Anniversary dostałem w ładnych, prostokątnych, czarnych, matowych opakowaniach, przypominających nieco te czarne z brytyjskiego SquareMile. Natomiast Salwador pod espresso dostałem w bardzo fajnie stojącym, brązowym, papierowym opakowaniu, bardzo dobrze prezentuje się i jest wygodne.

Jeszcze tylko dopracować szatę graficzną etykiet i będzie super!
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mmorka w 03 Lipiec 2014, 09:25:09
Wczoraj dripowałem kochere natural - pychaaaa ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 06 Lipiec 2014, 17:19:53
Od paru już tygodni robimy użytek z głów i różnego rodzaju informacji... Do tej pory nasze ziarna powstawały w dosyć płaskiej przestrzeni czas-temperatura. Teraz mamy przestrzeń wielowymiarową i takie przyspieszenia, że aż strach ;). Proces palenia jest niesamowicie ciekawym zjawiskiem, szalenie złożonym, zależnym od wielu czynników... W zasadzie wszystko odkrywamy na nowo. Nasze nowe palenia generalnie mają więcej aromatu, więcej body, więcej "brightness".
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 06 Lipiec 2014, 17:23:36
I coraz mniej konkurencji. ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: fubar w 06 Lipiec 2014, 17:49:34
To już wiem gdzie zaopatrzę się w następną porcję kawy jak mi się skończy obecny przepalony kilogram z borówki.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 06 Lipiec 2014, 17:55:24
Szkoda życia na złą kawę. Wyrzuć te borówki, ogródek nawieź, piling zrób, dla ozdoby nasyp do słoiczka, i zamawiaj Kawę.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: fubar w 06 Lipiec 2014, 17:58:20
Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło, chociaż sobie poćwiczę i nie będę się przejmował, że dobrą kawę marnuję.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 06 Lipiec 2014, 18:06:26
Nie wiem co ćwiczysz, ale na słabym produkcie, w każdej dyscyplinie, są słabe efekty. O mylne wnioski nietrudno.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 06 Lipiec 2014, 21:45:16
Antonio jak sie wszystko uda to postaram sie na własne oczy obejrzeć wasze wielowymiarowe palenie.
Jesteście normalnie otwarci od poniedziałku?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 06 Lipiec 2014, 21:55:15
A kiedy będziesz? ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 06 Lipiec 2014, 23:39:37
Jutro ma u mnie padać, więc może jutro...
A jak nie to środa lub czwartek.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 24 Lipiec 2014, 18:58:16
A ja tu chciałbym trochę prywaty...

Koleżeństwo drogie, jak już zamówicie i otrzymacie, to skrobnijcie parę słów (uczciwie, bo tylko tak to ma sens) na opineo
Tak jak już wcześniej pisałem, niech inni też mogą sprawdzić czy sklep uczciwym jest.

http://www.opineo.pl/opinie/mastroantonio-pl (http://www.opineo.pl/opinie/mastroantonio-pl)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: maro w 25 Lipiec 2014, 08:27:06
uczciwie, bo tylko tak to ma sens
Ja by raczej powiedział zamiast "uczciwie" to "pozytywnie" bo z autopsji wiem, że negatywne oceny są usuwane. Podobnie jest z innymi "portalami" oceniającymi. Negatywny wpis wisi do momentu aż "obsmarowany" się nie dowie bo wtedy wpis znika. Na tym kończę OT bo nie dotyczy Antonia.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 25 Lipiec 2014, 08:45:31
OK, będzie OT.

No to zapraszam - obsmarowany sklep (nawet trzy) dostał ocenę stosowną, opinie pozostały
owszem, były pytania opineo o o sprawę, otrzymali precyzyjną odpowiedź, razem z mailingiem
opinie pozostały. Jak widać jest różne. powyższe do sprawdzenia w mojej historii ocen - egalanteria,Cube, eobuwie.
(we wszystkich przypadkach sklepy wiedziały o sprawie, bo pisały lub dzwoniły do mnie).
Reasumując - dalej zachęcam do oceniania.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: roger w 25 Lipiec 2014, 13:06:50
Off-Topic:
@maro, daj przykład ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 08 Sierpień 2014, 11:21:29
Dawno nic nie napisałem o naszych poczynaniach. Jak pewnie wiecie, dwa miesiące temu byliśmy w Rimini na World of Coffee. Ela śledziła tam WRC World Roasters Challenge czyli mistrzostwa w paleniu kawy, ja zaś odwiedziłem każdego z producentów pieców do palenia kawy. Zarówno mistrzostwa, odbywające się przy użyciu pieców Giesen, a zatem takich jakie mamy u siebie, a także rozmowy na stoisku Diedrich, Coffee Tech, Giesen, Genio, Loring, Joper, San Franciscan itp. przyniosły wiele idei i świeżych pomysłów. Druga połowa czerwca i lipiec minęły na wdrożeniu, sprawdzeniu tychże idei. Ciekawe czy zauważyliście już zmiany w profilu najbardziej popularnych mieszanek i singli? Moim zdaniem nasze kawy są teraz: bardziej "rozwinięte", bardziej aromatyczne, bardziej "słodkie", mniej gorzkie, bardziej intensywne, bardziej zrównoważone...

Prace wciąż trwają i pochłaniają teraz cały nasz czas. Dlaczego dopiero teraz, a nie parę lat temu? Oto jest pytanie. Poniekąd dlatego, że producent naszych maszyn jest li tylko producentem maszyn. Jego maszyny są solidne i dość uniwersalne, jak się okazało po latach... Po latach, dlatego że dopiero na targach w Rimini udało się nam wydobyć od niego fundamentalne informacje dotyczące sterowania piecem, m.in. hasło do uaktywnienia jednej z zaawansowanych funkcji. Teraz na własną rękę nasz piec "hakujemy" w paru jego własnościach (software, automatyka, sprzęt). Ale to inna historia.

Z ostatnich moich doświadczeń polecam świetnie wypalone mieszanki, wspomniane już wcześniej: Stormy Weather, Ariadna, Anniversary, Espresso. Z singli bardzo dobra jest Gwatemala, Brazylia Monte Alegre z mokrej obróbki, Brazylia Sertaozinho pulped natural. Ta ostatnia kawa pochodzi z plantacji znanej ze zwycięstw w Cup of Excellence. Bardzo dobrze zapowiada się palona przedwczoraj Kenia Nyeri KIENI, kolejne moje palenie, znowu udoskonalone. Warto też spróbować MEFISTO ;).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 15 Sierpień 2014, 00:42:34
Kołobrzeg zaliczony!

Bardzo miło było móc nawiedzić. Shocik z Kenii wyborny :szampan: Pozostaje opustoszyć szafkę i zamawiać.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 16 Sierpień 2014, 22:02:41
Dziękuję za wizytę. Przebijanie się do Kołobrzegu latem graniczy pewnie z szaleństwem ;). Szkoda, że nie miałem więcej czasu, bo dopiero co wróciliśmy z Głuszy, zderzyliśmy się z sezonowym obłędem na ulicach, z pustym magazynem, a także ze świetnym narzędziem jakie wyprodukował dla nas sympatyczny informatyk z Politechniki Wrocławskiej. To ostatnie jest jednym z elementów "hakowania" naszego pieca. Skoro producent nie chce się za to zabrać, to trzeba wziąć sprawy we własne ręce...

Dziś magazyn odzyskuje swój normalny wygląd. Jak zwykle, mieszanki do espresso, ale w nieco innych składach. Z singli genialna jest Kenia Nyeri Kieni (najlepsze moje palenie do espresso? zmiany po tygodniu od palenia szokujące); dobrze zapowiada się Indonezja. Mocniejsze niż ostatnio oblicza będą miały trzy Brazylie: Monte Alegre FW, Daterra Buena Vista i Sertaozinho PN. Są i promocje, ale raczej do metod przelewowych: Honduras Marcala COMSA i Brazylia Cerrado Pantano; kawa do szklanki z fajnych składników... ;)

I jeszcze jedno. Mały artykulik na temat wentyli i nadętych torebek: http://mastroantonio.pl/news/n/76/Torebki-i-wentyle (http://mastroantonio.pl/news/n/76/Torebki-i-wentyle)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 18 Sierpień 2014, 16:43:21
Przebijanie się do Kołobrzegu wcale nie było takie trudne, szczególnie po naładowaniu bateryjek w Poznaniu u Brismanów ;) Sam Kołobrzeg też nie taki straszny. Przez Łebę, szczególnie nocą, to tak, czyste szaleństwo. Na szczęście na wydmach wieczorową porą pustki.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Maciej1 w 19 Sierpień 2014, 11:50:24
Andrzeju masz jakieś dobrane temperatury zaparzania, które według Ciebie są najbardziej odpowiednie do Waszych mieszanek do Espresso?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 19 Sierpień 2014, 13:27:12
Nie. Mamy u siebie multibojler, ale stoi od lat T=90-91 stopni, co oznacza, że termofiltr Scace rejestruje jakieś 93-94 stopnie czyli dość dużo. Z kolei moja mała Nota zaparza kawę w temperaturze ok. 91-92 stopnie. Z jednego i z drugiego espresso jest OK, aczkolwiek nieco inaczej do obu maszyn podchodzę. Ważniejsza jest preinfuzja, którą namiętnie i głęboko stosuję w obu maszynach: 5 sekund. Niższa temperatura zaparzania oznacza zwykle mniejszą intensywność...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Maciej1 w 11 Wrzesień 2014, 21:13:26
Dzięki  Andrzej, są bardzo ładne ;-)

(http://up.picr.de/19491605kc.jpg)


Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 11 Wrzesień 2014, 21:21:41
Ariadna - espresso i wszystko jasne.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: pafcio0 w 15 Wrzesień 2014, 18:44:54
Bardzo podszedł mi Honduras Comsa 2014 pod espresso.
Na Honduras zwróciłem uwagę po olśnieniu u Tima W., gdzie zaserwowano mi to:
https://timwendelboe.no/shop/index.php?main_page=product_info&cPath=1&products_id=63&zenid=l51gqst5u4g8u7i4j6nnb529f1 (https://timwendelboe.no/shop/index.php?main_page=product_info&cPath=1&products_id=63&zenid=l51gqst5u4g8u7i4j6nnb529f1)
Feeria smakowych kolorów.
Zdając sobie sprawę, że przecież plantacja plantacji nierówna, spróbowałem Hondurasu od Antonia.
Duże, średnio palone ziarna (tu porównanie to Espresso#1)
(http://imagizer.imageshack.us/v2/800x600q90/909/g4TxoD.jpg) (http://imageshack.com/f/p9g4TxoDj)
(http://imagizer.imageshack.us/v2/xq90/631/0E5eiP.jpg) (http://imageshack.com/f/hj0E5eiPj)
(http://imagizer.imageshack.us/v2/xq90/540/jZnjVU.jpg) (http://imageshack.com/f/f0jZnjVUj)

15g wejście - 21 wyjście
Crema nie wyszła mi szczególnie gęsta - jest jasna, al trwała.
Napar daje "kopa" sensorycznego, bardzo pobudzające, delikatnie kwaskowe (znacznie delikatniej od afrykańskich klimatów) smaki, orzeźwiające i niepozostawiające żadnych nieprzyjemności. Nie jestem specem od wychwytywania smaczków, ale jakby mignęła mi rodzynka. Goryczki brak.
Polecam.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 19 Wrzesień 2014, 16:56:13
Jaka ładna maszyna do espresso! :)

Hondurasów mamy teraz aż trzy wersje :). Wciąż jest wspomniany wyżej do espresso. Jest też palenie tegoż Hondurasu do dripu. I wreszcie ziarno z obróbki naturalnej, suchej, znacznie bardziej aromatyczny.

Bardzo polecam też bardzo słodką Kenię Gatomboya. Best roasting profile ever ;).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: pafcio0 w 19 Wrzesień 2014, 18:48:16
Cytuj (zaznaczone)
Jaka ładna maszyna do espresso! :)
A jakie dobre espresso potrafi wypluć!  :taniec:

Kenia będzie nastęna.  Etiopia Hunda Oli podeszła mi zupełnie fajnie, "cięższa" i smakowo gęstsza od Hondurasu, saute może dla mnie ciut za agresywna (spróbuję jeszcze z dodatkowym pociągnięciem), ale z mlekiem fajnie siedzi jako e.macchiato. I lubi nieco wyższą temperaturę od Hondurasu.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 11 Październik 2014, 14:38:12
Muszę odrobić trochę zaległości... póki jeszcze Coffee Deski świata nie zasypały :kawa: :lol2:

Czas mija, ale nie bezowocnie :). Pisałem chyba wcześniej o naszym pobycie w Rimini na World of Coffee i o spotkaniach z producentami różnych pieców. Parę tygodni temu spotkaliśmy się znowu, m.in. z Giesenem i Diedrichem. Jak zawsze przyjemnie się dyskutowało z tym ostatnim, ale i pierwszy był OK :). Dociekamy prawdy, studiujemy bogate już archiwa profili palenia i dociekamy prawideł. Niedawno wydana książka Scotta Rao (Coffee Roasters Companion) daje wstępnie wyobrażenie o złożoności palenia kawy. Rozwijamy własne oprogramowanie do analizy profili palenia, a także świetne oprogramowanie Artisan (wkrótce pojawi się polska warstwa językowa). Zastąpiliśmy fabryczne czujniki temperatury w naszym GW15A czujnikami polskiej produkcji (bardziej czułymi, a przy tym znacznie tańszymi). Od razu nasuwa się lawina obserwacji i wniosków. Możecie o tym poczytać od czasu do czasu na naszych FB-profilach. Praca naukowa wre...

Ale wciąż palimy. Polecamy świetne single, w większości do espresso i do przelewów też (Kostaryka, Kenia, Hondurasy, Etiopia) oraz mieszanki do espresso ma się rozumieć (#1, #5, #6, SW, MATop) :).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 11 Październik 2014, 15:21:50
A skrobniesz dwa zdania o Brazylii (z gratisu)?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 11 Październik 2014, 15:30:49
Już sobie przypomniałem. Jest znowu w sklepie, w dobrej cenie. Brazylia Minas Gerais. Minas Gerais jest wielkim kawowym stanem Brazylii. Pewnie trudno byłoby policzyć wszystkie kawowe plantacje i firmy z tego stanu. Palona 7/10 Brazylia pochodzi w 50% z Fazenda Pantano i w 50% z Fazenda Monte Alegre. Obie plantacje są świetne, obie kawy czekoladowe, marcepanowe, gładkie, bez żadnych ostrych kantów ;).

Na zachętę, od dziś do poniedziałku, specjalny dla was, kod rabatowy "722460830" :evil: obniży ceny kawy i czekolady o 10%.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 14 Październik 2014, 13:35:59
Było minęło ;).

Jak już pisałem niedawno, zajmujemy się bardzo intensywnie procesem palenia od strony naukowej. Wygląda to na bezkresne morze. Trochę na ten temat, dokładnie na temat World Roasting Challenge 2014, o piecach Giesen tamże stosowanych, o profilach palenia, o lokalizacji punktów pomiarowych, wreszcie o przetwarzaniu danych i dość obrazoburczym odkryciu Mastro Antonio:

http://www.home-barista.com/home-roasting/2014-world-coffee-roasting-competition-profiles-t31029-30.html (http://www.home-barista.com/home-roasting/2014-world-coffee-roasting-competition-profiles-t31029-30.html)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 16 Październik 2014, 16:39:26
Kawa do szklanki jak zwykle super. Naprawdę pyszna.Wziąłem też znajomym. Niektórzy czasem ode mnie coś biorą, tzn. dołączą się do zamówienia, ale jeden jest nowicjusz. Niech zaskakuje dobrej kawki  :) Kawa do szklanki jest świetnym narzędziem do nauki picia dobrej kawy... Dużo nie kosztuje, a jest tak dobra, że nawet nowicjusze muszą wyczuć różnicę :taktak:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: ojoj w 18 Październik 2014, 11:02:42
Czy to prawda, że Rwanda powinna "leżakować" ok. 2 miesięcy od momentu palenia?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 18 Październik 2014, 11:49:40
Nieprawda :). Jest świetna w tej chwili.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: ranGo w 18 Październik 2014, 12:00:28
Czy to prawda, że Rwanda powinna "leżakować" ok. 2 miesięcy od momentu palenia?

Prawda jest taka że palacz po upaleniu paru ton kawy, powinien leżeć i odpoczywać w Rwandzie 2 miesiące...ale realia są trochę inne.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 18 Październik 2014, 12:02:42
Dobre. Masz Goranie plusa u mnie. Niektórzy palacze mają jednak bogatych tatusiów i wujków... ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: maro w 18 Październik 2014, 12:13:48
odpoczywać w Rwandzie
Raczej spoczywać biorąc pod uwagę sytuację w tym kraju. Tylko mi znowu Antonio nie pisz o "klimacie nadchodzącego święta"  ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: WS w 18 Październik 2014, 12:28:05
Czy to prawda, że Rwanda powinna "leżakować" ok. 2 miesięcy od momentu palenia?

A skąd wziąłeś taką informację?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: ojoj w 18 Październik 2014, 12:32:06
Data palenia: 14/08. Do tego jest świetna w tej chwili.  ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: WS w 18 Październik 2014, 12:49:04
To jest najważniejsze :).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 18 Październik 2014, 13:22:57
Teraz mamy ziarna palone parę dni temu. Ta Rwanda jest genialna jako espresso.

Podobnie fajna jest Kenia, tym razem Kagumoini AB, w specjalnej cenie 120zł/kg:
http://mastroantonio.pl/category/c/promotion (http://mastroantonio.pl/category/c/promotion)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 26 Październik 2014, 18:52:39
Kolejna Kenia w tej cenie, palona dziś, sporo jaśniej niż zwykle. Tonino pokazał mi 98, gdy poprzednia Kenia miała 88. Im większa wartość, tym jaśniejsza barwa.
Ta Kenia składa się głównie z ziaren Kagumoini i Gatomboya. Powinna być fajna w przelewach ale mam nadzieje, że również w espresso.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 26 Październik 2014, 19:19:39
Czy u Ciebie można kupić mielonki 2 x 150 gr pod aeropress ?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 26 Październik 2014, 20:46:19
Tak.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 26 Październik 2014, 20:56:31
To składam zamówienie za kilka dni. Jedna do mleka jedna solo.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 28 Październik 2014, 21:24:39
Miałem dziś bardzo emocjonujący wieczór... Po wielu dramatycznych zwrotach akcji i po długich godzinach perspektywy utraty narzędzia pracy na wiele dni, piec udało się uruchomić :). Takie emocje chyba skrócą mi życie :). Nawet udało się zdjąć człon inercyjny (opóźniający) ze ścieżki pomiaru temperatury...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 28 Październik 2014, 22:01:57
Trzeba sobie zrekompensować, np. gorącą czekoladą. :pycha: Właśnie ukręciłem gęsty, czekoladowy krem. Prawdą jest idealny balans między smakiem słodkim a gorzkim.


Na parorurce też się na gęsto ukręci?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 29 Październik 2014, 07:15:18
Antonio  :brawa:

ps. a ja juz znajomych straszyłem, że koniec z ich ulubioną kawką  :evil:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 29 Październik 2014, 11:43:46
Było dramatycznie, jak napisałem, z paru powodów. Parę miesięcy temu nasz znajomy automatyk, notabene dawny mój student ;), skopiował software sterownika na swój komputer. Miał się zająć analizą oprogramowania, by zrozumieć protokóły komunikacji i sterowania piecem. Chcieliśmy wtedy zaimplementować sterowanie ustawieniami maszyny np. w Artisanie lub we własnym oprogramowaniu, by nie przełączać się z jednego programu do drugiego... W programie producenta sterujemy piecem, w Artisanie mamy profilowanie i rzetelne pomiary...

Niedawno dzięki temu, że dostaliśmy kopię i dokumentację softwaru sterownika od wspomnianego automatyka, odkryliśmy jaki to moduł jest odpowiedzialny za pomiary temperatury. Okazało się, że na wejściach temperaturowych są człony inercyjne (wygładzające przebiegi, opóźniające i tłumiące, słowem: zniekształcające). Postanowiliśmy te filtry wyłączyć, skoro oprogramowanie sterownika nam to umożliwiało. Nie wiem, dlaczego po akceptacji zmian, software sterownika utknął w martwym punkcie, nie mogłem wyjść z trybu konfiguracji i przejść do trybu operatora...

Automatyk jakoś uruchomił tryb operatora, skopiował kopię softwaru do sterownika. Wszystko byłoby OK, ale ważne funkcje i przyciski nie działały... Na początku myśleliśmy, że jakieś złącze jest poluzowane. Faktycznie, okazało się, że jeden z pinów jakiegoś mikrozłącza złamał się przy przełączaniu wtyczek służących do programowania. Próbowaliśmy ten pin jakoś odtworzyć, ale bez mikrochirurga ze specjalistyczną lutownicą było to nierealne. Potem Paweł stwierdził, że to złącze nie ma znaczenia dla pracy pieca, bo służy tylko do komunikacji pieca z resztą świata... Pozostało pytanie, dlaczego sporządzona przez niego kopia oprogramowania nie działa?

Na szczęście, znalazłem na dnie kufra małą kostkę z oryginalnym softwarem. O dziwo złamany pin złącza był chyba nieistotny, bo pamięć została przez sterownik zaakceptowana. Gdy tylko skopiowaliśmy program, piec ożył :). Komunikacja ze światem zewnętrznym też działa. Najważniejsze jest też to, że wspomniane filtry wejściowe wyłączyliśmy. Teraz wskazania panelu pieca są zgodne z niezależnymi pomiarami Artisana...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 13 Listopad 2014, 15:52:52
Od opisanego wyżej zdarzenia minęło trochę czasu. Nasz piec pozbawiony "głupich" filtrów w torach pomiarowych temperatur działa lepiej niż przedtem. Jaki miał w tych filtrach jego producent, czort raczy wiedzieć... Chciałbym usiąść spokojnie i zagłębić się w elektroniczny hardware naszej maszyny, przestudiować poszczególne moduły jego automatyki, sterowników itp. Nie mam czasu, bo rąk i głów do pracy brak.

Zauważyłem, że gdzieś tam w wątku o jakiejś kawie przewinął się kod rabatowy sprzed miesiąca... Gdybyście chcieli coś kupić teraz, może już z myślą o świętach, to proponuję 10% rabat, ważny do końca roku, bez limitów. Manfred już się chyba przechwalał na CP, więc ujawniam go teraz: "OKawie".
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 13 Listopad 2014, 15:58:48
Manfred już się chyba przechwalał na CP, więc ujawniam go teraz: "OKawie
Ale szybko usunąłem tą informację bo bałem się że w następnej dostawie za ten wybryk dostane Ariadnę z datą palenia 13.12.1981 r.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 23 Listopad 2014, 15:34:07
Nie przypuszczałem, że tak łatwo można zostać grafikiem:

(https://lh3.googleusercontent.com/-f_J5ZE0Pdkc/VHHvfOuZ6YI/AAAAAAAABHU/CCGryr1xGUc/w735-h551-no/og%C5%82oszenie1.jpg) (http://mastroantonio.pl/Single-origin,c,9#t)

Oprócz znanych wam singli wkrótce nowe. Polecam świetnie wypaloną Kenię Kagumoini. Jest już nowa, fajna Kolumbia La Esperanza. Na umieszczenie w sklepie czeka absolutny przebój: mikrolot Sulawezi Toraja...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: D4rK89 w 23 Listopad 2014, 15:51:46
Ooo super, bo ostatnio to co wchodzę na sklep to non stop to samo i daty palenia ponad 2 tygodnie. Nie było co kupić  :sciana:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 23 Listopad 2014, 16:19:08
Wiele razy już poruszałem ten temat świeżości i czasu od palenia. Co jest niedobrego w ziarnach palonych 2-3 tygodnie temu? Moim zdaniem teraz dopiero są one stosowne do spożycia. Dobrze zapakowane, szczelnie zamknięte tylko zyskują z upływem czasu (oczywiście do pewnego momentu). Niedawno miałem okazję przetestowania Kenii od Gorana, palonej chyba we wrześniu. Tego typu ziarna się raczej nie starzeją. Jeszcze bardziej można takie twierdzenie postawić przy kawach naturalnych, z suchej obróbki. Po wielu miesiącach będą wciąż zachwycać siłą aromatu. Wiele razy tuż po paleniu stwierdzaliśmy, że dana kawa jest raczej słaba, np. bez powalającego na kolana aromatu, gdy po paru tygodniach następowała zdumiewająca przemiana :). Tak ostatnio było z Hondurasem (mytym, Fully Washed). Po paleniu nie było w nim nic. Zero aromatu, zero czegoś wyjątkowego... A teraz? Teraz dopiero zachwyca :).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: D4rK89 w 23 Listopad 2014, 17:08:19
Pewnie masz rację. Natomiast jak zamawiam ziarna to czasami trochę leżakują u mnie bo wiadomo, nie piję dziennie 5 doppio :)
Dlatego wolę mieć jak najświeższe.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Poe w 23 Listopad 2014, 21:52:33
Równiez nie widzę nic zlego w ziarnach 2-3 czy nawet 4-tygodniowych. Zwłaszcza, jeśli chodzi o ziarna pod espresso. Alternatywę lubię mieć bardzo świeżą, ale też się nie upieram. ostatnio dostałem Etiopię pod filtry z budapesztańskiego Casino Mocca, z datą palenia 22.09 i była świetna, mimo, że już koniec listopada.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: shaqks w 23 Listopad 2014, 23:26:15
ja jednak wolę mieć kawę możliwie najszybciej (najlepeij w dniu wypalenia) i obserwować jak się zmienia jej smak. Każdego dnia jest coś nowego wiec ja to bardzo cenię. Ale potwierdzam, że po 2 miesiącach kawa nadal potrafi dobrze smakować, choć w dużej części najlepszych kawek się próbowało po 2 tygodniach od wypalenia. Espresso ziarenka do 2 miesięcy są praktycznie zawsze ok, starszych nie miałem ( jak miałem roczne czy coś to jednak były złe )
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: wyspiarz w 23 Listopad 2014, 23:29:38
Po takiej jednodniowej to jak crema opadnie xD ( odgazuje )  to tam z tego doppio mało co zostaje ;), mimo ze w szkle pełno ;)


pzdr. Łukasz
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: shaqks w 24 Listopad 2014, 09:14:38
Tak świeże to alternatywy, espresso zazwyczaj zaczyna być dobre po 2tygodniach (# tak mi sie wydaje # nie znam sie )
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: lucasd w 24 Listopad 2014, 10:29:09
4 dni na espresso (zdaje sie), na filtry tez lepiej starsze.
 Cloc ldow palone mozna postarzyc mielac wczesniej ziarna, plus nie mowiac
ze lepiej zamrozic najbardziej swiezo palone jakie sie da.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: wyspiarz w 24 Listopad 2014, 10:45:36
Ja gdzieś czytałem, że zamrażanie i chłodzenie kawy to jedna z gorszych rzeczy jakie można jej zrobić ;)

pzdr. Łukasz
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Poe w 24 Listopad 2014, 13:06:02
Również o tym słyszałem ;-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: lucasd w 24 Listopad 2014, 13:10:23
zamrazanie, a chlodzenie to 2 rozne rzeczy.
Mrozimy raz i potem wyciagamy na noc wczesniej nieotwarty worek i nie cho powoli sie ociepla (bez kondensacjI).

I zamrazanie dziala, w blind testach nikt nie wskazal roznic.
 Porownywali swiezo wypalone ziarno, z ziarnem zamrozonym zaraz po wypaleniu. Stosowali tez bardzo niskie temperatury.
http://www.home-barista.com/tips/freezing-espresso-coffee-part-two-t10301.html (http://www.home-barista.com/tips/freezing-espresso-coffee-part-two-t10301.html)
Freezing remains a viable method for the preservation of coffee roasted for espresso, for a period of at least 4 months.

Do lodowki nie wolno wkladac ;)
 
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: tomazo1974 w 26 Listopad 2014, 17:55:35
Antonio, kiedy można spodziewać się mieszanek do espresso: #1, #24, stormy weather? Kawa się kończy i wpadłem przed chwilą w lekką panikę widząc, że na półkach u Was w sklepie jakby tak pustawo ;).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 26 Listopad 2014, 17:58:30
Dziś pracowaliśmy. Jeszcze nie zdążyłem poukładać tego na półkach. Polecam Kolumbię i Indonezję, jeśli pragniesz świetnego espresso :).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Maciej1 w 26 Listopad 2014, 18:01:34
Juz niebawem otworzę Huilę;-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 26 Listopad 2014, 19:08:29
a coś więcej o roast #1?  :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 28 Listopad 2014, 17:21:04
Jedni mają "czarny deszcz", my mamy aromatyczny deszcz:

(https://lh6.googleusercontent.com/-q6pIBvAliZk/VHigIgZeQTI/AAAAAAAABIw/pMmcQ0En9SQ/w669-h612-no/og%C5%82oszenie2.jpg)

Przypominam o rabacie do końca roku: "OKawie"  :kwiat:.

Rocko właśnie skończyło w super blendzie Elżbiety... Zostały dwie torebki.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 29 Listopad 2014, 18:57:48
a coś więcej o roast #1?  :)
Hej, teraz dopiero "zajarzyłem" i uświadomiłem sobie, że w torebce z tym oznaczeniem posłałem Ci nie kawę, lecz garść ziaren kakao. To było moje pierwsze palenie w małym piecu do kawy GW1. Trochę tam spanikowałem i pogubiłem się w kierunkach pokrętła regulatora gazu. W efekcie dałem za dużo ciepła na początku. Ciekaw jestem jak Ci to smakuje? Mnie w każdym razie smakowały wszystkie kakaowe palenia. Może były mniej lub bardziej wypalone, a raczej bardziej niedopalone, ale wszystkie pogłębiły tylko moją niechęć do czekolady. Ostatnio próbowaliśmy Porcelany z Manufaktury. Owszem, fajna, ale bez cienia kwaskowatości...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: tomazo1974 w 29 Listopad 2014, 22:07:28
Andrzeju, daj znaka czy #1 i inne klasyczne mieszanki będą w ciągu nadchodzącego tygodnia. Jeżeli nie zamówię Anniversary bo dziś zasypałem hopper ostatnią częścią #24 (dla mnie znakomita, tak przy okazji :) ).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 30 Listopad 2014, 06:36:40
Będziesz się śmiać, ale miałem jeszcze resztkę Waszej Jubileuszowej i nie chciałem otwierać nowej paczuszki KAWY ;). Właśnie jestem po paru ziarnach.
Są naprawdę dobre, szczególnie pierwsze doznania przywodzą na myśl bogactwo smakowe doskonałych czekolad, głębię. Finisz to lekki wytrawny plus minimalna kwaskowatość.

Swojego czasu  próbowałem tego typu ziaren z Amadei czy Domori i były bardziej zwarte, coś jak orzechy (Twoje, pozbawione łuski kruszą się), ale te pierwsze uderzenie smakowe było w tamtych zdecydowanie słabsze. Może to to, że Twoje były palone "już, teraz" a tamte zapewne wiele miesięcy przed spożyciem.

Mnie wyroby z Manufaktury (a mam porównanie do innych) jakoś nie przekonują. Skosztuj tego samego w Amadei czy nawet Amadei9 i zobaczysz różnicę.

My teraz czekamy na Piotrowy 3kg woreczek 70% Guanaja'ny, zobaczymy jak towarzystwo odbierze ten francuski wyrób  ;)

ps. Andrzeju, czy to nie dziś są Twoje imieniny?  :szampan:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: maro w 30 Listopad 2014, 10:16:13
Amadei
Gdy to słowo wypowiedziałem w ich sklepie sprzedawca "zagotował" i zafundował mi piętnastominutowy kurs wymowy samogłoski "e"  ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 30 Listopad 2014, 14:57:28
Andrzeju, daj znaka czy #1 i inne klasyczne mieszanki będą w ciągu nadchodzącego tygodnia. Jeżeli nie zamówię Anniversary bo dziś zasypałem hopper ostatnią częścią #24 (dla mnie znakomita, tak przy okazji :) ).

#24 zawierała ziarna z Ekwadoru, ostatnie niestety. Przed chwilą umieściłem w sklepie kolejną próbę, wariant Espresso #6 czyli połączenie Brazylii z Kolumbią. Tym razem Brazylie są dwie, naturalne, a do tego naturalny Honduras.
Z "moich" paleń jest jeszcze Incontro, też eksperyment i próba. Dość lekkie i kwaskowate. Świetna Brazylia z FAF, Rwanda Gisuma i Etiopia Kochere...

Teraz po okiełznaniu naszego pieca czyli po usunięciu filtrów z jego kanałów pomiarowych mamy bardziej rzetelne środowisko pracy. Jakoś łatwiej zapanować nad procesem. Wcześniej gdy patrzyliśmy tylko na wskazania pieca, byliśmy permanentnie oszukiwani i wprowadzani w błąd. Działanie filtrów polegało na tym, że zmiany temperatur były tłumione. W rzeczywistości temperatury mogły się zmieniać bardzo np. w końcowym etapie palenia, a na displayach było bez zmian...

Nowe kawy zdają się być świetne. Zaskoczyła nas Indonezja Sulawesi Toraja. Wcześniej mieliśmy różne Sumatry: Mandehling i genialną Wahana Estate. Ale Toraja w zasadzie może konkurować z Keniami i Etiopiami.

Z Etiopii mamy kolejny szlagier: Etiopia Rocko Mountain z regionu YirgaCheffe, moim zdaniem jest mniej dyskusyjna niż Kochere, ma ewidentnie bardziej czysty i niedwuznaczny aromat, choć też jest z obróbki naturalnej. Może bardziej stonowany jest aromat leśnych czarnych jagód, uderzający w Kochere, ale głębia i rześkość aromatów owocowych oszałamia w Rocko :). Ciekawostką może być to, że Rocko Mountain kupiliśmy, wspierając biegające dziewczyny --> http://www.girlsgottarun.org (http://www.girlsgottarun.org).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 30 Listopad 2014, 15:18:33
Off-Topic:
a maro dzięki, dopiero teraz zauważyłem "a or e"  ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Blondas w 02 Grudzień 2014, 10:23:55
Zamawiałem dzisiaj kawę, kod działa i darmowa wysyłka dzisiaj również, choć tej informacji brakuje na forum i na stronie.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 02 Grudzień 2014, 10:27:24
Dzięki za zamówienie :). Praca wre, nie ma czasu na PR. Musimy zrobić wszystkie kawy własnoręcznie...  :taktak:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 02 Grudzień 2014, 11:37:11
O kurka wodna zamawiam dziś wieczorkiem jaki na dziś jest największy polkilogramowy tani hicior i dlaczego Ariadna :-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: johnyKMSA w 02 Grudzień 2014, 11:42:34
Też zamówienie poszło. Mam kurczę nadzieję, że sposób z zamrażarką działa bo nie przerobię  :ogien:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 02 Grudzień 2014, 11:54:38
Jeśli wczoraj wypalił to spokojnie można trzymać miesiąc nie przesadzajmy
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 02 Grudzień 2014, 17:50:28
Sporo szumu dziś było wokół darmowych dostaw. Nawet nie wiedziałem, że taki zwyczaj zaistniał na świecie. DDD funkcjonuje u nas do jutra rana. Gdy wrócę jutro do pracy, wyłączę te zera i poukładam wszystko na swoim miejscu...  kawka
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mmorka w 03 Grudzień 2014, 11:58:42
Dzięki za szybkie wysłanie ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: johnyKMSA w 03 Grudzień 2014, 12:02:00
Kawki właśnie doszły, pachną przez wentylek obłędnie :).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 03 Grudzień 2014, 15:02:17
Off-Topic:
Kiedyś już poruszałem temat pachnącej (słodkim ciastem) przesyłki - już rozkminiłem temat. Andrzej, Wasze kartony znajdują się w tym samym pomieszczeniu gdzie palicie kawę?  :)
Wydaje się, że ów słodki zapach (kartonów) to ten sam miły zapach co powstaje przy paleniu kawy.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 06 Grudzień 2014, 20:09:40
Jako że jestem młodzieniaszek w tych sprawach ;-) czy miejscowe kawowe bosy na święta szykują jakieś hity cenowe na swoje kawy? Tak mi się wydaje że wracam do korzeni.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 07 Grudzień 2014, 16:40:27
Tak Manfredzie, nie zapominam o Tobie :). Specjalny dodatkowy, "górski" rabat czeka na Ciebie...  :szampan:

Właśnie przygotowaliśmy sporo "niedzielnych" kaw. Tak, tak, fajnie się pracuje w niedzielę, bo spokój jest i można się skupić na istocie procesu palenia, aczkolwiek fajniej zdecydowanie byłoby wędrować po górach razem z dzieckiem, w buciorach i z plecakiem na karku. Możesz tam pozdrowić od nas stare kąty...

Moja dzisiejsza produkcja to:
Palone 2/12:

Tyle bestsellerów, ale Eli produkcja jest dziś wyjątkowo udana i świetnie się zapowiada:

Te Eli ziarna pojawią się w sklepie jutro...

Poza tym: moja świetnie wypalona Kenia (Kagu/Karatu/Mutitu), Eli: obłędna Etiopia YirgaCheffe Rocko Mountain, Kostaryka Licho, Honduras Marcala Natural, Brazylia Santa Maria, i znacznie lepiej niż moją ręką wypalona Etiopia Limu HUNDA OLI, znacznie jaśniej więc do przelewów także.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mmorka w 07 Grudzień 2014, 17:10:51
Wczoraj dripowałem Roko - zacna kawa mości panie ;)
Zauważyłem podobieństwo do amaro gayo.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 07 Grudzień 2014, 17:22:59
Rocko palą najlepsi, np. kolega Eli po fachu, niejaki Rubens Gardelli :). Szkoda, że nikt w naszym sklepie nie pisuje refleksji i ocen naszych kaw... Może jakaś zachęta do tego jest potrzebna? :kawa: :piwko: :kwiat:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 07 Grudzień 2014, 17:48:14
Podeślij coś na próbę to ci taką recenzję wybasuję że hejjj Może być po polsku lub góralsku. A i jakieś bździny o nutach kwiatowych też się znajdą ;-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: D4rK89 w 07 Grudzień 2014, 17:48:56
Antonio obiecuję, że następne ziarna kupuję Twoje i opinię swoją umieszczę  kawka
Tytuł: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Lobo_M w 07 Grudzień 2014, 20:18:00
Niestety ale jeszcze czytając ten wątek, czuję się jak na wykładzie z elektrodynamiki na studiach tzn. Powinienem to wiedzieć, ale nadal to czarna magia.
Antonio, mam pytanie. Kupiłem już większość sprzętu, więc czas na kawę. Ponieważ nie mam do Ciebie aż tak daleko to może wybrał bym się wraz z żoną na zakupy osobiście. Czynjest taka możliwość? Czy jest możliwość wypicia kawy na miejscu i wybrania jaka nam zasmakuje? Poprostu chciałbym poczuć ten klimat.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 07 Grudzień 2014, 20:33:42
Tak, jeśli nie będziemy w złych nastrojach i jeśli nie będziesz się krzywić na różne kwaskowate wrażenia... Zapraszam. Fajnie byłoby podyskutować o termodynamice... ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Lobo_M w 07 Grudzień 2014, 20:35:22
Będę pokorny i bezkrytyczny;-)
Rozważam poniedziałek przed świętami, albo okres między świętami a nowym rokiem. 
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 10 Grudzień 2014, 11:37:31
Jeśli będziemy w świątecznym nastroju, to zapraszam serdecznie :). De facto nie mamy otwartej na oścież kawiarni. Bywa, że zamykamy drzwi przed nosem. Wystarczy się jednak wcześniej umówić telefonicznie.

Ostatnio zrobiłem reklamę WOK i Gorana na forum CP :). Sprowokował mnie do tego niejaki Manfred. Myślę, że trzeba porozmawiać o tym typie ;).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 10 Grudzień 2014, 11:46:35
Widziałem  ;)

Cytuj (zaznaczone)
Sprowokował mnie do tego niejaki Manfred. Myślę, że trzeba porozmawiać o tym typie ;).
Sugerujesz jakiś zlot forumowy u Manfreda  :) Przy śliwowicy i jego (mam nadzieję że już niedługo) nowym młynku  :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 10 Grudzień 2014, 11:51:09
Dużo by gadać o góralach ;). Mamy starego znajomego w Zakopanem, potomka tatrzańskich kurierów... Chciałoby się rzec: gdzie są chłopcy z tamtych lat? A Manfred? kawka
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: WS w 10 Grudzień 2014, 12:17:44
Byli kurierzy, był i Goralenvolk.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 10 Grudzień 2014, 13:43:04
Sugerujesz jakiś zlot forumowy u Manfreda   Przy śliwowicy i jego (mam nadzieję że już niedługo) nowym młynku 

Gościu ( w gwarze podhalańskiej przyjacielu, kolego ) ino żebyś o suchym kawowym pysku nie przyjechał to okowity i oscypków ci u nas dostatek.


A Manfred?
Co manfred? co ci nie pasi ? :-) Fces sie ze mną bić? mozes sie spróbować bedom ci sie kości w ... palarce do kawy marynować

@spinacz - scaliłem posty
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 10 Grudzień 2014, 14:19:30
A co Manfred? A Manfred to ;).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mmorka w 13 Grudzień 2014, 16:09:19
Antonio - nie trolluj kolegi bo ciupaga poleci. Wysłałem ci pw jakiś czas temu.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 13 Grudzień 2014, 16:55:55
Ok :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 23 Grudzień 2014, 13:32:05
Manfred obdarowany, a ja przypomnę jeszcze co tam dobrego w trakcie świąt można dostać:

Tak oto zaparzyłem sobie ostatnią Kenię (Karatu & Mutitu) z 14 grudnia chyba. Próbowałem wcześniej paru mieszanek i wolę Kenię :). Pomimo jej kwaskowatości, jest słodsza  :pycha::

(https://lh3.googleusercontent.com/-Xqb6nj8x7aQ/VJlgFxWRajI/AAAAAAAABJw/sXOO_t5RmwQ/w800-h533-no/Crema_23-12-2014.jpg)

http://www.mastroantonio.pl/Kenia-Nyeri-AB-250g,p,52 (http://www.mastroantonio.pl/Kenia-Nyeri-AB-250g,p,52)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 23 Grudzień 2014, 13:36:33
Manfred obdarowany


Ale w konkursie czy w paczuszce? Bo muszę się przyznać że dopiero dziś ją otworzę bo ciągle w pracy :-(

A najgorsze, że czeka i paczka od Antonia
i świąteczna wygrana nieruszona.


Ups to nie ten konkurs
W sumie ponad 1,5 kg kawki
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 23 Grudzień 2014, 13:38:40
Przejdź na własną działalność gospodarczą. Niechże w Zakopanem dobra kawa wyjdzie na ulice... ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: maro w 23 Grudzień 2014, 14:11:36
Krupówkowego smrodu frytury nawet najlepsza kawa nie przebije  ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 23 Grudzień 2014, 15:07:02
(https://lh5.googleusercontent.com/-ytDyejWDvAo/VJl2mc1gI-I/AAAAAAAABLI/WUPVvqe3Rr8/s534-no/Wishes.jpg)

Za chwilę zamykam kram i idę odpocząć... Może ktoś wpadnie na espresso z jakiegoś naturala?  :szampan:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: tomazo1974 w 23 Grudzień 2014, 16:00:40
Ja to bym wpadł, ale nawet ze
Szczecina to kawałek drogi. Antonio-
Udanego odpoczynku i oby dalej takie zacne kawy od Ciebie i Eli do nas trafiały.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 23 Grudzień 2014, 20:09:19
Antonio otworzyłem paczkę ... i co ja mam Ci powiedzieć??? Dziękuję Wam serdecznie za ... za wszystko. Jesteście najlepsi i póki co nie zamienię Was na kogo innego. Acha Ty pewnie nie wiesz o co chodzi ale po doświadczeniach z wysyłką do DrUsagi po 6 stycznia to ja Ci zrobię na złość i spłatam niespodziankę ;-) . Ale nie zdradzam szczegółów. Jeszcze raz Zdrowych i Spokojnych Świąt  Wasz stały klient.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: johnyKMSA w 27 Grudzień 2014, 11:50:48
Antonio, Twoja ostatnia Etiopia przewróciła mi wiarę w kawę! Nareszcie coś co się wyróżnia! Pyszne jagody  :uklony:
Ostatnio wszystkie kawy, włącznie z mikrolotem za obrzydliwe pieniądze,  wychodzily mi płaskie i nijakie  :(

Dzięki wielkie  :kwiat:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: red w 27 Grudzień 2014, 12:50:30
Ariadna do  inauguracji mojego lelita dotarła w poniedziałek przed świętami. Próbka zmielona pod espresso okazała się być pokaźną porcją. Dziękuję bardzo. W dzisiejszych czasach, kiedy liczy się przede wszystkim kasa, to niestety już bardzo rzadko spotykane podejście do klienta. Jestem pod wielkim wrażeniem.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 02 Styczeń 2015, 11:58:30
Czy udało się zaparzyć coś z tej zmielonej kawy? Nigdy nie wiem jak kawę zmielić, gdy ktoś wybiera stopień zmielenia do espresso. Bywa, że komuś tam woda nie przeciśnie się przez kawę... ;)

Ciekaw jestem czy próbowaliście już konkursowych ziaren? Przed chwilą zaparzyłem resztkę mojego Incontro (Braz. B-o-L, Etiopia Kochere, Rwanda Gisuma). Teraz dopiero wydaje się to świetne (czekolada i miód), choć data palenia to 26 listopada...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: red w 02 Styczeń 2015, 13:05:52
Czy udało się zaparzyć coś z tej zmielonej kawy? Nigdy nie wiem jak kawę zmielić, gdy ktoś wybiera stopień zmielenia do espresso. Bywa, że komuś tam woda nie przeciśnie się przez kawę...
Za pierwszym razem za mocno pogłaskałem Ariadnę tamperem i rzeczywiście ekstrakcja była trochę za wolna. Następne próby były już OK. Próbka okazała się bardzo pomocna do kalibracji przemiału w moim młynie. Wcześniej wiedziałem tylko z teorii, że do espresso trzeba "drobno", ale na własne oczy kawy zmielonej do kolbowca nigdy nie widziałem. Twój gift dał mi wyobrażenie o tym jak powinienem mielić. Jeszcze raz dziękuję :). Nie będę oryginalny jeśli powiem, że Twoja kawa to bajka. Przyznam się nawet do ciężkiego grzechu. Żeby w pełni poczuć różnicę kupiłem później w markecie 250 gram Lavazzy. Teraz rozumiem, co wszyscy piszący na forum "wyrzuć kawę z marketu" mieli na myśli.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mariuszdbki w 02 Styczeń 2015, 13:38:09
Ciekaw jestem czy próbowaliście już konkursowych ziaren?

Oczywiście!
Do mnie przyjechała "Kenia Nyeri" (palenie z 28.11). Bardzo, bardzo fajne ziarenka. Nie próbowałem tylko z aeropresu i phina, bo nie posiadam tego sprzętu ;)
Świetnie wychodzi z FP - napar ma ten sam "smakoaromat" jak pachną same ziarenka - coś pięknego :)
Bardzo podeszła mi także z kawiarki dodana do spienionego mleka - przywodzi na myśl truskawki  - choć, może się nie znam ;)

W każdym razie świetne ziarenka i świetna - konkursowa - inicjatywa, za co pięknie dziękując tylko doskonałych wypieków w Nowym Roku Życzę :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: tomazo1974 w 02 Styczeń 2015, 15:31:56

Czy udało się zaparzyć coś z tej zmielonej kawy? Nigdy nie wiem jak kawę zmielić, gdy ktoś wybiera stopień zmielenia do espresso. Bywa, że komuś tam woda nie przeciśnie się przez kawę... ;)

Ciekaw jestem czy próbowaliście już konkursowych ziaren? Przed chwilą zaparzyłem resztkę mojego Incontro (Braz. B-o-L, Etiopia Kochere, Rwanda Gisuma). Teraz dopiero wydaje się to świetne (czekolada i miód), choć data palenia to 26 listopada...
@Antonio: Incontro odpalone i przyznam, że jestem mega pozytywnie zaskoczony. Spodziewałem się zupełnie czegoś innego (dlatego wcześniej nie zamawiałem tego blendu) a tu niespodzianka. Kawa idealnie wstrzeliła się w moje preferencje, jest słodka no i zdecydowanie czekoladowa. Myślałem, że będę ją pił z moki, a tu już puste opakowanie- całość poszła pod espresso. Pycha :)
Jeszcze raz dzięki za super nagrodę.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 02 Styczeń 2015, 15:43:28
To zasługa wybitnie słodkich składników...  :kwiat:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Poe w 03 Styczeń 2015, 00:07:32
A ja pochwalę... cioccolato :) oczywiście nadal podtrzymuję swoje zdanie o Etiopii Rocko Mountain i innych waszych ziarnach, ale cioccolato miałem kiedyś, dość dawno u siebie. Było bardzo fajne, faktycznie bardzo słodkie, czekoladowe. Ale jakoś nie śledziłem tej mieszanki. Pojechałem do domu na święta, patrzę, co wysłałeś moim rodzicom, otwieram ciocco (bez przeczytania składu), a tam czuję naturala... i się wyjaśniło - kostaryka finca licho natural :D świetna sprawa, bardzo fajnie wyczuwalna nawet na ekspresie automatycznym
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: ziarenko w 06 Styczeń 2015, 16:05:40
Zamawiałem m.in kawę Kolubia Huila z kategorii Drip. A na opakowaniu jest napisane "profil palenia : espresso". Chciałbym wiedzieć czy macie "jedną Kolumbię" czy też występuje w różnych wersjach różniących się stopniem palenia ?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 06 Styczeń 2015, 16:09:15
Proszę spróbować. Zwykle palimy do espresso, ale single najczęściej sprawdzą się w dripie. Każdą kawę staramy się traktować indywidualnie. Nie mamy stałych profili palenia: to byłoby nudne. Dobrze wypalone, jasne ziarna są dobre zarówno w espresso i w metodach przelewowych.
Kolumbię paliliśmy już kilka razy. Za każdym razem profil palenia był inny. Niemniej jednak niezbyt ciemny... ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 07 Styczeń 2015, 22:03:35
A ja pochwalę... cioccolato :)

Pojechałem do domu na święta, patrzę, co wysłałeś moim rodzicom, otwieram ciocco (bez przeczytania składu), a tam czuję naturala... i się wyjaśniło - kostaryka finca licho natural :D świetna sprawa, bardzo fajnie wyczuwalna nawet na ekspresie automatycznym

Hmm... Jedna osoba napisała gdzieś, że to najgorsza z naszych mieszanek :). Innej osobie Cioccolato "nie podeszło", w porównaniu z jakimś włoskim blendem. Life is brutal dla kreatywnych i spontanicznych palaczy kawy bez 100-letniej historii. Dzięki za dobre słowa, Poe.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Poe w 07 Styczeń 2015, 22:05:25
Jak dla mnie świetna :) jak mi się pokończą kawki do ekspresu, to chyba się na nią do siebie skuszę, jestem ciekaw efektów na nie-automacie, tylko na mojej kolbie. Ciocco ta dużo dawniejsza też mi bardzo smakowała z tego co pamiętam. Ale to było dawno zdecydowanie.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 07 Styczeń 2015, 22:11:33
A ja za dzień może dwa chyba właśnie czekoladę do młynka wrzucę.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mr_j w 08 Styczeń 2015, 11:19:53
A ja pochwalę... cioccolato :)

Pojechałem do domu na święta, patrzę, co wysłałeś moim rodzicom, otwieram ciocco (bez przeczytania składu), a tam czuję naturala... i się wyjaśniło - kostaryka finca licho natural :D świetna sprawa, bardzo fajnie wyczuwalna nawet na ekspresie automatycznym

Hmm... Jedna osoba napisała gdzieś, że to najgorsza z naszych mieszanek :). Innej osobie Cioccolato "nie podeszło", w porównaniu z jakimś włoskim blendem. Life is brutal dla kreatywnych i spontanicznych palaczy kawy bez 100-letniej historii. Dzięki za dobre słowa, Poe.


Doceniam w Cioccolato, że nie jest płaskie, nie ma samej "czekolady". Aby sobie dogodzić i uzyskać balans między kwaśnym, a czekoladą.
Powalczyłem z młynkiem regulując w zakresie 2-3s do ilości ml w filiżance. A nie przyjemnego smaku papieru pozbyłem się regulując temperaturą.
A zatem problem stał po mojej stronie. Teraz jestem zadowolony i zaskoczony jak bogate aromaty i smaki daje ta kawa.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 08 Styczeń 2015, 13:07:30
Tę mieszankę kręci Ela i odwrotnie, mieszanka ta nią kręci. Dziś przyjechaliśmy do pracy i próbujemy kolejnej wersji Cioccolato z 31/12. Mogłaby stanąć w konkursie na "najjaśniejszy blend do espresso": MyTonino pokazuje 104, a dla porównania Ariadna ok. 76-84. Każdy ze składników z osobna jest OK. Espresso z mieszanki jest jednak dość... nieczekoladowe. Ma raptem tydzień. W mleku jest super, za tydzień będzie pewnie lepsze. Istny stres z takimi jasnymi blendami :chory2:.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Maciej1 w 08 Styczeń 2015, 13:37:34
Aż się boję, bo mam właśnie z 31.12 a ta poprzednia wcale nie była jasna ;). Ja poczekam z nią do 19.01, Ela pisała, że długo odgazowuje, potrzebuje drobnego mielenia i dłuższego czasu ekstrakcji.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: fenix w 08 Styczeń 2015, 13:43:22
No nieee! ja to mam pecha. Tak rozprawiacie o Cioccolato, że momentalnie zniknęła ze sklepu!  :'(

No trudno, może następnym razem uda mi się ją zamówić.   ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 08 Styczeń 2015, 13:47:53
No trudno, może następnym razem uda mi się ją zamówić.   

Sprzedam Ci ja za stówkę :-) oczywiście pół kilówkę.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: fenix w 08 Styczeń 2015, 13:56:48
Sprzedam Ci ja za stówkę  oczywiście pół kilówkę.

Z darmową przesyłką? To byłby mój życiowy interes ;)

Na razie czekam na towar od Mistrza Andrzeja  :taniec: i cieknie mi ślinka niemiłosiernie  :pycha:

A ja myślałem, że jestem bardziej cierpliwy...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: pafcio0 w 16 Styczeń 2015, 18:32:06
(http://www.picgifs.com/smileys/smileys-and-emoticons/coffee/smileys-coffee-592956.gif) (http://www.picgifs.com/smileys/)
(http://i.imgur.com/rZHH3C3l.jpg)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: picasso83 w 16 Styczeń 2015, 21:13:43
Też dzisiaj dotarła do mnie dostawa od Antonia i również dzisiaj spróbowałem tej Indonezji. Rzeczywiście znakomita kawusia  :szampan:
A właśnie Antonio, byłoby świetnie jakbyś na każdym opakowaniu kawusi oznaczał profil palenia (obecnie nie na każdej paczce jest taka informacja). Albo jeszcze lepszym pomysłem byłoby wprowadzenie oznaczeń barwnych etykiet, np.białe tło i czarne litery oznacza jasny profil palenia pod alternatywy a czarne tło i białe litery oznaczałyby profil pod espresso. Zastanów się nad tym Antonio, bo takie oznakowania znacznie by ułatwiły życie, szczególnie osobom, które kupują od ciebie wiele różnych kawek o różnych profilach palenia  :kwiat:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 17 Styczeń 2015, 11:32:52
W kółko "Antonio i Antonio" a Rocko oraz Sulwesi to są moje "kawusie" :-), tzn przeze mnie wyypalone..
Pozdrawiam wszystkich!
Elka
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: piotr w 17 Styczeń 2015, 11:42:36
Elu, broń się  :taktak:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 17 Styczeń 2015, 17:38:28
Próbuję się "bronić". Zapraszam na świeżo wypalone Cioccolato :-)
Jutro będą palone: Sulawesi Toraja, Columbia Villa Esperanza od Omara Cardenas, Kenia Mutitu lub Karatu-Mutitu.
Myślę, że Antonio wypali też Incontro..
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 17 Styczeń 2015, 19:50:34
A to cudo Cappuccino Blend ?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 17 Styczeń 2015, 22:57:24
W końcu się zarejestrowałam :-)
Cappuccino to była taka "wspólna robota", moja i Antonia  :buziak:. Antonio wypalił podstawę do Ariadny a ja to "ukwieciłam" Hondurasem  :kwiat:

Smakowało?  :)
Jeśli tak, to możemy to powtórzyć. Na warsztat jutro trafi jeszcze jakaś Kenia Nyeri ab, Sulawesi i Kolumbia, bo są w sklepie braki ..
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 17 Styczeń 2015, 22:59:50
O Boże! ale się zarejestrowałam  :lol2:
Poprawię to jutro..
Przynajmniej wiadomo, gdzie pisać (bezpośrednio) z pytaniami o single i blendy..
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 17 Styczeń 2015, 23:11:08
Smakowało? 

Mi tak i chętnie bym sobie sprezentował ponownie. Albo coś co ma taki smak.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: fux w 18 Styczeń 2015, 09:55:25
Hercliś wilkomen!
 :bry:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 19 Styczeń 2015, 15:10:21
Cappucino możemy zrobić jutro :-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Maciej1 w 21 Styczeń 2015, 22:10:19
Ela, Andrzej, kiedy kolejne palenie cioccolatto i cappu? Uważam, ze "cappu" jest zdecydowanie lepsze od mitycznej już Ariadny;-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 21 Styczeń 2015, 22:28:05
Oba już są :-).  Cioccolato było palone w sobotę a Cappu dzisiaj :-)
Dziwię się, że nie trafiły do sklepu..(Elka)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 21 Styczeń 2015, 23:32:45
"cappu"

Masz na myśli Cappuccino Blend bo jesli tak to Ariadna jeszcze nie wystartowała a już przegrała cokolwiek to znaczy.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Maciej1 w 22 Styczeń 2015, 06:33:33
Tak, o to chodziło;-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 22 Styczeń 2015, 07:57:46
Cholera, u Was to wszystko co dobre to pod ladą  :jezyk:
Andrzeju, co znajduje się w próbce? Bo dopiero w weekend będę mógł zapoznać się  :redface:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: wyspiarz w 22 Styczeń 2015, 09:04:53
Tak się wtrącę :), piłem ostatnio to Cappu blendet czy jak to się tam zwało dokładnie ( nigdy tych nazw antoniowych nie ogarniam poza paroma ;) )

Co do Ariadny nie wiem czy cappu blendet jest lepsze.. Ariadna to w sumie fenomenalna BEZPIECZNA mieszkana po którą można sięgnąć ze spokojem, bo przy zachowaniu temp okolo 90* , oczywiście odpowiednia doza do przemiału i zawszy wychodzi w sumie dobrze ... bez problemów z ekstrakcją czy czymkolwiek... Smak czy to w capu czy espresso zawsze się sprawdza...


pzdr. Łukasz
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Maciej1 w 22 Styczeń 2015, 10:49:49
Cappuccino Blend ma jak dla mnie więcej słodyczy, mniej goryczki a więcej owocowości.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 22 Styczeń 2015, 11:13:20
więcej owocowości
To jest najbardziej ujmujące w tej kawie.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 23 Styczeń 2015, 10:32:24
Blendy Cappucino oraz Cioccolato są gotowe. Ostatnio nastąpiła jednak jakaś awaria w pracy sklepu, która sprawiła że były niedostępne. Mam nadzięję, że zostanie błyskawicznie usunięta
Elka
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 23 Styczeń 2015, 12:09:05
Jasne... To była awaria Antonia  :chory2:.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 23 Styczeń 2015, 12:13:41
Musicie pisać ze swoich kont bo wygląda to jakbyś miał schizofrenię  :evil:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Maciej1 w 23 Styczeń 2015, 12:43:14
Jeszcze w nawiązaniu do blendu "Cappuccino" - mam teraz bardzo podobną mieszankę w smaku i aromacie z palarni MrHoban z Hamburga o nazwie Duke Badger. Jest w niej 80% Brazylii Lagoa z obróbki pulped natural i 20% mytego Hondurasu Finca Cerra Bueno. Nie ma robusty ale jest bardzo podobna w odbiorze.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KiT w 23 Styczeń 2015, 13:30:08
Jasne... To była awaria Antonia  :chory2:.
No i tym sposobem mnie cappu blend ominęło :). Ja to mam pecha.
Ariadna długo odgazowuje, za kwaśna mi wychodzi....?

Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 23 Styczeń 2015, 13:42:30
Mocniej palić?  ???
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 25 Styczeń 2015, 12:46:59
Antonio, albo droga Elu - co polecicie dla żółtodzioba pod espresso?  :kwiat:

Myślałem nad cioccolato i Mefisto...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Maciej1 w 25 Styczeń 2015, 12:52:21
Weź espresso#1.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 25 Styczeń 2015, 12:57:26
Dzięki  :kwiat: ale do tego coś jeszcze wezmą chciałem jakieś dwie spróbować  ;D
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: fux w 25 Styczeń 2015, 13:16:55
Weź byle co...
I tak bedziesz do przodu.
 :mrgreen:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Jaro w 25 Styczeń 2015, 13:26:47
Pisz do Andrzeja, zapewne coś znajdzie (może "spod lady"; ostatnio takie sugestie padały  ;) )
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Darko w 25 Styczeń 2015, 14:27:54
Witam serdecznie, myślę że to miejsce odpowiednie, by podziękować Antonio za dobrą kawę  :) Zamówiłem Ariadnę. To moje początki jeśli chodzi o odkrywanie kawowych smaków. Nawet nie zdawałem sobie sprawy, jak bardzo zielony byłem w tym temacie. Wcześniej to tylko sklepowe zwietrzałe kawy i myślałem, że tak ma być ??? Mam co prawda tani ekspres ciśnieniowy i tani młynek ale i tak jestem pod dużym wrażeniem. Jak tylko wypiję Ariadnę, to zamawiam następne do wypróbowania.  :) Oprócz ekspresu pijam jeszcze kawę z dripa. Ariadna daje radę również w takiej postaci. Pozdrawiam
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 25 Styczeń 2015, 14:34:43
Jak piszesz, że Ariadna daję radę w dripie to ciekawe co powiesz na single od Antonia  :taktak: to są dopiero przelewowe smakołyki  ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 30 Styczeń 2015, 19:10:36
Hej,

Dziś Ela paliła m.in. Peru. Tyle tego prosto z pieca wyjętego ziarna zaparzyła i z zachwytem wypiła, że teraz ja muszę to opisać. Rzadko się zdarza, by tak świeża kawa była bardzo smaczna. Mam nadzieję, że zachowa swe walory na przyszłość. Zapowiada się najciekawsza krzywa palenia :). Jej autorka jednak ledwo po tym opijstwie żyje :evil:.

Powstała też świeża Etiopia Rocko Mountain; przy okazji polecam nieco wcześniejszą Etiopię Limu Hunda Oli.

Pakujemy teraz kolejne wydanie MA Top RED. Dla wyobraźni, by wyrobić sobie opinię polecam od razu Brazylię Santa Maria, którą to wspomniany RED zawiera w pewnej części.

Testujemy teraz nasze kawy na ciekawym sprzęcie: WEGA Concept. Jest to bliźniacza wersja Astorii Plus4u, multibojler, ciekawy o tyle, że można sterować poszczególnymi modułami, np. grupy/bojlery mogą być wyłączone lub pracować w stanie czuwania, lub po prostu mogą pracować normalnie. Trochę zmienił się profil zaparzania w porównaniu do poprzedniej maszyny: naprawdę mocno trzeba się teraz postarać, by w NPF pojawiły się oznaki kanałowania; mniej goryczy, mniej body, więcej kwaskowatości i słodyczy... Niektóre shoty są genialne i powtarzalne nawet dla 1-rękiej obsługi ;).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 30 Styczeń 2015, 19:26:21
 :wow2: Ty zaparzasz?? Bez pomocy?
No szacun  :brawa:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 30 Styczeń 2015, 20:04:07
Na szczęście mam dobry młynek :). Kofikejki wypadają same z sitek, więc jest OK  :kwiat:.

(http://tapatalk.imageshack.com/v2/15/01/31/0f110fd8386c4269e343f8e31d072d08.jpg)

(http://tapatalk.imageshack.com/v2/15/01/31/c3915534af4442ae595b23b7a0d18408.jpg)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 08 Luty 2015, 16:27:41
Oprócz gamy znanych już singli, polecam dziś wypalone dwie świetne Kenie:
Kirinyaga Kiunyu (http://mastroantonio.pl/Kenia-Kirinyaga-Kiunyu-AB-250g,p,137)
Nyeri Mutitu (http://mastroantonio.pl/Kenia-Nyeri-Mutitu-AB-250g,p,134)
 :kwiat:
Obie bardzo jasne ("skandynawskie"?), bardzo dobre do dripów ale też do espresso. Obie słodkie, Kiunyu mega słodka ;). Mutitu bardziej do espresso, Kiunyu bardziej do dripu.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 08 Luty 2015, 18:55:49
Szafka pełna ziarenek, a jak zwykle kusisz Andrzeju :) i to moimi ukochanymi Keniami ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 08 Luty 2015, 21:00:02
 :wow2: :brawa: :taniec:
Nie sądziłem, że to kiedyś nastąpi. Zobaczy MA w gronie sponsorów -- bezcenne!
Mam nadzieje, że nie tylko Gliwice.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Metiu w 08 Luty 2015, 21:41:06
Kto się wybiera do Gliwic ?Bo ja będę. Antonio a czy Ty będziesz ? :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 08 Luty 2015, 21:58:39
Chcielibyśmy bardzo...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: shaqks w 08 Luty 2015, 22:59:41
Jak sie uda będę na kolejnych odcinkach proinfuzji..Antonio ja również cieszę sie bardzo widząc Was w gronie sponsorów. Jak mi sie skończą moje zapasy w końcu będę musiał wziąć Waszą kawę na testy bo wstyd sie przyznać ale jeszcze nie piłem.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: dandy w 08 Luty 2015, 23:51:24
Antonio, kiedy wróci MA Top Red? Wersja z końca listopada, którą mi poleciłeś - pełen ODLOT!!!  :taktak:
Mój nowy owocowy blend numer 1 w tym kraju, ta sama klasa co SweetShop Espresso :brawa:
Piszę dopiero teraz, bo dopiero wstałem z kolan :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Pielgrzym w 09 Luty 2015, 17:48:52
Czy jest u Ciebie Antonio jakiś rabat dla forumowiczów ? a przy okazji.... program lojalnościowy dla kupujących?

Dawno już bym sobie Ariadnę na spróbowanie zamówił ale mnie ten koszt wysyłki jakoś powstrzymuje :D :P
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Poe w 09 Luty 2015, 17:58:07
Oj tam, wysyłka pocztą polską to trochę ponad 10zł z tego co pamiętam, więc koszt całkiem nieduży :) i zawsze mozna spytać się kogoś "z okolicy" czy nie chce się dołączyć do zamówienia.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 09 Luty 2015, 19:36:12
Czy jest u Ciebie Antonio jakiś rabat dla forumowiczów ? a przy okazji.... program lojalnościowy dla kupujących?
W MA jest kilka różnych programów rabatowo-lojalnościowych.

Pierwszy to: Uczciwe Ceny -- dzięki niemu zawsze, dla wszystkich, bez warunków wstępnych, bez zobowiązań i zabawy, ceny są takie jakie mogłyby być dopiero na Superturbopromocji3000.

Drugi z nich to: Czarna Paczuszka -- nikt nie wie co jest w środku, nikt nie wie skąd się wzięła (bo nie zawsze jest), nikt nie wie kiedy będzie, kiedy nie, ani czy cokolwiek innego niż pięć zbiegów okoliczności na raz ma wpływ na jej pojawienie się. Jedno jest pewne, zawsze jest pysznie i zaskakująco. No i wcale nie musi być czarna, ani nawet zaskakująca (w sensie, że opisana jest), co też jest zaskakujące.


Są też inne programy, jak Blend Do Szklanki albo Nie Wiem Co Zamówić, Więc Zamówię Kawę. Są Limitowane Edycje Specjalne mimo, że w kawie wszystko jest limitowane i specjalne ;)

Krótko mówiąc: zamawiaj (niekoniecznie tylko Ariadnę) i sprawdź co Cię czeka!


PS
Poe dobrze radzi: rozłóż koszty na łopatki. :szampan:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Pielgrzym w 09 Luty 2015, 20:26:05
No dobra Panowie, nie było pytania ;) Może znajdę kogoś z Lublina i rozłożę koszt :)

Ps. @donkiszot : mógłbyś książki pisać :P
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 09 Luty 2015, 20:56:37
 :uklony:




 :redface:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 09 Luty 2015, 20:58:57
Może znajdę kogoś z Lublina i rozłożę koszt

Myślałem że ja jestem skąpcem :-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Pielgrzym w 09 Luty 2015, 21:11:19
Odkąd mi się 3-cie dzieciątko narodziło liczę każdy grosz  :taniec:   Tak więc na nadmiar gotówki dzieci jak znalazł  :lol2:
A że przy okazji mam awersję do naszych polskich kosztów wysyłki towarów to inna sprawa ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: bmalkow w 09 Luty 2015, 21:12:39
Nie Wiem Co Zamówić, Więc Zamówię Kawę

Tak robiłem, ale miałem wyrzuty sumienia, że atakuję Antonia takimi mailami.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: dandy w 09 Luty 2015, 21:34:49
Może znajdę kogoś z Lublina i rozłożę koszt :)

Może? Już znalazłeś  :taktak: Koordynuję wspólne zakupy z Lublina, zamawiamy po kilka, po 10, a nawet po 15 kg w różnych palarniach/sklepach, więc koszt przesyłki jest minimalny albo nawet w ogóle go nie ma  :) Nawet przed chwilą poszło jedno ciekawe zamówienie...  ;)
Napisz do mnie na PW to się zgadamy.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Poe w 09 Luty 2015, 21:38:10
Też jestem obecnie z Lublina ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 10 Luty 2015, 09:47:50
Hmm... za 10-15 kg, to już możemy być bardzo elastyczni :).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: ziarenko w 10 Luty 2015, 10:48:29
Zamawiałem m.in kawę Kolubia Huila z kategorii Drip. A na opakowaniu jest napisane "profil palenia : espresso". Chciałbym wiedzieć czy macie "jedną Kolumbię" czy też występuje w różnych wersjach różniących się stopniem palenia ?
Proszę spróbować. Zwykle palimy do espresso, ale single najczęściej sprawdzą się w dripie. Każdą kawę staramy się traktować indywidualnie. Nie mamy stałych profili palenia: to byłoby nudne. Dobrze wypalone, jasne ziarna są dobre zarówno w espresso i w metodach przelewowych.
Kolumbię paliliśmy już kilka razy. Za każdym razem profil palenia był inny. Niemniej jednak niezbyt ciemny... ;)
No cóż, spróbowałem, zmęczyłem paczuszkę. Jednak w dripie średnio mi smakowała. Nie wiem, może za ciemne palenie do dripa. Ale jakoś przeszkadzał mi przebijający się gdzieś tam ziemisty posmak. Wolę bardziej owocowe klimaty  ;)

Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 10 Luty 2015, 10:50:09
No to co? To Etiopia i Kenia... :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: pafcio0 w 10 Luty 2015, 10:57:18
Wolę bardziej owocowe klimaty 
Etiopia Rocko M. - owocowość approved ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: ziarenko w 10 Luty 2015, 11:16:45
No to co? To Etiopia i Kenia... :)
Masz dosyć osobliwe podejście do klienta. Na zasadzie "sprzedawca wie lepiej, brać i nie marudzić" :)
Zamawiałem do dripa a otrzymałem paczuszkę z napisem "profil palenia : espresso". Nawet po spróbowaniu nie mogę pozbyć się wrażenia że wciśnięto mi kawę która bardziej się nadaje do espresso.
Ale do pozostałych nie mam zastrzeżeń, np. Rwanda Gisuma czy Indonezja Sulawesi Toraja były bardzo fajne.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: macias w 10 Luty 2015, 11:19:04
Pisałem już w wątku dla tej kawy - Etiopia Hunda Oli - fenomenalna w espresso!
Aromat  i smak (suszonych moim zdaniem) moreli powala na kolana. Mogę rzec - nareszcie rozpoznaje wyraźne owoce!

Przy okazji te ziarna prawie powaliły młyn, bo wymagają naprawdę gruuubego przemiału (w porównaniu choćby do singla z Kolumbii).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 10 Luty 2015, 11:25:48
Masz dosyć osobliwe podejście do klienta. Na zasadzie "sprzedawca wie lepiej, brać i nie marudzić" :)
Zamawiałem do dripa a otrzymałem paczuszkę z napisem "profil palenia : espresso".
Wiesz, sam ten tekst o espresso redagowałem; równie dobrze mogłoby go nie być. Nie mamy na razie konsylium kwalifikującego daną kawę do espresso czy do dripu. Moje podejście jest tolerancyjne: nie odbieram danej kawie możliwości zaparzania tak czy owak, poza stricte mocnymi paleniami do espresso (kategoria klasyczne espresso). A i te ostatnie można zaparzać metodami przelewowymi.

Zawsze bardziej pociąga nas espresso. Możesz mieć własną opinię o danej kawie i paleniu. Zawsze możesz też kupić surowe ziarna i je wypalić po swojemu. Przykro mi, że czujesz się pokrzywdzony i nabity w butelkę, ale skoro tak jest, to money back :kwiat:.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: ziarenko w 10 Luty 2015, 11:41:38
Nie, nie czuję się pokrzywdzony ani nabity w butelkę i nie chcę zwrotu gotówki. Wyraziłem tylko swoją opinię że akurat ta kawa o takim profilu palenia słabo nadaje się do dripa i może w tej kategorii w sklepie nie powinna występować.
Poza tym wszystko jest ok  :szampan:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 10 Luty 2015, 11:46:12
Próbowałem tej Kolumbii jako espresso, a poprzednich paleń również w formie dripu. Jakoś podobały mi się. Nie były te Kolumbie mocno wypalone, na pewno nie mocniej niż Rwanda :). Kolumbię paliła Ela, a Rwandę ja -- ciemna moc jest raczej we mnie :). Może po prostu jest to kwestia preferencji...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: lubusz w 10 Luty 2015, 11:48:13
Zamawiałem do dripa a otrzymałem paczuszkę z napisem "profil palenia : espresso". Nawet po spróbowaniu nie mogę pozbyć się wrażenia że wciśnięto mi kawę która bardziej się nadaje do espresso.

Jakie ubogie byłoby moje szare życie wyciskacza kawy z aeropressu, gdybym był ograniczony tylko do kaw opisanych jako przydatne do metod przelewowych  kawka
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 10 Luty 2015, 12:07:44
Jakie ubogie byłoby moje szare życie wyciskacza kawy z aeropressu, gdybym był ograniczony tylko do kaw opisanych jako przydatne do metod przelewowych 
Ja to żadnej nie przepuszczę ;-) i albo ją tak albo tak. W sumie to nawet jak dostaję od Antonia kawy to nawet je nie sprawdzam do czego są najbardziej polecane. Tylko w domu leci espresso a w pracy drip. I na tej podstawie sam sobie wyrabiam zdanie na temat kawy.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 10 Luty 2015, 15:34:58
Antonio, kiedy wróci MA Top Red? Wersja z końca listopada, którą mi poleciłeś - pełen ODLOT!!!  :taktak:
Mój nowy owocowy blend numer 1 w tym kraju, ta sama klasa co SweetShop Espresso :brawa:
Piszę dopiero teraz, bo dopiero wstałem z kolan :)

Dandy,

naprawdę bardzo Ci dziękuję  :kwiat:
Zastanawiałam się, czy jest sens robienia takich blendów jak ten z 28.11, ale Twój post przekonał mnie, że chyba jednak warto. Tak się składa, że większość konsumentów espresso nie przepada za kwaskowatością i czasami sprawdzam blend parę razy, zanim go ostatecznie "zatwierdzę".

Mnie osobiście rzeczywiście ta wersja Top-a wydawała się "moim majstersztykiem"  :).  Espresso zaparzone  z tej mieszanki percepowałam jako bardzo gładkie i jedwabiste a aromat Etiopii Rocko mountain, jakiej sporo się w tym blendzie znalazło,  był bardzo intensywny. Miałam jednak tyle wątpliwości, co do charakteru "borderline" tego Topa że go na DŁUUGO odstawiłam na półkę. Blend tego rodzaju, gdy jest świeży, bardzo często wydaje się zbyt kwaskowaty, tak jakby akrobata tańczył na linie nad przepaścią :-): i albo runie w totalną kwaśność, albo się ocali i espresso będzie PYSZNE :-).  Ponieważ jestem z natury ryzykantką a także "poszukiwaczką przygód sensorycznych", uwielbiam robić takie blendy.

Ma Top Red wróci do ofert sklepu na pewno: w tym tygodniu odjedzie w naszą stronę kolejna partia Etiopii Rocko Mountain :-), więc surowca na długo powinno starczyć :-)
Bardzo zaszczytne dla mnie jest porównanie mojego blendu do linni "Sweet Shop" Anette Moldvaer  :kwiat:. Mogę powiedzieć, że estetyka Anette jest pokrewna mojej.
Lubię jasne palenia, które odbieram jako słodkie i pociąga mnie idea eksperymentu oraz "sensorycznej zabawy".

W ramach takiej zabay sensorycznej powstał dzisiaj blend "Juicy 1": zestawienie jasno palonej Sulawesi Toraja z Kenią Mutitu. Powinno być pachnąco i bardzo owocowo :-).
Będzie "borderline" jako espresso, zaparzy się  też jako drip :-). Jako espresso..powinno mieć profil dripa :-) :kwiat: miotla
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 10 Luty 2015, 15:41:26
Nie mogę pojąc dlaczego nikt nie wychwala MA Cappuccino Blend Czy tylko ja mam fiołka na punkcie tej kawy?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 10 Luty 2015, 15:53:27
Manfredzie, "Cappu" miało 2 wersje" jedną z grudnia, drugą ze stycznia. Wracamy do grudniowej koncepcji: z robustą  :uklony:
Chyba było lepsze. Wiele blendów robiłam ostatnio "na wyczucie", na smak :-). Muszę teraz "skanonizować" bardziej udane wersje.
Jako anegdotę przytoczę jednak mój niedzielny dialog z pewnym baristą, startującym niedługo w Mistrzostwach Polski Barista:


"Ja:
Witam serdecznie,
Wyczytałam dzisiaj, że przeniósł się Pan do firmy X..i że startuje Pan w MPB.
Ma Pan już wybraną kawę?
Pozdrawiam serdecznie,
Elka

Barista:
Witam serdecznie Pani Elu, dziękuję za propozycję. Choć w czasach empik cafe było mi bardzo miło startować na mieszance Arcafe Mokacreama tak teraz będziemy strtowali na którymś z singli wypalonych przez Nas samych.

Ja:
Dziękuję za odpowiedź. My od 5 lat nie sprzedajemy Arcaffe Mokacrema.
Założyliśmy palarnię Mastro Antonio.
Jakby Pan czegoś chciał spróbować, proszę się śmialo odzywać :-)

Barista:
Tak wiem ale historycznie Tamta

Ja:
..tyle, że to co my robimy jest w zupełnie innym stylu
ja palę raczej jasno...:-)

Barista:
Historycznie Tamta kawa kojarzy mi się z Pani osobą.."

No i co Szanowni Państwo na to? :-) . U mnie wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie..ale dla niektórych osób "historycznie tamta".. 
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 10 Luty 2015, 16:01:54
Miałem pierwsza mam i drugą. Tylko póki co wieczorem wącham sobie zapach z zaworka (tylko mi tu o zboczeniu nie pisać) I aż żal mi torebeczkę otwierać. Ale w piątek z rana nieuniknione.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 10 Luty 2015, 17:12:54
No i namówiliście mnie na Cappuccino blend w "walentynkowej wersji"  :kwiat:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 10 Luty 2015, 17:16:25
Czyli będzie więcej kwiatów Uff zapowiada się ... walentynkowo.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 10 Luty 2015, 17:21:20
Będzie: sporo olfaktywnie wyczuwalnych owoców (walentynkowo dużo Hondurasu naturalnego Comsa), dużo retrolfaktywnie wyczuwalnej czekolady (Ariadna) i miła słodycz Brazylii Santa Maria Yellow Bourbon. Wyjątkowo "wypasiony skład" ze specjalnej okazji :-). Dziś wieczorem wstawiamy do sklepu..

Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 10 Luty 2015, 17:25:57
Jakby Pan czegoś chciał spróbować, proszę się śmialo odzywać

Rany co za mało kumaty Barista. W następnych mistrzostwach będę startował i jakby co to poproszę 100 kg kawy na pierwszy dzień. Wygraną dedykuję Mastro Antonio. :-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 10 Luty 2015, 17:34:56
Wiesz Manfredzie, ten barista bardzo mnie zaskoczył. Zastanawiam się, skąd taka "klasyfikacja historyczna"? :-)
"Mastro", czyli Andrzej zastanawia się, czy nie powinniśmy zmienić logotypu..
Od czasu, gdy rozstaliśmy się z Arcaffe, zrobiliśmy chyba..kilkadziesiąt (jeśli nie kilkaset!) różnych mieszanek, nie mówiąc już o "tysiącach prototypów" :-)
Wszystko wciąż u nas zmienia się i ewoluuje, niczym w gigantycznym tyglu, w którym czarownica ciągle coś miesza.. :uklony: miotla

Tak więc miłośnikom "espresso potente" zblendowanym z "espresso elegante" polecam  blend Cappuccino, będący w połowie wytworem rąk moich a w połowie dziełem "prawej ręki Antonia"  :buziak: (bo lewa w gipsie do 5.03)  :(

Miłośnikom "sweet shop" eksperymentów polecam Juicy 1 :-). Próbowałam przed chwilą jako espresso: dla mnie pyszne  :kwiat:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: pafcio0 w 10 Luty 2015, 20:55:23
"Mastro", czyli Andrzej zastanawia się, czy nie powinniśmy zmienić logotypu..
Serio, coś w tym jest. To, jak postrzegamy jakąś "markę" często związane jest z mniej lub bardziej podprogowymi bodźcami zupełnie niezwiązanymi z samą kawą.
Daję sobię nogę urżnąć, że gdybyście zmienili nieco "design firmy" i zwrócili uwagę choćby na jej internetowy wizaż, wiele by się na lepsze zmieniło.
Nie jestem żadnym szpecem w tej materii, jeno zwykłym klientem i sam wiem, że podświadomie konotują się we mnie takie skojarzenia. Kawa kawą, ale chcąc nie chcąc gdzieś mi się rejestruje, że taka palarnia ma szczególnie piękne opakowania, że taka ma estetycznie minimalistyczną stronę internetową, że czyjeś logo powoduje u mnie estetyczny dreszcz, itp... W kontekście Mastro Antonio pozakawowe zmysły pozostają oziębłe :P
Nie oszukujmy się, logotypowo, graficznie, internetowo i designersko - Mastro Antonio nie kojarzy się ze świetnymi kawami nowej fali przy jednoczesnym poszanowaniu klasyki, cokolwiek to może znaczyć ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Maciek w 10 Luty 2015, 21:36:13
Juicy 1
Jeszcze pod ladą, czy już pod ladą? :mrgreen:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 10 Luty 2015, 21:37:51
Tak jest, ale my po prostu pracujemy... Powoli więc będziemy ten image zmieniać... tzn. ocieplać  :taktak:.

Maćku, jutro tę nową mieszankę ulokuję w sklepie...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: D4rK89 w 10 Luty 2015, 21:42:57
Wizerunek mega ważny jest. Każdy to wie. Moim zdaniem dobrym przykładem jest Kofi Brand. Maja wszystko bardzo fajnie poukładane, ładne, dobrze się prezentujące. Brakuję tylko działającego sklepu internetowego  :lol2:

PS. Moim zdaniem Antonio powinieneś zainwestować trochę grosza w wizerunek a zwróci Ci się to szybko. Lepsza/bardziej profesjonalna strona, ładny logotyp, kolorystyka, opakowania designerskie.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 10 Luty 2015, 21:45:04
Większe, profesjonalne ceny... ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: D4rK89 w 10 Luty 2015, 21:47:48
Nie koniecznie. Zachowując ceny a powiększając sprzedaż dzięki promocji i lepszej prezentacji swojego dzieła. Myślę, że byłbyś do przodu.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 10 Luty 2015, 21:54:53
A czy nie uważacie, że również nasza nazwa nie pasuje do rzeczywistości? ;) Lepiej już brzmi np. "Coffee Drum" albo "Underpressure", prawda?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Maciek w 10 Luty 2015, 21:56:43
Pasuje do włoskiej rzeczywistości, nawet w podpisie nawiązujesz ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 10 Luty 2015, 22:01:14
Podpis jest stary... ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 10 Luty 2015, 22:02:07
Oj, masz 3rd Wave, fale morze, Kołobrzeg. Ktoś sprytny by to ładnie narysował i z kawa i piecem gorącym jak letnia plaża połączył.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: pafcio0 w 10 Luty 2015, 22:03:24
Lepiej już brzmi np. "Coffee Drum" albo "Underpressure", prawda?
Fajnie nawiązać do starej nazwy, np. "Tony Cafe" (z odważnikami o masie tony w logo)  tudzież Anty-onion roastery (z przekreśloną cebulą) :D
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Edwin Jagger w 10 Luty 2015, 22:07:11
Wizerunek mega ważny jest. Każdy to wie. Moim zdaniem dobrym przykładem jest Kofi Brand. Maja wszystko bardzo fajnie poukładane, ładne, dobrze się prezentujące. Brakuję tylko działającego sklepu internetowego  :lol2:
A dla mnie to wtopa roku. Jak sam zauważyłeś wszystko ładne, wizerunek spójny i taki zonk ze stroną.
Nie tylko sklep. Strona też ma braki. Robią sobie dużą krzywdę, ale może mogą sobie na to pozwolić.....
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: D4rK89 w 10 Luty 2015, 22:09:10
Zgadza się. Braki w treści to po prostu brak ich zainteresowania albo niechlujstwo. Natomiast w wizerunek i design strony ktoś dobrze zainwestował i prezentuje się to moim zdaniem bardzo dobrze.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Edwin Jagger w 10 Luty 2015, 22:09:35
A czy nie uważacie, że również nasza nazwa nie pasuje do rzeczywistości? ;)
Z dwóch powodów: Po pierwsze kojarzy się z włoszczyzną. Po drugie w nazwie nie ma Eli :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Edwin Jagger w 10 Luty 2015, 22:10:36
Zgadza się. Braki w treści to po prostu brak ich zainteresowania albo niechlujstwo. Natomiast w wizerunek i design strony ktoś dobrze zainwestował i prezentuje się to moim zdaniem bardzo dobrze.
Wygląda jakby projekt stanął w połowie.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 10 Luty 2015, 22:36:37
Edwin, nazwa nigdy mi się nie podobała. Obstawała przy niej Ela, ale może wreszcie dojrzała do zmiany... ;)
Podciśnienie mnie pociąga ;). Bo podciśnienie jest kluczem do dobrych ziaren :). Albo Air Flow Specialty Coffee Roasters ;). Kombinujemy...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 10 Luty 2015, 23:14:10
Wizerunek mega ważny jest. Każdy to wie. Moim zdaniem Antonio powinieneś zainwestować trochę grosza w wizerunek a zwróci Ci się to szybko. Lepsza/bardziej profesjonalna strona, ładny logotyp, kolorystyka, opakowania designerskie.

Bardzo dziękuję wszystkim za konstruktywną krytykę :-). Ja parę razy robiłam już "podchody" po ten profesjonalny wizerunek. Najpierw firma z Goleniowa zaprojektowała interface sklepu: ładna, spójna kolorystyka, fajna jednolita czcionka: projekt odrzucono.

Potem zaprzyjaźniony bardzo zdolny grafik z Kołobrzegu zrobił projekt etykietek, które nie zostały zaakceptowane. Zaprojektowana przez tegoż grafika firmowa pieczątka wcale nie jest używana.

Podejście nr 3: młoda, utalentowana polska graficzka pracująca w UK zrobiła wstępny projekt, który mnie się podoba. Antonio twierdzi, że "nie dostał projektu" i nie wie, o co chodzi..

No to co ja mam zrobić? :-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 10 Luty 2015, 23:18:27
Co robić? Wziąć sprawy w swoje ręce, od A do Z. Dwa pierwsze podeścia były bezsensowne: powielanie tego samego "Mastro Antonio" i włoskiego buta ;). Dzięki za taką spójność :sciana:.
Trzecie podejście jest rokujące... ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 10 Luty 2015, 23:22:42
Wiem, co zrobię: wyodrębnię swoją własną linię :-)
Nazwa robocza już jest: Synestezja  :kwiat:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 10 Luty 2015, 23:24:04
Synestezja & Underpressure to brzmi dumnie  :lol2:.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 10 Luty 2015, 23:40:25
A czy nie uważacie, że również nasza nazwa nie pasuje do rzeczywistości? ;)
Z dwóch powodów: Po pierwsze kojarzy się z włoszczyzną. Po drugie w nazwie nie ma Eli :)

Edwinie, bardzo Ci dziękuję za ciepłe wspomnienie o mnie :-). No cóż, Mastro Antonio było moim pomysłem.
Może nie lubię "włoszczyzny", ale Włochy kocham i  spędziłam w nich "szmat mojego życia" :-). Sytuacja patowa? :-)
Może powinniśmy ogłosić konkurs na nową nazwę?

Gdy robię blend, nazwa przychodzi sama i jest koerentna z profilem sensorycznym. Nazwa palarni nie jest już taka ewidentna. Moim zdaniem, Mastro Antonio powinno firmować "klasyczne mieszanki do espresso", bo znalazły one już miejsce na rynku oraz w świadomości klientów. "Coffee Designer" może sygnować autorskie, jasne palenia oraz mniej klasyczne blendy. Myślałam też o linii "Terroir espresso" ;-)

To, co mnie charakteryzuje to zmienność, podejmowanie wyzwań, Przygoda: może Adventure Coffee Roasters..lub Rainbow Coffee Roasters, bo ja widzę moje blendy "kolorowo"? :-)
Synestezja oznacza z kolei przenikanie się wrażeń z różnych kanałów zmysłowych: "barwne" widzenie dźwięku" lub "słyszenie koloru" albo "chromatyczną percepcję aromatu" :-)


Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: shaqks w 11 Luty 2015, 01:26:09
z tych nazw "Air Flow Specialty Coffee Roasters" najbardziej do mnie trafia.. to brzmi dumnie  :ok:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 11 Luty 2015, 01:38:48
Przy paleniu "gramy airflow, ale chyba pięcioczłonowa nazwa niezbyt mnie przekonuje..
Ja raczej jestem "designerem espresso"..Mastro Antonio - Espresso Designer" ?
Co Szanowni Państwo na to :szampan:

W logo: w górze połowa włoskiego buta
W dole: 3 fale (Bałtyku) i tamper    :taniec:



Ela i Andrzej = Drip&Espresso Designer (bo do dripa też palimy).
Ela i Andrzej?
Ela i Andrzej: Rodzinna Fabryka Kawy?  :buziak:

Czy możliwe jest stworzenie dobrej nazwy "polskiej", tak żeby "nie zaśmiecać" języka ??
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 11 Luty 2015, 03:29:31
No właśnie się zawsze zastanawiam w którą stronę ten Wasz wizerunek powinien iść. A zastanawiać się mogę bo nic nie wiem o $. Tutaj trzecie fale, a może Ariadny sprzedaje się 2T przy 20kg jasnej Etiopii? ::)
Poza tym ja już jestem klientem, jestem kupiony, więc moje zdanie się nie liczy :) przecież chodzi o nowych, o więcej i szerzej. :taktak:

Ja jestem za po prostu:
Ela i Andrzej
Palarnia kawy z Kołobrzegu

Ewentualnie:
Ela i Antonio
Palarnia kawy -- Kołobrzeg


A jeśli ma być nowocześnie i enigmatycznie, to zostałbym przy: MA


Jeśli do tego utrzymać w ryzach linie sensoryczne, niech Ariadny i inne klasyki pozostaną Mastro Antonio, a do tego niech będą te borderline, synestezje, Terroir espresso.

Jedyne co, to proponowałbym bardziej wyraźnie zaznaczać stereotypowe zastosowanie kawy, nie wszyscy są tak otwarci na próbowanie wszystkich metod. Ewentualnie umieścić profil sensoryczny naparu w metodzie, bądź szersza skala stopni palenia. Cokolwiek aby bez pytanie via e-mail się zorientować czego się po kawie spodziewać.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 11 Luty 2015, 06:56:53
Mnie ani długie ani ciężkie do wymówienia nazwy nie pociągają. Łamańce językowe dla przeciętnego Polaka typu CP strasznie mnie irytują. Dlaczego nazwa MUSI być w języku włoskim lub angielskim?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 11 Luty 2015, 08:08:44
Mnie ani długie ani ciężkie do wymówienia nazwy nie pociągają. Łamańce językowe dla przeciętnego Polaka typu CP strasznie mnie irytują. Dlaczego nazwa MUSI być w języku włoskim lub angielskim?

A mnie te wszystkie profenszisy śmieszą tak jakby nie można było polskiej nazwy ładnej wymyślić. No ale trzeba być rozpoznawalnym nie tylko w Polsce ale w Europie, na świecie a nawet w kosmosie.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 11 Luty 2015, 08:39:06
Obudziłam się po krótkim, ale intensywnym śnie: z bardzo podobną ideą jak refleksje @spinacza czy @donkiszota. Nazwa będzie polska, ale "Majster Antoni" :-) jakoś w niej zostanie. Chyba mamy też logo.

Skąd Włochy w naszej nazwie?
Andrzej publikował posty pod pseudonimem @antonio w czasach, gdy żadne z nas nie myślało jeszcze o stworzeniu palarni. Inspiracją Andrzeja był film z Claudią Cardinale i Marcello Mastroianni. Gdy Antonio swą miłość do kawy skonsumował :), nazwa przestała mu się podobać.

Nazwa Mastro Antonio tylko w pewnym sensie nawiązuje do włoskiej tradycji kawowej. Ona nawiązuje do espresso jako do formy ekstrakcji, którą oboje preferujemy oraz do włoskiej kultury i włoskiego stylu życia w ogólności, bo są one nam bardzo bliskie. Ja raczej nie pijam już espresso we włoskich barach, gdyż odkąd palę kawę własnoręcznie, przestały mi smakować ciemne palenia i miernej jakości surowce, ale moją najgłębszą duchową prawdą jest fakt, że moje bardzo liczne podróże do Włoch, lektury na temat tego kraju oraz bardzo ciekawe włoskie przyjaźnie ukształtowały mnie duchowo.

Od połowy studiów uniwersyteckich podobno mówię po włosku, piszę w tym języku  oraz czytam książki. Po przekroczeniu włoskiej granicy, po krótkim lub dłuższym czasie po prostu "wtapiam się" w tłum miejscowy. Marzenie "pozostania tam" jest tak silne, że bardzo silnie, prawie dramatycznie przeżywam swoje powroty tutaj, do obcego mi Kołobrzegu.

Jeśli spojrzycie na grono moich znajomych na facebooku..to jest tam cały włoski świat kawy czy Kawy :-)..osobiście nie znam jedynie Paolo dalla Corte oraz Luigi Lupi z jego "fidanzata" (narzeczona): Chiara Bergonzi. Czasami zdarza mi się uczestniczyć z wielkim zaangażowaniem we włoskich debatach kawowych..Przykładem był w zeszłym roku tzw. skandal Godiny po Reporcie w RAITRE.

Jako studentka pilnie uczęszczałam na wykłady o sztuce włoskiej. Zanim stworzyliśmy z Antonio Kołobrzeską Palarnię Kawy chciałam do Włoch wyjechać na stałe i osiąść w Florencji. Czasami marzy mi się zostanie "przewodnikiem enogastronomicznym" po tym pięknym kraju. Jestem też "panel leaderem analizy sensorycznej" z dyplomem z Brescii i wcale się tego nie wypieram.

Całkowite usunięcie motywów włoskich z logo MA oznaczałoby dla mnie wyparcie się czegoś, co w moim życiu jest bardzo istotne.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 11 Luty 2015, 09:03:24

Ja jestem za po prostu:
Ela i Andrzej
Palarnia kawy z Kołobrzegu

Ewentualnie:
Ela i Antonio
Palarnia kawy -- Kołobrzeg


A jeśli ma być nowocześnie i enigmatycznie, to zostałbym przy: MA


Jeśli do tego utrzymać w ryzach linie sensoryczne, niech Ariadny i inne klasyki pozostaną Mastro Antonio, a do tego niech będą te borderline, synestezje, Terroir espresso.

Jedyne co, to proponowałbym bardziej wyraźnie zaznaczać stereotypowe zastosowanie kawy, nie wszyscy są tak otwarci na próbowanie wszystkich metod. Ewentualnie umieścić profil sensoryczny naparu w metodzie, bądź szersza skala stopni palenia. Cokolwiek aby bez pytanie via e-mail się zorientować czego się po kawie spodziewać.


Czego się po kawie spodziewać? Donkiszocie, może Cię zadziwię, ale ja wszystkich, nawet najbardziej ekstremalnie jasnych paleń próbuję jako espresso i o dziwo bardzo mi smakuje (aczkolwiek nie zawsze!) taka "słodka kwaskowatość". Prawdą jest jednak fakt, że ja dysponuję bardzo dobrą maszyną ciśnieniową..a także lubię "kwaśne jabłka" :-).  Gdy jabłko dojrzeje i zatraci swoją jędrność i świeżą kwaskowatość: przestaje mnie interesować :-). Bardzo jasnymi, "ekstremalnymi" paleniami częstuję czasem swoich gości i wielu z nich twierdzi, że taką właśnie "słodką kwaskowatość" uwielbia. Ci goście moje jasne palenia zaparzają metodami przelewowymi, gdyż nie mają w domu ekspresów. Profil sensoryczny naparu zależy od metody ekstrakcji a wyczuwane aromaty..od indywidualnych progów percepcji oraz od bardzo osobistych map sensorycznych, jakie każdy z nas nosi w mógu, w jego częściach podświadomych. Nawet rysując jakąś "pajęczynę" (tak jak CP), narzucam komuś mój obraz oraz percepcję świata. Jestem temu zdecydowanie przeciwna.

W lipcu zebrałam panel 4 testerów, którzy najpierw z zawiązanymi oczyma próbowali rozpoznać po zapachu i smaku rodzime oraz importowane owoce..jakie sami poumieszczali w kubkach :-). Potem panel dostał do rąk białe kartki..i całą serię kaw, zaparzoną wszystkimi możliwymi metodami. Przy podsumowaniu sesji testowania "panel leader" (czyli ja) zapisał na tablicy..40 deskryptorów! :-).

Powiem więcej: z Rimini z targów World of Coffee przywiozłam Kenię wypaloną w Paryżu. Część ziarenek posłałam Rubensowi Gardelli, wraz z paroma ziarenkami jego palenia z World Roasters Championship, których nie próbował, gdyż w trakcie ich testowania przez zawodników startował w World Brewers Cup. Kenia, którą ja odebrałam jako dość ciemną i trochę gorzkawą nawet w espresso, Rubens skwitował słowami: "bardzo dobra jako drip, ale widać że do espresso kompletnie się nie nadaje bo wypalona jest za jasno"..Urodziliśmy się w innych miejscach świata a może Rubens użył innej wody? :-)

Na World Roasters Championship kawa wypalona przez Joannę Alm dla niektórych (w tym także dla mnie) była powalająco słodka i kwiatowa, dla innych (np. Dmitry Borodaj z Rosji czy wszyscy zawodnicy azjatyccy) kawa ta była "niedorozwiniętą trawą".

Mam kolegę-supertestera, który nie toleruje żadnych kaw z Indonezji i określa je jako "brudne", inni wykrywają geosminę (aromat ziemi i pleśni) w bardzo owocowej Etiopii Rocko Mountain. Jestem zwolenniczką "teorii względności" i wolę się nie podejmować "monokratycznych opisów". Nie wierzę w "prawdy obiektywne" i "słuszne metody" :-)

Na temat mojego warsztatu tyle można jednak powiedzieć, że gdy komponuję mieszankę do espresso, trafiają tam raczej ostatnio kawy naturalne. Wyjątkiem jest "Juicy" czy wcześniejszy "Blend Świąteczny". Ich podstawą jest Sulawesi Toraja a "drugi komponent" amplifikuje jej aromaty". To jest własnie..synestezja :-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Pielgrzym w 11 Luty 2015, 09:12:50
Nie zmieniać czegoś co już jest wyrobioną marką na rynku. To jak strzał w stopę ;)

Zrobić tylko fajny logotyp, unowoczesnić stronę / sklep i do dzieła.
Ewentualnie wprowadzic jeszcze jakiś program lojalnościowy dla ludu ( z własnego doświadczenia prowadzenia skromnego biznesu internetowego wiem, że to przyciąga klientów ).

Nic wam więcej do sukcesu nie trzeba.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 11 Luty 2015, 09:26:04
Nie zmieniać czegoś co już jest wyrobioną marką na rynku. To jak strzał w stopę ;)

Zrobić tylko fajny logotyp, unowoczesnić stronę / sklep i do dzieła.
Nic wam więcej do sukcesu nie trzeba.

Dziękuję, Pielgrzymie :-). Ja też uważam, że "strzału w stopę" nie trzeba  :szampan:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Poe w 11 Luty 2015, 09:27:09
A ja tylko dodam, że pomysł z młodą, zdolną, polską graficzką jest bardzo dobrym pomysłem, który wyjdzie Wam na dobre, niezależnie od tego ile w tym zostanie ze "starego" MA
:-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 11 Luty 2015, 09:32:39
Dziękuję, Ojcze Poe  :kwiat:. Też tak myślę..
Zastanawiam się właśnie, jaką z naszych kaw wysłać "młodej, zdolnej, polskiej graficzce"na obczyźnie :-)
Tak długo myślę, że jeszcze nie wysłałam.. :Bicz:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Edwin Jagger w 11 Luty 2015, 10:05:47
Ela i Antonio

El Antonio? :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 11 Luty 2015, 10:22:54
Bardzo fajne, tyle że to jest po hiszpańsku :-) Brzmi świetnie  :kwiat:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Edwin Jagger w 11 Luty 2015, 10:25:11
 :uklony: Ole!
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: tomazo1974 w 11 Luty 2015, 10:27:40
Jeżeli  mogę dwa grosze od siebie...
Zaczynając przygodę z kawą (taką prawdziwą :)) )zacząłem kupować kawę w kilku miejscach, niemniej szybko skończyłem w Mastro Antonio. Dlaczego. Ponieważ u Eli i Andrzeja można kupić praktycznie wyłącznie kawę, nie jest ona dodatkiem, ale głównym towarem na półce. Sam wygląd strony - no cóż, lekko oldskulowy, nie raził mnie jednak jakoś bardzo. Nazwa: ok - na początku wydawała mi się trochę pretensjonalna, ale i tak fajniejsza, niż wszelkie angielsko języczne twory. Myślę sobie zatem, iż skoro macie już swoją markę na rynku to zmiana nazwy nie ma sensu. Przecież MA jest integralną częścią kawowego światka w PL i budowanie marketingowego wizerunku nieco od nowa to chyba nie ten kierunek. Zmiana strony - to nieco inna sprawa. Tu jestem zdecydowanie na tak, bo rzeczywiście nie przystaje ona do 2015 roku  :taktak: (drobna sugestia: fajne jest, moim zdaniem, spójne podejście do tematu czyli zaprojektowanie strony + opakowań w jednym "klimacie")
A więc - wytrwałości życzę i konsekwencji, abyście, jeżeli już podejmiecie finalną decyzję, nie stanęli w pół drogi - to byłoby chyba najgorsze z możliwych rozwiązań.

pozdrawiam
t.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 11 Luty 2015, 10:33:51
Oby tylko w tym szale skracania nazwy nie dojść do  :evil::
(http://www.elana.pl/upload/images/banners/flash.jpg)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 11 Luty 2015, 10:48:08
Mnie osobiście bardzo pasuje Mastro Antonio czy El Antonio.
Gdy przeczytałam wczoraj o "Drum Coffee Roasters"  czy "Low Airflow El Antonio Coffee Roasters, to jako polską przeciwwagę chciałam zaproponować "Żeliwny Bębenek" :-). Nasza bębnowa palarka waży 860 kg..i ten argument mógłby "przeważyć"..

Wszystkim OGROMNIE dziękuję za zaangażowanie w nasz temat i cenne sugestie  :kwiat:
Antonio powinien zaproponować specjalny kod rabatowy: LOGO  :szampan: i zaniechać zamiaru "strzału w piętę" ..
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 11 Luty 2015, 11:33:19
<żart>A może AnEl, brzmi luksusowo, prawie jak Szanel :P</żart>

A na serio - jest was dwoje, każde z nieco innym spojrzeniem na kawę i szkoda by było gdyby nazwa tego nie uwzględniała. A jeśli już nazwa miał by być w stylu KPK - Kołobrzeska Palarnia Kawy, to dobrze by było kawy jasno podzielić że ta jest od La bella a ta od La bestia

KPK, kapek, kap kap, Lublin - ot taki ciąg myślowy ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 11 Luty 2015, 11:43:59


A na serio - jest was dwoje, każde z nieco innym spojrzeniem na kawę i szkoda by było gdyby nazwa tego nie uwzględniała. A jeśli już nazwa miał by być w stylu KPK - Kołobrzeska Palarnia Kawy, to dobrze by było kawy jasno podzielić że ta jest od La bella a ta od La bestia


:-)  :kwiat:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 11 Luty 2015, 12:42:24
Czego się po kawie spodziewać? Donkiszocie, może Cię zadziwię, ale ja wszystkich, nawet najbardziej ekstremalnie jasnych paleń próbuję jako espresso i o dziwo bardzo mi smakuje (aczkolwiek nie zawsze!) taka "słodka kwaskowatość". Prawdą jest jednak fakt, że ja dysponuję bardzo dobrą maszyną ciśnieniową..a także lubię "kwaśne jabłka" :-).  Gdy jabłko dojrzeje i zatraci swoją jędrność i świeżą kwaskowatość: przestaje mnie interesować :-). Bardzo jasnymi, "ekstremalnymi" paleniami częstuję czasem swoich gości i wielu z nich twierdzi, że taką właśnie "słodką kwaskowatość" uwielbia. Ci goście moje jasne palenia zaparzają metodami przelewowymi, gdyż nie mają w domu ekspresów. Profil sensoryczny naparu zależy od metody ekstrakcji a wyczuwane aromaty..od indywidualnych progów percepcji oraz od bardzo osobistych map sensorycznych, jakie każdy z nas nosi w mózgu, w jego częściach podświadomych. Nawet rysując jakąś "pajęczynę" (tak jak CP), narzucam komuś mój obraz oraz percepcję świata. Jestem temu zdecydowanie przeciwna.
Nie dziwi mnie to. Też tak robię, jeśli tylko mam okazję. W ogóle mam tak samo, od dziecka. :pycha: Niedojrzałe papierówki :pycha: agrest :pycha: porzeczki, czerwone, białe :pycha: śliwki damaszki :pycha: można by długo wymieniać.
A ten gość, to też i ja. :pycha: Kwaśne, elektryczne, owocowe espresso to jest to. :pycha:

Niestety nie wszyscy są poszukiwaczami przygód sensorycznych. Jakieś drogowskazy dla nich by się przydały.
Ja sobie, tak prywatnie, upraszczając, klasyfikuję to na owoce i czekolady. Pierwsze są dla mnie, drugie są dla miłośników klasycznych doznań. Gdzieś po środku są kawy herbaciane, kwieciste. Te ostatnie najczęściej smakują obu.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: pafcio0 w 11 Luty 2015, 13:03:51
Z braku ziarna do espro ostatnio wycisnąłem w dźwigni filtrową Rocko Mountain - no obłęd!
Dodałem kropelkę syropu z agawy (często tak robię, przyzwyczajenie) i od razu na myśl przyszły mi takie cukierki ciągutki co kiedyś były - sugusy. Słodycz, owoce, zero drażniącej kwaśności, ale moc elektryzującej kwaskowatości :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 11 Luty 2015, 13:16:42
Bardzo ciekawy temat poruszyłeś, Donkiszocie :-). Ja od dzieciństwa objadam się niedojrzałymi jabłkami: takimi prosto z drzewa. Najlepiej, jeśli są dzikie i rosną gdzieś w gęstym lesie, jako "wspomnienie po sadzie". To, co dojrzałe i "odleżałe" , jakoś niespecjalnie mnie nęci.

Myślę, że stosunek do kwaskowatości zależy właśnie od takiej wczesno-dziecięcej kallibracji: w Skandynawii pija się kwaskowate kawy, gdyż owoce są tam znacznie bardziej kwaskowate, niż np. w Hiszpanii czy we Włoszech. Myślę, że u ludów z Południa próg percepcji na kwaskowatość jest niższy i że Włosi kulturowo uodpornili się na gorycz i cierpkość w swojej kawie. Klasyczne espresso italiano zasypuje się przecież wieloma łyżeczkami cukru :-(.


Odnośnie aromatów kaw, zdarzają się klienci, którzy odrzucają "kwiaty" jako zapach nietypowy. Znacznie rzadziej występujące w kawie aromaty czerwono-owocowe wydają się być natomiast uniwersalnie akceptowalne. Dlatego ja w moich blendach bardzo chętnie sięgam po loty/mikroloty naturalne: nie z Brazyllii :-)

Drogowskazów zaś natomiast nie daję. Nie jestem "standardowa" i nie lubię się uważać za "miarę wszechrzeczy" :-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 11 Luty 2015, 13:21:35
A u mnie jest trochę inaczej. Nie przepadam za nie dojrzałymi owocami, a kawy z wszelką ilością smacznych kwasków spijam nałogowo. Fakt, że zanim zacząłem pić dobrą kawę, nie wyobrażałem sobie picia kwaśnej kawy. Teraz nie wyobrażam sobie picia kawy bez kwasków.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 11 Luty 2015, 13:43:58
No właśnie. Cały czas ewoluujemy sensorycznie. Ja kiedyś uważałam, że kawa we Włoszech jest PYSZNA a potem, dwa lata temu na Hoście (takie wielkie targi w Mediolanie) nie smakowało mi zupełnie NIC.  Zastanawiałam się potem, czy to ja tak bardzo się zmieniłam, czy ONI  kawka
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 11 Luty 2015, 14:14:06
w Skandynawii pija się kwaskowate kawy, gdyż owoce są tam znacznie bardziej kwaskowate, niż np. w Hiszpanii czy we Włoszech.
Myśmy się nigdy nie mogli doczekać i wszystkie krzaczki i drzewa były ogołocone zanim zdążyły dojrzeć. :evil:
Dodatkowo mnie odrzucają wszystkie formy rozmiękczonych dojrzałością owoców :ohyda: miękkie, ziarniste, maziste, cieknące.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 11 Luty 2015, 14:43:43
Maliny i czereśnie mogą być "maziste i cieknące", ale jabłuszka już nie  :szampan:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: pafcio0 w 11 Luty 2015, 14:45:36
Maliny i czereśnie mogą być "maziste i cieknące", :szampan:
Dlatego też jeżyny>maliny ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 11 Luty 2015, 14:54:35
Tak, jeżyny! :-)

W temacie jeżyn, wiśni i malin: Kenia Mutitu z 8.02
W temacie czerwonych kwaskowatych poczeczek Kenia Kiuniu z 8.02
Kiunui ma obłędną, słodką i orzeźwiającą KWASKOWATOŚĆ :-)

Przed chwilą robiliśmy z pracownikami mały cupping: Przemek wybrał Kiuniu a Michał Mutitu :-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: rolcyng w 11 Luty 2015, 15:59:41
Obudziłam się po krótkim, ale intensywnym śnie: z bardzo podobną ideą jak refleksje @spinacza czy @donkiszota. Nazwa będzie polska, ale "Majster Antoni" :-) jakoś w niej zostanie. Chyba mamy też logo.

Skąd Włochy w naszej nazwie?
Andrzej publikował posty pod pseudonimem @antonio w czasach, gdy żadne z nas nie myślało jeszcze o stworzeniu palarni. Inspiracją Andrzeja był film z Claudią Cardinale i Marcello Mastroianni. Gdy Antonio swą miłość do kawy skonsumował :), nazwa przestała mu się podobać.

Nazwa Mastro Antonio tylko w pewnym sensie nawiązuje do włoskiej tradycji kawowej. Ona nawiązuje do espresso jako do formy ekstrakcji, którą oboje preferujemy oraz do włoskiej kultury i włoskiego stylu życia w ogólności, bo są one nam bardzo bliskie. Ja raczej nie pijam już espresso we włoskich barach, gdyż odkąd palę kawę własnoręcznie, przestały mi smakować ciemne palenia i miernej jakości surowce, ale moją najgłębszą duchową prawdą jest fakt, że moje bardzo liczne podróże do Włoch, lektury na temat tego kraju oraz bardzo ciekawe włoskie przyjaźnie ukształtowały mnie duchowo.

Od połowy studiów uniwersyteckich podobno mówię po włosku, piszę w tym języku  oraz czytam książki. Po przekroczeniu włoskiej granicy, po krótkim lub dłuższym czasie po prostu "wtapiam się" w tłum miejscowy. Marzenie "pozostania tam" jest tak silne, że bardzo silnie, prawie dramatycznie przeżywam swoje powroty tutaj, do obcego mi Kołobrzegu.

Jeśli spojrzycie na grono moich znajomych na facebooku..to jest tam cały włoski świat kawy czy Kawy :-)..osobiście nie znam jedynie Paolo dalla Corte oraz Luigi Lupi z jego "fidanzata" (narzeczona): Chiara Bergonzi. Czasami zdarza mi się uczestniczyć z wielkim zaangażowaniem we włoskich debatach kawowych..Przykładem był w zeszłym roku tzw. skandal Godiny po Reporcie w RAITRE.

Jako studentka pilnie uczęszczałam na wykłady o sztuce włoskiej. Zanim stworzyliśmy z Antonio Kołobrzeską Palarnię Kawy chciałam do Włoch wyjechać na stałe i osiąść w Florencji. Czasami marzy mi się zostanie "przewodnikiem enogastronomicznym" po tym pięknym kraju. Jestem też "panel leaderem analizy sensorycznej" z dyplomem z Brescii i wcale się tego nie wypieram.

Całkowite usunięcie motywów włoskich z logo MA oznaczałoby dla mnie wyparcie się czegoś, co w moim życiu jest bardzo istotne.
Jestem nowym użytkownikiem i jednocześnie nowym (ale zapowiada się na to, że wiernym! padam do nóg za Kostarykę!) klientem. Stronami internetowymi (i powiązanymi sprawami typu logo itp.) zajmuję się na co dzień i jeżeli mogę Wam coś doradzić to nie zmieniajcie nazwy. Ona już funkcjonuje od lat i ludzie się do niej przyzwyczaili. Szkoda byłoby tracić ten kapitał, który się nazbierał przez te lata pod tą nazwą.

Odświeżcie logo, może po prostu dołóżcie do niego dopisek "polska palarnia kawy", lub coś w tym stylu. Dzięki temu od razu będzie wiadomo, że firma jest polska, a jednocześnie nazwa i logo może spokojnie funkcjonować za granicą. Polska nazwa może Wam nieco przeszkodzić poza granicami kraju.

Layout sklepu wymaga odświeżenia i należałoby coś zrobić z domenami, bo obecnie funkcjonuje mastroantonio.pl i .eu. Sklep i strona/blog powinny działać w ramach jednej domeny co pomogłoby Wam wzmocnić pozycję w wyszukiwarkach. Chyba nie muszę przekonywać Was jak duże ma to znaczenie.

Niezależnie co postanowicie, ze swojej strony mogę służyć radą gdybyście mieli wątpliwości co z czym, albo czy ktoś Was nie próbuje naciągnąć itp.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Poe w 11 Luty 2015, 16:34:42
Cytat: DrUsagi


KPK, kapek, kap kap, Lublin - ot taki ciąg myślowy ;)

:-D

A jak tam rolnicy pod oknami?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: tomazo1974 w 11 Luty 2015, 16:34:55
@rolcyng: czyli to samo co pisałem wcześniej  :kawa:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: rolcyng w 11 Luty 2015, 16:44:13
@rolcyng: czyli to samo co pisałem wcześniej  :kawa:
Tak, nawet chciałem Cię zacytować, ale zagubił mi się Twój post w gąszczu odpowiedzi  :mrgreen:.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: WS w 11 Luty 2015, 18:42:50
Odświeżcie logo, może po prostu dołóżcie do niego dopisek "polska palarnia kawy", lub coś w tym stylu.
"Polska palarnia dobrej kawy."
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: pafcio0 w 11 Luty 2015, 18:48:52
W temacie schludnego logo, takie ostatnio coś piłem ;)
(http://www.wreckingballcoffee.com/images/logo_sm.gif)
Nazwa cokolwiek absurdalna, ale...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Maciej1 w 11 Luty 2015, 20:31:07
Zmiana tematu ;) Tydzień dripowy trwa - skończyłem już Rocko i teraz na zmianę popijam Toraję i Churupampę. Wszystkie dobre :ok: A jeszcze niedawno myślałem, że nie da rady dripem zacząć dnia o 6.30 :D
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 11 Luty 2015, 21:09:00
Off-Topic:
Ja nawet dawałem radę dripować o 5 rano,ale już mi się nie chce wstawać na tyle wcześnie przed pójściem do roboty, żeby zjeść, a co dopiero kawę wypić  :lol2:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 11 Luty 2015, 21:11:39
21 i jade z koksem znaczy się z dripem.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: macias w 11 Luty 2015, 22:34:26
W kwestii nazwy, logotypu już chyba wszystko zostało napisane :) Ale nieśmiało dołączyłbym również Wasze opowieści o kawie, smakach, kwaskach, itd. To one, szczególnie Elkowe, pomagają, (przynajmniej mnie) odczarować trudniejsze, jaśniejsze wypieki w ogóle. Posty na forum - rzecz dobra, ale rodzaj blogu, pamiętnika kawowego, albo - notatnika "on-line", dostępne od ręki z Waszego sklepu, może? Nie wiem...

Temat kwaskowatości uważam za rozprawiony na tą chwilę dla mnie. Kondensat postów na ten temat pozwolił utwierdzić moje domysły - dziękuję! Jestem z tych co właśnie odkrywają, że kwaskowatość nie oznacza obleśnej kwaśności, co więcej - jest jakby nierozłącznym elementem, albo nośnikiem (?) innych aromatów (i smaków), za którymi tutaj gonimy w kawie. Inna sprawa, że faktycznie nawet niewielkie błędy ekstrakcji (w espresso przynajmniej) prowadzą do napojów niepijalnych, gdzie aromaty owoców i kwiatów są przykryte bezmiarem trzech cytryn...

Zmieniając temat - czy mnie się wydawało, czy będzie blend "walentynkowy"? Jeszcze przed sobotą?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Poe w 11 Luty 2015, 22:37:55
Niezależnie od nazw i logotypu, szablon strony zdecydowanie wypada zmienić ;-) tak właśnie oglądałem o stwierdziłem że muszę to wyrazić :-D
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: bmalkow w 12 Luty 2015, 08:10:09
Skoro już marudzimy, to i ja wtrącę swoje trzy ziarnka: brakuje mi historii opisów. Chciałem niedawno skonfrontować moje doznania z opisem El. A. Fachowców co też ja powinienem w zaparzonej kawie wyczuć i… nie ma! Produkt niedostępny -- opisu nie ma.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 12 Luty 2015, 08:19:07
No to jest wielki błąd. Że nie można zrobić jakiś dział w którym lądują opisy kaw nawet tych których nie ma w sprzedaży. Ale to też z drugiej strony jest zaleta bo nie sugerujemy sie opisem tylko tworzymy swój nowy.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 12 Luty 2015, 09:16:20
Profile sensoryczne w kodach QR można mieć - to mi się podoba, bo możesz QR kolekcjonować tylko i będzie pełne info. QR na torebce  :ok:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: bmalkow w 12 Luty 2015, 09:17:42
Ale to też z drugiej strony jest zaleta bo nie sugerujemy sie opisem tylko tworzymy swój nowy.
Jak ktoś ma wprawę, to tak. Ale jak to w sensoryce raczkuje, to lepiej by się mógł wspomóc ściągawką :-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 12 Luty 2015, 22:41:32
Przepraszam za BARDZO DŁUGIE milczenie w naszym wątku.
Nie powstały dzisiaj nowe kawy, ale urodziły się nasze logotypy: moje (Synestezja) i Mastroantonio, czyli marka wspólna, rodzinna. Młoda, obiecująca polska graficzka spisała się na medal!!

Bardzo chciałam te logotypy przedstawić i poddać publicznej debacie. Usiłuję właśnie dowiedzieć się, jak to zrobić :-).

Odnośnie opisów profili sensorycznych kaw: odpowiem wkrótce :-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: rolcyng w 12 Luty 2015, 22:55:17
Łał. Śliczne propozycje, naprawdę. Mnie zdobyła propozycja nr 4, ale prawdę mówiąc wszystkie są dobre.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 12 Luty 2015, 23:08:54
Małgorzata Pazdan jest bardzo, bardzo zdolna i szalenie empatyczna :-)
Wróżę jej w świecie "visual comunication" Wielką Przyszłość.
Ojcu Poe zawdzięczam fakt, że się poznałyśmy i chyba zaprzyjaźniłyśmy.
Przegadałyśmy na temat tych logotypów STO LAT  :), ale chyba są efekty  :kwiat:  :szampan:

Dogrywamy kwestię..sloganów, bo same symbole i kompozycja raczej się nie zmienią.
Synestezja to linia kwiatowo-owocowa, jasno palone single oraz niektóre mieszanki do espresso.

Mastroantonio to linia "klasyczna"

Publicznej debacie chciałyśmy poddać pytanie czy w logo Mastroantonio ma być "Ela i Andrzej" (3) czy raczej słowna gra Małgorzaty? (4)

Oczywiście, jesteśmy otwarci na wszelkie sugestie..Gra słowna może także dotyczyć Synestezji. Jutro zaproponujemy wersję nr 5 :-) 
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 12 Luty 2015, 23:22:34
Ślicznie to wygląda.  :taktak:  :ok:

Wersja napisów Ela & Andrzej najbardziej do mnie przemawia
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 12 Luty 2015, 23:26:32
3 najbardziej mi się podoba. Z tymi zmysłami to tak trochę pompatycznie brzmi.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Adi78 w 13 Luty 2015, 00:20:31
A ja głosuje na 2 i 4 . Najbardziej medialne ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mr_j w 13 Luty 2015, 00:46:25
Ślicznie to wygląda.  :taktak:  :ok:

Wersja napisów Ela & Andrzej najbardziej do mnie przemawia


O tak !  :ok:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: fux w 13 Luty 2015, 06:52:44
3.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 13 Luty 2015, 07:28:45
Najbardziej podchodzi mi slogan w 2, choć wolałbym go w naszym ojczystym języku.
Rozumiem, że Synestezja to submarka MastroAntonio? Więc może po prostu linia MastroAntonio Klasyczny/Tradycyjny i linia MastroAntonio Synestezja, gdzie w obu dominuje MastroAntonio?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: tomazo1974 w 13 Luty 2015, 08:13:07

Najbardziej podchodzi mi slogan w 2, choć wolałbym go w naszym ojczystym języku.
Rozumiem, że Synestezja to submarka MastroAntonio? Więc może po prostu linia MastroAntonio Klasyczny/Tradycyjny i linia MastroAntonio Synestezja, gdzie w obu dominuje MastroAntonio?
O to to.
Lepiej bym swoich myśli nieuczesanych nie ujął :)
Sama koncepcja: bomba. Nowocześnie, lekko i jednocześnie w sposób prosty poprzez logotypy nawiązuje do marki głównej lub submarki. Naprawdę extra.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 13 Luty 2015, 08:35:33
Najbardziej podchodzi mi slogan w 2, choć wolałbym go w naszym ojczystym języku.
Rozumiem, że Synestezja to submarka MastroAntonio? Więc może po prostu linia MastroAntonio Klasyczny/Tradycyjny i linia MastroAntonio Synestezja, gdzie w obu dominuje MastroAntonio?


Submarka i nie submarka. Są to dwie zupełnie inne linie, całkiem rozmijające się profile sensoryczne. Nie możemy powiedzieć, że Ariadna dominuje nad Etiopią Rocko Mountain czy Kenią Mutitu.

Kiedyś fascynowaliśmy się włoskim stylem palenia, dziś od niego w linii Synestezja skrajnie odbiegamy. Syn założyciela Narodowego Instytutu Espresso nazwał moje palenia "sokiem owocowym" :-)
Synestezja jest "moją" linią a ja raczej nie chciałabym zostać zdominowana przez Antonia w pracy zawodowej..
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 13 Luty 2015, 08:39:23
Nie mówię o dominacji, mówię o dwóch liniach w ramach jednej wspólnej marki
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 13 Luty 2015, 09:28:12
Spinaczu, napisałeś chyba, "gdzie w obu dominuje Mastro Antonio"? :-)
Co miałeś na myśli?
Ktoś jeszcze zasugerował przymiotnik "rodzinna" :-)?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 13 Luty 2015, 09:34:02
Coś w stylu:
|   MastroAntonio   |
|      Klasyczny      |
|   MastroAntonio   |
|     Synestezja     |
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: bmalkow w 13 Luty 2015, 09:39:15
Coś w stylu:
|   MastroAntonio   |
|      Klasyczny      |

+1

To zostawia otwartą drogę chociażby do
|    MastroAntonio   |
|  Południowy Stok  |

bez utraty informacji o marce "przewodniej".
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Edwin Jagger w 13 Luty 2015, 10:37:03
Boh trojcu lubit - 3
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Maciej1 w 13 Luty 2015, 10:55:51
Coś w stylu:
|   MastroAntonio   |
|      Klasyczny      |
|   MastroAntonio   |
|     Synestezja     |

też jestem za tym aby MASTROANTONIO było motywem przewodnim
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 13 Luty 2015, 11:09:06
Chyba seksistami jesteście :-). Męska supremacja?  :Bicz:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 13 Luty 2015, 11:11:56
MastroAntonio jako marka a nie Andrzej  :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 13 Luty 2015, 11:35:17


..tylko że Synestezja będzie miała też swój logotyp :-).  Mastroantonio nie może być tam dominujące.
To jest związane z faktem, że wielu osobom Włochy kojarzą się raczej z kiepskiej jakości kawą i na skalę globalną to jest prawda.
Kawowy Renesans dotyczy w Italii tylko mikropalarni :-(
Mnie Włochy kojarzą się z florenckim Duomo, z pysznym winem i tysiącem moich doznań, ale to jest tylko mój osobisty bagaż :kwiat:

Opowiadanie młodym ludziom z kawowej branży o pięknie Italii jest.. :sciana
Myślę, ze ojciec Poe sporo o tym wie..Tu Wam przykład umieszczam:

https://www.youtube.com/watch?v=a_KqAIy6Lls (https://www.youtube.com/watch?v=a_KqAIy6Lls)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 13 Luty 2015, 11:52:25
Elu, Ty praktycznie mówisz o budowaniu zupełnie nowej marki. Nie wiem czy to dobra droga. Przynajmniej przez jakiś czas przyzwyczajałbym klientów do MastroAntonio-Synestezja a dopiero potem przeszedłbym na Synestezja-MastroAntonio. Dla mnie plusem było, że mogłem napisać do Antonia "chcę kawę do ekspresu i dwie do przelewu" i miałem sprawę z głowy. Teraz będę musiał robić osobne zakupy? Andrzej już mi nic nie poradzi?  :wow2:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 13 Luty 2015, 12:23:18
No nie, sklep będzie wspólny :-). Tworząc niektóre blendy, mieszamy nawet nasze palenia (Cappuccino).
Antonio jest filarem-Atlasem firmy. Tylko, że Synestezja/Classico mają zupełnie inne osobowości i ja, italofilka, mam w Polsce ten problem, że się Italia pewnym młodym ludziom źle kojarzy..:-(

Davide Berti czy Rubens Gardelli mogą zaparzać na Mistrzostwach Świata genialne kawy i stać na podium dla zwycięzców..a i tak młody polski barista "wie swoje" :-(
Potem Polska zajmuja na World Barista Championship..miejsce grubo za 20..lub za 30.
Przyczyną są bardzo złe wyniki sensoryczne kaw prezentowanych przez naszych baristów..ale to zupełnie inny temat, inna kwestia..
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: rolcyng w 13 Luty 2015, 12:45:30
A jak to ma działać w praktyce w takim razie, skoro sklep będzie jeden - to nazywał się będzie Mastro Antonio czy Synestezja? Bo łatwiej to sobie wyobrazić mając dwie linie kaw w marce Mastro Antonio - Classico i Synestezja, ale skoro mają to de facto być 2 równorzędne marki to powstają pytania o nazwę sklepu, logo, domenę, na której sklep będzie działał itp.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 13 Luty 2015, 13:15:07
Sklep będzie się nazywał Mastro Antonio :-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 13 Luty 2015, 13:21:05
Wypiłem Cioccolatto i jestem za czwartym logo, bo ta kawa rozpala zmysły :pycha:
Fajnie będą wyglądać dwie linie produktów, ale mylące jest, że nazwa jednej z nich pokrywa się z nazwą sklepu. Może "Andrew Roast"  :lol2:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Maciej1 w 13 Luty 2015, 13:21:22
Zaczynam się w tym trochę gubić. Sklep będzie pod nazwą Mastro Antonio, tzn. że co, że na Twoich torebkach Elu będzie inne logo czy jak?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: rolcyng w 13 Luty 2015, 13:22:26
Aha, czyli Synestezja będzie linią kaw z oddzielnym logo, żeby odciąć się od tego włoskiego palenia? Jeśli tak, to uważam, że to najlepsza możliwa decyzja.  :brawa:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 13 Luty 2015, 13:23:10
Dokładnie tak :-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 13 Luty 2015, 13:26:56
Debata toczy się także na fb..i ktoś określił Ela&Andrzej jako zupełnie nieprofesjonalne :(. Ja się z tym nie zgadzam!
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 13 Luty 2015, 13:27:44
Skoro to ma być twoja linia produktów, to nie powinna występować tam sama?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 13 Luty 2015, 13:28:56
Ela & Andrzej brzmi nieprofesjonalnie. Brzmi tak jak Jaś i Małgosia albo Bolek i Lolek ;).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 13 Luty 2015, 13:30:06
Batman i Robin  :evil:
Batman od ciemnego palenia naturalnie  :lol2:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 13 Luty 2015, 13:33:44
Zdrobnienie imienia raczej nigdy nie brzmi "profesjonalnie"  ;)
To w końcu jak będzie? Andrzej wypala wyłącznie do espresso a Ela do dripa?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: rolcyng w 13 Luty 2015, 13:36:51
Debata toczy się także na fb..i ktoś określił Ela&Andrzej jako zupełnie nieprofesjonalne :(. Ja się z tym nie zgadzam!
E tam, co w tym nieprofesjonalnego? Jakby było po angielsku to by się nikt nie czepił, bo po angielsku i w ogóle high life, ale moim zdaniem nie ma co robić z Kołobrzegu Kalifornii. Jesteście z Polski i nazywacie się Ela (a może Elżbieta?) i Andrzej, więc dlaczego imiona właścicieli firmy mają być nieprofesjonalne?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: yodi w 13 Luty 2015, 13:42:15
A może ELa ANdrzej KOłobrzeg czyli ELANKO.  ;)  Teraz profesjonalnie?  :wow2:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 13 Luty 2015, 13:43:26
Brzmi jak kolanko. Chociaż wasza kawa rzuca na kolana więc... :lol2:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: rolcyng w 13 Luty 2015, 13:44:35
A może ELa ANdrzej KOłobrzeg czyli ELANKO.  ;)  Teraz profesjonalnie?  :wow2:
To byłby hit w Rosji, oni kochają skróty tworzone w ten sposób.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 13 Luty 2015, 13:46:16
rolcyng dobrze mówi - jak byście się nazywali Liz and Tony to by było super  :evil: W takim UK jest wiele palarni prowadzonych przez ludzi wam podobnych, podpisujących się pod danym paleniem/mieszanką swoim imieniem. Imieniem dla nas obcobrzmiącym  :evil: czyli profesjonalnym.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: yodi w 13 Luty 2015, 13:47:53
To byłby hit w Rosji, oni kochają skróty tworzone w ten sposób.
No to macie gotowy brand na wschód. ;-)

A dla miłośników zachodu ELANKOFFEE   :pycha:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 13 Luty 2015, 13:51:25
Ale profesjonalniej brzmi "Elżbieta&Andrzej" niż "Ela&Jędrek"  :evil:

Niezbyt mi się podoba sam pomysł dzielenia marki, ale jeśli już musi się stać to zadbajcie o jednolitość, bo jeśli jest

SYNESTEZJA
MASTROANTONIO

to druga linia powinna się nazywać podobnie
COŚ TAM
MASTROANTONIO
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: rolcyng w 13 Luty 2015, 13:56:39
Tak na dobrą sprawę wcale nie musi. Dla przykładu masz ubrania sygnowane samym Ralph Lauren, a dodatkowo masz jeszcze inne linie, jak choćby Polo Ralph Lauren, które jest chyba bardziej znane niż linia podstawowa. Może z Synestezją też tak będzie?  :taniec:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 13 Luty 2015, 13:57:14
Nikt nie chce dzielić marki (z tego co zrozumiałem), tylko wydawać kawę w dwóch liniach produktów. Co do propozycji Spinacza, to dobrze mówi - musi być wspólny mianownik w nazwach obu linii.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: rolcyng w 13 Luty 2015, 14:01:12
Ale dlaczego linia klasyczna nie może nazywać się po prostu Mastro Antonio?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 13 Luty 2015, 14:03:32
Bo taka jest nazwa palarni?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: rolcyng w 13 Luty 2015, 14:08:26
No tak, ale co to szkodzi? Synestezja jest właśnie po to, żeby się odrobinę odciąć od nazwy Mastro Antonio i bardziej włoskiego stylu palenia. W kawach klasycznych nie ma potrzeby odcinania się od tego, więc po co oddzielna nazwa?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KiT w 13 Luty 2015, 14:10:46
Generalnie jak się pozycjonuje drugą markę, to trzeba sobie spokojnie odpowiedzieć na szereg pytań biznesowych. Argumenty sensoryczne nie są moim zdaniem wystarczające.

Jeśli się tworzy nową linie produktową to, można się pokusić o wyróżnik kolorystyczny, graficzny, logotyp. Ale marka zostaje ta sama. Nie ruszałbym starej linii.... to zawsze jest biznesowo ryzykowne.  Nowa niech się nazywa jak się tylko Eli podoba...


Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 13 Luty 2015, 14:13:33
"Kup Kenię z MastroAntonio" - to w sumie jaką kawę? klasyczną czy synestezję?
"Kup Kenię Tradycyjną/Włoską/Klasyczną/Synestezję z MastroAntonio" - bardziej jednoznacznie określa zakup
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 13 Luty 2015, 14:13:57
Nie chodzi o odcinanie się od nazwy, ale umieszczenie ja jako wspólnego mianownika jak pisał Spinacz.


...a zresztą... Ela z Andrzejem na pewno podejmą słuszną decyzję... a kawa będzie pyszna jak zawsze... o to tutaj chodzi  :szampan:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 13 Luty 2015, 14:56:08
Zdrobnienie imienia raczej nigdy nie brzmi "profesjonalnie"  ;)
To w końcu jak będzie? Andrzej wypala wyłącznie do espresso a Ela do dripa?

Ela..nawet najbardziej estremalne kwaski spija w espresso :-)
Ela nie jest zdrobnieniem :-). To Elżbieta brzmi pompatycznie i twardo :-(
Włoscy znajomi nazywają mnie "Eli", "Elisabetta.." z wyraźną inklinacją do pierwszej, prostszej i milszej j fonetycznie formy :-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 13 Luty 2015, 15:07:06
Nie chodzi o odcinanie się od nazwy, ale umieszczenie ja jako wspólnego mianownika jak pisał Spinacz.


...a zresztą... Ela z Andrzejem na pewno podejmą słuszną decyzję... a kawa będzie pyszna jak zawsze... o to tutaj chodzi  :szampan:


Bardzo dziękujemy! Po facebooku dyskusja przeszła jak lawina :-)
Ktoś strasznie protestował przeciwko Synestezji, twierdził że to dorabianie filozofii do biznesu i ze mu podobno zamyka pole do samodzielnej interpretacji..
Miałam ochotę odpowiedzieć, ze nawet dżwiękowo-chromatyczni synesteci nie widzą takich samych kolorów jako określonego dźwięku..Tak samo jest pewnie z aromatami.

Synestezja nie jest "dorabianiem" filozofii do biznesu, nie jest też filozofią, ale sposobem postrzegania świata. Po prostu..
Myślę, że ten temat jeszcze tu rozwinę :-)

Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 13 Luty 2015, 15:11:07
ze mu podobno zamyka pole do samodzielnej interpretacji

Dla kogoś takiego każda informacja i nazwa będzie zamykać pole, nawet kolor torebek pole zamyka ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 13 Luty 2015, 16:18:07
"Kup Kenię z MastroAntonio" - to w sumie jaką kawę? klasyczną czy synestezję?
"Kup Kenię Tradycyjną/Włoską/Klasyczną/Synestezję z MastroAntonio" - bardziej jednoznacznie określa zakup

To zależy jak jest wypalona ta Kenia :-). Mutitu i Kiuniu z 8.02 to linia Synestezja :-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KiT w 13 Luty 2015, 16:27:19
ze mu podobno zamyka pole do samodzielnej interpretacji

Dla kogoś takiego każda informacja i nazwa będzie zamykać pole, nawet kolor torebek pole zamyka ;)
o strunie już nie wspominając...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 13 Luty 2015, 19:35:24
A mnie się (prawie) wszystko podoba. :brawa: I zupełnie nie rozumiem niezrozumienia, ale to już nie moja sprawa.
Zresztą jest to w sumie to o czym pisałem parę postów wcześniej, więc już się cieszę jeśli tak będzie.

A ponieważ obraz to więcej niż 1000 słów, to wstawię obraz aby łatwiej opowiedzieć o prawie. Mam nadzieję, że pani Małgorzata się nie obrazi za ingerencje.

Pierwsza sprawa, to nie wiem czy te podpisy są w ogóle potrzebne. Najbardziej podoba mi się wersja czysta (jak 1). Jeśli już, to zadbałbym o to aby środkowy wyraz czytał się również z wyrazem pomiędzy kreskami (jak 2, mastroantonio palarnia/ polska palarnia kawy) bo mnie się te dwa wyrazy czyta bardziej intuicyjnie razem, niż poniższy acz rozbity ciąg trzech wyrazów, i mogą z tego dziwne zlepki wyjść. Po trzecie, żadne &! ;) Polskie i jest równie dobre jak polska kawa! A po czwarte, To chyba pod Mastroantonio widziałbym najbardziej polska palarnia kawy, czy to w jednej linii w kreskach, czy z takim właśnie rozbiciem (jak 4), a bez tych dodatkowych elektronów po bokach, pod kreskami.


Tak czy siak, bardzo tak. :taktak: :taniec:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 13 Luty 2015, 19:54:41
Bardzo Ci dziękuję @donkiszocie za propozycje zmian. Chyba rzeczywiście zmienimy "&" na "i".
Jesteśmy ogromnie wdzięczni wszystkim za zaangażowanie. 

Małgosia pracuje nad Synestezją w kolorach. Poniżej jedna z propozycji :-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 13 Luty 2015, 20:02:46
..ale jak mi pokazała wersję białą na brązie..oniemiałam z wrażenia!!
Czekam na plik, żebo go tu udostępnić  :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: fux w 13 Luty 2015, 20:19:09
Moje trzy grosze.
Długi czas oko postrzegało nie Mastroantonio, tylko MAESTROANTONIO.
 ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 13 Luty 2015, 20:28:17
Ile razy tak wpisywałem i nie mogłem wejść na tę stronę. Wchodziłem albo przez google, albo z podpisu Andrzeja. A potem olśnienie - MASTRO! :lol2:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 13 Luty 2015, 20:28:40
Nie tylko Twoje oko, @fux :-). Mastro to Majster a Maestro to Mistrz :-)
Może więc, skoro mamy być konsekwentni: Majster Antoni i Majstrowa Ela: Rodzinny Warsztat Kawy?  :smiech:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 13 Luty 2015, 20:57:18
Z mojej strony dla kolorów stanowcze i zdecydowane: raczej nie. ::)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: fux w 13 Luty 2015, 20:59:45
Zastanawia mnie pęd ku magisterce, itp.
Brakuje dobrych fachowców.
Ludzie z „gminu" chcą skakać wyżej tyłka i im to nie wychodzi.
No z g... bicza nie ukręci sie.
Chwała Wam za to, że nazywacie rzeczy po imieniu i działacie wg swojej „linii programowej".
Czyńcie tak dalej i na szczekające psy nie zwracajcie uwagi.

Niech inni się snobują na „wątpliwą" Italię, a Wy palcie te dobrocie.
 :brawa: :brawa: :brawa: :brawa:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 13 Luty 2015, 21:06:37
Dziękujemy! Będziemy próbować dalej  :uklony: :kwiat:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 13 Luty 2015, 21:08:05
Możecie wszystko zmieniać nazwę, palenie, piece itd itp. możecie się zamienić stołkami ( w sumie nie wiem kto boss a kto pracownik) ale nie zmieniajcie receptury cappuccino Blend :-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: shaqks w 13 Luty 2015, 21:23:16
Logo naprawdę świetne, widac, ze Pani grafik ogarnia swoją pracę bardzo dobrze :). Zgadzam się z przedmowcami, że polska palarnia kawy bedzie świetnie brzmiało, tak jak i "i" zamiast "&" . Białe np paczki z kolorowym logo Synestezji będą wyglądać obłędnie :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 13 Luty 2015, 21:24:06
Wiesz, Manfredzie, Cappuccino Blend to jest "synteza Synestezji z Mastroantonio": tzn. najpierw Antonio siada na stołku i pali lub ja staję przy stołku i czynię to samo, potem się zamieniamy stołkami a na koniec jeszcze Czarownica-Majstrowa miesza wszystko w garnku   miotla
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 13 Luty 2015, 21:25:51
Niezaprzeczalnie diabelskie smaki mniam.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 13 Luty 2015, 21:26:33
Logo naprawdę świetne, widac, ze Pani grafik ogarnia swoją pracę bardzo dobrze :).

Bardzo, bardzo dobrze ogarnia :-). To PRAWDA!  :kwiat:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 13 Luty 2015, 21:45:05
I tak sobie myślę, że do tego, do Synestezji, te białe (z miękkiej białej foli, którą w domowych warunkach nawet udało mi się zgrzać na nowo) torebki, które nie tak dawno u Was bywały. Linia klasyczna mogłaby zaistnieć w inwercie, na czarnych torebkach. Papierowe, obecne, w sumie też klasyczne.

Będzie pięknie.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 13 Luty 2015, 21:52:30
Będzie pięknie, będzie smacznie, będzie dobrze.
Wciąż nie jestem przekonany do tych zmian, ale może ja po prostu już stary jestem???  :evil:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Darko w 13 Luty 2015, 22:28:10
Kawa Honduras COMSA Dry bardziej smakowała mi niż Ariadna, a myślałem, że to niemożliwe. To dopiero druga kawa zamówiona w MA, ale już widzę, że szukam czegoś z bardziej z charakterem. I pytanie, która z kaw najbardziej lubi mleko? Ale nie chcę mieszanki z Robustą.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 13 Luty 2015, 22:38:47
Żadna kawa mleka nie lubi. Lepsze jest masło lub śmietana :). Ostatnio ponoć kawa z masłem robi w USA furorę.
A poważnie, to: Cioccolato, Cappuccino (ma śladowe ilości robusty), Mieszanka Walentynkowa :).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 14 Luty 2015, 09:15:50
A propos logo: Synestezja na brązie :-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: macias w 14 Luty 2015, 09:58:29
Ja wiem, że jestem facetem, ale to tło naprawdę jest brązowe?

Ale i tak jest w dechę!
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 14 Luty 2015, 10:26:17
Nie jest, zero absolutne we wszystkich kanałach. Może monitor na ciepło ustawiony?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Maciek w 14 Luty 2015, 10:46:42
też chciałem pisać, że ciemność widzę...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: wyspiarz w 14 Luty 2015, 10:54:51
nie no u mnie telefon czy to komp mówi ze to czerń xD


pzdr. Łukasz
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Poe w 14 Luty 2015, 11:21:30
To włoskie jasne palenie ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 14 Luty 2015, 11:34:11
Mam pytanie: czy ktoś korzystał już z czegoś takiego:

http://losownik.pl/? (http://losownik.pl/?) :-)

Jesteśmy wszystkim ogromnie wdzięczni za Wasze zaangażowanie w nasz projekt, za mnóstwo cennych uwag oraz za ciepło i Przyjaźń jaką nam okazujecie.

Chcielibyśmy zrobić listę osób, które brały czynny udział w dyskusji nad logo i wsród tych osób rozlosować 3 paczki kawy. Ja mogłabym zrobić wieczorem listę i wysłać ją do jakiegoś Komisarza, który uruchomi koło fortuny? :-)

Dyskusja toczyła się także na fb i niektórzy wzięli w niej udział podwójnie. Pula nagród będzie wspólna :-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: D4rK89 w 14 Luty 2015, 13:22:05
Ładnie się to prezentuje. Na prawdę.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: lucasd w 14 Luty 2015, 13:41:10
Kawy twoich zmysłów
wedle mnie lepiej oddają zamiar niż autorska palarnia kawy dla poetyckiej synestezji,
zaś w Mastro autorska nawet pasuje ze względu na formalny ton  mistrza

I tu byłby pięknie osadzony dysonans między podejściami
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 14 Luty 2015, 15:56:35
Słuszna uwaga. Dla Synestezji zdecydowałam się na slogan: Spróbuj-Posmakuj(Poczuj)-Doświadcz (Try-Feel-Experience), gdyż odzwierciedla to "poszukiwawczy" charakter tej linii w sensie poszukiwania nowych doświadczeń sensorycznych.

Aktualnie poszukuję też nowego lokalu. Trochę nam trudno pomieścić się z Mastroantonio i Synestezją na jednej powierzchni.. ;). Jak ktoś coś może zasugerować, to proszę dać znać  :kwiat:. Plan jest taki, żeby docelowo wylądować gdzieś w górach..
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Maciej1 w 14 Luty 2015, 16:02:46
Co wy kombinujecie?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 14 Luty 2015, 16:44:37
Co wy kombinujecie?

Wiesz Macieju, chciałabym relaksować się po paleniu kawy na jakiejś górskiej łączce :-), Dość już mam "szarego Bałtyku"..
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 14 Luty 2015, 17:02:03
Łąk ci u nas dostatek mogę być Waszym przewodnikiem. Oprowadzić po takich miejscach że... palarnie z miejsca przeniesiecie do nas w góry
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 14 Luty 2015, 17:39:06
Jak palarnię można postawić na takiej łące, to przyjeżdżamy :-)
Skąd jesteś, Manfredzie? :-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: wyspiarz w 14 Luty 2015, 17:55:32
Słuszna uwaga. Dla Synestezji zdecydowałam się na slogan: Spróbuj-Posmakuj(Poczuj)-Doświadcz (Try-Feel-Experience), gdyż odzwierciedla to "poszukiwawczy" charakter tej linii w sensie poszukiwania nowych doświadczeń sensorycznych.

Aktualnie poszukuję też nowego lokalu. Trochę nam trudno pomieścić się z Mastroantonio i Synestezją na jednej powierzchni.. ;). Jak ktoś coś może zasugerować, to proszę dać znać  :kwiat:. Plan jest taki, żeby docelowo wylądować gdzieś w górach..


Początek to bardziej z tym try feel itp bardziej pasuje do reklamy durexa xD :)

a co do reszty a siedźcie nad bałtykiem ;), gór się zachciewa !! :), ewentualnie Szczecin :P

pzdr. Łukasz
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: rolcyng w 14 Luty 2015, 18:29:47
Dość już mam "szarego Bałtyku"..
To może Warmia i Mazury?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 14 Luty 2015, 18:40:19
Skąd jesteś, Manfredzie?

No tam gdzie wysyłacie paczki z kawą dla manfreda i tam gdzie nawet w zimie są oryginalne oscypki ;-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 14 Luty 2015, 22:01:11
Elu, jesteś okrutna - żebym przed 22 nie potrafił poprzestać na jednym doppio?  :redface: To cioccolato jest zdumiewająco owocowe  :szampan:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 14 Luty 2015, 22:14:41
Elu, jesteś okrutna - żebym przed 22 nie potrafił poprzestać na jednym doppio?  :redface: To cioccolato jest zdumiewająco owocowe  :szampan:

A z jaką ono datą? :-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 14 Luty 2015, 22:28:14
Skąd jesteś, Manfredzie?

No tam gdzie wysyłacie paczki z kawą dla manfreda i tam gdzie nawet w zimie są oryginalne oscypki ;-)



Manfredzie,

już mi Antonio wszystko dokładnie wytłumaczył! Tatry to prawie "moje rodzinne strony", włóczyłam się po nich szlakami a jeszcze częściej poza szlakiem! Nawet przez granicę zieloną (jak była!)  zdarzało mi się chadzać!

Z zamiłowania byłam "tatrzańskim botanikiem": pomiędzy Wielką a Małą Koszystą znalazłam Pulsatilla vernalis, bardzo rzadką sasankę wiosenną a na Przedniej Kopce Sołtysiej Allium ursinum: czosnek niedźwiedzi, który w Tatrach podobno miał nie występować..

Pomożesz mi zorganizować "Muzeum Kawy" przy Muzeum Tatrzańskim? :-)



Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: fux w 15 Luty 2015, 07:45:11
Muzeum w Zakopanym przy Krupówkach jest niczego sobie.
Aż szkoda, że tam takie pustki.
Kawał historii regionu.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 15 Luty 2015, 07:56:29
Pomożesz mi zorganizować "Muzeum Kawy" przy Muzeum Tatrzańskim?

Nie lada pomysł ale obawiam się że spotka się to z brakiem zrozumienia u miejscowych co w kierpcach chadzają.:-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mmorka w 15 Luty 2015, 10:27:39
Ale jakby tak kilka ziarenek do gorzały wrzucić - to zainteresowanie mogło by zaistnieć ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: ranGo w 15 Luty 2015, 11:03:18
Nie wiem skąd pomysł na muzeum. Taką stałą  wystawę z starą kawa można obejrzeć w większości marketów w Polsce.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 15 Luty 2015, 11:23:40
Pewnie Ela na myśli ma żywe muzeum ;). Ale jakoś nie potrafię sobie wyobrazić tej koncepcji z nią samą. Mnie osobiście bardzo odpowiada formuła palarni-kawiarni-sklepu taka, jaką miało Coffee Collective w Kopenhadze na małej stosunkowo powierzchni. Mogę pracować nawet przy gościach... Natomiast Ela nigdy :).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mmorka w 15 Luty 2015, 12:17:52
Eli zostaną noce.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 15 Luty 2015, 13:43:18
Albo odizolowana zielona wyspa :).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: ranGo w 15 Luty 2015, 13:48:04
Pomysł z muzeum jest dobry, ja go od dawna mam w głowie, tylko jest mi potrzebny odpowiedni lokal do tego. Pracę w mniejszym lokalu  (3w1) mam już dawno za sobą. Jest to fajnie ale w zaciszu lepiej się tworzy i skupia na właściwej pracy. Jeżeli laboratorium możecie mieć w innym pomieszczeniu, to pogodzicie wszystkie Wasze potrzeby.
Nie wiem czy się nie spózniłem i kawy już zostały rozlosowane....Logo które stworziliście w wersji na czarne lub białe torebki, wygląda bardzo fajne. Natomiast, czy to same logo powinno występować publicznie,? Na propozycję o kolorowym logo, wszyscy krzykneli NIE. I mają rację kiedy to dotyczy opakowań. Natomiast, wczoraj widziałem płakat z reklamą Proinfuzji i one tam nikną. Przy produkcji tego typu form reklamowych, projektanci się kierują zasadą: Kształt, Kolor, Tekst. Spróbujcie przezz sekunde, dwie popatrzeć na płakat , zamknąć oczy i powiedzieć co Wam zostało w pamięci. Logo jest bardzo podobne do tego od CP, tak jak by to były jego oddziały. Wiem że Wam się spieszyło z realizacją ale jak bym był Italofil, to bym zintegrował np szklo murańskie ze swoim logo a MastroAntonio, właściwie go i nie potrzebuje, wystarczy sama nazwa.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 15 Luty 2015, 20:16:33
Dziękuję za sugestię ze "szkłem murańskim".
Murano, Burano, Torcello..tylko, że ja nie lubię Wenecji :-(
Nagrody właśnie się losują  :kwiat:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 15 Luty 2015, 20:19:45
Trzymam kciuki za Forumowiczów!
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 15 Luty 2015, 20:22:35
Pomysł z muzeum jest dobry, ja go od dawna mam w głowie, tylko jest mi potrzebny odpowiedni lokal do tego. Pracę w mniejszym lokalu  (3w1) mam już dawno za sobą. Jest to fajnie ale w zaciszu lepiej się tworzy i skupia na właściwej pracy. Jeżeli laboratorium możecie mieć w innym pomieszczeniu, to pogodzicie wszystkie Wasze potrzeby.

Praca w lokalu "n w jednym" jest ponad moje siły :-(. Dziękuję RanGo za docenienie potrzeby samotności  kawka

Muzeum, jeśli kiedyś do niego by doszło, pochłonęłoby chyba całą kamienicę: myślę, że byłoby o czym opowiadać..od krajów pochodzenia i metod obróbki zaczynając a na filiżance espresso kończąc :-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 15 Luty 2015, 20:27:21
Trzymam kciuki za Forumowiczów!

Spinaczu, masz pomysł na sprawiedliwą maszynę losującą? Antonio wspomniał, że na forum organizowane są jakieś konkursy..Ja zaczynam robić listę dyskutantów :-). Ogromna!!!

Bardzo rzeczowe i mądre wypowiedzi, z których każda wniosła do naszej spawy coś cennego.
Bardzo, bardzo wszystkim DZIĘKUJEMY!!! :kwiat: :
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 15 Luty 2015, 20:41:29
Elu ten jest bardzo dobry - http://www.random.org/lists/
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 15 Luty 2015, 20:55:07
Dziękuję!

Dyskusja toczyła się także na facebooku.
Tam trwała ona znacznie krócej i uczestników było mniej, więc sprawa była prosta.
Nagrody trafiłły do dwóch Panów Pawłów, którzy są forumowiczami :-)
Glosy Panów były bardzo cenne..a poza tym niewiele osób wypełniło ankietę.
Tutaj..jest bardzo, bardzo dużo osób wybitnie zasłużonych: właśnie robię ich listę  :).

Proszę o chwilę cierpliwości..spisywanie i losowanie może się przeciągnąć do jutra :-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KiT w 15 Luty 2015, 21:04:14
A propos logo: Synestezja na brązie :-)
Wiec tak, b&w duzo lepsze niz kolor. Dobrze ze z nazwy zniknela "polska palarnia". Logotypowo, "autorska palarnia kawy" duzo lepiej balansuje asymetrie lini "Ela & Andrzej" niz te trzy angielskie slowa, ktore sa graficznie za krotkie.
Kolor do mnie nie przemawia,ten b&w jest bardzo szlachetny, siegnalbym po produkt tak oznaczony. 
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 15 Luty 2015, 21:07:10
Korzystałem też z:  http://www.randomizer.org/form.htm (http://www.randomizer.org/form.htm)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: rolcyng w 15 Luty 2015, 21:08:34
Dziękuję!

Dyskusja toczyła się także na facebooku.
Tam trwała ona znacznie krócej i uczestników było mniej, więc sprawa była prosta.
Nagrody trafiłły do dwóch Panów Pawłów, którzy są forumowiczami :-)
Glosy Panów były bardzo cenne..a poza tym niewiele osób wypełniło ankietę.
Tutaj..jest bardzo, bardzo dużo osób wybitnie zasłużonych: właśnie robię ich listę  :).

Proszę o chwilę cierpliwości..spisywanie i losowanie może się przeciągnąć do jutra :-)
Dziękuję pięknie, cała przyjemność po mojej stronie :uklony:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 16 Luty 2015, 09:49:03
Paczki kawy (a 250 g) wylosowali Edwin Jagger i Donkiszot.
Oprócz tego zostaną rozlosowane 4 kody rabatowe o wartości 20 zł każdy.
Wiadomości na temat kodów podamy po południu.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 16 Luty 2015, 09:56:50
Gratulacje!  :)

Elu, jakie to będą ziarenka?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 16 Luty 2015, 10:10:19
Ziarenka sobie zainteresowani sami będą mogli wybrać..jeśli są w danym momencie w sklepie :-)
Jutro też będą palenia i przesyłki wyjdą jutro, bo w poniedziałki jest u nas "wariatkowo".
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 16 Luty 2015, 10:11:23
A czy możesz już zaprezentować ostateczne, zatwierdzone i uświęcone wersje?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 16 Luty 2015, 10:21:01
Chyba nie, bo zaległości we wszystkich innych sprawach gonią :-)
Trzeba też będzie ogarnąć stronę domową.
W każdym razie bardzo wszystkim dziękujemy za pomoc, która była dla nas bardzo ważna :-)

Z donkiszotem będzie w kontakcie Andrzej. Pana Edwina Jaggera proszę o kontakt :-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KiT w 16 Luty 2015, 10:24:43
Takie tam moje trzy grosze... poszperałem dziś na stronie Waszego sklepu...

Może przydała by się  informacja co zamierzacie kiedy w niedalekiej przyszłości wypalić, czyli taki dział comming soon, może nawet z rezerwacja i sposobem porcjowania?
I druga uwaga, jest sortowanie po cenie, po nazwie, po producencie, jak dla mnie brakuje po dacie palenia, będzie?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Edwin Jagger w 16 Luty 2015, 10:33:20
Pana Edwina Jaggera proszę o kontakt :-)
Zaraz tam Pana... :)
Ale super niespodzianka :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 16 Luty 2015, 10:40:29
Myślę, że wprowadzenie coming soon jest konieczne, ale niekoniecznie podchodzimy do sprawy w pełni "planistycznie".
Singli w magazynie jest sporo i wybór któregoś jest czasami kwestią chwilowego natchnienia.
Co do samej konstrukcji slepu na pewno będzie sporo zmian.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 16 Luty 2015, 11:06:13
Sortowanie po dacie palenia? Po co? ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KiT w 16 Luty 2015, 11:16:36
w tym samym celu co każde inne?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 16 Luty 2015, 13:37:59
Paczki kawy (a 250 g) wylosowali Edwin Jagger i Donkiszot.
:wow2: Czy to sprawdzona informacja? ;) Bo od wygrywania w losowaniach to tu innych mamy, a nijak nie idzie tego przeczytać Poe, ani nawet Szachowiec.

Ale skoro tak, to dziękuję.  :redface:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Edwin Jagger w 16 Luty 2015, 13:44:42
Też byłem w szoku, że nie Poe  :wow2:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 16 Luty 2015, 14:39:58
Też byłem w szoku, że nie Poe  :wow2:
Poe to się dość kawy na kosztuje i nawygrywa dajcie mu spokój ;-)
A tak na koniec to jak wygląda to logo?
A już tak na sam koniec to się dziś tak zdenerwowałem że mało wszystkich akcesoriów kawowych nie wyrzuciłem.
18 g, 300 ml, 87 stC, drip hario, 30 s preinfuzja, mielenie prawie jak pod FP a na tarczy cappuccino blend. Wyszło coś co można pić jak izotonik po bieganiu coś co moment usunęło moje zmęczenie po zrobieniu 20 km po gorczańskich kniejach. 300 ml to o wiele za mało. Ta kawa rozkłada mnie na łopatki jak ... nie powiem co.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 16 Luty 2015, 14:42:29
Gratulacje! Czekały na nowe loga, nowe linie produktów i stary dobry smak  ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: lubusz w 16 Luty 2015, 14:53:19
A już tak na sam koniec to się dziś tak zdenerwowałem że mało wszystkich akcesoriów kawowych nie wyrzuciłem.
18 g, 300 ml, 87 stC, drip hario, 30 s preinfuzja, mielenie prawie jak pod FP a na tarczy cappuccino blend. Wyszło coś co można pić jak izotonik po bieganiu coś co moment usunęło moje zmęczenie po zrobieniu 20 km po gorczańskich kniejach. 300 ml to o wiele za mało. Ta kawa rozkłada mnie na łopatki jak ... nie powiem co.

To ciekawe. Słodzona jakimś cukrem prostym ? Zawsze myślałem, że po długim wybieganiu taka ilość kawy może zabić. Muszę to sam wypróbować po treningu.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 16 Luty 2015, 14:55:28
Słodzona jakimś cukrem prostym

Bez cukru a tym bardziej mleka
Zawsze myślałem, że po długim wybieganiu taka ilość kawy może zabić.

To nie wybieganie a codzienny trening :-)
Muszę to sam wypróbować po treningu.

Ale żeby nie było na mnie ;-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Poe w 16 Luty 2015, 15:00:05
Też byłem w szoku, że nie Poe  :wow2:

a weźcie się :P

Nie brałem udziału zbytnio w dyskusji, poza tym, trochę jestem wplątany w całą akcję tworzenia logo, więc było by to nie w porządku :)

Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 16 Luty 2015, 15:03:37
:jezyk:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: lubusz w 16 Luty 2015, 15:05:13
To nie wybieganie a codzienny trening

Codzienny 20 km trening biegowy, a po biegu 300 ml kawki. To długie wybieganie pewnie 35 km ? Jestem pod wrażeniem ! Widzę, że jest szansa spotkania się na jakimś biegu maratońskim, a nie tylko przy kawce.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 16 Luty 2015, 16:03:12
To długie wybieganie pewnie 35 km
Od 30 do 35
Widzę, że jest szansa spotkania się na jakimś biegu maratońskim

Niestety nie biegam maratonów a tylko po Tatrach i Gorcach. Nie lubię tego całego tłoku dla mnie to jakaś masakra.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Maciek w 16 Luty 2015, 16:42:52
takie fajne coś gdzieś widziałem, było by bardzo pomocne :blue:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 16 Luty 2015, 17:07:42
To jest całkiem realne i dość fajne :). Google mają chyba takie obrazkowe gadżety do wykorzystania w sieci...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Maciek w 16 Luty 2015, 18:55:18
Widzę, że od razu integracja z tonino chodzi Ci po głowie? ::)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 16 Luty 2015, 19:01:29
I to by było coś! :taktak:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Maciek w 16 Luty 2015, 19:35:14
I jeszcze drugi siwak opisany "14 cytryn" ;) w pozytywnym znaczeniu oczywiście :taniec:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 16 Luty 2015, 19:44:45
Integracja z tonino nie zawsze wszystko powie o paleniu, ale to bardzo długi temat.

Nadszedł czas, żeby obwieścić, kto otrzyma kupony rabatowe o wartośco 20 zł do realizacji w naszym sklepie.

Wylosowane osoby to:

1)Jooneckey
2)Dr Usagi
3)Spinacz
4)Tomazo1974
5)Fux

Wszystkim ogromnie dziękuemy i aż żal, że nie można nagrodzić wszystkich, którzy nam pomogli!
Wylosowane kawy będą wysyłane jutro i w środę. Po realizację bonu rabatowego można zgłaszać się w dowolnym czasie.

Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 16 Luty 2015, 19:50:36
Dzięki   :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 16 Luty 2015, 20:13:18
I ja pięknie dziękuję.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 16 Luty 2015, 21:17:48
Super, dzięki wielkie   :taniec:
Trzeba spróbować tych twoich Kenii, Elu, bo widzę, że się kończą  :pycha:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: tomazo1974 w 16 Luty 2015, 21:42:47
Łał, pięknie dziękuję
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: rolcyng w 16 Luty 2015, 22:17:49
takie fajne coś gdzieś widziałem, było by bardzo pomocne :blue:
Czadowe, obowiązkowo coś takiego na nowych paczkach!
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: fux w 17 Luty 2015, 08:38:48



Dzięki serdeczne...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 17 Luty 2015, 09:57:35
Myślę, że jutro Antonio poda kody. Jutro też wyślemy kawki.
Dzisiaj Ela zarządziła "dzień palenia" :-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: macias w 17 Luty 2015, 10:24:33
Wypalcie coś o smaku suszonych moreli, takie jak Hunda Oli :) Właśnie kupiłem kolejną paczkę, ale palenie ze stycznia jeszcze.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KiT w 17 Luty 2015, 12:43:45
no proszę u mnie w młynku to samo :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 17 Luty 2015, 17:40:48
To palenie styczniowe bardzo mi fajnie, moim zdaniem, wyszło..jako espresso :-)
Palenie ostatnie, z lutego, bardzo mi smakowało w dripie..ma bardzo przyjemną kwaskowatość.

Chyba muszę tu jedną kwestię poddać głosowaniu: czy zdaniem Państwa moglibyśmy pozwolić sobie na 2 dni w tygodniu tylko na "działania wewnętrzne", bez wysyłania jakichkolwiek paczek. Myślę o ogłoszeniu wtorku i czwartku: dniami roastingu? :-). Kawa się tylko produkuje, nie wychodzą żadne paczki: tylko składamy zamówienia :-)  :kwiat:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 17 Luty 2015, 17:50:21
Wiele palarni tak robi, w UK popularny jest układ poniedziałek/wtorek i czwartek, weekendowo na lokalnych targowiskach się wystawiają ;)

To chyba pomaga ogarnąć na spokojnie proces palenia, a dla klienta tak naprawdę dużej różnicy nie ma. Może poza zamówieniem w czwartek - w piątek wysyłka, w poniedziałek dostawa ;)

Może Poniedziałki i Środy ?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 17 Luty 2015, 17:56:57
W poniedziałki, po weekendzie jest zatrzęsienie paczek. We wtorek..mały oddech :-)
Palenie we wtorki i w czwartki pomogłoby ogarnąć sklep logicznie, bo piątek pozostawałby na uzupełnienie magazynu i logiczne opisy.

Trzeba tylko przekonać Antonio  :)  :kwiat:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 17 Luty 2015, 18:00:57
Nie wiem jak wygląda wasz "plan dnia" ale taka organizacja pomaga. Masz dwa dni gdzie zamykasz drzwi, wyłączasz internet, nikt nie przeszkadza i skupiasz się tylko na paleniu.

Kompletowanie zamówień, pakowanie, przygotowanie adresów, segregacja kurier, poczta, paczkomaty - to zabiera dużo czasu. Potem jeszcze na poczcie swoje "odstać" trzeba.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 17 Luty 2015, 18:06:09
Nie wiem jak wygląda wasz "plan dnia" ale taka organizacja pomaga. Masz dwa dni gdzie zamykasz drzwi, wyłączasz internet, nikt nie przeszkadza i skupiasz się tylko na paleniu.

Kompletowanie zamówień, pakowanie, przygotowanie adresów, segregacja kurier, poczta, paczkomaty - to zabiera dużo czasu. Potem jeszcze na poczcie swoje "odstać" trzeba.


Dziękuję!!! :kwiat: :szampan:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: rolcyng w 17 Luty 2015, 18:11:45
Informacja na stronie internetowej, że nie wysyłamy paczek we wtorki i czwartki i już. Oznacza to tak naprawdę maksymalnie jeden dzień opóźnienia dla klienta, więc nie jest to jakaś wielka niedogodność.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KiT w 17 Luty 2015, 19:45:50
A kiedy najblizsże palenie?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: rolcyng w 17 Luty 2015, 19:51:27
Dzisiaj było coś palone.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: macias w 17 Luty 2015, 20:02:28
Informacja na stronie internetowej, że nie wysyłamy paczek we wtorki i czwartki i już. Oznacza to tak naprawdę maksymalnie jeden dzień opóźnienia dla klienta, więc nie jest to jakaś wielka niedogodność.
Jak dla mnie to jest zupełnie OK, ale dla przygodnego klienta - taka informacja nie będzie wystarczająco precyzyjna. Na przykład - zamówienie złożone w poniedziałek o 14:00, 17:00, 23:00 ;) Może po prostu sformułujcie komunikat o rozkładowych paleniach i możliwych opóźnieniach z wysyłką paczek w okolicach tych dni. Tylko najlepiej nie używać słowa "opóźnienie", tylko ładnie to jakoś w słowa ubrać....

"Drodzy klienci - we wtorki i czwartki palimy dla Was kawę, w pozostałe dni przygotowujemy dla Was paczuszki".

Coś w ten deseń. Acha - i jeszcze krótka relacja z palenia - co było, co się wybitnie udało - będzie na co czekać. Jakąś fotę walnijcie od czasu do czasu - każdy jest ciekawy jak to u Was wygląda :D
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 17 Luty 2015, 20:04:52
A może z drugiej strony - zamiast pisać kiedy nie wysyłacie paczek napisać w które dni wysyłacie kawę (daje to pozytywny a nie negatywny przekaz)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KiT w 17 Luty 2015, 20:09:39
Czyli napisać kiedy wysyłacie, kiedy wypalacie i co będzie w kolejnym tygodniu...i klient będzie zadoowoolony :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: rolcyng w 17 Luty 2015, 20:14:41
Czyli napisać kiedy wysyłacie, kiedy wypalacie i co będzie w kolejnym tygodniu...i klient będzie zadoowoolony :)
O to to.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Maciej1 w 17 Luty 2015, 22:09:10
Przykładowo Quijote robi tak już od dawna i wygląda to następująco:

Zamówienia złożone od czwartku od godz. 8.00 do poniedziałku do godz. 8.00 wysyłane są w poniedziałek

Zamówienia złożone od poniedziałku po godz. 8.00 do czwartku do godz. 8.00 wysyłane są w czwartek

Palenie zawsze w piątek i chyba czasami w środę.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mr_j w 18 Luty 2015, 11:05:01
Ja proponuję uruchomić subskrypcję kawy :) Tak często zmieniacie profile smakowe, że byłoby jak znalazł.
"Te same" mieszanki, a smaki inne  ::)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KiT w 18 Luty 2015, 11:57:09
Coś w tym jest. Ja rozumiem, że poszukiwanie kawowego graala wciąga, niemniej powtarzalność też jest ważna i fajnie by było trafić drugi raz w ten sam smak zamawiając tę samą mieszankę. Oczywiście jak każdy wujek dobra rada nie mam bladego pojęcia jak to zrobić w praktyce :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 18 Luty 2015, 13:34:23
Ja proponuję uruchomić subskrypcję kawy :) Tak często zmieniacie profile smakowe, że byłoby jak znalazł.
"Te same" mieszanki, a smaki inne  ::)

Którą mieszankę masz na myśli?
Brazylia Chapada Carmo de Minas-koniec lotu
Costa Rica Finca Licho natural: koniec lotu..

Wymieniłam tylko 2 składniki blendu Cioccolato, które się kończą.
W przeszłości miałam 4 edycje blendu Karen Blixen. Nie zrobiłam powtórki, gdyż nie dostałam już takiej Kenii i takiej Gwatemali, jakiej do tego blendu użyłam.
Blendy nie mogą być "takie same" ze względów czysto przyrodniczych.

Jeśli wprowadzam blend na rynek, robię kilka próbnych wersji i chyba jednak nie dążę do "stałości" :-( , nie tylko dlatego że "la donna e mobile" :-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KiT w 18 Luty 2015, 14:07:27
ale da się uzyskać baardzo zbliżone rezultaty mimo braku ciągłości surowca?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 18 Luty 2015, 14:15:02
Pewnie! Paląc wszystko równio na węgiel :evil:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KiT w 18 Luty 2015, 14:19:19
nie wiem czy to by się nie odbiło na sprzedaży, a źle firmie nie życzę :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 18 Luty 2015, 14:19:55
W jednym roku w Brazylii może być susza a w innym w Hondurasie rdza liści.
Może to spowodować całkowitą zmianę profili sensorycznego danej kawy lub jej brak. Niczego podobnego do Finca Licho nie znalazłam jeszcze i nie wiem, czym tę kawę zastąpię.
Jeśli się skończy Honduras natural Comsa, to zmieni się cała linia moich blendów i nie sądzę, żeby była to zmiana na lepsze.

W zeszłym roku w Brazylii było gorąco i sucho. Nawet w irygowanych regionach wiśnie kawowe dojrzały średnio o miesiąc wcześniej.
Im dłużej te wiśnie dojrzewają, tym gorszy profil, pomijając dehydratację tkanek w rejonach suchych.
Im mniej ciekawa kawa, tym łatwiej ją pewnie zastąpić jakąś inną.  Jak słusznie zauważa Donkiszot, im ciemniej się pali tym łatwiej uzyskać powtarzalność :-)
Najtrudniej, powtarza się palenia bardzo jasne, graniczne: tu 10 s różnicy w obie strony oznaczać mogą dośc dramatyczną zmianę w profillu sensorycznym :-)

Ariadna jako ciemna mieszanka jest bardzo powtarzalna. Moje blendy takie nie są. Lubię po prostu zrobić coś inaczej, chociażby dla czystej ciekawości :-)
Każda moja Sulawesi Toraja miała inny profil palenia: z założenia a więc inny był profil sensoryczny: od chiaro do scuro:-).
To samo dotyczyło Kolumbii Esperanza od Omara Cardenas. Ostatnia jest wypalona raczej "na czekoladę", aczkolwiek wyczuwalne są też aromaty kwiatowe..
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 18 Luty 2015, 14:52:12
W "przemysłowych" palarniach używa się "Brazylii Santos" a nie lotów/mikrolotów z plantacji.
Jako wynik otrzymuje się "uśrednioną jakość".
Potem pali się takie kawy używając jakiegoś programu automatycznego. Pierwsze palenie w danym dniu zazwyczaj nie jest zadowalające. To, co ocenić jest najtrudniej, to stopień rozgrzania bębna, więc pierwsze w danym dniu palenie blenduje się z innymi. 

Kawa w trakcie wysychania, nawet w workach grain pro czy vacum zmienia zawartość "wolnej wody" dostępnej w tkankach. Woda odpowiada za transfer ciepła przez kondukcję, więc gdy tkanki ziarna wysychają, zmienia się profil palenia dla danej kawy parę razy w ciągu roku.  W miarę dojrzewania czy "starzenia się" ziarna zmniejsza się ilość kwasów organicznych, co powoduje zdecydowaną zmianę profilu sensorycznego danego ziarna..
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 18 Luty 2015, 15:03:56
W miarę dojrzewania czy "starzenia się" ziarna zmniejsza się ilość kwasów organicznych
Czyli im starsze zielone ziarno tym mniej do mitologicznego odchudzania się nadaje? ;D
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 18 Luty 2015, 15:21:20
Za to mityczne odchudzanie odpowiedzialne są podobno kwasy chlorogenowe. One sie przekształcają w trakcie wypalania.
Na pewno maleje ilość przeciwutleniaczy: ziarno staje się biologicznie coraz bardziej "martwe"..
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 18 Luty 2015, 15:29:09
Ale można stwierdzić, że im starsze ziarno to i tych chlorogenowych mniej?
No i chyba nie całość chlorogenowych się przekształca? w wypalonej kawie występują w tabelach składników.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: SwiezoWypalana.pl w 18 Luty 2015, 15:53:40
Usunięto na żądanie Autora
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 18 Luty 2015, 16:03:24
A czy znasz się na praktykach wielkich koncernów? Wiesz jak wyglądają ich laboratoria? ;) W przeszłości mieliśmy do czynienia z paroma wielkimi producentami. Z ich opowiadań wiem, że opierają jakość swoich produktów na pracy paneli testerów i na ścisłej analizie statystycznej z ludźmi jako sensorami. Tak naprawdę tylko wielkie firmy mają na to pieniądze.


Powtarzalność smaku mnie osobiście zupełnie nie interesuje... Jego jakość już tak. Pisaliśmy o tym już dawno temu. Wszystkie znane palarnie specialty np. SMC sprzedają co rusz to nowe blendy pod jedną nazwą. I co z tego? ;) Na tym polega piękno tego segmentu rynku.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: lubusz w 18 Luty 2015, 16:17:19
Szkoda mi będzie Ciocciolato w tym smaku co obecnie. Właśnie ja popijam z AP i stwierdzam, że jest to coś najlepszego co smakowałem dotychczas. Mam jej jeszcze trochę i innych kaw, tak więc nie mogę kupić na zapas. Mam pewność, że znajdziecie zamiennik dla Kostaryki Finca Licho. Zamówiłem dziś paczuszkę tej Kostaryki, bo skoro ma się ku końcowi  :pycha:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 18 Luty 2015, 16:21:20
A dziś jeden z wieloletnich kontrahentów zrobił nam awanturę o tę mieszankę: żebyśmy ją sobie zabrali, bo kwaśna, gorzka, mocna, niedobra, nikomu nie smakowała itd itp.  Ręce opadają.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KiT w 18 Luty 2015, 16:23:27
Cioccolato i Expresso #1 było niezłe....
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: SwiezoWypalana.pl w 18 Luty 2015, 16:24:01
Usunięto na żądanie Autora
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 18 Luty 2015, 16:24:34
Wszystko jest niezłe, tylko trzeba być open minded ;).

Tomaszu dzięki za sugestię :). Nie wiem o jakich firmach Ty piszesz, a Ty nie wiesz o jakich ja piszę. Badania sensoryczne to poważna sprawa i naukowa. Kogo stać na takie wiekopomne dokonania jakie pozostają udziałem np. firmy Illy?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 18 Luty 2015, 16:31:03
Właśnie co do Licho mam najwięcej wątpliwości. Ten mkrolot musiał być bardzo ryzykowny. Po plantacjach w Costarica biegają agronomowie i mierzą w owocach poziom cukru. W naszym mikrolocie ilość cukrów "wessanych" przez ziarno była ogromna..świadczyła o tym szybkość procesu karmelizacji..ziarno w 1-szym cracku natychmiast "czerniało" w trakcie błyskawicznie postępującej karmelizacji.

Dla plantatora takie bardzo słodkie wiśnie kawowe obsychające na ziarnie oznaczają ogromne ryzyko: owoce trzeba co chwila mieszać ręcznie, zatrudniając do tego celu specjalne osoby. Proces schnięcia musi mieć kontrolowaną szybkość: im wolniej, tym więcej aromatu ale większe też ryzyko "niedobrej fermentacji". Bezpieczniej jest zrobić mniej "wybitny" mikrolot, wziąć owoce nieco dalsze od stanu przejrzałości, a więc mniej aromatyczne i słodkie..
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 18 Luty 2015, 16:34:39
Wszystko jest niezłe, tylko trzeba być open minded ;).

Tomaszu dzięki za sugestię :). Nie wiem o jakich firmach Ty piszesz, a Ty nie wiesz o jakich ja piszę. Badania sensoryczne to poważna sprawa i naukowa. Może stać Cię na takie wiekopomne dokonania jakie pozostają udziałem np. firmy Illy?

Antonio, Nestle pali wg. elektronicznego nosa. Myślę, że mogą np. okreslać stosunek etylo-guaiakolu do winylo-guaiakolu, bo o tym nawet Luigi Odello, który ich konsultuje (jako sekretarz generalny Narodwego Włoskiego Instytutu Espresso!) mówił na kursie w Bydgoszczy w trakcie modułu o roastingu, kiedy Ty mieszałeś ziarna dla kursantów :-). Ja w roastingu używam "własnego, prywatnego nosa" i "własnego", prywatnego oka. Potem (zwłaszcza ostatnio) blend robię "na smak", jak kucharka bigos :-).

Odello zaś..naprawdę konsultuje Nestle. Nie jeździ w tym celu do Vevey..Vevej przyjeżdża do niego :-). Z analizy sensorycznej można żyć całkiem nieżle  kawka
Co zaś do stosunku etylo-guaiacolu do winylo-guaiacolu nie palę tak ciemno, jak Nestel  :szampan:

Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: lubusz w 18 Luty 2015, 16:41:35
A dziś jeden z wieloletnich kontrahentów zrobił nam awanturę o tę mieszankę: żebyśmy ją sobie zabrali, bo kwaśna, gorzka, mocna, niedobra, nikomu nie smakowała itd itp.  Ręce opadają.


Ciocciolato kwaśne ? Odpowiem w stylu mojego syna: LOL
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 18 Luty 2015, 16:43:15
No, niestety :-). Bardzo mi się oberwało  :Bicz:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: wyspiarz w 18 Luty 2015, 16:43:20
Usunięto na żądanie Autora


Jeszcze pytanie czy UPRAWA danego roku była taka sama ;) czy wiecej/mniej spadło deszczu, czy tak samo to zebrano, suszono składowano, pakowano wysyłano ;), w praktyce możesz wklepać identyczne parametry palenia jak "kiedy" na identyczną dozę kawy a otrzymać coś zupełnie innego ;).

Jak ktoś ma swój styl palenia, robiąc dany blend nawet jak on będzie delikatnie odbiegał od tego co było np we wcześniejszym sorcie, to nie będzie to rewolucja na miano nowej mieszanki, a subiektywny detal odbiegający trochę od tego co było wcześniej z zachowaniem charakteru i tego co autor miał na myśli, właściwie to wg mnie jest piękno małych palarni.... , wędliniarni, mleczarni, piekarni, winiarni itp ... jak już o winach wspomniałeś, to zdajesz sobie mam nadzieję sprawę, że jedno i to samo wino w zależności od rocznika ( czytaj upraw tych samych winogron ) wychodzi w sumie żeby nie pisać raz lepiej raz gorzej, napiszę, że wychodzi INACZEJ, charakter pozostaje ale co roku można dostać w pakiecie nowe doznania smakowe... Nie bez powodu dane roczniki tego samego wina potrafią się wyróżniać...


pzdr. Łukasz
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 18 Luty 2015, 16:46:10
Usunięto na żądanie Autora

Jak w winie? :-). Ciekawe skąd się biorą w winach "dobre roczniki"? :-). Panie Tomaszu, jest Pan enologiem? :-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 18 Luty 2015, 16:54:31
Usunięto na żądanie Autora



http://shop.squaremilecoffee.com/products/sweet-shop (http://shop.squaremilecoffee.com/products/sweet-shop)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: lubusz w 18 Luty 2015, 16:56:26
Jak w winie? . Ciekawe skąd się biorą w winach "dobre roczniki"? . Panie Tomaszu, jest Pan enologiem?

Protestuję i zgadzam się z Panem Tomaszem. Na przykład wino El Sol jest niezmiennie, słodkie bez względu na rocznik, jak kawa z przemysłowych palarni  :taktak: :evil:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: wyspiarz w 18 Luty 2015, 16:57:43
hehe, ale  El sol to nie wino xD

pzdr. Łukasz
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 18 Luty 2015, 17:26:54
To może by te kolejne wcielenia tych samych mieszanek oznaczać np.: Ciocciolato (panta rhei #9)?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: SwiezoWypalana.pl w 18 Luty 2015, 17:42:12
Usunięto na żądanie Autora
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: lubusz w 18 Luty 2015, 17:44:54
Usunięto na żądanie Autora

To Waszych kaw nie można porównać do tych win ?  :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: SwiezoWypalana.pl w 18 Luty 2015, 17:50:59
Usunięto na żądanie Autora
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 18 Luty 2015, 17:58:00
I co dalej?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 18 Luty 2015, 18:03:14
I co dalej?
:-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: SwiezoWypalana.pl w 18 Luty 2015, 18:09:32
Usunięto na żądanie Autora
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 18 Luty 2015, 18:11:09
Usunięto na żądanie Autora

A może boją się ciebie i na siłe kupują bo z opisów to nie za bardzo wiem gdzie to oni kupują jak strona nie działa.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KiT w 18 Luty 2015, 18:20:43
Usunięto na żądanie Autora

Jak w winie? :-). Ciekawe skąd się biorą w winach "dobre roczniki"? :-). Panie Tomaszu, jest Pan enologiem? :-)
Blendy to bym raczej do brendy lub wiskey porównywał. Tam się miesza by powtórzyć smak do win to single.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 18 Luty 2015, 18:36:59
A ja do szarlotki :pycha: bo łatwiej zrozumieć. Co roku inne jabłka, każdy swój przepis ma. Są szarlotki wybitne, a są i przeciętne. Można walczyć z jabłkami aby szarlotka smakowała jak wczoraj, a można upiec inną szarlotkę z pysznych jabłek dziś.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: rolcyng w 18 Luty 2015, 18:42:48
shop.squaremilecoffee.com/products/sweet-shop
O, jaka śliczna strona. Ktoś się napracował.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 18 Luty 2015, 19:39:50
Usunięto na żądanie Autora
Parę razy przeczytałem i nie kumam. O co w tym tekście chodzi? ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 18 Luty 2015, 19:48:48
Off-Topic:
Tomasz czasem cierpi, a czasem zyskuje klientów którzy wracają. W najbliższym odcinku Tomasz tak bardzo cierpi, że kawa znika.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: SwiezoWypalana.pl w 18 Luty 2015, 19:53:35
Usunięto na żądanie Autora
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 18 Luty 2015, 20:16:58
Ale nie interesują mnie pakiety. Mieliśmy o piecach i technologii ewentualnie rozmawiać... ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: SwiezoWypalana.pl w 18 Luty 2015, 21:18:57
Usunięto na żądanie Autora
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 18 Luty 2015, 21:21:50
Rolcyng, strona i w ogóle SMC jest wzorem do naśladowania. Czy uważasz, że dałoby się taki przejrzysty układ zrobić w oparciu o system jaki mamy? Te wszystkie CMS, PHP, JavaScript itp. niestety pojawiły się dopiero po moich studiach :(. Niestety nie znam się na tym...

Ostatnio z jedną ręką wypaliłem Anniversary wg receptury i idei, która ma już sporo lat. Dziś próbowałem i rano wpadłem w samozachwyt. Bardzo mi smakowało espresso. Polecam.

Zostało też trochę ciekawych ziaren sprzed mojego wypadku. Ciekawych, bo przypadkiem jest to mieszanka Gwatemali i Etiopii Hunda Oli, palonych razem. Też polecam ze względu na bardzo dobrą cenę i bardzo przyjemny profil espresso :). W sklepie nie ma wzmianki o Etiopii w Gwatemali, ale możecie mi wierzyć na słowo. Efekt jest bardziej słodki niż Gwatemala solo.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Maciej1 w 18 Luty 2015, 21:54:04
W sobotę sprawdzę te Anniversary,  bo jutro i w piątek Warszawka;-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: rolcyng w 18 Luty 2015, 22:01:41
Rolcyng, strona i w ogóle SMC jest wzorem do naśladowania. Czy uważasz, że dałoby się taki przejrzysty układ zrobić w oparciu o system jaki mamy? Te wszystkie CMS, PHP, JavaScript itp. niestety pojawiły się dopiero po moich studiach :(. Niestety nie znam się na tym...
A jaki macie system w tej chwili? Generalnie da się zrobić wszystko niezależnie od systemu. Jedynym bajerem, który może być problemowy (raczej nie to, żeby nie do przeskoczenia, ale może trochę kosztować) to te asynchroniczne ładowanie czyli, mówiąc po ludzku, to, że po kliknięciu w jakiś link nie przeładowuje się za każdym razem cała strona tylko jej fragment. W każdym razie, jest to bajer, bez którego można się obejść. Pozostałe rzeczy da się zrobić bez problemu. Kwestia dobrego projektu. Swoją drogą w pięknym kierunku chcecie zmierzać :taktak:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 18 Luty 2015, 22:33:47
Gdzieś u dołu strony jest odnośnik...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 18 Luty 2015, 23:02:50
Porozmawiajmy serio na temat powtarzalności procesu, zostawiając na razie w spokoju tzw. profil sensoryczny kawy będącej tego procesu wynikiem.

Załóżmy, że powtarzalny proces to taki, w którym określone stadia zmian fizykochemicznych przypadają na określone punkty na linii czasu. W procesie palenia kawy wyróżniamy parę tzw. "kamieni milowych": początek fazy Maillarda, początek pierwszego cracku, początek karmelizacji itp.

Aby proces był w pełni powtarzalny, szalenie ważne są warunki początkowe, w których ziarno trafia do pieca: wilgotność ziarna, ilość wody wolnej w stosunku do wody związanej chemicznie lub siłami Van der Walsa, temperatura ziarna, temperatura otoczenia, ilość energii cieplnej zgromadzonej w bębnie i jego częściach (parametr niezwykle trudny do obiektywnego zmierzenia), ciśnienie atmosferyczne, kaloryczność gazu, ilość zanieczyszczeń znajdująca się w danej partii gazu, ilość tlenu dostająca się do palnika, podciśnienie w bębnie zależne nie tylko od obiektywnie mierzalnych obrotów wentylatora ale również od stanu komina, ewentualne czynniki przypadkowe..np. fakt czy na końcu naszego komina nie uwiły gniazda kawki..

W sensie pomiaru powtarzalność procesu oznacza podobne odczyty wartości mierzonych przez przyrządy pomiarowe w odpowiadających sobie punktach na linii czasu. Tu pojawia się problem: co z dokładnością przyrządów pomiarowych i tzw. błędem pomiaru, gdzie te przyrządy powinny być umiesczone i co właściwie mierzą?

Osobiście używam do pomiaru temperatury 4 sond, których wyniki interpretowane są przez 2 różne oprogramowania. Jedno oprogramowanie to tzw. Artisan autorstwa Marko Luthera, który jest niezwykle utalentowanym programistą a jednocześnie roasterem. Artisan służy nam do tzw. nawigacji: jeśli dla danej kawy istnieje już jakaś "krzywa wzorcowa", to można ustawić ją w tle i teoretycznie powtarzać swoje działania, imitując  proces.

Ja osobiście mam takie bardzo dobrze opracowane krzywe dla Etiopii czy Kenii. Niestety, żeby "ustawić" dobrze warunki początkowe potrzebny jest nie tylko "obiektywny" pomiar, ale również intuicja oraz doświadczenie, gdyż bardzo trudno jest praktycznie oszacować ilość energii cieplnej, jaką piec przekaże ziarnu w początkowej fazie kondukcji, gdyż to kondukcją na początku działamy.

Istnieje sporo sposobów sprawdzenia, czy wrzut "poszedł dobrze": ja biorę ziarna do ust i sprawdzam moment, kiedy one stają się plastyczne: jest to moment tzw. "glass transition": w stanie tym obecne w ścianach komórkowych polimery przechodzą z fazy krystalicznej w stan gumy, co oznacza że tkanki ziarna stają się rozciągliwe i plastyczne.  Sprawdzając w ten sposób ziarna co jakiś czas oceniam efektywność transferu ciepła i wyciągam wnioski na przyszłość. Oczywiście moja subiektywna ocena momentu glass transition oraz rozległości tego procesu obarczona jest błędem.

Potem, po kolorze ziarna i po jego zapachu staram się ocenić tempo reakcji Maillarda i karmelizacji. Jednocześnie na monitorze komputera sprawdzam, czy linia Ror (Rate od Rise) jest stopniowo malejąca, czy układa się ona harmonijnie i ładnie. Cały czas obserwuję linię przedstawiające przebieg temperatury ziarna i powietrza.

Gdy kawa wchodzi w pierwszy crack, zamieniam się w zmysły: wzrok, węch, smak i słuch..tu moment zagapienia: 10 s w jedną czy w drugą stronę mogą oznaczać zasadniczą zmianę profilu sensorycznego ziarna. Jeśli Ror (Rate of Rise) wynosi 10 C/60s, to 10-12s oznacza 2 C różnicy w temperaturze końcowej ziarna a zapewniam Was, że Etiopia palona do 200 C smakuje całkowicie różnie od Etiopii wypalonej do 202 C..tyle, że błąd pomiaru naszych sond, zgodnie ze specyfikacją podaną przez producenta, wynosi 2C.

Niestety możliwe jest dosłowne odwtworzenie trajektorii kanału pomiarowego i..nie powtórzenie profilu sensorycznego kawy :-(.


A ja do szarlotki :pycha: bo łatwiej zrozumieć. Co roku inne jabłka, każdy swój przepis ma. Są szarlotki wybitne, a są i przeciętne. Można walczyć z jabłkami aby szarlotka smakowała jak wczoraj, a można upiec inną szarlotkę z pysznych jabłek dziś.

Dokładnie. Kiedyś prowadziłam kawiarnię i..drylowałam w niej wiśnie..no, może raczej "organizowałam drylowanie" :-). Zauważyłam, że w jednym roku jest "klęska urodzaju" i pyszne, soczyste owoce a w następnym roku..na drzewach są pustki. Tak to dokładnie działa w przypadku kaw brazylijskich i to powoduje wahania cen na rynku, oprócz oczywistej spekulacji :-(

Dlatego, zamiast uganiać się za Brazylią Fazenda Chapada z regionu Carmo de Minas, której lot 2 lata temu był czerwono-owocowy, dziś używam "soczystego Hondurasu". Efekt nie jest powtarzalny: jest lepszy :-)


@spinacz - scaliłem
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: rolcyng w 18 Luty 2015, 23:37:55
Gdzieś u dołu strony jest odnośnik...
Strasznie mi się nie podoba :mrgreen:. W każdym razie, nadziałać można sporo, choć ja tam wolę darmowy WooCommerce + kilka wtyczek, ale Wam pewnie nie na rękę zmieniać cały system :).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 18 Luty 2015, 23:38:56
Odnośnie pomiaru temperatur w naszym piecu w przeszłości, wytrwałym czytelnikom polecam ten wątek, założony kiedyś przeze mnie.

http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2914584.html (http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2914584.html)

Panowie elektronicy potraktowali koncepcję "powtarzalności pomiaru" w piecu do palenia kawy jako mało realną ułudę..Obecnie nie mamy już problemu, jaki na forum Elektroda opisałam :-). Całe szczęście!


Odnośnie pomiaru temperatur w naszym piecu w przeszłości, wytrwałym czytelnikom polecam ten wątek, założony kiedyś przeze mnie.

[url]http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2914584.html[/url] ([url]http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic2914584.html[/url])

Panowie elektronicy potraktowali koncepcję "powtarzalności pomiaru" w piecu do palenia kawy jako mało realną ułudę..Obecnie nie mamy już problemu, jaki na forum Elektroda opisałam :-). Całe szczęście!



A o pomiarach temeratury w piecach Giesen na Mistzostwach Świata Roasterów poczytamy tutaj:

http://www.home-barista.com/home-roasting/2014-world-coffee-roasting-competition-profiles-t31029-20.html (http://www.home-barista.com/home-roasting/2014-world-coffee-roasting-competition-profiles-t31029-20.html)

Jest tu także wypowiedź Antonia.


..i kolejna "nie spięta" wypowiedź "Elki":

Tym razem cytat z portalu Elektroda, wypowiedź automatyka:

"Ech... ujme to najprościej - trzeba byłoby ziarna wymieszać z sensorami o masie i wielkości zbliżonej do masy i wielkości ziarna - sensory powinny mieć zdolność lokalizacji w przestrzeni roboczej i zdolność raportowania temperatury - tylko wtedy można byłoby mierzyć w miarę dokładnie temperatury w objętości wsadu. To oczywiście piękna idea ale obawiam się ze trudno (choć nie niemożliwa) do praktycznej implementacji. Jak znam życie rozwiązanie takie byłoby dość kosztowne - wniosek trzeba zadowolić się rozwiązaniem kompromisowym - takim gdzie przy pomocy jednego max kilku sensorów uda się ekstrapolować temperaturę wsadu.

O kawie za dużo pisał nie będę - po prostu żyjemy w takich czasach ze palenie kawy urasta do rangi przeżycia mistycznego - niemal religijnego - jak ja się ciesze że kawy nie lubię..."

 :)

O dokładności pomiaru:

"Co to znaczy ta sama sonda? To są dwa oddzielne rezystory platynowe w jednej obudowie. Każdy rezystor jest robiony ze skończoną tolerancją, a to oznacza że odczyt też ma jakiś błąd. Co pisze producent w specyfikacji sondy? Jaka jest tolarenacja wykonania? Dodatkowo, moduł do pomiaru temperatury MFD−TAP13−PT−A ma zapisane w specyfikacji: "Accuracy of actual value Within a single device +/- 2%" więc jeśli urządzenie pokazuje 200 st.C to faktyczna temperatura może się zawierać w zakresie 196-204 st. C."

I jeszcze:

'Już pisałem to wcześniej -- nie istnieje coś takiego jak ścisły pomiar w takim układzie. Każda część pieca czy bębna ma inną temperaturę które się zmienia. Jeśli nawet PT100 w piecu pokazuje stałą wartość to temperatura kawy czy powietrza może fluktuować. Wiem, że ten fakt burzy wizję całości ale tak jest i należy się z tym pogodzić.'


Myślę, że tak naprawdę nie ma dwóch identycznych roastów. Blendowanie wielu paleń tej samej kawy może pomóc "uśrednić" profil i tak dzieje się przy produkcji przemysłowej.

Ja stosuję dla niektórych kaw "stały profil wzorcowy", o czasu do czasu korygowany. W przypadku innych kaw, zmieniam profil celowo, żeby pokazać "inne oblicze", inny profil aromatyczny tego samego singla.
Taką "wieloprofilową kawą" jest Sulawesi. Jedne kawy palę stosunkowo długo a inne dynamicznie i krótko.
Cały czas eksperymentuję. Nie w "stałości: ale w ciągłym poszukiwaniu widzę sens swojej pracy.

A propos poszukiwania i "błędów" ciekawe jest motto tej palarni:

http://www.freehandcoffee.com/ (http://www.freehandcoffee.com/)

@Spinacz - ufff..... scaliłem
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 19 Luty 2015, 03:04:11
A propos poszukiwania i "błędów" ciekawe jest motto tej palarni:
Szkoda tylko, że Miko do przelewu tak mocno palą.  :-\ O mieszankach (nadal do przelewu) z robustą nie wspomnę.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 19 Luty 2015, 08:51:36
Donkiszocie, próbowałeś ich kaw z Londynu? :-)
Zaczęli chyba parę miesięcy temu. Moja Gatomboya ab z przedwczoraj jest bardzo jasna :-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: pafcio0 w 19 Luty 2015, 11:44:15
(http://e-kartki.net.pl/kartki/75/5/d/5483.png)
Za Etiopię, niebawem stanie w cuppingowe szranki  8)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: lubusz w 19 Luty 2015, 12:22:02
Zaczęli chyba parę miesięcy temu. Moja Gatomboya ab z przedwczoraj jest bardzo jasna

Z przedwczoraj ?
Kenia Gatomboya AB 250g
Data palenia: 12/09
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 19 Luty 2015, 12:29:55
Lubuszu,

tak jest wstawiona do sklepu? :-(
Rzeczywiście, dziękuję za uwagę  :kwiat:
Robił to nowy pracownik  :smiech:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: rolcyng w 19 Luty 2015, 12:43:45
([url]http://e-kartki.net.pl/kartki/75/5/d/5483.png[/url])
Za Etiopię, niebawem stanie w cuppingowe szranki  8)

Ja także dziękuję - odebrałem właśnie paczkę. Prosiłem, żeby mnie zaskoczyć i faktycznie zostałem zaskoczony. Wczoraj dostałem wiadomość, że jedzie do mnie Kenia Mutitu, a przyjechała Kirinyaga Kiunyu :). Z niecierpliwością czekam aż wysiorbię to co mam otwarte, żeby się do niej dobrać, bo z zaworu pachnie pięknie.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 19 Luty 2015, 12:47:18
Myślę, że Kiuniu jest fajniejsza :-). Nie czekaj, proszę, aż wysiorbiesz to, co masz..myślę, że TERAZ ta kawa jest optymalna do próbowania.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: rolcyng w 19 Luty 2015, 13:00:46
Myślę, że Kiuniu jest fajniejsza :-). Nie czekaj, proszę, aż wysiorbiesz to, co masz..myślę, że TERAZ ta kawa jest optymalna do próbowania.
Elu, nie pisz takich rzeczy, bo ciężko mi się powstrzymać :redface: Niestety, mam za mały przerób, żeby mieć 3 paczki otwarte. Zwietrzeją mi zanim je skończę.  :'(
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 19 Luty 2015, 13:06:48
Pawle, ale mi własnie chodzi o to, żeby Cię skusić :-). 11-dniowa, młoda Kenia ze świeżą, owocową kwaskowatością to jest właśnie TO  :szampan:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: lubusz w 19 Luty 2015, 13:09:14
... a do mnie jedzie Kostaryka Finca Licho  :taniec: Jak pisała Ela, już nigdy takiej może nie być  :'(
Patrząc na stan, jeszcze wczoraj było ponad 30 szt, a dziś zostało tylko 11  :wow2:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 19 Luty 2015, 13:10:59
Niestety, mam za mały przerób, żeby mieć 3 paczki otwarte. Zwietrzeją mi zanim je skończę.

;) ale na degustację to nikogo nie zaprosi :P

@Elka - subskrypcja kawy pod drip z wysyłką paczki co 2 tygodnie była by przyjemną opcją. Nie wiem tylko czy koszt wysyłki nie zabiłby opłacalności zabawy
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 19 Luty 2015, 13:26:23
Co masz na myśli jako subskrypcję? :-)
Szczerze mówiąc mnie jest bardzo trudno podejmować zobowiązania PLANOWE.
Chyba cała radość tej zabawy dla mnie i bodziec do kreatywności wiąże się z elementem przygody: lubię sama siebie zaskoczyć również kawą, jaką w danym dniu wyciągnę z worka.
Nie mogę MUSIEĆ czegoś zrobić. Najczęściej po prostu CHCĘ :-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 19 Luty 2015, 13:32:13
Subskrypcja, w sensie płacę raz na rok z góry, a potem co 2/4 tygodnie dostaję od was paczkę kawy. Wybrać można by profil - drip/espresso. Reszta w waszych rękach i piecach ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 19 Luty 2015, 13:40:44
Bardzo duży kredyt ZAUFANIA  :kwiat: . Chyba bym się nie podjęła. Mogę przecież zachorować ..lub wyjechać na Wyspy Bananowe.
Tak na serio, jest to bardzo trudne. Ceny kaw na rynkach surowcowych bardzo skaczą, skaczą też waluty..
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mr_j w 19 Luty 2015, 14:04:01
Co masz na myśli jako subskrypcję? :-)
Szczerze mówiąc mnie jest bardzo trudno podejmować zobowiązania PLANOWE.
Chyba cała radość tej zabawy dla mnie i bodziec do kreatywności wiąże się z elementem przygody: lubię sama siebie zaskoczyć również kawą, jaką w danym dniu wyciągnę z worka.
Nie mogę MUSIEĆ czegoś zrobić. Najczęściej po prostu CHCĘ :-)

Cudowne motto, teraz już wiem, dlaczego Twoje wyroby tak mi smakują :) Robienie rzeczy z serca jest darem od Ciebie, tak to odbieram. Czy może być piękniej  :kwiat:

Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: rolcyng w 19 Luty 2015, 14:32:00
11-dniowa, młoda Kenia ze świeżą, owocową kwaskowatością to jest właśnie TO  :szampan:
Litości...  :pycha:
... a do mnie jedzie Kostaryka Finca Licho  :taniec: Jak pisała Ela, już nigdy takiej może nie być  :'(
Właśnie mam otwartą Kostarykę i cieszę się, że udało mi się załapać na nią, bo w życiu bym kiedyś nie pomyślał, że kawa może w ten sposób smakować.
;) ale na degustację to nikogo nie zaprosi :P
Ależ oczywiście, że zapraszam i staram się nieść kaganek kawowej oświaty, ale przegrywam brutalne starcia z plebejskimi podniebieniami moich znajomych  :lol2:. "Jakieś to kwaśne. Zrób zwykłą z dwóch łyżek i z dwoma łyżeczkami cukru".
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: macias w 19 Luty 2015, 15:05:14
"A co będziesz włączał ekspres! Nie masz rozpuszczalnej?"

 :sciana:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 19 Luty 2015, 15:21:09
"Dobra, to Jacobs?"
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: BoyLer w 19 Luty 2015, 15:27:31
Jak bym to widział u siebie:
- "cytryny do tej kawy wycisnąłeś?"
- po zrobieniu doppio, cappuccino gościom: "takie małe te kawy, chyba chcesz byśmy szybko sobie poszli?"
:D
A jak zaczynam się wdawać w tłumaczenie i uświadamianie to widzę w oczach rozmówców: maniak, hipster, w domu wszyscy zdrowi? itp ;)
 
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 19 Luty 2015, 15:28:58
Proponujesz niewtajemniczonym gościom doppio? Odważny jesteś. Ja przeważnie wybieram coś mało kwaśnego do dripu.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 19 Luty 2015, 16:23:48
Donkiszocie, próbowałeś ich kaw z Londynu? :-)
Zaczęli chyba parę miesięcy temu. Moja Gatomboya ab z przedwczoraj jest bardzo jasna :-)
Nie, niestety nie. Obawiam się, że z Bydgoszczy. Niemniej dziwią mnie firmy które jednocześnie potrafią sprzedawać produkt celujący w wyżyny, a z drugiej strony przypalają robustę do przelewu. Szkoda. Przecież można przygotować niewymagającą, ale i nie spaloną kawę dla horeca.

[...]A jak zaczynam się wdawać w tłumaczenie i uświadamianie to widzę w oczach rozmówców: maniak, hipster, w domu wszyscy zdrowi? itp ;)
Dla spijaczy rozpuszczalników najlepszą opcją jest dużo przelewowej Brazylii. Wtedy nie pytają dlaczego tak szybko mają wyjść, a raczej: co to za ekspres macie, że taka dobra kawa?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 19 Luty 2015, 16:39:50
Łódzka Indonezja też podchodziła gościom. Niezbyt kwaskowa, mocno klasyczny smak "kawowy". To czego najmniej pije parzę najczęściej gościom - wtedy są najbardziej zadowoleni.
Chociaż (co mnie cieszy) miewam też gości doceniających kwaski i wszystko co niekonwencjonalne w kawie  :szampan:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 19 Luty 2015, 19:13:33
Pierwsze krople Sulawesi. Jest pysznie :pycha: a będzie jeszcze lepiej jak się wstrzelę :taniec:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: BoyLer w 19 Luty 2015, 21:08:56
Proponujesz niewtajemniczonym gościom doppio? Odważny jesteś. Ja przeważnie wybieram coś mało kwaśnego do dripu.

Że zbyt intensywne? :) Jak ktoś jest przyzwyczajony do siekiery z Tchibo Family to doppio mu krzywdy nie zrobi ;)


Dla spijaczy rozpuszczalników najlepszą opcją jest dużo przelewowej Brazylii. Wtedy nie pytają dlaczego tak szybko mają wyjść, a raczej: co to za ekspres macie, że taka dobra kawa?

Dlatego ostatnio szukałem jakichś alternatyw :) Zestaw Hario V60 już jest, teraz trzeba jeszcze załatwić młynek :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 20 Luty 2015, 02:59:26
Tylko, że z tymi siekierami różnie bywa. Czasem ich intensywność wynika wyłącznie z ostrego aromatu robusty, a doza po przeliczeniu wychodzi o połowę mniejsza niż standardy. ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 21 Luty 2015, 09:07:23
Moja wiara w to urządzenie powróciła. Dziś postanowiłem że jeszcze raz podejdę do tematu. A wiele prób poczyniłem. Na pierwszy strzał idzie Kolumbia Huila La Esperanza. 18g, 91 st C, 300 ml urządzenie produkcyjne drip hario V2. Wyszło poprawnie choć pełny test w poniedziałek. I wtedy słyszę powiadomienie z lapka o ponownej próbie zrobienia kawy w kawiarce. Kawiarka  :( chińska ponoć wybuchowa maluśka na dwie filiżanki.. Gorąca woda ląduje do kawiarki ziarna najpierw do koszyka a następnie do młynka.  Mielenie pod drip. Wszystko na gaz o malutkim płomieniu. Wypływa straszna maź nie widziałem wcześniej czegoś takiego. Potem wypływa już ciecz trwa to chwile. Ekstrakcje przerywam gdy pojawia się oznaka pierwszej pianki. Kawiarkę ściągam z gazu i przelewam do małej filiżanki. Co za wspaniały smak. Dużo delikatniejszy niż z dripa. Lekka kwasowość na początku. Podczas picia łyczkami coraz bardziej ustępuje. Pod koniec gdy napar już całkiem stygnie znika natychmiast. Konkluzja. Jeśli kawiarka to tylko bardzo dobre kawy żadnych tanich market owych sietów. Ja jestem pod wrażeniem smaku. W poniedziałek pełny test na reduktorze bialetti.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 24 Luty 2015, 09:58:56
Ta Esperanza z Kolumbii jest świetną, niewymagającą kawą. Może różnie w dripie smakuje w zależności od profilu palenia i zaparzania, ale w ekspresach, mokach, aeropressach, frenchpressach jest super. Teraz jest w super cenie: Kolumbia La Esperanza (http://mastroantonio.pl/Kolumbia-Huila-La-Esperanza-250g,p,25).

W super cenie jest też Incontro, tym razem z bardzo złożonym składem, jasno palone ziarna w dużej mierze, dobra i do espresso i do przelewu: Incontro (http://mastroantonio.pl/Incontro-500g,p,17).

MA Top Red aka Sweet shop ;) --> MA TOP Red (http://mastroantonio.pl/MA-TOP-Red-1kg,p,102)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: MaciejF w 24 Luty 2015, 14:14:54
@Mastro

daty palenia ze strony są zawsze aktualne?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 24 Luty 2015, 14:16:29
Prawie zawsze. Mogą się zdarzyć jakieś błędy. A w czym problem?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: MaciejF w 24 Luty 2015, 14:23:44
Prawie zawsze. Mogą się zdarzyć jakieś błędy. A w czym problem?
Problemu nie ma  :jezyk: Niedługo bd uzupełniał zapasy i chciałbym kupić ziarenka z datą palenia +/- 7 dni do daty zakupu. Ostatnio dostałem kawkę świeższą niż wynikało z opisu stąd moje pytanko ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KiT w 24 Luty 2015, 14:35:43
Ja nie wiem czy to jest kryptoreklama, że za świeżo paloną kawę sprzedajesz  :D
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 24 Luty 2015, 14:58:59
Bardziej popularne kawy są ultra świeże, ale niestety świetne kawy często zostają na półkach, niesłusznie  :chory2:. Teraz polecam single: Kolumbię, Peru, Etiopię Hunda Oli, Indonezję Sulawesi itd.

Dzisiaj takie coś mam na biurku:
(https://lh3.googleusercontent.com/-QRBS0pnoC2E/VOyCWhmhgRI/AAAAAAAABOA/pD4HoV040hQ/w800-h480-no/Invertec.jpg)

Kto wie, może dzięki temu wprowadzimy linię pt. "świeżo wypalana" i/lub "świeżo nadmuchana" :smiech:. Czy miał ktoś z was do czynienia z driverami silników 1-fazowych? Przyzwyczaiłem się już, że nowoczesna elektronika jest bardzo małogabarytowa, a to jest wielkie pudło... Czy ja to w ogóle zmieszczę w naszym piecyku?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Maciek w 24 Luty 2015, 15:08:31
przy 1F to "po porostu" PWM, tak mi przynajmniej świta :)
Prostownik i falownik musi swoje zajmować i ważyć :jezyk:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KiT w 24 Luty 2015, 17:11:02

Zawsze mnie zastanawia czy musi. długość tego silnika to 540mm, moc jakieś 700-800W regulator też na zdjęciu.
(http://shop.graupner.de/productimages/7158.5_BL_SET%20GM_GENIUS_RACE%20II_mit%2010,5T.jpg)
Ale przemysłowe rzeczy mają działać długo, rozmiar w tym pomaga :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 27 Luty 2015, 01:47:10
Już sobie wyobrażam jak będzie pracował nasz mniejszy piec, gdy te gadżety zainstaluję. Dziś testowałem płynną regulację płomienia. Być może prosty zawór gazowy zainstaluję także w większym piecu.

Wypaliłem trochę kakao idąc po raz pierwszy po pięknych trajektoriach, więc polecam się. Do pierwszych zamówień trafią małe próbki z małego pieca :).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 28 Luty 2015, 09:21:31
(https://lh3.googleusercontent.com/-88T2-UwJGzg/VPF6LRRUR6I/AAAAAAAABOw/KZkGgwHRISI/w800-h533-no/Red2a.jpg)

(https://lh3.googleusercontent.com/-8SXg-b6HBJw/VPF6LkwJw4I/AAAAAAAABO0/ungkgTSAvrE/w800-h533-no/Red1a.jpg)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: wyspiarz w 28 Luty 2015, 10:06:08

Zawsze mnie zastanawia czy musi. długość tego silnika to 540mm, moc jakieś 700-800W regulator też na zdjęciu.
([url]http://shop.graupner.de/productimages/7158.5_BL_SET%20GM_GENIUS_RACE%20II_mit%2010,5T.jpg[/url])
Ale przemysłowe rzeczy mają działać długo, rozmiar w tym pomaga :)


GRaupner ;) miałem podobny model regulowany z KOMPA cudo ;)


pzdr. Łukasz
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 28 Luty 2015, 10:08:11
Cappuccino Blend ma za mało kwiatów w sobie. Ja kategorycznie proszę o zestaw z przed miesiąca ;-) No chyba że już się uodporniłem
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 28 Luty 2015, 10:11:12
Kwiaty są tu, drogi Manfredzie:
http://mastroantonio.pl/MA-TOP-Red-500g,p,122 (http://mastroantonio.pl/MA-TOP-Red-500g,p,122)
http://mastroantonio.pl/Incontro-500g,p,17 (http://mastroantonio.pl/Incontro-500g,p,17)
http://mastroantonio.pl/3rd-wave-espresso,c,29#t (http://mastroantonio.pl/3rd-wave-espresso,c,29#t)

Kwiaty trzeba też częściej zmieniać ;).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 28 Luty 2015, 10:21:08
W pierwszym zestawie zamieniłbym Gwatemalę na coś innego. O ledwo się kawą zajął a już specjaliście będzie doradzał ;-) Na razie mam gratisowego Agust NATURA EQUA 1000g. Trzeba młyn dotrzeć. I zaraz u Ciebie coś zamówię.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 28 Luty 2015, 13:01:27
Tak z ciekawości zapytam, kiedy Natura Aequa była palona? Jeśli chodzi o włoskich producentów, to podawany przez nich "czas przydatności produktu do spożycia" opiewa z reguły na półtora roku do dwóch lat od daty palenia. .

Jeśli chcesz, Manfredzie, kwiatowych aromatów, to zanim się doczekasz na wysyp krokusów, na wawrzynek wilczełyko w lasach czy chociażby  na pospolite lepiężniki, polecam Ci mój MaTop Red, w którym pełno jest tym razem etiopskich aromatów, więc i owocowo jest w nim, i kwiatowo. Będzie pyszne, jedwabiste espresso bez goryczy. Do espresso polecam Etiopię Rocko (uwaga, palona trochę ciemniej niż zazwyczaj).

Bardzo "kwiatowo" i czekoladowo jednocześnie jest w mojej Kolumbii a owocowo i kwiatowo w Peru, o obu dripowych Keniach: Gatomboya  już nie mówiąc. Polecam też, jak zawsze Indonezję Sulawesi Toraja (espresso) oraz Etiopię Hunda Oli (drip).
Będzie PYSZNIE :-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 28 Luty 2015, 13:22:00
Tak z ciekawości zapytam, kiedy Natura Aequa była palona?

Cokolwiek to znaczy
(https://dl.dropboxusercontent.com/u/146172764/kawa/IMG_20150228_131239.jpg)
polecam Ci mój MaTop Red
Zaprawdę powiadam Ci teraz zlecenie chcę złorzyć na Twoje ręce. Antonio to twardy męski chłop który nie znosi kompromisów i wysyła mi kawy które wyzwalają we mnie nieokiezałną góralską agresję. Potrzebuję teraz kawy które ze mnie zrobią ... rusałkę ;-)
Etiopię Hunda Oli

To jest mój najbliższy cel.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mmorka w 28 Luty 2015, 16:55:42
Rusałkę.. poległem ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: WS w 28 Luty 2015, 17:03:34
Potrzebuję teraz kawy które ze mnie zrobią ... rusałkę ;-)
Chemiczna kastracja? :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 28 Luty 2015, 17:28:28
Chemiczna kastracja?
W piecu :-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 02 Marzec 2015, 14:55:19
Manfred, co w piecu? ;) W piecu mamy okiełznać nasze żądze? Never ever ;).

To niebieskie urządzenie z obrazka powyżej działa genialnie. Mały nasz piec zostanie nieco przerobiony, tak by dało się nim sterować dowolnie, nawet zdalnie ;).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: bmalkow w 02 Marzec 2015, 15:28:57
Mały nasz piec

Przypomniał mi się porucznik Gruber i jego mały czołg z  'Allo 'Allo!

przprszm   :redface:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 02 Marzec 2015, 17:06:35
No tak, podejrzewam jednak, że tamta niemiecka robota była super, natomiast w moim małym piecu znalazłem szereg niedoróbek i dlatego w końcu postanowiłem go po swojemu przerobić na super inteligentny piec :).

Przy okazji prac z pomiarami temperatur, sprawdziłem jak się zachowuje nasz ostatni nabytek, wielobojlerowy Concept/WEGA. Komfort pracy jest dla mnie super, a przebieg temperatury zaparzania zmierzony termofiltrem Scace(termopara T, termometr APAR200) wygląda tak:

(https://lh4.googleusercontent.com/-63g_hiGLmCw/VPSJS3NNTbI/AAAAAAAABP0/QCZOIXygrvY/w823-h636-no/ArtisanScreenshot_Concept_96a.png)

Widać tu 8 ekstrakcji i widać, że temperatury są coraz większe, ok. 89-90-91 stopni. Tak działa PID. Pierwsza ekstrakcja jak się można spodziewać ma najniższą temperaturę. Potem grupa się rozgrzewa. Można ją oczywiście grzać odpowiednio mocno, by ten efekt wyeliminować. Tutaj ustawienia były takie: Temperatura bojlera = 96 stopni, Temperatura grupy = 94 stopnie. Grupa przed pomiarem była w stanie czuwania, temperatura bojlera wynosi wtedy 75 stopni. W ciągu minuty-dwóch dochodzi mniej więcej do zadanej temperatury, co widać w pierwszej ekstrakcji. Jeden (siódmy z kolei) cykl zaparzania wydłużyłem bardzo do ok. 1 minuty: widać spory przyrost temperatury.

Wkrótce zrobię taki eksperyment dla dźwigienki.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 03 Marzec 2015, 00:06:04
postanowiłem go po swojemu przerobić na super inteligentny piec .
I bardzo dobrze :brawa:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 03 Marzec 2015, 15:49:27
Ponieważ w sąsiednim wątku "rozmawialiśmy" o losowości w procesie palenia, i ponieważ nie wszyscy mają jakieś fizyczne albo matematyczne podstawy, dodam coś na ten temat tutaj. Przed chwilą "wylosowałem" sobie profil palenia wykonanego tydzień temu, 25 lutego. Dzisiaj ten profil powtórzyłem, zadając mojej maszynie te same pobudzenia. Proszę spojrzeć i ocenić samemu, czy to co robię przypomina rzuty kośćmi lub monetami? W którym miejscu tkwić może dzieło przypadku?

(https://lh4.googleusercontent.com/-xTJUeYalOM4/VPXIJYzr8cI/AAAAAAAABRg/6dFj2TYt_2Y/w859-h483-no/Zrzut%2Bekranu%2Bz%2B2015-03-03%2B15%3A28%3A54.png)

Tak jak pisałem wcześniej, palnik pieca nie jest piecem, a zaledwie jego skromną częścią. Nigdy nie przyszłoby mi do głowy pisać o wyższości jednego nad drugim albo odwrotnie. Piece gazowe, a jest ich cała gama różnorodnych konstrukcji mają swoją specyfikę, podobnie jak piece elektryczne. Nigdy nie przyszłoby mi do głowy, by postawić jakiś znak nierówności między źródłami ciepła w odniesieniu do jakości kawy. Istnieją świetne piece gazowe i dobre piece elektryczne. Efekty pracy z takimi urządzeniami zależą od wielu czynników. Nic nie jest jednak dziełem przypadku.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KiT w 03 Marzec 2015, 19:30:33
Kazdy ocenia na podstawie wlasnego doswiadczenia, u Ciebie nie przypomina ;)

Pomiar cisnienia? Gdzie jest sonda?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 03 Marzec 2015, 19:31:51
W zasadzie podciśnienia. Sonda jest na wyjściu z bębna, przed wentylatorem.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KiT w 03 Marzec 2015, 19:47:08
Pomiary cisnienia dzielimy na pomiary podcisnienia i nadcisnienia - to drugie tez leczymy :)

Mierzy sie tez wilgotnosc?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 03 Marzec 2015, 20:06:39
Na razie tylko surowej kawy. Podobno wilgotność otoczenia ma znaczenie.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 03 Marzec 2015, 22:10:41
Trochę za dużo dziś gadałem. Za dużo ziaren kakao zjadłem, za dużo kawy wypiłem i jeszcze sporo pracowaliśmy. Ten wykres powyżej przedstawia początek profilu palenia pewnego komponentu mieszanki. Dużo można by mówić o profilach palenia i ich powtarzalności. Z mojego zawodowo zakrzywionego punktu widzenia (jestem elektronikiem) piec ze swoim otoczeniem i wnętrzem jest układem, systemem. Pobudzeniem, sygnałem wejściowym jest... Sam już nie wiem: strumień gazu w palniku lub prąd grzałki i/lub masa ziarna i jego gęstość, i/lub strumień powietrza przelatującego przez ziarna... Wyjściem są te przebiegi temperatur jak na rysunku wyżej, czyli de facto jakiś profil sensoryczny kawy.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mr_j w 03 Marzec 2015, 22:26:04
Można ciekawy program napisać wpleść logikę rozmytą i symulować pewne niepewności ... I bawić się pewnymi korelacjami.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 03 Marzec 2015, 22:34:00
@Antonio - nasz jeszcze te kakaowce? Bo ciekawie po nich się myśli ;)
Jak możesz to mi odłóż z garść lub dwie.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 03 Marzec 2015, 22:35:26
Ok.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: ziarenko w 04 Marzec 2015, 09:01:07
Właśnie piję Juicy#1 z 10.02 i dziękuję Elu-jest pyszna  :brawa: :szampan:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 04 Marzec 2015, 09:05:19
@grain - jak ja pijesz - ciśnienie czy przelewy? Miałem ją zamiar przelać w całości, ale może jednak warto zwiększyć ciśnienie?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KiT w 04 Marzec 2015, 09:16:35
Można ciekawy program napisać wpleść logikę rozmytą i symulować pewne niepewności ... I bawić się pewnymi korelacjami.
Algebra Allena
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: ziarenko w 04 Marzec 2015, 09:41:37
@Dr Usagi- na razie próbowałem jedynie we french pressie i kupiłem z myślą o dripie i chemexie. Bardzo fajne owocowe, lekkie klimaty. Nie czuję tutaj żadnej goryczy czy "ziemistego" posmaku. Mi to bardzo odpowiada.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 04 Marzec 2015, 09:52:36
Oj tak - faktycznie miło się ją przelewa  :ok: i tak już zostanie
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 04 Marzec 2015, 10:22:54
A mi się ostatnio udało wypić shota z Roco Mountain. :pycha: No to jest to! Słodka :pycha:

W takich chwilach doskonale rozumiem jak ciężko komuś, kto mam w domu takie smakołyki trafić na pijalną kawę na mieście.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 04 Marzec 2015, 10:27:51
Dobra żarty się skończyły. Na Podhalu ciągle brak wiosny i kwiatów dlatego wybieram się po kawy które te kwiaty mi ofiarują ;-)
Roco Mountain

Czytasz w myślach ;-) Własnie poszło zamówienie Znając życie miesiąc będę na nią patrzył i się ślinił zanim otworzę :-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Edwin Jagger w 04 Marzec 2015, 11:08:00
Miałem ją zamiar przelać w całości, ale może jednak warto zwiększyć ciśnienie?
Espresso zrobimy u mnie w przyszłym tygodniu.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 06 Marzec 2015, 10:46:43
Andrzeju - dziękuję pięknie za przesyłkę -  teraz mogę urodziny świętować.

A te ziarna kakao - jejuśku jak one słodko pachną. Przypomina mi to czasy gdy jako kilkuletni smyk obok fabryki Wedla przechodziłem - ten aromat poprawia humor  :kwiat:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 07 Marzec 2015, 08:58:45
To ja dziękuję. Ziarna kakao odkryły przede mną ten tajemniczy aromat, który nagminnie się powtarza w opisach ciemniej palonych kaw. W tychże opisach niezbyt jest to trafne, bo aromat ziaren kakao jest po prostu "słodki", a w palonej kawie (zwłaszcza ciemno palonej) raczej go nie odkryłem. Znowu namieszałem, "kojarząc" aromat ze smakiem ;).

Jesteśmy w trakcie małych perturbacji i przeobrażeń personalnych. O zmianach w logo i www już słyszeliście, ale ich realizacja dopiero w najbliższej przyszłości. Zmiany personalne stały się z dnia na dzień aktualne. Czasami człowiek tak się przywiązuje do status quo, że przez lata tkwi w niezdrowym układzie. Mam nadzieję, że wyjdzie na zdrowie :).

Przez te zmiany, ostatnio nie pilnowałem treści w naszym sklepie. Sporo rzeczy miało błędne daty, nie korygowaliśmy ich, gdy pojawiały się nowe palenia. Dziś wszystko poukładałem na swoim miejscu. Jak widzicie, większość produktów jest dziełem Synestezji. A ja tu tylko sprzątam :doh: :smiech:.

Mastro Antonio pali ostatnio jedynie nasz bestseller Ariadnę; łapa w gipsie; głowa boli; na łbie siwe kłaki  :ups:.

Z tych najbardziej zapomnianych rzeczy polecam i nieco przeceniam: genialną Indonezję (porównajcie sobie z ceną z tej tam wypalanej firmy) oraz Kolumbię i Brazylię Santa Maria. Te trzy kawy w ciemno mogę polecić każdemu zarówno do espresso, moki, aeropressu, chemexa.

Niedawno zrobiliśmy mały kurs na temat metod alternatywnych. Zrobiliśmy testy naszych kaw. Powiem tyle, że na kolana powaliła mnie: w Chemexie Kenia (wszystkie one są świetne i palone przez Synestezję), a z przelewu V60 Etiopia Rocko. W sklepie jest też Etiopia Kochere.

Na koniec serdeczna prośba: błagam, nie kupujcie li tylko Ariadny, bo stracimy wiarę w nasze przedsięwzięcie... Owszem, jest to fajna i świetna mieszanka (właśnie wysączyłem espresso  :pycha:), ale cała reszta jest na pewno ciekawsza :szampan:. Nie, nie, nie chodzi o to, że nie chce mi się pracować... :picardpalm:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 07 Marzec 2015, 09:25:49
nie kupujcie li tylko Ariadny

Ja już dawno ją zdradziłem jak dobrą kochającą żonę ;-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Maciej1 w 07 Marzec 2015, 09:52:41
Andrzej zaczynasz fajnie pisac;-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: rolcyng w 07 Marzec 2015, 12:40:03
Z tych najbardziej zapomnianych rzeczy polecam i nieco przeceniam: genialną Indonezję (porównajcie sobie z ceną z tej tam wypalanej firmy) oraz Kolumbię i Brazylię Santa Maria. Te trzy kawy w ciemno mogę polecić każdemu zarówno do espresso, moki, aeropressu, chemexa.
A jak smakuje ta Kolumbia, bo na sklepie ani słowa o tym?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 07 Marzec 2015, 12:41:46
W espresso słodko, owocowo i czekoladowo :).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 07 Marzec 2015, 15:05:10
Na koniec serdeczna prośba: błagam, nie kupujcie li tylko Ariadny, bo stracimy wiarę w nasze przedsięwzięcie... Owszem, jest to fajna i świetna mieszanka (właśnie wysączyłem espresso  ), ale cała reszta jest na pewno ciekawsza . Nie, nie, nie chodzi o to, że nie chce mi się
Uff, kupiłem chyba tylko raz w życiu (a przecież zamawiam najczęściej u Was) i to nie dla siebie.



A co do Indonezji. Również zachęcam i polecam. Mam z 10.02. Na początku była zbyt świeża, ale teraz :pycha: bardzo słodka. Zarówno w smakach jak i w aromatach. Niezmiernie ciekawa. Niejednoznaczna. Nie potrafię jej dobrze ponazywać i opisać. Wrażenia gwarantowane!
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: piomic w 08 Marzec 2015, 21:15:06


Jesteśmy w trakcie małych perturbacji i przeobrażeń personalnych. (...) Zmiany personalne stały się z dnia na dzień aktualne. Czasami człowiek tak się przywiązuje do status quo, że przez lata tkwi w niezdrowym układzie. Mam nadzieję, że wyjdzie na zdrowie :).

Czyli Ela jest do wzięcia?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 08 Marzec 2015, 21:25:57
Co to to nie. Pisałem o małych perturbacjach... w personelu naszej małej firmy ;)

Miło Cię tu widzieć, Piotrze :).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: piomic w 09 Marzec 2015, 06:39:29
No rzeczywiście więcej tutaj życia, jeszcze nie ogarnąłem wszystkiego. Łykęd spędziłem w Tatrach (druga rocznica śmierci Maćka i Tomka na Broad Peaku - msza z góralską kapelą w środku gór, pod szczytami oświetlonymi zachodzącym słońcem) a tymczasem moja kawa krąży po Polsce - właśnie sprawdziłem tracking i w sobotę wozili ją tam i z powrotem z województwa do powiatu. Dziś pewnie jeszcze do kawonosza nie trafi bo leży w Kielcach.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: macias w 10 Marzec 2015, 23:40:27
Właśnie piję Juicy#1 z 10.02 i dziękuję Elu-jest pyszna
Miałem ją zamiar przelać w całości, ale może jednak warto zwiększyć ciśnienie?
Wykończyłem Juicy #1 tylko ciśnieniem. Muszę przyznać, że dość trudno jest wstrzelić się w optimum, łatwo było uzyskać (za) dużo kwaskowatości. Dobrze zaparzona miała ciekawe aromaty owocowe, ale taką mieszankę różnych smaków, trudnych do odseparowania na języku. Po przestygnięciu ciekawe, że niewiele pozostawało z tych aromatów - trzeba pić na dobrze ciepło. Całkiem milusia.

Teraz popijam suszone morele Hunda Oli, w której jestem absolutnie zakochany. Też ciśnienie.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Bogdan w 11 Marzec 2015, 10:01:28
Czy ktoś jest z Trójmiasta co by koszty przesyłki rozłożyć ? :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: rolcyng w 11 Marzec 2015, 13:03:07
Ale czad, dostałem w gratisie kakao. Dziękuję!  :taniec:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: bmalkow w 11 Marzec 2015, 13:59:07
Ale czad, dostałem w gratisie kakao. Dziękuję!  :taniec:

Chyba wrócę do zamawiania mailem lub przez FB. Jak zamawiałem ze sklepu to żadnych gratisów nie było  :'(
No… ale może jestem na czarnej liście ;-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 11 Marzec 2015, 14:00:27
Nie, wręcz przeciwnie :). Bywa, że mamy dużo pracy, tuziny spraw na głowie i mało czasu, i mało rąk.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: rolcyng w 11 Marzec 2015, 14:24:53
Chyba wrócę do zamawiania mailem lub przez FB. Jak zamawiałem ze sklepu to żadnych gratisów nie było  :'(
No… ale może jestem na czarnej liście ;-)
Zamawiałem normalnie, przez sklep, więc to chyba nie od tego zależy ;). Antonio, planujecie wprowadzić kakao na stałe do oferty? Bo to takie dobre  :pycha:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 11 Marzec 2015, 14:38:00
Planujemy różne fajne rzeczy, tylko czaso-przestrzeni-i-energii brak :picardpalm:. Te ziarenka, które czasem teraz wysyłam są próbką, zwiastunem :).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Przemo w 11 Marzec 2015, 14:54:16
Eh... Ja też nie dostałem gratisa. :(
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 11 Marzec 2015, 15:30:12
To chyba skończę z tymi gratisami...  :sciana: Bo też nie dostałem gratisa :'(.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 11 Marzec 2015, 15:32:42
Nie wstyd Wam tak jęczeć.

Bo też nie dostałem gratisa

Daj mi kilka dni a na pewno dostaniesz przed Wielkanocą :-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 11 Marzec 2015, 15:42:59
Przy okazji, jak wyobrażacie sobie jakiś spójny i lekki dla wszystkich system lojalnościowy? Gdy płacę na stacji benzynowej za paliwo i pytają mnie o kartę na punkty, to nigdy jej nie mam przy sobie ;). Kody rabatowe też sprawiają mi kłopot :). Gdyby tak te gratisy czy rabaty były z góry zaprogramowane i się same rozdawały? ;) Ale nie wiem jak to zrobić na razie...  :-\
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Przemo w 11 Marzec 2015, 15:44:46
Ponarzekać nie można? Przecież to nasza cecha narodowa. :) Ja już się nie odzywam.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 11 Marzec 2015, 15:45:57
Zapraszam do dyskusji... Może coś wspólnie wymyślimy?  :pycha:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: bmalkow w 11 Marzec 2015, 16:41:12
Ja tam nie narzekam. Dla mnie wystarczającą nagrodą jest wysoka jakość i smak kaw.
Czasem tylko prowokacje jakieś organizuje ;-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KiT w 11 Marzec 2015, 16:41:43
Przy okazji, jak wyobrażacie sobie jakiś spójny i lekki dla wszystkich system lojalnościowy? Gdy płacę na stacji benzynowej za paliwo i pytają mnie o kartę na punkty, to nigdy jej nie mam przy sobie ;). Kody rabatowe też sprawiają mi kłopot :). Gdyby tak te gratisy czy rabaty były z góry zaprogramowane i się same rozdawały? ;) Ale nie wiem jak to zrobić na razie...  :-\
Od sumy całkowitej popełnionych zakupów. Progresywny rabat, lub gratis, ale nie w nieskończoność.
Czas od kiedy ktoś jest klientem też powinien być elementem tej funkcji, chociażby jako forma zabezpieczenia przez łączeniem zamówień z jednego konta....

Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 11 Marzec 2015, 16:42:15
Ja nie dostawałem gratisów, ale czy to najważniejsze? Wasze wyroby są tak dobre, że bez żadnych gratisow jestem wniebowziety jak przychodzi do mnie czarna paczka z Kołobrzegu :)
Program lojalnosciowy? To chyba nie jest skomplikowane. W wielu sklepach są takie programy. Czy przyciąganie to klientow? Może, ale większość ludzi kupujacych u Ciebie i Eli nie kupuje dla gratisow, a dla smaku ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 11 Marzec 2015, 16:45:31
Jakoś z tych punktów nigdy nie korzystam ;) Jak coś gratis się znajdzie to się miło robi. Jak nie to smuteczków nie ma bo i tak dostałem to co zamówiłem.  :ok:

Antonio - przyznawaj ziarenko za każde 250g kupione. Raz na jakiś czas możesz akcję ogłosić że do zamówienia można za ileś tam ziarenek dostać owocową/czekoladową/dripową/espressową niespodziankę. Kto ma ziarenka ten skorzysta - jak ktoś nie ma to niech zbiera ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 11 Marzec 2015, 16:48:25
Zapraszam do dyskusji... Może coś wspólnie wymyślimy? 
Handel wymienny ja Ci bogactwa Podhala Ty mi nadmorskie rarytasy ;-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: pomm w 11 Marzec 2015, 16:56:47
Od sumy całkowitej popełnionych zakupów. Progresywny rabat, lub gratis, ale nie w nieskończoność.
Czas od kiedy ktoś jest klientem też powinien być elementem tej funkcji, chociażby jako forma zabezpieczenia przez łączeniem zamówień z jednego konta....
Coś takiego jest dobrym jest dobrym rozwiązaniem. Albo np. zamiast rabatu co ileśtam kg kupionych gratis w postaci małej paczuszki czegoś smakowitego. Nie jest to chyba specjalnie trudne do ogarnięcia. Problem tylko, że to dyskryminowałoby tych, którzy kupują przez np. maila, a nie przez sklep.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: rolcyng w 11 Marzec 2015, 17:54:21
Coś takiego jest dobrym jest dobrym rozwiązaniem. Albo np. zamiast rabatu co ileśtam kg kupionych gratis w postaci małej paczuszki czegoś smakowitego.
Tak, ale mały rabat może się naliczać automatycznie, a jakiś gratis automatycznie się nie wyśle, więc ktoś musi nad tym czuwać i sprawdzać czy prezent się należy w tym zamówieniu, czy nie.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 11 Marzec 2015, 18:06:18
Off-Topic:
ja Ci bogactwa Podhala Ty mi nadmorskie rarytasy

owieczki za muszelki  :lol2:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: ziarenko w 11 Marzec 2015, 18:27:20
Najprościej byłoby otrzymywać gratis do każdego zamówienia które przekroczy określoną wartość wyrażoną w złotych lub kilogramach kawy.  ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: macias w 11 Marzec 2015, 18:49:38
Muszę się przyznać, że onegdaj pytałem o taki rabat Antionio, ale dzisiaj diametralnie zmieniłem zdanie.

W dobie mega-promocji na 5% w każdym sklepie oraz 2 - 3% upustów lojalnościowych naliczanych automatycznie - to ja zdecydowanie wolę aktualny model Mastro Antonia / Synestezji. Ceny nie są wygórowane jak porównać z innymi palaczami krajowymi, o międzynarodowych nie wspomniawszy. Do tego jak od święta Antonio zapoda konkretny rabat to człowiek przynajmniej go poczuje.

No a gratisy to uważam, że bardzo miła sprawa (choć ostatnio dostałem.... ariadnę  :o, akurat kiedy Antonio-Elka pisali, żeby jej nie zamawiać), ale żeby tak od razu kodyfikować? Nieee. Wiadomo - raz są, innym razem ich nie ma. I niech tak pozostanie. Amen.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: pomm w 11 Marzec 2015, 19:22:07
Tak, ale mały rabat może się naliczać automatycznie, a jakiś gratis automatycznie się nie wyśle, więc ktoś musi nad tym czuwać i sprawdzać czy prezent się należy w tym zamówieniu, czy nie.
A to czemu? Jestem lamą jeśli chodzi o programowanie, ale chyba dla kogoś wiedzącego co i jak nie stanowiłoby problemu napisanie programu, który zapisywałby w bazie danych łączną ilość zamówionej przez kogoś kawy i co np. 5kg dawał znać gdzie trzeba.
Najprościej byłoby otrzymywać gratis do każdego zamówienia które przekroczy określoną wartość wyrażoną w złotych lub kilogramach kawy.  ;)
Tylko, że raczej dla niewielu klientów ma sens zamawianie wywrotki kawy na raz.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Jaro w 11 Marzec 2015, 19:25:36
Cooooo, Wy gratisy zamawiacie, a do nich kawę?  ;)
gratis w moim odczuciu jeśli w ogóle ma być, to powinien być przede wszystkim niespodzianką, do tego nie od pierwszego zamówienia i nie za każdym razem.
Za chwilę okaże się, że ceny podskoczą, bo trzeba skalkulować każdemu jakiś "gratis"  :picardpalm:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: D4rK89 w 11 Marzec 2015, 19:29:07
A ja tam lubię do każdego złożonego zamówienia dostać te 100g lub więcej w niespodziance :) przyjemnie się robi a zazwyczaj jak już się zamawia to około 1kg. Przynajmniej ja tak robię.

PS. Andrzeju szykuj jakąś promocje bo pod koniec miesiąca 2kg chcę zamówić  :hihihi:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 11 Marzec 2015, 19:31:21
No i tak się składa że te gratisy uzależniają i nie ma potrzeby zmiany palarni
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Jaro w 11 Marzec 2015, 19:34:09
chcesz mi powiedzieć, że zamawiasz dla gratisu - nawet węgiel wypijesz?
Dobry towar zawsze się obroni - bez zbędnych ceregieli
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: rolcyng w 11 Marzec 2015, 19:47:56
W dobie mega-promocji na 5% w każdym sklepie oraz 2 - 3% upustów lojalnościowych naliczanych automatycznie - to ja zdecydowanie wolę aktualny model Mastro Antonia / Synestezji. Ceny nie są wygórowane jak porównać z innymi palaczami krajowymi, o międzynarodowych nie wspomniawszy. Do tego jak od święta Antonio zapoda konkretny rabat to człowiek przynajmniej go poczuje.

No a gratisy to uważam, że bardzo miła sprawa (choć ostatnio dostałem.... ariadnę  :o, akurat kiedy Antonio-Elka pisali, żeby jej nie zamawiać), ale żeby tak od razu kodyfikować? Nieee. Wiadomo - raz są, innym razem ich nie ma. I niech tak pozostanie. Amen.
+1, ceny są w porządku, a i tak trafiają się jeszcze promocje, ale jak Antonio chce dawać jeszcze rabaty to nikt mu nie zabroni  :mrgreen:
A to czemu? Jestem lamą jeśli chodzi o programowanie, ale chyba dla kogoś wiedzącego co i jak nie stanowiłoby problemu napisanie programu, który zapisywałby w bazie danych łączną ilość zamówionej przez kogoś kawy i co np. 5kg dawał znać gdzie trzeba.
Problem żaden, po prostu automatyczny rabat jest prostszy, bo nabija się sam i nie trzeba pamiętać, że do paczki trzeba wrzucić gratis.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: piomic w 11 Marzec 2015, 19:57:04
Też dostałem kakao. Teraz mam problem bo nie mam pojęcia jak się to konsumuje...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: rolcyng w 11 Marzec 2015, 19:58:59
Na sucho bez łupiny albo można z tego zrobić zalewajkę w szklance. Obie metody bardzo dobre.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: piomic w 11 Marzec 2015, 20:24:33
No na sucho żem żarł i smakowało. Myślę wrzucić ziarenko do młynka pomiędzy kawowe, ciekawe jak będzie smakowało.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 11 Marzec 2015, 20:27:03
chcesz mi powiedzieć, że zamawiasz dla gratisu - nawet węgiel wypijesz?
Tak zamawiam tylko i wyłącznie dla gratisu. A z tym węglem to nie wiem o co Ci chodzi mi Antonio nigdy węgla nie serwuje to i nie mam co wypijać.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Jaro w 11 Marzec 2015, 20:59:31
pisząc "węgiel" miałem na myśli "spaleniznę"
czyli, że zamówisz wszędzie, byle gratis był  :mrgreen:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 11 Marzec 2015, 21:08:27
Piomic, te ziarenka są bardzo tłuste. Byłbym się, że może mi młynek przejść kakao :)
Chociaż mieliłem kakao w Slimie i ciężko to szło. A młynek potem nieźle zapaskudzony.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 11 Marzec 2015, 21:10:38
czyli, że zamówisz wszędzie, byle gratis był 

Znów jesteś w błędzie. Owszem raz zamówiłem w W&A ale jakoś nie podeszło mi i pakowanie i sama kawa. Tydzień temu znowu zrobiłem zakup u Antonia i póki co na długo nigdzie nie będe szukał.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KiT w 11 Marzec 2015, 21:12:13
Nie macie wrażenia, że pytania nie dotyczy naszych upodobań, tylko co tym temacie może zadziałać?
Z odpowiedzi jest wniosek:
Czyli dla forumowiczów pozostań przy niespodziankach, od czasu do czasu, by wciąż zaskakiwały, a program lojalnościowy uszyj pod innych klientów :)


Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Maciek w 11 Marzec 2015, 21:39:59
Ja tam wolę kupić produkt za 100, niż za 200 -50%

Ale może ja jakiś dziwny jestem :mhh:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: piomic w 11 Marzec 2015, 21:45:50
Raz to nawet filiżankę dostałem do zamówienia... Ale ja niewiele zamawiam, zwykle ze 3 kilo i nie wybrzydzam za bardzo.
Dziś do dripa w fabryce wziąłem hondurasa maracalalala, pięknie się puszył pod konewką.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: fux w 11 Marzec 2015, 22:07:57
Ja tam wolę kupić produkt za 100, niż za 200 -50%

Ale może ja jakiś dziwny jestem :mhh:

Znam takich, którzy na podobnej zasadzie sprzedawali kilka lat i to działało...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Jaro w 11 Marzec 2015, 22:19:15
nadal są masy ludzi, którzy ekonomię mieli wykładaną na "tajnych kompletach"
kupują "wielkość upustu", a nie towar
cena/jakość nie jest najważniejszym kryterium - mam 20% czy więcej upustu - biorę  :doh:
szkoda słów, bo zaczynam o pracy myśleć  ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 12 Marzec 2015, 00:38:31
Bo też nie dostałem gratisa .
A ode mnie? Ponoć nawet pomidorów nie było. :) No dobra, to było raz i to resztka. W sumie czas to zmienić. :mhh:


A wracając do rabatów. Ponad wszystko przedkładam indywidualne realizacje zamówień! Wszystko inne to niuanse.

A z niuansów od rabatów wolę mniejsze opakowania, 125-150g, abym mógł więcej różności za jednym razem popróbować, ale ja ciśnienia nie mam i nic nie muszę ustawiać. Jako drugi niuans, to koszty przesyłki, ale do Kołobrzegu daleko, a i tak licząc z przesyłką taniej niż tu. :) Bez sensu te niuanse.


Tylko, właśnie, chyba nie jesteśmy tu reprezentatywną grupą. My już dawno kupione, zdobyte na amen. ;D
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: esack w 12 Marzec 2015, 09:10:03
od rabatów wolę mniejsze opakowania, 125-150g, abym mógł więcej różności za jednym razem popróbować, ale ja ciśnienia nie mam i nic nie muszę ustawiać.
No to by było super. Ja stosunkowo mało piję i mi 250 schodzi ze 2 tygodnie. W jednej palarni zamówiłem sampler z 5 x 100 g i 2 kawy mi smakowały. Gdybym tak sprawdzał po 250g to... szkoda kawy po prostu bo jak mi nie smakuje to nie wypiję... :/
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: macias w 12 Marzec 2015, 10:21:50
He he, ewidentnie wymagania co do "tonażu" paczek są kompletnie przeciwstawne dla alternatywnych i ciśnieniowców. Przy paczce 250g przy, "trudnej", wymagającej nowego ustawienia młynka kafce -  ledwie zdążę poczuć jej smak a hopper juz pusty i na nowo trzeba ustawiać młynek (dla następnej kafki).

Także głos za wiekszymi paczkami również :D
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 12 Marzec 2015, 10:24:04
Minimalne wagi dla manfreda 250g alternatywa 500g kolba.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KiT w 12 Marzec 2015, 10:37:59
He he, ewidentnie wymagania co do "tonażu" paczek są kompletnie przeciwstawne dla alternatywnych i ciśnieniowców. Przy paczce 250g przy, "trudnej", wymagającej nowego ustawienia młynka kafce -  ledwie zdążę poczuć jej smak a hopper juz pusty i na nowo trzeba ustawiać młynek (dla następnej kafki).

Także głos za wiekszymi paczkami również :D

To ja inną szkołę kończylem, nie kołobrzeską :)
Jak kawa jest trudna i ustawienie młynka pożre większą jej część, to jak się pierwsze 250g kończy a mam ochotę na więcej to dosypuje świeżo otwarte drugie 250g, a jak nie to nie. Szczerze mówiąc jak mam 5-6 różnych kaw w domu to naprawdę rzadko mam ochotę wypić 500g ciurkiem.
Co do młynka to 4-5 strzałów max  (czyli  18g x 5 = 90g, zostaje  8-9 kaw do picia, czyli na 1- 1.5 dnia bez sporej ilości gości.).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 19 Marzec 2015, 11:08:30
Rocko Mountain przelana przez Chemexowe papierki - polecam serdecznie wszystkim :pycha:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: rolcyng w 19 Marzec 2015, 11:24:54
Przez papierki V60 tak samo :pycha:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: pafcio0 w 19 Marzec 2015, 11:29:40
Wciągana nosem też genialna :pycha:  :evil:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: ziarenko w 19 Marzec 2015, 12:16:23
A mi niestety ten zapach przeszkadza  :ohyda:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 19 Marzec 2015, 12:20:39
Czy jesteś z Opola?  :-\
Wczoraj odwiedził nas stary i dobry znajomy. Na tyle stary, że pozwalamy sobie na bolesną szczerość ;). Jego zmysł węchu jest w stanie stwierdzić, że dana kawa ma pozytywne aromaty i pachnie np. kwiatowo, ale cokolwiek takiego z góry jest przegrane. Preferuje on bowiem aromaty ziemiste, ciężkie... Nasze konfrontacje kończą się więc przezabawnie, bo są to niejako rozmowy ślepca z głuchym? On wie swoje, my robimy swoje ;). Czasami gdzieś się spotykamy w sensie sensorycznym, raczej tylko w przypadku zrównoważonego, typowego espresso. Nic a nic nie jest w stanie go ani na moment poruszyć, co byłoby inne niż jego sztampowe ugruntowane doznania.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: ziarenko w 19 Marzec 2015, 12:22:39
 :nienie: A dlaczego niby z Opola ?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 19 Marzec 2015, 12:30:08
Z Opola jest opisany nieco powyżej osobnik, również nieakceptujący naturalnych oraz "cytrusowych" kaw.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: ziarenko w 19 Marzec 2015, 12:39:31
Ale ja bardzo lubię "cytrusowe" kawy. Chwaliłem zresztą Elę za Juicy, zachwycałem się Indonesią Sulawesi Toraja. Ta kawa również mi smakuje. Problem mam z nią jedynie taki że jakoś po otwarciu torebki przeszkadzał mi zapach surowych ziaren i także świeżo zmielonej kawy. Jakiś taki kwaśno-drożdżowy, może nie umiem tego dobrze nazwać. Natomiast po zaparzeniu on się zmienia i przestaje mi przeszkadzać a sama kawa smakuje bardzo dobrze  ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 19 Marzec 2015, 12:42:52
To co innego O0 ;). Wczoraj wieczorem też sobie trochę tej Etiopii wypiłem i nawet wąsy jej dorobiłem. Przy okazji trochę poczytałem o regionach Etiopii. Ta kawa pochodzi z obszaru Gedeo w regionie SNNPR (Ludy południa -- tyle to znaczy --> Ludy południa (http://pl.wikipedia.org/wiki/Region_Narod%C3%B3w,_Narodowo%C5%9Bci_i_Lud%C3%B3w_Po%C5%82udnia)). Regiony są podzielone na woredy czyli dystrykty, powiaty. W Gedeo są słynne YirgaCheffe i Kochere woreda. Gedeo z kolei jest obszarem zamieszkałym przez ludy Gedeo, posługujące się językiem Gedeo. Gedeo jest jednym z ludów południowych (SNNPR).

(https://lh6.googleusercontent.com/-QvUJbT_ld2c/VQq4UfFqZEI/AAAAAAAABV4/luDMRiqQaco/s664-no/Gedeo_3.jpg)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: esack w 19 Marzec 2015, 13:24:48
Jakiś taki kwaśno-drożdżowy, może nie umiem tego dobrze nazwać

Ja raz poczułem taki zapach to myślałem, że mam kawę zepsutą, defekty etc. ale tak chyba pachną po prostu te z obróbki naturalnej... Smak to już inna kwestia. :)

A jeszcze odnośnie ustawiania młynka od espresso, bo często mnie to zastanawia. Wy poważnie wywalacie 100+ g super ziarna do kosza, bo nie trafiliście w 25/25? o_O
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 19 Marzec 2015, 13:56:55
Nie do kosza, tylko z mlekiem (lub jeśli w smaku jest dobrze - to bez) do żołądka ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Krzyszτof w 20 Marzec 2015, 13:57:12
Dziękuję za ekspresową przesyłkę. To był mój pierwszy zakup u Mastro Antonio. Zamówiłem kawę Ariadna, zmieloną na mokę. Przygotowałem w kafeterze, dripie i tradycyjnie, w szklance, ale nie moge doszukać się tych czekoladowych nut o których tutaj czytałem. Czy one występują tylko w espresso? A może po prostu moje podniebienie jest jeszcze za mało wrażliwe na niuanse w smaku kawy?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: piomic w 20 Marzec 2015, 14:47:20
Ariadna najlepiej chyba pod ciśnieniem wychodzi. A do dripa nie wyobrażam sobie używać kawy innej niż mielona bezpośrednio przed zalaniem.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 20 Marzec 2015, 14:53:28
To określenie "czekoladowe" jest dość umowne i chyba zbyt pochopnie stosowane. Dotyczy aromatu, bo trudno porównać smak kawy i czekolady -- choćby dlatego, że różne są kawy i czekolady. To pojęcie wiąże się ze stopniem palenia kawy. Jasne palenie zazwyczaj oddaje charakter danej kawy, smak jest kwaskowaty, słodki, aromaty są owocowe, kwiatowe, gdy kawa jest dobrej jakości.

W miarę gdy stopień palenia staje się większy (dłużej palimy daną kawę, w wyższej temperaturze), ten charakter naturalny dla danych ziaren przeobraża się w to, co jest wynikiem palenia. Pojawia się smak gorzki, aromaty wypieków, czekolady (kakao), wanilii, orzechów, a na ostatku nawet dymu, spalenizny, uryny ;).

Żeby poczuć czekoladowe aromaty w kawie, trzeba by się oswoić z tymi aromatami. Na mnie one spadły dopiero, gdy sam wypaliłem kakao. Zapach prażonego kakao jest niesamowity, jedyny w swoim rodzaju, "słodki", raczej daleki od aromatów kawy. Dla mnie stoi w pewnej opozycji wobec aromatów owoców i kwiatów i zawsze w kawie oznacza średnio albo też mocniej wypalone ziarna. Natomiast smak czekolady można jedynie powiązać z "syropowatością", gęstością kawy. Też mam problem w odszukaniu "czekolady" w kawie. Najłatwiej przychodzi mi to chyba w gęstym espresso, takim jakie zaparzam sobie z Ariadny ;). Polecam takie doświadczenie: wziąć tabliczkę dobrej czekolady 70-90% kakao i filiżankę gęstego espresso. Dopiero wtedy możemy porozmawiać o czekoladzie w kawie :). Dobrze zaparzona moka też powinna dać tę "czekoladową" esencjonalność.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KiT w 21 Marzec 2015, 00:24:43
A jeszcze odnośnie ustawiania młynka od espresso, bo często mnie to zastanawia. Wy poważnie wywalacie 100+ g super ziarna do kosza, bo nie trafiliście w 25/25? o_O
Jeśli zrobiłem coś co mi nie smakuje, to dlaczego mam to pić, bo szkoda?
Szkoda to mi jest wlewać w siebie byle co....
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 21 Marzec 2015, 08:59:41
Raczej próbuję wszystkiego, co da się jakoś zaparzyć. Nie jest to byle co, lecz krok do poznania. Jeśli efekt nie jest dobry, to cokolwiek zmieniam. Po wielu takich próbach, wiadomo jak ustawić młynek do danych ziaren. Ustawienia mojego młynka z timerem zmieniam sporadycznie: mieszanki do espresso tak, a jaśniejsze single nieco drobniej. Proste to  kawka.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KiT w 21 Marzec 2015, 11:15:17
Wole wypic trzy dobre niz jedna dobra i dwie ktore mi nie smakuja. Probowanie to inny temat. Bez probowania nie wiadomo co dobre...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 21 Marzec 2015, 13:41:27
Dlatego piszę o próbowaniu i testowaniu, a nie o piciu, ale nie jest to inny temat...
Testowanie też daje radość i przyjemność, a jeśli testuje się dobre ziarna, to nie jest to byle co ;). Efekty podekstrakcji lub nadekstrakcji bywają czasem równie dobre jak efekty poprawnej ekstrakcji.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 21 Marzec 2015, 19:56:52
Zrobiliśmy dziś spory krok do przodu. Dzięki pomocy paru inżynierów z tytułami PhD, udało mi się przejąć pełną kontrolę nad naszym piecem z poziomu Artisana.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 21 Marzec 2015, 20:47:46
Artisan, jak może niektórzy z Państwa wiedzą, to genialny nawigator do paleń, program autorstwa Marko Luthera, doktora informatyki z Bawarii. Dostęp do rejestrów GW15 umożliwił nam natomiast pan Arkadiusz Jestratjew, doktor automatyki ze Śląska, który wniknął w istotę programu zaklętego w panelu Giesena, czyli naszego pieca. W projekt zaangażowany był też pan Maciej Liszewski, student informatyki z Wrocławia, autor programu Kawa. Antonio (dr elektroniki po Politechnice Gdańskiej) zaprogramował klawisze Artisana..

Co ja, Ela, mam z tym wspólnego? :-) To, że nękając wszystkich panów po kolei (Antonio zmuszony był nawet któregoś letniego popołudnia ewakuować się do Bielska, aby uciec przed moim narzekaniem), usiłowałam projekt ten koordynować i prosić uprzejmych, inteligentnych i kompetentnych panów o przysługi.

Niestety, nawet genialny nawigator nie jest  sam w sobie "roasterem": sam z siebie profilu palenia nie wymyśli ani go nie zmodyfikuje. Można też milimetr po milimetrze powtórzyć dawną krzywą palenia, nie powtarzając bynajmniej profilu sensorycznego wypalonej kawy..(zdarza, się zdarza..również mnie się zdarzyło)  :sciana:

No cóż, w głowie mam jeszcze kolejne przyrządy pomiarowe (szczegółów nie zdradzam, na razie), może zmiany w kominie (i przed kominem), być może klimatyzację pomieszczenia..ach..nam będzie po prostu WYGODNIEJ, dużo bardziej komfortowo teraz. Mam nadzieję, że znajdzie to odzwierciedlenie w lepszej jakości kawy. Tak czy tak, to w naszych rękach, nie zaś w programie, leży odpowiedzialność za to, co Państwo będą pili. 

Przy okazji chciałam złożyć wszystkim życzenia wielu wspaniałych doznań sensorycznych z okazji pierwszego dnia kalendarzowej wiosny  :kwiat:

Jutro być może (jeśli drogi do palarni nie zasypią śniegi) coś wrzucimy na warsztat..
Dotarła nowa partia Etiopii Rocko Mountain i 3 grady Sulawesi Toraja: A, AA oraz peaberry.
Może zrobię blendy: wielkanocny i wiosenny z Sulawesi i z Keniami. Dzisiaj próbowałam Topa Red z 6.03: (z Etiopią Rocko): był niewiarygodnie PYSZNY..piszę to, choć to trochę nie na miejscu zachwycać się "własną robotą"..

Top z 13.03 Etiopii nie ma i bardziej przypomina Cioccolato. Jestem często o ten blend pytana o będę musiała, podejść wkrótce do tematu, znajdując zamiennik dla Finca Licho..

Z moich "dripowych paleń" bardzo udana jest Kenia Karatu z 6.03. Kenia Mutitu z 13.03 jest ciemniejsza, ale niezwykle aromatyczna: bardzo mocno, owocowo pachnie. Polecam też Honduras Comsa natural z 13.03, palony tym razem przez Antonio. Palenia jest ciekawe: ani nie nadmiernie ciemne, ani nie nadmiernie jasne. Chyba sensorycznie jest w sam raz..:brawa:

Czasami zamieniamy się rolami, choć wolę całkowicie zostawić Antonio "ciemną stronę mocy" :-). Mój mąż stale jednak narzeka, że to ja przejmuję "najfajniejsze kawki"  :pycha:






Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mmorka w 21 Marzec 2015, 21:08:47
Czym byłby świat bez takich ludzi jak wy ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 21 Marzec 2015, 21:16:43
No, trochę się ponaprzykrzałam różnym panom z powodu rejestrów, ale mam nadzieję że program pana Arkadiusza oraz pana Macieja wyląduje w publicznej domenie, w Artisanie. Bez życzliwych, bardzo często zupełnie bezinteresownych ludzi niewiele byśmy zdziałali.

Odczyt rejestrów był chyba trudny, ale pan Arkadiusz jest genialnym automatykiem :-)
Ja chyba mam zresztą w życiu trochę szczęścia: spotykam bardzo wielu ciekawych ludzi na swojej drodze: mądrych i kompetentnych.

Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 21 Marzec 2015, 21:27:26
Nie wszyscy wiedzą co to są te rejestry. To po prostu komórki pamięci, w których przechowywane są dane dotyczące stanu maszyny, np. pieca. Do niektórych rejestrów zapisuje się dane, by zmienić funkcje maszyny. Z innych dane się czyta, np. wartości temperatur. Przeciętny użytkownik pieca nic a nic nie wie o zapisanym w elektronice oprogramowaniu i jest zdany na łaskę i niełaskę producenta.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 21 Marzec 2015, 21:46:37
W przypadku Giesena raczej była to niełaska. No, ale polska myśl techniczna zwyciężyła  :taniec:
Alleluja  :szampan:

Ja mam teraz na głowie trochę inny problem: profil palenia dla Sulawesi peaberry  kawka
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: macias w 21 Marzec 2015, 22:14:55
Dotarła nowa partia Etiopii Rocko Mountain i 3 grady Sulawesi Toraja: A, AA oraz peaberry.

Właśnie miałem pisać, że Sulawesi Toraja mnie powaliła na kolana. Podczas mielenia zapach jest taki, jakby to placek drożdżowy z jagodami wyciągany był z pieca! Napar też ładnie pachnie, a w smaku zbalansowany, słodki. Naprawdę super ta kawa!  :pycha:

A jeszcze chciałem napisać, że z zainteresowaniem czytam, że w rzemiośle kawopalacza jest też miejsce na informatykę (rozumianą jako matematykę). Możecie rozwinąć ten wątek przy okazji? Czy poza sterowaniem i kontrolą / odtwarzaniem parametrów profilu - widzicie miejsce na trudniejsze zagadnienia?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 21 Marzec 2015, 22:53:26
Dziękujemy za komplement. Sulawesi Toraja jest naprawdę fantastycznym ziarnem. Kawowce rosną naprawdę wysoko a obróbką zajmują się Japończycy. Cena surowca jest niebagatelna: to, niestety, nasz najdroższy surowiec, kosztujący znacznie więcej, niż najlepsze nasze Kenie. Obróbka jest myta a kawa nie ma charakterystycznych dla większości kaw indonezyjskich nut ziemistych..

Przyznaję się bez bicia, że każdy profil palenia był inny i że na dodatek był to zabieg celowy. Ziarno ma niesamowitą..amplitudę aromatyczną. Gdyby użyć analogii do ludzkich możliwości wokalnych, to byłaby to Ima Sumak: z jej cztero- lub pięcio-oktawową skalą głosu.

Palenie z 3.03, które jest na półce, Antonio chyba ostatnio promował :-)
Ziarna Sulawesi były blendowane z Keniami i Etiopiami w blendach świątecznych. Teraz wejdą też w skład blendów wiosennych  :kwiat:

Co do związków matematyki z roastingiem..nie wiem, co odpowiedzieć. Moją mocną (matematyczną) stroną był raczej rachunek prawdopodobieństwa. Pociągała mnie statystka (dzięki genialnemu profesorowi UJ: panu Adamowi Łomnickiemu, szefowi i założycielowi Zakładu Biologii Ewolucyjnej i szefowi Instytutu Biologii Środowiskowej UJ w czasach moich studiów). Statystyka niesamowicie przydała mi się..w analizie sensorycznej, przy analizie poczynań panelu i analizie poczynań panel leaderów z panelem testerów. Percepcja ludzka też jest "mierzalna" i wyniki "pomiarów" można analizować całkiem dobrze metodami statystyki nieparametrycznej, jeśli mamy do czynienia z "grupową percepcją".

Palenie kawy to chemia (załóżmy, że miałam z nią jakąś styczność), fizyka (transfer ciepła: kondukcja i konwekcja) oraz..alchemia i metafizyka, czyli czynniki niezgłębione, niezbadane, niekontrolowalne, dostępne częściowo intuicji roastera. Nauka nie do końca poznała reakcje Maillarda, fundamentalną nie tylko dla roastingu ale także dla procesów pieczenia jako takich. Gdy dodamy do tego fakt, że w kawie znajduje się około 1000 percepowalnych za pomocą zmysłu powonienia rodzajów molekuł, to naprawdę jest o czym myśleć!


Automatyka pieców to nie moja dziedzina, niestety, ale myślę, że jest to kwestia pasjonująca.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 21 Marzec 2015, 23:08:31
Dotarła nowa partia Etiopii Rocko Mountain i 3 grady Sulawesi Toraja: A, AA oraz peaberry.

Właśnie miałem pisać, że Sulawesi Toraja mnie powaliła na kolana. Podczas mielenia zapach jest taki, jakby to placek drożdżowy z jagodami wyciągany był z pieca! Napar też ładnie pachnie, a w smaku zbalansowany, słodki. Naprawdę super ta kawa!  :pycha:

A jeszcze chciałem napisać, że z zainteresowaniem czytam, że w rzemiośle kawopalacza jest też miejsce na informatykę (rozumianą jako matematykę). Możecie rozwinąć ten wątek przy okazji? Czy poza sterowaniem i kontrolą / odtwarzaniem parametrów profilu - widzicie miejsce na trudniejsze zagadnienia?

Pytanie brzmi szalenie intrygująco: co masz na myśli jako "trudniejsze zagadnienia"? :-)

Powtarzanie profilu tylko pozornie jest łatwe, nie chodzi mi o narysowanie "krzywej bieżącej" po linii krzywej tła ale odtworzenie "całokształtu warunków" i taka modyfikacja działania, żeby uzyskać "na wyjściu" podobny efekt, pomimo że "na wejściu" nie ma już "tej samej rzeki"..

Fajnym zagadnieniem byłoby sprzężenie mojej palarki z "nosem elektronicznym".
Na podstawie pomiarów z tego nosa jakiś "system ekspercki" mógłby podejmować decyzje.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: macias w 22 Marzec 2015, 00:01:09
No właśnie. Jeśli dobrze rozumiem króliczkiem, za którym gonicie jest powtarzalność rezultatów (jeśli tylko akurat nie eksperymentujecie). To próbuje uzyskać się za pomocą powtarzalności procesu (jego nastawialnych i mierzalnych parametrów w czasie). Jednakże sama ta powtarzalność nie wystarcza i konieczna jest ingerencja ludzkiej inteligencji do podjęcia decyzji o zakończeniu procesu (ewentualnie o zmianie jego parametrów).

Gdyby tak zaprząc do działania system uczący się, który na podstawie wielu powtórzeń procesów, pomiarów i decyzji rzemieślnika - potrafiłby znaleźć asocjacje / funkcje między parametrami mierzalnymi a decyzjami i powtórzyć je samodzielnie? Oczywiście system raczej mógłby sterować i wspomagać decyzje niż ją wykonywać. Ale może przyczyniłby się do minimalizacji nieudanych rołstów?

Gdybam.

Z innej beczki - jak to jest, że niektóre kawy mają piękne zapachy przy mieleniu, ale napar jest zasadniczo inny (rzeczona Sulawesi Toraja)? Inne z kolei potrafią przekazać swój (niemal) pełen aromat do naparu (Hunda Oli)? Czy to tylko moje ograniczenia zmysłu powonienia?

(...) Sulawesi Toraja jest naprawdę fantastycznym ziarnem. Kawowce rosną naprawdę wysoko a obróbką zajmują się Japończycy.
Jak to? Skąd Japończycy?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 22 Marzec 2015, 07:42:52
Maćku, króliczkiem za którym gonimy, jest na pewno ZROZUMIENIE procesu. Jeśli mamy genialny system nawigacji (Artisan Marko Luthera) powiązany ze sterownikami pieca (zdolności i praca pana Arkadiusza Jestertjewa i pana Macieja Liszewskiego), to dzięki faktowi, że krzywe temperatury i krzywe narastania temperatury w czasie są na bieżąco widoczne a ja mogę naciskać guziczki tego samego, miłego dla oka programu, to mogę lepiej skupić się na procesie i obserwacji samej kawy. Oznacza to, że część poznawcza procesu palenia jest dla mnie bardziej komfortowa i mogę podjąć trafniejsze decyzje czy też dojść do ciekawszych wniosków. Kiedy palę ciekawą kawę, mój mózg cały czas kombinuje, nos wącha, oczy patrzą, uszy słuchają. Dlatego (ku zgrozie Antonia a czasami gości) nie umiem palić publicznie. Mam bardzo niepodzielną uwagę a palenie jest dla mnie w jakimś sensie..procesem medytacji :-).

Jak wszystko wokół gra, to "płynie się na fali" i..wychodzą "fajne kawki" :-). System ekspercki tym się ode mnie różniłby zapewne, że by w nim nie było emocji i braku podzielności uwagi, ale jak wyposażyć go w moje doświadczenia nie związane z kawą, w moje lektury, w wyniki moich rozmów, w moje przemyślenia czy nawet w "blado wyczuwane" intuicje? Tego, Macieju, nie wiem..

Chciałabym mieć powiązany z palarką nos elektroniczny a w swojej drużynie biochemika, który o tym procesie i jego dynamice wiedziałby więcej ode mnie.

O Sulawesi i Etiopii postaram się napisać w innym poście. Muszę się nad tą kwestią dobrze zastanowić.
Jak zaparzasz te kawy? Które masz palenie Sulawesi? Pozdrawiam ze słonecznego Kołobrzegu.
Dróg "nie zasypało", jest niedziela więc chyba pójdziemy na długi spacer, zamiast palić kawę  :-)
Kawki będziemy palić we wtorek-środę a wtorek wolałabym uczynić "dniem bez wysyłki" gdyż w tym dniu w palarni odbędą się 10-te urodziny Matyldy, naszej córki :kwiat: . Będziemy jeść tort, słuchać gry na gitarze oraz tańczyć  :taniec:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: ziarenko w 22 Marzec 2015, 08:13:57
A ja dzisiaj podczas przelewania Etiopii Rocko Mountain w Chemexie odkryłem zapach gumy balonowej  :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 22 Marzec 2015, 08:24:14
gumy balonowej 
Współczuje ;-) Ja właśnie też ją pije tyle że z dripa ale daleki jestem od wyszukania tego typu hmm smaku :-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: ziarenko w 22 Marzec 2015, 09:46:20
Ale mi się on bardzo podoba- takie wspomnienie z dzieciństwa...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: fux w 22 Marzec 2015, 10:05:30
W takim razie kwestia pieca pozostaje prawie zakończona, bo nie wierzę, ze jeszcze nie będzie modyfikacji, pozostaje skupienie się na aspekcie najbardziej zmiennym.
Ziarnie. ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Maciek w 22 Marzec 2015, 10:38:47
Dzisiaj próbowałam Topa Red z 6.03: (z Etiopią Rocko): był niewiarygodnie PYSZNY..piszę to, choć to trochę nie na miejscu zachwycać się "własną robotą"..

Elu, jak najbardziej powinnaś się chwalić tym blendem na lewo i prawo, jest genialny :pycha:
Wczoraj poczęstowałem znajomego, który zwykle pijał u mnie "bezpieczniejsze" kawki (np. mieszanka świąteczna mu nie podeszła z ciśnienia). Był Bardzo pozytywnie zaskoczony, "Jeszcze nigdy czegoś takiego nie pił"

Mam nadzieję kontynuować dzisiaj eksperyment na szerszej grupie, jednak już teraz wydaje mi się, że ta mieszanka to fajna pozycja startowa dla nieobytych z takimi klimatami :ok:

Co do "systemu eksperckiego", wydaje mi się, że najpierw trzeba by całkowicie poznać i zrozumieć wszystkie reakcje zachodzące w procesie palenia, niejako odrzeć ten proces z tajemniczej, "magicznej" otoczki ale czy tego właśnie chcemy? ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 22 Marzec 2015, 22:26:12
Dziękuję ogromnie za pochwały dotyczące  mieszanki "Red".
Długo, bardzo długo dochodziłam do receptury tego blendu. To był taki "ideał sensoryczny", który chciałam zrealizować. Jeśli mam jako roaster estetyczne credo, to wyraża je Red oraz profile Etiopii Rocko Mountain..

Na półkach jest teraz parę paczek "Red" z 6.03 i to jest właściwy skład, który będzie systematycznie powtarzany (kolejne palenie we wtorek). "Red" z 13.03 nie zawiera Etiopii Rocko Mountain i jest bardziej podobny do Cioccolato. Jutro go przemianujemy na "Dark Red". Za dwuznaczność terminologii przepraszam.Nie powinna była mi się zdarzyć..Blendy tego typu sugeruję pić po upływie mniej więcej 2 tygodni od daty palenia: wcześniej ich balans jest niejednoznaczny..i sprawia wrażenie "akrobacji na linie :-)

Palenia niedzielne odbyły się po niedzielnym spacerze: ja wypaliłam Etiopię Rocko Mountain i Kolumbię Villa Esperanza a oboje z Antonio "złożyliśmy" blend "Cappuccino" : może najpełniej wyrażający "zderzenie" naszych osobowości, czasem skrajnie różnych.. :buziak:

Nad pytaniem Macieja dotyczącym Sulawesi versus Etiopia wciąż myślę i temat bardzo mnie inspiruje :-)
Nie czuję się jeszcze gotowa do odpowiedzi..
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: macias w 22 Marzec 2015, 23:44:01
No to mamy pierwszy śnieg tej wiosny za sobą  :o przynajmniej w Bszczy.

Systemy eksperckie są tworzone głównie aby wspomagać podejmowanie decyzji, a nie podejmować decyzje autonomicznie. Akumulują to co zowie się "wiedzą ekspercką", która niekoniecznie ma postać usystematyzowaną (gdyby była to wiedza poznana - system ekspercki nie byłby potrzebny).

Jeśli dodać do tego maszynowe uczenie systemu eksperckiego to mamy system, który potrafi rozwiązać problem wyboru albo klasyfikacji na podstawie przedstawionych mu przykładów (zbioru uczącego). Jeśli tylko przykłady przedstawiane są z pomocą reprezentatywnego zbioru cech (pomiarów, obserwacji) i prawidłowych decyzji eksperta - system buduje wewnętrzną reprezentację tej wiedzy (intuicji?) właściwą dla użytej metody uczenia (reguły, sieci neuronowe, itd) i potrafi ją wykorzystać do nowych, nie przedstawionych wcześniej przykładów.

Taki system można też z powodzeniem stosować do analizy tej zakumulowanej wiedzy - do ujawnienia czym ta wiedza właściwie jest. Oczywiście  - łatwiej to zrobić w systemie regułowym (gdzie wiedza reprezentowana jest za pomocą reguł "jeśli ... to ...."), trudniej wyciągnąć to z wielomianów czy nieliniowych funkcji.

Dosyć tego mądrzenia się  8). Wracając do kawy - na pierwszy rzut oka, zachowując moją niewinność spojrzenia - palenie kawy może być przekształcone w zadanie klasyfikacji lub wyboru i tym samym być wdzięcznym obiektem badań związanych z maszynowym uczeniem się systemu eksperckiego. Gdybyście wypłynęli z tą kawą 15 lat wcześniej ::) ....

Chociaż jeśli macie już studenta z Wrocławia... Politechnika tamtejsza zaprasza przedsiębiorstwa do definicji prac inżynierskich  :taktak:...

Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 23 Marzec 2015, 07:39:09
Macieju,

Andrzej miał zajęcia na Politechnice Gdańskiej z panem profesorem Michałem Białko: prekursorem systemów eksperckich na tej uczelni. Ja nie miałam, ale tak jak napisałam uprzednio, moim zdaniem taki system miałby rację bytu tylko i wyłącznie w powiązaniu z nosem elektronicznym a ja nie wiem, ile takie "bajeczne" urządzenie kosztuje. Andrzej twierdzi, że system ekspercki mógłby mieć rację bytu do opowiadania na pytanie: jaką kupić kawę? :-)

Synestezja i Mastro Antonio mają zasadniczo różne produkty. Mamy obecnie w firmie 2 sympatycznych współpracowników. Jeden z nich uwielbia kwaskowate kawy, ale niekoniecznie smakują mu naturale.
Generalnie jednak w swoich wyborach sensorycznych kolimuje ze mną.

Drugi współpracownik  "jak diabeł święconej wody" boi się kwaskowatości. Jego ulubioną kawą okazało się..Mefisto (mieszanka z 40% dodatkiem robusty). Po serii wspólnych stołów cuppingowych, wielu shotach z Etiopii Rocko i Red wypalił prosto: być może się pani obrazi, ale ta kawa, jaką mi zrobił teraz pan Andrzej (Mefisto!) jest najlepszą, jaką w państwa firmie wypiłem :-). Zdaniem Szymona kawa powinna być..gorzka  :picardpalm:

Po sympatycznej wymianie zdań w przeszłości na tym forum z donkiszotem "mój wewnętrzny system ekspercki" zaryzykował pytanie: Szymonie, lubisz kwaśne, niedojrzałe, twarde jabłka? :-) . Nietrudno było zgadnąć, że Szymon jabłek takich NIE CIERPI.

Nie musiałam już o to samo pytać Michała, żeby się dowiedzieć że obydwoje twarde, kwaśne jabłka UWIELBIAMY! :-). Nie wiem, jakie pytanie system ekspercki musiałby zadać w kwestii naturali, to jest bardziej złożona kwestia. Mam czasami także seksualne skojarzenia, ale myślę że ukierunkowywanie systemu eksperckiego w tę stronę, byłoby krokiem zbyt odważnym..

Wracając do "systemów eksperckich" i palenia: panel sterujący naszej palarki rozpracował dr automatyki ze Śląska: pan Arkadiusz Jestratiew. W swojej obszernej korespondencji z nim wielokrotnie pytałam o tę kwestię i pan Arkadiusz okazał się  w tej sprawie największym sceptykiem..gdyż uważa że w złożonych kwestiach nic nie zastąpi człowieka :-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: macias w 23 Marzec 2015, 08:58:23
A-ha - to Wy to wszystko już wiecie  :doh: Politechnika Poznańska pozdrawia Politechnikę Gdańską  :blue:

Jasne, nic na siłę. Elektroniczny nos to nic innego jak większa paleta cech opisujących system. A ja, dla sportu, szukam tylko ciekawszych (niż to w jaki sposób odczytać parametry urządzeń) technicznych zagadnień rzemiosła, którym się zajmujecie  :szampan:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: piomic w 23 Marzec 2015, 10:51:44
Nie wiem, jakie pytanie system ekspercki musiałby zadać w kwestii naturali, to jest bardziej złożona kwestia. Mam czasami także seksualne skojarzenia, ale myślę że ukierunkowywanie systemu eksperckiego w tę stronę, byłoby krokiem zbyt odważnym..
Dajesz, dajesz...  :ogien:
Jak się powiedziało "a"... to nie ma miękkiej gry.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 23 Marzec 2015, 15:57:20
Po sympatycznej wymianie zdań w przeszłości na tym forum z donkiszotem "mój wewnętrzny system ekspercki" zaryzykował pytanie: Szymonie, lubisz kwaśne, niedojrzałe, twarde jabłka?  . Nietrudno było zgadnąć, że Szymon jabłek takich NIE CIERPI.
:redface: :) Dziękuję.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: macias w 25 Marzec 2015, 07:11:21
halo kołobrzeg stop czy planujecie jakieś niespodziewane palenie świąteczne stop bo nie wiem kiedy kupić na święta stop a kawa mi się kończy stop jak żyć stop
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 25 Marzec 2015, 07:26:08
Kupić, kupić, paliliśmy w niedzielę, poniedziałek. Nie widać tego w pełni w sklepie, ale wkrótce to poukładamy. Znowu trzeba by zrobić wykład o "dojrzewaniu" palonych ziaren... Jest parę promocji, obniżek cen związanych z upływem czasu: taniej za lepszą jakość  :kawa:.

Parę dni temu Ela paliła np. Indonezję Sulawesi Tana Toraja, ziarenka Peaberry. Teraz zaparzyłem espresso, w podekstrakcji i nawet w tej wersji Tana Toraja "powala na kolana". Niesamowite ma aromaty i niesamowitą, przyjemną kwaskowatość. O ile rano zwykle bardziej pociągają mnie nawet gorzkie kawy, to tę Indonezję mógłbym popijać codziennie :).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 25 Marzec 2015, 08:41:11
Bardzo przyjemne w dripie jest Peru. Właśnie sobie popijam :). Tutaj akurat idealna równowaga, w espresso nieco dłuższa zabawa...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: macias w 25 Marzec 2015, 09:07:39
Sulawesi Toraja to już parę postów wcześniej ustaliliśmy, że kładzie na kolana  :ok:

A ten Honduras (prawie ten), co w wątku obok był zachwalany po wyjęciu z zamrażarki? Widzę tylko jednego Honduraska.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: zamek w 25 Marzec 2015, 09:49:01
Elu, kiedy będzie Toraja PB bo chcę wykupić całą partię, wszystko co macie :taktak:?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 26 Marzec 2015, 14:41:42
Nie wiem, jakie pytanie system ekspercki musiałby zadać w kwestii naturali, to jest bardziej złożona kwestia. Mam czasami także seksualne skojarzenia, ale myślę że ukierunkowywanie systemu eksperckiego w tę stronę, byłoby krokiem zbyt odważnym..
Dajesz, dajesz...  :ogien:
Jak się powiedziało "a"... to nie ma miękkiej gry.

Ok, to może tytułem niewinnego "preludium" zadam pytanie: czy lubisz kawy obrabiane metodą naturalną, Piotrze  :redface:

Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: piomic w 26 Marzec 2015, 18:52:36
Oczywiście. Pychotka.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 26 Marzec 2015, 19:27:19
Oczywiście. Pychotka.

To może pójdziemy dalej z gromadzeniem danych do "systemu eksperckiego": wiem Piotrze, że wspinasz się  po górach, szukając wyzwań i ciągle innych wrażeń, jesteś raczej "poszukiwaczem nowości"? :-)

Gdy wyjeżdżasz, próbujesz chętnie nietuzinkowych potraw, lokalnych specjalności, zamiast wzdychać tęsknie za rodzimą, dobrze znaną kuchnią? Jesteś otwarty na nieznane dotąd wrażenia sensoryczne? Jesteś poszukiwaczem przygód, także w dziedzinie smaku? Gdy się gdzieś wybrałeś, szukasz za każdym razem innej, ciekawszej drogi? Nudzisz się montonnią?  :ogien:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 26 Marzec 2015, 19:30:47
 :taktak: Poszukiwacz Przygód Sensorycznych. :taktak:

Ale co to ma do :redface: skojarzeń?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 26 Marzec 2015, 19:35:13
A do preferencji?
Skojarzenia to w sumie doświadczenia...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 26 Marzec 2015, 19:58:11
:taktak: Poszukiwacz Przygód Sensorycznych. :taktak:

Ale co to ma do :redface: skojarzeń?

Witaj w Klubie, Donkiszocie  :buziak: Nie musiałam nawet pytać..:-)
Co  :redface: ma do percepcji aromatów typowych dla "naturali"? :-)

One nie są tak do końca sterylnymi" aromatami, dla niektórych osób mają "niepokojące nuty" ale zabarwienie emocjonalne tych nut, ich tzw. ocena hedonistyczna nie jest jednoznaczna..to, co jednym osobom wydaje się ekscytujące u innych budzić może zgorszenie i ..moralny niepokój.

Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: piomic w 26 Marzec 2015, 20:21:58
No próbuję, z wrześniowej Szkocji najbardziej utkwił mi w głowie smak panierowanych langustynek w portowym barze na zadupiu, Kreta to jogurt z miodem, Turcja - sis kebab, DPSP - szarlotka, Murowaniec - piwo z wiśniówką... Smaku nie da się doczepić od emocji, już  gdzieś (chyba tam-tam) o tym pisałem jak odkryłem espresso na chorwackim odludziu.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: fux w 26 Marzec 2015, 20:32:46
Chorwacja to świnia lub jagnie z grilla.
Sama sól i ogień. Miód.
Yeni raki i tygielek Turcja.
Buła z mortadelą Niemcy.
Etc.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 26 Marzec 2015, 20:57:25
No próbuję, z wrześniowej Szkocji najbardziej utkwił mi w głowie smak panierowanych langustynek w portowym barze na zadupiu, Kreta to jogurt z miodem, Turcja - sis kebab, DPSP - szarlotka, Murowaniec - piwo z wiśniówką... Smaku nie da się doczepić od emocji, już  gdzieś (chyba tam-tam) o tym pisałem jak odkryłem espresso na chorwackim odludziu.




"Smaku nie da się doczepić od emocji?". Aromatu nie da się odczepić od emocji? :-)
 
Myślę, że "naturale" dla niektórych osób mają aromat..perwersji..i niekoniecznie są mile widziane
 Próbuję ustalić, od czego to zależy..od jakich wszesnodziecięcych doświadczeń..mam też pewne hipotezy na temat innych korelacji..  :ogien: :redface:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: piomic w 26 Marzec 2015, 20:59:48
Literówka, ODczepić miało być oczywiście.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mr_j w 26 Marzec 2015, 21:25:47
Poproszę o kilogram perwersji :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 26 Marzec 2015, 21:28:24
O takich właśnie korelacjach dużo mówiliśmy na kursach z Luigi Odello i ja mówię bardzo dużo na moich sensorycznych warsztatach.

Aromaty interpretowane są w najstarszych, podkorowych ośrodkach naszego układu nerwowego, w tzw. systemie limbicznym. Ich percepcja i kodowanie ma zawsze charakter globalny: aromat kojarzy się z sytuacją i EMOCJĄ :-). To może być zapach konwalii z mojego ogrodu, porzeczek z mojego sadu, dzikich jabłek z "mojego" lasu..a dokładnie zapach "mojego" dzieciństwa czy "mojej" młodości. Aromaty mają potencjał ewokatywny: wywołują z naszej pamięci epizodycznej całe sytuacje, zdarzenia i towarzyszące im emocje.

Gdy moi kursanci poszukują w swojej pamięci werbalnej tzw. "etykietek semantycznych", czyli mówiąc prościej, nazw aromatów, zadaje im konkretne pytanie, mające sięgnąć wprost do pamięci epizodycznej, z pominięciem "rozumnych" ośrodków korowych: "Przypomnij sobie GDZIE i KIEDY" :-).

To, co mnie teraz nurtuje, to jest ambiwalentna percepcja kaw obrabianych metodą naturalną. Ich nie w pełni sterylne, lecz bardzo silnie oddziaływujące na psychikę aromaty przez część populacji ludzkiej określa jako "upojne" a inną część jako "obrzydliwe". Od czego zależy to skrajnie różne wartościowanie?

Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 26 Marzec 2015, 21:29:39
Poproszę o kilogram perwersji :)

Bingo :-). Przynajmniej ja tak myślę..
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mr_j w 27 Marzec 2015, 03:26:56
Elka jaką kawkę w takim razie polecasz, chcę być zaskoczony perwersją :)
A drugi kilogram na "To może być zapach konwalii z mojego ogrodu, porzeczek z mojego sadu, dzikich jabłek z "mojego" lasu.."  :kwiat:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: piomic w 27 Marzec 2015, 06:16:02
Ja wszystko rozumiem ale już samo publiczne umawianie się z żoną na perwersję w obecności męża mocno trąci 51szą twarzą greja.
https://youtu.be/rD6d7nwkmj4
Znacie?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mr_j w 27 Marzec 2015, 10:04:06
Trudno mi skomentować Twój post Piomic  :picardpalm:. Nie wiem, co chcesz powiedzieć ?
Jeśli jest żartem. Zupełnie go nie rozumiem.
A jeśli nawet dokonam "tego ogromnego wysiłku" zniżenia się do poziomu słuchania wulgaryzmów i stracenia 1:23 na wysłuchanie tego nagrania.
Co nie wywołuje u mnie żadnej refleksji. A, jedynie miałkość i zniesmaczenie.
O inną perwersję tutaj chodzi !
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: ziarenko w 27 Marzec 2015, 10:38:07
To, co mnie teraz nurtuje, to jest ambiwalentna percepcja kaw obrabianych metodą naturalną. Ich nie w pełni sterylne, lecz bardzo silnie oddziaływujące na psychikę aromaty przez część populacji ludzkiej określa jako "upojne" a inną część jako "obrzydliwe". Od czego zależy to skrajnie różne wartościowanie?
Nie rozumiem, ale chcesz dorabiać jakąś ideologię dlaczego jedni wolą taki smak/aromat a innym on przeszkadza ? To zawracanie kijem Wisły. Świat jest tak urządzony że ludzka populacja jest bardzo różnorodna. Jeden lubi zupę ogórkową inny rosół. Nie doszukiwałbym się tutaj związków z sytuacją, emocją etc. Owszem jakiś aromat może przywołać wspomnienia (zapach perfum z bliską osobą) ale bez przesady. Zaraz się znajdzie jakiś psychoanalityk który wmówi, że nie lubię zupy jarzynowej bo jako dziecko zostałem przy niej obsztorcowany przez Babcię gdy usiadłem do stołu z brudnymi rękami.  ;D
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mr_j w 27 Marzec 2015, 10:51:56
Ja tylko przypomnę, za słownikiem języka polskiego:
AMBIWALENTNY
czyli zawierający sprzeczne chęci, uczucia. Gdy mamy do kogoś stosunek ambiwalentny, to i lubimy go, i nie.
Za coś go cenimy, za coś innego wręcz przeciwnie. Ambiwalentny to też dwuznaczny, Jeśli czyjeś zachowanie jest ambiwalentne, nie wiemy, co o tym sądzić.
 Dla zbyt wnikliwych wszystko może być ambiwalentne.

Nie widzę tu żadnej ideologii, raczej fascynację. Dla mnie ta percepcja i sposób odbierania przez różne osoby jest fascynujący !
Jednego dnia coś mi smakuje bardziej drugiego mniej. W zależności od nastroju na przykład.
Grain masz negatywną opinię o psychoanalitykach ;) ?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 27 Marzec 2015, 10:54:53
A ja jednak doszukiwałbym się związków między przeżyciami, narodzinami, wychowaniem, domem rodzinnym, ulicą z dzieciństwa itd. a preferencjami, wrażliwością, percepcją. Być może jest to dziedziną psychologii, ale też analizy sensorycznej, zupełnie akademickiej dziedziny, wykładanej przecież na różnych uczelniach wyższych. Ta ideologia jest już zrobiona :).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: zamek w 27 Marzec 2015, 11:05:01
Jako dzieciak siedziałem w każde wakacje na wsi, często w ogrodzie pomiędzy ulubionymi czarnymi porzeczkami...ten zapach, wszędzie go rozpoznam....pewnie stąd moje upodobanie do kaw z Kenii czy chilijskiego wina ze szczepu Carmenere...a jak gdzieś jest napisane, że kawa ma na przykład aromat caramboli (star fruit) to dla mnie nic to nie znaczy....
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: loock w 27 Marzec 2015, 11:14:02
A ja jednak doszukiwałbym się związków między przeżyciami, narodzinami, wychowaniem, domem rodzinnym, ulicą z dzieciństwa itd. a preferencjami, wrażliwością, percepcją. Być może jest to dziedziną psychologii, ale też analizy sensorycznej, zupełnie akademickiej dziedziny, wykładanej przecież na różnych uczelniach wyższych. Ta ideologia jest już zrobiona :).

Przeca to zwyczajna pamięć..inna sprawa że u niektórych jest zdrowo rozwinięta, a u niektórych prawie w ogóle. Zaraz dojdziecie do tego, że ten kto lubi naturale musiał spędzać swoje dzieciństwo z dziadkiem czy ojcem przy pędzeniu bimbru w ziemiance czy jakieś tam stodole :D
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: ziarenko w 27 Marzec 2015, 11:15:17
Grain masz negatywną opinię o psychoanalitykach ;) ?
Wiesz ilu psychoanalityków potrzeba do wkręcenia żarówki ?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 27 Marzec 2015, 11:21:40
Dla jednych to zwyczajna pamięć, dla innych niezwyczajna pamięć. Ciekawe czy pamiętasz jakieś zapachy? Czy jesteś w stanie wywołać z pamięci zapach np. smażonej ryby tak, jak się wspomina jakąś normalną informację, np. nazwisko Twojej nauczycielki języka rosyjskiego?

Wcale nie dochodzimy do tego, że:
Cytuj (zaznaczone)
ten kto lubi naturale musiał spędzać swoje dzieciństwo z dziadkiem czy ojcem przy pędzeniu bimbru w ziemiance czy jakieś tam stodole

Bo być może jest na odwrót.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: loock w 27 Marzec 2015, 11:26:49
Ano być może...mogł tylko pomagać mieszać zacier :D A po co wywoływać w ogóle takie wspomnienia...no chyba że ktoś tam ma sentymentalną naturę ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: ziarenko w 27 Marzec 2015, 11:28:53
Otwieram paczkę kawy i wyczuwam aromat, który jakoś mi nie pasuje. Nie wiem dlaczego, nawet nie potrafię go konkretnie określić, tak po prostu mi za ładnie nie pachnie. To mam doszukiwać się przykrych wspomnień związanych z takim zapachem ? Zaraz miałem trudne dzieciństwo ? ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 27 Marzec 2015, 11:32:59
Dlaczego by nie pomyśleć o tym zapachu? Dlaczego nie? Kto chce, niech nie myśli :). Nic na siłę, to tylko zabawa  :evil:.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: ziarenko w 27 Marzec 2015, 11:44:14
Dlaczego by nie pomyśleć o tym zapachu? Dlaczego nie?
Bo to mi trąci jakąś tandetną psychoanalizą w stylu "na pewno zapach jest właściwy i piękny dla innych tylko mi się źle kojarzy. Więc może ze mną jest coś nie tak. Trzeba przemyśleć co takiego się wydarzyło w moim życiu że tego aromatu nie akceptuję."
Dla mnie to bez sensu. Nie można mieć własnego gustu ? Szkoda życia na takie analizy. Nie pasuje mi jakaś kawa to kupuję inną, w końcu jest tyle do odkrycia.  :szampan:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 27 Marzec 2015, 11:48:41
Dlatego napisałem:
Nic na siłę, to tylko zabawa  :evil:.

Rozumiem Twoje podejście i obawy :). Sam też się nie zagłębiam w jakieś psychologiczne meandry ani nie deliberuję nad zapachem (bo sam wiem co lubię, a czego nie lubię). Ale jeśli widzę skrajnie różne reakcje ludzi na dany zapach, to chyba mam prawo do jakiejś (nawet tandetnej) analizy, prawda? I do pewnej konfrontacji z reakcjami innych też chyba mam prawo?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: ziarenko w 27 Marzec 2015, 11:58:35
Tylko ja się boję zaszufladkowania do "grupy klientów" którzy nie akceptują naturali albo "tych z Opola"  :hihihi:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 27 Marzec 2015, 11:59:17
Elka jaką kawkę w takim razie polecasz, chcę być zaskoczony perwersją :)
A drugi kilogram na "To może być zapach konwalii z mojego ogrodu, porzeczek z mojego sadu, dzikich jabłek z "mojego" lasu.."  :kwiat:


Najbardziej perwersyjnym naszym mikrolotem była Costarica Finca Licho: niesamowity natural od Bros Aquilera (cultivar Villa Sarchi, wiśnie kawowca doprowadzone na niebiezpieczną, aczkolwiek bosko słodką granicę PRZEJRZAŁOŚCI a potem pozostawione na ziarnach do wyschnięcia). Mikrolot ten spowodował wśród naszych klientów największą dwubiegunowość oceny "hedonistycznej".

Dla jednych upojnie pachnący (aromat tropikalnej dżungli i rosnących w niej owoców: może jabłek z Drzewa Poznania Złego i Dobrego), nęcący intensywną (ale czystą!) nutą likierową wśród niektórych klientów budził wyraźny niepokój: coś w aromatach tej kawy nie było dla nich STERYLNE.

Tak się złożyło, że kawę tę zabrałam na Mistrzostwa Włoch Roastingu w maju 2014, odbywające się w toskańskiej miejscowości Sinalunga. Ku mojemu zaskoczeniu kawa ta została skrajnie różnie odebrana przez uczestników oraz sędziów Mistrzostw.

Andrej Godina, telewizyjna gwiazda włoskiego świata kawy, doktor Universita del Caffe z Triestu, całkowicie ją odrzucił, twierdząc że to kawa "defektywna". Znając Andreja trochę bliżej i obserwując różne jego poczynania, pokusić mogłabym się o hipotezę że tzw. "rodzic normatywny", czyli wewnętrzny cenzor, mówiący co "przystoi" a czego robić nie należy, mógł być u Andreja szczególnie wysoki. Piszę o tym z głębokim wewnętrznym przekonaniem, gdyż mnie samej, na samym początku mojej przygody z analizą sensoryczną, poddano mnie tzw. testowi Dusaya, opartego o założenia analizy transakcyjnej Berna. Mój wielki Mistrz, a potem przez długie lata Przyjaciel, Luigi Odello, od lat koreluje wyniki tego testu z poczynaniami sędziów jego paneli analizy sensorycznej. O mnie wiadomo, że nie będę szczególnie efektywnym sędzią, gdyż raczej nie "kolimuję" z żadnym panelem, idę własną drogą, nie jestem w związku z tym "reprezentatywna" dla żadnej populacji. Współczynnik "normatywnego rodzica" jest u mnie wyjątkowo niski (nie będę się zastanawiać, co w danym winie czy kawie czuć "powinnam" i raczej nie będę o to pytać, mając wszelkie zewnętrzne autorytety w "największym poważaniu" (spory udział ma tutaj także wyjątkowo wysoki poziom "zbuntowanego dziecka"). Ponieważ "bawiące się dziecko" i tzw. "mały profesor" są ru mnie bardzo wysokie, całym sercem "oddaję się zabawie" i podobno jestem "kreatywna". Jak się domyślacie, kocham "naturale" i inne niekonwencjonalne kawy.

Moich gustów nie podzieli Filip Akerblom, roaster ze Skandynawii o surowym, ascetycznym obliczu, który na Mistrzostwach Włoch Roastingu był sędzią technicznym (zbulwersowanym żywiołowością Włochów i prawie "kolektywnym" paleniem w trakcie tych zawodów oraz faktem, że ja siedziałam na krześle, obok palących kawę zawodników i że roasterzy ze mną dyskutowali). Filip zaczął się do nas wszystkich uśmiechać dopiero po kolacji w średniowiecznym zamku złożonej z "bistecca fiorentina" i suto zakrapianej Chianti. . 

Finca Licho zachwyci natomiast Rubensa Gardelli (mistrz Włoch roastingu, wice-mistrz świata w konkurencji "brewers"), Paolo Coffee Lover Scimone (mistrz północnych Włoch roastingu, założyciel palarni "His Majesty the Coffee") oraz Marco Cremonese, organizatora włoskiej edycji Mistrzostw Roastingu, ciepłego i empatycznego człowieka o niepokornej czuprynie pełnej "wzburzonych loków", który mi kazał pozdrowić "piękną Beatrice" (historia na inną opowieść..)

Natural wybrany przez Rubensa (cultivar Kenia z Salvadoru) zajmie 2-gie miejsce na Mistrzostwach Świata Brewers, ale i tak jakiś Skandynaw go określi jako "too fruity"

Ciekawa jestem, co Szanowni Państwo na to..? :-) Proszę o wszelkie refleksje na ten temat..


Tylko ja się boję zaszufladkowania do "grupy klientów" którzy nie akceptują naturali albo "tych z Opola"  :hihihi:


Grain, dlaczego się boisz? :-).  Podobno już sam fakt "bania się czegoś" wart jest dogłębnej autoanalizy a przynajmniej refleksji nad naszymi osobistymi uwarunkowaniami. Wiesz, jak się zakończyła moja znajomość z Odello? Poznałam "Mistrza" w Brescii, potem bardzo długo z nim korespondowałam,mogę powiedzieć że on mnie w tę korespondencję "wciągnął". W jednym z listów wypaliłam wprost, co sądzę o robieniu testu Dusaya kursantom i wczytywaniu wyników do osobistego laptopa oraz analizowaniu potem oraz wnioskowaniu na podstawie tego testu potem na temat osobowości kursanta/kursantki. Gdy moja nieśmiałość związana z "autorytetem Mistrza" minęła, napisałam Odello, że nigdy więcej by mnie na ujawnienie wyników tego testu "nie naciągnął" i że oddanie ankiety na kursie wiązało się z dużym oporem moralnym, że się czułam tak, jakby mnie ktoś inwigilował oraz "z butami" właził w moją duszę.

Odello popełnił ten błąd, że usiłował mnie poddać "testowi Dusaya" drugi raz, na kursie "Narratore del Gusto" w Neapolu.  Oddałam mu nie uzupełnioną kartkę i wyszłam. Wykrzyknął za mną, że mi "nie zaliczy" kursu..aby mi przysłać dyplom po miesiącach zwłoki. Pomimo tej różnicy zdań uważam dzisiaj, że test Dusaya mówi bardzo dużo..również o ewentualnej percepcji aromatów :-)

Dla zainteresowanych umieszczam link do informacji o "egogramie" Dusaya tutaj:

http://www.transactional-analysis.info/Themes/egogram.html (http://www.transactional-analysis.info/Themes/egogram.html)



Dlatego napisałem:
Nic na siłę, to tylko zabawa  :evil:.


Rozumiem Twoje podejście i obawy :). Sam też się nie zagłębiam w jakieś psychologiczne meandry ani nie deliberuję nad zapachem (bo sam wiem co lubię, a czego nie lubię). Ale jeśli widzę skrajnie różne reakcje ludzi na dany zapach, to chyba mam prawo do jakiejś (nawet tandetnej) analizy, prawda? I do pewnej konfrontacji z reakcjami innych też chyba mam prawo?


Antonio, mnie tu wcale nie chodzi o konfrontację z innymi. Nie chodzi mi także w tej dyskusji o wywoływanie skrajnych emocji. Kwestia odrzucania naturali nieustannie mnie zastanawia.  Mój konkurent z Anglii napisał o Etiopii Kochere natural: "you will love it or you will hate it". :-)

Moim zdaniem chodzi rzeczywiście o kwestie pewnej cenzury wewnętrznej. Jeden z uczestników napisał, o babci, brudnych rękach i zupie ogórkowej. Uznałabym to za bardzo daleko idącą metaforę a może nawet eufemizm? Ja raczej miałam na myśli babcię/mamę..i trzymanie rąk pod kołdrą..a może nawet powąchanie tych rąk (po wyjęciu ich spod kołdry) oraz ocenę moralną/hedonistyczą zapachu dziecinnych rąk wyjętych spod kołdry???

Pamiętasz, co Odello powiedział o Etiopii naturalnej wypalonej przez Zamka: ona miała dla niego aromat "del animale" (zwierzęcia) ale ten aromat "animelesco" (zwierzęcy) był dla Odello aromatem "della pelle del bambino" (skóry dziecka). Teraz dopiero zaczynam rozumieć, co Luigi miał na myśli.

To samo mi napisał potem o Etiopii Harrar, jaką degustował publicznie w Mediolanie oraz o Etiopii Kochere, jaką mu przesłałam..



Ano być może...mogł tylko pomagać mieszać zacier :D A po co wywoływać w ogóle takie wspomnienia...no chyba że ktoś tam ma sentymentalną naturę ;)


Odello (i psychoanalitycy) zapytaliby natychmiast: dlaczego "boisz się" takie wspomnienia wywołać? :-)

@Spinacz - scaliłem
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mr_j w 27 Marzec 2015, 13:13:44
Dlaczego by nie pomyśleć o tym zapachu? Dlaczego nie?
Bo to mi trąci jakąś tandetną psychoanalizą w stylu "na pewno zapach jest właściwy i piękny dla innych tylko mi się źle kojarzy. Więc może ze mną jest coś nie tak. Trzeba przemyśleć co takiego się wydarzyło w moim życiu że tego aromatu nie akceptuję."
Dla mnie to bez sensu. Nie można mieć własnego gustu ? Szkoda życia na takie analizy. Nie pasuje mi jakaś kawa to kupuję inną, w końcu jest tyle do odkrycia.  :szampan:

Dla mnie te dwa pierwsze zdania są odpowiedzią-pytaniem, co być może masz w sobie (pod warunkiem, że dobrze Cię zrozumiałem :) ), że tak odbierasz dyskusję - jako jałową.
Masz taką interpretację, na podstawie swoich doświadczeń. Chcesz jasności i klarowności, coś Ci się podoba pijesz, nie - nie pijesz ?!

Dla mnie pojawił się bardzo ciekawy wątek-idea. Co myślę o zapachu, jak pamiętam zapach. W odniesieniu do kawy, jak myślę o tym, niesamowite !



Elka jaką kawkę w takim razie polecasz, chcę być zaskoczony perwersją :)
A drugi kilogram na "To może być zapach konwalii z mojego ogrodu, porzeczek z mojego sadu, dzikich jabłek z "mojego" lasu.."  :kwiat:

Najbardziej perwersyjnym naszym mikrolotem była Costarica Finca Licho: niesamowity natural od Bros Aquilera (cultivar Villa Sarchi, wiśnie kawowca doprowadzone na niebiezpieczną, aczkolwiek bosko słodką granicę PRZEJRZAŁOŚCI a potem pozostawione na ziarnach do wyschnięcia). Mikrolot ten spowodował wśród naszych klientów największą dwubiegunowość oceny "hedonistycznej".

Dla jednych upojnie pachnący (aromat tropikalnej dżungli i rosnących w niej owoców: może jabłek z Drzewa Poznania Złego i Dobrego), nęcący intensywną (ale czystą!) nutą likierową wśród niektórych klientów budził wyraźny niepokój: coś w aromatach tej kawy nie było dla nich STERYLNE.

Tak się złożyło, że kawę tę zabrałam na Mistrzostwa Włoch Roastingu w maju 2014, odbywające się w toskańskiej miejscowości Sinalunga. Ku mojemu zaskoczeniu kawa ta została skrajnie różnie odebrana przez uczestników oraz sędziów Mistrzostw.

Andrej Godina, telewizyjna gwiazda włoskiego świata kawy, doktor Universita del Caffe z Triestu, całkowicie ją odrzucił, twierdząc że to kawa "defektywna". Znając Andreja trochę bliżej i obserwując różne jego poczynania, pokusić mogłabym się o hipotezę że tzw. "rodzic normatywny", czyli wewnętrzny cenzor, mówiący co "przystoi" a czego robić nie należy, mógł być u Andreja szczególnie wysoki. Piszę o tym z głębokim wewnętrznym przekonaniem, gdyż mnie samej, na samym początku mojej przygody z analizą sensoryczną, poddano mnie tzw. testowi Dusaya, opartego o założenia analizy transakcyjnej Berna. Mój wielki Mistrz, a potem przez długie lata Przyjaciel, Luigi Odello, od lat koreluje wyniki tego testu z poczynaniami sędziów jego paneli analizy sensorycznej. O mnie wiadomo, że nie będę szczególnie efektywnym sędzią, gdyż raczej nie "kolimuję" z żadnym panelem, idę własną drogą, nie jestem w związku z tym "reprezentatywna" dla żadnej populacji. Współczynnik "normatywnego rodzica" jest u mnie wyjątkowo niski (nie będę się zastanawiać, co w danym winie czy kawie czuć "powinnam" i raczej nie będę o to pytać, mając wszelkie zewnętrzne autorytety w "największym poważaniu" (spory udział ma tutaj także wyjątkowo wysoki poziom "zbuntowanego dziecka"). Ponieważ "bawiące się dziecko" i tzw. "mały profesor" są ru mnie bardzo wysokie, całym sercem "oddaję się zabawie" i podobno jestem "kreatywna". Jak się domyślacie, kocham "naturale" i inne niekonwencjonalne kawy.

Moich gustów nie podzieli Filip Akerblom, roaster ze Skandynawii o surowym, ascetycznym obliczu, który na Mistrzostwach Włoch Roastingu był sędzią technicznym (zbulwersowanym żywiołowością Włochów i prawie "kolektywnym" paleniem w trakcie tych zawodów oraz faktem, że ja siedziałam na krześle, obok palących kawę zawodników i że roasterzy ze mną dyskutowali). Filip zaczął się do nas wszystkich uśmiechać dopiero po kolacji w średniowiecznym zamku złożonej z "bistecca fiorentina" i suto zakrapianej Chianti. . 

Finca Licho zachwyci natomiast Rubensa Gardelli (mistrz Włoch roastingu, wice-mistrz świata w konkurencji "brewers"), Paolo Coffee Lover Scimone (mistrz północnych Włoch roastingu, założyciel palarni "His Majesty the Coffee") oraz Marco Cremonese, organizatora włoskiej edycji Mistrzostw Roastingu, ciepłego i empatycznego człowieka o niepokornej czuprynie pełnej "wzburzonych loków", który mi kazał pozdrowić "piękną Beatrice" (historia na inną opowieść..)

Natural wybrany przez Rubensa (cultivar Kenia z Salvadoru) zajmie 2-gie miejsce na Mistrzostwach Świata Brewers, ale i tak jakiś Skandynaw go określi jako "too fruity"

Ciekawa jestem, co Szanowni Państwo na to..? :-) Proszę o wszelkie refleksje na ten temat..

Dla mnie jest najbardziej lubianą kawą. Najbogatszy smak. Kojarzy mi się z wytrawnością czerwonego wina.
Jest zaskakująca, winna, dzika, jabłko, czerwone owoce, czereśnie, ale ostatnio było też jakby mango, lekkie cytrusy.
Uwielbiam jej wyrazistość, doświadczenie kolejnych smaków i długi finisz.
Jak piję espresso i trafię, mam uczucie dreszczy przebiegających po kręgosłupie. Najlepszy wskaźnik :)
Oszczędzam zapasy, by została mi do następnego zamówienia.


@Spinacz - to też scaliłem
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 27 Marzec 2015, 13:30:13
Dlaczego by nie pomyśleć o tym zapachu? Dlaczego nie?
Bo to mi trąci jakąś tandetną psychoanalizą w stylu "na pewno zapach jest właściwy i piękny dla innych tylko mi się źle kojarzy. Więc może ze mną jest coś nie tak. Trzeba przemyśleć co takiego się wydarzyło w moim życiu że tego aromatu nie akceptuję."
Dla mnie to bez sensu. Nie można mieć własnego gustu ? Szkoda życia na takie analizy. Nie pasuje mi jakaś kawa to kupuję inną, w końcu jest tyle do odkrycia.  :szampan:

Dla mnie te dwa pierwsze zdania są odpowiedzią-pytaniem, co być może masz w sobie (pod warunkiem, że dobrze Cię zrozumiałem :) ), że tak odbierasz dyskusję - jako jałową.
Masz taką interpretację, na podstawie swoich doświadczeń. Chcesz jasności i klarowności, coś Ci się podoba pijesz, nie - nie pijesz ?!

Dla mnie pojawił się bardzo ciekawy wątek-idea. Co myślę o zapachu, jak pamiętam zapach. W odniesieniu do kawy, jak myślę o tym, niesamowite !


Dla mnie się też taki wątek pojawił :-) . Bardzo chętnie bym kwestię percepcji aromatów naturali zgłębiała dalej. Być może poproszę panel testerów o wypełnienie ankiet psychologicznych, jakich wynikami sama niespecjalnie chciałam się dzielić (pytanie, dlaczego?..odpowiedź brzmi, bo nie chciałam być psychicznie NADUŻYTA.

Ponieważ mój "rodzic normatywny" jest niski a "dziecko zbuntowane" zaznaczone jest w mojej psychice bardzo mocno, kwestię nut fermentacyjnych w aromatach kaw naturalnych/na skórze rąk dziecka pociągnę dalej..w organizmie ludzkim też zachodzą takie procesy fermentacji..na przykład fermentacji mlekowej i teoretycznie ręce wyciągnięte spod kołdry mogłyby TYM CZYMŚ pachnieć.. :redface: :kwiat:



Dla mnie jest najbardziej lubianą kawą. Najbogatszy smak. Kojarzy mi się z wytrawnością czerwonego wina.
Jest zaskakująca, winna, dzika, jabłko, czerwone owoce, czereśnie, ale ostatnio było też jakby mango, lekkie cytrusy.
Uwielbiam jej wyrazistość, doświadczenie kolejnych smaków i długi finisz.
Jak piję espresso i trafię, mam uczucie dreszczy przebiegających po kręgosłupie. Najlepszy wskaźnik :)
Oszczędzam zapasy, by została mi do następnego zamówienia.

Tak, dla mnie też tak było :-). Mówiliśmy o Costarica Finca Licho :-).
Czy to znaczy, że mogę umówić się na "randkę w ciemno" z mr_j? :-)  :ogien:

@Spinacz - znowu scaliłem
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mr_j w 27 Marzec 2015, 13:46:22
Obowiązkowo ;), przy filiżance Costarica Finca Licho :)

Myślę, że zapachy są też powiązane z interpretacją, postrzeganiem. Zapamiętuję, obrazem - myślą.
Czasem wiąże się u mnie, myśl-obraz-uczucie. Kodowanie co czułem, jak ktoś mnie skarcił. Wydał ocenę moralną, itp jest podłączone do wyobrażenia-obrazu.
Na przykład kodowanie, ręce z pod kołdry mogą pachnieć piżmem, ciałem, ciepło, miło, bliskość.
A, że subiektywne są te obrazy w pamięci. Ocena przyjemne, nie przyjemne, będzie indywidualna.
W zależności od wrażeń z ciała. I przypisanych do nich moich doświadczeń.
Tutaj jest blisko do psychologii, jak zapamiętujemy, jak pamiętamy zapach, jak pamiętam.
Przecież nie pamiętam tak, iż czuję ten zapach w nosie. Tylko przez obraz, wspomnienie, myśl.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 27 Marzec 2015, 14:05:46
Tak, dokładnie :-).  Dokładnie tak czuję i myślę. Bardzo trafne i głębokie spostrzeżenia.

Tylko..ostatnią paczuszkę Costarica Finca Licho kupił Arek: genialny doktor automatyki ze Śląska, który wniknął.. w istotę programu PLC naszej palarki. Pomyślałam sobie, że to też może mieć znaczenie SYMBOLICZNE..:-)

Przy filiżance czego się zatem spotkamy, mr_j? :kwiat:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mr_j w 27 Marzec 2015, 14:50:03
Elu dziękuję za komplementy :kwiat:

W takim razie Arek też ma podobne upodobania. Nie da się ukryć, że intuicja ma niebagatelne znaczenie.

Życzę Ci by, fascynacja i intuicja, przekładała się nieustannie, na nowe ekscytujące smaki, aromaty :)
Zdecydowanie, jestem entuzjastą, Twoich wypaleń :)


Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 27 Marzec 2015, 15:00:07
Jeszcze jedna rzecz przyszła mi do głowy, w związku z ambiwalentną percepcją naturali (błagam Spinaczu, nie scalaj :-)! Przecież ten wątek jest "żywy" :-))

Jeśli komuś nie odpowiadały aromaty Finca Licho czy też naturalnych Etiopii, najcżęściej powtarzał się zarzut "dziwnego zapachu" :-)
"Dziwny"..w sensie takiego, który komuś nie odpowiada, ale nie bardzo wiadomo, dlaczego: tak jakby świadoma część mózgu WYPIERAŁA jakieś nie do końca może "wygodne" skojarzenie.

Zapuściłam się w poszukiwania w sieci i proszę, co znalazłam. Tutaj także zapach (może nie do końca akceptowanego mężczyzny) określany jest jako DZIWNY:

http://forum.gazeta.pl/forum/w,216,73542753,73694855,Re_zapach_spermy_.html (http://forum.gazeta.pl/forum/w,216,73542753,73694855,Re_zapach_spermy_.html)

Ciekawy jest też fakt, że autorka postu określa się mianem "Calineczki:..
No, ale być może za daleko już się zapusciłam w swoich myślowych peregrynacjach od "normalnych" kawowych zapachów???  222

 
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 27 Marzec 2015, 15:01:28
Elu dziękuję za komplementy :kwiat:

W takim razie Arek też ma podobne upodobania. Nie da się ukryć, że intuicja ma niebagatelne znaczenie.

Życzę Ci by, fascynacja i intuicja, przekładała się nieustannie, na nowe ekscytujące smaki, aromaty :)
Zdecydowanie, jestem entuzjastą, Twoich wypaleń :)


Dziękuję bardzo, mr_j :-)  :kwiat:

Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 27 Marzec 2015, 15:03:32
To zawracanie kijem Wisły. Świat jest tak urządzony że ludzka populacja jest bardzo różnorodna. Jeden lubi zupę ogórkową inny rosół.
Ale ta różnorodność jest mimo wszystko skończona i korelacje między poszczególnymi różnorodnościami (choć jest ich znacznie więcej) również są skończone.
Poważnie wolisz przyjąć tak jest i już niż zadać sobie pytanie dlaczego? Przecież nawet dalekie od naukowych próby odpowiedzi są nadzwyczaj fascynujące, a i pozwalają nam samym się lepiej poznać i zrozumieć.
Nie rozumiem jak można nie próbować zrozumieć. ;)

Stawiam paczkę kawy, że nie ma bezpodstawnego nie lubienia, czy to ogórkowej, czy naturalnej.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 27 Marzec 2015, 15:06:35
To zawracanie kijem Wisły. Świat jest tak urządzony że ludzka populacja jest bardzo różnorodna. Jeden lubi zupę ogórkową inny rosół.
Ale ta różnorodność jest mimo wszystko skończona i korelacje między poszczególnymi różnorodnościami (choć jest ich znacznie więcej) również są skończone.
Poważnie wolisz przyjąć tak jest i już niż zadać sobie pytanie dlaczego? Przecież nawet dalekie od naukowych próby odpowiedzi są nadzwyczaj fascynujące, a i pozwalają nam samym się lepiej poznać i zrozumieć.
Nie rozumiem jak można nie próbować zrozumieć. ;)

Stawiam paczkę kawy, że nie ma bezpodstawnego nie lubienia, czy to ogórkowej, czy naturalnej.


No ja też chętnie postawię na stół testerski..nawet parę paczek :-). Test Dusaya też mam przetłumaczony na polski.
Kto się zgłasza? :-)  :ogien:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 27 Marzec 2015, 15:10:12
Z największą przyjemnością, tylko żaden ze mnie tester, a i z czasem, i z odległością kiepsko, ale może...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 27 Marzec 2015, 15:20:47
Donkiszocie, dziękuję :-)
W sumie zadanie jest proste i można je wykonać na odległość.
Test Dusaya dzieli się na parę części, w których NIEZALEŻNIE sumuje się punkty. Te części pomagają nam oszacować, jak ważne w naszej psychice są składowe:

1) Rodzica normatywnego (wewnętrzny cenzor)
2) Rodzica afektywnego (altruizm)
3) Dziecka spontanicznego
4) Dziecka ujarzmionego
5) Dziecka zbuntowanego
6) Małego profesora (kreatywność, żądza poznawania świata, intucja)
7) Dorosłego (szkiełko i oko, rozsądek, dystans)

Teza (moja) jest taka, że jeśli 1 jest wysoki (przy być może wysokim 7 i 4) to "naturale" raczej nie będą nam smakować.
Zainteresowanym osobom chętnie wyślę testy :-)

Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: ziarenko w 27 Marzec 2015, 15:26:57
Poważnie wolisz przyjąć tak jest i już niż zadać sobie pytanie dlaczego? Przecież nawet dalekie od naukowych próby odpowiedzi są nadzwyczaj fascynujące, a i pozwalają nam samym się lepiej poznać i zrozumieć.
Nie rozumiem jak można nie próbować zrozumieć. ;)

ale nie bardzo wiadomo, dlaczego: tak jakby świadoma część mózgu WYPIERAŁA jakieś nie do końca może "wygodne" skojarzenie.

To jest właśnie dla mnie dorabianie ideologii do kawy która mi nie smakuje. Wciskanie, że to ze mną jest coś nie tak, że to mój mózg wypiera niewygodne skojarzenia. A ten produkt jest taki wspaniały, wyjątkowy i trzeba być nienormalnym żeby go nie lubieć.  :Bicz:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 27 Marzec 2015, 15:32:35
Poważnie wolisz przyjąć tak jest i już niż zadać sobie pytanie dlaczego? Przecież nawet dalekie od naukowych próby odpowiedzi są nadzwyczaj fascynujące, a i pozwalają nam samym się lepiej poznać i zrozumieć.
Nie rozumiem jak można nie próbować zrozumieć. ;)

ale nie bardzo wiadomo, dlaczego: tak jakby świadoma część mózgu WYPIERAŁA jakieś nie do końca może "wygodne" skojarzenie.

To jest właśnie dla mnie dorabianie ideologii do kawy która mi nie smakuje. Wciskanie, że to ze mną jest coś nie tak, że to mój mózg wypiera niewygodne skojarzenia. A ten produkt jest taki wspaniały, wyjątkowy i trzeba być nienormalnym żeby go nie lubieć.  :Bicz:


Grain, czy ja powiedziałam coś takiego? :-)
Jeśli tak, to mi wskaż tę część mojej wypowiedzi, proszę :-)
Test Dusaya przypuszczalnie umieścimy TUTAJ i każdy zainteresowany będzie go mógł sobie ściągnąć..na własny użytek :-).  Potem każdy będzie się mógł przekonać, czy jego  :Bicz: jest RELATYWNIE wysoki czy niski oraz ewentualnie skorelować ten fakt ze stosunkiem do "naturali" oraz różnych "dziwnych" aromatów"  :redface:  ;)

Jeśli ktoś woli, to możemy też ustalić też korelację pomiędzy upodobaniem do "naturali" a preferencją w stosunku do różnych pozycji Kamasutry, bo gotowa się jestem założyć, że korelacja taka istnieje  :ogien:  :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 27 Marzec 2015, 15:39:52
To ja coś takiego prędzej powiedziałem, ale to było żartem z naszego znajomego z Opola, a nie z Graina ;).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: ziarenko w 27 Marzec 2015, 15:46:36
Nie chcę nikomu robić zarzutów, ja po prostu nie zgadzam się z tezą (a może jakieś błędne wnioski wyciągnąłem z tej dyskusji), że postrzeganie aromatów jako przykre/atrakcyjne jest uwarunkowane wydarzeniami z przeszłości. Czasami tak, ale tylko dlatego że mamy jakieś doświadczenia, dane historyczne. Co w sytuacji kiedy mamy do czynienia z nimi pierwszy raz w życiu ? Nic o nich wcześniej nie wiedzieliśmy a mimo to potrafimy się do tych nowych doznań ustosunkować, czy są dla nas atrakcyjne czy też nie.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 27 Marzec 2015, 16:08:44
Co w sytuacji kiedy mamy do czynienia z nimi pierwszy raz w życiu
Tutaj do pomocy wkracza nasz kochany mózg, który nas oszukuje i podpowiada znane mu już skojarzenia - są iluzje optyczne, są dźwiękowe (Efekt McGurka) dlaczego na innych zmysłach by tak miało nie być.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 27 Marzec 2015, 16:10:53
Czy przypuszczasz, Grain, że kawa może zawierać aromaty, z którymi zetknąłeś się PIERWSZY RAZ W ŻYCIU?

Zmienię temat a raczej do pewnego wątku powrócę.
Pamiętam pewną "dziwną" sytuację z czasów licealnych. Moja koleżanka dokonała w wieku lat 15-tu czy 16-tu inicjacji seksualnej, po czym z wypiekami na twarzy dzieliła się wrażeniami z najbardziej "perwersyjnej" części przeżyć dzielonej z pewnym kolegą. Mama tego kolegi była ginekologiem i została do naszej klasy zaproszona na "seksualną pogadankę" w trakcie lekcji wychowawczej.

Uczestniczka miłosnych uniesień wstała i pewnym tonem zapytała kandydatkę na swoją teściową o..seks oralny.
Niestety, potencjalna "teściowa" nie zdała "egzaminu" , gdyż kategorycznym tonem oświadczyła, że są to "ohydne i niehigieniczne praktyki"  :Bicz:

Po pewnym czasie związek dwojga młodych się rozpadł a nawet skończył się dość tragicznie.  Trochę mi się smutno zrobiło na wspomnienie tamtej historii..zapach intymnych części ciała był dla pani ginekolog "dziwnym aromatem" . Syn związał się z idealną antytezą swojej matki.. Z "szalonej" miłości zrodziło się dziecko, które potem zmarło a kolega długo nie mógł pozbierać się po ciosie. Przepraszam za tę nie-kawową dygresję. .
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mr_j w 27 Marzec 2015, 16:49:50
Przykra sytuacja, dla mnie ta Pani nie "udźwignęła" tematu z punktu widzenia zawodowego.
Wątpię, czy Koleżanka została usłyszana w pełni ...

No ja też chętnie postawię na stół testerski..nawet parę paczek :-). Test Dusaya też mam przetłumaczony na polski.
Kto się zgłasza? :-)  :ogien:

Bardzo chętni,e przyłączyłbym się do takiego testu. Myślę, że parę rzeczy o sobie mógłbym się dowiedzieć :)

Trochę mi ta dyskusja uruchamia, podobieństwo. Jak podchodzę do nowych potraw.
W przypadku gdy, pomyślę: o mogą być nowe doświadczenia. "Nastawiam się" na poznawanie, odkrywanie.
Mimo nowych smaków, które w pierwszej chwili uruchamiają stare skojarzenia, nie tak atrakcyjne (np słodkie). Po drugim kęsie, pojawia się radość z nowości.
Coś jak porównywać, słodzoną herbatę, kawę. Przecież mi smakowała (bardzo dawno temu), ale teraz ja rozpoznaję cukry-słodycz bez dodatku przerobionego cukru. !
To jest ta wartość dodana na nowe smaki, zapachy. Trudno mi rozsądzić, czy bardziej mnie zachwycają nowe smaki, czy entuzjazm z odkrywania, poznawania. Ciekawe ...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 27 Marzec 2015, 16:59:39
To jest właśnie dla mnie dorabianie ideologii do kawy która mi nie smakuje. Wciskanie, że to ze mną jest coś nie tak, że to mój mózg wypiera niewygodne skojarzenia. A ten produkt jest taki wspaniały, wyjątkowy i trzeba być nienormalnym żeby go nie lubieć.
Nie w tym rzecz czy coś komuś smakuje czy nie, bo oczywiście każdemu coś nie smakuje i pewnie często z różnych powodów (aczkolwiek fundamenty mogą korelować). Rzecz w tym czy można się fascynować dociekaniem dlaczego akurat to czy tamto akurat temu czy tamtemu smakuje czy nie smakuje czy cokolwiek? Moim zdaniem można i jest to moje ulubione hobby umysłowe. :szampan:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mr_j w 27 Marzec 2015, 17:23:05
Donkiszocie w zupełności się z Tobą zgadzam :szampan:
Dociekanie i zadawanie pytań to jest to !
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 29 Marzec 2015, 19:04:55
Odbiegając nieco od poprzedniego, rozpalającego wyobraźnię tematu, chciałam poinformować że dzisiaj razem z Antonio odwiedziliśmy palarnię :-)

Miłośnikom jasnych paleń polecam Kenię Kiuniu :-). To zdecydowanie najciekawsze nasze ziarno z tego kraju, chociaż, niestety, najdroższe. Było palone do tej pory tylko raz: z okazji Pro Infuzji w gliwickim Kafo, gdzie zagościło w termosach obok innych naszych kaw. Jutro zostanie wysłane na Maltę: do stęsknionego konsumenta, sympatycznego muzyka pracującego kiedyś w koszalińskiej filharmonii i noszącego malownicze dredy (Mateusz jest typowym, "wiernym klientem" linii Synestezja).

Nieco ciemniejszym paleniem (espresso/drip) jest Kenia Mutitu (porzeczki w czekoladzie). Dwojakie (espresso/drip) zastosowanie może mieć Peru Chirinos..ziarno zupełnie niesłusznie zapomniane czy też jeszcze przez naszych klientów nie odkryte.W aromacie jest nuta czerwonych owoców..i orzechów.

Wszystkim miłośnikom owocowych i kwaskowatych przelewów polecam Toraja blend: mieszankę Toraya peaberry (80%) z ziarnami A. To dopiero początek mojej przygody z ziarnami peaberry..a w kolejce czeka jeszcze Toraja AA.

Obydwoje z Antonio wypaliliśmy Incontro: Brazylia Santa Maria Yellow Bourbon/Peru Chirinos.
Oprócz tego w sklepie czekają Kolumbia Villa Esperanza (espresso/drip), Etiopia Hunda Oli (espresso/drip), Matop Red (wersja z 23.03 zawiera sporo Etiopii Rocko Mountain) oraz inne nasze blendy.

Zapraszamy!
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 29 Marzec 2015, 19:14:33
Zainteresowanym osobom chętnie wyślę testy
Jednakowoż ja nadal chętnie. :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 29 Marzec 2015, 19:27:38
Myślę donkoszocie, że jutro Antonio wrzuci na forum pdf z tym testem.
Każdy chętny będzie mógł skorzystać :-)

Dzisiaj nie bardzo był czas: Antonio zamyka jeszcze paczki z kawą   :kwiat:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: piomic w 29 Marzec 2015, 20:38:27


Nieco ciemniejszym paleniem (espresso/drip) jest Kenia Mutitu (porzeczki w czekoladzie). Dwojakie (espresso/drip) zastosowanie może mieć Peru Chirinos
Może ja jestem jakiś inny ale pakuję te Wasze kawy do ekspresu i dripa zamiennie nie patrząc na zalecenia z etykiety i jakoś się jeszcze nie zawiodłem. Wręcz czasem mam wrażenie, że te dripowe bledzioszki są ciekawsze pod ciśnieniem od typowych mieszanek do espresso.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 29 Marzec 2015, 22:13:06

Może ja jestem jakiś inny ale pakuję te Wasze kawy do ekspresu i dripa zamiennie nie patrząc na zalecenia z etykiety i jakoś się jeszcze nie zawiodłem. Wręcz czasem mam wrażenie, że te dripowe bledzioszki są ciekawsze pod ciśnieniem od typowych mieszanek do espresso.

Oj, Piotrze, wcale nie jesteś inny :-). Ja "kwaski" pakuję do ekspresu i jeszcze nimi "podniebienie pieszczę" :-)
Podobny gust mają zaprzyjaźnieni z nami muzycy..

Tylko, że coraz częściej robię z naszymi dwoma współpracownikami "cuppingi dydaktyczne" :-).

Nie zapomniałam o pytaniu Macieja (Maciasa) o Torajach/Hunda Oli. Cały czas się nad tym problemem zastanawiam. Pomogłaby mi informacja, jak Maciej te kawy zaparzał oraz którego dnia były palone.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: piomic w 29 Marzec 2015, 22:31:15
To ja idę pod kołdrę...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 29 Marzec 2015, 22:36:09
Ja także. Dobranoc  :szampan:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: macias w 30 Marzec 2015, 00:25:15
Nie zapomniałam o pytaniu Macieja (Maciasa) o Torajach/Hunda Oli. Cały czas się nad tym problemem zastanawiam. Pomogłaby mi informacja, jak Maciej te kawy zaparzał oraz którego dnia były palone.
Dzięki za pamięć ;) Macias parzy pod ciśnieniem (na dripa przyjdzie jeszcze czas).

Toraja właśnie otworzyłem palenie z 3 marca 2015, pięknie pachnie (woń), w smaku i w aromacie pozostaje jakaś cząstka, ale dość jej daleko do zapachu świeżego placka drożdżowego z owocami (jagody?).

Hunda Oli było (chyba) z początki stycznia 2015 a parzone w okolicach pierwszej dekady lutego. Nowsze palenie czeka na swoją kolej. Z tamtego naparu pamiętam szokujące wręcz suszone morele zaraz po otwarciu paczki, a potem po zmieleniu kawy. W aromacie cała ta morela była obecna, bez uszczerbku, że tak powiem. W smaku kwaskowatość niosła za sobą tą morelę również.

Miały być na święta, dla gości, ale jakoś tak... znikają  :Bicz:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 31 Marzec 2015, 10:23:25
Z innej beczki - jak to jest, że niektóre kawy mają piękne zapachy przy mieleniu, ale napar jest zasadniczo inny (rzeczona Sulawesi Toraja)? Inne z kolei potrafią przekazać


Wczoraj i dzisiaj poświęciłam sporo czasu testowaniu ziaren z Sulawesi i z Kenii. Na stole postawiłam de facto całe "Toraja archiwum", od listopada do marca. Pierwsza refleksja jest przede wszystkim taka, że te ziarna bardzo długo zachowują świeżość i obłędną czasami kwaskowatość. Ziarna z 18 grudnia, pochwalone na alternatywnym forum przez Zamka wciąż smakują bardzo dobrze, z tym że na początku w pyle były wyczuwalne przede wszystkim aromaty kwiatowe i miód a teraz pozostały aromaty owocowe i winna kwaskowatość..szczepu San Giovese ze wzgórz Chianti? - to tylko moje osobiste skojarzenie, Maciek może znaleźć w tych aromatach "placek drożdżowy"..:-)

Co czyni ziarna Sulawesi Toraja tak nietypowymi? (podobnie długo "trzymają aromat" jedynie naturalne Etiopie, naturalny Honduras, Kenie).
Ziarna uprawiane na Sulawesi to lokalne odmiany botaniczne, będące pochodną "starej" odmiany Typica. Wydaje mi się, że ziarna te zawierają wyjątkowo dużo kwasów chlorogenowych (o podobno "cudownym" działaniu odchudzającym..). Palone nadmiernie jasno wpaść mogą w nuty zielne..czasami warzywne. Palone jasno ale dobrze "rozwinięte" pachną kwiatami (podobnie jak myte Etiopie), idąc z procesem palenia dalej wydobywamy z nich nuty czerwono-owocowe. Ciemnych "czekoladowych" aromatów nigdy w tych ziarnach nie szukałam, po prostu nie paliłam ich nigdy tak ciemno.

W odróżnieniu od ziaren z Etiopii (mieszanina dzikich, rodzimych odmian, jak poziomki zrywane w lesie, czyli w ich ekosystemie naturalnym), wszelkie indonezyjskie kawy dają napar o bardzo konkretnym, wręcz namacalnym body (zarówno w dripie jak i w espresso). O charakterze tego body mogę myślowo jedynie "spekulować". Kiedyś, na potrzeby "teorii espresso" wymyśliłam dwa rodzaje "kawowego ciała": body zawiesiste oraz body oleiste.

W genialnej książce Illy&Viani "Espresso coffee: the science of quality" znaleźć możemy ciekawą fizyko-chemiczną definicję espresso. Espresso jest określone jako substancja polifazowa, składającą się z następujących stanów:

1) roztwór substancji rozpuszalnych w wodzie,
2) emulsja olejów wytłoczonych z pyłu kawowego pod ciśnieniem (na skutek opłaszczenia związkami powierzchniowo czynnymi, czyli surfaktantami, mikro-kropelki oleju nie ulegają de-emulsyfikacji, czyli zlaniu się w jedną tłustą plamę)
3) zawiesina koloidów
4) chmura pęcherzyków gazu (także "opłaszczanych" surfaktantami, w espresso tworzących cremę).


W moim odczuciu ziarna Etiopii zawierają szczególnie dużo olejów (będących nośnikami aromatów), zaś napary z indonezyjskich ziaren mają bardzo dużo różnego rodzaju zawiesin (zawiesiny koloidalne, jeśli nie są oleiste, już tak dobrze aromatów nie przenoszą..gdyż właściwym medium dla molekuł-nośników aromatów są tłuszcze..oraz alkohole). Być może dlatego przy cuppingu ziaren Etiopii Hunda Oli mamy wrażenie przejścia całej "górnej" partii aromatów, percepowanych nosem do naparu a w przypadku Sulawesi już tak nie jest.

Sporą rolę może odgrywać tutaj także synestezja, czyli nakładanie się na siebie wrażeń z różnych kanałów zmysłowych.
Kwaskowatość Hunda Oli jest, przede wszystkim "cytrynowa" a kwaskowatość Sulawesi (i Kenii) jest bardziej winna (dlatego ziarna Sulawesi doskonale "blendują się" z Keniami). Kwaskowatość "cytrynowa" nasila percepcję aromatów cytrusowych w mytych Etiopiach a odbierane nosem "cytrusowe" wrażenia nasilają percepcję "cytrynowej kwaskowatości" tych kaw.

Skąd moja hipoteza o body zawiesistym oraz body oleistym?
Gdy zaparzymy Etiopię jako espresso, powierzchnia cremy będzie bardzo lśniąca (odbicie światła przez mikro-drobiny olejów).  Powierzchnia większości kaw indonezyjskich będzie bardziej matowa. Kawy indonezyjskie "myte" są"i suszone w specyficzny sposób (wynika to z wymogów szczególnie mokrego klimatu). Z osobliwości "obróbki" wynika zapewne ich unikalny sensorycznie profil..

Litościwie, jeszcze, scalam...

fux


Odnośnie Sulawesi i Kenii chciałam doradzić także samodzielne składanie "puzzli sensorycznych": zdecydowanie polecam blend 50/50 Sulawesi Toraya z Kenią Mutitu/Karatu/Kiuniu lub jakąkolwiek kombinację tych ziaren: będzie nieodmiennie CIEKAWIE  :kwiat:

Karatu z 6.03 oraz Mutitu z 29.03 są "porzeczkowe", jasne. Kanie Kiuniu jest ciemniejsza: w trakcie jej palenia ograniczyłam airflow i zmiana w kwaskowatości/aromatach jest drastyczna . Ziarno to wypalone jest też trochę mocniej..Po raz pierwszy też paliłam Toraję peaberry. Rezultat nie w pełni mnie zadowala. Następnym razem,mam nadzieję, będzie LEPIEJ :-)

Wracając do wątków psychologicznych..po wykopaniu się z góry przesyłek i paleń, Antonio prześle na forum test Dusaya lub wskaże miejsce, skąd można go będzie pobrać.
   
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 31 Marzec 2015, 11:40:06
Do espresso wolę te Toraje (jakkolwiek wypalone) niż Kenie... Kenie czasem wydają mi się ostre jak brzytwa, w pozytywnym sensie, czyste, klarowne, a Toraja jest bardziej miękka, cieplejsza w dotyku ;).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: macias w 31 Marzec 2015, 14:00:39
Czytam z zapartym tchem. Dzięki za postawienie hipotez. Reasumując - Etiopie charakteryzują się większą (w porównaniu z Toraja) zawartością tłuszczy, w których rozpuszczają się aromaty rozpoznawane przez mój nos.

Co ciekawe - czysto subiektywnie bardziej odpowiada mi zapach i smak Toraja niż tych wychwalanych kwiatów Etiopii. Ot takie moje skrzywienie. Obydwie są dość wybredne przy parzeniu espresso - niewielkie zmiany parametrów ekstrakcji wywołują duże zmiany smakowe.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 31 Marzec 2015, 15:47:27
Ten uśmieszek na końcu dużo mówi. Za trudne to ;).

Jeśli chcecie sprawdzić swe psyche, to tutaj jest formularz testu Dusey'a: Dusey (http://mastroantonio.pl/upload/Dusay/TEST_DUSAY.pdf).

Jest to 7 serii po 7-10 pytań, na które odpowiadamy, zaznaczając odpowiednie pole w odpowiednim wierszu tabelek. Każda tabelka/seria odpowiada jakiejś frakcji osobowości, np. A -- Adulto (dorosły), PP -- Piccolo Professore (mały profesor). Kolumny tabelki oznaczają pewne wartości powiązane z naszymi odpowiedziami (np. rzadko = 1, czasami = 2 itd.). Odpowiedzi na poszczególne pytania zapisujemy jako wartość (np. 1, 2 itp.) w odpowiedniej kolumnie. Wartości ze wszystkich wierszy sumujemy i zapisujemy jako sumę ogólną pod każdą z tabelek. Na końcu testu wpisujemy sumy ogólne w podsumowaniu. Podsumowanie daje dużo do myślenia i interpretacji...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 01 Kwiecień 2015, 09:07:21
Tym razem nie ja ;)

Niemniej zawsze popieram scalanie  :evil:

A ja nie..tylko przez przypadek zauważyłam, że coś dopisałeś do poprzedniej wypowiedzi..Myślę, że linearność nie zawsze "wiernie" odzwierciedla rzeczywistość..To raczej nie "książka", tylko "żywy" wątek..Co więcej, dopisek "za plecami" może całkowicie zmienić sens wypowiedzi Twojego interlokutora..w ten sposób może dojść nawet do manipulacji czyjąś wypowiedzią, niekoniecznie zgodnie z intencjami jej autora..zwłaszcza jeśli siedzi za tym  :evil:


Rodzic Normatywny to wewnętrzny Cenzor, to co zostało nam wpojone przez rodziców oraz wychowawców.
Nasza najbardziej autentyczna, cenna i żywa część to jest swobodne, wyzwolone Dziecko.
Nie pamiętam dla niego punktu równowagi (ale sprawdzę).

PP ponad 18 może świadczyć o wybitnym sprycie (nawet o zdolnościach do manipulacji).
Dziecko zbuntowane/ujarzmione ma punkt równowagi 8.
Rodzic afektywny powyżej 20 świadczy o wyjątkowo dużym altruizmie (również o tym, że ktoś może nas "naciągnąć").
Rodzic normatywny powyżej 20 świadczy, że ingerować chcemy zbytnio w sprawy innych..

Tyle, jak na razie, o teście Dusaya.
Co do analizy transakcyjnej, polecam książki Berna: "Dzień dobry..i co dalej?" oraz "W co grają ludzie"



Antonio nie podał "punktów równowagi" dla testów Dusaya. Dla RN wynosi on 14..



Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 01 Kwiecień 2015, 09:58:35
Czytam z zapartym tchem. Dzięki za postawienie hipotez. Reasumując - Etiopie charakteryzują się większą (w porównaniu z Toraja) zawartością tłuszczy, w których rozpuszczają się aromaty rozpoznawane przez mój nos.

Co ciekawe - czysto subiektywnie bardziej odpowiada mi zapach i smak Toraja niż tych wychwalanych kwiatów Etiopii. Ot takie moje skrzywienie. Obydwie są dość wybredne przy parzeniu espresso - niewielkie zmiany parametrów ekstrakcji wywołują duże zmiany smakowe.


Osobiście dość mocno wierzę w moje hipotezy. Etiopie uwielbiam, ale kawy indonezyjskie są dla mnie (aktualnie) znacznie większym wyzwaniem. Trzy grady: A, AA, pb są niesamowitym poligonem doświadczalnym ze względu na różny kształt, wielkość oraz gęstość ziarna a do ich aromatów także mam niezwykłą słabość. Myślę, że w końcu do Indonezji pojadę. Gdybym miała wybrać TYLKO JEDEN kraj związany z kawą, to chyba mój wybór padłby na Indonezję właśnie.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 01 Kwiecień 2015, 11:05:12
Jest irytujące (pisanie własnego postu pod własnym postem), dlatego staram się tak nie robić. Ale lubię poprawiać własne błędy, bo zdarzają się częściej niż kiedyś. Czasem potrzebuję na poprawki lat ;). Zatem wdzięczny jestem za wszelkie poprawki formalne, graficzne, stylistyczne itd.

Co do testu Duseya, nie wiem czy te różne aspekty osobowości są jasne. Ela musiałaby to chyba przetłumaczyć, bo są to tylko skróty-inicjały wyrażeń z włoskiego, np. BA Bambino Adattato? Po włosku trochę piszą o tym na wikipedii (http://it.wikipedia.org/wiki/Analisi_transazionale). Po polsku zresztą też: Analiza transakcyjna (http://pl.wikipedia.org/wiki/Analiza_transakcyjna). Dla chcącego nic trudnego: można sobie samemu potłumaczyć i pokombinować... W każdym razie, to jaką stanowimy osobowość (albo układ transakcji?) ma duży wpływ na nasze oceny produktów.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mr_j w 01 Kwiecień 2015, 11:14:07
A czy ktoś podjął się analizy tych korelacji ?

Test wykonałem, interesujące jak nakładają mi się wyobrażenia o sobie z przeszłości.
Ten test dał mi doświadczenie. Spojrzenia w siebie, ile i jakie dziecko (jak siebie pamiętam z dzieciństwa).
Wpływa ten stan na jakość relacji i sposób transakcji z innymi osobami i z samym sobą ... ciekawe.
Jaki i ile tego wpływu ma na mnie, jakie ma znaczenie dla mnie. Pojawiają mi się pytania, czy mi przeszkadzają te elementy ?
Jak się we mnie rozwinęły ? Kim chcę być ?!
Elu, Andrzeju, dziękuję, inspirujące narzędzie !
Jeszcze poproszę o tłumaczenie. Myślę, że Wasze wniosłoby wiele do tego, które wykonałem "łopatologicznie" za pomocą translatora.
Już studiuję link o analizie :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 01 Kwiecień 2015, 11:16:37
No tak, ten włoski tekst z wikipedii jest znacznie bardziej obszerny niż polski...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 01 Kwiecień 2015, 12:30:14
A czy ktoś podjął się analizy tych korelacji ?

Test wykonałem, interesujące jak nakładają mi się wyobrażenia o sobie z przeszłości.
Ten test dał mi doświadczenie. Spojrzenia w siebie, ile i jakie dziecko (jak siebie pamiętam z dzieciństwa).
Wpływa ten stan na jakość relacji i sposób transakcji z innymi osobami i z samym sobą ... ciekawe.
Jaki i ile tego wpływu ma na mnie, jakie ma znaczenie dla mnie. Pojawiają mi się pytania, czy mi przeszkadzają te elementy ?
Jak się we mnie rozwinęły ? Kim chcę być ?!
Elu, Andrzeju, dziękuję, inspirujące narzędzie !
Jeszcze poproszę o tłumaczenie. Myślę, że Wasze wniosłoby wiele do tego, które wykonałem "łopatologicznie" za pomocą translatora.
Już studiuję link o analizie :)


Korelacją poszczególnych składowych osobowości a funkcjonowaniem danej osoby w panelu testerów zajmował się Luigi Odello, znany szerszej publiczności jako Sekretarz tzw. Narodowego Włoskiego Instytutu Espresso czy też Narodowego Włoskiego Instytutu Grappy. Jako testerzy najbardziej "pasowali" mu Japończycy, gdyż jest to naród bardzo karny i zdyscyplinowany, świetnie dający się prowadzić "panel leaderowi". Jak ktoś każe Japończykowi trzy razy pokręcić kieliszkiem, to Japończyk trzy razy pokręci a Polak czy Włoch zapytają "dlaczego"?

Gdy mamy wysokiego Rodzica Normatywnego (Genitore Normativo) lub Dorosłego (Adulto), to trudno o spontaniczność w percepcji. Nie będziemy zastanawiać się, co czujemy, ale co czuć POWINNIŚMY. Zagubienie własnych odczuć (na rzecz chęci zaspokojenia CUDZYCH potrzeb) może wynikać też z wysokiego Bambino Adattato (Ujarzmione, Stłamszone, Okiełznane i Spacyfikowane Dziecko). Wysokiemu Bambino Adattato towarzyszy zazwyczaj wysokie Bambino Ribelle (Dziecko Zbuntowane), które może znajdować wyraz w czynnej lub (gorzej?) biernej agresji..

Naszymi poczynaniami (zdaniem Berna) kieruje SKRYPT..zespół podświadomych wyobrażeń (zakodowanych w okresie wczesnodziecięcym) na temat własnej osoby czy losu.Skrypt podobno może nawet nam..nakazać umrzeć w określonym wieku. Jest to dosyć ponura i pesymistyczna wizja. Odello bardzo w teorie Berna wierzył i wydawał się być (pomimo pozornie hedonistycznej natury)..urodzonym fatalistą. Ja podchodzę do teorii Berna z dystansem. Dla Berna podstawowe jest pojęcie "gry" . ("W co grają ludzie") . Można powiedzieć, że jako pierwszy wykorzystał on teorię gier (użyteczną także we współczesnym ewolucjonizmie) w psychologii.

O korelację składowych osobowości z percepcją określonych aromatów można byłoby się pokusić w badaniu eksperymentalnym.

Podaje jeszcze znaczenia terminów:

GN-rodzic normatywny
GA-rodzic afektywny
A-dorosly
PP-mały profesor
BR-zbuntowane dziecko
BA-ujarzmione dziecko
BL-spontaniczne dziecko


Myślę, że w kwestii percepcji aromatów ważne jest też, czy jesteśmy osobą tradycyjną i spokojną czy raczej POSZUKIWACZEM NOWOŚCI :-). Podobno niezgodność potrzeb w tej kwestii jest bardzo często przyczyną
braku harmonii w związkach..tak przynajmniej czytałam :-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 01 Kwiecień 2015, 12:44:18
Jest irytujące (pisanie własnego postu pod własnym postem), dlatego staram się tak nie robić. Ale lubię poprawiać własne błędy, bo zdarzają się częściej niż kiedyś. Czasem potrzebuję na poprawki lat ;). Zatem wdzięczny jestem za wszelkie poprawki formalne, graficzne, stylistyczne itd.



Nie wiem, co może być irytującego w pisaniu własnego posta pod własnym postem??
Wniosek z tego mógłby być paradoksalnie taki..że lepiej wcale już nic nie pisać.:picardpalm:

Myślę, że (patrz post nad postem tej samej autorki) w tej kwestii mamy do czynienia z grą pomiędzy GN  :Bicz:/BA  :redface:/ BR..:evil: :diabelek:

Lepiej chyba zaprzestać takich "gier".. i sprzątać na własnym podwórku?? :kwiat: : kawka



Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 01 Kwiecień 2015, 12:47:39
Elu,żeby nie zaśmiecać Wam wątku o przenieśliśmy dyskusję o scalaniu TUTAJ (http://forum.wszystkookawie.pl/index.php?topic=1619.0)  :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 01 Kwiecień 2015, 12:56:09
Spinaczu, nie miałam odczucia, że mi ta dyskusja zaśmieca wątek  :kwiat:
Myślę, że powinniśmy każdemu zostawić..swobodę wypowiedzi, swobodę ekspresji jego/jej osobowości..

Właśnie się zastanawiałam, gdzie się podziała sympatyczna wypowiedź donkiszota?
Szukam a jej nie znajduję..???
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 01 Kwiecień 2015, 12:58:12
Z pewnością nikt jej nie skasował, czy to chodzi o tą ze str. 66?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 01 Kwiecień 2015, 12:59:51
Donkiszot w zasadzie (o ile pamiętam) przejął moją myśl telepatycznie.
Trudno mi jednak prowadzić dialog z Antonio..gdy Antonio robi akurat co innego :-)

Pomyślałam więc sobie, że zawsze mogę (na potrzeby pisania jednego postu pod drugim)..stworzyć jakieś lietrackie Alter Ego  miotla
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 01 Kwiecień 2015, 13:01:12
Elu, masz moje rozgrzeszenie.  :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 01 Kwiecień 2015, 13:02:55
Elu, masz moje rozgrzeszenie.  :)

Dziękuję :-)  :kwiat:

W sumie to chciałam powiedzieć, że paliłam wczoraj kawki.."urodzinowo" :-)
Wyszedł z tego Happy Birthday Blend  :szampan:, ale nie wiem czy dobry..

Dzisiaj mam.."kofeinowego kaca"..czyli szykuję plecak, żeby pojechać w góry..
Myślę, że fajne kawki zostawiamy w magazynie  :taniec:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: skarbimirek w 02 Kwiecień 2015, 10:47:07
Elu, Antonio, co polecacie do kawiarki z singli? Chciałbym spróbować w końcu Sulawesi Toraja, ale widzę że jest jasno palona..
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 02 Kwiecień 2015, 11:08:31
W dobrej, "wyprzedażowej" cenie są moje niezbyt jasne (ale też nie ciemne) palenia: wciąż fenomenalna Indonezja Wahana i Gwatemala APPAECE. Do moki będą super. A Toraja też będzie super, moim zdaniem, choć jest jasno palona, jak prawie wszystkie palenia Eli :).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 02 Kwiecień 2015, 11:11:53
Moim zdaniem Rocko..ona jest dobra "we wszystkim":-). Toraję mogę spróbować w tej formie. Może blend urodzinowy (Honduras/Columbia) a może Kolumbię czy Peru? Wydaje mi się, że także Kenia Kiuniu z "niedzieli palmowej"  czy Kenia Mutitu z 13.03 będą odpowiednie..
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: skarbimirek w 02 Kwiecień 2015, 11:59:12
Zbliżają się moje urodziny i znajomi wypytują co chciałbym w prezencie  ;D. Dobra kawa jest dla mnie zawsze świetnym prezentem. Poinformowałem więc przyjaciół, że nie piłem jeszcze Indonezji Wahana  :D.
Tak poza tym to super promocja, biorąc pod uwagę datę palenia  :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 02 Kwiecień 2015, 12:02:41
Ale data palenia naprawdę prawie nic nie znaczy. Tzn. nie ma związku z jakością oferowanych przez nas kaw. Trochę mnie smuci to, że ludzie starają się kupić najświeższe kawy, omijając przy tym często lepsze kawy.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mr_j w 02 Kwiecień 2015, 12:07:30
Elu, masz moje rozgrzeszenie.  :)

Dziękuję :-)  :kwiat:

W sumie to chciałam powiedzieć, że paliłam wczoraj kawki.."urodzinowo" :-)
Wyszedł z tego Happy Birthday Blend  :szampan:, ale nie wiem czy dobry..

Dzisiaj mam.."kofeinowego kaca"..czyli szykuję plecak, żeby pojechać w góry..
Myślę, że fajne kawki zostawiamy w magazynie  :taniec:

Elu, spóźnione życzenia urodzinowe :)
Życzę Ci radości życia i odkrywania siebie. Rozwoju, pasji i pokoju ducha  :kwiat:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: skarbimirek w 02 Kwiecień 2015, 12:14:56
Ale data palenia naprawdę prawie nic nie znaczy. Tzn. nie ma związku z jakością oferowanych przez nas kaw. Trochę mnie smuci to, że ludzie starają się kupić najświeższe kawy, omijając przy tym często lepsze kawy.
Zgadzam się w 100 %, ostatnio znalazłem ostatki Kostaryki Finca Licho, z datą palenia z przed 2 miesięcy a może i późniejszą nawet . Zaparzyłem w kawiarce i smakowała super ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: piomic w 02 Kwiecień 2015, 12:29:20
Ja jestem podwójnie brazylijski, jedna paczka w domu na ekspresie a druga w fabryce na v60. Szczerze mówiąc jakoś o tej kawie cisza a bardzo przyjemnie mnie zaskoczyła w obu wydaniach.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Krzyszτof w 03 Kwiecień 2015, 08:48:48
Ale data palenia naprawdę prawie nic nie znaczy. Tzn. nie ma związku z jakością oferowanych przez nas kaw.
Hmm, rozumiem, że tyczy się to jakiegoś okresu po paleniu? Możesz rozwinąć myśl? Nie jestem biegły w kawach, a powszechne jest przeświadczenie, że im świeższa tym lepsza.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: macias w 03 Kwiecień 2015, 09:31:17
Ja też się nie znam, ale generalnie chodzi o to, że kawa po wypaleniu potrzebuje czasu aby rozwinęły się w niej wszystkie smaki i zapachy. Taki okres dojrzewania. Trzeba rozróżnić między kawą świeżą i ultra-świeżą (a takie kupujesz u Antonia w zasadzie).

Ale jestem pewien, że Antonio pokusi się o mały wykład  :taktak:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 03 Kwiecień 2015, 18:21:32
Raczej nie będzie wykładu, bo juz był. Obszerna i bardzo kompletną wypowiedź można znalezc na stronie sklepu.
Sens jest taki, że świeżość jest ważna, ale nie ma co przesadzać. Reszta w artykule - nie jest długi, warto poświęcić kilka minut na przeczytanie   ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: zamek w 04 Kwiecień 2015, 16:22:26
Finca Licho, palona 3/03, 55g/l, chemex, 85 stopni - tryskająca owocowa soczystość, praktycznie nie czuję żadnej goryczki, a przy tym krystaliczna czystość choć to obróbka naturalna, całe kawowe wiśnie suszone na słońcu. Kolejne po Sulawesi Toraja objawienie :brawa:. Czy będzie jeszcze w sklepie? :pycha:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: piomic w 04 Kwiecień 2015, 16:28:25
Na święta wybyli chyba w góry (Elżbieta plecak pakowała niedawno), pytania zaczekają na odpowiedź.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: tomazo1974 w 05 Kwiecień 2015, 16:31:42
Dziś odpaliłem Rwandę w espresso. Nawet nie zmieniałem ustawień po MA Top Red i od razu bomba. Perfekcyjnie 25/50, trochę owocowo, trochę czekoladowo i b. słodko. Kolejna na mojej liście ulubionych.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 05 Kwiecień 2015, 18:20:26
Sulawesi Toraja z mytej obróbki (3 marzec) powala słodyczami i owocami. Jest bosko w espresso. Cappuccino już nie porywa ale to w sumie zbrodnia dawać do niej mleko.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: pafcio0 w 06 Kwiecień 2015, 19:47:22
Kenia Kiuniu doprawdy znakomita, pełna, soczysta, bogata. Dziękuję i polecam  :kwiat:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 07 Kwiecień 2015, 07:15:50
Finca Licho, palona 3/03, 55g/l, chemex, 85 stopni - tryskająca owocowa soczystość, praktycznie nie czuję żadnej goryczki, a przy tym krystaliczna czystość choć to obróbka naturalna, całe kawowe wiśnie suszone na słońcu. Kolejne po Sulawesi Toraja objawienie :brawa:. Czy będzie jeszcze w sklepie? :pycha:

Zamku, dziękuję za brawa. Finca Licho, którą kupiłeś..to było OSTATNIE palenie tego mikrolotu.

Na święta wybyli chyba w góry (Elżbieta plecak pakowała niedawno), pytania zaczekają na odpowiedź.

Ela plecak spakowała wczoraj..i właśnie "wybyli w góry" :-)
Dziękujemy za miłe wypowiedzi i pozdrawiamy wszystkich.
W sklepie czekają kawki wypalone bezpośrednio przed Świętami (między innymi Kenia Kiuniu, którą pochwalił Pafcio), ale także bardziej "dripowa" Kenia Mutitu..obie bardzo "porzeczkowe", a więc wnioskuję że będą smakować także Zamkowi.

Dziękuję pięknie mr_j za życzenia urodzinowe  :kwiat:
W sklepie został "po urodzinach" blend urodzinowy, ale go od tego dnia nie próbowałam jeszcze..W składzie są Honduras naturalny Comsa oraz Kolumbia Villa Esperanza.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: piomic w 07 Kwiecień 2015, 10:04:52
właśnie "wybyli w góry"
Czyli prohibicja... Ostatnie 250g na młynie leży.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 08 Kwiecień 2015, 08:30:43
właśnie "wybyli w góry"
Czyli prohibicja... Ostatnie 250g na młynie leży.

Jaka prohibicja, Piotrze? :-)
Załoga sklepu pracuje i paczka dla Ciebie już wyszła..
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: piomic w 08 Kwiecień 2015, 08:32:56
Wiem, mam ją już namierzoną. Dzięki wielkie.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: piomic w 08 Kwiecień 2015, 22:05:43
Tak się zastanowiłem i... kołobrzeską kawę piję od kiedy ją tam palą a do dziś nie miałem nawet konta w sklepie. Zawsze mail - paczka - przelew i już a tu można sobie przelecieć po półkach, pooglądać, zgarnąć paczki do koszyka i pocztylion zasuwa.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mr_j w 09 Kwiecień 2015, 12:09:49
Nie ma jak eksperyment  :pycha:
A oto przepis: 7g Keniii Gatomboya AB + około 3g Kenia Mutitu + 4g Etiopia Roco Mountain.
Dźwignia i miałem poczwórną falę:  :taniec: cytrusów, czerwonych owoców m.in czerwony grejpfrut, szczypta czereśni, kwiatów, odrobina pieczywa kojarzonego z borówką, jagodą.
I bez cremy  :hihihi:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 09 Kwiecień 2015, 21:10:31
Nie ma jak eksperyment  :pycha:
A oto przepis: 7g Keniii Gatomboya AB + około 3g Kenia Mutitu + 4g Etiopia Roco Mountain.
Dźwignia i miałem poczwórną falę:  :taniec: cytrusów, czerwonych owoców m.in czerwony grejpfrut, szczypta czereśni, kwiatów, odrobina pieczywa kojarzonego z borówką, jagodą.
I bez cremy  :hihihi:


Genialne! Widzę, że mr_j jest naprawdę "pokrewną mi duszą" :-).
W moim sensorycznym laboratorium stoją zawsze dziesiątki torebeczek z podobnymi "eksperymentami" :-)

Mam pytanie: czy ktoś testował w espresso "blend urodzinowy" z 31.03?
Idea "chodziła mi po głowie" od dawna, ale nie jestem pewna czy w dniu mojego jubileuszu udało mi się dobrze dobrać proporcje składników  :szampan: .Po pracowicie spędzonych urodzinach sama sobie udzieliłam urlopu. W chwili obecnej piszę do Państwa z Przełęczy Sokolec w Górach Sowich. Jest pięknie!!!  :taniec:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: piomic w 09 Kwiecień 2015, 23:13:13


Mam pytanie: czy ktoś testował w espresso "blend urodzinowy" z 31.03?

Dziś przyszła paczka, jeszcze nie otwierałem. Rano spróbuję.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mr_j w 10 Kwiecień 2015, 20:42:32
Genialne! Widzę, że mr_j jest naprawdę "pokrewną mi duszą" :-).
W moim sensorycznym laboratorium stoją zawsze dziesiątki torebeczek z podobnymi "eksperymentami" :-)


Elu, dziękuję, ale nici z pomysłu, gdyby materiał nie był pierwszej klasy :)
Co do "pokrewieństwa dusz", bardzo mi miło :kwiat:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: piomic w 11 Kwiecień 2015, 00:37:55
Jak obiecałem tak i zrobiłem, rano załadowałem urodzinową do młynka i... czegoś takiego jeszcze nie piłem.
Nie mam pojęcia jak to zrobiłaś, że tygrysek w filiżance się rumieni. Crema ma wyraźnie wiśniowy odcień a smak wymiata, red i ariadna się chowają w kąt szafy. Lekko kwaskowa, odrobina goryczki (bez przesady) dla równowagi. Z mlekiem nie próbowałem - domowy tester cappuccino mówi że dobre. Areo też wychodzi zacnie. Jednym słowem (Jaśnie Hrabio nie czytaj, dbaj o kręgosłup) zaje...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 12 Kwiecień 2015, 21:21:07
Dzisiaj już sama spróbowałam i też smakowało :-).
Polecam także Kenię Mutitu z 29.03..słodka i porzeczkowa: espresso/drip.
Etiopia Rocko z 31.03..drip (jeśli espresso, to dla odważnych). Jutro spróbuję więcej i napiszę więcej.

Urodzinowy wejdzie do stałego reperturau, z lekko zmienioną proporcją składników.
Ja zaś mam "pytanie prywatne": czy na forum mamy czytelników z Dolnego Śląska?
Definitywnie chciałabym przenieść tam palarnię..sklep firmowy zaś zostawić w Kołobrzegu  :-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: fux w 12 Kwiecień 2015, 21:27:10
Mieszanka z ostatniej dostawy na 86 st. C. coś pięknego.
Bardzo zrównoważony i delikatny smak.
Samo gęste na początku ekstrakcji w porównaniu z jagódkami.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 12 Kwiecień 2015, 21:37:08
Dzięki bardzo za miłe słowa  :kwiat: . Który blend masz na myśli? Urodzinowy? :-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: fux w 13 Kwiecień 2015, 07:05:10
Ma Top Red 06.03.2015
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: WS w 13 Kwiecień 2015, 09:21:56
Ja zaś mam "pytanie prywatne": czy na forum mamy czytelników z Dolnego Śląska?
Ktoś by się tam pewnie znalazł :).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: piomic w 13 Kwiecień 2015, 14:37:01
Znajomi kupili ekspresik ariete minuetto bodaj - chyba w lidlu były takie. Wczoraj namieliłem im po setce z kilku paczek, niech spróbują z prawdziwą kawą. Rano SMSy z zachwytami odbierałem. Chyba wsiąkli.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KAKR w 15 Kwiecień 2015, 10:39:59
do mnie wczoraj dotarła paczka do Wrocławia  od Mastro Antonio w weekend testy :))
albo jutro  rano bo dwójka maluchów   :Bicz: o 5.15 pobudkę robi :)  :evil:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 15 Kwiecień 2015, 10:43:07
Będziesz miał dłuższy dzień na testy ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: lubusz w 15 Kwiecień 2015, 10:43:36
do mnie wczoraj dotarła paczka do Wrocławia  od Mastro Antonio w weekend testy :))

Pochwal się, jaką kawę kupiłeś ?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KAKR w 15 Kwiecień 2015, 10:50:34
 A więc   MA Cappuccino Blend ,MA TOP Red ,Ariadna  :ogien: i czekolada  :evil: :kawa:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 15 Kwiecień 2015, 13:55:21
MA Cappuccino Blend ,MA TOP Red ,Ariadna 

Nudy :-)    Żartuje oczywiście. Mi się kończy i trzeba znowu coś wyszukać w sklepie. Póki co to ja jestem niewolnikiem Etiopia Yirga Cheffe Rocko Mountain Natural  to jest coś niebiańskiego. A pomyśleć że kiedyś robiłem w majty na słowo Ariadna.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 15 Kwiecień 2015, 14:05:04
KAKR - Capu i Ariadna to raczej mocne wrażenia. MA TOP mam teraz w hooperze, ale jakoś opornie mi idzie. Dobranjest, ale ostatnio mam fazę na alternatywy i same single ida w dripy i aeropressy :)

I juz płacze za Kostaryką Licho Finco - toż to była ambrozja nie z tej ziemi.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 15 Kwiecień 2015, 15:10:00
płacze za Kostaryką Licho Finco
Honduras może ją zastąpić, jest równie przyjemny, a przy tym bezpretensjonalny. Z Kostaryką bywało różnie: trafiała na swoich totalnych przeciwników ;).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 15 Kwiecień 2015, 15:29:49
sączę tego Hondurasa właśnie (13.03) zacny jest :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 15 Kwiecień 2015, 15:55:59
Właśnie ta pretensjonalność, wręcz dziwność aromatu była tak niesamowita. Honduras jest dobry, ale nie ma w nim tego szaleństwa.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: rolcyng w 15 Kwiecień 2015, 16:39:33
Honduras bardzo dobry, ale Kostaryka to była inna kategoria, zamiatało to niesamowicie :taktak: Narzeczona nie była w stanie jej wypić, a z kolei Honduras jej smakował.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: tomazo1974 w 15 Kwiecień 2015, 18:47:15
Dla mnie Kostaryka to były smaki zupełnie z innej bajki. Honduras jest ok, ale emocji już takich nie wzbudza. Ja chcę Kostarykeeeeeę
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 15 Kwiecień 2015, 18:53:16
Czy przytoczyć wam głosy przeciw Lichu? ;) Myślę, że dość skutecznie nas spacyfikowały.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: tomazo1974 w 15 Kwiecień 2015, 22:49:24
Serio? W sumie o gustach się nie dyskutuje, ale z chęcią bym przeczytał.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Maciek w 15 Kwiecień 2015, 23:04:32
Andrzej, powinniście mieć specjalny dział w sklepie, z dostępem tylko dla osób, które przeszły wspomniane przez Elę testy :evil:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 15 Kwiecień 2015, 23:36:48
Kochani,

Finca Licho się sprzedała. To był zbiór 2013/2014 a wszystkiego mieliśmy 3 worki: wyżebrane z trudem u dealera, bo roasterzy zagraniczni ustawiali się po ten mikrolot w kolejce. Produkt ten sprzedawany był w Anglli po wypaleniu w cenie około 240 zł/kg. My dokładaliśmy na Licho stosunkowo niewielką marżę, traktując rozkoszowanie się tą kawą jako nieszkodliwe hobby.

To była jedna z najtrudniejszych kaw, jakie paliłam. Pierwsze roasty nie były udane. Mikrolot ten składał się z ziaren odmiany Villa Sarchi, o stosunkowo dużej twardości, ale był to natural o wyjątkowo dużej zawartości cukrów, szybko karmelizujących na powierzchni. Ktoś, kto miał do czynienia z paleniem kawy łatwo zrozumie, że te dwie cechy są niejako w opozycji: dość trudno znaleźć optymalny profil.
Na dodatek ziarenka miały dość spory rozrzut wielkości, co dodatkowo komplikuje zabawę.

Licho miała grono namiętnych zwolenników, ale czyjaś wypowiedż o "dziwnych" aromatach w pewnym momencie zahamowała sprzedaż. W marcu miało miejsce ostatnie palenie Licho. Ja przyjęłam ten fakt chyba z ulgą. Idealnie byłoby, gdyby takie mikroloty mogły sprzedawać się w Polsce zaraz po zbiorach.

Calę też szczęście, że Antonio pali też blendy bardziej komercyjne, gdyż w Polsce wypalanie podobnych mikrolotów jest zajęciem raczej dla "idealistów" :-).

Tego typu mikroloty są ryzykowne także dla plantatorów i dlatego nie sądzę, aby ktoś często ryzykował obróbkę prowadzącą do takiej głębi i intensywności likierowych aromatów, jakie miała "nasza" Licho.


Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mr_j w 16 Kwiecień 2015, 06:53:14
Gdybym zrozumiał w czas, że sprzedaż spadła i "jest problem". Miałbym pełną zamrażarkę. A tak idę do dźwigni, pocieszę się  kawka
Oddzielna półka w sklepie: "dla idealistów" tudzież zbereźników smakowych ;) od razu wiedziałbym co wybrać.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KAKR w 16 Kwiecień 2015, 08:01:40
Dziś jak pisałem 2  :diabelek:  obudziły nas  o 5.10 wiec do akcji po nici dotarłem do  Ariadny :) która jak Tezeuszowi i mi i nie tylko uratowała życie.
Pierwsze wrażenia ciekawy smak z nutą lekkiej kwaskowatością (Robusta)brzmi prawie jak lekka nuta dekadencji, lekka goryczka   hmm smaczek jeszcze w aucie miałem przez 15 minut miłe uczucie. :)
P.S. i  :diabelek: uratowane... :lol2:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Maciej1 w 16 Kwiecień 2015, 08:56:55
A ja kończę ostatnio zamówiony kg i juz długo do niej nie wrócę miotla. Andrzej miałeś rację - przesiadka na Ariadnę po dłuższym czasie pozwala o niej powiedzieć "wulgarna" :jezyk:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 16 Kwiecień 2015, 09:16:58
Tak, tak, ale jest to dobry punkt odniesienia, punkt wyjścia. Lubię porównania i konfrontacje różnych naszych kaw z Ariadną właśnie :). Sama w sobie bywa fajna, moim zdaniem najbardziej, gdy ma 3-4 tygodnie. Świeża bywa zbyt świeża. Często robię test espresso szeregu paleń Ariadny wstecz, wnioski są bardzo ciekawe. Różne profile palenia prezentują się różnie, bardziej lub mniej "zrównoważenie", bardziej lub mniej gorzko, kwaskowato itp. Taki test może sprawić sporo przyjemności, ale gdy zestawimy tę mieszankę z jakąkolwiek pozbawioną robusty kawą, to przynajmniej w kwestii goryczki/cierpkości/aromatów nie mamy już wątpliwości i można:
Cytuj (zaznaczone)
o niej powiedzieć "wulgarna" :jezyk:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KAKR w 16 Kwiecień 2015, 11:47:41
po miłym poranku zamówiłem kolejne na testy :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 16 Kwiecień 2015, 13:14:53
Jakby była jakaś kawka budząca mocne kontrowersje, to informuj nas tu na bieżąco Elu :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 16 Kwiecień 2015, 15:05:12
Dzisiaj mieliśmy wizytę sympatycznych oficerów, inspektorów ze Straży Pożarnej. Tym razem w kwestii zastosowania butli z propanem w naszym lokalu. Interwencję zainicjował pewien niezwykle uprzejmy i białogłowy sąsiad :sciana:. Coż, dowiemy się teraz czy w kwestii warunków przeciwpożarowych jesteśmy OK i czy aby nie odbiorą nam chleba...

Nie wiem czy to wzbudzi kontrowersje, ale dziś położyłem moje ciężkie łapy na sterach i wypaliłem po swojemu: Kenię Karatu oraz Rwandę Cyivugiza. Obie kawy są świetne... Ale czy są za mocno wypalone?  :ups:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Maciej1 w 16 Kwiecień 2015, 18:19:34
Kontrowersje? Zależy dla kogo;-). A tu miesięczna i chyba rzeczywiście najlepsza po takim czasie od palenia Ariadna.

(http://images.tapatalk-cdn.com/15/04/16/da7f3c5d49e2ccbf62f678d3477740bf.jpg)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: macias w 16 Kwiecień 2015, 18:28:17
Ale czy są za mocno wypalone?
Zawsze mogę zgłosić się na ochotnika, żeby to sprawdzić ::)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 17 Kwiecień 2015, 12:10:52
Kenia Kirinyaga (18/03), wsypana do młynka zaraz po Hondurasie Marcala. Pierwszy strzał, zbyt drobne mielenie, z dozy 20g wyszło mi ~25ml syropu. Gęstego słodkiego, kwiatowego słodkiego syropu  z leciutkim kwaskiem.  :pycha:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: ziarenko w 17 Kwiecień 2015, 12:19:38
Kiedyś mieliście pyszne, słodkie etiopie (oprócz sidamo nie pamiętam jakie jeszcze). Pytam bo zachwyciła mnie ostatnio Etiopia Tade z Solberg&Hansen. Macie coś podobnego ?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 17 Kwiecień 2015, 13:02:08
Teraz mamy pyszną i słodką Rocko ;). Nie można mieć wszystkiego...  :kwiat:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 17 Kwiecień 2015, 18:53:14
Etiopia Tade z Solberg&Hansen
Właśnie odkryłem ile to kosztuje: 280zł/kg. Dziękuję, chyba niektórym ludziom w tym biznesie odbija... Jeśli byłbyś skłonny Ty i inni nasi klienci płacić nam tyle za nasz wkład w przetworzenie surowego ziarna w piękne aromaty, to stać nas byłoby na wszystko: przestronną siedzibę, najlepsze kawy z najlepszych plantacji, na wielotygodniowe wyjazdy na plantacje, na wielkie kontrakty i na tuzin bystrych pracowników.

Tymczasem w ciągu paru minionych dni sporo nowości wyszło z piecyka. Wszystko przed chwilą poukładałem w sklepie. Próbowałem "moich" wczorajszych: Kenii i Rwandy. Kenię nawet zaparzyłem, używając do tego moki z zacnej firmy ANCAP. Zarówno espresso i moka były świetne. Odrobina goryczki ledwo wyczuwalna w espresso, w moce o dziwo mniejsza. Rwanda słodka jak zwykle... Ela zaś zrobiła niezwykle jasną wersję Sulawesi Tana Toraja AA. Wielkie ziarna, próbowane tuż po wyjściu z pieca były miękkie i słodkie jako espresso; dzisiaj pojawiła się już wyraźna i wibrująca kwaskowatość :). Nowością są wciąż Eli blendy: Urodzinowy i przeze mnie dziś prawem kaduka nazwany mianem CIOCCOLATO. Ten ostatni ma tylko ziarna z suchej obróbki, daje więc gęste i lepkie ale też i bardzo pachnące samymi pozytywami espresso.

Dziś w związku z dowcipną sztuką epistolograficzną wspomnianego wcześniej sąsiada (ukłony i uściski, jeśli nas tutaj czytuje), odwiedził nas ekspert i rzeczoznawca od spraw instalacji gazowych. Jak było do przewidzenia, jego pomiary nie wykazały żadnej nieszczelności naszej skromnej instalacji LPG... Jak to jest, że ludzie dzielą się na otwartych i bogatych umysłowo oraz na zamkniętych i umysłowo próżnych? Inżynier od instalacji i budownictwa okazał się pomimo swego podeszłego wieku człowiekiem niezwykle kulturalnym, ciepłym i obytym w świecie. Sąsiad przeciwnie, popija kawę od Zeptera... ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: piomic w 17 Kwiecień 2015, 20:01:52
Była u Was kiedyś Afryka o monstrualnie wielkich ziarnach. Nie wiem, rok-dwa temu? Dobrze kojarzę że to Geisha była taka ogromna? Tak mnie jakoś naszło na wspominki.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: ziarenko w 17 Kwiecień 2015, 20:12:54
Właśnie odkryłem ile to kosztuje: 280zł/kg.
Podajesz cenę kawy, która przeszła chyba przez kilku pośredników. Ja kupowałem u źródła i wyszło taniej niż Twoje niektóre wypieki przed przeceną  :jezyk:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 17 Kwiecień 2015, 20:55:55
Nie wierzę ;).
A cena jest z polskiego sklepu.
Piotrze, to było chyba 5 lat temu :).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: zamek w 22 Kwiecień 2015, 12:30:57
Czy planujecie dostawy i palenie kawy panamskiej?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 22 Kwiecień 2015, 12:38:38
Masz jakieś sugestie Piotrze? :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: zamek w 22 Kwiecień 2015, 13:00:36
Nie. Ale bym się napił dobrej panamskiej kawusi kawka....niekoniecznie gesha ;D.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 23 Kwiecień 2015, 10:44:03
Nie. Ale bym się napił dobrej panamskiej kawusi kawka....niekoniecznie gesha ;D.

Piotrze, też bym się chętnie napiła ciekawej panamskiej kawusi, niekoniecznie Geshy. Z kawami z Panamy mieliśmy do czynienia jako roasterzy dwa razy: w roku 2010 kupiliśmy Panamę Carmen, ale jeszcze w tamtym okresie nie paliliśmy kaw do dripa. Potem kupowaliśmy tzw. Panamę Electa. Nie był to sztandarowy produkt tego kraju i używaliśmy tych ziaren do aromatyzacji niektórych blendów, żeby wnieść w nie garść aromatów kwiatowych. Biorąc pod uwagę realia cenowe w Panamie, skreśliłam tamtejsze loty/mikroloty z moich osobistych planów zakupowych. Doskonale wiesz, że za kilogram surowej (!) Geshy z Panamy zapłacić musiałabym około 100 Euro i około 50 Euro za "pośledniejsze" loty/mikroloty.

Raz zdarzyło mi się palić na samplerze..60 g Geshy z Columbii: Granja Esperanza. Ziarno było świetne, ale kosztowało około 40 Euro/kg. Dla mnie były to aromaty kwiatów i owoców pomarańczy, ale chłopak przygotowywany przeze mnie do Mistrzostw Polski Cup Tastingu..odkrył w naparze z jasno palonej mytej Geshy  "aromaty zupy fasolowej":-( .

Chętnie kupiłabym z Granja Esperanza chociażby ziarna typu Pacamara. Osobiście chciałabym poeksperymentować z ziarnami tej odmiany botanicznej i niewątpliwie znajdę takie w najbliższej przyszłości. Może to będzie Columbia, może Nicaragua a może Salwador. Będziemy też poszukiwać szczególnie ciekawych lotów/mikrolotów etiopskich, gdyż do portów docierają właśnie nowe zbiory. Jak można się spodziewać, jakość jest dodatnio skorelowana z ceną. Osobiście wolałabym na cenie ziarna nie oszczędzać, ale musimy chyba sondować rynek stopniowo. Jeśli znajdę Geshę z Etiopii, to takiego "świętego Graala" kupię :-).

Jeśli chodzi o profile "kwiatowe", zblendowałam właśnie jasno paloną Sulawesi Toraja AA z Kolumbią Villa Esperanza i otrzymałam oszałamiająco kwiatowe, słodko-kwaskowate espresso, kojarzące się z aromatami wiosny, której pełno wokół  :kwiat:.  Na półkach sklepu pojawi się dzisiaj "Blend wiosenny". Chciałabym jedynie przeprosić za jego zapakowanie..w czarne torebki bez zaworka. Nasz nowy sympatyczny pracownik zapakował ten specjalny blend jak "Reda" czy Ariadnę, kierując się gramaturą (500g).  Na drugi raz ten błąd się nie powtórzy.

Ostatnio palone Kenie (Mutitu-Ela) i Karatu (Andrzej) są też ciemniejsze niż palenia z 29.03 i do espresso powinny się nadawać. Andrzejowa Karatu ma troszkę goryczki. .
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 01 Maj 2015, 11:35:32
Zanim nie wyjedziemy na majówkę, parę słów napiszę. Kiedyś na początku naszej kawowej drogi sporo eksperymentowaliśmy z ziarnami z ogromnej brazylijskiej firmy Daterra. Potem była dość długa przerwa na rzecz zachwytów nad ziarnami z innych plantacji; wciąż mamy w magazynie kilka różnych i mniej lub bardziej świetnych Brazylii. Kilka dni temu wróciliśmy do Daterry. Zawiera te genialne ziarna nasza mieszanka Espresso #7. Przed chwilą wypiłem 2 x espresso. Gęstość miodu i czekolady po prostu. Polecam  :szampan:.

W sklepie znajdziecie trochę specjalnych cen i obniżek na bardzo fajne kawy. Np. jest bardzo jasna a co za tym idzie pachnąca Kolumbia w cenie 25zł/250g. Bardzo polecam Blend Wiosenny w stylu Synestezji :). Jasny, piękny, zwiewny, świetny jako espresso i drip. Ale to zupełnie inna para butów niż Espresso #7. Nie wiem szczerze co mi bardziej odpowiada. Jedno i drugie daje sporo przyjemności.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: rolcyng w 01 Maj 2015, 12:59:11
Ta Kolumbia jest genialna. Jak ktoś nie pił to polecam. Co prawda ja mam poprzednie palenie, ale w dripie i w phinie wychodzi świetnie.  kawka
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mr_j w 01 Maj 2015, 18:27:24
Zanim nie wyjedziemy na majówkę, parę słów napiszę. Kiedyś na początku naszej kawowej drogi sporo eksperymentowaliśmy z ziarnami z ogromnej brazylijskiej firmy Daterra. Potem była dość długa przerwa na rzecz zachwytów nad ziarnami z innych plantacji; wciąż mamy w magazynie kilka różnych i mniej lub bardziej świetnych Brazylii. Kilka dni temu wróciliśmy do Daterry. Zawiera te genialne ziarna nasza mieszanka Espresso #7. Przed chwilą wypiłem 2 x espresso. Gęstość miodu i czekolady po prostu. Polecam  :szampan:.

W sklepie znajdziecie trochę specjalnych cen i obniżek na bardzo fajne kawy. Np. jest bardzo jasna a co za tym idzie pachnąca Kolumbia w cenie 25zł/250g. Bardzo polecam Blend Wiosenny w stylu Synestezji :). Jasny, piękny, zwiewny, świetny jako espresso i drip. Ale to zupełnie inna para butów niż Espresso #7. Nie wiem szczerze co mi bardziej odpowiada. Jedno i drugie daje sporo przyjemności.


Coś nie widzę tej 7 ...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 01 Maj 2015, 23:17:41
Dzięki :).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 10 Maj 2015, 16:34:24
Hej, wróciliśmy z urlopu. Pod Czarną Górą, niedaleko Kletna w okolicach masywu Śnieżnika znaleźliśmy dwoje sierot:

(https://lh3.googleusercontent.com/-m6PdVVKEPiI/VU9qK8O8LHI/AAAAAAAABWw/CfwFGj0CZm8/w800-h450-no/Lupo_Nera.jpg)

Młode, ładne, ale zupełnie nieudomowione, półdzikie psiaki są teraz z nami w Kołobrzegu. W chwili pierwszego z nimi spotkania, pożarły nam pół plecaka wędlin i obiady. I tak przez parę dni rano, wieczorem pożerały góry jedzenia, były potwornie głodne. Dały się jakoś oswoić i zapakować do auta; była w tym bardzo pomocna nasza córka. Psy dołączyły do dwojga naszych "starych" 4-nogów. Nie było wielkich awantur; obserwacje psich rytuałów wciągają niesamowicie. Ale co będzie dalej? Mam nadzieję, że nie będzie wielkiego, wspólnego ujadania na przechodniów :-\.

Przed chwilą spróbowaliśmy naszych Kenii, Peru i Tana-Toraja. Ta ostatnia obłędnie pachnąca, genialna, najlepsza. Zdecydowanie kawy z tej Indonezyjskiej plantacji objęły prowadzenie w naszej kolekcji. Zaraz potem jest cudownie słodkie Peru. Kenie też dobre, ale jak to Kenie, ostre jak brzytwa, głębokie jak studnia, kwaśne jak kwaśne jabłka ;).

Z najświeższych paleń jest Cioccolato. Polecam też poprzednie, przedurlopowe blendy: Urodzinowy i Wiosenny. Ten pierwszy konkretny, pachnący, solidny; ten drugi zwiewny, delikatny, słodki :).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 10 Maj 2015, 17:42:03
Wiedziałem, że macie wielkie serducha (http://www.detection-comtoise.fr/forum/images/smilies/chapeau-bas.png)

ps. jak je nazwaliście? Urodzinowa i Wiosenna?  :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: fux w 10 Maj 2015, 19:39:28
Pełen podziwu!
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 10 Maj 2015, 21:35:41
Nazywają się Lupo i Nera :-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 10 Maj 2015, 22:22:14
Piękne psiaki. Piękny gest. Teraz czekamy na kawy pod psem ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 11 Maj 2015, 18:17:32
Finca i Licho na część najlepszej kawy :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 17 Maj 2015, 08:33:17
Licho była kawą bardzo charakterystyczną, ale nie najlepszą ;). Moim skromnym zdaniem najlepsze są teraz nasze Indonezje. Niektórzy lubią sobie porównywać ceny kaw w różnych sklepach. Dlatego przypomnę tylko, że: Sulawesi, Pango Pango-Perindingan, Tana Toraja, Toarco. Dostępne w naszym sklepie teraz ziarna mają niesamowity aromat, są bardzo jasne i słodkie, świetnie przez Elę potraktowane.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 17 Maj 2015, 09:27:39
Andrzej, zrujnujesz mnie :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Bogdan w 18 Maj 2015, 13:34:05
Nom...Ciociolatto poszło w niespełna tydzień 0.5kg, w młynie teraz Mieszanka urodzinowa, która zresztą mi bardzo pasuje z mlekiem. Świetnie wtedy wydobywa się z niego (napoju kawowego) specyficzny smak, którego nie jestem niestety w stanie określić.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 18 Maj 2015, 14:56:40
Finca i Licho na część najlepszej kawy :)

Gdybym otrzymała taką propozycję wcześniej, pewnie nadałabym psiakom takie właśnie imiona. Finca (czyli Nera lub Luna) oswoiła się świetnie: pierwsza nauczyła się pokonywać schody z ogrodu na piętro, pierwsza przychodzi do nas i nadstawia piękny łeb do głaskania, chodzi nad morze i do lasu z naszymi "dawnymi" psiakami oraz sama wskakuje do auta.. Licho (czyli Lupo) jest nadal odrobinę dziki: boi się każdej nowej sytuacji i kocha zaszywać się w krzakach..Żaden z niego spacerowicz..po plaży biega pięknie, ale potem trzeba nieść go na rękach a ten fakt sam w sobie jest dla niego dużym stresem. Psy bardzo źle tolerują odrywanie łap od podłoża i w takiej sytuacji, jeśli nie są przez nas chowane od małego,rozpaczliwie skowyczą..

Jako "psia mama" mało się ostatnio udzielałam publicznie, co nie znaczy że nie testowałam i nie paliłam kawy. Uzupełniłam zapasy Reda, Blendu Urodzinowego, wypaliłam Etiopię Rocko Mountain i Kenię Kiuniu (drip/espresso).

Zgadzam się jednak z Andrzejem, że Toraja jest dla mnie aktualnie wice-Królową Wszystkich Kaw..zaraz po Etiopii :-).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 23 Maj 2015, 12:12:36
Wczoraj odświeżyliśmy nieco oprogramowanie naszego sklepu, dziś uruchomiłem nowy szablon. Powoli będzie to ewoluować, bo teraz ilość opcji/możliwości przytłacza mnie :taktak:.
Zawsze mile widziane refleksje i uwagi, dobre rady...

Dziś rano zaparzyłem Peru w V60. Polecam na chłodne poranki :). Solidna, zrównoważona kawa.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Maciej1 w 27 Maj 2015, 14:51:43
Ja ostatnio zwróciłem uwagę, że chyba każda z waszych mieszanek, która zawiera naturalny Honduras, jest specyficzna i godna polecenia. Wygląda na to, że ten Honduras chyba dobrze sie blenduje ze wszystkim nadając mieszankom bardzo fajny aromat.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 27 Maj 2015, 15:02:11
W rzeczy samej, Macieju :-). Też doszliśmy do takiego wniosku..
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Maciek w 27 Maj 2015, 21:43:02
Mi bardzo smakował sam Honduras :pycha:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 27 Maj 2015, 22:50:39
Hondurasy od Andrzeja i Eli są świetne. Piłem dwa "te same" Hondurasy na przestrzeni ponad roku czasu i oba wspominam bardzo dobrze.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: desmo w 28 Maj 2015, 09:32:57
Dla mnie czysty Honduras był jedną z najfajniejszych kaw z aero jakie piłem, więc również polecam
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 28 Maj 2015, 12:40:05
Lepiej późno niż wcale. Niedawno kupiłem wreszcie tureckie ibryki. Dziś zaparzyłem nad turystycznym palnikiem moją pierwszą kawę po turecku. Byla to Kolumbia z 17/04, bardzo jasna, palona przez Elę. Jakoś się nie sprzedała, więc sam ją wypiję, bo smakuje obłędnie :). Będzie to moja ulubiona metoda zaparzania kawy  :pycha:.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: piomic w 28 Maj 2015, 12:45:01
Mówisz o tych miedzianych tygielkach? Mam takie cudo ale rzadko używam, może coś robię źle ale jakoś mnie nie przekonuje - za mała wartość dodana smaku w stosunku do nakładu pracy. Espresso mam w minutkę.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 28 Maj 2015, 12:49:20
Tak, miedziane, dokładnie: http://en.wikipedia.org/wiki/Cezve. (http://en.wikipedia.org/wiki/Cezve.) Dla mnie jest to bomba :). Ta Kolumbia okazała się mega słodka :).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: piomic w 28 Maj 2015, 12:55:00
Jak przyrządzasz? Mielenie na mąkę, woda, kilkakrotnie do wrzenia i zgasić kroplą zimnej?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 28 Maj 2015, 13:00:17
Mniej więcej. Nie dodałem już żadnej kropli na koniec :).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: piomic w 28 Maj 2015, 13:17:09
Namówiłeś mnie do odkurzenia sprzętu, ale to dopiero wieczorkiem.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: tomazo1974 w 28 Maj 2015, 13:55:09
Honduras odpaliłem dziś w kawiarce i było więcej niż dobrze. Niestety jeszcze przez prawie miesiąc tylko Bialetti musi mi wystarczyć - Silvia już i nowego właściciela a ja czekam ja nową maszynę :D
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 29 Maj 2015, 23:09:31
A to Honduras (naturalny, dry, unwashed), palony w kwietniu, dziś uwarzony:

(http://images.tapatalk-cdn.com/15/05/29/b52b6a2cbf19c06353020f96ee5cc7f5.jpg)

Dziś też dla porównania przygotowaliśmy wersję mytą, mokrą. Honduras (washed) pojawi się w sklepie jutro.

Dżezwa podoba mi się. Spróbuję wkrótce rozpocząć warzenie od karmelizacji cukru.

(http://images.tapatalk-cdn.com/15/05/29/5e5ccb776ebacbdde2335cb3d648643d.jpg)

(http://images.tapatalk-cdn.com/15/05/29/890c4f318bcc1c435fa15b7f1de46f23.jpg)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 31 Maj 2015, 08:04:18
Dla poszukiwaczy przygód i niezdecydowanych przygotowaliśmy taką oto propozycję:

(http://mastroantonio.pl/images/0-1000/4_x_singleorigin_%5B305%5D_1200.jpg)

4 x 250g single-origin (http://mastroantonio.pl/4-x-single-origin,p,165) czyli 1kg dobrej kawy za 99zł.

Wszystkie z tych kaw są dobre jako espresso. Etiopia i Indonezja mogą też znaleźć zastosowanie w metodach przelewowych. Jest tu trochę skrajności i przeciwieństw. Jeśli ktoś poszukuje własnego gustu albo nie wierzy we własne kubki smakowe, to ta propozycja jakoś go rozwinie  :szampan:.

W dobrych cenach są także inne, bardzo, bardzo dobre kawy: dwie Kenie: Kiunyu i Gatomboya, Indonezja Tana Toraja (sama słodycz i miód), Etiopia Yirga Cheffe Rocko, Peru Churupampa, Kolumbia Huila Espreranza. Polecamy też nasze wyjątkowe mieszanki: MA Top RED jako najbardziej elegancką, okrągłą, bogatą; Mieszankę Urodzinową jako coś niekonwencjonalnego i Cioccolato jako coś konwencjonalnego ale niebanalnego :). Mieszanki o nazwie Espresso (#21, #22, #7) też zadowolą każdego: zarówno miłośników wrażeń smakowo-dotykowych, ciekawych aromatów i miłośników cappuccino  :kawa:.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Metiu w 31 Maj 2015, 09:45:40
Wczoraj na Wrocławskich Przelewkach na brew barze zaparzałem Rocko Moutain oraz Sulawezji. Mniam !  :pycha: :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: macias w 31 Maj 2015, 11:00:06
A to Honduras (naturalny, dry, unwashed), palony w kwietniu, dziś uwarzony:

([url]http://images.tapatalk-cdn.com/15/05/29/b52b6a2cbf19c06353020f96ee5cc7f5.jpg[/url])

Skąd bierze się takie miedziane imbryczki?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 31 Maj 2015, 11:16:36
Allegro, jakiś turecki sklep :). Dokładnie tu: Tygielek (http://allegro.pl/tygielek-miedziany-do-parzenia-kawy-mleka-180-ml-i5355824830.html)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: macias w 31 Maj 2015, 22:43:26
Podziękował!
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: piomic w 01 Czerwiec 2015, 21:24:35
Właśnie miałem okazję przetestować nową wersję sklepu. Rzeczywiście fajnie działa na tablecie, strona chyba responsywna - dopasowuje się do ekranu, oczywiście logi i historia ze starego są dostępne. Ale do brzegu. Sklepu pilnuje smok. Najprawdziwszy. Siedzi nad czerwonym ziarnem gotowym do obróbki, pewnie będzie używany do wypalania - w końcu ogień ma na wyposażeniu.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 01 Czerwiec 2015, 22:29:47
[Sklep] bym zmienił na [O sklepie], myślałem, że tam trzeba szukać kawy do zakupu.
[Kategorie] mogą zostać, ale może lepiej: [Oferta]?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: rolcyng w 02 Czerwiec 2015, 13:35:10
I większe zdjęcia na slajdach. Teraz mają 800px szerokości, więc na rozdzielczości 1920px wygląda to mocno niewyraźnie.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: esack w 02 Czerwiec 2015, 22:58:12
I większe zdjęcia na slajdach. Teraz mają 800px szerokości, więc na rozdzielczości 1920px wygląda to mocno niewyraźnie.
Albo mniejsze na 13" laptopie nawet całego zdjęcia nie widać. :/ nie mówiąc już o treści która powinna być przecież najważniejsza...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: rolcyng w 03 Czerwiec 2015, 19:43:04
Wystarczy przenieść menu nad zdjęcia i wtedy będzie można dostać się do treści bez przewijania.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: piomic w 03 Czerwiec 2015, 22:10:22
My się tu produkujemy a Oni podglądają kozice i świstaki. Szuje Kołobrzeskie uciekły na południe.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 04 Czerwiec 2015, 11:21:57
Mieliśmy wczoraj spotkanie z Państwem Niedźwiedziami... ;) Dziś rozmawialiśmy z Zygzakowatą Panią... ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: piomic w 04 Czerwiec 2015, 11:27:36
A nie mówiłem? Szuje i tyle. ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 05 Czerwiec 2015, 14:59:09
Zainspirowały was na małą brunatną? ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 05 Czerwiec 2015, 15:44:43
Dziś znowu gdzie indziej jesteśmy... Czerwony Klasztor, Pieniny:

(http://images.tapatalk-cdn.com/15/06/05/1e17c58a319d98148574f4ebadc84608.jpg)

Dziewczyny tak się misiów przestraszyły, że chcąc nie chcąc, musiałem się ewakuować razem z nimi. Mimo to cieszę się, że tam są i jakoś jeszcze żyją.

(http://images.tapatalk-cdn.com/15/06/05/e98fb45947eaaba54d3bb84f53bf38fb.jpg)

DrUsagi prosił mnie niedawno, zebyśmy napisali coś o sobie "niekawowo", więc tu rozpocznę :). Można by rzec, że nasze życie od kilkunastu lat jest związane między innymi z Tatrami Bielskimi i Chatą Plesnivec na Słowacji. Bywaliśmy tam bardzo często, korzystając z gościnności przemiłych gospodarzy. Wiele się w tym czasie wydarzyło i zmieniło, a okolice Siedmiu Promieni, Skalnych Wrót, Bujaczego, Jatek, Białego Plesa, Zielonego i Brnczalki jednakowo łagodzą i koją...

(http://images.tapatalk-cdn.com/15/06/05/6adea7862f8941b1626707006ccf94fd.jpg)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 09 Czerwiec 2015, 15:36:46
Szuje, szuje... wróciły :(. Piotrze, Ty sam bywasz tam, gdzie pieprze rośnie i wtedy to ja Ci zazdroszczę :lol2:. Fajnie było też na starych włościach rodu Zamojskich, w zdroju Wyszne Rużbahy (http://www.visitslovakia.com/uzdrowisko-wyszne-ru-bachy/). Trzeba by Słowakom wyjaśnić jakoś, że Zamojski to nie był jakiś tam byle szlachcic... :) To jeziorko jest fenomenalne, a przebywanie w nim boskie:
(http://www.visitslovakia.com/data/USR_044_SOLIVAR_PRI_PRESOVE/_MG_9510.JPG)

Ponieważ szuje wróciły, dajemy obniżkę na pozostałe jeszcze w sklepie, palone przeze mnie single. Są tylko trzy i kosztują 24,50zł zamiast 30zł za 250g w opakowaniach z zipem i wentylem: Salwador San Jose FW, Honduras Marcala COMSA FW i Indonezja Wahana Estate FW.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mr_j w 09 Czerwiec 2015, 16:50:08
Naprawdę chciałem zamówić, sklep nie działa ?!
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 09 Czerwiec 2015, 17:04:43
Działa :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: piomic w 09 Czerwiec 2015, 17:12:47
Wiem, wiem - ale już się nie mogę doczekać choćby tyciego urlopu. Z długiego weekendu miałem wolny tylko czwartek, tydzień wcześniej miała być Jura ale plany się posypały i tylko Wawel w niedzielę odwiedziliśmy... Może się uda teraz, wolne od piątku a i pogoda powinna wytrzymać.

Ponieważ szuje wróciły, dajemy obniżkę na pozostałe jeszcze w sklepie, palone przeze mnie single. Są tylko trzy i kosztują 24,50zł zamiast 30zł za 250g w opakowaniach z zipem i wentylem: Salwador San Jose FW, Honduras Marcala COMSA FW i Indonezja Wahana Estate FW.
A to mnie się jeszcze udało zanabyć całą czwórkę.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mr_j w 09 Czerwiec 2015, 21:45:21
Spóźniłem się ... czym by tu sobie powetować tą stratę ...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 11 Czerwiec 2015, 12:25:47
Te single tym razem pojedynczo (a nie w zestawie) kosztują 24,50zł/250g i wciąż są dostępne.

Ostatnio sprzedałem kolejny młynek WEGA 5.8 Instant. Nie wiem kto jest nabywcą. W każdym razie szczęśliwy nabywca dostanie najnowszą wersję tego młynka. Nowość polega na tym, że po obu stronach obudowy są przełączniki (w poprzedniej wersji przełącznik był tylko po prawej stronie. Teraz zarówno w trybie manualnym i w trybie pracy z timerem (tryby zmienia się lewym przełącznikiem), młynek uruchamia się dotknięciem portafiltra. W poprzedniej wersji portafilter uruchamiał mielenie tylko w trybie z timerem, a w trybie manualnym trzeba było posłużyć się przełącznikiem.
Tytuł: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Alfik w 11 Czerwiec 2015, 14:15:44
To się pospieszyłem o 2 tyg. z zakupem...
Moze starsza wersja jest bardziej niezawodna...


Sent from my smartfon using Tapatalk
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 11 Czerwiec 2015, 14:25:32
W sumie to tylko elektronika została zmodyfikowana. Najważniejsze: żarna i silnik są te same.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 12 Czerwiec 2015, 13:00:33
Andrzeju, dzięki za przesyłkę :) Chyba cię cud zdarzył podczas wysyłki bo się paczki rozmnożyły i takie śmieszne małe się tam znalazły  :hihihi: Dzięki!
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 20 Czerwiec 2015, 13:28:07
Mała promocja:

(http://mastroantonio.pl/images/0-1000/4_x_singleorigin_%5B308%5D_1200.jpg) (http://mastroantonio.pl/Zestaw-konesera,p,167)

1kg/99zł
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 20 Czerwiec 2015, 13:49:07
Nowe logo ładnie się wkomponowało w etykiety. :ok:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 21 Czerwiec 2015, 22:10:08
(http://mastroantonio.pl/upload/logos/MA1b.png?dc=1434187086)
To trochę zmodyfikowana wersja logo, nad którym dyskutowaliśmy jakiś czas temu. Z czasem jednak dotarłem do treści. Pewnie większości kojarzy się to z mleczną rozetką w filiżance cappuccino. Nic takiego. Zielona gałązka i niebieski płomień -- tak by to można było w skrócie wyjaśnić. Zieleń organicznej materii, kawowych ziaren i gazowy płomień w naszym piecu...  kawka
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 22 Czerwiec 2015, 06:54:41
Fajnie, mi się bardzo podoba. Niemniej skojarzenie z rozetką jest bardziej oczywiste - ale to przecież nic złego  :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 22 Czerwiec 2015, 07:48:03
W niebieskim powinna być kropla/dwie fioletu - moc umysłu podczas palenia.
Nowe logo  :ok:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Edwin Jagger w 22 Czerwiec 2015, 12:17:03
Nowe logo  :ok:
Pełna zgoda.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: byrzydal w 22 Czerwiec 2015, 17:01:18
Fajne to nowe logo! Z tej okazji zamówiłem dziś zestaw promocyjny i Etiopię :-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: D4rK89 w 22 Czerwiec 2015, 20:00:15
Też mi się podoba logo. Przydałyby się jeszcze jakieś fajne zdjęcia prezentacyjne dla ziarenek i byłaby bajka  :ok:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: karysek w 24 Czerwiec 2015, 22:37:49
Witam :)

No i poszło kolejne zamówienie...:):):) 

Tym razem Etiopia, Rwanda oraz Ciccolato do mlecznych , hmm może dojdzie przed weekendem :)

Krzysiek
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: karysek w 26 Czerwiec 2015, 21:45:45
Serdeczne podziękowania

Kawka już jest :)  :wow2:, i nie ma nic lepszego niż świeżutka Antoniowa kaffka przed weekendem :)

Krzysiek
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 30 Czerwiec 2015, 10:09:10
Dzięki wielkie :).

Znowu mamy małą akcję: 4 x single-origin (http://mastroantonio.pl/4-x-single-origin,p,165).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: dandy w 30 Czerwiec 2015, 11:11:49
4 x single-origin bardzo mnie się podoba :brawa: Powtarzajcie takie akcje częściej, akurat wyczerpałem już cały budżet kawowy na najbliższe tygodnie :(
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 11 Lipiec 2015, 09:44:42
Tym razem mała przecena Kenii różnych :).
http://mastroantonio.pl/category/?q=Kenia#top (http://mastroantonio.pl/category/?q=Kenia#top)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 11 Lipiec 2015, 21:17:36
Zapomniałem... Blend Imieninowy do espresso ;). Taki tam trochę ekstrawagancki.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: slawekku w 16 Lipiec 2015, 20:59:17
Bardzo dziękuję za szybką przesyłkę. Bonusowa Honduras Comsa Dry - miód w ustach. Cieszę się z udanego zakupu. Pozdrawiam
Sławek
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 16 Lipiec 2015, 21:14:14
To musiał być taki malutki pakiecik z małego piecyka... ;). Nareszcie udało mi się okiełznać małego Giesena na tyle, by móc jeździć nim znanymi drogami :).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 16 Lipiec 2015, 22:16:12
Nareszcie udało mi się okiełznać małego Giesena na tyle, by móc jeździć nim znanymi drogami .
Jakże cieszą mnie te słowa. :taktak:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mr_j w 17 Lipiec 2015, 13:30:25
Piję Juicy #1 ładuję do sitka 17g (pojedynczego) i mam to co chciałem. Smak jak w Kap Kap z Lublina.
Zaskakujące jak bardzo muszę stosować duże dozy by uzyskać właśnie taką jakość.
Świetna mieszanka, tylko już jej nie ma w sklepie :(
Bardzo mi pasuje czerwone owoce, słodkość gdzieś z pogranicza maliny i truskawki.
Posmak jest genialny cytrusowo, pomarańczowy !
Nawet mleko w capu nie ubija smaku, wybija się ten owocowy aromat.
Jest ciekawie, bo zazwyczaj w mieszankach spotykam "mleczną czekoladę" - nuda.
A tutaj niespodzianka, podobnie było z Licho.
Także  :brawa: dla Eli i Andrzeja. Choć myślę, że Ela wypalała  :kwiat:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: piomic w 17 Lipiec 2015, 15:04:04
Ja z Juicem uciekłem z ekspresu do v60, nie żeby espresso było niesmaczne ale z filterka chyba lepszy.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: korea83 w 17 Lipiec 2015, 15:41:01
o 15:08 zamówiłem swoje #2.1, a już o 15:22 była wiadomość, że paczka wysłana  :)

Wielkie dzięki za tak szybką wysyłkę, uratowaliście mnie bo już 3 dni kawy nie piłem ;)

Za bonus oczywiście również bardzo dziękuję  :D
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: pomm w 18 Lipiec 2015, 12:55:07
Piję właśnie Etiopię Rocko Mountain Natural paloną 26 maja parzona w Kalicie. Świetny aromat. Kwiatowy oraz bardzo intensywna truskawka, taka która nie zostanie wykorzystana w ciągu doby to się zmaqrnuje, moja mama z takich zawsze robi dżemy :D pycha
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 21 Lipiec 2015, 10:06:53
Ta Etiopia jest nie do pobicia. Wczoraj wybór padł znowu na nią, nawet w porównaniu z najnowszymi, świetnymi kawami:

Czy to są kawy "specialty"? Oceńcie sami :szampan:.
Pytam o to, bo sam już nie wiem o co chodzi z określeniem, że coś jest "specialty" a coś innego nie jest?

Z ostatniej chwili. W sklepie pojawiła się też inna nowość, istna perełka. Uwaga, seria limitowana, 8 opakowań 250g. Cena (mega promocja) 15zł/szt.
Co to takiego? Odpowiedź: India Robusta Beaberry Parchment. Prawie zero defektów, zapach całkiem, całkiem. Dla miłośników gęstej, konkretnej kawy oraz dla porównania i dociekania prawdy... wśród gałęzi i liści drzewa aromatów ;).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 21 Lipiec 2015, 11:13:17
Czy to są kawy "specialty"? Oceńcie sami . Pytam o to, bo sam już nie wiem o co chodzi z określeniem, że coś jest "specialty" a coś innego nie jest?
Rzecz w tym, że sami nie możemy. Trzeba do tego konkursu Cup of Excellence i kilku kwalifikowanych Q Graderów. ;)

Sami możemy napisać: :pycha: albo nawet wypełnić sobie formularz oceny SCAA, ale nie nam przyznawać tytuły. A z tytułami, jak zawsze, różnie bywa.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 21 Lipiec 2015, 11:16:48
W moim ostatnim tekście oczywiście miało być Robusta Peaberry, czyli ziarna-perełki.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 22 Lipiec 2015, 20:55:26
Przelałem dziś trochę wody przez Kenię Kirinyaga Kiunyu -- pyszny kompocik :pycha: ale aromaty Rocko Mountain, przez którą też dziś przelewałem, powalające! :pycha: :szampan: :kwiat: :poklony: :czapkizglow: :brawa:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 02 Sierpień 2015, 22:15:52
Wróciliśmy z sympatycznego Dolnego Śląska w sprawach wagi państwowej, ale o tym pewnie napiszemy w stosownym wątku i w specjalnym blogu. Właśnie wypiłem pierwsze dziś kawy. Anniversary jako espresso, filiżanka za filiżanką. Polecam na ból brzucha po obfitej kolacji i do biurkowej roboty... Może ten blogger, który objawił najgorsze strony kawy nie ma wcale racji? ;)

Na wakacjach przetestowaliśmy najnowsze kawy: dwie Kostaryki i Kenię Marimira oraz Etiopię Rocko. Były świetne w cuppingu. Najbardziej intensywna w aromacie, słodka i przypominająca Finca Licho jest Kostaryka El Balar. Kostaryka Hacienda Sonora Natural jest bardziej delikatna. Ciekawe jaka będzie Kostaryka Hacienda Sonora z obróbki honey (mamy jeszcze taką w najbliższych planach). Kenia Marimira jest niebywale słodka (albo niezbyt kwaśna jak kto woli) jako espresso, a Etiopia jak zwykle, robi wrażenie elegancją swego aromatu. Po tych testach nie przespałem pół nocy, choć towarzystwo w czasie testów i w nocy było świetne ;).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 02 Sierpień 2015, 22:26:57
Właśnie widziałem, że honey i od razu mi się oczka zaświeciły. Czekam tylko na koniec obecnej paczki.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 14 Sierpień 2015, 20:08:59
Antonio co byś mi polecił pod drip ? Oczekuje herbacianego efektu łagodności. Brak goryczy kwasowości ot łagodny smak na alpejskich łąkach. Oczekuję ładnego opakowania pod zdjęcia. Daj cynk co mam kupić. Achga 250 tka
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 14 Sierpień 2015, 20:45:53
Roco Mountain
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 14 Sierpień 2015, 20:57:40
Piłem nie jest spektakularna
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 14 Sierpień 2015, 22:32:35
Dla każdego inne spektakle będą spektakularne. To raz, a dwa, pisałeś o herbacianej łagodności, nie o ferii barw czy innych fajerwerkach. A trzy, każde palenie/parzenie może przynieść nowy dzień.

No, ale pytanie nie było do mnie, więc milknę.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mr_j w 14 Sierpień 2015, 22:36:22
Piłem nie jest spektakularna

A może herbatkę, zaparz ;)
Ja sobie chwalę ...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 14 Sierpień 2015, 22:43:31
Dobra rada i od dziada.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mr_j w 14 Sierpień 2015, 22:49:36
Wypraszam sobie. Nie znasz się na żartach ?!
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 14 Sierpień 2015, 22:58:42
A Ty?  To takie znane przysłowie pszczół. Zmień herbatkę na jakieś zioła uspokajajace ;-)
Ale nic to wróćmy do tematu.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mr_j w 15 Sierpień 2015, 23:01:01
Moim zdaniem herbaciana łagodność, wiąże się raczej z metodą zaparzania.
Różne są herbaty - różne smaki i aromaty.
Żeby nie być gołosłownym dzisiaj zaparzyłem grubo zmieloną Kenia Muranga.
Źle ustawiłem młynek i zrobiłem na grubym chemexowym przemiale w kalicie.
Czas 1:40 doza 19g kawy na 320g wody w 93 stopniach.
Słodycz i lekkie kwiatowe aromaty, a wszystko w jasnym przezroczystym naparze i łagodności herbaty.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 25 Sierpień 2015, 10:46:01
Manfred dostał od nas trochę Kostaryki i pewnie przepija ją w górach ;).

Dzisiaj jest Dzień Polskiej Żywności. W związku z tym dajemy 10% zniżki na nasze polskie przetwory. Wystarczy podać kod rabatowy: Polska_żywność.

Polecam wspomniane Kostaryki i pozostałe single: Indonezję Toarco Tana Toraja, Kenię Karatu... Mieszanki: Red, Cioccolato, Espresso.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: SMaN w 25 Sierpień 2015, 11:16:59
I ja dziękuję za szybką przesyłkę Kostaryki Red Honey - pójdzie dzisiaj w popołudniowego dripa z V60.

Również dzięki za Ariadnę, na której będę się szkolił w robieniu przyzwoitego epsresso.  :ok:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 25 Sierpień 2015, 16:41:15
Dzięki wielkie :). Bardzo fajna jest też "naturalna" (dry, unwashed) wersja Kostaryki Hacienda Sonora. Ostatnio zaparzałem ją za pomocą V60 :).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: krystians w 25 Sierpień 2015, 16:53:24
Antonio a jak byś określił różnice sensoryczne między natural, a red honey np przy przelewie? Bo zastanawiam się którą bym wolał..

Czy tam jakiś błąd się nie wkradł w opisie natural, że jest palona miesiąc wcześniej niż red honey ?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 25 Sierpień 2015, 17:01:03
Błąd nie był wielki, ale dzięki za uwagę :). Kawę z 17 lipca zatrzymaliśmy dla naszej sympatycznej przyjaciółki na ćwiczenia związane z udziałem w mistrzostwach baristów, a w sklepie widać już kolejne wydanie. W każdym razie ta z 17 lipca jest świetna :). Naturalna ma aromaty suszonych owoców, czekolady, rumu, a "miodowa" pachnie czerwonymi owocami...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: SMaN w 26 Sierpień 2015, 10:22:19
I po pierwszym teście z Kostaryką "miodową". Dopiero "ogarniam" nowy młynek więc jeszcze nie wyszło jak założyłem ale i tak było smacznie. ~6.5g na 100 ml czas 4:00 (niestety zmieliłem zbyt drobno lub nie odsiałem całego pyłu 1.7g/22g ziarna i musiałem zastopować przy 4:00, mimo że jeszcze cienka warstwa wody stała nad kawą i  skapywała - c.a 10-20ml).

Polecam, nie wchodząc w szczegóły bo od tego jest oddzielny wątek -pełna, bardzo rześka, niska gorycz, 'okrągła' umiarkowana kwaskowatość. Po wychłodzeniu resztki stwierdzam, że idealnie będzie pasować pod drip-a na lodzie i to będzie mój kolejny napar z tą kawą.

Jeszcze raz dzięki i polecam.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: lubusz w 26 Sierpień 2015, 10:30:01
W każdym razie ta z 17 lipca jest świetna

Ta z 17 lipca, jak i Hacienda Sonora palona 11.08 są rewelacyjne. Będę musiał coś na początku tygodnia zamówić, bo posmakowały i żonie i córce, a w związku z tym znika błyskawicznie :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mr_j w 01 Wrzesień 2015, 15:12:43
Jestem po espresso (ristretto) bez cremy :) Z mojego Caravela. Wyszło mi coś podobnego jak Licho, mianowicie likier jakiś koniak z czerwonym owocem miód nie wiem co jeszcze.
W FP jest inna. Od słodyczy przy ciepłym naparze (jeszcze takiej słodyczy nie piłem, jakby czysta słodycz jakaś owocowa), lekka cytrusowa kwaskowatość finisz orzech laskowy.
 :ok: gratulacje dla Palacza, Palaczki  :hihihi:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 04 Wrzesień 2015, 10:40:33
Przed chwilą zrobiłem mały cupping. Sonora Natural by Elka (12/08) i Sonora Natural (4/08) z innej palarni, nie pytajcie jakiej. Kostaryka Eli jest owocowa i słodka. Jej konkurentka jest zaś gorzka, choć wypalona odrobinę jaśniej; nie wiem co jest z nią nie tak, ale jest to jakiś wyraźny defekt palenia...

Inne kawy Eli też są świetne. Popijam teraz drip z Kenii Marimira: nic dodać nic ująć. Podobnie fajnie zaparzyć można Kenię Karatu albo Kostarykę El Balar. W espresso Ela też świetne kawy komponuje... Słowem: polecam Synestezję.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 04 Wrzesień 2015, 12:35:06
Potwierdzam. Ostatnie palenie Eli jest obłędne.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 04 Wrzesień 2015, 13:25:30
Dla "wyzerowania" albo "zdrętwienia" smakowych receptorów dziś przygotowałem krótką serię robusty:
http://mastroantonio.pl/India-Robusta-AB-250g,p,182 (http://mastroantonio.pl/India-Robusta-AB-250g,p,182)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 04 Wrzesień 2015, 13:35:17
Zamówione + jeszcze Kenia i ziarenka kakao  ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: lubusz w 04 Wrzesień 2015, 14:00:01
Zamówione + jeszcze Kenia i ziarenka kakao  ;)

Podobnie :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mr_j w 04 Wrzesień 2015, 23:35:42
Chyba pierwszy raz mam olejki na ziarnach. Niewłaściwe przechowywanie ?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 05 Wrzesień 2015, 06:17:51
Też mam czasem olejki ;).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mr_j w 05 Wrzesień 2015, 18:58:27
Ok. Ktoś obślinił mi ziarna. Poszukiwania trwają ... Dla mnie za mocno wypalony Honduras, szukałem tych kwiatów i miodów.
A znalazłem gęstą cremę  :sciana:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 05 Wrzesień 2015, 19:09:19
Co złego jest w gęstej cremie? ;) Honduras jest jedyną kawą, którą dość bezceremonialnie, mocno palimy. Ale mamy swoje powody. Honduras trafia głównie do mieszanki RED, gdzie łączy się ze znacznie jaśniejszymi ziarnami Brazylii i Etiopii. Tak czy owak, kwiaty i miody też są w nim dość wyraźne... Nie jest to kawa do dripu dla poszukiwaczy lekkich, kwaskowatych naparów. Może byłby taki, gdybyśmy go jaśniej palili; ale i tak nie jest w stanie konkurować z naturalną Etiopią albo Kostaryką.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mr_j w 05 Wrzesień 2015, 19:17:46
Czepiam się, bo przyzwyczajony jestem, że trafiam z ustawieniami. I wtedy jest niebo w gębie. Zmieniłem na Roco i mam uśmiech na twarzy.
A z Hondurasem, było w espresso gorzko, 2 razy trafiłem ze słodyczą, ale podłączały się nieprzyjemne aromaty. I poległem  :picardpalm:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 05 Wrzesień 2015, 19:33:34
Aromatów nieprzyjemnych raczej nie ma... Temperatura niska i będzie OK. Ale jak pisałem, nie celujemy Hondurasem w Etiopię...

Od paru miesięcy nie możemy się zająć bieżącymi sprawami związanymi z kawą, firmą, pracą, bo urzędy, organy nie dają nam spokoju. Urzędników nęka kobieta z sąsiedztwa, a urzędnicy starają się ją zadowolić. Tak, tak, Rzeczpospolita donosów...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Jaro w 07 Wrzesień 2015, 19:13:04
...Przed chwilą zrobiłem mały cupping. Sonora Natural by Elka (12/08) i Sonora Natural (4/08) z innej palarni, nie pytajcie jakiej. Kostaryka Eli jest owocowa i słodka...
miałem z 17.07. i nie wiem, czy palił ją ktoś w spódnicy, czy spodniach, ale natłok słodkich owoców był znakomity ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 10 Wrzesień 2015, 17:00:06
Hej :). Powoli wracamy do świata żywych. W ciągu ostatniego tygodnia-dwóch zaparzałem sobie Kenię Karatu, korzystając z V60 i wolnej chwili: polecam :szampan:.

Suma summarum urzędnicy i państwowe organy okazały się solidne, a nasza sąsiadka (etatowa inspektorka społeczna) dała d*, że tak brzydko się wyrażę. Wyobraźcie sobie, że w marcu zostaliśmy przez nią oskarżeni o to, że bezprawnie korzystamy z butli z propanem. Nasz lokal znajduje się w kamienicy 4-5-piętrowej, w której nie ma gazu miejskiego. Faktycznie istnieje pewien przepis, rozporządzenie regulujące zastosowanie butli w takich budynkach i w związku z nim sąsiadka nie bacząc na nic, zaalarmowała kilka instancji, siejąc grozę i wizję eksplozji i ewakuacji setek mieszkańców z małymi dziećmi. Stanowisko inspektorów Straży Pożarnej o niestwarzaniu przez nas zagrożenia wyrażone w paru rzeczowych pismach tego organu, zostało przez sąsiadkę zignorowane. Kolejne donosy poszły do Nadzoru Budowlanego: interwencja w trybie alarmowym; aż trzy kontrole; nasze skargi; dociekanie prawdy. Dziś otrzymaliśmy pismo z Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego z przeprosinami za ten alarmowy tryb kontroli i legalizację naszych instalacji gazowych. Ale ile to kosztowało emocji, sił, nerwów, czasu, zdrowia? Sąsiadka nasza swoją filmową wizją końca świata i eksplozji wywarła ogromne negatywne wrażenie wokół nas, np. w naszej wspólnocie mieszkaniowej. Sprawę nękania nas złożyliśmy w prokuraturze. Sezon letni mija, okolica się opróżnia, mam nadzieję, że znajdziemy teraz spokój na testowanie i zamówienia kolejnych świetnych ziaren :).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 11 Wrzesień 2015, 11:13:18
...Przed chwilą zrobiłem mały cupping. Sonora Natural by Elka (12/08) i Sonora Natural (4/08) z innej palarni, nie pytajcie jakiej. Kostaryka Eli jest owocowa i słodka...
miałem z 17.07. i nie wiem, czy palił ją ktoś w spódnicy, czy spodniach, ale natłok słodkich owoców był znakomity ;)



W różnym stroju zdarza mi się przychodzić do pracy: czasami jest to sukienka a czasami spodnie :-). Prawda jest natomiast taka, że przez ostatnie 10 dni niczego nie wypaliłam. Głównym przedmiotem mojego działania były skargi, odwołania oraz zbieranie do Prokuratury teczki na J.K. : uporczywie na nas skarżącą (do tej pory skargi do 11 instytucji, w tym 2 Wspólnoty Mieszkaniowej.).Poniżej parafraza jej skargi na nas do organów Nadzoru Budowlanego:

"Jako obywatele Kołobrzegu, znanego w Polsce oraz poza jej granicami jako „bezpieczne miasto” apelujemy do organów Nadzoru Budowlanego o niezwłoczne zajęcie się podróżującym po dzielnicy portowej rowerem z ekspresem do kawy i butlą gazową. Rzeczony obiekt w naszym odczuciu stanowi poważne niebezpieczeństwo dla mieszkańców miasta oraz turystów z powodu prawdopodobieństwa eksplozji butli gazowej, jaka może nastąpić gdy kierujący instalacją rowerzysta potknie się o chodnik. Zwracamy się do Nadzoru Budowlanego z nadzieją na szybką pomoc, jakiej udzielenie leży w kwestii kompetencji  tego organu, odpowiedzialnego przecież za publiczne bezpieczeństwo.

W godzinach nocnych opisywany przez nas ekspres odprowadzany jest do garażu znajdującego się w 5-kondygnacyjnym budynku a wraz z butlą gazową jest to kompletna „instalacja”, pomimo faktu że nocą brakuje rowerzysty, jako że „odpływa on w objęcia Morfeusza” w innym miejscu. Z naszych dogłębnych lektur wynika, że instalacja rowerowa nie odpowiada warunkom technicznym, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie, jesteśmy więc całkowicie przekonani, że „usytuowanie” roweru w trakcie godzin nocnych nie jest prawidłowe jako niezgodne z warunkami technicznymi określonymi przez Ministra Infrastruktury i to jest fakt! Widzieliśmy, że właściciel ekspresu codziennie  pije w garażu poranną kawę, zanim wyciągnie rower z budynku, żeby lepiej się obudzić. W związku z powyższym wnioskujemy, że „instalacja gazowa” stanowiąca część instalacji rowerowej jest czynna i być może stanowi „niebezpieczeństwo” dla budynku, w jakim znajduje się garaż, oraz zdrowia a także mienia ludzi. Prosimy o niezwłoczne zajęcie się rowerem i pilne udzielenie nam odpowiedzi, stosownie do posiadanych kompetencji Państwa Organu.   

Chcieliśmy przy okazji zaznaczyć, że parkowanie  roweru w garażu w pobliżu naszej ulicy spędza nam sen z powiek, gdyż w pobliżu garażu jeżdżą na hulajnogach małe dzieci. Kolizja drogowa między rowerem a hulajnogą niechybnie zakończy się eksplozją butli i pożarem, gdyż wypalona w Neapolu kawa doprowadzona została w palarce do granicy samozapłonu, o czym świadczy bardzo ciemny kolor ziaren. Co więcej, tej wątpliwej jakości mieszanka do espresso, z ziaren z defektem fenolowym ma bardzo nieprzyjemny zapach, przypominający nam fekalia oraz zgniłe drewno. Co się stanie, jeśli okaże się ona toksyczna?   

Nieustannie śledzimy statystyki zatruć, pożarów, eksplozji oraz wypadków rowerowych, do których często dochodzi w trakcie sezonu w naszym mieście, zwłaszcza przy wyprowadzaniu pojazdów z garaży, zaś rowerów w szczególności. Jak każdemu wiadomo, rowery jako pojazdy dwukołowe są trudniejsze w utrzymaniu równowagi przez kierującego, co oznacza że łatwo się przewracają. Nie jesteśmy pewni, czy wyprowadzający rankiem rower z garażu kierujący jest w pełni rozbudzony i jest w stanie poprawnie wyprowadzić rower z budynku, nie potykając się o krawężnik  i nie powodując z powodu swojego upadku na chodnik także eksplozji butli gazowej. Jako eksperci z dziedziny kawowej śmiemy kwestionować jakość używanej przez rowerowego baristę mieszanki do espresso wypalonej w Neapolu, również jako środka służącego do porannego rozbudzenia. Stosowany w Neapolu ciemny styl palenia kawy powoduje bowiem większą degradację kofeiny. Sądzimy ponadto, znając dobrze realia lokalnego rynku kawy, że w odróżnieniu od naszych świeżo wypalonych i aromatycznych ziaren, kawa z Neapolu z pewnością jest zwietrzała, gdyż wypalono ją najwcześniej dwa lata przed użyciem, co powodować będzie obniżenie poziomu kofeiny do minimum, wskutek jej oksydacji. Milczeniem pominiemy fakt, że kawa pochodzi, naszym zdaniem, z przemytu, a użyty do jej wypalenia surowiec: z nielegalnych źródeł.    

Co dla Nadzoru Budowlanego może być szczególnie istotne, z obserwacji naszych wynika, że działający, jak sądzimy, bez pozwolenia na budowę rowerzysta prowadzi nieustannie w garażu roboty budowlane, ściągając oraz zakładając na ramę roweru butlę gazową. Parkowanie roweru z butlą i ekspresem oraz butlą gazową (obiektu małej architektury) w garażu stanowi niewątpliwy akt samowoli budowlanej, na którą Nadzór Budowlany znajdzie bez trudu stosowny paragraf, gdyż jest z tego od lat znany i stanowi to jego specjalność, „specialite de la maison”, jak mawiają Francuzi.   

Prosimy organy Nadzoru o niezwłoczną interwencję, gdyż posiadamy małe dzieci poruszające się czasem w pobliżu garażu hulajnogą i czujemy się bardzo zaniepokojeni. Ze swojej strony rozgrzeszamy Państwa z ominięcia normalnych środków proceduralnych, jeśli pominięcie takie będzie konieczne, dla „dobra sprawy” a przede wszystkim dla naszego wspólnego bezpieczeństwa, w tym bezpieczeństwa krzeseł i foteli, które Państwo aktualnie zajmują. Uważamy, że rowerzysta popełnia czyn nieuczciwej konkurencji a z pewnością nie jest lokalnym ani globalnym patriotą, gdyż oferuje on turystom kawę wypalaną w Neapolu, a nie w Kołobrzegu, stosując na dodatek ceny dumpingowe. Espresso kosztuje u niego jedynie 5 zł, podczas gdy zaparzenie za tak niską cenę kawy z naszych znakomitych ziaren, pochodzących z najlepszych plantacji świata oznaczałoby katorżniczą pracę w naszym barze poniżej wszelkich kosztów. W chwili obecnej nie posiadamy jeszcze otwartego baru, ale piszemy tak na wszelki wypadek, gdybyśmy mieli zamiar otworzyć takowy w przyszłości. Jak już wyżej wywiedliśmy, uważamy, że kawa zaparzana z użyciem opisanej przez nas instalacji budowlanej o charakterze gazowo-rowerowym jest nieświeża i bardzo brzydko pachnie. Liczymy, że Nadzór Budowlany powiadomi inne organy kontrolne o tym fakcie, gdyż jesteśmy zbyt zajęci samym pisaniem donosów, żeby móc samodzielnie wyszukać wszelkie kontrolne organy, do których można byłoby je jeszcze skierować.     

Wzywamy organy Nadzoru do zamknięcia opisanego rowerzysty i oddzielenia go od reszty zdrowego moralnie społeczeństwa oraz o bezzwłoczne nakazanie mu rozbiórki jego samowolnie wybudowanej instalacji rowerowo-gazowej, rozłożenia roweru na gwinty, rurki i śrubki oraz przede wszystkim o wyegzekwowanie spuszczenia powietrza z dętek, gdyż zawstydzony swoimi niecnymi czynami, które mogą doprowadzić potencjalnie do budowlanej katastrofy w garażu mógłby zapragnąć uciec. Rowerzysta powinien pozostawać w odosobnieniu aż do momentu wyjaśnienia wszelkich wątpliwości, jakie mogłyby nam przyjść do głowy w związku z jego działalnością. Aby udowodnić, że rowerzysta parkuje swoją instalację gazowo-budowlaną stanowiącą „samowolę budowlaną” (obiekt „małej architektury”) w piwnicy, wzywamy organy Nadzoru do wdarcia się do budynku, w którym mieści się garaż w godzinach nocnych, kiedy właściciel instalacji rowerowej udał się na spoczynek, aby nie miał on możliwości uczestniczenia w kontroli, składania fałszywych zeznań, które być może, przy zbyt dokładnych oględzinach i w pełnym świetle dnia, mogłyby przez przypadek okazać się prawdziwe..."

Ku naszej ogromnej satysfakcji kontrolujący nas organ przeprosił nas pisemnie za naruszenie procedury, jakiego dopuścili się jego pracownicy pod wpływem paniki wywołanej przez pisma J.K, wdzierając się do sklepu internetowego w trakcie naszego urlopu, w momencie gdy nasza Patrycja spokojnie przygotowywała paczki.  Wydane wczoraj postanowienie nakazuje nam dostarczenia ekspertyzy strażackiej..do 31.12.2015 :-). Ekspertyza  taka będzie przypuszczalnie gotowa na koniec przyszłego tygodnia. Butlę gazową, która podobno stanowić miała  w naszych rękach tak ogromne niebezpieczeństwo, mam ochotę osobiście załadować na wózek, przewiązać triumfalną, czerwoną wstążeczką i ostentacynie obwozić po podwórku.

Na portalu społecznościowym utworzymy wkrótce wydarzenie "Triumfalne Obwożenie Butli", w trakcie którego nasi sąsiedzi (w tym skarżąca)  będą mieli okazję dokonać degustacji naszych wyrobów kawowych.

Przepraszam za pustki na półkach z singlami spowodowane "stanem wyższej konieczności" :-). Zaraz zabieram się za swoją właściwą pracę, żeby uzupełnić braki.. 
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: SMaN w 11 Wrzesień 2015, 12:04:05
Pomyłka, chciałem powiedzieć :Jakbym czytał ASZDziennik, absurd doskonały . Mój kraj taki piękny  :-D
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: bmalkow w 11 Wrzesień 2015, 12:22:51
ASZDziennik zajmuję się wymyślonymi "faktami".
Niektórym ludziom(?) naprawdę się nudzi. Niech sobie krzyżówki kupi!
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: pafcio0 w 11 Wrzesień 2015, 13:03:37
Kolizja drogowa między rowerem a hulajnogą niechybnie zakończy się eksplozją
Zaiste, niechybnie!
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: wyspiarz w 11 Wrzesień 2015, 14:11:36
gdyż wypalona w Neapolu kawa doprowadzona została w palarce do granicy samozapłonu, o czym świadczy bardzo ciemny kolor ziaren. Co więcej, tej wątpliwej jakości mieszanka do espresso, z ziaren z defektem fenolowym ma bardzo nieprzyjemny zapach, przypominający nam fekalia oraz zgniłe drewno. Co się stanie, jeśli okaże się ona toksyczna? 


jebłem ;) to, że polski lud  w znacznej większości jest za wtórnie niedorozwinięty umysłowo z brakiem podstaw wiedzy ogólnej to wiedziałem, ale to to chyba nowy level bycia skrajnym idiotą :)

pzdr. Łukasz
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: piomic w 11 Wrzesień 2015, 14:43:54
Widzieliśmy, że właściciel ekspresu codziennie  pije w garażu poranną kawę, zanim wyciągnie rower z budynku, żeby lepiej się obudzić. (...) Nie jesteśmy pewni, czy wyprowadzający rankiem rower z garażu kierujący jest w pełni rozbudzony i jest w stanie poprawnie wyprowadzić rower z budynku, nie potykając się o krawężnik  i nie powodując z powodu swojego upadku na chodnik także eksplozji butli gazowej.
Aż sobie wyobraziłem Andrzeja, jak zaspany, rozczochrany, w papuciach i krzywo zapiętej piżamie poplamionej wypalonym do granicy samozapłonu w Neapolu espresso chwiejąc się na nogach wywleka rower z butlą na ramie z garażu gdy wtem wpadają na niego dzieci na hulajnogach, potyka się o krawężnik i...
Nieszczęście gotowe, jak mogliście tak ryzykować zdrowiem i życiem współmieszkańców?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 11 Wrzesień 2015, 14:57:41
A jak tam wątek szczekajacych piesków? Szczekają  honorowo. ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 11 Wrzesień 2015, 16:38:45
Pieski szczekają honorowo a Ci sami dzielni strażnicy miejscy zdążyli już odwiedzić nas ponownie, meldując że Antonio niewłaściwie zaparkował auto w pobliżu swojej palarni. Pakujemy więc nasze walizki, plecaki i kuferki z zamiarem rychłej przeprowadzki na Dolny Śląsk. Ktoś może chce kupić dom nad morzem? :-).

Skoro już omawiamy kwestię "królestwa absurdu", zacytuję fragment mojego prawdziwego pisma skierowanego do organów kontrolnych z prośbą o "zdrowy rozsądek":

"Jak już napisaliśmy wyżej, pracownik WINB, określany inicjałami PP, orzekł o konieczności "wszczęcia  postępowania administracyjnego na podstawie zdjęcia z kontroli PINB w naszym lokalu w dniu 30.06.2015,. Zdjęcie to przedstawia wnętrze drewnianej szafki zrobionej przez stolarza, z wystającymi końcówkami rurek. Szafka z natury swojej jest mobilna i trudno byłoby obronić tezę, że połączona jest w sposób trwały z budynkiem, stanowiąc tym samym „obiekt budowlany”. W szafce nie było w momencie kontroli butli gazowej. WINB podważył zatem bez należytych podstaw ocenę PINB, który to organ nie wszczął wobec nas postępowania administracyjnego po wizycie kontrolnej w dniu 30.06.2015. „Bezprawne wtargnięcie” na teren naszego zakładu miało, jak sądzimy, na celu uzyskanie materiałów do obrony nieznanych nam powziętych a priori tez oraz zdobycie zdjęć umożliwiających dokładny opis „obiektu budowlanego”.  Należy przy tym zaznaczyć, że tymczasowej „rozbiórki” całości techniczno-użytkowej naszej instalacji na gaz płynny dokonaliśmy sami, wyprzedzając spodziewany „nakaz”. Butle gazowe, jakie wcześniej stanowiły warunek sine qua non integralności instalacji, można bowiem odkręcić gołą ręką i z łatwością mieszczą się one w nieco większej siatce.

“Instalacja”, jaką PINB u nas stwierdził i na jakiej temat WINB dywagował obszernie w piśmie do skarżącej J.K . nie stanowi całości techniczno-użytkowej z butlą na gaz płynny, co wyklucza praktyczne jej użycie w tym stanie do przepływu gazu płynnego. Nazywanie nie połączonych z butlą rurek i kształtek „instalacją na gaz płynny” pozbawione jest podstaw, gdyż nie spełnione są warunki definicji jako logicznej koniunkcji. Nazywanie wiszących luźno w powietrzu rurek i kształtek „instalacją gazową” godzi w poczucie zdrowego rozsądku i niezgodne jest z życiową praktyką.

Rurki i kształtki, o jakich mówi pismo WINB do skarżącej, mogą stanowić całość techniczno-użytkową z inną butlą gazową (np. azot gazowy zapobiegający oksydacji ziaren kawy), co zademonstrowaliśmy w trakcie kolejnych odwiedzin PINB w naszym zakładzie, w dniu 7.08.2015. Wizyta pracowników PINB odbyła się również w tym wypadku bez zachowania wymogów procedury, gdyż inspektorzy zapowiedzieli się wyłącznie ustnie, tłumacząc się narzucanym przez WINB pośpiechem. Kontrolę tę można więc także uznać za „nieważną” i potraktować ją jako prywatną wizytę pani U.W. wraz z kolegą w naszym zakładzie. Nazwiska osoby towarzyszącej U.W. nie znamy, pomimo że pan dokonał autoprezentacji. Jako osoby o dominującym wzrokowym kanale percepcji nie mamy z  mężem dobrej pamięci do informacji podawanych nam w formie ustnej..

Co do kwestii azotu teoretycznie możliwe jest też zastosowanie do tego samego celu technologicznego dwutlenku węgla lub jego mieszaniny z azotem). Identyczne rurki i kształtki mogą wejść w skład „instalacji” CO lub dowolnej „instalacji” artystycznej, której wygląd ze względu na lokalizację wewnątrz budynku nie podlegałby dominium Nadzoru Budowlanego. Nadzór Budowlany nie może nam także zabronić dostarczania gazowego azotu do bębna palarki oraz wypełniania azotem torebek z wypaloną kawą w celu lepszego zachowania walorów sensorycznych naszych produktów, co stanowi odzwierciedlenie wysokich wymagań jakościowych, jakie sobie stawiamy.

Nadzór Budowlany nie może nam zakazać transportu gazowego azotu lub innego podobnego gazu  w miejsce przeznaczenia za pomocą rurek połączonych z kształtkami oraz zaworami kulkowymi. Zgadzamy się natomiast w pełni z tezą, że połączenie rurek i kształtek można nazwać „instalacją”. Wikisłownik: i"nstalacja: system urządzeń, przewodów tworzący jakąś całość." Nie każda instalacja jest jednak instalacją gazową, podobnie jak nie każda instalacja gazowa stanowi „obiekt budowlany” ani nie każda instalacja gazowa stanowi instalację na gaz płynny. Wydaje się nam, że PINB oraz WINB nie powinny mieć żadnych wątpliwości, jakie obiekty można definiować jako „obiekty budowlane”, a jeśli zaszła w tej kwestii pomyłka, warto zrewidować w porę swoje postępowanie i otwarcie przyznać się do błędu.

Wracając do kwestii „obiektu budowlanego” i używając przykładu z bliższej nam branży kawowej: ekspres do kawy, zasilany gazem z butli z pewnością „obiektem budowlanym” nie jest. Gdyby ktoś uparł się, że jest to obiekt „małej architektury”, gdyż z takimi zazwyczaj się styka, popełni błąd generalizacji. Rzeczony ekspres, poruszając się na specjalnym rowerze, może znajdować się raz wewnątrz, raz na zewnątrz lokalu, podobnie jak sklepowa palarka do kawy, która funkcjonować może także w ciężarówce a także drewniana szafka, którą przesunąć można w inne miejsce: z okna pod drzwi lub spod drzwi pod okno.

Posiadanie w lokalu rurek, kształtek oraz zaworów kulkowych nie jest czynem prawnie zabronionym ani samo w sobie nie wymaga specjalnych pozwoleń, w tym także pozwolenia na budowę, o ile elementy te nie połączą się w sposób trwały z budynkiem. Dopóki warunek trwałej integracji z budynkiem nie zostanie spełniony, „instalacja” nie będzie mieć statusu prawnego „obiektu budowlanego”. Oznacza to, że nie może o niej orzekać Nadzór Budowlany, na podstawie Rozporządzenia Ministra Infrastruktury na temat warunków, jakim muszą odpowiadać budynki oraz ich usytuowanie. Organem właściwym jest natomiast Straż Pożarna a podstawy prawnej dostarcza Rozporządzenie Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 16 lipca 1999 w sprawie warunków technicznych użytkowania budynków a konkretnie § 17 ust. 1 pkt 3 i 4 (Dz. U. Nr 74 poz. 836) .

Prawo nie zabrania łączenia rurek i kształtek w dowolny sposób. Jedynym ograniczeniem jest tu fantazja „instalatora” oraz możliwości techniczne jakie narzucają rurki, ich kształt oraz natura fizyczna. W razie konieczności sprawny hydraulik  może „inwestorom” dopomóc nawet w realizacji „instalacji” giętej.

Rurki i kształtki oraz zawory kulkowe same w sobie nie stanowią „niebezpieczeństwa”, dopóki nie połączą się z innym „niebezpiecznymi” przedmiotami, np. tlenem lub azotem w postaci ciekłej, których użycie nie jest jednak przez Prawo Budowlane zakazane, gdyż butle z azotem i tlenem także nie są „obiektami budowlanymi”, w związku z czym użytkowanie ich regulują inne dziedziny prawa.

Dywagacje na temat ewentualnego “oszpecenia” wnętrza naszego lokalu zdecydowanie nie należą do kompetencji Nadzoru Budowlanego, póki „instalacja” będąca obiektem budowlanym (np. obiekt „małej architektury”) nie znajdzie się na zewnątrz budynku (brak spełnienia warunków do zastosowania art 66 P.B., jeśli PINB oraz WINB upierałyby się, żeby w dalszym ciągu prowadzić postępowanie administracyjne na podstawie donosu wysłanego przez J.K.

Instalacja gazowa, jakiej obecność stwierdziła u nas Straż Pożarna w maju 2015 roku, zdaniem tego organu nie stanowi zagrożenia dla zdrowia i życia ludzkiego, o czym organ ten poinformował wyraźnie PINB w piśmie z dnia 28,05.2015 oraz dwukrotnie skarżącą, która pisała w tej kwestii do samego Komendanta Głównego Straży Pożarnej. Gdyby nawet „instalacja” opisana przez Straż Pożarną była „obiektem budowlanym”, i tak warunki wykonawcze określone w art. 66 K.B. nie byłyby spełnione a jedyną konsekwencją wadliwie wszczętejj sprawy mogłoby być jej umorzenie.."

W konsekwencji powyższego wywodu zostaliśmy przeproszeni a kołobrzeski PINB (osoba organ, która wróciła z długiego urlopu) nakazała mnie, Elżbiecie Wierzchowskiej, dostarczyć odpowiednią ekspertyzę techniczną naszej realnie istniejącej instalacji gazowej...do końca bieżącego roku :-). Osoba organ okazała się być człowiekiem z ogromną klasą.  :kwiat: Wszystko skończyło się więc bardzo dobrze.

Zainstalowanie butli z azotem na okoliczność jednej z wizyt było żartem z naszej strony, pokazującym absurdalność całej sytuacji  :lol2:

Proszę Antonia o zacytowanie listu od prezesa wspólnoty mieszkaniowej, jaki dwa dni temu odebraliśmy z poczty.
Ponieważ nie ukrywamy użytkowania butli z propanem, zamierzamy wkrótce urządzić event:  "Triumfalne obwożenie butli" pod oknami skarżącej na nas J.K.

Im więcej kółeczek z butlą w ręku ktoś zrobi na naszym podwórku, tym więcej będzie mógł wypić dobrej kawki  :jezyk:

Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 11 Wrzesień 2015, 17:01:55
Takie mamy tuż obok zatroskane towarzystwo, aż z Warszawy alarmujące WINB w Szczecinie:

(https://lh6.googleusercontent.com/-fnfXhCidYAQ/VfLrxSaTgiI/AAAAAAAABok/h6VMzNAkT98/w520-h645-no/Donos_JK_do_PINB_2_800.jpg)

A tutaj zaalarmowana przez sąsiadkę, nasza wspólnota mieszkaniowa swoim pismem z Hamburga powala nas na kolana:

(https://lh3.googleusercontent.com/PF45Ah0DqaXtlJ22SDxFdtXmunLvzvVFXuxg_jKk10MXn2inqT1P4NwNu3UTiI10Uh6q9rhjiJ2WlIQ3-d4_RW-J02zdff-D2sCXmWxab2zjol91h23hThmFa8zL7Uaeo2pCamY17_43jxkYZRYiHK10wNOIZyM3f_JSHG0a8krJyh2WBwZcoxxbM2brQ_Pl0huHckLR5xbrQTP7S5MzGhSmMsiW3J6M9Dmi1qRIpkZI-iQn0Aptvn67SXr2RjhYMHSub-BmIeIS2N62fdhw4AJv_OGXL-8mawUYjAOxxJOCyEkeB2yLIrLjE4Y_g77yEiBay6ApT_UgH6hLFvQoEQOae1rx8Ord4TSKIWZU5xHhTCBp5N3wIQA0oDE_jYY58q2pwtX3IGgiDFU2uHRr9a4XTxLIaegZRRVC6r_IdFr8NwTelD4Ik_jLQtSv6GZFHzXGNkYQFTj4teGnoYXuISsy-HtvTwwmv8B8jluYMRpv1mRTgDih-wayiRpnRxYEWKI0HdbU8pWtTsPwheyIScIGeXM-50qOiGKU-K5Fbqw=w580-h735-no)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: wyspiarz w 11 Wrzesień 2015, 17:10:06
Skrajni debile :).

Ja bym generalnie kazał spadać im na drzewo, albo samemu zgłosić sprawę do sądu, o łamanie prawa, nikt nie ma prawa wam zakazać używania butli z gazem bo musieli by zakazać używania gazu w każdym piekarniku w domu, jak za przeproszeniem skurwysyny polskiej ziemi palą opony, plastiki śmiecie i inne gówna to to bydło urzędnicze nic nie zrobi. Ktoś pali kawę to problem. Odpisał bym im, że jeżeli jeszcze raz dostaniecie bezpodstawne pismo w którym nakazuje wam się ( co jest niezgodne z prawem ), nie używać rzeczy które są ogólno dostepne i dozwolone dla każdego obywatela, to kolejne pismo dostaną z kancelarii prawnej z pozwem.

Ja bym napisał pismo do nich że boicie się ze najebany sąsiad mający kuchenkę gazową wypierdoli pół bloku i domagacie się usunięcia ze wszystkich domów kuchenek gazowaych, potem napisał bym do burmistrza, że wspólnota podsunęła wam myśl, że kuchenki gazowe są tak niebezpiecznie, że domagacie się żeby w całym Kołobrzegu je usunięto, podobnie jak piece gazowe, bo bóg jeden wie kiedy będziecie przechodzić koło budynku X w którym akurat wywali gaz ;)

pzdr. Łukasz
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 11 Wrzesień 2015, 17:17:08
Skarga w sprawie stosowania przez nas butli z gazem miała swoją podstawę w prawie budowlanym. Otóż można butle i instalacje gazowe stosować bez żadnych zgłoszeń, projektów, zezwoleń itp. w niskich budynkach, max. 4-piętrowych. Ale są to tzw. "warunki techniczno-budowlane", a nie jakiś permanentny zakaz (zabronione jest stosowanie butli w miejscach z gazem ziemnym). Nasza kamienica ma w połowie 4 piętra, a w drugiej połowie 5 pięter, ale nie ma tu gazu ziemnego. Sąsiadka uchwyciła się tego, że nad nami są jeszcze 4 poziomy jak tonący brzytwy. Zrobiła nam zadymę we wspólnocie, jak widać z cytowanego pisma. Zaraziła swoim entuzjazmem również urzędników w WINB w Szczecinie, którzy nakazali powiatowemu urzędowi pilną interwencję. Ani sąsiadka ani urzędy nie doczytały jednak rozporządzenia ministra infrastruktury na temat instalacji gazowych do końca...

Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 11 Wrzesień 2015, 17:31:33
Powtórna walka o nasze "prawo do istnienia" zabrała nam półtora miesiąca życia. Byłam tak przygnębiona lub tak zaabsorbowana odpieraniem fałszywych i absurdalnych zarzutów, że na niniejszym forum nie zalogowałam się ani razu i prawie nie podchodziłam do pieca.

Dziś jednak przygotowałam dla Szanownych Państwa parę naszych "hitów": Etiopię Rocko Mountain, Kostarykę Red Honey El Balar, Kostarykę Sonorę natural oraz pyszną, jeżynową Kenię Kiuniu: właśnie upajam się tym paleniem jako espresso  :szampan: 

Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 11 Wrzesień 2015, 18:03:31
El Balar jest super. Kenia pewnie też i Sonora :).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: wyspiarz w 11 Wrzesień 2015, 18:52:35
Ja bym wziął prawnika i porozmawiał z nim co w tej sprawie można zrobić.

pzdr. Łukasz
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Maciek w 11 Wrzesień 2015, 19:15:05
"Triumfalne obwożenie butli"

Dajcie koniecznie znać też tutaj, bo twarzksiążki nie używam :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 11 Wrzesień 2015, 19:17:19
Ja bym wziął prawnika i porozmawiał z nim co w tej sprawie można zrobić.

pzdr. Łukasz



Prawnik wzięty :-) . W naszej batalii o prawo do spokojnego użytkowania lokalu skorzystaliśmy z porad 4 prawników i 3 rzeczoznawców :-)

Bardzo już zaprzyjaźniony z nami "główny prawnik MA" non stop urzęduje na "gorącej linii" i czyta co napisałam, gdyż to ja (znany "advocatus diaboli") ogarniam większość naszej korespondencji z urzędami.  Ostatnia sprawa bardzo wzbogaciła mój słownik. Sformułowania takie jak "wypełnienie hipotezy normy prawnej" czy też "odmawianie dowodowi statusu dowodu" nie kryją już przede mną żadnej tajemnicy. Stałam się niekwestionowaną wielbicielką pewnego sędziego Sądu Okręgowego w Piotrkowie, którego orzeczenia publikowane są na stronie fb pt; "Sędzia płakał jak oddalał" (naprawdę polecam lekturę").

Inspirujące są dla mnie np. takie orzeczenia:
http://orzeczenia.ms.gov.pl/content/$N/152515000002006_IV_Ka_000164_2014_Uz_2014-04-08_001 (http://orzeczenia.ms.gov.pl/content/$N/152515000002006_IV_Ka_000164_2014_Uz_2014-04-08_001)
http://orzeczenia.ms.gov.pl/content/$N/152515000002006_IV_Ka_000525_2013_Uz_2013-10-01_001 (http://orzeczenia.ms.gov.pl/content/$N/152515000002006_IV_Ka_000525_2013_Uz_2013-10-01_001)

Ci z Państwa, którzy pamiętają naszą batalię z PPIS o odbiór lokalu nie zdziwią się zapewne jeśli powiem, że niechęć do odbioru naszego lokalu spowodowana była..donosami tej samej sąsiadki: JK, która zawiadamiała wówczas, że rozpylamy w powietrzu "gazy łzawiące" .

Ponieważ  sąsiadka zaapelowała o "likwidację naszej działalności" do 11 różnych instytucji, mam gorącą nadzieję że sprawą zajmie się w końcu Prokurator  :Bicz:

Ponieważ JK jest członkiem prestiżowej Polskiej Akademii Filmowej, wysłałam już do PAF pękatą teczkę pełną dowodów "radosnej twórczości" żony byłego reżysera kryminałów (takich jak "Ekstradycja, Powrót Sfory, Powrót Wilczycy, Prywatne Śledztwo).  J.K. była jednocześnie producentem tych filmów..
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KAKR w 11 Wrzesień 2015, 19:27:38
Lepiej dajcie jakieś pozytywne info   gdzie na Dolny Śląsk się wybieracie...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: fux w 11 Wrzesień 2015, 19:32:08
Współczuję kopania się z koniem. Przerabiam podobne historie w innym wymiarze i innego kalibru.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KAKR w 11 Wrzesień 2015, 19:38:39
Jest taka złota myśl która raz na jakiś czas przypominam sobie   :picardpalm:
 miotla Nie dyskutuj z Debilem bo sprowadzi Cię do swego poziomu i pokona doświadczeniem.  :Bicz:
 Czasami trzeba znaleść prawnika z cochones i opalic wrotki i  niech On traci nerwy...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 11 Wrzesień 2015, 19:46:51
Ech... czemu Śląsk. Tarnów, tylko Tarnów - przecież to Polski Biegun Ciepła  :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 11 Wrzesień 2015, 20:33:18
Kwestia miejsca naszej przeprowadzki jest jeszcze otwarta. Kochamy góry a jednocześnie uwielbiamy pływać. Pomyśleliśmy sobie, że idealnym dla nas miejscem byłyby okolice zbiornika Stara Morawa:

http://jaskinia.pl/galeria/29.jpg (http://jaskinia.pl/galeria/29.jpg)

lub Kraterowego Jizerka:

http://www.krasneslovensko.eu/112/krater-vo-vysnych-ruzbachoch (http://www.krasneslovensko.eu/112/krater-vo-vysnych-ruzbachoch)

Z Wyżnich Rużbachów faktycznie blisko do Tarnowa, Spinaczu :-). Blisko Jaskini Niedżwiedziej znaleźliśmy klimatyczną nieruchomość. Nic nie wskazuje jednak na to, żebyśmy mieli możliwość dogadać się w jej kwestii cenowo. Niewykluczone więc, że kupimy widokową łąkę i postawimy na niej "szklany dom"  ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 11 Wrzesień 2015, 20:44:29
Nasza córka, Matylda, kocha taniec klasyczny a w pobliżu Kletna pobudował pensjonat wybitny tancerz i były pedagog Szkoły Baletowej w Stuttgarcie, Marek Prętki..

http://www.czarnagora.com.pl/noclegi/boleslawow_kamienica_monte_neve.php (http://www.czarnagora.com.pl/noclegi/boleslawow_kamienica_monte_neve.php)

Stadninę koni Słoneczna Dolina prowadzi tam też sympatyczny filozof, Staszek:

http://www.slonecznadolina.pl/index.php?action=foto (http://www.slonecznadolina.pl/index.php?action=foto)

Jeśli udałoby się nam zrealizować nasz pomysł Muzeum Kawy, to moglibyśmy całkiem ciekawie żyć na Dolnym Śląsku..
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KAKR w 11 Wrzesień 2015, 20:51:02
Okolice Dolnego Śląska to teren o którym piszesz ogromnie nie doceniony. To nie przypadek ze jest tam tyle uzdrowisk. Polecam rejon Polanicy... A i droga ma być Nowa :) krajowa .blisko Praga i spokojni Czesi :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 11 Wrzesień 2015, 21:01:06
Okolice Dolnego Śląska to teren o którym piszesz ogromnie nie doceniony. To nie przypadek ze jest tam tyle uzdrowisk. Polecam rejon Polanicy... A i droga ma być Nowa :) krajowa .blisko Praga i spokojni Czesi :)


Tak, to prawda. My marzymy jednak o takim miejscu, w którym granicą działki będzie potok albo niedostępna skarpa :-). Znaleźliśmy takie miejsce, w którym po drugiej stronie potoku mieszka miły sąsiad, twierdzący że bardzo dobrze wpływa na niego zapach świeżo palonej kawy..:-)..Nieopodal wznoszą się ruiny starego zamku oraz skałki wspinaczkowe..

http://static.panoramio.com/photos/original/59138053.jpg (http://static.panoramio.com/photos/original/59138053.jpg)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: byrzydal w 11 Wrzesień 2015, 22:57:47
Ech... czemu Śląsk. Tarnów, tylko Tarnów - przecież to Polski Biegun Ciepła  :)
Może i Tarnów to Polski Biegun Ciepła, ale najcieplejszym miejscem w Polsce jest chyba jednak Wrocław :-P
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: lubusz w 12 Wrzesień 2015, 11:29:32
Może i Tarnów to Polski Biegun Ciepła, ale najcieplejszym miejscem w Polsce jest chyba jednak Wrocław :-P

Nawet małe dziecko wie, że biegunem ciepła w Polsce są Słubice :taktak: Można też wynająć tani lokalu we Fraknkfurcie n/o i otworzyć dobrą kawiarnię, której w tym mieście nie ma.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: kafcio w 12 Wrzesień 2015, 13:11:56
W Słubicach na tyłach domu handlowego jest dobra kafejka do której przyjeżdża regularnie sporo Niemców. Dziewczyna wie co robi i z tego co widzialem klienci to doceniają.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: piomic w 12 Wrzesień 2015, 18:47:49
Byłem dziś w sklepie. Zaglądam rano - bida, trzy single i dwie mieszanki. Dwie godziny później - półki się uginają. Zobaczymy jak czysta robucha smakować może. 
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 12 Wrzesień 2015, 19:22:35
Piotrze, dziękujemy za zamówienie :).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: piomic w 13 Wrzesień 2015, 00:24:04
Nie ma za co.
Peru jeszcze będzie czy już źródełko wyschło? Znajomi od ariette minuetto się uzależnili od niego, powoli ich przestawiam na Kenię ale opornie idzie.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 14 Wrzesień 2015, 11:16:40
Wkrótce chyba będzie ostatnia edycja...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 14 Wrzesień 2015, 11:26:08
Peru wypalę dzisiaj lub jutro. Przewiduję także palenie Sulawesi Toraja oraz powrót blendu Juicy.
Jak pisaliśmy poprzednio, dopiero wracamy do "żywych" po długiej batalii o spokój, jaką zgotowała nam nasza sąsiadka, która notabene właśnie spakowała manatki i wyjechała do Warszawy..

Obydwoje z Antonio jeszcze wracamy do ładu psychicznego po traumie. Zaległości w pracy mamy sporo. Powoli będą pojawiać się kolejne palenia znanych już Państwu kaw oraz ziarna nowe: np. z Kostaryki: nie tylko El Balar i Hacienda Sonora. Ostatnio "zakochałam" się w ziarnach z procesu "red honey" z tego kraju..
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Wojtek w 15 Wrzesień 2015, 15:38:32
A będą jakieś resztki 'do szklanki'?  :kawa:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 15 Wrzesień 2015, 15:42:26
W zasadzie są. Proszę o kontakt via e-mail podany na stronie sklepu.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Wojtek w 16 Wrzesień 2015, 13:00:40
Odezwę się po weekendzie  :taniec:

Aktualnie mam burdel z przeprowadzką  :chory2:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Pablo w 17 Wrzesień 2015, 07:38:05
Dziękuję za szybką wysyłkę, Rocko Mountain rzeczywiście bardzo dobra, pozostaje próbowanie pozostałych. Również samo opakowanie się wyróżnia - dobrze opisane i z zamknięciem. Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: slusar_o2 w 17 Wrzesień 2015, 09:01:22
Cześć Antonio, wysłałem Ci PW.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 22 Wrzesień 2015, 10:38:27
Polecam 4 świetne single: 4 x 250g: Toraja, Peru, Sonora, Kiunyu (http://mastroantonio.pl/4-x-single-origin,p,165). Świeże, jasne, do dripu, do espresso.

(http://mastroantonio.pl/images/0-1000/4_x_singleorigin_%5B333%5D_1200.jpg)

Z drugiego bieguna (albo z moich ćwiczeń na GW1) znowu jest trochę robusty, jak zwykle z Indii, tym razem Peaberry:
India Robusta Peaberry Parchment (http://mastroantonio.pl/India-Robusta-PB-250g,p,176).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: byrzydal w 22 Wrzesień 2015, 11:13:24
Polecam 4 świetne single: 4 x 250g: Toraja, Peru, Sonora, Kiunyu[/url]. Świeże, jasne, do dripu, do espresso.


Idealny moment, akurat kończą mi się zapasy.
Zamówione :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 22 Wrzesień 2015, 14:21:15
Super promocja. Zgarnąłem całą końcówkę :redface:
I dzięki za błyskawiczną wysyłkę  :kwiat:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mr_j w 22 Wrzesień 2015, 14:21:55
Kostaryka Red Honey Hacienda Sonora w Kalicie, wyśmienita. Palenie z 11/08/2015.
Największe zaskoczenie, posmak na podniebieniu jak po mięcie - zaskakujące !
Aromat poziomki i borówki, mleczno - orzechowy finisz, gdzieś mi się melasa kręci i posmak "pikantnego" miodu.
I te kolejne doznania wraz z stygnięciem naparu :brawa:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 22 Wrzesień 2015, 14:54:00
Super promocja. Zgarnąłem całą końcówkę :redface:
Dzięki wielkie. W związku z tym nieco przedłużyłem tę promocję o 5 dodatkowych zestawów :).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 22 Wrzesień 2015, 15:02:16
To dobrze,  o już miałem wyrzuty sumienia  :diabelek:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: SMaN w 22 Wrzesień 2015, 18:15:23
No dobra, namówiłeś mnie  ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: tytoos w 23 Wrzesień 2015, 12:50:42
no to nie zdążyłem na zestawik....  :(
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Bodek w 23 Wrzesień 2015, 17:03:37
Czy Mefisto będziecie jeszcze wypalać? Była wyśmienita  :pycha:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 23 Wrzesień 2015, 17:14:18
Jeszcze raz dzięki za szybką wysyłkę i za gratis w postaci Hondurasu  :kwiat: Nie spodziewałem się  :redface:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 23 Wrzesień 2015, 17:21:12
To ciekawostka, ten Honduras wypaliłem na małym piecu. Parę dni po paleniu bardzo smakował mi w dripie...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Geralt0073 w 23 Wrzesień 2015, 20:01:22
Ja też zamówiłem zestawik. No przynajmniej przypomnę sobie jak alternatywa smakuje :D
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: slusar_o2 w 24 Wrzesień 2015, 09:03:26
Ja również dziękuje za szybką wysyłkę :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: arni978 w 24 Wrzesień 2015, 16:42:21
Która kawa od Antonia lepsza,Ma Top Red czy Espresso7.3?Bo nie wiem którą zamawiać.Ma Top Red kiedyś piłem.Mniej mi smakowała od Cioccolato które było super.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 24 Wrzesień 2015, 16:44:29
Weź obie :)

Wysłane z mojego IdeaTab S6000-H przy użyciu Tapatalka

Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: piomic w 24 Wrzesień 2015, 17:22:00
I jakiegoś singla do kompletu.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: macias w 25 Wrzesień 2015, 09:14:42
Tak tak, obie! W tej chwili piję E #7 - jest trochę bardziej kwiatowa w aromatach, a MA TOP RED była bardziej owocowa (o ile dobrze pamiętam).

Obydwie pyszne, słodkie.

Może tylko E #7 po ostygnięciu traci trochę swoje walory (ale kto pije zimne espresso??  :Bicz:)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: piomic w 25 Wrzesień 2015, 11:02:29
Mam robuchę. Dziwna jest. Po zmieleniu taka sypka, mało puszysta. Do sitka nasypałem tyle co zawsze (objętościowo) to się nie zapiął w grupie. To nie je moja bajka. Ale zużyję jako okazjonalny dodatek do arabik.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 25 Wrzesień 2015, 11:49:54
Tak jest, robusta ma mniej oleju; stąd obfita crema.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: piomic w 25 Wrzesień 2015, 14:51:38
Tym niemniej warto było spróbować. Smak całkiem inny, niby ostry ale jednak płaski. Dziś rano końcówkę w młynku uzupełniłem rocko mountainem i muszę przyznać, że efekt interesujący.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mr_j w 25 Wrzesień 2015, 16:03:08
To ciekawostka, ten Honduras wypaliłem na małym piecu. Parę dni po paleniu bardzo smakował mi w dripie...

Dziękuję za dodatkową paczuszkę. Chętnie go spróbuję i opiszę ...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 25 Wrzesień 2015, 17:11:44
Ja robusty jeszcze nie otworzyłem. Dripować to, czy do maszyny?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 25 Wrzesień 2015, 17:12:39
Zapowiedź ;). Jak mawiają po angielsku: sooner or later.

(http://images.tapatalk-cdn.com/15/09/25/188ad1a3a6c26e830c0b4eda0f8584e5.jpg)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Geralt0073 w 25 Wrzesień 2015, 17:22:31
Dziękuję za szybką przesyłkę, inaczej miałbym prawie pustą lodówkę :mrgreen:
(http://up.picr.de/23214703vd.jpg)


PS. Co to za małe wydanie 12kg?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 25 Wrzesień 2015, 17:26:03
Zapowiedź . Jak mawiają po angielsku: sooner or later.
Prawdziwe speciality ;) a nawet więcej. Czekam z niecierpliwością.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: malkos w 25 Wrzesień 2015, 20:23:04
Dziękuję za szybką przesyłkę, inaczej miałbym prawie pustą lodówkę :mrgreen:
([url]http://up.picr.de/23214703vd.jpg[/url])
PS. Co to za małe wydanie 12kg?


Tam w słoiku, to też jest kawa?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Geralt0073 w 25 Wrzesień 2015, 20:28:52
Ależ oczywiście, że tak, wypał własny. :mrgreen:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: piomic w 26 Wrzesień 2015, 08:32:43
A po lewej puste półki - piwo do zdjęcia wyjąłeś? ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Geralt0073 w 26 Wrzesień 2015, 10:55:33
Piwo? A gdzie wtedy bym kawę włożył? :lol2:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 26 Wrzesień 2015, 11:16:08
Na weekend mała partyjka kakao (http://mastroantonio.pl/Kakao-Criollo-Dominikana-100g,p,181):
(http://mastroantonio.pl/images/0-1000/Kakao_Criollo_Dominikana_100g_%5B328%5D_1200.jpg)
Palone wczoraj, fotografia tylko z przeszłości...
Nie wiem co jest w tych akurat ziarnach, ale łatwo można wpaść w trans i połknąć takie opakowanie w ciągu jednego dnia ;). Kupiłem sobie dziś dla porównania czekoladę z tychże ziaren wyprodukowaną przez Chocolate Story Manufakturę Czekolady. Cena czekolady jest ze zrozumiałych powodów 3 x większa, ale wrażenia smakowe znacznie uboższe: trzeszczący między zębami cukier :evil:. Chyba się tam chłopaki nie wyrabiają z rzetelną robotą, skoro ich czekolady są już wszędzie  ???.

A na zbliżający się Światowy Dzień Kawy, poprzedzony wyjątkowym zaćmieniem Księżyca, kolejna wersja 4 x single-origin (http://mastroantonio.pl/4-x-single-origin,p,165). Przed chwilą wypiłem kubek tej boskiej Kenii AA.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: piomic w 26 Wrzesień 2015, 21:31:48
Do pogryzania takich ziarenek trzeba dojrzeć. Na początku średnio mi smakowały, teraz pożeram.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 26 Wrzesień 2015, 23:53:11
Ja uwielbiam
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 27 Wrzesień 2015, 12:28:45
Popijam sobie właśnie blend: 16% Kenii Kirinyaga Kiunyu i 84% Rocko Mountain :pycha:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 27 Wrzesień 2015, 14:29:11
A to samemu można tak mieszać kawki?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 27 Wrzesień 2015, 14:46:46
 Czemu nie?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: piomic w 27 Wrzesień 2015, 15:06:51
A to samemu można tak mieszać kawki?
Tylko po przeszkoleniu, z certyfikatem.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 27 Wrzesień 2015, 19:07:29
Dawno, dawno temu też tak do kawy nabożnie podchodziliśmy i tego, co dawał nam wtedy włoski producent nie mieszaliśmy, uważając że są to skończone rzeczy. Wzburzeniem napawały zawsze opowieści różnych klientów o tym, jak to mieszają różne kawy, np. trochę tchibo z makro i trochę lavazzy od stałego dostawcy, bo jedna smakuje bardziej a druga nie smakuje i coś z tym trzeba zrobić :sciana:.

Zrobiłem dziś zamiast świętować piękną niedzielę dwa palenia: Brazylię Santa Maria i Honduras Marcala, obie kawy z naturalnej suchej obróbki. Wkrótce po zaćmieniu księżyca w sklepiku pojawi się solidny zestaw klasyczny: 250g Brazylia, 250g Honduras i 500g blendu tychże kaw w stosunku 50/50. Razem 1kg w trzech opakowaniach z zipem, w cenie 115zł. Kawy zupełnie klasyczne, raczej na początek, do espresso, do kawiarek, do mleka, dla mamy i taty, raczej niekwaśne choć odrobinę kwaskowate, ale bardziej jednak czekoladowe :). Zupełnie nie w stylu naszych dawnych włoskich znajomych, jak najbardziej do eksperymentów, testów. Np. 50/50 Brazylia/Honduras może posłużyć jako składnik czegoś bardziej złożonego. Wystarczy dać do tego odrobinę np. Gwatemali, by uzyskać interesujący efekt.

Do pogryzania takich ziarenek trzeba dojrzeć. Na początku średnio mi smakowały, teraz pożeram.
To święta prawda. Jeszcze rok temu zajadałem się czekoladami z Manufaktury Czekolady i jakoś ich stosunkowo niewielki (30%) poziom cukru nie przeszkadzał. Pożeraliśmy je w sporych ilościach. Ale odkąd miałem okazję dotknąć ziaren kakao, wypalić je, pokruszyć, spróbować sił z przekształceniem ich do formy tabliczki, dużo się zmieniło. Wolę intensywne, ale autentyczne ziarenko kakao niż czekoladę 70%. Dopiero dziś, po degustacji tabliczki Dominikany uświadomiłem sobie co to 70% w oznaczeniu czekolady oznacza. Oznacza tyle, że na 70g kakao przypada 30g cukru. 1/3 cukru... Niewyobrażalnie dużo. Miałem wrażenie, że ten cukier chrzęści między zębami :). Czyste kakao to jednak zupełnie inne wrażenie.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 27 Wrzesień 2015, 19:12:09
A kiedy będą u Was a może już są totalne herbaciane kawki. Coraz bardziej przekonuję się że ciężkie Brazylie nie dla mnie.Wątroba mnie boli i nie jest to okowita ;-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KAKR w 27 Wrzesień 2015, 19:15:14
Ja byłem tym Hondurasem zachwycony jakieś 2 miesiące temu...:)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 27 Wrzesień 2015, 19:16:13
Herbaciane są Kostaryki, Kenia, Sulawesi. Wszystkie single palone przez Synestezję :). Nie ma w nich ani grama goryczy. Wkrótce pewnie pojawi się kolejne wydanie Etiopii YirgaCheffe z naturalnej obróbki i kolejne Eli podejście do Juicy (Sulawesi/Kenia).

Stricte herbaciane, bergamotkowe historie pojawią się niebawem, bo czekamy na dwie świeże myte Etiopie...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 27 Wrzesień 2015, 19:17:04
Czyli jak zrobię zamówienie za kilka dni to mogę o tym wspomnieć?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KAKR w 27 Wrzesień 2015, 19:24:39
Czekam na ten księżyc aby zamówienie wykonać...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 27 Wrzesień 2015, 19:27:29
To pewnie już jutro rano będzie... Manfred, zapraszam :).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KAKR w 27 Wrzesień 2015, 19:30:33
Ok rano parę kilo zamówię... :ogien:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 27 Wrzesień 2015, 20:58:54
Chyba nie ty jeden ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 28 Wrzesień 2015, 00:07:39
bo jedna smakuje bardziej a druga nie smakuje i coś z tym trzeba zrobić
Oczywiście mnie smakują obie, ale chciałem aby smakowały jeszcze lepiej :blue: te kilka ziarenek Kenii dodają wystarczająco soczystości i jednocześnie jest ich na tyle mało aby nie przebijać się nadto przez fantastyczne aromaty Rocko. Niezauważenie wchłonąłem 0,5L z rana.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 28 Wrzesień 2015, 11:23:25
Zaćmienie było niesamowite, a niebo obłędne. Nad ranem widoczny jest już przepiękny gwiazdozbiór Oriona i jakaś obłędnie jasna planeta...  :wow2:

Mam już obiecany zestaw klasyczny (http://mastroantonio.pl/Zestaw-klasyczny-1kg,p,186) do espresso:

(http://mastroantonio.pl/images/0-1000/Zestaw_klasyczny_%5B335%5D_1200.jpg)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KAKR w 28 Wrzesień 2015, 11:26:57
Już zamowilem 3 :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 28 Wrzesień 2015, 12:24:31
Jak wchodziłem na stronę było dostępne 9, a teraz 4
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: johnyKMSA w 28 Wrzesień 2015, 12:35:44
Troszkę także moja wina  :Bicz:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Bodek w 28 Wrzesień 2015, 13:09:38
a teraz 4

Już tylko 3  :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KAKR w 28 Wrzesień 2015, 14:11:53
I jaką szybką wysyłka :brawa:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 28 Wrzesień 2015, 17:40:57
Dziękuję ogromnie. Nie spodziewałem się, że aż tyle zamówicie. Mam nadzieję, że jutro wyślemy resztę zamówień, bo dziś mieliśmy urwanie głowy. Ela dziś "cudowała" przy piecu, więc powstała kolejna partia Etiopii Rocko, Kenii Kiunyu i Sulawesi Toraja Peaberry, a także Top Red.

A ja trochę się boję reakcji na te Brazylie/Hondurasy, bo przed chwilą poczęstowałem ich mieszanką chłopaka próbującego swych sił w pakowaniu ziarenek w torebki. Coś tam wspomniał o kwaśnym wrażeniu... :). Ale mnie się wydaje, że jednak bardziej to "czekoladowe". Teraz są te kawy tak świeże, że lepiej zabrać się za nie na poważnie za parę dni. Przed chwilą zaś Ela stwierdziła: "Bardzo ładnie pachnie; gorzkie :doh:". Bądź tu mądry człowieku... Ciekawe jak te ziarna ocenicie?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: piomic w 28 Wrzesień 2015, 18:13:56


Zaćmienie było niesamowite, a niebo obłędne. Nad ranem widoczny jest już przepiękny gwiazdozbiór Oriona i jakaś obłędnie jasna planeta...

Po bokach księżyca stali Neptun i Pluton ale to maluszki, raczej nie o nich Ci chodzi. Na wschodzie przed Słońcem pojawiły się kolejno Wenus, Mars i Jowisz - zapewne któreś z nich zrobiło na Tobie takie wrażenie.
To nie tak że znam na pamięć ustawienie planet, google sky map używam od lat żeby identyfikować zjawiska, z racji pracy po nocach często widuję fajne koniunkcje i lubię wiedzieć kto z kim.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 28 Wrzesień 2015, 20:17:40


Ciekawe jak te ziarna ocenicie?
Moja lepsza połowa jak zwykle powie: pachną jak kawa, smakuje jak kawa.

Choć jak jakieś afrykańskie wypieki dostanie to mówi że kwaśne.


Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 28 Wrzesień 2015, 22:45:46
[...]Coś tam wspomniał o kwaśnym wrażeniu... :).[...]
Ela stwierdziła: "Bardzo ładnie pachnie; gorzkie :doh:". Bądź tu mądry człowieku... Ciekawe jak te ziarna ocenicie?
Nie wiem jak się to ma do zamawianej niedawno przeze mnie Brazylii Sertaozinho, ale jeśli podobnie, to w ogóle mnie to nie dziwi. Właśnie taka jest :lol2: Dla mnie bardzo ładnie pachnie i gorzka, dla docelowych odbiorców idealna, przyzwyczajonym do powszechności pewnie da kwaśne wrażenia.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: SMaN w 29 Wrzesień 2015, 11:58:25
A ja wykrakałem ... wg śledzenia przesyłki Pocztex dostarczył paczkę o 19:00 na adres do biura. Najśmieszniejsze, że byłem tam jeszcze o tej porze, a kuriera nie spotkałem... Chyba kawa zbyt dobrze pachniała ... Życzcie mi szczęścia w próbie znalezienia paczki  :'(
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Spinacz w 29 Wrzesień 2015, 11:59:20
Idź za węchem  ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 29 Wrzesień 2015, 12:16:55
Poczta/Pocztex działa czasami zaskakująco, ale działa :).

Przed chwilą zrobiłem test "kolorowy". Brazylia Sertaozinho wspomniana przez Donkiszota ma 98, Blend Brazylia/Honduras ma 100, Brazylia Santa Maria ma 95, a Honduras ma 102. Im większy numer, tym ciemnejszy odcień brązu. O ile Brazylia i Honduras osobno są bardzo dobre, o tyle nad blendem można dyskutować...  ::) ???
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 30 Wrzesień 2015, 12:05:49
Ela dziś wypaliła to:

(http://images.tapatalk-cdn.com/15/09/25/188ad1a3a6c26e830c0b4eda0f8584e5.jpg)

Tuż potem było "WOW" :).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: johnyKMSA w 30 Wrzesień 2015, 12:12:14
Dlaczego nie wczoraj  :Bicz:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Maciek w 30 Wrzesień 2015, 12:12:42
Coś na półkach nie widzę :blue:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 30 Wrzesień 2015, 12:23:17
Droga od pieca do oprogramowania sklepu jest mordęgą dla mnie... ;) Oprócz tejże kawy powstała też kolejna Kenia, Rocko, Sulawesi PB, RED, ale ale... cierpliwości :szampan:.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: pafcio0 w 30 Wrzesień 2015, 12:24:26
Kulturalnie żądamy Kolumbii w te pędy  miotla
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 30 Wrzesień 2015, 12:50:28
Ela dziś wypaliła to:


Tuż potem było "WOW" :).
Ja chcę, ja, ja, ja, wybierz mnie! :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 30 Wrzesień 2015, 13:34:47
I w cenie jak waga ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 30 Wrzesień 2015, 13:57:48
Na razie napiszę tylko, że jest to pozycja 13 z listy zwycięzców CoE'2015 Colombia North (https://www.allianceforcoffeeexcellence.org/en/cup-of-excellence/country-programs/colombia-program/2015/). O historii plantatorki tutaj: Ana Nelly Luna Muñoz (https://www.allianceforcoffeeexcellence.org/en/cup-of-excellence/country-programs/colombia-program/2015/13/el-diviso-sanjon-ana-nelly-luna-munoz).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 01 Październik 2015, 17:19:58
Moje zdjęcie i Twoja kawa= The Best miesiąca WRZESIEŃ Dziękuję i pozdrawiam
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: ziarenko w 01 Październik 2015, 18:49:37
Właśnie zaparzyłem sobie w forumowym dripperze Kostarykę Haciendę Sonorę. Nie sądziłem że kawa palona 1,5 miesiąca temu będzie tak pięknie pęczniała  :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 02 Październik 2015, 10:37:37
Te Kostaryki są fajne. Kilka tygodni temu miałem jakiś trans i nie mogłem się od nich oderwać. Potem tak samo wciągnęły mnie Kenie. Od różnorodności można dostać zawrotu głowy, aczkolwiek podobieństwa są coraz bardziej wyraźne...

Teraz zaparzyłem dwie kawy w V60, po 20g na 330ml wody, mniej więcej trwało to po 2 minuty i 15 sekund. Wspomnianą wcześniej Kolumbię Sanjon-El Diviso i Indonezję Toarco Tana Toraja PB. Mam dwie szklanki przed sobą, jedną na lewicy, drugą na prawicy ;). Mogę tylko stwierdzić, że Indonezja jest nieco bardziej "owocowa" a Kolumbia bardziej "kwiatowa"... Gdyby dołożyć do tego Kenie, to pewnie stwierdziłbym, że są jeszcze bardziej "owocowe", "czerwone", ale mniej więcej pasowałyby do reszty ze względu na twardość ziaren, proces obróbki i palenia. Gdyby jednak zaparzyć naturalną Etiopię albo Geishę z Panamy, to odstawałaby zupełnie swoim aromatem :).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 02 Październik 2015, 14:58:16
OK, Ela zaparzyła mi espresso z Kolumbii CoE. Jak pisałem wyżej, w dripie wydała mi się bardziej "kwiatowa"... Espresso okazało się świetne, z wyraźnym aromatem żółtych owoców: brzoskwinie, pomarańcze? Warto poczytać sobie historie plantatorów na stronie CoE: El Diviso - Sanjon (https://www.allianceforcoffeeexcellence.org/en/cup-of-excellence/country-programs/colombia-program/2015/13/el-diviso-sanjon-ana-nelly-luna-munoz). Szokujące jest to, że ta kawa pochodzi z maleńkiego poletka, mikro poletka (1.5 ha) należącego do jednej rodziny. Ana Nelly Luna Munoz też wydaje się przesympatyczną kobietą :). Wydaje się więc, że mamy sporo wspólnego, jeśli chodzi o skalę biznesu.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 05 Październik 2015, 10:46:15
Niektórzy już kupili, a dopiero dziś dostaliśmy naklejki... :)

(http://images.tapatalk-cdn.com/15/10/05/342e188e5536932c9dece753a43a5d8d.jpg)

Ale ci, którzy kupili tę Kolumbię do tej pory, dostali gratis 100g równie świetnego ziarna z Indonezji (Sulawesi Tana Toraja Toarco Peaberry). Była to mała spontaczniczna, niepowtarzalna promocyjka... ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: johnyKMSA w 05 Październik 2015, 11:11:19
Tę Kolumbię CoE całą wypiekliście czy coś później będzie? Bo ziarenek od Was mam jeszcze na hoho...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 05 Październik 2015, 11:13:49
Będzie jeszcze. W sklepie jest połowa surowca, jaki do tej pory kupiliśmy (karton 2 x 12kg).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: pafcio0 w 05 Październik 2015, 11:37:40
Była to mała spontaczniczna, niepowtarzalna promocyjka...


(http://i1.kym-cdn.com/photos/images/newsfeed/000/538/716/7f5.gif)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 05 Październik 2015, 15:46:24
Niektórzy już kupili
To już jest dostępna?  :-\, a mnie teraz nie będzie więc nie mam gdzie zamówić.  :-\.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 05 Październik 2015, 16:36:02
OK, odkładam paczkę. Do kiedy?  :kwiat:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: pafcio0 w 05 Październik 2015, 16:45:39
Ta Kolumbia taka słodziutka, pyszna :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 05 Październik 2015, 16:48:12
OK, odkładam paczkę. Do kiedy?  :kwiat:
Zróbmy inaczej. Złożę zamówienie i dopiszę w uwagach aby wysłać po dacie  :D
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 05 Październik 2015, 17:05:47
Dzięki  :kwiat:.

Ta Kolumbia taka słodziutka, pyszna :)

Zmienia się z każdym dniem, na lepsze.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 05 Październik 2015, 17:25:33
:szampan:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KAKR w 05 Październik 2015, 18:30:57
Hej nie możecie zrobić kalendarza :szampan: w którym są plany palenie etc bo w zeszłym tygodniu zamowilem 3kilo kawy i mimo chęci nie przeróbię tego w tydzień aby zamawiać kolejne ...:( a Kolumbię bym spróbował...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 05 Październik 2015, 18:58:45
Ją też wziąłem ostatnio od Antonio (mając jeszcze pół kilo z Gregorio) dwa kilo i jeszcze na Targach zaopatrzyłem się w dwie kawki PIZCA del MUNDO i już sam nie wiem kiedy to przerobię  kawka
Mam nadzieję, że jak przerzedzi się u mnie na półce, to akurat będzie drugą odsłona tego specjału  :pycha:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: piomic w 05 Październik 2015, 19:47:56
Mam jeszcze ponad pół kilo, może czas najwyższy zamówić...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KrzychK w 05 Październik 2015, 19:55:27
W weekend otworzyłem zapomnianą paczuszkę Gwatemala San Marcos Appaece (przypominam - zapomnianą, palenie 16/06). Boszszsz.... tak słodko-owocowej kawy dawno w dziobnie nie miałem! Delikatna, trochę czekoladowa, czerwona od owoców i coś jeszcze, czego chwilowo nie mogę wyłuskać.
Elu i Andrzeju - chapeau bas!
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mariuszdbki w 06 Październik 2015, 20:47:05
Elu, Andrzeju - nie wiem jak układacie w kartoniku do wysyłki torebki z kawą ale w moim przypadku musiały być chyba bardzo blisko siebie, bo w czasie weekendowej podróży zdążyły się... rozmnożyć  :)
Owocem tej miłości okazała się być paczuszka Gwatemali Appaece, za którą oczywiście ślicznie dziękuję  :kwiat:

A tak przy okazji - Kostaryka El Balar: świetna! Intensywny aromat orzechów laskowych i mlecznej czekolady, w smaku natomiast ładny balans :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: piomic w 06 Październik 2015, 20:49:52
No im się te kawy zawsze mnożą. Ostatnio miałem bliźniaki - dwie malutkie srebrne torebki Indonezji.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 06 Październik 2015, 21:26:05
wyłapującym że wspomniane jagody rosły pod dębem a nie pod sosną, a poranna rosa znikała około 11 godziny.

Są takie asy co to z niejednej palarki kawke pijały. A już hitem jest smak identyczny ze skórką od chleba ;-) Kurde zgłodniałem a tu dieta ostra bo brzuch trzeba zrzucić.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: SMaN w 08 Październik 2015, 09:49:48
Ja również dziękuję za bonusik, tym razem paczka dotarła bez przygód  :szampan:

Nie wiedziałem, że ten ekspres potrafi wykrzesać tyle cremy !!! (zdjęte ustrojstwo do wytwarzania sztucznej!) - kawa MA Top Red.
Kolumbia potraktowana chwilowo mrożeniem w oryginalnym opakowaniu i w specjalnych woreczkach strunowych do zamrażania.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: ziarenko w 09 Październik 2015, 10:52:07
Ostatnio "zakochałam" się w ziarnach z procesu "red honey" z tego kraju..
Czy kawa uzyskana w takim procesie zawsze będzie miała w nazwie honey ? Bo dla mnie to jest ostatnio smakowe i zapachowe objawienie, coś co mi bardziej podchodzi niż "czysty natural" i nie chciałbym przegapić w sklepie ziaren z miodowej (r)ewolucji :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KAKR w 09 Październik 2015, 11:25:13
Dziwne macie te rozmnożenia ...   miotla Ja 4 Kolumbie ostatnie złapałem..:)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mr_j w 10 Październik 2015, 11:19:32
Niektórzy już kupili, a dopiero dziś dostaliśmy naklejki... :)

Ale ci, którzy kupili tę Kolumbię do tej pory, dostali gratis 100g równie świetnego ziarna z Indonezji (Sulawesi Tana Toraja Toarco Peaberry). Była to mała spontaczniczna, niepowtarzalna promocyjka... ;)

Jest naklejka jest i gratis :) Dziękuję !

Honduras i Kostaryka na przemian Kalita i espresso. Świetne palenia  :ok:
Honduras zaskakuje mnie w stronę Licho taki nektarowo-likierowy z uczuciem mięty na podniebieniu w Kalicie.
Kostaryka pamiętam poziomki, truskawki, czerwone owoce, słodziutko.

pozdrawiam znad filiżanki  kawka
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: lubusz w 10 Październik 2015, 14:48:30
Tak się ostatnio zastanawiałem, co jest przyczyną tego, że w większości wypieków od Antonia jest tak dużo słodyczy. Wpływ na to ma ziarno, czy sposób palenia ? Otworzyłem Kenię Muranga Marimira AB, palenie z 15.08 i ... "słodkości ty moja" :pycha:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 10 Październik 2015, 14:57:32
Chyba chodzi o to aby tym drugim nie zepsuć tego pierwszego ;) niby nic, a jednak nie każdemu się udaje.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 12 Październik 2015, 12:10:45
Czy kawa uzyskana w takim procesie zawsze będzie miała w nazwie honey?


Tak, to po prostu analogia do plastra miodu. Są różne typy tej obróbki w zależności od ilości miąższu pozostawionego na ziarnach: yellow honey, red honey, black honey. Też bardzo nam takie kawy smakują. W naturalach dochodzi do fermentacji (stąd kwaskowatość i specyficzne aromaty), a w kawach honey nie. Pamiętam Twoje zdanie na temat naturalnej Etiopii, więc to zrozumiałe :). Kostaryka El Balar Red Honey (http://mastroantonio.pl/Kostaryka-El-Balar-250g,p,174) świetnej odmiany Villa Sarchi, fajna w dripach ale i w espresso, jest teraz w promocyjnej cenie 30zł/250g.

Apropos słodyczy w paleniach Eli :). Moje też bywają słodkie, ale nieco "mocniej" ;). Nie wiem czy pamiętacie jeszcze nasze ubiegłoroczne poszukiwania rozwiązań technicznych związanych z naszym piecem. Rok temu zmieniliśmy w naszym podejściu do palenia wszystko, choć piec pozostał ten sam. Bez przesady mogę stwierdzić, że takiego systemu kontroli procesu palenia nie ma żaden z posiadaczy Giesenów/Probatów, bo nikomu nie przyszło do głowy, by piec połączyć z Artisanem, łamiąc oprogramowanie pieca ;). Mamy więc świetny system wspomagający palenie, świetny piec z kontrolą kluczowych parametrów, świetne ziarna i doświadczenie.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 12 Październik 2015, 18:30:55
Dzięki  :kwiat:.
Również dziękuję. Za przesyłkę wpisaną w kalendarz i za zawartość również. :pycha: :kwiat:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: skarbimirek w 12 Październik 2015, 22:39:34
Witam!,
Czy w najbliższym czasie pojawi się w sklepie mieszanka Cioccolato? Chciałbym również zapytać o zestaw kaw 4x singiel, który był jeszcze niedawno w sprzedaży ale nie zdążyłem z zakupami :'(.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 12 Październik 2015, 22:42:03
Teraz polecam #1. To nawet więcej niż Cioccolato ;). Parę singli ma świetną cenę, dokładnie jak we wspomnianej promocji 4x. Kenia i Kostaryka będą świetne w dripach i espresso, Rwanda odwrotnie.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 13 Październik 2015, 13:52:58
Ja również dziękuję za bonusik, tym razem paczka dotarła bez przygód  :szampan:

Nie wiedziałem, że ten ekspres potrafi wykrzesać tyle cremy !!! (zdjęte ustrojstwo do wytwarzania sztucznej!) - kawa MA Top Red.
Kolumbia potraktowana chwilowo mrożeniem w oryginalnym opakowaniu i w specjalnych woreczkach strunowych do zamrażania.


Czy mogę zapytać, co miało na celu mrożenie Kolumbii? :-(. Wkładanie kawy do lodówki/zamrażarki powoduje po wyjęciu niepożądany proces kondensacji H20..
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 13 Październik 2015, 13:56:30
Witam!,
Czy w najbliższym czasie pojawi się w sklepie mieszanka Cioccolato? Chciałbym również zapytać o zestaw kaw 4x singiel, który był jeszcze niedawno w sprzedaży ale nie zdążyłem z zakupami :'(.

Cioccolato właśnie będzie blendowane: w wersji "Synestezja", czyli z naturalną Kostaryką..:-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: SMaN w 13 Październik 2015, 14:53:14
Czy mogę zapytać, co miało na celu mrożenie Kolumbii? .
Zamroziłem bo akurat miałem otwartą Indonezję i kończyłem Kenię od Kellerana, chciałem przedłużyć świeżość. Opakowanie nie było otwarte, ponadto schowane w woreczki antyszronowe i kolejny zamrażarko-wy "zip-lock" dzięki czemu przy żadnej poprzedniej kawie nie widziałem żeby woda się kondensowała na ziarenkach, są tylko przechowywane w zimnie. Poza tym nie trzymam zazwyczaj dłużej niż tydzień-półtora i zaraz będzie otwarte i konsumowane :)

Druga rzecz- ktoś Peru już popijał ? Ja zarówno w ziarenkach jak i w naparze bardzo dużą ziemistość (mineralność) czułem. U kogoś podobne odczucia ?

 
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 13 Październik 2015, 16:16:35
Kolumbia CoE jest niebywała. Nie wiem tylko czemu, ale pierwszy raz musiałem przestawić młynek na znacznie drobniej do drippa. Ale nawet nie do końca poprawna ekstrakcja (poniżej 2min z pre/ 250ml) dała pełnie i różnorodność aromatów; soczysta, owocowa, miękka, szybko się kończy :-\  :pycha: :taniec: Mam nadzieję, że to początek kolejnej przygody nie jednorazowy wypad za miasto. ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 13 Październik 2015, 16:51:11
SMaN, pierwsze co przyszło mi do głowy to to, że Peru to nie Kenia :). Aż z ciekawości zaparzyłem 20g Peru w V60 na 340ml wody o temperaturze 96 stopni. Podejrzewam, że na moje wrażenia ma wpływ Mahlkonig Guatemala (ma jednak pionowo ustawione żarna). Mnie się wydaje Peru bardzo przyjemną kawką, nie tak wybitną jak Kenia czy Etiopia, ale po prostu przyjemną i łagodną. Jest w naparze niewielka kwaskowatość, niezbyt owocowa, uderzają mnie tu aromaty przywołujące wspomnienie kawowo-śmietankowego tortu z dzieciństwa. Posmak pozostaje też taki wymowny, może bez owocowych ekscytacji ale bardzo przyjemny, aksamitny.

Kolumbia zmieniła się w ciągu minionego tygodnia bardzo, bardzo. To dlatego Ela wyraziła zdziwienie tym mrożeniem. Naprawdę nie trzeba zatrzymywać "rozwoju" świeżej kawy, bo ten rozwój przynosi coś ciekawego. Jeszcze przez parę tygodni ta kawa będzie dojrzewać i raczej nic na tym nie straci...

Moje dripy stały się chlebem codziennym. Jeszcze parę lat temu nie wiedziałem co z czym. Sądzę, że WS świetnie pamięta jak dyskutowałem z nim o wyższości kilkuminutowego zaparzania nad 2-minutowym ;). To coś nastąpiło około rok temu. Myślę, że ma związek z "przestawieniem wajchy" w piecu, o czym wspomniałem trochę wcześniej. Teraz mielę wszystkie kawy tak samo: 20g na tym samym ustawieniu Mahlkoniga Guatemala. Stosuję zawsze gorącą wodę o temperaturze 96 ew. 94 stopni. I zawsze wychodzi 340ml w ciągu ok. 2-2:15 minut. I wszystko mi smakuje.

W bólach istnienia, Synestezia wyprodukowała dziś:
-- kolejną wersję RED: czerwień to po prostu kobiecy kolor, raczej nie chodzi tu o czerwone owoce i ich aromaty ani intensywną kwaskowatość;
-- Kostarykę Hacienda Sonora w wersji naturalnej, suchej; dla mnie jednak ten proces obróbki jest ciekawszy ;).
-- Kostarykę Finca Santos też w wersji naturalnej, suchej; podobno efekt WOW był bardzo duży; sporo info o tej kawie u zagranicznej konkurencji;
-- Etiopię YirgaCheffe Rocko Mountain z nowego zbioru; czystszą, z nieco innym wachlarzem aromatów;
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: SMaN w 13 Październik 2015, 17:03:10
SMaN, pierwsze co przyszło mi do głowy to to, że Peru to nie Kenia

Antonio, nie zrozum mnie źle. W żadnym wypadku nie napisałem by mi nie smakowała ! I zupełnie czego innego się spodziewam od Kenii a co innego od Peru (Kenia była podana tylko po to by uzmysłowić kolejkowanie kaw :P).
Ta ziemistość w zapachu jest ciekawa, też czułem w smaku tą lekką przyjemną kwaskowatość i kawa jest delikatna. Bardziej chodziło mi o nos, gdyż ta mineralność kojarzyła mi się z różowym winem próbowanym w te wakacje, które także miało ten aromat.
Co do Kolumbii to w takim wypadku dam jej odetchnąć, wyciągnę i powoli się rozmrozi, a w przyszłym tygodniu zmielimy Wilfą i popijemy dripa!
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 13 Październik 2015, 17:06:44
Tak, w zapachu ziaren, zmielonego pyłu a nawet w zapachu naparu nie ma to Peru nic tak porywającego, jak Kenie i Etiopie. Może to być dość ziemiste, jeśli już owocowe, to raczej czarny kardamon ;).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 13 Październik 2015, 20:39:55
Teraz mielę wszystkie kawy tak samo: [...] na tym samym ustawieniu.
Ano właśnie, ja również, aż tu nagle, dziś, wszystko zeszło znacznie szybciej. Zauważyłem też, choć to może wrażenie, nie ważyłem, mniej pyłu. Ewidentnie jest coś inaczej. W smaku jest również inaczej :pycha:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KAKR w 14 Październik 2015, 09:19:53
Wczoraj dotarła paczka z Kolumbii :) Dziękuje za dodatek.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 14 Październik 2015, 14:02:27
A ją myślałem, że oni ciągle siedzą na Pomorzu  :o
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: SMaN w 14 Październik 2015, 14:04:02
Ja w ogóle bym się nie chwalił "paczkami" z Kolumbii... :ups:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 14 Październik 2015, 14:57:07
:)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 16 Październik 2015, 15:18:34
Parę dni temu rozpakowaliśmy paletę świeżych ziaren. Niektóre z nich można już kupić w naszym sklepie. Polecam dwie naturalne Kostaryki, ze świetnych źródeł. Jedna to Hacienda Sonora (to już wprawdzie trzecie palenie, ale wg Eli najlepsze), a druga to Finca Santos z plantacji należącej do Jorge Zamora. Obie z tych Kostaryk są różne, obie bardzo fajne :). Etiopia YirgaCheffe Rocko Mountain jest nieco inna jak pisałem wcześniej, na pewno bardziej czysta.

Jeśli zaglądacie do nas od lat, to na pewno wiecie jak bardzo cenimy naturalne ziarna. Dość ciekawy, obszerny tekst na ten temat:
Sprudge: What is natural coffee (http://sprudge.com/what-is-natural-coffee-lets-find-out-from-counter-culture-coffee-expert-tim-hill-86642.html).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: bmalkow w 16 Październik 2015, 15:20:54
Hacienda Sonora jest super!!!!!!!
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 21 Październik 2015, 18:12:43
Ostatnie palenie wg Synestezji jest trafione w 10-tkę. Powiem, że sam nie wiem do której z naszych kaw udać się rano, bo każda jest świetna, a wybór przekracza moje możliwości. Przedwczoraj Synestezja wyprodukowała/wyrafinowała też dwie piękne Etiopie z obróbki mokrej: Limu i Guji. Etiopie to jednak świetne kawy, najbardziej aromatyczne obok Kenii. Nie mam kiedy i jak przetestować, opisać i ulokować ich w sklepie...

Ale chciałem napisać o nagrodzie, jaką mam dla was. 29 września wypaliłem Etiopię Rocko i Sulawesi Peaberry w symbolicznych ilościach na małym piecyku. Są na pewno nieco mocniej wypalone niż ręką Synestezji, ale gwarantuję radość w filiżance espresso. Została jedna paczka 250g Etiopii i jedna Sulawesi. Do jutra określę zasady przyznania nagrody.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 21 Październik 2015, 18:32:34
Rocko i Sulawesi Peaberry
Z 28-go są z ręki Eli? Rocko z 28 jest :pycha: słodsza, soczysta, jeszcze mniej goryczy niż poprzednia, Sulawesi jeszcze czeka. :mhh:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 22 Październik 2015, 15:41:05
Tak, wszystko co w sklepie określone jest jako produkt Synestezji zostało wypalone przez Elę.

Jeszcze chwila cierpliwości w sprawie nagrody. Tymczasem w sklepie ulokowałem drugie palenie Kolumbii Sanjon - El Diviso #13 na CoE'2015, a wkrótce pojawią się dwie świetne Etiopie: Limu Konjo i Guji Liyu z obróbki mokrej, pełne aromatów czerwonych owoców (przynajmniej ja tak je odbieram teraz, tuż po paleniu).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 22 Październik 2015, 16:09:45
Tak, wszystko co w sklepie określone jest jako produkt Synestezji zostało wypalone przez Elę.
To wiem, ale na paczkach nie ma rozróżnienia, a w sklepie już dawno co innego ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: byrzydal w 22 Październik 2015, 19:05:41
[...]Tymczasem w sklepie ulokowałem drugie palenie Kolumbii Sanjon - El Diviso #13 na CoE'2015 [...]

Cholercia, pospieszyłem się z zamówieniem kilka godzin
No nic, może jeszcze będzie jak pojawią się nowe Etiopie. Chyba, że dało by się zarezerwować paczuszkę ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: pomm w 22 Październik 2015, 21:06:13
O tak, tym razem nie przegapiłem Peru COE i już zamówione :D
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 22 Październik 2015, 22:16:15
To nie Peru tylko Kolumbia :). Apropos Kolumbii, pytanie konkursowe brzmi:

Jaki tytuł nosi serial telewizyjny wyprodukowany w Kolumbii i niezależnie w Meksyku? Serial ten odniósł spektakularny sukces w Kolumbii, a w Meksyku porażkę... Jak nazywa się mieszkanka Bogoty, odgrywająca jedną z głównych ról w kolumbijskiej wersji?

Nagrodą jest... paczka Kolumbii? ;)

A teraz bardziej poważne pytania. Za poprawne odpowiedzi oddam wspomniane wcześniej Etiopię i Sulawesi.

1. Trzy litery są skrótem pojęcia znanego w matematyce od lat ale robiącego karierę w paleniu kawy od paru lat. Jakie to trzy litery?

2. Trzy litery znane inżynierom od lat, w świecie kawy od niedawna robią karierę, nic nowego w zasadzie nie wnosząc... Jakie to litery?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: SMaN w 22 Październik 2015, 23:25:33
ad1. FFT (fast fourier transform)
ad2. CFD (computational fluid dynamics) ?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: WS w 22 Październik 2015, 23:27:03
Serial to może "Brzydula", a imię Betty.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 23 Październik 2015, 03:04:43
Pomyliłem się: jedna z wersji była emitowana w Chile i USA a nie w Meksyku. W Meksyku zaś nakręcono remake tego wieloczęściowego "dzieła". Tak czy owak, jest to dość muzyczne dzieło, a muzyka jest rodem z Meksyku.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 23 Październik 2015, 08:20:21
A to ostatnia podpowiedź na temat telenoweli. Tak wygląda fragment typowej meksykańskiej kapeli:

(https://enterpriseeverywhere.files.wordpress.com/2013/04/guitar_player_in_mariachi_band_bld0412761.jpg)

Rodzaj grania albo określenie takowej kapeli powinno przynieść połowę tytułu ;).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 23 Październik 2015, 08:52:55
Z pośród

(https://dl.dropboxusercontent.com/u/146172764/kawa/Antonio/Zrzut%20ekranu%202015-10-23%2008.jpg)

Stawiam na Bella Calamidades
I na mojego faworyta Gustavo Angarita

(https://dl.dropboxusercontent.com/u/146172764/kawa/Antonio/Zrzut%20ekranu%202015-10-23%2008.38.jpg)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: SMaN w 23 Październik 2015, 09:15:27
http://m.imdb.com/title/tt0496199/ (http://m.imdb.com/title/tt0496199/)

Skoro mariachi to chyba Córka Mariachi, choć przypadek wirującego seksu mówi, że może się inaczej tłumaczyć w PL.

Kiedy będzie rozwiązanie matatycznych zagadek jestem ciekaw odpowiedzi...

Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 23 Październik 2015, 09:26:39
A kto wcielił się w rolę Rosario?  :-\
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: WS w 23 Październik 2015, 09:28:03
Carolina Ramirez.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 23 Październik 2015, 09:35:45
(http://i.ytimg.com/vi/cN0_GERuwBc/hqdefault.jpg)

:brawa:

Tylko jak podzielić tę grającą paczkę Kolumbii na dwóch?

A co z tymi skrótami? Nikomu nie chce się odkryć podstawowych faktów z teorii palenia kawy i teorii zaparzania? ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: WS w 23 Październik 2015, 09:40:42
Tylko jak podzielić tę grającą paczkę Kolumbii na dwóch?
Nie ma jej co dzielić, SMaN był pierwszy.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: manfred w 23 Październik 2015, 09:43:03
Dziękuję za konkurs i możliwość poznania kolumbijskiej kinematografii. Sa tam pozycję mrożące krew w żyłach. Zwycięzcy gratuluje wiedzy :-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: SMaN w 23 Październik 2015, 09:43:39
ad1. FFT (fast fourier transform)
ad2. CFD (computational fluid dynamics) ?

 WS Kolumbia jest świetna ale kupiłem w pierwszej transzy, więc nagroda dla Ciebie, a ja gram dalej w quizie skrótowym :D

Swoją drogą, dostałem w prezencie Urrao, Gruppo Pavón, Antioquia, Colombia (washed) z Campbell&Syme spróbóję obie zestawić ze sobą, ciekawe jakie różnice uda mi się wyczuć.  ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 23 Październik 2015, 09:46:52
FFT to już procedury cyfrowego przetwarzania sygnałów, a miałem na myśli podstawowe pojęcie jakim posługuje się dziś trochę bardziej oczytany palacz kawy, nie wiedząc nic o podstawach matematycznych ;). CFD to pewnie też poważna nauka, a dziś prawie każdy nowoczesny barista posługuje się tym (zagadkowym) parametrem niczym kolbą... ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Maciek w 23 Październik 2015, 09:47:58
PID + TDS?

;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: WS w 23 Październik 2015, 09:53:41
1.RoR.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: SMaN w 23 Październik 2015, 09:56:30
Ah ja się zasugerowałem tym artykułem co ostatnio czytałem :

https://www.johnmorrisgroup.com/Content/Attachments/10192/Coffee%20Roasting%20Acoustics%20Study..pdf (https://www.johnmorrisgroup.com/Content/Attachments/10192/Coffee%20Roasting%20Acoustics%20Study..pdf)

Transformaty Fourierowskie to bardzo zacne matematyczne narzędzie, ale wykorzystanie tego do analizy akustycznej wypalania kawy ...
(http://d22zlbw5ff7yk5.cloudfront.net/images/stash-1-244250d58073b0ed1.jpeg)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: SMaN w 23 Październik 2015, 10:11:05
1. RGB
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 23 Październik 2015, 10:27:15
To mamy zwycięzców :).

1. W przypadku palenia kawy, rację ma WS. Rate of Rise, RoR, czyli de facto pochodna przebiegu temperatury w zależności od czasu.

2. Kawę stara się nowocześnie zaparzyć Maciek :). Total Dissolved Solids, TDS, oznacza całkowitą ilość rozpuszczonych w wodzie substancji i jest podstawowym pojęciem/pomiarem kawowych hipsterów...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: SMaN w 23 Październik 2015, 10:33:09
 :brawa:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: WS w 23 Październik 2015, 10:35:05
Super. Kolumbia jest dla @SMaNa.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: SMaN w 23 Październik 2015, 10:45:46
 :ok:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 23 Październik 2015, 10:48:33
Zatem poproszę o udostępnienie/przypomnienie danych do wysyłki via PW.

Tymczasem w sklepie ulokowałem w końcu dwie nowe Etiopie (http://mastroantonio.pl/category/?q=etiopia#top). Jedna z nich nawet ma przydomek "piękna".

Przypomnę jeszcze, że do wyczerpania partii proponujemy kawy z Kenii w niewygórowanej cenie 30zł/250g. Może to sugerować, że są to gorsze niż pozostałe z naszych kaw. Nic bardziej błędnego, :nienie:. Kenie są zawsze obłędne :taktak:. Oczywiście dla wtajemniczonych...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Maciek w 23 Październik 2015, 12:47:34
Nie myślałem, że to będzie takie proste :blue:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: WS w 23 Październik 2015, 13:46:55
I dlatego zwodnicze.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: zamek w 23 Październik 2015, 14:14:55
Andrzeju, czy będą kilogramowe, no przynajmniej 500g paczki w detalu? :D
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: fux w 23 Październik 2015, 15:11:20
Andrzeju, czy będą kilogramowe, no przynajmniej 500g paczki w detalu? :D
A dlaczego taka pojemność jest Tobie niezbędna?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 23 Październik 2015, 15:30:09
Zamku, na specjalne zamówienie? Czy masz na myśli single-origin? Bo mieszanki do espresso pakujemy po 500g/1kg.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: pomm w 23 Październik 2015, 18:31:54
Racja Antonio. Chodziło mi rzecz jasna o Kolumbię :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Maciej1 w 23 Październik 2015, 18:49:23
Dziś zaparzałem Kostarykę Finca Santos. W aeropresie bardzo przyjemna kawa, pełna pozytywnych aromatów, podobne do Rocko ale nieco przytłumione.
W espresso.... ;)jak ja dawno nie miałem w ustach czegoś tak owocowego  a wcale nie kwaśnego. Niestety nie umiem jej dobrze zaparzyć, próbowałem dozy od 16 do 18 gram ale za każdym razem strumień dość szybko robił się niestabilny. Zostawiam ją do alternatyw ;).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 23 Październik 2015, 20:33:15
Sam zaparzam te jaśniejsze kawy ostatnio tylko w V60 i czasem nie mogę się oderwać... Dość wyjątkowo wczoraj wypiłem oprócz obu nowych Etiopii z dripa, jeszcze doppio z #1 i po doppio z obu Etiopii. W efekcie obudziłem się o 2 w nocy i spałem już na jawie :). Etiopie, Kenie, Kostaryki, brunetki, blondynki... ;) Wiecie jak dokończyć.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 24 Październik 2015, 15:34:11
Tak to wygląda:

(http://images.tapatalk-cdn.com/15/10/24/4c7a2a031116a29ab7f20e9fbf0e5927.jpg)

Dziś zaparzyłem tę Kostarykę za pomocą syfonu, aż dwukrotnie. Niesamowite jak szybko można kawę zaparzyć takim skomplikowanym sprzętem. Nie jest to jakoś bardzo kwaśna/kwaskowata kawa, bo w pierwszej próbie efekt był nawet ciężki, z pewną dozą goryczy. Drugie podejście, przez przypadkowe zgaśnięcie palnika było znacznie krótsze, ale efekt okazał się obłędnie smaczny i całkiem kwaskowaty :).

A tu zwiastun cudowności na najbliższe czasy:

Kolejna Kostaryka :). Ile ich teraz mamy na warsztacie? Sonora Natural, Sonora Honey, El Balar Honey, no i te dwie Zamorany...
(http://images.tapatalk-cdn.com/15/10/24/cd92d6888d47d88a5f01d25ef5eeda2e.jpg)

Bob-o-link z FAF wraca do nas po paru latach przerwy. Zdaje mi się, że w ogóle zadebiutował Bob-o-link w Polsce właśnie u nas...
(http://images.tapatalk-cdn.com/15/10/24/eb12666e8ac664a2b49bb2b61d1dee0d.jpg)

Kolejna Kenia, najdroższa chyba. Ile tych cudownych ziaren już mieliśmy? Ruthagati, Kagumoini, Gatomboya, Karatu, Kieni, Mutitu, Kiunyu, Marimira i teraz Gakuyuni AA. Ela zna już te Kenie od strony przenoszenia ciepła lepiej niż... ;)
(http://images.tapatalk-cdn.com/15/10/24/43ba88cea2ea58c974b03ef9207b9e88.jpg)

A to tylko część... ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Maciej1 w 24 Październik 2015, 17:06:24
No to nieźle się zapowiada :-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: D4rK89 w 24 Październik 2015, 19:12:16
To kiedy będzie można kupić nowości ? W najbliższych dniach coś chcę zamówić :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 24 Październik 2015, 20:02:17
Polecam dwie nowe Etiopie. Jak pisałem jest to klasa sama w sobie, najwyższa, obok Kenii, moim zdaniem. Jutro coś tam też przygotujemy.

Zastanawiam się jak wycenić tego pięknego (ale gdzie mu do Etiopii?) Bob-o-linka? W sąsiednim sklepie taka Brazylia palona przez naszego znajomego z Italii kosztowała 52zł za 250g. I pewnie niejeden z was to kupił ;). A gdzie tu te najlepsze kawy?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 25 Październik 2015, 11:44:13
Zazdrosna Kobieta nie pozwoliła mi zająć się taką oto piękną Brazylijką:

(http://images.tapatalk-cdn.com/15/10/25/c879f1fd890de97ab14f30b8b01800ef.jpg)

Może to i lepiej, bo na pewno jest jaśniej. Będzie super także w przelewkach... :).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Maciej1 w 25 Październik 2015, 14:18:46
A ja się dziś zająłem Kostaryką Finca Santos w V60 ;-). Takie kawki lubię

(http://images.tapatalk-cdn.com/15/10/25/dbab3087e08ee05885c3ed5fcf8f3181.jpg)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: byrzydal w 26 Październik 2015, 14:06:16
Wyjąłem dzisiaj paczkę z paczkomatu, pobiegłem do domu, otwieram, patrzę, a tam coś extra. Kolumbia CoE!.  :kawa:
Trochę byłem zawiedziony, że pojawiła się w sklepie po tym jak już moje zamówienie wyjechało, aż tu taka niespodzianka :D
Dzięki!

(https://lh3.googleusercontent.com/-34vsd01ONd0/Vi35OUq41-I/AAAAAAAAUeU/iPBlStcnfdM/s640-Ic42/2015-10-26%25252010.15.29.jpg)

Hmm... od czego by tu zacząć?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: DrUsagi w 26 Październik 2015, 14:07:45
Zacznij od Sonory ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: byrzydal w 26 Październik 2015, 14:41:22
Zacznij od Sonory ;)

Racja! ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: WS w 26 Październik 2015, 19:51:03
Do mnie również dotarła Kolumbia CoE  :).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 27 Październik 2015, 11:34:55
Nie wiem jak wam ta Kolumbia wyjdzie. Dziś Ela zaparzyła mi espresso. Rewelacja. Chciałem powiedzieć w pierwszej chwili, że podobna do Sulawesi i Kenii, ale jest bardziej bogata.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Maciej1 w 27 Październik 2015, 11:41:04
W espresso nie próbowałem ale w V60 bardziej mi podchodzi Finca Santos.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 27 Październik 2015, 13:08:30
Kostaryki (naturalne) są nieco inną kategorią...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 28 Październik 2015, 09:27:03
Właśnie skonstatowałem, że na mojej ostatniej "zielonej" fakturze 2 worki jednej z kaw stanowią równowartość 8 worków innej kawy. Ciekaw jestem, czy dacie radę mniej więcej oszacować ciężar mentalny tych kaw? ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 29 Październik 2015, 08:50:26
OK, nikt nie zajmuje się takimi sprawami. Ta tańsza kawa to robusta, a ta droższa to Salwador z plantacji Gilberto Baraona. W każdym razie widać różnicę i podział jakości kawowego rynku. W cenie robusty są też tanie arabiki... Jeszcze droższe niż te Salwadory są różne ciekawostki z CoE, odmiany Geisha, obróbki naturalne, kawy z 90+ itp. itd. Dysproporcje cenowe bywają znacznie większe.

W naszym sklepie są teraz świetne ziarna palone przez Synestezję, do espresso i do dripu. Charakter espresso wg Synestezji, trzeba to w końcu jasno powiedzieć, nic nie ma wspólnego z włoską tradycją. Jeśli więc w espresso poszukujecie równowagi między goryczą a kwaskowatością i ciemno-orzechowej cremy, to wybierajcie ziarna palone przeze mnie, a oznaczone naszym wspólnym znakiem Mastro Antonio. Jeśli nie boicie się kwaskowatości, braku goryczy i ogromnej ilości pięknych aromatów, to kupujcie Synestezję.

Trzy-cztery różne Kenie, trzy różne Kostaryki, Kolumbia CoE, Indonezja Tana Toraja, dwie-trzy świetne Etiopie... A mawiają, że od przybytku głowa nie boli  :doh:.
---> Single-origin (http://mastroantonio.pl/Single-origin-espresso,c,9#t)

Rano wybrałem Etiopię Limu z przydomkiem "Piękna", zaparzyłem w TCA-3. Trwa to dość krótko, wygląda spektakularnie, kawa łączy się z wodą intensywnie, może nie aż tak intensywnie jak w espresso machinie, ale mocno. Efekt jest wspaniały, gorący :).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 29 Październik 2015, 09:40:59
Ta tańsza kawa to robusta, a ta droższa to Salwador
Uf. W sumie to i dobrze. Już się bałem, że takie różnice są pomiędzy dobrym, a tylko odrobinę lepszym.

Charakter espresso wg Synestezji, trzeba to w końcu jasno powiedzieć, nic nie ma wspólnego z włoską tradycją.
:wow2: A kiedykolwiek ktoś pomylił te dwa odległe na sensorycznej mapie punkty?


Jeśli więc w espresso poszukujecie równowagi między goryczą a kwaskowatością i ciemno-orzechowej cremy, to wybierajcie ziarna palone przeze mnie, a oznaczone naszym wspólnym znakiem Mastro Antonio.
Jeśli to opis włoskiej tradycji, to należy równie jasno (choć nieco ciemniej w tym przypadku ;)) powiedzieć, że z włoskiej tradycji pozostała w MA wyłącznie esencja tego co najlepsze.


[...] A mawiają, że od przybytku głowa nie boli  :doh:.[...]
A jak się to wszystko naraz wypije, to dopiero boli.  :-\ :pycha:  :lol2:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 29 Październik 2015, 10:37:56
:wow2: A kiedykolwiek ktoś pomylił te dwa odległe na sensorycznej mapie punkty?

Tak, są tacy. Różne tam plotki i pogłoski co jakiś czas do nas docierają i szokują. Ale chyba najbardziej obrazuje to stwierdzenie znajomego sprzed wielu lat: "Zawsze kojarzycie mi się z Arcaffe". To były słowa skierowane do Eli. Inny gość, który sporo jej zawdzięcza, a teraz się tak niecnie się odwdzięcza, zagaił rozbrajająco: "Ale ty kojarzysz mi się z ciemniejszymi paleniami" ;).

Popijam teraz espresso zaparzone przez Synestezję, z Kolumbii CoE wypalonej przez Synestezję. To jest niesamowicie ciekawa historia, ale później opowiem :).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 29 Październik 2015, 10:44:09
Skojarzenia i przyjmowanie świata w postaci stabilnej, niezmiennej. Bez sensu. Ile to ton od Arcaffe? Ile różnych kaw i jeszcze różniejszych profili?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 29 Październik 2015, 17:26:00
Chciałbym, żeby to Ela opowiedziała o swoim ostatnim paleniu Kolumbii CoE. Napiszę tylko, że jest lepsze niż pierwsze, choć dość przypadkowo rozpoczęte. Zrobiliśmy dziś porównanie różnych kaw na cuppingowym stole. Były Kenie, Sulawesi, Etiopie, Kostaryka Naranjo i Kolumbia CoE. I co się okazało? Okazało się, że Kolumbia wymiata: bogactwem urzekającego aromatu i łagodnością smaku. Od początku mnie osobiście przypominała właśnie najlepsze Kenie i Sulawesi; jest jakby ich połączeniem i syntezą wraz z Etiopiami :). Obłędne jest też espresso...  :szampan:

Off-Topic:
Arcaffe siedzi na fortunie i ma ogromne możliwości, a co u nich można kupić? Raczej te same od dekad, z dziada pradziada produkty...toż to kpina. Ale w naszym mieście idzie to lepiej niż nasze doskonałe kawy... Do tego sukcesu Arcaffe niestety sami się najbardziej przyczyniliśmy.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KAKR w 30 Październik 2015, 08:45:28
Właśnie mam pytanie czy kawę można "dopalić" jak palenie jest za " słabe"  :sciana:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: piomic w 30 Październik 2015, 09:00:05
Niby zakazu nie ma więc można. Ale ja bym tego nie pił.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 30 Październik 2015, 09:00:56
Może lepiej doparzyć? ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KAKR w 30 Październik 2015, 09:03:37
hmm Wypić da się wszystko :)) doparzenie pomaga  222
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 30 Październik 2015, 12:04:21
Kakr, co chciałbyś dopalić? :-)
Jeśli nie lubisz jasnych paleń, polecam raczej naszą pierwszą linię: Mastro Antonio.
Ja palę (większość singli) raczej jasno. Chodzi mi o oddanie terroir danej kawy. Nie toleruję goryczy, więc staram się tak prowadzić palenie, żeby było ono raczej produktem reakcji Maillarda: nie karmelizacji.

Nieprzyzwoicie jasno wypalona jest moja przedostatnia Etiopia Rocko Mountain: tylko do dripa i przeważają w nim raczej aromaty płatków róży. Jestem pewna tego co mówię, gdyż trzymam takowe w zamrażarce jako "wzorzec aromatyczny".. Kolumbii zbyt jasno nie paliłam: w pierwszym paleniu miałam e w espresso ogromne, oleiste body i aromaty pomarańczy (ich skórek).  Zaparzałyśmy to z naszą baristką w 90 C, na ekspresie Opus Sublima, doza 20-22 g, czas perkolacji około 24-25 s. To palenie bardzo fajnie wychodziło także w dripie, przynajmniej takie dotarły meldunki od klientów :-). Drugie palenie, które jest aktualnie w sprzedaży, jest bardziej rozciągnięte w czasie. Kawa zaparzana w dripie ma wyraźne aromaty czerwonych owoców (dla mnie są to porzeczki) i bardzo ciekawą, miekką kwaskowatość. Powiedziałabym o aromatyczno-śmakowym światłocieniu: z każdą chwilą zmieniają się aromaty oraz odczucia smakowe. Wczoraj  Kolumbia lot 13 (drugie palenie) była na stole wraz Keniami i w naszym odczuciu wygrała :-). Jest na pewno lepsza, ciekawsza od poprzedniej..

Wkrótce napiszę o moich singlach więcej, bo sporo ich na półkach..a do magazynu dotarła Pacamara Red Honey od Gilberto Baraohna.. :taniec:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Maciek w 30 Październik 2015, 13:12:52
Mówisz może o Rocko z 29.09? Delicje :pycha:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 30 Październik 2015, 13:25:19
Maćku, tej Etiopii było już tyle, że nie pamiętam. Każde palenie jest świetne, bo i kawa jest świetna. W paczkomacie zaś czeka na Ciebie moja wersja, dość spontanicznie wypalona w 1kg piecyku 28 września chyba. Ela pisała o ultra jasnym paleniu wczoraj dokonanym. Jest ono już przedostatnie, bo dziś znowu wrzuciłem jej do pieca Etiopię Rocko Mountain.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 30 Październik 2015, 13:33:50
To ja bym bardzo to ultrajasne. Tylko za dni dwa lub trzy.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 30 Październik 2015, 18:34:12
Jasne, Donkiszocie :-). Zajrzałam właśnie do magazynu i zobaczyłam, że ktoś mi podmienił jeden worek Salvadoru Pacamary Red Honey na 1 worek Bourbona Elite Red Honey.. Ciekawe, co się stało..Może jutro wrzucę do pieca obie kawy..

Jeszcze nigdy nie było w Mastro Antonio/Synestezji tylu ciekawych singli. Częściowo wiąże się to z faktem, że w barwach Mastro Antonio występi na Mistrzostwach Polski Baristów pewna piękna i mądra dziewczyna, bardzo kochającą kawę i mająca wyjątkowo dobrą rękę oraz serce do niej..

Co do singli ,to ktoś zauważył, że mu Kostaryka Finca Santos smakowała lepiej od Kolumbii lotu 13. Finca Santos to kawa o niebywałym potencjale sensorycznym: miód i kwiaty :-). Myślę, że jeszcze nie odkryłam/nie wydobyłam tego potencjału w pełni. W klimacie miodowo-kwiatowym pozostają natomiast dwie myte Etiopie: Guyi (Sidamo) i Limu. Ostatnio Antonio zaparzył mi w cudowny sposób Limu z syfonu, uzyskując cudowną "lemoniadę z miodem"..lekką, aromatyczną i słodką . Jeśli zaś miałabym wskazać swoje palenie "non plus ultra" do espresso, to będzie nim z pewnością Kostaryka Hacienda Sonora z obróbki naturalnej: w aromacie  znaleźć można daktyle, rodzynki, figi, suszone śliwki, brzoskwinie z wyraźną nutą likieru czekoladowego..

Nie wiem ,czy zauważyli Państwo, że w sklepie, po miesiącach przerwy, pojawił się blend Juicy: tym razem jest to 60% porzeczkowej Kenii Karatu ab (Nyeri) i 40% Indonezji Sulawesi Toraja (grade A). Jutro podzielę się z Państwem  refleksjami na temat tej profilu sensorycznego tej mieszanki. W sklepie jest też Kenia Mutitu oraz Marimira, Kenia Karatu oraz Sulwesi Toraja A.

Obydwoje z Antonio zastanawiamy się od dłuższego czasu nad zasadnością zakupu 2-kilogramowego worka Geishy z Panamy..w cenie kilkudziesięciu Euro za kilogram. Jeśli kupimy, to palić będziemy raczej na samplerze, wrzucając do piecyka po 120 g. Byliby jacyś chętni na taki rarytas? :-)


Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: ggalkow w 02 Listopad 2015, 11:23:16
Witam,
Mam drobny problem z identyfikacją w sklepie.
... Ela pisała o ultra jasnym paleniu wczoraj dokonanym ...
Nie wiem czy się nie zagubiłem w wątku, ale czy chodzi nadal o Etiopię Rocko Mountain? Czy jest jeszcze dostępna? Jedno z wcześniejszych paleń zrobiło na mnie ogromne wrażenie, wiem, że niedawno była jeszcze dostępna, a teraz już nie mogę znaleźć.

Czy wobec:
... przedostatnie, bo dziś znowu wrzuciłem jej do pieca Etiopię Rocko Mountain.
można się jej niedługo spodziewać w sprzedaży?

Dziękuję i pozdrawiam
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 02 Listopad 2015, 11:28:46
Proszę bardzo, już można włożyć do koszyka Etiopię YirgaCheffe Rocko Mountain. Etiopie (teraz już trzy) są wciąż w promocji, bo ich cena jest stosunkowo niska wobec niesamowitych wrażeń jakich są w stanie dostarczyć. Przy okazji, ta ultra-jasno-palona Etiopia okazała się raczej ultra-słodka i lekka ;).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: ggalkow w 02 Listopad 2015, 11:40:27
Wielkie dzięki,
Po południu coś przyjemnego wybiorę. Czy przy zamówieniu 2 szt. Rocko, mogę liczyć na każdą z innego palenia :) (bo widziałem dwa dostępne)?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 02 Listopad 2015, 11:42:04
Ok, proszę tylko o info :).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: ggalkow w 02 Listopad 2015, 11:52:21
Oczywiście,
To jeszcze pytanie kolejne :)

... Zajrzałam właśnie do magazynu i zobaczyłam, że ktoś mi podmienił jeden worek Salvadoru Pacamary Red Honey na 1 worek Bourbona Elite Red Honey.. Ciekawe, co się stało..Może jutro wrzucę do pieca obie kawy...


Czy to już się powiodło i czy również będzie w sklepie?

Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 02 Listopad 2015, 11:55:21
Taki urodzaj w sklepie, 2 strona w dripowych kawach, a im (nam) ciągle mało 
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: ggalkow w 02 Listopad 2015, 12:14:11
Oj tam, mało. Jak na mnie to i tak za dużo na raz (właśnie się ograniczam do 3 kaw dziennie). Ale jak się pojawią kawki na stronie chwilę po moim zamówieniu, to mogę być niepocieszony :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: lubusz w 02 Listopad 2015, 22:23:33

Obydwoje z Antonio zastanawiamy się od dłuższego czasu nad zasadnością zakupu 2-kilogramowego worka Geishy z Panamy..w cenie kilkudziesięciu Euro za kilogram. Jeśli kupimy, to palić będziemy raczej na samplerze, wrzucając do piecyka po 120 g. Byliby jacyś chętni na taki rarytas?

Proszę mnie mieć na uwadze.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Jaro w 02 Listopad 2015, 22:39:29
+1
proszę o info na PW
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: picasso83 w 03 Listopad 2015, 13:09:38
Jeśli cena za 250g nie byłaby jakoś znaczaco przegieta to ja też byłbym zainteresowany nabyciem ziarenek geishy;-)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: pomm w 03 Listopad 2015, 14:10:14
Również się piszę.

Od razu podziękuję za ostatnie kawy od was. Indonezja jest fantastyczna, niesamowicie słodka, czerwona, szkoda tylko, że tak szybko się kończy
Dostałem też w gratisie Etiopię Limu Konjo Beautiful (dziękuję!). Zaparzona w AP dała czysty, mocno cytrynowo-limonkowy napar :brawa:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 03 Listopad 2015, 14:21:38
Daliśmy sobie spokój z Geishą, bo ile można zapłacić za 1kg ziarenek? 65Euro * 4,3 = 280zł. Ubytek wagi --> 330zł. VAT --> 405zł. Jakiś zysk na opakowania i wyjdzie z tego 450zł/kg czyli 112zł/250g. Aczkolwiek kiedyś zapłaciłem więcej za jakąś pyszną naturalną Etiopię Nekisse ;).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 03 Listopad 2015, 14:30:27
Za ciekawostkę i nazwę. Pomijając aspekty moralne, jak daleko jesteśmy od Luwaka?
Spróbować by się chciało, ale chyba sensu w tym mało.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 03 Listopad 2015, 16:45:40
Nieprzyzwoicie jasno wypalona jest moja przedostatnia Etiopia Rocko Mountain: tylko do dripa
Nie wiem jak to robicie, wczoraj wysłane, a już w mojej filiżance :pycha:
:ups: Yyy, już nie ma w filiżance, skończyło się  :-[

Zdecydowanie najbardziej wpadające w mój gust palenie. Soczyście, rześko, owocowo, w aromatach niezmiennie powalająco. Pozwoliłem sobie z marszu na mały eksperyment, zmieliłem dość drobno i z całym pyłem zaparzyłem w 92°C, mimo tego w filiżance poziom goryczy, goryczki raczej, zaledwie majaczący w odległym tle. Ergo: co w piecu, to w filiżance, reszta parametrów to tylko szlify.

Więcej takich nieprzyzwoitości poproszę!  :redface: :kwiat: :szampan:



No i :brawa: za opis sensoryczny na opakowaniu.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: pomm w 04 Listopad 2015, 12:14:34
Kolumbia COE. Zaparzyłem ją wczoraj pierwszy raz. V60, 7g/100ml, 2:30min, 93°C. Wyszła owocowo-kwiatowa, dość słodka, bardzo czysta, z delikatną kwasowością, aczkolwiek zdawała mi się nieco zbyt intensywna. Dziś zaparzyłem ją znowu, zmieniając jedynie dozę na 6,5g/100ml (nie trafiłem również w identyczny czas, przelało się w 5s mniej), oczekiwałem czegoś podobnego, jedynie mniej intensywnego. Srogo się myliłem, bo napar wyszedł kompletnie inny. W aromacie głównie kwiatowa, nieco żółto-owocowa, w smaku niezwykle delikatna, słodka, miękka, soczysta, ale tym razem praktycznie zero kwasowości. Świetna. Jak dobrze, że mam jeszcze ponad 200g, bo czuję, że każda filiżanka może dać mi co innego :taniec:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: lubusz w 04 Listopad 2015, 16:00:06
Daliśmy sobie spokój z Geishą, bo ile można zapłacić za 1kg ziarenek? 65Euro * 4,3 = 280zł. Ubytek wagi --> 330zł. VAT --> 405zł. Jakiś zysk na opakowania i wyjdzie z tego 450zł/kg czyli 112zł/250g. Aczkolwiek kiedyś zapłaciłem więcej za jakąś pyszną naturalną Etiopię Nekisse

Gdyby jednak byli chętni na tą Geishę, to mnie ta cena nie przeraża. Krakowska palarnia ma w swojej ofercie Geishę z Kolumbii za 89 zł/250 g. (piłem, nawet smaczna), ale pewnie nie jest to, to samo co z Panamy.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 04 Listopad 2015, 16:05:34
Nie wiem co tam maja w Krakowie? Kiedyś też mieli Geishę, dziwnie tanio, też z Panamy. My kiedyś też mieliśmy Geishę, z Malawi, okropnie tanio. Jest Geisha i Geisha... Podobno nie każda Geisha co się świeci ;).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mr_j w 04 Listopad 2015, 17:07:55
Brazylia Bob-o-link jedwabiście słodko ... w stronę owoców cytrusowych, czy bardziej czerwone ?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 04 Listopad 2015, 17:40:51
https://youtu.be/L1Qe04Sld18 (https://youtu.be/L1Qe04Sld18)
Ooo, Bob-o-link zagląda mi właśnie do ucha... ;) Ładny jest, aksamitny. Lilith jest wypalona zaś jasno jak na Brazylijkę... ;) Też polecam.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mr_j w 04 Listopad 2015, 18:03:43
A to się dowiedziałem  :o
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 04 Listopad 2015, 20:07:59
Nad takimi zabawkami ostatnio siedzę. Artisan ma coś, o czym marzyłem przez lata: programowanie procesu. Program sterujący paleniem może też informować wokalnie o stanie procesu...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mr_j w 04 Listopad 2015, 21:11:38
I da się z tego wyczytać smaki i aromaty  :mrgreen:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 04 Listopad 2015, 21:53:24
No nie, Artisan jest fascynujący pod innym względem :-).
Odwracając temat chciałam zapytać, jakie aromaty wyczuwają Państwo w Etiopii Rocko Mountain?  :kwiat:
Bardzo proszę o jak najbardziej subiektywne opisy, jak największą ilość "wolnych skojarzeń", ale bez "licentia poetica"..będę wdzięczna za uwzględnienie w opisie tylko takich wrażeń, jakie Państwo rzeczywiście czują :-)

Postaram odwdzięczyć się uczestnikom dyskusji  :szampan:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: SMaN w 04 Listopad 2015, 22:24:05
Antonio,

wracając do "first crack in one minute" oznacza to, że zaprogramowałeś odliczanie czasu do okolic "first crack" i jedynie odlicza czy zbiera on jeszcze jakieś informacje ?

W jakim języku jest ten projekt pisany ?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: krystians w 04 Listopad 2015, 23:07:24
jakie aromaty wyczuwają Państwo w Etiopii Rocko Mountain
Dziś wieczorem otworzyłem paczuszkę paloną 19.10, ale przygotowywałem dla gości i dla mnie nie starczyło :) Jutro podzielę się odczuciami
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: piomic w 05 Listopad 2015, 09:57:58


jakie aromaty wyczuwają Państwo w Etiopii Rocko Mountain?

Pyszne. Mam chamskie kubeczki, smaki i aromaty rozróżniam jak typowy facet kolory - tylko trzy: fajny, genitalny i homoseksualny. Ten jest bardzo fajny.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: KAKR w 05 Listopad 2015, 10:53:46


jakie aromaty wyczuwają Państwo w Etiopii Rocko Mountain?

Pyszne. Mam chamskie kubeczki, smaki i aromaty rozróżniam jak typowy facet kolory - tylko trzy: fajny, genitalny i homoseksualny. Ten jest bardzo fajny.

Kurcze pieczone co za smakosz :)  O0
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 05 Listopad 2015, 13:46:53
Jest faktycznie fajna. Ela podała mi przed chwilą espresso z ostatniej wersji (30/10). Nawet nie zauważyłem, jak filiżanka opustoszała...

Mam już gadającego pomocnika do palenia kawy. W zasadzie można zaprogramować sobie dowolne warunki (instrukcje warunkowe) i stosowne działania (wywołania programów, funkcji, przycisków, suwaków itp.). Ale o tym w innym temacie napiszę więcej...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 05 Listopad 2015, 17:54:59
Antonio,

wracając do "first crack in one minute" oznacza to, że zaprogramowałeś odliczanie czasu do okolic "first crack" i jedynie odlicza czy zbiera on jeszcze jakieś informacje ?

W jakim języku jest ten projekt pisany ?


Załóżmy, że jest w tle jakaś hipotetyczna krzywa wzorcowa. Kiedyś, w przeszłości, kiedy Antonio usłyszał FC, nacisnął odpowiedni klawisz a Artisan zarejestrował temperaturę i czas. Program informuje więc, ile nam teoretycznie czasu zostało do tego punktu na osi czasu/temperatury. Zbliżanie się FC widać jednak po krzywej Rate of Rise: krzywej wzrostu temperatury w ziarnie. Teoretycznie Rate of Rise powinien stopniowo spadać i ta linia pochyla się w dół. Jeśli zaczęłaby lekko się wybrzuszać, to UWAGA: czas ciąć ciepło i otwierać wentyle..

Jestem fanką Artisana. Uwielbiam oprogramowanie pieca: tak czy tak sprawdzam jednak palenia organoleptycznie., wącham i rozgryzam ziarenka, kątem oka zerkając na linię Ror..:-)



Nie pamiętam, w jakim języku projekt jest napisany. Zawiera tysiące linii kodów. Formaty plików to *.json i *.alog.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Maciek w 05 Listopad 2015, 18:19:14
C++ :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 05 Listopad 2015, 18:24:13
Nie Maćku. To nie jest C ++. Nasz programista, Maciek, który nam zbudował porównywarkę paleń do poprzednich wersji Artisana musiał się dość długo tego narzędzia uczyć. C++ posługuje się na codzień..
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Maciek w 05 Listopad 2015, 18:43:48
OK, to jest python.
Zwiodła mnie wymagalność "Microsoft Visual C++ 2008 SP1 Redistributable Package (x86)" :doh:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 05 Listopad 2015, 18:52:29
Bingo   :ok:
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: krystians w 05 Listopad 2015, 23:19:15
Widzę że nikt nie podjął się podania własnych odczuć z picia rocko mountain.. więc mi żółtodziobowi przyszło coś naskrobać skoro wczoraj się zobligowałem. No cóż jeśli napiszę coś głupiego to proszę się denerwować na mnie i nie podnosić cen za kawę ;) w ramach podatku za głupotę. No więc moja paczuszka wypalona 19.10 z przelewu w 92st. dała bardzo przyjemy napar. Najpierw uderzyła słodycz kwiatowa , potem owoce, jak dla mnie to była dojrzała czereśnia, słodka pomarańcza, jeżyna, porzeczka i trudny do zdefiniowania posmak hmm jakby karmel z aronią..?
 
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Pablo w 06 Listopad 2015, 07:52:19
Chyba za dużo papierosów palę, żeby tak pięknie i ze szczegółami o subtelności smaków się wypowiadać (z winem mam podobnie). O Rocko Mountain mogę natomiast śmiało powiedzieć, że to najlepsza kawa jaką do tej pory piłem. Głęboki smak, delikatna słodycz, lekka bardzo przyjemna kwaskowatość.

Do kawy cukru ni mleka nie dodaję i lubię dosyć kwaśne napary. Stąd lekkie zdziwienie i zadowolenie, że ta kawa tak mi podeszła i dzięki takim strzałom (kupiłem prawie w ciemno) nabieram ochoty na dalsze poszukiwania nie zrażając się gdy trafię na coś co mniej trafia w moje gusta.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 06 Listopad 2015, 08:05:07
Chyba za dużo papierosów palę
Nie daj się zwieść, znakomita część świata baristów kurzy niczym Indianie podczas ostrej kłótni w związku na odległość, a mimo to doskonale radzą sobie z oceną kawy. To tylko kwestia doświadczeń, treningów i uczulenia się na kolejny poziom doznań.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 06 Listopad 2015, 09:29:13
Większość z tych pięknych kaw, jakie teraz są na sprzedaż w naszym sklepie w postaci wypalonej, pachnie przepięknie już jako surowe ziarno. Są między nimi ewidentne różnice. Inaczej pachną ziarna z naturalnej obróbki suchej (Etiopia Rocko, Kostaryki i Honduras), a inaczej ziarna z obróbki "nienaturalnej" czyli mokrej. Zwykle te naturalne pachną intensywnie np. suszonymi owocami, daktylami, owocami leśnymi i kwiatami. Myte: Kenie i Sulawesi pachną obłędnie "jaskrawo" i czysto porzeczkami, jeżynami :).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 06 Listopad 2015, 17:35:58
Niektórzy z was mieli okazję nas już poznać, ale nie wszyscy ??? Tak czy owak, przedstawiamy Państwu Synestezję i jej warsztat pracy :). Na ninijszym filmie tuż po wypaleniu ziaren odmiany Pacamara z plantacji Los Pirineos:



http://www.youtube.com/watch?v=7MjNWZmceWw&feature=youtu.be (http://www.youtube.com/watch?v=7MjNWZmceWw&feature=youtu.be)



Usuwając literkę s po http, filmik jest widoczny w poście. f.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: joonecky w 06 Listopad 2015, 17:47:36
Piękne dziękuję za kolejne świetne kawki :) i za Brazylijski gratis! Nie mogę się doczekać kiedy otworze te Kostaryki i ta mistrzowską Kolumbię \o/
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Elka w 06 Listopad 2015, 19:21:33
Widzę że nikt nie podjął się podania własnych odczuć z picia rocko mountain.. więc mi żółtodziobowi przyszło coś naskrobać skoro wczoraj się zobligowałem. No cóż jeśli napiszę coś głupiego to proszę się denerwować na mnie i nie podnosić cen za kawę ;) w ramach podatku za głupotę. No więc moja paczuszka wypalona 19.10 z przelewu w 92st. dała bardzo przyjemy napar. Najpierw uderzyła słodycz kwiatowa , potem owoce, jak dla mnie to była dojrzała czereśnia, słodka pomarańcza, jeżyna, porzeczka i trudny do zdefiniowania posmak hmm jakby karmel z aronią..?


Bardzo dziękuję za FANTASTYCZNY opis. Etiopie naturalne, badane przez nos elektroniczny okazują się zawierać tzw. raspberry keton: substancję typową dla malin i jeżyn. Słodkie czereśnie można poczuć jak najbardziej, gdyż wiśnie owoce kawowca obsychają na pestce i są czerwone. Pomarańcze także nasz palarniany panel zanotował i nawet uwzględnił w pewnych baristycznych poczynaniach :-)

Ciekawa jestem natomiast, czy ktoś poczuł (w ziarnie, pyle oraz espresso) aromaty żywiczno-balsamiczne: coś na kształt rozmarynu czy pinii?
Substancje odpowiedzialne za percepcje tych aromatów (odczuwanych jak świeżość piniowego lasu) powodują wrażenie lekkiego szczypania w nosie: jest to symptom pobudzenia nerwu trójdzielnego. :-). Sposób definiowania tych aromatów oraz ich tzw. walor hedonistyczny zależy od stężenia: coś ,co w niższym stężeniu skojarzy się z piniowym lasem, w średnim nasunie skojarzenie z apteką a w wyższym skłoni nas do ucieczki z powodu uczucia palenia w nosie..

O bodźcach związanych z nerwem trójdzielnym włoska analiza sensoryczna rozwodzi się szeroko a polscy specjaliści milczą.
Po naradzie z Antonio dzisiaj postanowiliśmy, że zainwestujemy wkrótce w kamerę i zaczniemy kręcić dydaktyczne fillmy, związane przede wszystkim z kawą oraz analizą sensoryczną :-).

Szczerze mówiąc, ja osobiście chętnie zajęłabym się także sztuką i kulturą włoską. Jest to moja NAJWIĘKSZA pasja, której mogłabym oddać się całkowicie a o której ostatnio jakby trochę zapomniałam :-(. Inną pasją była kiedyś botanika i Tatry, ale to już bardzo dawne dzieje. W dawnych czasach, jako studentka, biegałam po Tatrach odkrywając stanowiska czosnków niedźwiedzich czy sasanek wiosennych (pierwszy na Przedniej Kopce a druga między Malą a Wielką Koszystą).
 
Wracając zaś do Etiopii: myślę, że tak głęboki odbiór tej kawy przez nas wszystkich świadczyć może o fakcie, że otwiera ona w naszym mózgu szufladę z bardzo specyficzną pamięcią, zapisaną w naszych genach i wspólną dla całego naszego gatunku: Etiopia nazywana jest przez niektórych podróżników "utraconym rajem". Jest ona uważana za kolebkę nie tylko Coffea arabica ale także Homo sapiens. Zanurzenie się w  aromatach tej kawy spowodować może w naszych umysłach bardzo głęboką regresję: do korzeni naszego własnego gatunku i do bardzo odległych fillogenetycznie wspomnień..

Swoją drogą jest to ciekawa hipoteza, którą warto byłoby zająć się głębiej..
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: pomm w 06 Listopad 2015, 23:20:59
Fantastyczny pomysł z tymi filmami!
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: tomazo1974 w 07 Listopad 2015, 15:04:28



jakie aromaty wyczuwają Państwo w Etiopii Rocko Mountain?

Pyszne. Mam chamskie kubeczki, smaki i aromaty rozróżniam jak typowy facet kolory - tylko trzy: fajny, genitalny i homoseksualny. Ten jest bardzo fajny.
Jak to fajnie przeczytać, iż nie tylko ja tak mam :D
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: shaqks w 07 Listopad 2015, 23:18:42
+++ Świetny pomysł z filmami o sensoryce!
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 08 Listopad 2015, 15:55:42
Trochę słońca dziś wpadło. Kolejna promocja 4 x 250g, 30zł/250g. Tym razem trzy świetne Kostaryki i słodka Kenia.

(http://mastroantonio.pl/images/0-1000/4_x_singleorigin_%5B359%5D_1200.jpg)

Sonora, Santos, Naranjo, Marimira :). (http://mastroantonio.pl/4-x-single-origin,p,165)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Geralt0073 w 08 Listopad 2015, 16:15:47
A czym wyróżnia się czarne opakowanie?
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 08 Listopad 2015, 16:16:48
Kolorem :). Sonora jest dostojna, głęboka, wiesz, jak prawdziwe, czerwone wino :). Ale wtedy i Finca Santos powinna być w czerni, bo to też naturalna kawa. Pozostałe dwie są "nienaturalne", myte ;). Serio, kolor opakowania nie ma tu większego zamysłu...
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Geralt0073 w 08 Listopad 2015, 16:31:37
A myślałem, że to jakaś grubsza afera z tą czernią. A tu takie rozczarowanie... ;)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 08 Listopad 2015, 17:08:25
Spróbuj, a rozczarujesz się bardziej... pozytywnie :). Czytałem niedawno artykuł o naturalach. Świetny artykuł. Autor porównuje naturalne kawy do czerwonych, taninowych win, a myte kawy do win białych. W produkcji czerwonych win ważną rolę odgrywają skórki owoców winorośli. Podobnie w naturalnych kawach, miąższ i skórki nie są odrzucane w obróbce zaraz na początku, jak się to dzieje z mytymi kawami... Analogie winno-kawowe są bardzo interesujące w tej kwestii.

Wspomniany zestaw stanowią dwie myte i bardzo fajne kawy oraz dwie naturalne kawy... Można sobie zrobić dydaktyczny cupping w domu :). Polecam.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Geralt0073 w 08 Listopad 2015, 17:13:17
Jeszcze trochę i może mnie przekonasz, bo uwielbiam tę delikatną cierpkość czerwonych win. :) Ale na razie mam jeszcze zapasy, bo kawy do alternatywy zużywają się u mnie powoli.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Antonio w 08 Listopad 2015, 17:21:02
Wiesz, co tam będę Cię przekonywać... Chyba trzeba do tego dojrzeć jak czerwone wino. Mamy teraz tyyyyle pięknych kaw... Pięknie wypalonych... Kosztowało to lata ciężkiej pracy, ale co mamy w głowach, to mamy ;). Takie oto cuppingi teraz Ela robi:

(http://images.tapatalk-cdn.com/15/11/08/b3acdc6edb0384d08fbc7699ec0321cf.jpg)

Zapraszam :).
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: donkiszot w 08 Listopad 2015, 17:33:54
Zapraszam .
Na cupping? Gdyby nie km to byłbym przynajmniej raz w tygodniu. :)
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Geralt0073 w 08 Listopad 2015, 17:41:40
Takie wypady mógłbym wliczyć do wyjazdów uzdrowiskowych po tym, jak pierwszy raz doświadczyłem krakowskiego smogu :diabelek:

Cytuj (zaznaczone)
Chyba trzeba do tego dojrzeć jak czerwone wino.
Pamiętam, że sam byłeś kiedyś niezbyt chętny do alternatyw, może mnie to też z czasem minie :) 
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: Pablo w 08 Listopad 2015, 18:05:30
Wracając zaś do Etiopii: myślę, że tak głęboki odbiór tej kawy przez nas wszystkich świadczyć może o fakcie, że otwiera ona w naszym mózgu szufladę z bardzo specyficzną pamięcią, zapisaną w naszych genach i wspólną dla całego naszego gatunku

Ciekawa idea. Takie podejście jest mi bliskie i coś w tym może być. Jak będę miał Rocko Mountain następnym razem postaram się bardziej świadomie wyczuć te różne smaki. Jak widać picia kawy też trzeba się uczyć. Ponieważ ostatnio ją piłem jakiś miesiąc temu przyznam, że bez zanotowania ich choćby mentalnie na bieżąco nie potrafię przywołać tych wrażeń po upływie tego czasu.

@DonKiszot - Słyszałem o tych kopcących baristach i mnie to wcale nie dziwi. Sam palę i pamiętam, że wiele lat temu mówiło się, że np. "Carmeny są dobre do kawy" (marka tych papierosów dawno już znikła z rynku). Jednak palenia w zawodach gdzie zmysł smaku i zapachu jest kluczowy jak sommelierzy czy senselierzy (znawcy odpowiednio win i perfum) raczej nie uświadczysz. Firmy produkujące perfumy nie zatrudnią na stanowisko testera/projektanta perfum osoby palącej. Nieraz też się słyszy historie o osobach, które rzuciły palenie i opowiadały jak się wzmocnił u nich zmysł zapachu i smaku pozwalając wyczuwać nieznane wcześniej aromaty.
Tytuł: Odp: Mastro Antonio
Wiadomość wysłana przez: mr_j w 08 Listopad 2015, 18:19:25